Gość: Polak-gołynajmita
IP: *.stmnca.adelphia.net
03.02.03, 21:27
Goły najmito!
Jeśli masz tylko trochę oleju w głowie, czy nie widzisz na jakich
warunkach “przystępujemy”?
,,Nasz rząd'' jeździ do Brukseli, aby pytać aparatczyków brukselskich co
podpisał.
I jak ma to interpretować.
To jest dopiero dobre! Pytają się jak interpretować, gdy interpretacja jest
podstawą prawa, która może przystawić ci ssawkę krwiopijczą prosto do żyły.
To już nie tylko skandal, ale niewolnictwo!
UE ustala jak “nasz rząd” interpretuje układ! Nawet nowy Rejtan nie rzucił
się rozdzierać szaty nad nami golcami!
Nowa katastrofa dla Polski.
W tym bałaganie ludzie nie wiedzą co “nasz rząd” winien robić!
"Nasz rząd" pojechal so Kopenhagi z zadaniem wynegocjowania umowy mozliwie
najkorzystniejszej dla kraju, a następnie ją WYEGZEKWOWAĆ, doprowadzić, aby
weszła w życie, a nie pozostała na papierze.
Przy takich ,,rządach'' ludzie nawet nie wiedzą, czym rząd być powinien.
Może rzeczywiście myślą sobie, że rząd jest po to, aby pytał brukselczyków co
goli najmici mają robić?
Tłumaczę mało bystrym:
,,Nasz rząd'' chce sobie zapewnić 5000 stołków, a ma na to jeszcze tylko 2
lata. Później nowe wybory i nie będzie już tego “naszego rządu”, więc na łeb
na szyję pojechali - podpisywać!
I STĄD TEN POŚPIECH.
Dla kraju pośpiech jest szkodliwy. Po co się śpieszyć ? Po co? Co nam daje
pośpiech?
,,Nasz rząd'' zrezygnował ze wszystkiego, aby jak najszybciej podpisać
ochlapy spadle ze stolu. Po co? Po co? Same straty mieliśmy – na inwazji
niemieckiej, na inwazji żydosowieckiej, na inwazji Szorosza i spóły, a teraz
mamy na hurra znowu, ale tym razem doborowolnie pchać się w dyby
syjonistycznej UE?
***************************************************************************
Same straty, ale pal go sześć, pośpiech nam, tfu!, im - IM ma dać te 5000
stanowisk w nowym “naszym rządzie”. I to jest cala tajemnica. Cały kraj ma
znaleźć się w ruinie, żeby oni mogli dostać te 5000 stołków.
***************************************************************************
Ile krwi w żyłach nam jeszcze zostało?