Gość: polimer IP: *.pronet.lublin.pl / 192.168.24.* 05.04.03, 11:56 Oczywiście w Polsce. Czekam na propozycje. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: rado Re: Czyje rządy po rozszerzeniu? IP: 111.111.51.* 05.04.03, 12:06 Gość portalu: polimer napisał(a): > Oczywiście w Polsce. > > > Czekam na propozycje. zalezy kiedy wybory czy na jesieni czy na wiosne i kto je wygra. oby ine samoobrona. pozdrawiam rado Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: polimer Re: Czyje rządy po rozszerzeniu? IP: *.pronet.lublin.pl / 192.168.24.* 05.04.03, 12:13 Gość portalu: rado napisał(a): > Gość portalu: polimer napisał(a): > > > Oczywiście w Polsce. > > > > > > Czekam na propozycje. > > zalezy kiedy wybory czy na jesieni czy na wiosne i kto je wygra. oby ine > samoobrona. pozdrawiam rado Sprecyzuję: Po rozszerzeniu (czy wygranym refernedum - nie ważne), czyli Polacy chcą do UE - co znaczy chcą być rządzeni przez prounitów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RdM LPR + PiS (+ ZSL ?) IP: *.dial.proxad.net 06.04.03, 20:57 Gość portalu: polimer napisał(a): > Sprecyzuję: Po rozszerzeniu (czy wygranym refernedum - nie ważne), czyli Polacy chcą do UE co znaczy chcą być rządzeni przez prounitów. Na tak postawione pytanie odpowiedz moze byc taka ze skoro w referendum bedzie "nie" to nie bedzie rozszerzenia, i jak rozumiem ty zakladasz ze w zwiazku z powyzszem wyborow nie bedzie i ad perpetuum rzadzic bedzie Leszek Cezar Miller. Az do wybuchu. No a wyglada na to ze bedzie ciut inaczej. Referendum w czerwcu. Upadek rzadu Millera tego samego dnia. Tymczasowy rzad "fachowcow" do pazdziernikowych wyborow. kim przypomnial ze obstawialem PiS z LPR. W takiej kolejnosci. W zwiazku z faktem ze Kwachowi zabraklo mocy by obalic Millera i prawdziwa mezczyzna utrzyma sie na stolku do fererendum (Brawo Miller! Tak trzymaj! Jestes boski! Tylko ty! Olewaj przypadkowe spoleczenstwo. To banda frajerow - w koncu sami na ciebie glosowali i usmich kopenhaski lykneli bez zmruzenia okiem) to raczej wzmocni sie do jesieni skrzydlo skrajne (LPR) kosztem kapitulanckiego PiSu. Jezeli do stworzenia wiekszosci zabraknie paru poslow to trzeba bedzie (z obrzydzeniem i w gumowych rekawiczkach) przyjac do wspolrzadzenia ZSL. Giertych premierem: ale jaja! Alleluja i do przodu! RdM Odpowiedz Link Zgłoś
robisc Re: LPR + PiS (+ ZSL ?) 06.04.03, 21:10 Gość portalu: RdM napisał(a): Jezeli do stworzenia wiekszosci zabraknie paru poslow to trzeba bedzie (z > > obrzydzeniem i w gumowych rekawiczkach) przyjac do wspolrzadzenia ZSL. > > Giertych premierem: ale jaja! A co innego pozostaje? Możesz się smiać z tej swojej Kanady. Mnie do śmiechu wcale nie jest. Będę musiał wybrać opcję, którą sie mniej brzydzę. Selekcja negatywna. Jeżeli zabraknie głosów stawiałbym raczej na oportunistów z PO niż PSL, chociaż koegzystencja LPR-u i PO może być mieszanką wybuchową. Jednak dla PiS-u, jeżeli to oni wygrają wybory, PSL może być nie do zaakceptowania. Odpowiedz Link Zgłoś
bebokk SLD + PO + PiS + PSL, bo tak nakaże USA 07.04.03, 10:31 A ja na przekór stawiam na to, że Miller w końcu wyleci i do władzy dojdzie koalicja wyżej wspomniana. A tylko taka będzie możliwa, bo LPR i SAMOOBRONA będą miały po wcześniejszysch łącznie przeszło 40% miejsc w sejmie. USA się maksymalnie wpier.olą na polskich polityków i każą im zawrzeć koalicję, bo nikt normalny nie chce w Stanach ludzi Kremla u władzy w tak położonym geopolitycznie kraju jak Polska. Odpowiedz Link Zgłoś
robert_de_molesme ludzie Kremla 07.04.03, 10:59 bebokk napisał: > bo nikt normalny nie chce w Stanach ludzi Kremla u władzy w tak położonym > geopolitycznie kraju jak Polska. teza ze Ojciec Dyrektor jest czlowiekiem Kremla byla podnoszona kilkakrotnie i podpierana nawet ciekawymi argumentami (np. przekazniki RM na Uralu w czasie gdy ksiezy katolickich sie z Rosji wyrzuca). Czy masz jakies konkretniejsze zarzuty? Co do LPR - twierdzenie ze oni sa ludzmi Moskwy, w kontekscie SLD (PZPR) jako proamerykanskich demokratow zakrrawa mi na lekka kpine. Co do Samoobrony - bojowka Millera. RdM Odpowiedz Link Zgłoś
bebokk Jak nie Kremla, to kogo ? 07.04.03, 11:26 Ojciec dyrektor mnie nie interesuje, ale skoro "Nasz Dziennik" atakuje USA, to jest po stronie Rosji, Francji i Niemiec. Giertych sam pisze o sojuszu z Rosją przeciwko Niemcom, ale "zapomniał", że Rosja i Niemcy juz sie dogadały. Tak wiec Giertych ostrzegając przed Niemcami prowadzi Polskę w objęcia Rosji, sojuszniczki Niemiec. Czysta farsa ! A Lepper jest marionetką SLD, ale jak urośnie w siłę, to przejdzie na stronę Kremla otwarcie, bo do tej pory "TYLKO" atakuje rząd za poparcie dla wojny w Iraku. Tak to wygląda. Oczywiście wejście do Unii zdominowanej przez Francję i Niemcy jest takim samym samobójstwem jak sojsz z Rosji. Pozostaje nam sojusz z USA i modlitwa o to, aby wojna w Iraku UE rozwaliła na kawałki. Odpowiedz Link Zgłoś
kimmjiki Re: Czyje rządy po rozszerzeniu? 05.04.03, 13:15 Wiele zalezy od terminu wyborow (czy beda zaraz po referendum, czy dopiero w 2005). Jesli beda przyspieszone, to pewnie dalej SLD, mam nadzieje ze w koalicji z PO. Jesli nie, to moze byc PiS, moze Kwasniewski zalozy swoja partie (to bylaby najlepsza mozliwosc, ale na razie malo prawdopodobna), a moze powstanie jeszcze cos nowego - kto wie. A kogo Ty spodziewasz sie u wladzy w przypadku - odpukac - negatywnego wyniku referendum? Odpowiedz Link Zgłoś
robisc Koalicja PiS-i i LPR-u 05.04.03, 15:55 To najlepsze co moze Polskę spotkać w zaistniałych warunkach. I to pisze ja, ktory nie znosze obydwu tych partii. Ale osobiste uprzedzenia nie są w tym przypadku najważnejsze. Ta koalicja może skutecznie rozpieprzyć sitwę postkomunistów z Ordynackiej. Więcej obaw mam o gospodarkę. Obydwie partie mają w gruncie rzeczy socjalistyczne programy gospodarcze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: erik Re: Czyje rządy po rozszerzeniu? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 06.04.03, 16:39 Jeśli referendum będzie na "tak", koalicja OKP-PZPR-ZSL przetrwa, i będzie rządzić z brukselskiego (czytaj: francusko-niemieckiego) nadania w najbardziej optymistycznej wersji "tylko" do dnia ostatecznego upadku eurosocjalizmu, czyli być może nawet kilkadziesiąt lat (ale to że socjalizm kiedyś padnie jest pewne jak amen w pacierzu). Jeśli referendum będzie na "nie"... na horyzoncie zabłyśnie promyk nadziei. To będzie początek bitwy o Polskę. Pierwszy dzień starcia dobra ze złem. I pierwsza noc którą okupanci z OKP-PZPR-ZSL spędzą z rewolwerem pod poduszką. Odpowiedz Link Zgłoś