Gość: Mariusz
IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl
07.06.03, 21:38
Przechodze obok lokalu wyborczego kilkanascie minut po 20, we Wroclawiu i
widze taka scenke.Przed wejsciem do szkoly gdzie miesci sie lokal stoja
Straznicy Miejscy i rozmawiaja z jakas kobieta-czlonkiem komisji
wyborczej.Nie kryje swojej irytacji ze musiala tam dzisiaj czas spedzac (na
tysiac sto pare uprawnionych oddalo glosy cos ok.360.).Nagle otwieraja sie
drzwi do szkoly i widac rozbawiana buzie innej pani-tez chyba czlonka komisji
wyborczej..Piskliwym glosikiem oznajamia ,,toorebkeeee zpaomniaaalam..znowu
musze rozbrajaaaaaaaac...".Straznicy nie reaguja.Ciekawe czy sama wlazla do
lokalu po ta torebke