Dodaj do ulubionych

czy istnieje korelacja ?

IP: 195.94.204.* 03.07.03, 09:21
Jak zauważył Adam tu:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=427&w=6788950&a=6790301
być może istnieje jakaś korelacja między stopniem wykształcenia społeczeństwa
(w tym wypadku młodzieży) a stopniem poparcia dla UE, typu - im niższe
wykształcenie, tym wyższe poparcie w referendum wstąpienia do UE.

Tu wyniki z ostatnich egzaminów młodzieży:
bi.gazeta.pl/im/1556/m1556423.jpg

a tu wyniki referendum:
bi.gazeta.pl/im/1522/m1522777.jpg

Za tą tezą świadczą zwłaszcza słabsze w egzaminach północ i zachód kraju,
głosujące bardzo za wstąpieniem do UE.
Obserwuj wątek
    • Gość: Fragless Re: czy istnieje korelacja ? IP: *.mysiar.net / 192.168.1.* / 80.48.165.* 03.07.03, 12:26
      Teza jest falszywa - zauwaz, ze niemal wszystkie wieksze miasta maja najwyzsza
      ocene poziomu wyksztalcenia i zarazem bardzo wysokie poparcie dla UE. No i poza
      tym w referendum glosowali wszyscy, a nie tylko mlodziez. Gdybys przedstawil
      mape poparcia wsrod mlodziezy, to byloby dopiero miarodajne. Zreszta statystyka
      pokazuje, ze poparcie dla UE rosnie z wyksztalceniem.
      • barabas Rzeczowy argument! 03.07.03, 13:04
        Nie pasuje jednak do tezy :-))
        ND jut dawno wniosek wysnul, ze nieuki sa za Unia, a polscy naukowcy (!) sa w
        LPR.
      • Gość: ts korelacja nie musi być liniowa IP: 195.94.204.* 03.07.03, 17:16
        Przedstawiłem tę tezę trochę zaczepnie, i owszem.

        To prawda, że jak pokazywały badania, im lepsze wykształcenie respondentów, tym
        wyższy stopień poparcia dla UE. Ale w referendum 77% Polaków poparło UE. Całe
        77% tak lepiej wykształcone? Chyba nie.

        Paradoksalnie może być, że zarówno im lepsze, oraz im słabsze wykształcenie,
        tym poparcie dla UE wyższe. Najniższe byłoby wśród średnio wykształconych. Jak
        taki mechanizm mógłby działać? Ci najbardziej zorientowani mieliby własną
        opinię, że członkostwo UE jest korzystne dla Polski, więc głosowaliby za. Ci
        średnio zorientowani gubiliby się w gąszczu propagandy za i przeciw UE, więc
        normalnie po ludzku byliby ostrożni i nie poparli ryzykownego przedsięwzięcia.
        Ci najmniej zorientowani (tu: najsłabiej wykszatłceni) ulegliby perswazji
        bilbordów, że jeśli będą "EUropejczykami", to będą też młodzi i piękni jak "E.
        Górniak - Tak, jestem Europejką" lub "M. Żebrowski - Tak, jestem
        Europejczykiem", do wyboru.
        • barabas Re: korelacja nie musi być liniowa 03.07.03, 17:27
          77% z 56% to ok 43% wyborcow. A ile jest osob z wyzszym wyksztalceniem w
          Polsce? Pewnie 2%? Czy mniej?
        • Gość: Fragless Re: korelacja nie musi być liniowa IP: *.mysiar.net / 192.168.1.* / 80.48.165.* 03.07.03, 18:05
          O ile pamietam korelacja nie byla liniowa, ale stale rosnaca - najmniej
          zwolennikow wsrod najgorzej wyksztalconych, najwiecej wsrod tych z wyzszym.
          Tego zreszta mozna sie bylo spodziewac - wystarczylo porownac wyksztalcenie w
          elektoratach partii pro i antyunijnych.
    • Gość: me Tak istnieje, korelacja twojej osoby IP: 195.94.196.* 03.07.03, 13:10
      z glupota.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka