Gość: samanta
IP: *.kabel.telenet.be
02.08.03, 08:09
Na zachodzie nie ma lekko za owoce i warzywa
Dzisiaj widzialam w supermarkecie czeresnie 10 euro za kg i dlatego az sie
tu wpisalam slyszac, ze w polsce urodzaj i kosztuja zlotowke
Te czeresnie za 10 euro byly amerykanskie widac specjlanie sprowadzone
Ktos ma nas za debili bo sloik dzemu czereniowego kosztuje tyle samo , co
jablkowego ale cena w owocach swiezych jest SF - na zachodzie swiezy
agrest , porzeczki , jezyny sa w asronomicznych cenach a przetwory w
porownaniu bardzo tanie .
Skad to sie bierze?
Jak pamietam w Polsce jesien to zatrzesienie wegierek a tutaj ani jednej
nie widzialam
Owszem , sa jakies sliwki horrendalnie drogie cos pomiedzy nektarynka a
renkloda i zwykle kwasne
Na targu i w sklepach tureckich czy marokanskich mozna kupic owoce po "
normalnych " cenach z roznica 80 % mniej niz w sklepach
Albo jestem glupia ale nie studiowalam ekonomii i wciaz sie zastanawiam
skad sie biora te horrendalne ceny w sklepach ?
Czy jak Polska wejdzie do europy to tez nas beda zywic hamburgerem , pizza,
i cola ( przecietna
Belgijka jest 3 razy grubsza niz Polka i wyglada prawie jak Amerykanka ale
jej jeszcze nie dorownuje) i zamiast tanimi owocami , ktore sa zdrowe i
smaczne smaczne?
A jak dotad tanie i pozywne?