Dodaj do ulubionych

Czy dotacje unijne szkodza polskiej gospodarce?

24.04.08, 16:12
Andrzej Sadowski - ekonomista, wiceprezydent i założyciel Centrum
im. Adama Smitha, twierdzi, ze tak...

"Dotacje są fałszywymi sygnałami wysyłanymi do przedsiębiorców.
Wygrywa ten, kto napisze ładniejszą aplikację lub ma po
prostu "dostęp" do rozdzielających środki a nie ten, kto naprawdę
dokonuje odpowiedzialnych wyborów. Ta "pomoc" dla przedsiębiorców
przypomina ratowanie ryb od utonięcia. Niszczy naturalny mechanizm
konkurencji jaka istnieje pomiędzy firmami na rynku. W tej walce
tylko na moment zwyciężają ci, którzy dostali łatwe pieniądze.
Niszczony jest ład rynkowy, który pokiereszowany i osłabiony da na
koniec słabszą gospodarkę. Nie wyciągnięto żadnej lekcji z tego, co
stało się w byłej NRD.

(...) nikt nie jest w stanie zrozumieć, że największą
innowacyjnością jaką sobie można wyobrazić jest konkurencyjny system
podatkowy i prawny. To on powoduje, że nagle zaczynają pojawiać się
inwestorzy. Zmiana jakości naszego systemu byłaby znacznie lepsza
niż rozdawanie pieniędzy. Pieniądze się po pierwsze skończą a po
drugie rozdawanie deformuje wolny rynek i próbuje upodobnić
przedsiębiorców do klientów pomocy społecznej."


Panowie Snajper, Tomasz i Tornson ... podejmiecie polemikę z panem
Sadowskim?

Tomaszu, zauwaz, ze ten artykuł nie jest z NCz ... ;)
Obserwuj wątek
    • paczula8 ups, zapomniałam podać linka :) 24.04.08, 16:13
      biznes.interia.pl/news/eurodotacje-czyli-dzungla,942892
    • tornson Jaaaasne zrezygnujmy z dopłat z powodu fobii 24.04.08, 17:45
      garstki rynkowych fanatyków. Nieważne jaka Polska, biedna czy bogata byle
      rynkowa. Ciekawe kiedy dojdzie do takie zdegenerowania rynkowych fanatyków jak
      było to w Rosji za Jelcyna, gdzie swego czasu niejaki Czubajs mówił swoim
      doradcom, przerażonym opłakanymi skutkami rynkowych "reform" w Rosji "jesteście
      zbyt sentymentalni, może pozdychać z głodu nawet 30mln Rosjan jeśli tego będzie
      wymagało wprowadzenie kapitalizmu".
      • paczula8 Re: Jaaaasne zrezygnujmy z dopłat z powodu fobii 25.04.08, 00:47
        > Nieważne jaka Polska, biedna czy bogata byle
        > rynkowa.

        Jeśli NIErynkowa, to predzej czy później (zależy jak bogata była na
        starcie i z jaką intensywnościa socjalizm wprowadzano) biedna
        bedzie... co wcale nie znaczy, że przy wychodzeniu z
        socjal/komunizmu należy ludzi topić, wrzucając ich od razu na
        głeboką wodę...


        > było to w Rosji za Jelcyna, gdzie swego czasu niejaki Czubajs (...)

        o, widze, że Rosjanie tez mieli swojego Balcerowicza ;)
        • tornson Re: Jaaaasne zrezygnujmy z dopłat z powodu fobii 25.04.08, 10:13
          paczula8 napisała:

          > > było to w Rosji za Jelcyna, gdzie swego czasu niejaki Czubajs (...)
          >
          > o, widze, że Rosjanie tez mieli swojego Balcerowicza ;)
          Przy Czubajsie Balcerowicz wygląda jak socjaldemokrata.
    • 1tomasz1 Re: Czy dotacje unijne szkodza polskiej gospodarc 24.04.08, 18:29
      Zgadzam się. Na stabilnym, zrównoważonym i dojrzałym rynku dotacje mogą
      przynieść skutek odwrotny od zamierzonego. W przypadku państwa na dorobku,
      mającego do nadrobienia dystans stanowią raczej pozytywny bodziec pobudzający.
      Miałem okazję oglądać efekty dotacji w Austrii po jej wstąpieniu do UE.
      Upraszczając znam takich (osobiście), którzy wygrany w lotto milion potrafią
      przepuścić w rok. Ale znam też takich, którzy potrafią wygraną świetnie
      zainwestować...
      Plan Marshalla nie potwierdza tezy wiceprezesa CAS.
      • Gość: gtw Pan Sadowski??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.04.08, 19:18
        a kto to jest i jaki własny biznes prowadził???

        moja żona mogła dzięki dotacji z 3.4 ZPORR zainwestować w nową
        przychodnię stomatologiczną, bez tego stać by ją było na gołe ściany
        i biały montaż, albo spłacałaby 10k kredytu miesięcznie, zresztą i
        tak spłaca...cięzko było te pieniądze dostać, ale warto było....

        w naszym kraju nie ma instrumentów wspierających startupsów,
        fundusze poręczeń?...śmiech na sali...kredyt? żaden bank nie da
        nowej firmie albo osobie chcącej rozkręcić biznes...fundusze veture
        capital?...nie istnieją....

        zostają pożyczki po rodzinie i oszczędności....

        wiec wybitny ekonomista nich nie chrzni, tylko niech założy biznes,
        zatrudni ludzi, przebrnie przez stertę papierów i nie bredzi, że na
        rynku przedsiębiorczy zawsze się utrzyma...owszem utrzyma się,
        zarzynając się kilkanaście godzin na dobę i z długami na lata...
        • Gość: nieprzygłup Re: Pan Sadowski??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.08, 19:53
          To jest wydawanie pieniędzy na friedmanowski sposób czwarty. Cudze
          pieniądze na cudze potrzeby.

          Panu być może się to podoba. Innym nieco mniej. Nie przeszkadza to
          Panu, że wpierw te "dotacje" zostały zrabowane anonimowemu
          podatnikowi, może nawet i polskiemu? Nie zastanawia Pana, ilu
          urzędników unijnych i rodzimych utuczyło się przy okazji przyznania
          tej "dotacji"? Niech się Pan nie martwi. Co Pan wziął, odda Pan
          dziesięciokrotnie. W podatkach. To nie przypuszczenie, to pewność.
          • 1tomasz1 Re: Pan Sadowski??? 25.04.08, 08:16
            A słyszałeś o dźwigni kredytowej i jej wpływie na rozwój gospodarki?
    • snajper55 Re: Czy dotacje unijne szkodza polskiej gospodarc 24.04.08, 23:58
      Oto moja polemika:

      Kredyty są fałszywymi sygnałami wysyłanymi do przedsiębiorców.
      Wygrywa ten, kto napisze ładniejszą aplikację lub ma po prostu "dostęp" do
      rozdzielających środki a nie ten, kto naprawdę dokonuje odpowiedzialnych
      wyborów. Ta "pomoc" dla przedsiębiorców przypomina ratowanie ryb od utonięcia.
      Niszczy naturalny mechanizm konkurencji jaka istnieje pomiędzy firmami na rynku.
      W tej walce tylko na moment zwyciężają ci, którzy dostali łatwe pieniądze.
      Niszczony jest ład rynkowy, który pokiereszowany i osłabiony da na koniec
      słabszą gospodarkę. Nie wyciągnięto żadnej lekcji z tego, co stało się w byłej NRD.
      (...) nikt nie jest w stanie zrozumieć, że największą innowacyjnością jaką
      sobie można wyobrazić jest konkurencyjny system
      podatkowy i prawny. To on powoduje, że nagle zaczynają pojawiać się
      inwestorzy. Zmiana jakości naszego systemu byłaby znacznie lepsza
      niż rozdawanie pieniędzy. Pieniądze się po pierwsze skończą a po
      drugie rozdawanie deformuje wolny rynek i próbuje upodobnić
      przedsiębiorców do klientów pomocy społecznej."

      Tak doszliśmy do wniosku, że kredyty są czyś złym. A zmieniłem tylko JEDNO słowo...

      S.
      • paczula8 Re: Czy dotacje unijne szkodza polskiej gospodarc 25.04.08, 00:31
        Kredyt to nie pomoc i nie rozdawanie pieniedzy. Kredyty trzeba
        spłacać, biorąc kredyt musisz to wziac pod uwagę.
        A tak w ogóle trudno oceniac kredyt w kategorii dobra i zła, tu nikt
        nikomu łaski nie robi.
        • snajper55 Re: Czy dotacje unijne szkodza polskiej gospodarc 25.04.08, 02:51
          paczula8 napisała:

          > Kredyt to nie pomoc i nie rozdawanie pieniedzy.

          Jak to nie pomoc i nie rozdawanie pieniędzy ? Toż właśnie na tym kredyt polega.
          Nie masz kasy, idziesz do banku i kasę dostajesz. To nie pomoc ?

          > Kredyty trzeba spłacać, biorąc kredyt musisz to wziac pod uwagę.

          Podobnie jest z pieniędzmi unijnymi. Trzeba pewne warunki spełniać i z
          zobowiązań się potem wywiązywać.

          > A tak w ogóle trudno oceniac kredyt w kategorii dobra i zła, tu nikt
          > nikomu łaski nie robi.

          Jak to nie robi ??? Bank może dać, albo może nie dać. Decyzja czysto uznaniowa.

          Tezy w tekście są po prostu nieprawdziwe i nie da się ich obronić. Od dawna w
          gospodarce funkcjonują mechanizmy pomocowe, ułatwiające prowadzenie działalności
          gospodarczej i nie ma w nich niczego złego a wprost przeciwnie, są one
          dobrodziejstwem, gdyż przyspieszają wzrost gospodarczy ze wszystkimi tego
          pozytywnymi skutkami.

          S.
      • klip-klap dotacja jest bezzwrotna nt 28.04.08, 01:03
        • snajper55 A co to zmienia ? 28.04.08, 02:57
          A co to zmienia w cytowanym wywodzie ? Wszystko co w nim napisano o dotacjach
          dokładnie pasuje do kredytu. Przykład : "Ta "pomoc" dla przedsiębiorców
          przypomina ratowanie ryb od utonięcia. Niszczy naturalny mechanizm konkurencji
          jaka istnieje pomiędzy firmami na rynku. W tej walce tylko na moment zwyciężają
          ci, którzy dostali łatwe pieniądze." Dlaczego pasuje ? Bo to są argumenty
          przeciwnika JAKIEJKOLWIEK pomocy. Dlatego pasują do KAŻDEJ pomocy. I nie ma
          znaczenia, czy to kredyt "niszczy naturalny mechanizm
          konkurencji" czy dotacja.

          S.
          • klip-klap Re: A co to zmienia ? 05.05.08, 12:57
            Bo kredyt trzeba splacic z odsetkami, tu jest roznica. Trzeba wiec walczyc z
            konkurencja zeby bylo z czego zwracac. Dotacji zwracac nie musisz.
            • 1tomasz1 Re: A co to zmienia ? 06.05.08, 13:05
              Inaczej mówiąc, tak kredyt jak i dotacją stanowi dla podmiotu zagrożenie. Jeżeli
              nieumiejętnie się z tego korzysta.

              Jak oceniasz Plan Marshalla?
              • klip-klap Re: A co to zmienia ? 07.05.08, 14:52
                Kredyt jednak wymusza dzialania bardziej ekonomicznie racjonalne i oszczedne,
                nastawione na zysk. Dotacja nie i nastawia bardziej na spelnianie standardow
                wykorzystania i otrzymania dotacji.
                Co do Planu M., to sie przyznaje, ze nie znam szczegolow.
                • 1tomasz1 Re: A co to zmienia ? 07.05.08, 18:36
                  klip-klap napisał:

                  > Kredyt jednak wymusza dzialania bardziej ekonomicznie racjonalne i oszczedne,
                  > nastawione na zysk.

                  Znam tysiące przypadków tzw. złych kredytów. Tak więc nie koniecznie.

                  > Dotacja nie i nastawia bardziej na spelnianie standardow
                  > wykorzystania i otrzymania dotacji.

                  Kredyt dla firm przyznawany jest na takiej samej zasadzie jak dotacja. Trzeba
                  spełnić pewne standardy.

                  > Co do Planu M., to sie przyznaje, ze nie znam szczegolow.

                  Ale wiesz, ze był? I, że była to kupa kasy, dzięki, której Europa stanęła po
                  wojnie na nogi?
                  • klip-klap Re: A co to zmienia ? 10.05.08, 18:15
                    > Znam tysiące przypadków tzw. złych kredytów. Tak więc nie koniecznie.

                    Chyba patrzymy nas calosc, a nie wyjatki ? Generalnie dotacje szkodza.
                    Zapomnialbym o tym argumencie - pochodza z podatkow, a podatki od
                    przedsiebiorstw, ktore w ten sposob pod przymusem sponsoruja inne.

                    > Ale wiesz, ze był? I, że była to kupa kasy, dzięki, której Europa stanęła po
                    > wojnie na nogi?

                    Historyczne gdybanie. Czy bez tego planu nie stalo by sie to szybciej? Nie
                    dowiemy sie.
    • 1tomasz1 Re: Czy dotacje unijne szkodza polskiej gospodarc 26.04.08, 22:05
      Przytkało? ;)))))
      • Gość: gtw a ja się jeszcz raz spytam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.04.08, 20:43
        na co, poza funduszami unijnymi, może w naszym kraju liczyć człowiek
        mający pomysł i chcący otworzyć biznes, albo młody przedsiębiorca
        (do 3 lat) chcący zainwestować w swój biznes...???

        rady eurofobów mile widzine...
        • Gość: majmonides Re: a ja się jeszcz raz spytam IP: *.magma-net.pl 27.04.08, 23:10
          moze jakies fundacje, albo spółka z podobnym kapitalistą?
          ewentualnie spółdzielnia? Dentyści dorabiaja sie cale zycie swoich
          gabinetow wiec nie ma "letko".
        • snajper55 Re: a ja się jeszcz raz spytam 28.04.08, 02:59
          Gość portalu: gtw napisał(a):

          > na co, poza funduszami unijnymi, może w naszym kraju liczyć człowiek
          > mający pomysł i chcący otworzyć biznes, albo młody przedsiębiorca
          > (do 3 lat) chcący zainwestować w swój biznes...???
          >
          > rady eurofobów mile widzine...

          Na kredyt, rodzinę, wygraną w totolotka. Wiele jest możliwości. ;)

          S.
          • paczula8 Re: a ja się jeszcz raz spytam 28.04.08, 10:03
            snajper55 napisał:

            > Gość portalu: gtw napisał(a):
            >
            > > na co, poza funduszami unijnymi, może w naszym kraju liczyć
            człowiek
            > > mający pomysł i chcący otworzyć biznes, albo młody
            przedsiębiorca
            > > (do 3 lat) chcący zainwestować w swój biznes...???
            > >
            > > rady eurofobów mile widzine...
            >
            > Na kredyt, rodzinę, wygraną w totolotka. Wiele jest możliwości. ;)


            Pasożyt! ;)
        • paczula8 Re: a ja się jeszcz raz spytam 28.04.08, 10:02
          Gość portalu: gtw napisał(a):

          > na co, poza funduszami unijnymi, może w naszym kraju liczyć
          człowiek
          > mający pomysł i chcący otworzyć biznes, albo młody przedsiębiorca
          > (do 3 lat) chcący zainwestować w swój biznes...???
          >


          Licz na siebie!
          I na to, ze państwo, swoimi bzdurnymi przepisami, nie bedzie Ci
          przeszkadzało.
          • snajper55 Re: a ja się jeszcz raz spytam 28.04.08, 10:41
            paczula8 napisała:

            > Licz na siebie!
            > I na to, ze państwo, swoimi bzdurnymi przepisami, nie bedzie Ci
            > przeszkadzało.

            Na to nie musi liczyć. To ma jak w banku. ;)

            S.
            • paczula8 Re: a ja się jeszcz raz spytam 28.04.08, 10:46
              snajper55 napisał:

              > paczula8 napisała:
              >
              > > Licz na siebie!
              > > I na to, ze państwo, swoimi bzdurnymi przepisami, nie bedzie Ci
              > > przeszkadzało.
              >
              > Na to nie musi liczyć. To ma jak w banku. ;)
              >

              Że bedzie przeszkadzało? tak , wiem :)
              • snajper55 Re: a ja się jeszcz raz spytam 28.04.08, 11:55
                paczula8 napisała:

                > Że bedzie przeszkadzało? tak , wiem :)

                Z punktu widzenia każdego przedsiębiorcy państwo mu przeszkadza i to jest
                naturalne. Przedsiębiorca patrzy ze swojego punktu widzenia, a państwo
                reprezentuje interesy całego społeczeństwa.

                S.
                • warmi2 Re: a ja się jeszcz raz spytam 29.04.08, 18:02
                  "a państwo
                  reprezentuje interesy całego społeczeństwa"

                  W teorii.

                  W praktyce przewaznie kieszen lokalnego urzednika. Nie jest
                  przypadkiem , ze im wiecej "przepisow i zalecen" tym wieksza
                  korupcja.
                  • snajper55 Re: a ja się jeszcz raz spytam 30.04.08, 01:57
                    warmi2 napisał:

                    > W praktyce przewaznie kieszen lokalnego urzednika. Nie jest
                    > przypadkiem , ze im wiecej "przepisow i zalecen" tym wieksza
                    > korupcja.

                    Znasz jakieś przypadki korupcji ? Zgłoś je koniecznie do CBA, CBŚ, prokuratury
                    lub policji. Jeśłi nie znasz, nie rzucaj oszczerstw.

                    S.
                    • paczula8 Re: a ja się jeszcz raz spytam 30.04.08, 09:09
                      Nie jest
                      > > przypadkiem , ze im wiecej "przepisow i zalecen" tym wieksza
                      > > korupcja.
                      >
                      > Znasz jakieś przypadki korupcji ? Zgłoś je koniecznie do CBA, CBŚ,
                      prokuratury
                      > lub policji. Jeśłi nie znasz, nie rzucaj oszczerstw.


                      Warmi pisze o zasadzie, a Ty, ze powinien sie zgłosic do CBA ...
                      Snajper, gdzies Ty sie uczył logiki?:)
                      • snajper55 Re: a ja się jeszcz raz spytam 30.04.08, 11:02
                        paczula8 napisała:

                        > Warmi pisze o zasadzie, a Ty, ze powinien sie zgłosic do CBA ...
                        > Snajper, gdzies Ty sie uczył logiki?:)

                        Pokazuje, że ta zasada stoi na bardzo krótkich nóżkach. Jak każde kłamstwo.

                        Według mnie najwięcej korupcji będzie generować bardzo proste prawo. Prawo
                        składające się z tylko jednego przepisu. Przepisu: urzędnik może wszystko.

                        S.
                        • paczula8 Re: a ja się jeszcz raz spytam 30.04.08, 15:18
                          snajper55 napisał:

                          > paczula8 napisała:
                          >
                          > > Warmi pisze o zasadzie, a Ty, ze powinien sie zgłosic do CBA ...
                          > > Snajper, gdzies Ty sie uczył logiki?:)
                          >
                          > Pokazuje, że ta zasada stoi na bardzo krótkich nóżkach. Jak każde
                          kłamstwo.

                          Gdzie pokazujesz, co pokazujesz ... Snajper, co Ty bredzisz?
                          I na jakim swiecie Ty zyjesz? Naprawde nie słyszałes o skorumpowanych
                          urzednikach? Toz nawet Tusk słyszał i w debacie z Kaczyńskim mówił,
                          że będzie walczył z korupcja poprzez zmniejszenie liczby
                          urzedników ...
                          • snajper55 Re: a ja się jeszcz raz spytam 30.04.08, 17:28
                            paczula8 napisała:

                            > Gdzie pokazujesz, co pokazujesz ... Snajper, co Ty bredzisz?

                            Pokazuję fałszywość tezy, że im więcej przepisów, tym więcej korupcji. Zastąpmy
                            wszystkie przepisy jednym, jedynym - urzędnik wszystko może, a korupcja będzie
                            największa z możliwych.

                            Korupcja zależy od czego innego. przede wszystkim od społecznego przyzwolenia.
                            Także od ZŁEGO prawa.

                            S.
                            • paczula8 Re: a ja się jeszcz raz spytam 01.05.08, 19:39
                              > Pokazuję fałszywość tezy, że im więcej przepisów, tym więcej
                              korupcji.

                              Uwaga, podaję przyczyny korupcji:
                              1. nadmierny interwencjonizm,
                              2. prawo (przepisy) regulujace kazdy aspekt naszego zycia.

                              Im więcej przepisów, tym wiecej urzedników kontrolujących , czy
                              obywatel działa zgodnie z przepisami => więcej kontrolerów ,
                              kontrolujacych urzedników => wiecej kontrolerów kontrolujących
                              kontrolerów...

                              Snajper, prawo powinno byc proste i skonstruowane tak, żeby jak
                              najmniej decyzji zalezało od urzędnika. to najlepszy sposób na walke
                              z korupcją.
                              • snajper55 Re: a ja się jeszcz raz spytam 01.05.08, 22:45
                                paczula8 napisała:

                                > Uwaga, podaję przyczyny korupcji:
                                > 1. nadmierny interwencjonizm,
                                > 2. prawo (przepisy) regulujace kazdy aspekt naszego zycia.

                                Są różne przyczyny korupcji. Ty podajesz jedynie dwa z nich, według mnie wcale
                                nie najważniejsze. Głównym jest przyzwolenie społeczne. Gdyby nie powszechna
                                akceptacja korupcji, nie kwitłaby ona tak pięknie.

                                > Im więcej przepisów, tym wiecej urzedników kontrolujących , czy
                                > obywatel działa zgodnie z przepisami => więcej kontrolerów ,
                                > kontrolujacych urzedników => wiecej kontrolerów kontrolujących
                                > kontrolerów...

                                To jest fałszywy ciąg. Może być dużo przepisów i mało urzędników, może być mało
                                przepisów i dużo urzędników. Jakbyś kodeks drogowy nie skomplikowała, to
                                urzędników będzie tyle samo.

                                > Snajper, prawo powinno byc proste i skonstruowane tak, żeby jak
                                > najmniej decyzji zalezało od urzędnika. to najlepszy sposób na
                                > walke z korupcją.

                                Ależ ja się z tym zgadzam. Tylko ty chcesz gorących lodów. Im bardziej prawo
                                proste (ogólne), tym więcej zależy od interpretacji urzędnika. Zobacz jak jest w
                                USA. Prosta Konstytucja, za to ogromna rola urzędników (SN) w jej interpretacji.
                                Coś za coś.

                                S.
                                • 1tomasz1 Gdzie chcielibyście mieszkać? 02.05.08, 21:47
                                  Niemożliwe do interpretacji przepisy prawne + brak akceptacji społeczne = brak
                                  korupcji.
                                  Osobiście (bazując na własnych doświadczeniach) nie sądzę by UE w jakiś
                                  specjalny sposób wyróżniała się w temacie korupcji. Znam wielu obywatelu USA i
                                  większość z nich narzeka na amerykańską biurokrację. Większość Niemców (a znam
                                  ich sporo) jest zadowolona z tego jak pracują urzędnicy.
                                  Na marginesie, podziwiam ich za to jak doskonale zorganizowany jest ten kraj i
                                  jak świetnie funkcjonuje, przy stosunkowo skomplikowanym systemie prawnym i
                                  znacznej biurokracji.
                                  Teraz może pojawić się pytanie: gdzie chciałbyś mieszkać: w USA, Niemczech,
                                  Danii, N. Zelandii...?
                                  Paczula, jaki jest Twój wymarzony kraj? :)
                                  • paczula.8 Re: Gdzie chcielibyście mieszkać? 05.05.08, 13:07
                                    > Paczula, jaki jest Twój wymarzony kraj? :)


                                    nie pytaj
                                    • 1tomasz1 Re: Gdzie chcielibyście mieszkać? 06.05.08, 13:02
                                      Tak myślałem. Chyba szkoda czasu na dyskusje z Tobą. ;)
                                      • paczula8 Re: Gdzie chcielibyście mieszkać? 06.05.08, 16:25
                                        mam nieodparte wrażenie, ze próbujesz mnie dotknąć. nie wysilaj się,
                                        nie jesteś w stanie.
                                        • 1tomasz1 Re: Gdzie chcielibyście mieszkać? 07.05.08, 18:33
                                          No więc jak to jest z tymi dotacjami?
                                          Czy one w ogóle istnieją? Mikke w tv mówił, że to mit.
                                          A jeżeli istnieją, to czy szkodzą? Dowiedźże wreszcie tej tezy... albo
                                          jakiejkolwiek innej, którą postawiłaś. :)))
                                • warmi2 Re: a ja się jeszcz raz spytam 08.05.08, 18:59
                                  Urzednicy nie intepretuja prawa w USA - sady to robia.

                                  Nagminna korupcja jest wynikiem biedoty spoleczenstwa ( przyklady
                                  krajow jak Indie, gdzie praktycznie nic nie da sie zalatwic bez
                                  lapowki - zarobki urzednikow sa niskie) polaczonej z nadmierna
                                  ilosci przepisow.

                                  Nie trzeba byc geniuszem aby zorientowac sie iz limitacje np w
                                  ilosci sklepow alkoholowych czy stacji benzynowych ( wg przepisow)
                                  prowadza do tego iz urzednik (a nie rynek) decyduje kto dostanie
                                  koncesje ...

                                  Przyzwolenie spoleczne to raczej pochodna a nie zrodlo problemu.
                                  Akceptacja korupcji wynika z tego iz ludzie zdaja sobie sprawe iz
                                  decyzje dotyczace ich zycia i dobrobytu sa podejmowane przez
                                  urzednikow na zasadach ktore albo nie sa zdefiniowane albo nie sa
                                  przestrzegane.
                                  Nikt przy zdrowym umysle nie bedzie wydawal wiecej pieniedzy niz
                                  musi ( lapowka jest takim wydawaniem pieniedzy)



                • paczula8 Re: a ja się jeszcz raz spytam 29.04.08, 23:34
                  snajper55 napisał:

                  > paczula8 napisała:
                  >
                  > > Że bedzie przeszkadzało? tak , wiem :)
                  >
                  > Z punktu widzenia każdego przedsiębiorcy państwo mu przeszkadza i
                  to jest
                  > naturalne. Przedsiębiorca patrzy ze swojego punktu widzenia, a
                  państwo reprezentuje interesy całego społeczeństwa.


                  I dlatego państwo rzuca kłody pod nogi tym, z których zyje? noo to
                  długo nie pozyje ...
                  • snajper55 Re: a ja się jeszcz raz spytam 30.04.08, 02:00
                    paczula8 napisała:

                    > I dlatego państwo rzuca kłody pod nogi tym, z których zyje?

                    Chyba napisałem, dlaczego ? Ale mogę jeszcze raz. Dlatego, bo państwo
                    reprezentuje interesy całego społeczeństwa a nie tego jednego przedsiębiorcy.

                    > noo to długo nie pozyje ...

                    Tak, a co się z nim stanie ? Zniknie ? Zapanuje "bezpaństwowość" ? Co zamiast
                    państwa proponujesz ?

                    S.
                    • Gość: paczula8 Re: a ja się jeszcz raz spytam IP: *.tpnet.pl 30.04.08, 08:59
                      snajper55 napisał:

                      > paczula8 napisała:
                      >
                      > > I dlatego państwo rzuca kłody pod nogi tym, z których zyje?
                      >
                      > Chyba napisałem, dlaczego ? Ale mogę jeszcze raz. Dlatego, bo
                      państwo
                      > reprezentuje interesy całego społeczeństwa a nie tego jednego
                      przedsiębiorcy.

                      Sadzisz, że fakt, iż ktos kogos reprezentuje jest wystarczajacym
                      powodem, żeby rzucać kłody?

                      >
                      > > noo to długo nie pozyje ...
                      >
                      > Tak, a co się z nim stanie ?

                      Zabraknie mu kasy na pokrycie zobowiązań, czyli zbankrutuje.

                      • snajper55 Re: a ja się jeszcz raz spytam 30.04.08, 10:58
                        Gość portalu: paczula8 napisał(a):

                        > Sadzisz, że fakt, iż ktos kogos reprezentuje jest wystarczajacym
                        > powodem, żeby rzucać kłody?

                        Interesy społeczeństwa są wystarczającym powodem, aby rzucać przedsiębiorcy
                        kłody pod nogi czyli na przykład wymagać od niego aby płacił podatki czy
                        przestrzegał Kodeksu Pracy.

                        > Zabraknie mu kasy na pokrycie zobowiązań, czyli zbankrutuje.

                        Gdy nie ma kasy na pokrycie zobowiązań to albo się zaciąga taki czy inny dług,
                        albo zwiększa się dochody skarbu państwa, albo zmniejsza się jego wydatki.
                        Bankructwo raczej państwu nie grozi.

                        S.
                        • 1tomasz1 Re: a ja się jeszcz raz spytam 30.04.08, 13:09
                          Aczkolwiek PRL zbankrutował.
                          • snajper55 Re: a ja się jeszcz raz spytam 30.04.08, 17:24
                            1tomasz1 napisał:

                            > Aczkolwiek PRL zbankrutował.

                            Ja przyjąłem milczące założenie, iż rozmawiamy o państwach demokratycznych, w
                            których obywatele zmieniają nieudolne rządy.

                            S.
                            • paczula8 Re: a ja się jeszcz raz spytam 01.05.08, 19:45
                              snajper55 napisał:

                              > 1tomasz1 napisał:
                              >
                              > > Aczkolwiek PRL zbankrutował.
                              >
                              > Ja przyjąłem milczące założenie, iż rozmawiamy o państwach
                              demokratycznych, w
                              > których obywatele zmieniają nieudolne rządy.

                              Przyjałes błędne założenie ... rozmawiamy o UE.
                              • snajper55 Re: a ja się jeszcz raz spytam 01.05.08, 22:46
                                paczula8 napisała:

                                > Przyjałes błędne założenie ... rozmawiamy o UE.

                                Czyli o organizacji demokratycznych państw.

                                S.
                                • Gość: tu-166 Re: a ja się jeszcz raz spytam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.08, 16:12
                                  Gdzie funkcje kontrolną sprawuje Parlament Europejski wybierany w wyborach
                                  bezpośrednich.
                                  • snajper55 Re: a ja się jeszcz raz spytam 16.05.08, 02:42
                                    Gość portalu: tu-166 napisał(a):

                                    > Gdzie funkcje kontrolną sprawuje Parlament Europejski wybierany w wyborach
                                    > bezpośrednich.

                                    www.europarl.europa.eu/parliament/public/staticDisplay.do?id=46&pageRank=8&language=PL

                                    S.
                        • paczula8 Re: a ja się jeszcz raz spytam 30.04.08, 14:27
                          snajper55 napisał:

                          > Gość portalu: paczula8 napisał(a):
                          >
                          > > Sadzisz, że fakt, iż ktos kogos reprezentuje jest wystarczajacym
                          > > powodem, żeby rzucać kłody?
                          >
                          > Interesy społeczeństwa są wystarczającym powodem, aby rzucać
                          przedsiębiorcy kłody pod nogi

                          uważaj, bo któregos dnia sie obudzisz i okaże sie, że nie masz komu
                          tych kłód rzucać ...


                          >
                          > > Zabraknie mu kasy na pokrycie zobowiązań, czyli zbankrutuje.
                          >
                          > Gdy nie ma kasy na pokrycie zobowiązań to albo się zaciąga taki
                          czy inny dług,
                          > albo zwiększa się dochody skarbu państwa, albo zmniejsza się jego
                          wydatki. Bankructwo raczej państwu nie grozi.

                          No dobrze, a jak juz państwo zaciagnie kolejny dług, zwiększy
                          dochody (rzucając kłody przedsiebiorcom he he), zmniejszy
                          wydatki ... i znowu zabraknie pieniedzy na pokrycie zobowiazań, to
                          co wtedy?
                          • snajper55 Re: a ja się jeszcz raz spytam 30.04.08, 17:23
                            paczula8 napisała:

                            > No dobrze, a jak juz państwo zaciagnie kolejny dług, zwiększy
                            > dochody (rzucając kłody przedsiebiorcom he he), zmniejszy
                            > wydatki ... i znowu zabraknie pieniedzy na pokrycie zobowiazań, to
                            > co wtedy?

                            W państwie demokratycznym obywatele zmieniają nieudolne rządy. W państwach
                            niedemokratycznych (tych tak kochanych przez Korwina) możesz sama zobaczyć co
                            się dzieje dalej obserwując na przykład Koreę Północną.

                            S.
                            • paczula8 Re: a ja się jeszcz raz spytam 01.05.08, 19:41
                              snajper55 napisał:

                              > paczula8 napisała:
                              >
                              > > No dobrze, a jak juz państwo zaciagnie kolejny dług, zwiększy
                              > > dochody (rzucając kłody przedsiebiorcom he he), zmniejszy
                              > > wydatki ... i znowu zabraknie pieniedzy na pokrycie zobowiazań,
                              to co wtedy?
                              >
                              > W państwie demokratycznym obywatele zmieniają nieudolne rządy.

                              mozna na to liczyć ... pytanie po co wybierać nieudolny rząd (czytaj
                              rząd , który rzuca przedsiebiorcom kłody pod nogi) skoro wiadomo. że
                              taki rząd psuje gospodarkę?
                              • snajper55 Re: a ja się jeszcz raz spytam 01.05.08, 22:49
                                paczula8 napisała:

                                > mozna na to liczyć ... pytanie po co wybierać nieudolny rząd (czytaj
                                > rząd , który rzuca przedsiebiorcom kłody pod nogi) skoro wiadomo. że
                                > taki rząd psuje gospodarkę?

                                Bo niekiedy ludzie dają się oszukać pięknym hasłom z kampanii wyborczej. Za to
                                mogą taki rząd odwołać, czego nie mogą zrobić w systemach niedemokratycznych.

                                S.
                                • paczula8 Re: a ja się jeszcz raz spytam 01.05.08, 23:15
                                  snajper55 napisał:

                                  > paczula8 napisała:
                                  >
                                  > > mozna na to liczyć ... pytanie po co wybierać nieudolny rząd
                                  (czytaj
                                  > > rząd , który rzuca przedsiebiorcom kłody pod nogi) skoro
                                  wiadomo. że
                                  > > taki rząd psuje gospodarkę?
                                  >
                                  > Bo niekiedy ludzie dają się oszukać pięknym hasłom z kampanii
                                  wyborczej.

                                  Zapytałam 'po co wybierać?', a nie 'dlaczego ludzie wybierają?'.
                                  Snajper, jest róznica.


                                  > Za to
                                  > mogą taki rząd odwołać, czego nie mogą zrobić w systemach
                                  > niedemokratycznych.

                                  Czy i w jaki sposób mozna odwołac rząd unijny?
                                  • snajper55 Re: a ja się jeszcz raz spytam 02.05.08, 03:40
                                    paczula8 napisała:

                                    > Zapytałam 'po co wybierać?', a nie 'dlaczego ludzie wybierają?'.
                                    > Snajper, jest róznica.

                                    Ponieważ rządy nie spadają z nieba. (A jak spadają to obce).

                                    Albo: Ponieważ rząd wybrany można odwołać.

                                    Albo: Ponieważ nikt nie wymyślił lepszej procedury tworzenia rządu.

                                    > Czy i w jaki sposób mozna odwołac rząd unijny?

                                    Co nazywasz rządem unijnym ? Rząd rządzi państwem. UE państwem nie jest.
                                    Procedury powoływania i odwoływania organów unijnych są różne. Wszystkie, które
                                    mi teraz do głowy przychodzą są kadencyjne, tak więc są automatycznie odwoływane
                                    po upłynięciu kadencji.

                                    S.
      • paczula8 Re: Czy dotacje unijne szkodza polskiej gospodarc 28.04.08, 10:07
        1tomasz1 napisał:

        > Przytkało? ;)))))

        Opadło:) a właściwie opadły ... ręce :)
        Z każdym głupstwem, Tomaszu, dyskutowac nie mam ochoty :)
        • Gość: gtw no i nie doczekałem się IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.04.08, 18:17
          sensownej odpowiedzi, piewcy ortodoksyjnie wolnego rynku kazą mi
          liczyć na siebie...

          mamy XXI wiek, innowacje, nowoczesne technologie, wyposażenie za
          grube pieniądze....dla piewców sukces w biznesie oznacza zapewne
          budowę własnego warzywniaka, albo organizację punktu skupu
          zlomu...faktycznie, tu kapitału potrzeba niewiele...

          ciekawe jakie biznesy piewcy sami rozwineli...
          • paczula8 Re: no i nie doczekałem się 29.04.08, 23:28
            Gość portalu: gtw napisał(a):

            > sensownej odpowiedzi, piewcy ortodoksyjnie wolnego rynku kazą mi
            > liczyć na siebie...
            >
            > mamy XXI wiek, innowacje, nowoczesne technologie, wyposażenie za
            > grube pieniądze....dla piewców sukces w biznesie oznacza zapewne
            > budowę własnego warzywniaka, albo organizację punktu skupu
            > zlomu...faktycznie, tu kapitału potrzeba niewiele...
            >
            > ciekawe jakie biznesy piewcy sami rozwineli...


            nie chce mi się z Tobą gadać.
            • 1tomasz1 Re: no i nie doczekałem się 30.04.08, 13:05
              Bo żeby z kimś dyskutować, trzeba mieć argumenty i wiedzę. Teraz jestem pewny,
              że Ty ich nie masz. Typowe dla wyznawców Mikkego jest słabe przygotowanie
              merytoryczne, niestety. Z tego co obserwuję wolisz uciekać w ogólniki i lanie
              wody, prawda?
              • paczula8 Re: no i nie doczekałem się 30.04.08, 15:04
                1tomasz1 napisał:

                > Bo żeby z kimś dyskutować, trzeba mieć argumenty i wiedzę. Teraz
                jestem pewny,
                > że Ty ich nie masz.

                ano nie mam ... ochoty dyskutowac z kims, kto pisze teksty typu:
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=78926111&a=78969672
                lub:
                'ciekawe jakie biznesy piewcy sami rozwineli...'
                - na tym poziomie dyskutowac nie mam zamiaru.
                • 1tomasz1 Re: no i nie doczekałem się 01.05.08, 07:39
                  No to jeszcze raz wklejam co napisałem wyżej:

                  "Na stabilnym, zrównoważonym i dojrzałym rynku dotacje mogą
                  przynieść skutek odwrotny od zamierzonego. W przypadku państwa na dorobku,
                  mającego do nadrobienia dystans stanowią raczej pozytywny bodziec. Miałem okazję
                  oglądać efekty dotacji w Austrii po jej wstąpieniu do UE.
                  Upraszczając znam takich (osobiście), którzy wygrany w lotto milion potrafią
                  przepuścić w rok. Ale znam też takich, którzy potrafią wygraną świetnie
                  zainwestować...
                  Plan Marshalla nie potwierdza tezy wiceprezesa CAS."

                  Rozwijając temat Austrii, miałem okazję przebywać w Styrii. Jest (a w zasadzie
                  był) to najbiedniejszy region Austrii. A latach 70-tych i 80-tych padł tam
                  przemysł. Pozostało jedynie rolnictwo, ale ukształtowanie terenu nie pozwalało
                  na jego rozwój. Efektem było bardzo wysokie bezrobocie i bieda. W latach 90-tych
                  państwo zaczęło b. intensywnie wspierać ten region. Ale tak naprawdę duże
                  pieniądze zaczęły się po wstąpieniu do UE. Gminy zaczęły tworzyć związki i bez
                  pośrednictwa państwa (sic!) ubiegać się o dotacje. Dzięki nim zainwestowano w
                  turystykę: powstało mnóstwo małych hotelików, pensjonatów doskonale wyposażonych
                  (basen, sauna, stadnina...), wyremontowano drogi, stworzono trasy narciarskie,
                  parkingi, pola golfowe. Na południowych stokach powstały winnice. Co ciekawe
                  lokalni restauratorzy mogą wytwarzać regionalną wódkę - akcyzę płacą ryczałtem,
                  raz do roku.
                  Region stał się bardzo popularny turystycznie w Wiedniu. Wiedeńczycy zaczęli
                  preferować wyjazdy w okolice spokojnego Grazu niż w przepełnione Alpy.
                  W efekcie jeszcze 10 lat temu najbiedniejszy region kraju, obecnie nie odbiega
                  od średniej unijnej, a bezrobocie praktycznie nie istnieje.

                  Oczekuję merytorycznej odpowiedzi, popartej argumentami (opartymi na własnych
                  doświadczeniach, a nie cytatach). ;)
                  • paczula8 Re: no i nie doczekałem się 01.05.08, 19:11
                    W przypadku państwa na dorobku,
                    > mającego do nadrobienia dystans stanowią raczej pozytywny bodziec.
                    Miałem okazję
                    > oglądać efekty dotacji w Austrii po jej wstąpieniu do UE.
                    > Upraszczając znam takich (osobiście), którzy wygrany w lotto
                    milion potrafią
                    > przepuścić w rok. Ale znam też takich, którzy potrafią wygraną
                    świetnie zainwestować...
                    >
                    > (...)
                    >
                    > Oczekuję merytorycznej odpowiedzi, popartej argumentami (opartymi
                    na własnych
                    > doświadczeniach, a nie cytatach). ;)




                    To znaczy jakiej odpowiedzi oczekujesz, że zaprzeczę? Nie nie
                    zaprzeczę ... wierze, że region, w który włozy sie pieniądze poprawi
                    swoja sytuację. Mnie interesuje skąd sie te pieniadze wzięły?
                    Powiesz, ze z Unii, czyli z czego, albo od kogo? Komu zabrano, zeby
                    jakis urzednik mógł zdecydowac komu dać ...
                    Zauważ też, że swiat istniał i sie rozwijał zanim pojawiły sie
                    dotacje unijne. Dotacje nie zwiekszaja ilości pieniędzy na rynku,
                    tylko przenosza je z jednej kieszeni do innej. Ze sprawiedliwością
                    to nie ma nic wspólnego.

                    I na koniec refleksja (oparta na doświadczeniach, tak jak sobie
                    zyczyłeś:)) ... pieniędzy nie trzeba ZDOBYWAĆ, nie trzeba ich też
                    OSZCZĘDZAĆ, pieniądze trzeba ZARABIAĆ.
                    • 1tomasz1 Re: no i nie doczekałem się 02.05.08, 21:38
                      > To znaczy jakiej odpowiedzi oczekujesz, że zaprzeczę? Nie nie
                      > zaprzeczę ... wierze, że region, w który włozy sie pieniądze poprawi
                      > swoja sytuację. Mnie interesuje skąd sie te pieniadze wzięły?

                      Złożyły się na to regiony, które w danym momencie mają nadmiar funduszy, bo
                      akurat świetnie prosperują. Dam Ci prosty przykład - nie co roku jest olbrzymie
                      zapotrzebowanie na wołowinę czy drób. Ci którzy w to zainwestowali finansują
                      tych, którzy za jakiś czas dorobią się na wieprzowinie. Resztę sobie dośpiewaj.
                      W opisywanym przeze mnie przypadku, to Styria obecnie finansuje... Podhale. Za
                      15 lat być może się to odwróci.

                      > Powiesz, ze z Unii, czyli z czego, albo od kogo? Komu zabrano, zeby
                      > jakis urzednik mógł zdecydowac komu dać ...

                      Bleeee, urzędnik. Polecam wizytę w USA. Zatęsknisz wtedy za europejskim
                      urzędnikiem. :)))))

                      > Zauważ też, że swiat istniał i sie rozwijał zanim pojawiły sie
                      > dotacje unijne. Dotacje nie zwiekszaja ilości pieniędzy na rynku,
                      > tylko przenosza je z jednej kieszeni do innej. Ze sprawiedliwością
                      > to nie ma nic wspólnego.

                      Znów błąd. Zasadna dźwigni kredytowej się kłania. Z ekonomią chyba nie masz nic
                      wspólnego? ;)

                      >
                      > I na koniec refleksja (oparta na doświadczeniach, tak jak sobie
                      > zyczyłeś:)) ... pieniędzy nie trzeba ZDOBYWAĆ, nie trzeba ich też
                      > OSZCZĘDZAĆ, pieniądze trzeba ZARABIAĆ.
                      >
                      Poniekąd słusznie. Aczkolwiek mam wątpliwości czy dobrze się rozumiemy - rozwiń
                      łaskawie ostatnią myśl, nie zapominając o aspekcie historycznym.
                      • papalaya Re: no i nie doczekałem się 02.05.08, 21:51
                        no właśnie - pieniądze trzeba zarabiać, ale aby zarabiać, trzeba
                        mieć pieniądze,

                        skąd zdobyć pieniądze, hehe???
                        • snajper55 Re: no i nie doczekałem się 03.05.08, 00:41
                          papalaya napisała:

                          > no właśnie - pieniądze trzeba zarabiać, ale aby zarabiać, trzeba
                          > mieć pieniądze,
                          >
                          > skąd zdobyć pieniądze, hehe???

                          Tak jak w reklamie pewnego banku. Trzeba zacząć od pucybuta, zamienić marne
                          centy na pierwsze dolary, a potem... odziedziczyć milion dolarów. I już można
                          inwestować. ;)

                          S.
    • belgijska.kielbasa.wyborcza Re: Czy dotacje unijne szkodza polskiej gospodarc 29.04.08, 23:10
      No to sobie poczytajcie:
      eur-lex.europa.eu/Notice.do?val=286600:cs&lang=pl&list=286600:cs,&pos=1&page=1&nbl=1&pgs=10&hwords=&checktexte=checkbox&visu=#texte

      Rozporządzenie Rady (WE) nr 1788/2003 z dnia 29 września 2003 r. ustanawiające opłatę wyrównawczą w sektorze mleka i przetworów mlecznych

      Artykuł 2
      Opłata wyrównawcza

      Opłatę wyrównawczą ustala się, za 100 kilogramów mleka, na 33,27 EUR dla okresu 2004/2005, na 30,91 EUR dla okresu 2005/2006, na 28,54 EUR dla okresu 2006/2007 oraz na 27,83 EUR dla okresu 2007/2008 i później.

      ZAŁĄCZNIK I
      ILOŚCI REFERENCYJNE
      e) Okresy 2008/2009–2014/2015
      Państwo Członkowskie | Ilości w tonach |

      Polski w tych członkach NIE MA
      ===============================
      • snajper55 Re: Czy dotacje unijne szkodza polskiej gospodarc 30.04.08, 02:04
        belgijska.kielbasa.wyborcza napisał:

        > Polski w tych członkach NIE MA

        A dlaczego miałaby być ??? W 2003 roku Polski w UE jeszcze nie było.

        S.
        • Gość: gtw "nie chce mi się z Tobą gadać" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.04.08, 19:17
          tak oto wybitni znawcy i piewcy ultraliberalnej gospodarki
          odpowiadają na zadane im proste pytanie...

          slogany, hasełka, konkretów brak...

          dobrze im na ciepłym etaciku, surfując i bełkocząc w necie...a może
          by tak wzięli się za wlasny biznes - przedsiębiorczość - przecież to
          powinni wielbić...wielbią tylko na papierze...teoretycy z Bożej
          łaski, hehe...
          • paczula8 Re: "nie chce mi się z Tobą gadać" 01.05.08, 19:20
            Gość portalu: gtw napisał(a):

            > tak oto wybitni znawcy i piewcy ultraliberalnej gospodarki
            > odpowiadają na zadane im proste pytanie...

            Oczekujesz odpowiedzi? To przestań pisac obraźliwe i personalne
            posty i ... zadaj pytanie!
            • Gość: gtw Re: "nie chce mi się z Tobą gadać" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.05.08, 21:58
              nie pamiętasz pytania, zerknij kilka wpisów wyżej hehe...
              • paczula8 Re: "nie chce mi się z Tobą gadać" 01.05.08, 22:45
                he he zerknęłam. pytania jak nie było, tak nie ma.
                • Gość: gtw Re: "nie chce mi się z Tobą gadać" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.05.08, 22:50
                  nie podejrzewałem cię o zbytnią lotność intelektualną, sądząc po
                  twoich wpisach, ale co mi tam...

                  "na co, poza funduszami unijnymi, może w naszym kraju liczyć
                  człowiek
                  mający pomysł i chcący otworzyć biznes, albo młody przedsiębiorca
                  (do 3 lat) chcący zainwestować w swój biznes...???"


                  • paczula8 Re: "nie chce mi się z Tobą gadać" 01.05.08, 23:08
                    słuchaj lotny inteligencie ... kilka postów wyżej nie ma zadnego
                    pytania, a na to, które zacytowałes juz odpowiedziałam.

                    I to był mój ostatni post do Ciebie, żegnam.
                    • Gość: gtw Re: "nie chce mi się z Tobą gadać" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.05.08, 23:16
                      liczysz posty czy rżniesz głupa???

                      odpowiedź zaiste stworzy z Polski gospodarczego tygrysa...

                      ydeologie masz dopracowaną, jak przychodzi do konkretów, robisz z
                      siebie wała, hehe...
    • tornson No bez jaj! 03.05.08, 13:03
      Kretyńska teza, do której zdolni są tylko tzw. "polscy ekonomiści", teza która
      zostałaby wyśmiana w każdym jednym kraju "starej" UE, tutaj jest przyszpilona...
      • snajper55 Re: No bez jaj! 03.05.08, 16:36
        tornson napisał:

        > Kretyńska teza, do której zdolni są tylko tzw. "polscy ekonomiści", teza która
        > zostałaby wyśmiana w każdym jednym kraju "starej" UE, tutaj jest przyszpilona...

        Przyszpila się cały wątek, a nie pierwszy post. Przyszpilenie nie oznacza
        poparcia tezy zawartej w pierwszym poście wątku.

        S.
    • qqazz Nasi socjalisci nie rozumieja jednego 06.05.08, 19:35
      Żeby dac dotacje trzeba najpierw zabrać pieniadze tym którzy normalnie
      zarabiają, oczywiście te pieniadze nie trafią w całości do beneficjentów gdyz
      srednio około 40% zeżre obsługa tego obrotu, do tego nie widzą ze dystrybucja
      tych pieniedzy i "wspomaganiem rozwoju" kieruja nie przedsiebiorcy a urzędasy
      które nigdy nie pracowali na swoim i nie maja często pojecia o niczym innym niz
      wypełnianie formularzy.
      Dotacje to nie pomoc a totalitarny mechanizm kontroli.
      Ciekawe ze USA zbudowały swoja potęgę bez centa dotacji z zewnatrz a afrykańscy
      Murzyni którzy ciagle dostaja jakas pomoc sa coraz biedniejsi.



      pozdrawiam
      • Gość: gtw Re: Nasi socjalisci nie rozumieja jednego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.08, 20:26
        ja pracuję na swoim, moja rodzina pracuje na swoim, pomiedz mi jak
        startups ma rozkręcić biznes, skąd ma na to wziąc pieniądze???
        • Gość: gtw Re: Nasi socjalisci nie rozumieja jednego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.05.08, 20:48
          poza tym skąd wziąleś info, że obsługa programu to 40% środków, o
          ile się nie mylę tzw. pomoc techniczna to kilka %, bedę wdzięczny za
          konretne linki potwierdzjące twoje dane...
          • qqazz Re: Nasi socjalisci nie rozumieja jednego 22.05.08, 00:05
            Gość portalu: gtw napisał(a):
            > poza tym skąd wziąleś info, że obsługa programu to 40% środków, o
            > ile się nie mylę tzw. pomoc techniczna to kilka %, bedę wdzięczny za
            > konretne linki potwierdzjące twoje dane...

            Nie obsługa programu tylko obsługa obrotu polegajacego na odebraniu pieniedzy w
            formie podatków przetrawieniu ich przez administrację i wypluciu w formie
            dotacji, bodaj w latach 40 liberalni ekonomisci (juz dokładnie nie pamietam kto
            konkretnie odkrył tą prawidłowość) doszli poprzez badania do tego że z tego co
            państwo zabiera podatnikom średnio 40% ginie bezproduktywnie przejadane przez
            urzędników, czyli ze koszt redystrybucji to średnio 40% kapitału początkowego,
            od tego czasu swiat sie zbiurokratyzował wiec niewykluczone ze ten odsetek wzrósł.
            Czyli państwo które chce pomóc twojemu sasiadowi zabiera tobie 100zł jemu daje
            60 zł a sobie zabiera 40 zł.



            pozdrawiam
      • tornson Chodzi właśnie o to by jak najmniejsze podatki 08.05.08, 22:54
        płacili właśnie ci którzy rzeczywiście normlanie zarabiają, a wysokie podatki
        należ dowalić pasożytom którzy pierdzą w stołki i żeruję na wartości dodanej
        wypracowanej przez szeregowego pracownika.

        qqazz napisał:

        > Żeby dac dotacje trzeba najpierw zabrać pieniadze tym którzy normalnie
        > zarabiają, oczywiście te pieniadze nie trafią w całości do beneficjentów gdyz
        > srednio około 40% zeżre obsługa tego obrotu, do tego nie widzą ze dystrybucja
        Doucz się wpierw bo robisz z siebie kompletnego debila.
        www.funduszestrukturalne.gov.pl/Podstawowe+informacje/
        Poczytaj i się nie pogrążaj, jak widać na pomc techniczną idzie raptem 0,5mld €
        z 85,6mld € i według mnie to i tak mało, gdyż jak widać poniżej
        www.funduszestrukturalne.gov.pl/NSS/programy/krajowe/POPT/
        66mln€ z tych 500mln€ idzie na komunikację i promocję, czyli m.in. na to by
        wytłumaczyć ignorantom na czym polegają Fudusze Strulturane i jak widać po
        twojej totalnej niewiedzy mało skutecznie się to akurat realizuje.

        > tych pieniedzy i "wspomaganiem rozwoju" kieruja nie przedsiebiorcy a urzędasy
        A kto ma kierować urzędasy korporacyjne, pasożyty zwane kadrą menagerską? Bardzo
        dobrze że kierują tym akurat państwowi urzędnicy którzy są poprostu uczciwsi.

        > które nigdy nie pracowali na swoim i nie maja często pojecia o niczym innym niz
        > wypełnianie formularzy.
        Większość właścicieli firm też nigdy nie "ubrudziło" sobie rączek uczciwą pracą,
        a mimo to decydują ile z tego co wypracuje pracownik oddać mu w postaci pensji a
        ile sobie zabrać jako haracz.

        > Dotacje to nie pomoc a totalitarny mechanizm kontroli.
        > Ciekawe ze USA zbudowały swoja potęgę bez centa dotacji z zewnatrz a afrykańscy
        USA zbudowało potęgę bo nie mieli sąsiadów przeciw którym musieliby się zbroić,
        wykorzystali zniszczenie Europy dwoma światowymi wojnami no i przedewszystkim
        nieludzko wyzyskiwali całą swoją półkóle eksploatując Latynoamerykę nie gorzej
        niż Zachód swoje kolonie. Zaś po IIWŚ wykorzystując słabość leżącej w gruzach
        Europy i ogólnoświatowy antagonizm przeciw ZSRR by podporządkować sobie niemal
        całowicie całą światową gospodarkę (lichwa zwana Planem Marshala służyła właśine
        gospodarczem podporządkowaniu Europy).

        > Murzyni którzy ciagle dostaja jakas pomoc sa coraz biedniejsi.
        Tego rasistowskiego bełkotu nawet nie będę rozwijał.
        • paczula.8 Re: Chodzi właśnie o to by jak najmniejsze podatk 09.05.08, 01:56
          > Większość właścicieli firm też nigdy nie "ubrudziło" sobie rączek
          uczciwą pracą, a mimo to decydują ile z tego co wypracuje pracownik
          > oddać mu w postaci pensjia ile sobie zabrać jako haracz.

          O takiej sytuacji możemy mówic tylko w jednym przypadku, jesli
          właścicielem firmy jest państwo. A to zdaje sie Twój ulubiony
          model ...

          a tak w ogóle, niezły z Ciebie prowokator :)
          • 1tomasz1 Re: Chodzi właśnie o to by jak najmniejsze podatk 09.05.08, 12:50
            paczula.8 napisała:

            > a tak w ogóle, niezły z Ciebie prowokator :)
            >
            Uffff, wreszcie to zauważyłaś. :)
            • paczula_8 Re: Chodzi właśnie o to by jak najmniejsze podatk 09.05.08, 15:31
              1tomasz1 napisał:

              > paczula.8 napisała:
              >
              > > a tak w ogóle, niezły z Ciebie prowokator :)
              > >
              > Uffff, wreszcie to zauważyłaś. :)

              Dobra prowokacja nie jest zła, zmusza do myślenia.

          • snajper55 Re: Chodzi właśnie o to by jak najmniejsze podatk 09.05.08, 12:54
            paczula.8 napisała:

            > a tak w ogóle, niezły z Ciebie prowokator :)

            Z Ciebie też niezła prowokatorka. Pewnie wielu się nabrało. :) Obydwoje
            jesteście dobrzy, muszę to Wam przyznać.

            S.
            • paczula_8 Ty z to jestes kiepski ... 09.05.08, 15:29
              moderator. Własnie napisałes post niezgodny z netykietą.

              Weź się wykasuj! ;)
              • 1tomasz1 Re: Ty z to jestes kiepski ... 09.05.08, 16:04
                Wracając, Paczula, do dotacji... ;)
                • paczula_8 "Chyba szkoda czasu na dyskusje z Tobą. ;)" 09.05.08, 16:16
                  nie wiesz kto to napisał? :)
    • 1tomasz1 Re: zgadza się, tomasz nie może cię dotknąć 06.05.08, 21:44
      Gdzieżbym śmiał... dotykać Paczulę. :)))))))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka