bebokk
02.10.03, 23:13
Jak moja córka nie chce się kąpać,
to muszę pokazać jej cukierka.
Widząc go biegnie za mną aż do łazienki.
W łazience dostaje cukierka, ale główny cel jest osiągniąty - przyszła do
kąpieli.
I cała różnica między moją córką a Polską jest taka,
że córka cukierek dostała, a Polska tylko cukierek zobaczyła.