IP: *.radiozet.com.pl 03.03.03, 22:52
Moi drodzy i kochani,
tak bardzocchialabym nauczyc sie robic nalewki. czy znacie jakies przepisy?
teraz najlepiej bez owocow, ale za to cos z miodem, cytryna i rodzynkami.
Kochani moi, to przysylajcie te przepisy na bas15@interia.pl - wypije wasze
zdrowie. obiecuje :)))
Obserwuj wątek
    • glory Re: nalewki 06.03.03, 12:44
      Tak. Nalewki piekna sprawa! Niewiem dokladnie jak sie ja robi ale ja
      najbardziel lubie nalewke na czystym spirycie z miodem. Na moim weselu tesciu
      przyrzadzil wlasnie taka nalewke, ze wszystkim szumialo w glowach ale bez
      padania pod stol! .Faktycznie swiadek tak dal ostro w gardlo z ta nalewka tak
      jakby juz jutra nie bylo i niestety nie doczekal deserow.( Trzeba mu wybaczyc -
      tak mu smakowala). Ale to tak na marginesie, jeszcze chlopak to przeczyta i
      bedzie bardzo obrazony.
      No niech ktos ruszy swoje szare komory i napisze jakis dobry przepis na
      nalewke. Inaczej dzwonie do tescia!
      • Gość: Niech Re: nalewki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.03, 13:28
        To zadzwon, a ja w tym czasie cos sobie przypomne.
      • przyszly_inwalida Re: nalewki 07.03.03, 07:52
        Dzwoń jak najszybciej.
        Kiedyś piłem nalewkę z miodem czymś tam przyprawioną i był to chyba najlepszy
        napój - drink jaki kiedykolwiek piłem. Chętnie potestuję pod warunkiem, że ta
        nalewka nie będzie musiała leżkować miesiącami czy latami.

        Pozdrawiam
        • miltonia Re: nalewki 07.03.03, 08:43
          To czy przypadkiem nie Ty byłeś świadkiem na ślubie Glorego?
          • glory Re: nalewki 07.03.03, 09:04
            Kurtka na wacie tesciu nie podnosi sluchawki. No nic. Do tematu nalewek
            jeszcze wroce. A kto lubu wisniowke? Fajnie grzeje i smaczek jest przyjemny.
            Tak w zimowe wieczory do komputera to w sam raz, co temacik do napisania
            psztyk kieliszek wisniowki. I tak dalej.
          • przyszly_inwalida Re: nalewki 10.03.03, 10:20
            Niestety to nie ja. Nalewka którą piłem miała kilka lat, był to spirytus z
            miodem, orzechani i jakimiś tam skórkami z owoców i przyprawami. Osoba to
            robiła jako hobby ale sama prawie nie piła. Ponieważ, próbuje zawsze wszystko
            ale właśnie ta nalewka utkwiła mi w pamięci. Moc była niezła ale dobrze się
            czułem i wszystko pamiętam. Oczywiście ta osoba robi wiele różnych nalewek -
            oczywiście wszystkie dobre ale mi smakuje z miodem. Przepisy podaje ogólne -
            nie podaje proporcji i wszystkich przypraw a ponieważ częstuje tylko gości a
            sama nie pije leżakują czasami po kilka lat i sądzę, że to jest właśnie sedno
            sprawy.

            Pozdrawiam
            • miltonia Re: nalewki 10.03.03, 10:37
              To nie pozostaje Ci nic innego, jak wejśc w głębszy towarzyski kontakt z tą
              hobbystycznie do nalewek nastawioną osobą. A ona przy okazji będzie mogła
              rozwijać swoje zainteresowania, bez szkody dla przestrzeni w piwniczce czy
              innej spiżarni.

              Glory, wisnióweczka jak najbardziej, tylko lepiej domowej produkcji. Te gotowe,
              jakieś ostatnio nienajlepsze, za słodkie i mieszane z prostym winem.
              • Gość: miltonia uzupełnienie IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 10.03.03, 10:44
                Chciałam jeszcze dodać, że nie najlepsze pisze się pewnie oddzielnie (ciągle
                mam z tym kłopoty, przechodzą mi po dużej dawce np. wiśniówki. Wówczas już mi
                wszystko jedno).
                O wiśniówce, jako narzędziu subtelnego uwodzenia kobiet pisał też dr.Kirsk
              • przyszly_inwalida Re: nalewki 10.03.03, 10:56
                Jest jeszcze jeden problem. Osoba ta jest trochę starsza niż ja i tej samej
                płci. Nalewki robi w półlitrowych butelkach. Jak "walczymy" to używamy np:
                Smirnoffa albo Finlandie Lime (wg mnie najlepsze czyste obecnie gatunki).
                Inaczej cały barek z kilku lat zszedłby w jeden wieczór. Dlatego napisałem też
                że to hobby.

                Pozdrawiam
                • tradycja1 Re: nalewki 10.03.03, 22:30
                  przyszly_inwalida napisał:


                  > Smirnoffa albo Finlandie Lime (wg mnie najlepsze czyste obecnie gatunki).
                  Uwazasz to za najlepsze gatunki tak ogolnie czy do nalewek?
                  • przyszly_inwalida Re: nalewki 11.03.03, 07:40
                    Smirnoff ostatnio trochę się popsuł. Dlatego obecnie bardziej mi smakuje
                    Finlandia Lime. Przez kilka ostatnich lat na wszystkie "bojowe" spotkania
                    zawsze zabierałem Smirnoffa albo Finlandie i zawsze zderzenie z innymi
                    czystymi wyrobami typu Bols, Sobieski itp. było ogromne. Przesiadka w trakcie
                    spotkania z Finlandi na np: Bolsa to dla mnie był koniec imprezy. Uważam, że
                    te gatunki troszeczkę miej "śmierdzą wódą" są dużo delikatniejsze w smaku -
                    szczególnie Finlandia Lime (ostatnio znacznie potaniała) i świetnie nadają się
                    do drinków jak i normalnej degustacji.

                    Pozdrawiam
    • Gość: Miki Re: nalewki IP: *.dip.t-dialin.net 10.03.03, 21:44
      Gość portalu: basiek napisał(a):

      > Moi drodzy i kochani,
      > tak bardzocchialabym nauczyc sie robic nalewki. czy znacie jakies przepisy?
      > teraz najlepiej bez owocow, ale za to cos z miodem, cytryna i rodzynkami.
      > Kochani moi, to przysylajcie te przepisy na bas15@interia.pl - wypije wasze
      > zdrowie. obiecuje :)))


      Najlepsza nalewki to te na wisniach.Mozna slodzic miodem.
      pzdr.
      • glory Re: nalewki 11.03.03, 05:47
        Czesc rybki!
        Szanowny panie inwalido.
        A propos tego lezakowania nalewki, to jestem szczerze zaskoczony ze nalewka
        musi tak dlugo lezakowac. Bardzo mozliwe, ale po konsultacji z wybitnym
        fachowcem od tych spraw zostalem poinformowany, ze dobrze zrobiona nalewka
        wcale nie musi odpoczywac w ciemnej piwnicy przez iles tam lat, ale trafienie
        w dziesiatke ze smakiem to kwestia dobrania skladnikow i ich ilosci.
        Oczywiscie wreszcie dodzwonilem sie do tescia.
        Metoda tescia na dobro, rozgrzewajaca w zoladku nalewke jest bardzo prosta.
        Na litr czystego spirytusu dodajemy litr przegotowanej schlodzonej wody, w
        ktorej rozpuszczamy miod naturalny w takiej ilosci aby mikstura nabrala
        bursztynowego kolorku. Wszystko mieszamy, rozlewamy do buteleczek i czekamy az
        te wszystkie skladniki sie zwiaza i cala ta dobroc nabierze smaku, czyli ok 3-
        4 dni. Przed podaniem mozna schlodzic i absolutnie nie polecam zadnego
        miksowania. Pod zakaske polecam zimne nozki albo tatarka. A jak ktos woli
        cieple nozki, to moze potrzymac za kolanko kuzynke z Ameryki, ktora wpadla w
        odwiedziny i sponsoruje cala impreze.
        • przyszly_inwalida Re: nalewki 11.03.03, 07:25
          Witam.

          Już w pierwszym liście pytałem o nalewkę która nie musiałaby leżakować latami.
          Niektórzy traktują nalewki jako hobby tzn: zrobią i kiszą to latami, czasami
          pokazują i degustują się smakiem. Wg mnie maksymalnie nalewka powinna
          leżakować jedną dobę, jeśli krócej to będzie zwykły drink. Chyba, że źle
          rozumuję.
          Co do przepisu to w najbliższym czasie przetestuję.

          Pozdrawiam
          • glory Re: nalewki 11.03.03, 09:06
            Dzieki za odpowiedz. Mam nadzieje ze bedzie smakowala.
            Ja osobiscie cierpie. Pisze to z kraju gdzie upaly dochodza do +44 stopni c.
            Cos sie lekko pokrecilo z tym klimatem . Naprawde prosze mi uwierzyc w nocy
            kiedy temperatura spada tylko do +30 stopni, to albo dobra klima ratuje albo
            no... w sumie nic. I co ?? U mnie nalewczka bedzie musiala poczekac do zimy.
            Teraz to tylko co 10 minut zimny prysznic i zimne piwko! O tak!. Tylko zimne
            piwko. Aby do zimy!
            Pozdrawiam!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka