29.01.11, 16:28
Czy jeśli moja kicia już próbuje chodzić, rusza łapkami, trochę liże czy coś w tym rodzaju, trochę zamyka oczy, to już wybudziła się z narkozy?
Obserwuj wątek
    • vickynella Re: Narkoza 29.01.11, 18:08
      aha, i jeszcze, czy kotka po kastracji "współżyje"?
      • wladziac Re: Narkoza 29.01.11, 18:52
        czyżby wydano nie wybudzoną kotkę z narkozy i dopiero w domu się budzi?tak, opisane zachowanie świadczy że kotka wybudza się z narkozy ale w takim stanie powinna być przed wydaniem do domu,uważaj teraz żeby nie skakała po meblach czy na parapet w amoku po narkozie,może się zataczać i trochę źle chodzić przez kilka godzin,jedzenia też nie podawaj aż całkiem nie wywietrzeje z niej narkoza bo może wymiotować,kotce nie wolno lizać rany więc uważaj na to co kotka robi,u weta są kaftaniki do założenia po sterylizacji ale też można zrobić go samemu z rękawa bawełnianej podkoszulki wycinając otwory na łapki,ja nie zakładałam kotkom nic bo nie lizały ran ale są takie którym trzeba,na noc możesz kotkę zamknąć w kontenerku żeby była bezpieczna a Ty żebyś się wyspała tylko kotka musi się wcześniej załatwić,po sterylizacji kotki nie miewają rujek i ochoty na dopuszczanie kocura do współżycia,jutro powinno wszystko wrócić do normy
        • vickynella Re: Narkoza 29.01.11, 20:01
          Niestety, też mi się to nie podobało. Ale na szczęście za chwilę w domku zaczęła już poruszać łapkami i w ogóle. Troszkę łazi, ale pomagam jej utrzymać równowagę i ukierunkowuję jak włazi w ścianę czy szafę. Oczka ma czasem półzamknięte, chociaż czasem też zamknięte. Raz tylko próbowała wskoczyć na krzesło, ale od razu ją zabrałam. Zachowuje się trochę jak lunatyk, jest trochę jakby nieobecna, o ile dobrze mi się wydaje to jak otwiera oczki to nie rusza jakby gałkami... mam nadzieję że to nie świadczy o niczym zlym? Ogólnie jest taka ospała strasznie jakby, i cały czas chce spać u mnie na kolanach. Jesli miała zabieg robiony ok. 10 to kiedy najpóźniej powinna wrócić do siebie? I tak jakos nie wiem czy ona widzi czy jak, bo w sumie trochę włazi w stronę szafy i jak podsuwam ją pod miskę z wodą to jakby nic, ale w sumie na kolana umie mi wejść i w ogóle?
          Na szczęście nie miałczy ani nie wymiotuje, troszeczkę może się moczy, ale to tyle co nic.
          Spoko, kaftanik ma :) W nocy będę ją sprawdzać co chwilę i tak... W ogóle to jakby śpi cały czas, o ile to jest spanie.
          Czyli w ogóle nie będzie dopuszczać żadnego kota do siebie?
          A tak na marginesie to niemożliwe żeby niewykastrowane kotki nie dopuszczały tak samo kotów? Przed zabiegiem prychala na kazdego z daleka.
          • wladziac Re: Narkoza 29.01.11, 20:42
            ta noc będzie najtrudniejsza bo nie wiadomo czy wet nie przedobrzył z ilością narkozy więc trudno powiedzieć czy już powinna być w porządku ale nic się nie martw że jest ospała,tym lepiej niech śpi i nie łazikuje,myślę że za dwie trzy godziny możesz dać kotce coś delikatnego do jedzenia bo już minie 12 godzin od zabiegu,jak już pisałam kotki dopuszczają kocury tylko w czasie rujki,po za tym okresem rujkowym już nie,Twoja kotka mogła być za młoda na kontakty z kocurem,sterylizacja kotki zapewni jej spokojne i zdrowe życie,rujki są dla kotek bardzo wyczerpujące i jak długo trwają a kotki w tym czasie prawie nie jedzą to wręcz niebezpieczne,tabletki antykoncepcyjne są dla kotek bardzo szkodliwe powodują po pewnym czasie podawania ropomacicze więc jedynym mądrym wyjściem jest sterylizacja raz na całe życie i spokój,jeszcze parę godzin i kotka będzie jak nowa pozostanie kwestia gojenia się ranki i to musi potrwać parę dni
            • vickynella Re: Narkoza 29.01.11, 20:50
              Dzięki;)
              Nie była za młoda na kontakty, bo ma już ponad 1,5 roku. Moja kicia jest już po zabiegu, więc nie musisz mi pisać o szkodliwości tabletek antykoncepcyjnych. Co na przykład mogę jej podać? Mleko np. odpada? Ogólnie to nie chce pić wody od zabiegu, jest chyba trochę jakby nieświadoma, poszła do kuwetki, ale nic tam nie oddała. Ale w sumie to nie ma czego, biedusia nie je nic od wczoraj po południu :( Słyszałam że najpierw należy jej podać mokrą karmę, jutro już bym mogła? A suchą to w ogóle za parę dni dopiero.
              Jeszcze pytanko o leki przeciwbólowe. Czy one jeszcze działają czy już nie muszą? Mamy wizytę pojutrze, więc nie wiem jak to.
              • wladziac Re: Narkoza 29.01.11, 21:37
                mleko odpada bo wiesz że powoduje biegunki u dorosłych kotów,natomiast może masz w domu śmietankę do kawy 12% to można dać dorosłemu kotu rozcieńczoną wodą w dowolnej proporcji bez obawy biegunki albo kocie mleczko ale to już ze sklepu zoologicznego albo czasami niektóre sklepy też mają tam gdzie karmę sprzedają,mokrą karmę już niedługo możesz podać o ile kotka będzie chciała już jeść,na noc możesz zostawić w miseczce,z załatwianiem się w kuwetce to na ogół są kłopoty po głodówce,pić już powinna,leki przeciwbólowe podawane są na ogół o przedłużonym czasie działania tak żeby kotka wytrwała do czasu kontroli

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka