merciii88
22.09.11, 10:37
Witam. Mam 3,5 miesięczną kotkę, szczepioną raz (kolejna dawka 5.10) i dwa razy odrobaczoną.
Od kilku dni troszkę kicha i kaszle (o ile to jest kaszel - występuje tylko po długim spaniu jak się obudzi). Żadnych innych objawów nie ma, je dużo, bawi się. Byłam dzisiaj u weterynarza, zbadał ją, stwierdził, że to mogą być początki kociego kataru (kicia wczesniej była w fundacji), obejrzał pyszczek i zauważył zaczerwienioną "grudkę". Przepisał Synulox 50mg i kazał podawać 2x dziennie. W ulotce jest napisane, że powinno podawać się 12,5 mg na kg mc. Czyli teoretycznie nie powinnam dawać kici więcej niż pół tabletki (kicia wg wagi domowej waży 2 kg, ale wydaje mi się, że mniej), jednak wet zalecił inaczej. Nie wiem co robić, czy w ogole słusznie przepisał ten lek, czy mam go podawać..