hobotnica
02.08.05, 22:06
Tak! Wiem, że panikuję, ale to silniejsze ode mnie. Lekkomyślnie poczytałam
sobie forum "weterynaria" i zaczęłam się bać o moją świeżo wysterylizowaną
kocicę. Niepokoi mnie to zgrubienie w okolicach szwu wewnętrznego - może coś
zostało źle zszyte? Miejsce - właściwie taki guzek - jest gorące. Od sterylki
minęły dopiero cztery dni; mała bierze Synulox. Na następną kontrolę mamy iść
dopiero w piątek. Poza tym kocica ma mega apetyt i zachowuje się normalnie,
nawet jakby mniej się wylizuje w wiadomym miejscu. Czy mój niepokój jest
uzasadniony? Czy też może powinnam cierpliwie czekać do piątku? Czy ktoś z Was
miał podobne problemy z kotkami? Co nam ewentualnie (w razie powikłań) grozi?
Pomóżcie!