krzysiaczek023
12.10.21, 18:03
Witam. Mam problem otóż wczoraj mój kot zrobił sobie krzywdę i nie wiem co z nim zrobić. Wczoraj zaznałem kota zaklinowanego w starej suszarce na pranie odrazu go wyciągnąłem i zauważyłem że nie rusza jedną tylną łapą. Nie było mnie ok. 3 godziny w domu i nie wiadomo ile kot był zakleszczony. Dzisiaj byłem u weterynarza i powiedzieli mi że nie ma opcji złożenia nogi ponieważ w niej nie ma czucia więc i tak by to nic nie dało. Więc albo amputacja albo uśpienie. Problem polega na tym że nie wiem na co się zdecydować. Nie chciałbym się z nim rozstać na samą myśl o tym jest mi bardzo przykro. Jest to najlepszy, najweselszy, najmilszy kot jakiego miałem i nie zniose rozstania z nim, ale z drugiej strony nie chce żeby cierpiał. Czy po amputacji kot cierpi? Teraz kot chodzi i funkcjonuje bez używania łapy więc generalnie da radę ale nie wiem jak wyglądać to będzie po amputacji. Jego złamanie jest gdzieś wysoko więc nie wiem czy to nie problem przy amputacji. Co mam wybrać? Naprawdę nie chce się z nim rozstać ale nie chce żeby cierpiał przez moją decyzję.