Dodaj do ulubionych

bernardyny

12.08.05, 13:37
Mam dwa bernardyny: psa i sukę. Jedzą tyle samo, kazdy ma swoja miske i swoja
porcję, nie zuważyłam podjadania. Suka jest jak kluseczka, ma lśniącą sierść
i potężnie wygląda. Pies jest wręcz chudy, wystają mu żebra (pod zimowym
futrem nie było tego widać, ale gdy wyliniał -zgroza). Jest regularnie
odrobaczany, nie zachowuje sie jakby był chory. Jakiś czas temu przyjmował
antybiotyki w zastrzykach (miał jakąś infekcje skórną). Może to mu
zaszkodziło? Chciałabym go jakoś podkarmić, podsuwam mu smakołyki, ale nie
widzę, żeby przybierał na wadze. Co może mu dolegać?
Obserwuj wątek
    • avasawaszkiewicz Re: bernardyny 12.08.05, 21:01
      Należało by wykonać mu szereg badań aby go ocenić. Być może pokarm nie jest
      odpowiednio metabolizowany, być może trzustka nie pracuje jak powinna. A może
      poprostu psiak ma robaki??? Kiedy ostatni raz były odrobaczane???
      A poza tym psiaki tak jak i w przypadku ludzi mężczyźni jedzą dużo więcej niż
      suczki, gdyż potrzebują więcej energii, czy jest to uwzględnione w podawaniu
      pokarmu? napisałaś, że dostają po tyle samo. A po ile ważą Twoje psiaki i ile
      dostają dziennie. Smakołyki to nie wystarczająca pożywka do przybycia na wadze.
      A czy suczka jest sterylizowana - po takim zabiegu zmienia się ich metabolizm i
      potrafią przybierać na wadze??? A nie napisałaś jaka jest mędzy nimi różnica
      wieku?
      I od jak dawna psiak jest taki chudy??? Czy możliwe, że schudł dopiero ostatnio
      czy też jego stan skryty był pod obfitym futrem już wcześniej???
      Pozdrawiam - ava
      • magdajeden Re: bernardyny 13.08.05, 00:53
        ja mam podobny problem z bernadynką.dostaje jeść tyle ile potrzebuje. niewiele,
        jak na takiego duzego psa, ale jak dostanie więcej to zostawia w misce.
        jest chuda i ostatnio strasznie linieje. poza tym wszystkim jest zdrowa i
        zachowuje się normalnie. tylko te ogromne ilości sierści wszędzie.
        a może mi ktoś doradzi jakąś "tuczącą" karmę dla dużych psów?
        • beali Re: bernardyny 13.08.05, 09:38
          Ważne co jest w misce,jakie są proporcje treściwego papu do wypełniacza,co jest wypełniaczem.Może zjeść po prostu porcję,do jakiej ma przystosowany żołądek,ale może też jest za dużo wypełniacza,wtedy napełni brzuchol,ale nie przekłada się to na kilogramy.Ile razy dziennie dostaje jeść?Co dostaje? To ważne,bo nie wiadomo,co poradzić,może dieta jest zdrowa i wymaga tylko małego retuszu,a może całkowitej zmiany.Czy jest regularnie odrobaczana?Czy cały rok tak wygląda,czy tylko latem?
          Co do sierści u mnie to samo,wyłazi,ale jest to związane z pogodą-temperaturą,jej skokami,w zalezności jak tepm.tyle sierściucha,więc to chyba normalne.
          Jedyna rada to częste wyczesywanie i usuwanie martwych włosów.U mnie jedno czesanie i cały woreczek kudełków.Im więcej wyczeszę,tym mniej mam na sobie i w domu;-)Mozna także wykąpać,zmoczyć psa i jeszcze mokrego wyczesać z włosem i pod włos,wtedy jeszcze więcej pozbędzie się zbędnych kudeł.
          • magdajeden Re: bernardyny 13.08.05, 11:44
            jeśli chodzi o wyczesywanie i kąpiele, po takiej "akcji" jest dużó gorzej,
            sierść wruwa po całej okolicy. kąpię ją tylko raz w roku, a czesana jest
            oczywiście częściej - chociaż najcześciej po prostu wymuję ręką martwe kępy
            sierści.
            jeść dostaje 1 raz dziennie, jest już prawie 8letnim psem, dostaje różne karmy,
            w zależności od aktualnego stanu mojego portfela. staram się nie dawać psom
            suchej karmy, bo jaka by ona nie była, czy marketowa czy najdroższa w
            zoologicznym, psy po niej mają przyspieszoną przemianę materii. dostają puszki -
            najczęsciej marketowe lub mięso wymieszane z makaronami psimi. teraz są w
            sprzedaży takie namaczane 3 minutówki.
            zawsze była chuda, nawet jak karmiłam ją tylko tuczącymi suchymi karmami
            specjalistycznymi. odrobaczana jest, chociaż dość nieregularnie - moje psy nie
            mają kontaktu bezpośredniego z innymi psami.
            • beali Re: bernardyny 13.08.05, 13:06
              Magda,więc tak opierając się na doświadczeniu z moją Wielką,radach Weta,który
              ją prowadził od szczeniaka.Pies bez wzgledu na to czy ma kontakt z innymi psami,czy nie,musi być regularnie odrobaczany,robale złapie z trawy,na
              spacerze,zje coś o czym nawet nie wiesz,albo nawet przyniesiesz coś na butach.
              Poza tym istnieje możliwość,że w jej organizmie nawet po jednorazowym odrobaczeniu,pozostaną larwy,jaja wędrujące po organizmie i w końcu dorosną.
              Druga sprawa,choć zdaję sobie sprawe,że wiele zależy od portfela ,to jednak
              marketowe puszki i ten beznadziejny psi makaron nie są dobrym pożywieniem.
              W ogóle makaron nie powinien być często podawany.
              Najzdrowszym wypełniaczem jest ryż.Sunia jak na wielkiego psa ma już swoje latka/moja ma sześć/ i należy zadbać o jej przewód pokarmowy,o jej zdrowie.
              Jeśli cokolwiek mogę doradzić,to zaopatruj się w mięcho woł.konina,drób/bez kości oczywiście/,poszukaj rzeźnika,gdzie można dostać za małe pieniądze całkiem dobre odpady-nie mielone,ale tak byś widziała co tam jest,gotuj to z dodatkiem ryżu i jarzyn/świetnie oczyszczaja przewód pokarmowy psa/,pamietając,że ryż jest tylko wypełniaczem/choć niektórzy polecają go nawet przy dietach dla chudych psów/,czyli zachowaj właściwe proporcje.Spróbuj podawać jej dwa posiłki dziennie,na początku rozkładając jej dotychczasową dzienną porcję na dwa,stopniowo dodając trochę więcej do każdego posiłku.Zresztą duże psy powinny dostawać jedzenie dwa razy dziennie,po to by najeść się,a nie zjeść za dużo i nie doprowadzić do skrętu jelit.
              Możesz podawać jej biały ser,jakieś owoce dodatkowo.
              Jeśli znajdziesz dobre mięso,to dieta taka nie jest droga,co jest ważne,a zdrowa i myślę,że nawet pies z natury szczupły,chudym jednak nie będzie.
              Kiedyś odkryłam przypadkiem potrawę,która wyjątkowo smakowała i Verce i moim kotom.Musiałam ugotować jedzenie dla towarzystwa,a nie byłam zaopatrzona w ich przysmaki,wykarzystałam co było;mielone mięso,w garze gotowały się również części kuraka/mięsko z kadłubów dla kotów/,wtarłam marchew i zasypałam wszystko grysikiem,potem dodaję trochę oliwy.Smakowało niesamowicie wszystkim,z tym,że koty miały dodatkowo kuraka,a Verka tylko mięcho woł.Nie wiem tylko,czy wolno często podawać grysik.
              Przy diecie naturalnej należy podawać dodatkowo witaminy,mikroelementy psu,
              a jakie najlepiej spytać swego weta,ja lubię Canifos.Tym bardziej,że sunia starzeje się i tzreba zapobiegać demineralizacji kości.
              Moja sunia tez nie jest grubasem,latem czasem jest nawet zbyt szczupła,ale wtedy nie chce jeść,raz tylko wyglądała wg.mnie należycie,czyli jak małe cielę,szybko jednak moja radość skończyła się,bo mąż po powrocie z nią od weta,wręczył mi kartkę od Pana doktora z bezwzględnym nakazem ograniczenia psu papu o 1/4;-) Od tej pory nie tuczę jej na siłę,zdając sobie sprawę,że otłuszczenie psa,to głupota właściciela i katorga dla psa.Ważne by jadła zdrowo i nie sterczały jej kości;-))
              U mnie wyciaganie ręką jest tylko wspomaganiem porządnego wyczesywania,a czeszę
              często,jak jest taka potrzeba,nawet codziennie,albo raz na kilka dni,ale za to jakieś półtorej godziny.
              Pozdrawiam
              • magdajeden Re: bernardyny 13.08.05, 15:52
                wszystko pieknie, tylko ryż trzeba gotować a dodatkowo to mięso tez trzeba
                gotować wiec smród w domu zabójczy.
                kiedyś gotowałam psom ryż, ale ze względu na brak czasu i ww smród zaniechałam.
                może wrócę do tego. wolałabym jednak z tymi makaronikami miksować coś
                wartościowego, bo jednak z czasem u mnie krucho.
                dostaje biały ser od czasu do czasu, jajka i zwykle zalewam to olejem.
                tym samym karmię też jamnika i on jest akuracik ;) chociaż mógłby zjeść i swoją
                porcję i bernardynki.

                wszystkie moje psy były karmione raz dziennie, tak zawsze radzili weterynarze,
                oczywiście wykluczam szczeniaki, które jadały częściej.
                dzieki za rady, poszukam rpoducenta miesa w okolicy, choć obawiam sie ze mozę
                byc trudno :(
      • luiza20 Re: bernardyny 16.08.05, 09:10
        Suka nie była sterylizowana. Ma 4 lata , a pies jest o rok starszy. Daje im
        tyle samo jedzenia, ale suka zjada wszystko "w locie" a pies zostawia nieco w
        misce, więc nie nakładam mu więcej. Karmię je raz dziennie. Dostają gotowany
        ryż z mięsem i warzywami. Karmię je tak od początku (oczywiście poza okresem
        szczenięcym). Czasami latem, podczas upałów zaczynaja wybrzydzać i nie chcą
        jeść gotowanego, wtedy daję im suchą karmę. Dostają tez mleko, biały ser, jaja.
        Suka ma drobniejszą budową i waży ok 70 kg, pies jest wysoki ale waży najwyżej
        50 kg. Chudnięcie zauwazyłam od wczesnej wiosny. Mieszkamy w pobliżu lasu, więc
        psy często łapia kleszcze. Codziennie je oglądamy i w miere potrzeby usuwamy
        pasozyty. Może to jakaś choroba odkleszczowa? Jakie badania nalezy zrobić, aby
        ustalić przyczynę?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka