10.09.05, 14:34
Witam na forum i goraco prosze o jakas rade. Moj 4letni amstaff,od malego
sportowiec(ciagal opone, wisial na niej,biegal przy rowerze,plywal,chodzil na
kilkugodzinne wedrowki),ktory w zyciu nie mial zadnej kontuzji nagle,rok temu
okulal po przebiegnieciu 5km przy rowerze-dodam,ze Hasz biegl bez smyczy i
jak zawsze ja dostosowywalam tempo do jego mozliwosci.Wrocil bez kulawizny-
pojawila sie tego samego dnia,wieczorem. Pies nie mogl sie podniesc z
posłania,piszczal co jest u niego bardzo rzadkim zjawiskiem.Nie mogly byc to
zakwasy poniewaz pies codziennie uprawial jakas forme ruchu.Dostal
Metakam,poki dostawal byl jak mlody bóg,oczywiscie koniec sportów,tylko
spacery. Po odstawieniu zastrzykow znowu kulal-tym razem inny wet i inne leki-
zastrzyki przeciw bolowe,przeciwzapalne pt.To...x.Pomogly na 2 tyg. W okresie
zimowym kulawizna jest znacznie wieksza niz teraz,w lato, pomimo ze w zime
wychodzil 3*dziennie na smyczy dookola bloku a teraz wychodzi 5*dziennie i
biega bez smyczy, z innymi psami.Objawy sa identyczne jak przy dysplazji
st.biodrowych-sztywny chod,coraz czesciej skosny, problemy ze
wstawaniem,kulawizna lewej zadniej lapy,przy podnoszeniu prawej zadniej
piszczy,ale kuleje na lewa,jak sie przeciaga to lewa wyrzuca w tyl w
powietrze, nie lubi chodzic po schodach,co kiedys mu nie przeszkadzalo,w
klusie strzelaja mu stawy.Byl badany przez chirurga-ortopede,wg.zdjec brak
jakich kolwiek podejrzen o dysplazje, kregoslup zdrowy,zadnych zwapnien, po
dotykowym bananiu stawow lekarz nie stwierdzil zadnych nieprawidlowosci i
przyznal ze nie ma pojecia co mu jest i polecil rezonans magnetyczny rdzenia
kregowego, jako jedyne badanie, które moze cos wykazac... I co teraz???Bo to
badanie jest troche drogie jak na kieszeń studentki...
Obserwuj wątek
    • magdajeden Re: amstaff 10.09.05, 16:36
      może on nie miał duszy sportowca i go przetrenowałaś? ma dość i symuluje? ;)
    • agni_me Re: amstaff 10.09.05, 17:05
      Izo, amstaffy to psy, u których często pojawiają się problemy z tkanką
      chrzęstną, zwłaszcza jeśli doszło do jakiegoś urazu. Dobrze byłoby, żebyś
      trafiła do chirurga ortopedy, który często bada psy tej rasy. Jeśli mogę ci coś
      poradzić to kontakt z hodowcami, którzy znają takich lekarzy. Jeśli jesteś z
      Warszawy, to ortopedę "amstaffiego" w Warszawie znam.

      I czekam z tobą na odpowiedź forumowego eksperta. :-)
      • iza9913 Re: amstaff 11.09.05, 11:05
        Dziekuje za zainteresowanie moim problemem. Co do badania lekarskiego to
        oczywiscie bylam u chirurga-ortopedy, specjalisty od chorob stawow i ukladu
        ruchu,ktory praktykowal u jednego z najlepszych polskich lekarzy tego typu, i
        to wlasnie on stwierdzil, ze nie wie co z tym psiakiem. Dodam, ze wystapil
        dodatkowy problem, tj. uodparnianie sie na srodki sterydowe!!! Pierwszy
        przeciwbolowy zastrzyk dziala natomiast kolejne nie i tak juz wyprobowalismy 4
        rozne srodki... Chyba pozostalo mi tylko czekac, az ktoregos dnia, po prostu,
        nie podniesie sie juz z posłania o własnych siłach...

        Pozdrawiam!



        • avasawaszkiewicz Re: amstaff 12.09.05, 13:47
          Hm.... z jakiego miasta jesteś??? Wszystko wygląda dość podejrzanie.
          Co do postów to jeśli pies kuleje tzn, że go BOLI tym bardziej amstaff, który
          nie należy do histeryków!!!
          Co do przetrenowania to nie tyle, chodzić tu może o samo przetrenowanie ale
          jest w tym trochę prawdy. Chodzi o to, że amstaffy nie należą do psów lekkich,
          które nadają się do dużych wisiłków fizycznych choćby od małego. Ich waga i
          budowa nie wskazuje tak jak w przypadku chociażby chartów na wyczynowość i
          długie dystanse. Stąd też można podejrzewać problemy związane z przeciążeniami.
          Nie wiem niestety jak wyglądają zdjęcia i chód psiaka stąd też nic nie pomogę.
          Jeśli jednak chodzi o podejrzenie dysplazji to jeśli psiak jest tak wytrenowany
          to mięśnie chroniły by ten staw i objawy nie pojawiły by się tak z godziny na
          godzinę. Jeśli nawet to wówczas zdjęcia musiały by je potwierdzić. Nie wiem
          tylko czy wykonywane były w znieczuleniu co mogło by zafałszować wyniki i
          uniemożliwić kolejnego potwierdzenia problemu poprzez manualne badanie
          ortopedyczne. nie wiem też jak podejrzenie o zerwanie więzadeł w kolanie i jak
          tam wyglądają problemy z rzepką i łąkotkami. Równie dobrze to może być
          przyczyną wszystkich problemów.
          Ponadto co to znaczy "dodatkowy problem, tj. uodparnianie sie na srodki
          sterydowe" czy nie chodzi zcasem o środki niesterydowe p-zapalne jak rimadyl???
          A czy psiak dostaje coś na poprawienie stanu chrząstek??? A jak wyglądają
          badania krwi???
          Naparwdę przyczyn tego stanu może być wiele. moga być one w ogóle nie związane
          z kośćcem czy też chrząstkami. Przyczyna może leżeć w problemach związanych z
          mięśniami, czy też stawami. Istnieją różne choroby o podłorzu genetycznym lub
          też nabytym jak chociażby miopatie.
          Pozdrawiam - ava
          • iza9913 Re: amstaff 12.09.05, 20:51
            Dziekuje za zaineresowanie i podaje jeszcze kilka faktów-mieszkam w Gdańsku,
            jestem studentką AWFu, mam przyjaciół,którzy zajmują się trenowaniem psów
            biegających w zaprzęgu i, moim zdaniem, kulawizna nie jest spowodowana
            przetrenowaniem {zdaję sobie sprawę że amstaff to nie husky}.Amstaff
            rzeczywiście nie należy do psów, które okazują ból-u weta, na spacerze, w
            momentach kiedy jest podekscytowany nie kuleje-kuleje w domu, ma problemy z
            podnoszeniem sie z posłania, z wskakiwaniem na łóżko, z zejściem po schodach
            rano...i z tego powdu wet byl u mnie w domu przez poł dnia, zeby zobaczyć jak
            sie zachowuje. Co do zdjęć były one wysyłane przez wet. prowadzącego (chirurg
            ortopeda dr.Roman Taube) Hasza do Olsztyna do wet. uprawnionego do odczytu RTG
            i nie ma najmniejszego podejrzenia o dysplazję, zdjęcia byly robione po podaniu
            niewielkiej ilości Sedazinu (byl lekko zkolowany), po pół roku powtarzane byly
            bez rzadnych środków.Nie wykazały rzadnych zmian(zdjecia st.kolanowych,
            biodrowych i kręgosłup). Co do uodporniania się na środki przeciwbólowe-
            dostawal Metakam, następnie zastrzyki o przedłużonym działaniu To...x, po
            których miał być znieczulony przez min 2 tyg;po pierwszym byly 3 tygodnie bez
            kulawizny, po drugim rowno 10 dni a dwa nastepne po 5-7 dni i doszliśmy do
            wniosku że nie ma sensu podawać tak silnych leków, bo i tak nie pomagają tak
            jak powinny. Jeżeli chodzi o Rimadyl- dostawał przez 2 tygodnie od drugiego
            dnia kulawizny- nie pomoglo wcale!!! Wiezadla są podobno ok.A po
            badaniu "recznym" stawów wet powiedzial, że nie wyczuwa objawów niedoboru mazi
            stawowej.Pies w chwili obecnej dostaje 3 tabl/dziennie ArthroStopu (środek dla
            ludzi, skł. glukozamina, chondroityna i wyciąg z Boswellia serrata)od 6
            miesięcy, codziennie!ale nie widać poprawy. Zreszta te środki podobno nie
            leczą, jedynie zapobiegają, w mniejszym lub większym stopniu. I na sam koniec
            informacja, dotycząca ewentualnie chorób genetycznych - pies jest po
            rodowodowych rodzicach, dotarłam do dziadków, pradziadków i 7 psów z miotu(a
            bylo 8 szczeniąt)i jedyne problemy to alergia, która na szczęście jeszcze Hasza
            nie dopadła. To chyba na tyle....

            Pozdrawiam!

            Iza

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka