fergie18
24.12.05, 23:03
od przyszłego roku po maturze zamierzam rozpocząc studia na kierunku
weterynaria, i tu rodzi się pytanie: jak te studia naprawdę wyglądają? nie
chciałbym byc w ogóle nieprzygotowana do nich, czy naprawdę zjajęcia w
prosektorium są takie okropne? jestem osoba raczej odporna na takie rzeczy
jak krew itp, gdyż dla mnie liczy się cierpienie zwierzęcia i to, że treba mu
pkmóc, nie boję się więc "pobrudzic" by to osiągnąc. obawiam się jednak że w
pewnym momencie mogę nie wytrzymac...obawiam się czy dam sobie radę na tych
studiach. o naukę sie nie martwię bo nigdy nie miałam z nią probemów, chodzi
mi jednak o to, czy wytrzmam ogladanie i wykonywanie zabiegów,nigdy tego nie
robiłam, więc nie wiem czy nie będzi to dla mnie szokiem...prosiłabym o
odpowiedź kogoś kto studiował na tym kierunku, czy to kierunek tylko
dla "twardzieli"?