17.04.06, 22:17
Pani Aniu!
Zwracam się z prośbą o pomoc w podjęciu decyzji wykastrowania mojego
młodszego psa. Mamy dwa buldożki francuskie - 6 letniego (z padaczką
leczonego luminalem) i 1,5 rocznego, który cierpiącego na alergię pokarmową
(leczony Metypredem). Zaczął się poważny problem z agresją młodszego wobec
starszego psa prawdopodobnie związany z "ustalaniem przywództwa" w stadzie,
walką o terytorium względy ukochanego Pana itd. Sytuacja jest już na tyle
nieznośna - po każdym spacerze bójka(na spacerze spokój), że zaczynamy się
zastanawiać nad oddaniem młodszego a jest to bardzo bolesna sprawa.Młodszy
pies poza tym nie pozwoli podejść żadnemu obcemu psu czy nawet suce do
siebie, po prostu bez ostrzeżenia gryzie (nawetsuki co mnie przerażą bo chyba
powinien je lubić jako samiec). Na pewno naszym błędem było to że tak
wcześniezabraliśmy go od suki - miał 5 tgodni, ale właścicielka chciała siego
pozbyć jak najszybciej. Teraz obydwa są na relanium, żeby jakoś dotrzymać do
soboty kiedy będziemy chyba dokonywaćzabiegu sterylizacji młodszego mając
nadzieję, że wtedy skończąsię nasze kłopoty z agresją młodszego psa. Tylko
czy rzeczywiście tak sie stanie ? Czy to rzeczywiście złagodzi jego złe
nastawienie do innych psów oraz niewłaściwe zachowaniewobec starszego ? Jak
my mamy się zachowywać w czasie jego ataku na tego starszego psa ? Pozwolić
im się gryżć czy przerywać bitwę? Na razie jeszcze nie zrobiły sobie krzywdy
oprócz porysowanych pysków ale z każdym dniem jest coraz gorzej a
pewnie "zapach" suczek obecny terazna dworze też nie ułatwia im życia.
Bardzo się denerwujemy tą sytuacją tym bardziej, że wydaje nam sie ona coraz
trudniejsza do opanowania i przez nas i przez nasze dzieci, które jutro po
prostu pewnie pod nasza nieobecność pozamykają psy w oddzielnych pokojach.
Dlatego ośmieliłam się prosić Panią o rad, bo pracując na SGGW na pewno
spotyka się Pani z różnymi psimi problemami a adres znalazłam przeszukując
internet i próbującznależć jakąś radę i pomoc wrozwiązaniu problemu.
Z góry dziekuję, pozdrawiam
Agnieszka Szaroszyk z Gackiem i Toffikiem.
Obserwuj wątek
    • anna.jozwik Re: kastracja 18.04.06, 16:00
      Moim zdaniem decyzja o kastracji jest tu jak najbardziej rozsądną decyzją. Ja
      też podejrzewam, że psy walczą między sobą o wyższe miejsce w hierarchi stada -
      tak właśnie kaze im intuicja mająca uwarunkowania hormonalne. Testosteron jest
      hormonem walki, hormonem który "każe" walczyć o przywództwo w stadzie, który
      każe walczyć o swoje terytorium i sprawdzac cały czas swoje możliwosci fizyczne
      w walce z innymi samcami. Podejrzewam, że po kastracji temperament młodszego
      psa powinien znacznie złagodnieć, choć niestety nie ma na to 100% gwarancji -
      ponieważ hormony hormonami, ale ważny jest też osobisty charakter psa, a ten
      trudno zmienić nawet przy pomocy kastarcji. Jednak tak czy inaczej zdecydowanie
      kastracja jest tu dobrym posunięciem.
      Prócz tego dobrze jest spróbowac wypracowac posłuszeństwo psów - ważne jest aby
      reagowąły na komendę "fe, nie rusz!" albo inną karcącą, oraz "na miejsce!".
      Można spróbować wypracować w nich metodą skojarzeń, że walka jest czymś złym,
      np. za każdym razem, gdy psy się pobiją, przerywac walkę spryskując je zimną
      wodą. Jednak by wypracować odpowiednie skojarzenia, należy postępować zawsze z
      żelazną konsekwencją, inaczej psy niczego się nie nauczą.
      Poza tym warto zabrać przynajmniej młodszego na odpowiednie szkolenie typu PT,
      podstawą jego wychowywania powinna być karność i natychmiastowe wykonywanie
      komend. Życzę powodzenia!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka