carmen2
25.08.06, 22:44
Mój malamutek choruje od kiedy sięgam pamięcią, tj.od kiedy go mam, a upłynęło
już 5 lat. Przednie łapy starannie wylizuje, a tylne wręcz wsadza sobie do
gardła. Palce ma opuchnięte, zaczerwienione, rozpulchnione, zwyrodniałe .
Leczony na zmianę antybiotykiem lub sterydami ( obecnie Metypred), karmiony
karmą Royal Canin dla psów z problemami skórnymi ( nowość), podlewaną
Kerabolem -i nic.Nosi obrożę magnetyczną. Co więcej mogę zrobić, aby wyleczyć
mojego psa?
Jeśli macie jakieś doświadcznia w tym zakresie, będę wdzięczna za pomoc.