moja psica śmierdzi...

25.05.08, 23:31
wiem, wiem... tytuł wącika powala.
Ale to niestety prawda.

Ponad dwa miesiące temu wzięliśmy owczarka poniemieckiego ;) ze schroniska.
Pies był zaziębiony (kaszel, zapalenie krtani, zapalenie oskrzeli), daliśmy
radę wyleczyć serią antybiotyków pod ścisłą kontrolą weterynaryjną.
Dodatkowo pies był powtórnie odrobaczony.

Psica była już dwukrotnie wykąpana, wyczesywana jest co kilka dni (teraz
strasznie się "pierzy"), kilka razy dziennie jest wietrzona, legowisko staram
się utrzymywać w czystości, psica nie ma cieczki.

Na początku myślałam, że to normalne, pies nie pieści zmysłów wonią fiołków,
szczególnie że to dośc duża psica.

Kurcze ale już kilkukrotnie spotykałam się z innymi psami, PSAMi,wczoraj byłam
u koleżanki, która ma ogromnego syberiana i który nie wydziela tak dośc
"specyficznego" zapachu.

Podpowiedzcie, ten typ tak ma czy to jakiś niepokojący objaw?
    • majenkir Re: moja psica śmierdzi... 26.05.08, 04:57
      A konkretnie co jej tak smierdzi? W jakim stanie sa uszy, zeby,
      gruczol okoloodbytniczy? A moze to jakas grzybica skory?
    • veroy Re: moja psica śmierdzi... 26.05.08, 10:21
      podpisuje sie pod poprzednimi pytaniami i dodaje - jaki jest to
      smród ?

      czy to twoj pierwszy pies ?
    • avasawaszkiewicz Re: moja psica śmierdzi... 26.05.08, 12:03
      Po pierwsze czekamy na odpowiedzi zadane powyżej.
      Po drugie ważne jest również czym psiaka karmisz? i czy według lekarza jest on
      już w pełni zdrów??? Czy dostaje może jakieś suplementacje???
      Czy jego skóra, pokrywa włosowa jest bez zarzutu??? Jak się czuje???
      Pozdrawiam - Ava
    • ssabaudia Re: moja psica śmierdzi... 26.05.08, 13:01
      zęby oki, nos oki, oczy przemywam herbatą, uszy czyszczone przez weta (nie
      wskazuje na zapalenie, bądź ból), psica jest MAKSYMALNIE spokojna, lubi się
      popieścić, szuka naszego kontaktu.

      Śmierdzi cała! To znaczy cała skóra, całe ciało czy jak to inaczej napisać ;)

      To jest mój osobisty pierwszy pies, mąż miał 20 lat psy.

      Pies karmiony jest suchą karmą (Czapi), za namową weta, wcześniej karmiłam ją
      własnoręcznie zrobionym żarciem.

      Psica jest ogólnie w dobrej formie, miała badania krwi, lekarz dokładnie ją
      pooglądał (bo ja taki troskliwy miś upierdliwiec jestem...), miała jakąś zmianę
      na paszczy - też jest już wyleczona.

      Nie wiem co jeszcze?
      • ssabaudia Re: moja psica śmierdzi... 26.05.08, 13:02
        aha, dostaje teraz również dodatkowo witaminy, z nimi to bywa różnie bo ta
        pieronizna nie chce tych tabletek jeść, muszę jej w kawałkach mięska (np. w
        wątróbce) przemycać prosto do paszczy.
        • fatima5 Re: moja psica śmierdzi... 26.05.08, 19:22
          AAAA...
          No to wszystko jasne
          Chapi to jedna z najgorszych karm , malo wartosciowa..
          Moj pies tez smierdzi ale ja karmie surowym miesem pozatym to mastif
          a te maja z natury zapach capa.
          OD siebie radze przejsc na gotowane albo zmienic karme i wtedy
          poobserwowac ..
          Zrob rowniez zeskrobine na grzyba .
          Jezeli pies mial serie antybiotykow byc moze ma grzybice .
          Wpierw zmien karme
      • rezurekcja Re: moja psica śmierdzi... 26.05.08, 20:24
        ssabaudia napisała:


        > To jest mój osobisty pierwszy pies, mąż miał 20 lat psy.

        1. Czy maz tez potwierdza, ze pies smierdzi?
        2. Czy Ty nie jestes w stanie blogoslawionym?
        3. W jakim wieku jest psica? Bo starsze psy miewaja taki
        specyficzny zapach.

        > Pies karmiony jest suchą karmą (Czapi), za namową weta, wcześniej
        karmiłam ją
        > własnoręcznie zrobionym żarciem.

        Ja karmie domowym gotowanym.

        > Psica jest ogólnie w dobrej formie, miała badania krwi, lekarz
        dokładnie ją
        > pooglądał (bo ja taki troskliwy miś upierdliwiec jestem...),

        czy lekarz tez stwierdzil, ze psica smierdzi?
        • ssabaudia BYLIMY u weterynarza 27.05.08, 21:18
          który własnonośnie stwierdził, że psica daje po nosie.
          Nie wiem tylko dlaczego wsadził jej paluchy w zadek, bo małż z Nim gadał a ja
          wyjmowałam dziecko z półki z zabawkami dla psów w przychodni...
          Psica ma łojotokowe zapalenie skóry, na razie kazał dawać tran, wykąpać, przyjść
          za tydzień.

          rezurekcja napisała:
          > 2. Czy Ty nie jestes w stanie blogoslawionym?

          bój się bozi....

          > Ja karmie domowym gotowanym

          kurcze, wiesz, ten mój sierściuszek taki wymyślny, że historia, najchętniej
          żarłaby mięcho i nic więcej. Makaron nie... ryż, nie bardzo... jajko...
          łeee...no a warzywa... tosz to przecież trucizna, taka sunia jak ona trawy żreć
          nie będzie!

          Pomyśle o innym suchym żarciu, teraz kupa kasy poszła na leczenie, jak się
          odkuję ;) to w żarcie zainwestuję.
          • rezurekcja Re: BYLIMY u weterynarza 27.05.08, 21:42
            ssabaudia napisała:

            > Nie wiem tylko dlaczego wsadził jej paluchy w zadek,

            sprawdzal gruczoly okoloodbytowe

            > rezurekcja napisała:
            > > 2. Czy Ty nie jestes w stanie blogoslawionym?
            >
            > bój się bozi....

            Kobiety oczekujace dziecka miewaja bardzo wyczulony wech.

            > kurcze, wiesz, ten mój sierściuszek taki wymyślny, że historia,
            najchętniej
            > żarłaby mięcho i nic więcej. Makaron nie... ryż, nie bardzo...
            jajko...
            > łeee...no a warzywa... toż to przecież trucizna, taka sunia jak
            ona trawy żreć
            > nie będzie!

            o jeżu kolczasty... moj je nawet salate, oczywiscie w zupie. Lubi
            owoce, gotowane warzywa.
            Pies siostry lubi zakąsic wegiel opalowy, widzialam na wlasne oczy...
            KAzdy ma swoje smaki, mozna powiedziec. Jak ludzie.
            Z drugiej strony: przy pelnej misce nikt nie umarl z glodu. A moze
            sunie przegłodź, wtedy nawet chleb bedzie smakowal, jak to widze u
            swojego psa, ktory keidys byl psem niczyim.
      • eva_gw Re: moja psica śmierdzi... 27.05.08, 14:36
        oj, jesteś pewna, że lekarz namawiał Cię właśnie na Chappi??? może
        miał na myśli suchą karmę, ale dobrą (bo ta jest stanowczo
        niedobra :). to juz lepiej gotowanym domowym (ale tez ostrożnie z
        tym, co tam wrzucasz) go karm zamiast tym...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja