a-nulla
25.04.07, 21:52
Słuchajcie o moim odkryciu miesiąca. Mikołaj pokochał bajki na CD. Już
dawniej próbowałam mu je puszczać, ale nie był tak zachwycony jak teraz. A
teraz - słucha zapamiętale, nawet przynosi sobie swój fotelik, żeby wygodnie
siedzieć, podśpiewuje co lepsze kawałki, a do niektórych piosenek tańczy.
Hitem jest pisenka gajowego z "Czerownego kapturka". Naprawdę Wam polecam
takie bajki - dziecko przez chwilę zajmuje się samo sobą, a jednocześnie
sprawia mu to dużą przyjemność. I jest to znakomite zastępstwo telewizora,
szczególnie jeśli się dziecku - tak jak my zrobiliśmy Mikołajowi - telewizor
całkowicie z życia zlikwiduje.