Dodaj do ulubionych

Stewardessą być...

29.07.04, 21:22
Ja może żałuję tylko swojej niespełnionej kariery artystycznej. Poza tym nie
żałuję, że jestem stewą. Wolę to niż regularną prace biurową. Zresztą z okien
naszego biura sa najladniejsze na świecie widoki. A co Wy myślicie o swojej
karierze F/A?
Obserwuj wątek
    • Gość: gosc Re: Stewardessą być... IP: 80.51.237.* 29.07.04, 22:51

      Do pasażerów.
      Autor: rusofilka
      Data: 14.10.2003 20:33 + dodaj do ulubionych wątków

      + odpowiedz na list

      --------------------------------------------------------------------------------
      Muszę przyznać, że pasażerowie zachowują sie często skandalicznie. Na
      wszystko tylko narzekają, wszystko im sie nie podoba. Najgorzej jest na
      czarterach i atlantykach. Rozumiem, że na rejsach atlantyckich mamy do
      czynienia głównie z robotnikami budowlanymi, sprzątaczkami i opiekunkami do
      dzieci...., ale trzymajcie poziom.
      Innym rodzajem paxa są osoby które pierwszy raz lecą samolotem. I zamiast
      wykazac sie odrobiną pokory, udają z marnym skutkiem światowców. Są
      strasznie uciążliwi i męczący. Myślą, że to restauracja, wydzwaniają i
      wszystko im się należy.
      Kolejnym rodzajem paxów są tzw. oblatywacze, czyli ludzie, co czesto latają
      służbowo w klasie ekonomicznej. Okropne typy. Mądrzą się myśląc, że
      wszystkie rozumy pozjadali i są mądrzejsi od stewardess, ciągle nas glupio
      pouczają. Wybrzydzają. Też wszystkiego muszą spróbowac.
      No wreszcie VIPy nasze narodowe, co chleją wódkę w biznes klasie i udają że
      pracują na laptopach. Szkoda gadać, słoma im tylko z butów wystaje...
      Praca stewardessy jest jednak ciekawa z punktu widzenia socjologii i
      psychologii społecznej. Ja się poprostu z nich wszystkich śmieje i lituje na
      przemian.
      Uwielbiam paxów co się usmiechną, cichutko przeczekają podróż i miło
      pozegnają. Zauważcie, że pasażerowie z prawdziwą klasą proszą jedynie o
      szklankę wody i o spokój, siedzą cichutko lub drzemią.
      Pozdrawiam załogi i nie zawsze grzecznych paxów.




      • Gość: Renia Re: Stewardessą być... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 30.07.04, 03:50
        Ja uwazam prace stewki za ciekawa. Czuje sie spelniona, ale nie moze w 100%.
        Zawsze marzylam, ze bede pracowac w swoim wyuczonym zawodzie. Co do pasazerow
        to zalezy od rejsu. Raz bywaja opryskliwi i bezczelni, a czasem sa tak przemili
        ze az milo patrzec i latac z takimi pax-ami.
        Pozdrawiam wszystkie stewardesy i stewardow
    • Gość: Nielotny Re: Stewardessą być... IP: *.lot.pl 30.07.04, 11:08
      Bardzo prosze drogie Panie o stworzenie sobie nowego forum (po rozkladzie
      poprzedniego)i nie zasmiecanie naszego. Zenujace to jest . TO nie PP.
      Pozdrawiam forumowiczow.
    • Gość: lotpl Re: Stewardessą być... IP: 217.153.179.* 30.07.04, 18:13
      Tiaaak widoki. Przez to małe okienko w drzwiach to naprawdę oszałamiający
      pejzaź się roztacza. Biuro w galeju jest super. Ale to jest naprawdę biuro bez
      okien. Czy Ty jesteś stewką?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka