pikot2 30.08.04, 11:52 Witam, Ostatnio dyskutowałem ze znajomymi o technice hamowania i jestem ciekaw również Waszych doświadczeń. W jaki sposób hamujecie? Czy podczas hamowania redukujecie bieg na niższy? Kiedy wrzucacie luz? pzdrw Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
patrycjusz_g Re: hamowanie silnikiem 30.08.04, 12:45 Ja do skrzyżowania zawsze dolatuje na luzie, a z góry hamuję silnikiem. Mój pojazd to 126p ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
etom Re: hamowanie silnikiem 31.08.04, 03:59 Kiedys czytalem wywiad z bylym kierowca F-1 ( juz nie pamietam nazwiska ). Twierdzil,ze hamulca uzywa dopiero ponizej 40 km/h. Odpowiedz Link Zgłoś
kierowiec1 Re: hamowanie silnikiem 31.08.04, 07:49 etom napisał: > Kiedys czytalem wywiad z bylym kierowca F-1 ( juz nie pamietam nazwiska ). > Twierdzil,ze hamulca uzywa dopiero ponizej 40 km/h. To musialo byc bardzo dawno, za czasow, kiedy hamulce nawet te sportowe, dzialaly symbolicznie. Pokaz mi tor, gdzie podczas wyscigu masz predkosci ponizej 40 km/h :-> Rowniez wypowiedz Steerlinga Mossa, ze hamuje sie biegami, a hamulec sluzy do zatrzymywania samochodu, to tania proba dywersji posrod przeciwnikow. A nuz jakis uwierzy i bedzie jednego konkurenta mniej :-) Pozdr. K. Odpowiedz Link Zgłoś
etom Re: hamowanie silnikiem 31.08.04, 19:04 kierowiec1 napisał: > To musialo byc bardzo dawno, za czasow, kiedy hamulce nawet te sportowe, > dzialaly symbolicznie. Chodzilo o jazde po drodze - myslalem ,ze to oczywiste.Sorry. > Rowniez wypowiedz Steerlinga Mossa, ze hamuje sie biegami, a hamulec sluzy do > zatrzymywania samochodu, to tania proba dywersji posrod przeciwnikow. Wlasnie tak twierdzil ten scigant z F-1 - powinno sie hamowac silnikiem ,az do tych ok. 40 km/h.Oczywiscie jak warunki na to pozwalaja. Odpowiedz Link Zgłoś