wojtech80
12.03.05, 09:05
Witam wszystkich,
Mam taki problem - podczas rozpedzania samochodu (Polo 6N, '98, silnik 1.4,
60 KM) czuc ze samochod wyrywa do przodu, silniczek ladnie wkreca sie na
obroty i nagle cos sie dzieje - w jednym momencie silniczek traci moc, pomruk
zmienia sie w dudnienie, cos jakby jeden cylinder nie pracowal(?), ale
samochod dalej sie rozpedza, tylko wolniej..
Dzieje sie tak przy roznych obrotach - nieraz przy 2000, nieraz przy 3500.
Zauwazylem ze jak pomalu zwiekszam obroty punkt przeskoku przesuwa sie w
strone wiekszych obrotow. Bieg obojetny - dzieje sie tam na kazdym.
Co moze byc przyczyna? Tak jak pisalem cylinder? czy moze felerna swieca?
kabel WN? przepustnica? a moze sprzeglo?
pozdrawiam
WojTech