skynet_00
08.09.05, 09:33
Witam
Coś mi sie zdaje że zaczymam mieć problem. 4 miesiące temu przywiozłem MK3
1.9TDI z 97r z niemiec. Przy wymianie oleju (15W/40 ELF TDI) facet wlał mi
olej pod górne załamanie na bagnecie czyli pod sam sufit, po 3,5 tys km olej
na bagnecie sięga do połowy siatki (czyli połowa skali na bagnecie tak jak
powinno być) ale widzę że ubywa dalej.
Jestem w wielkim szoku bo nigdzie nie ma żadnego wycieku, auto nie kopci,
silnik nie jest wyżyłowany, fakt że może chodzi ciutkę głośno jak na moją
laicką głowę, tz ma taki lekko sportowy dźwięk (przepraszam za takie
okreslenie ale nie wiem do czego to przyrównać) a auto po tuningu nie jest.
Drodzy forumowicze podpowiedzcie mi coś bo zaczynam panikować