Dodaj do ulubionych

piski pod maską seicento

20.09.05, 08:11
od jakiegoś czasu (tzn. od momentu kiedy kompletnie wysuszyłem bak i stanął
mi samochód w polu) słyszę dosć głośne piski spod maski na początku jazdy i w
zasadzie tylko na niskich biegach do dwójki. Piski sie wzmagają kiedy dodaję
gazu, natomiast na wyższych biegach już nie piszczy oraz przestaje piszczeć
także na niskich biegach jak samochód jest rozgrzany. nie jestem mechanikiem
samochodowym wiec mogę sobie tylko gdybać co to jest, ale może Wy wiecie o co
chodzi...
Obserwuj wątek
    • waskes29 Re: piski pod maską seicento 20.09.05, 10:53
      A nie jest to pasek klinowy ?
      • marcin.kobza Re: piski pod maską seicento 21.09.05, 08:07
        dzieki za zainteresowanie ;o)))
        jak wcześniej napisałem nie mechanikiem a wszystko co mogę powiedzieć to moje
        domysły.
        wiec ja pomyslałem ze to mogą być następujące rzeczy:
        1. po wysuszeniu baku wiadomo ze wszystkie syfy poszły do przewodów paliwowych
        i teraz może te przewody są poprostu zapchane (przed wysuszeniem nie piszczało)
        w związku z tym nie dają odpowiedniej ilości paliwa wtedy kiedy jest
        najbardziej potrzebne, czyli jak mi sie wydaje przy ruszaniu
        2. to co napisałeś przyszło mi do głowy gdzieś na początku tego tygodnia, ale
        tylko dlatego ze znam to pojęcie, w zadnym wypadku nie jest to efekt fachowej
        diagnozy.
        Ale jeśli uważasz że to pasek klinowy to dlaczego piszczenie pojawiło sie po
        oszuszeniu baku...? czy to może być poprostu przypadek?
        • waskes29 Re: piski pod maską seicento 21.09.05, 10:36
          marcin.kobza napisał:

          > dzieki za zainteresowanie ;o)))
          > jak wcześniej napisałem nie mechanikiem a wszystko co mogę powiedzieć to moje
          > domysły.
          > wiec ja pomyslałem ze to mogą być następujące rzeczy:
          > 1. po wysuszeniu baku wiadomo ze wszystkie syfy poszły do przewodów
          paliwowych
          > i teraz może te przewody są poprostu zapchane (przed wysuszeniem nie
          piszczało)
          >
          > w związku z tym nie dają odpowiedniej ilości paliwa wtedy kiedy jest
          > najbardziej potrzebne, czyli jak mi sie wydaje przy ruszaniu
          > 2. to co napisałeś przyszło mi do głowy gdzieś na początku tego tygodnia, ale
          > tylko dlatego ze znam to pojęcie, w zadnym wypadku nie jest to efekt fachowej
          > diagnozy.
          > Ale jeśli uważasz że to pasek klinowy to dlaczego piszczenie pojawiło sie po
          > oszuszeniu baku...? czy to może być poprostu przypadek?
          Wlasnie to moze byc przypadek i sadze ze to jest pasek klinowy.
          Nie znam dokladnie budowy ukladu paliwowego SC ale nie wyobrazam sobie co
          mogloby popiskiwac z powodu wczesniejszego braku paliwa.
          Wymien pasek na wszelki wypadek to grosze a do paliwa mozesz sprobowac dolac
          jakis srodek czyszczacy uklad choc lepiej byloby poprostu wyczyscic caly uklad
          no ale to juz chyba najlepiej u mechanika.
    • red_qublik wyjmij kota 27.09.05, 19:17
      a tak na powaznie, to raczej pasek klinowy.
      odpowiedz obciazona wielkim bledem, gdyz nie naprawia sie aut na odleglosc
      pzdr.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka