Dodaj do ulubionych

Zacinające się kierunkowskazy w Vectrze

01.10.02, 18:34
W mojej Vectrze zacinają się kierunkowskazy. Raz działają a raz nie. Muszę
ich odblokowywać włącznikiem awaryjnym ale to nie zawsze się udaje. Jeździłam
do 6 elektryków i uzyskałam 3 różne opinie. Jedni zalecali wymianę
przekaźnika, inni przełącznika a pozostali włącznika awaryjnego. Wszyscy się
upierali przy swoim. Ja teraz nie wiem który się nie myli i którą część mam
kupić.
Na servis opla mnie nie stać. Proszę bardzo o radę.
Obserwuj wątek
    • adam.grabalowski Re: Zacinające się kierunkowskazy w Vectrze 01.10.02, 18:59
      O diagnozie przez internet nie ma mowy. Poszerzyłbym grono fachowców, którzy
      próbują zawrócić rzekę kijem. Bez wątpienia konieczna jest wizyta u elektryka.
      Za każdym razem proszę pytać, ile to będzie kosztowało. Zwykle (ale nie zawsze)
      jest tak, że podzespoły elektroniczne (przekaźnik, przerywacz) są tańsze od np.
      przełącznika zespolonego, czy też innych elementów z zasięgu ręki. Myślę, że
      możnaby zacząć właśnie od elektroniki, wymiana np. przekaźnika na poczekaniu
      nie powinna nastręczyć kłopotów specowi od elektryki. Jak rozumiem, chodzi o
      to, aby elektryk niepotrzebnie nie wymienił "połowy auta" słono sobie za to
      licząc. Dobre efekty daje skorzystanie z pomocy fachowca rekomendowanego przez
      kogoś z rodziny bądź znajomego.
      • isabell3 Re: Zacinające się kierunkowskazy w Vectrze 03.10.02, 10:42
        adam.grabalowski napisał:

        > O diagnozie przez internet nie ma mowy. Poszerzyłbym grono fachowców, którzy
        > próbują zawrócić rzekę kijem. Bez wątpienia konieczna jest wizyta u
        elektryka.
        > Za każdym razem proszę pytać, ile to będzie kosztowało. Zwykle (ale nie
        zawsze)
        >
        > jest tak, że podzespoły elektroniczne (przekaźnik, przerywacz) są tańsze od
        np.
        >
        > przełącznika zespolonego, czy też innych elementów z zasięgu ręki. Myślę, że
        > możnaby zacząć właśnie od elektroniki, wymiana np. przekaźnika na poczekaniu
        > nie powinna nastręczyć kłopotów specowi od elektryki. Jak rozumiem, chodzi o
        > to, aby elektryk niepotrzebnie nie wymienił "połowy auta" słono sobie za to
        > licząc. Dobre efekty daje skorzystanie z pomocy fachowca rekomendowanego
        przez
        > kogoś z rodziny bądź znajomego.

        Dziękuję bardzo. Niestety ani ja ani moi znajomi nie znają i nigdy nie znali
        jakiegokolwiek dobrego i uczciewgo machanika. Przerabiam wszystkich po kolei
        jacy są w moim mieście i okolicy. Wszyscy okazuja się tacy sami. Obecnie
        odwiedziłam już chyba wszystkich i na dobrą sprawę nie mam gdzie pojechać. U
        każdego naprawa kończyła się awanturą. Uważam, że to jest najlepszy zawód pod
        słońcem bo moą robić człowieka w wała jak tylko zechcą.
        Mogę przejechać pół Polski by tylko naprawiać u dobrego i uczciwego fachowca.
        • Gość: zetr Re: Zacinające się kierunkowskazy w Vectrze IP: *.zgrudna.kghm.com.pl / 172.30.23.* 11.10.02, 13:22
          proszę podać chociaż w przybliżeniu miejscowośc - trudno komuś polecać np.super
          elektromechanika z suwałk np. komuś legnicy
          • isabell3 Re: Zacinające się kierunkowskazy w Vectrze 12.10.02, 12:06
            Gość portalu: zetr napisał(a):

            > proszę podać chociaż w przybliżeniu miejscowośc - trudno komuś polecać
            np.super
            >
            > elektromechanika z suwałk np. komuś legnicy

            Najlepiej na trasie Rzeszów-Warszawa bo tak się przeważnie poruszam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka