Dodaj do ulubionych

zapłon w maluchu

04.10.03, 11:23
mam mały problem z maluchem, trzy dni temu wsiadam odpalam, a tam nic brak
reakcji na kluczyk (przygasły tylko kontrolki), na drugi dzień wziąłem kolegę
żeby sprawdzić na jego akumulatorze wsiadam przekręcam kluczyk a tu odpalił,
jeździłem dwa dni, i dzisuaj rano znowu to samo nie zapala, czy ktoś moż mi
powiedzieć czy to akumulator jest do wymiany czy alternator????
Obserwuj wątek
    • rapid130 Re: zapłon w maluchu 05.10.03, 12:23
      Typowy objaw typowej przypadłości 126p.
      Twój samochód ma zaśniedziałe zaciski (klemy) akumulatora.
      Wystarczy odkręcić zaciski, wyczyścić do lśniącego metalu papierem ściernym
      (końcówki na akumulatorze też!), założyć z powrotem i wysmarować wazeliną
      techniczną, żeby czyszczenie starczyło na dłuższej.

      99 % pewności, że pomoże.
      • darkle Re: zapłon w maluchu 06.10.03, 10:27
        Przecież to maluch, Jeśli jeździsz mało, do tego po mieście i na światłach to
        jest to w maluchu narmalne. Maluch ma beznadziejne ładowanie, w dodatku nie ma
        ładowania na wolnych obrotach. Nawet najlepszy akumulator nic nie pomoże gdy
        zacznie się jeździć na światłach. Chyba że akumulator jest stary i sam się
        rozładowuje lub nie trzyma.Pozdrawiam
        • darkle Jeszcze coś 06.10.03, 10:33
          Jeśli chcesz upewnić się że ładowanie jest dobre moja metoda jest taka:
          Włączyć ciepły silnik aby chodził sobie na wonych obrotach (Lampka kontrolna
          ładowania powinna się świecić-tylko w maluchu). Teraz należy włączyć lampkę
          oświetlenia wnętrza koło lusterka. Obserwujemy lampkę i dodajemy gazu. Jeśli
          lampka na suficie rozjaśnia się, a lampka kontrolna gaśnie podczas dodawania
          gazu to alternator i ładowanie jest sprawne. Pozdrawiam
    • ion-tichy Re: zapłon w maluchu 06.10.03, 09:01
      a ja bym tam zaczął od rozrusznika... może już szmelc
    • marcin.klonowski Re: zapłon w maluchu 06.10.03, 10:44
      Niestety odpowiedzi inetrautów w dużej mierze nietrafione, bo jeżeli jest to
      Maluch z alternantorem to nie ma prawa się świecić żadna kontrolka ładowania na
      wolnych obrotach. Alternator juz wtedy daje prąd ładowania. Ja bym zaczął od
      sprawdzenia czy kabel masowy (od silnika) ma dobry kontakt i czy nie są
      zaśniedziałe klemy. Potem warto sprawdzić czy nie jest uszkodzona którać dioda
      w alternatorze, a to objawiałoby sie bardzo małym prądem ładowania
      (charakterystyka ładowania jest w książce obsługi)
      • bnew Re: zapłon w maluchu 07.10.03, 09:58
        Dzięki za odpowiedć
        sprawdziłem zaciski na akumulatorze, przeczyściłem papierem ściernym,
        uzupełniłem poziom elektrolitu w akumulatorze i nic, później przełożyłem
        akumulator kolegi i nic, w momencie gdy załączam zapłon a silnik nie reaguje,
        ale przygasają lampki na tablicy i światło wewnątrz samochodu, ale ruszył na
        pych, podczas jazdy na rozgrzanym juz silniku na 4 biegu tliła się kontrolka
        akumulatora (przygasała po zwolnieniu pedału gazu), więc jestem już w kropce,
        czy to alternator czy coś innego???
        • darkle Re: zapłon w maluchu 07.10.03, 13:02
          Tak czy inaczej jeśli lampka ta świaci się podczas jazdy to może to być
          alternator (np. któraś z diód, szczotki, choć ja bym tu stawiał na stojan) lub
          regulator napięcia. Dokładną diagnozę może tu postawić dobry elektryk. Co
          prawda malucha miałem dobrych parę lat temu, ale wiem że kontrolka ma się w nim
          prawo świecić na wolnych obrotach ponieważ alternator działa dopiero coś pow.
          900 obr/min. Wolne obr. malucha to ok 600. W normalnych samochodach koło pasowe
          na wale jest dużo większe niż alternatora ( dzięki czemu alternator ma wyższe
          obroty niż silnik), natomiast w kaszlu koła pasowe (alternator jest sprzęgnięty
          dodatkowo z wentylatorem) są prawie identyczne. Pozdr.
        • ion-tichy Re: zapłon w maluchu 08.10.03, 09:45
          a ja znowu swoje - co to znaczy, że przygasają kontrolki - a rozrusznik kręci
          (nie kręci).
          zacznij od sprawdzenia instalacji elektrycznej - przy akumulatorze już z głowy,
          teraz szukaj dalej "+ przy rozruszniku" itd. a na pewno nie zaszkodzi sprawdzić
          pradu ładowania alternatora.
          pzdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka