Dodaj do ulubionych

Problem po remoncie silnika

19.12.03, 00:50
Posiadam AUDI B3z gazem , po malym remoncie silnika tzn wymiana
panewek,pierscieni i szlifowanie glowicy. I oto po remoncie takie cuda mi sie
zdarzaja :
przy odpalaniu na zimnym silniku czy na benzynie lub na gazie, dostaje sie do
ukladu chladzacego cisnienie ktore powoduje wyciek wody z zbiornika
wyrownawczego , czasami nawet na laczach weza. Gdy jest cieply nigdy sie tak
nie zdarzylo, Mechanik ktory robil remont twierdzi ze to nie jest wina
uszczelki, Tylko czego? Jest to bardzo denerwujace bo zdarza sie srednio 2
razy w tygodniu przy codziennym odpalaniu. Z gory dziekuje za odpowiedz

Radek

Obserwuj wątek
    • polam5 Re: Problem po remoncie silnika 20.12.03, 01:26
      Radzilbym konsultacje u innego mechanika. Najpierw oczywiscie sprawdzilbym czy
      uklad chlodzenia nie jest zapowietrzony. Moze byc problem z uszczelka pod
      glowica (przy zimnym moze sie tworzyc szczelina)i silnik moze wdmuchiwac
      powietrze do ukladu chodzenia.
    • hdp Re: Problem po remoncie silnika 22.12.03, 10:02
      radkosz napisał:

      > Posiadam AUDI B3z gazem , po malym remoncie silnika tzn wymiana
      > panewek,pierscieni i szlifowanie glowicy. I oto po remoncie takie cuda mi sie
      > zdarzaja :
      > przy odpalaniu na zimnym silniku czy na benzynie lub na gazie, dostaje sie do
      > ukladu chladzacego cisnienie ktore powoduje wyciek wody z zbiornika
      > wyrownawczego , czasami nawet na laczach weza. Gdy jest cieply nigdy sie tak
      > nie zdarzylo, Mechanik ktory robil remont twierdzi ze to nie jest wina
      > uszczelki, Tylko czego? Jest to bardzo denerwujace bo zdarza sie srednio 2
      > razy w tygodniu przy codziennym odpalaniu. Z gory dziekuje za odpowiedz
      >
      > Radek
      ½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½

      Glowica zostala niestarannie zplanowana-w dalszym ciadu jest
      troche "zwichrowana",jezeli jest to b.malo mozesz zrobic kompromis;dac grubsza
      mieksza uszczelke-dociagaj wpierw w miejscu podejzanege zwichrowanie-puzniej
      diagonalnie i zakoncz na tym felernym miejscu,-pamietaj jednak ze bedzie to
      fuszerka-w dalsza droge tym autem sie nie wybieraj,-daj glowice zplanowac od
      nowa,byc moze ze bedzie puzniej konieczna grubsza uszczelka by piodniesc
      glowice do stanu org.Gdy woda jest zimna jest wypychana przez gazy z motoru,-
      gdy sie zagrzeje ma wieksze cisnienie-kompensuje w ten sposob cisnienie gazow.
      ½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½½
    • takietam1 Bez paniki. 26.12.03, 04:02
      To jest raczej powazny problem. Zdejmowanie glowicy i robota od nowa.
      A to jest NIEPOTRZEBNE. Masz dwa wyjscia. Kombinowac z uszczelniaczem.
      Albo dociagnac glowice.

      Ponizej linki do 2 specyfikow:

      www.gunk.com/oe2.asp?pic=C616
      midwayautosupply.com/detailedproductdescription.asp?948
      Pierwszy z nich prowadzi do strony producenta. Drugi link przedstawia
      konkurencyjny produkt lecz na stronie jakiegos sklepu internetowego.

      Dwa slowa wyjasnienia. Zapal silnik i zdejmuj kolejno swiece. Zmierz cisnienie
      w ukladzie chlodnicy lub po prostu obserwuj babelki powietrza. Postaraj sie w
      ten sposob zlokalizowac cylinder, ktory ma uplyw gazu do ukladu chlodzenia.
      (Do tego oczywiscie nalezy bezwzglednie usunac termostat.)

      Jak zlokalizujesz cylinder, ktory puszcza, to robisz silnikowi kuracje wedlug
      instrukcji obslugi na butelce. Te dwa preparaty roznia sie zasadniczo, lecz
      dzialaja na tej samej zasadzie. Pod wplywem temperatury i wzrostu cisnienia w
      ukladzie chlodzenia preparat ten wciska sie w szczeliny i pekniecia w glowicy i
      zatyka to zywicami. Roznica polega na tym, ze preparat drugi jest przeznaczony
      do 24 godzinnego latania. Wolniej wiaze lecz dzieki temu mamy lepsza penetracje
      szczelin. Pierwszy zas (Gunk) wiaze w godzine - lecz zdarza sie, ze trzeba to
      powtorzyc dwa razy. Osobiscie uzywam Gunka, bo tanszy.

      Silnik bedzie mial uszkodzenie raczej najwyzej na jednym cylindrze. Zwlaszcza
      po zlym osadzeniu glowicy. Najprawdopodobniej wbrew opiniom poprzednikow
      mechanik zalozyl tzw. "miekka" uszczelke, ktora siadla nierowno, puszczajac
      bokiem do ukladu chlodzenia. Miekkie uszczelki po prostu puszczaja pod wplywem
      wygrzania i jedyne rozwiazanie na teraz to dociagnac je recznie. Do tego trzeba
      miec troche doswiadczenia. Nie radze tego robic samemu. Jak za mocno
      dociagniesz, to peknie glowica jak sie silnik nagrzeje. (Najlepiej ROWNO
      dociagnac wedlug kolejnosci dokrecania. Proponuje wziac zwykly klucz i dodac im
      po 30 stopni na srube. Niewazne, ze jedne pojda latwiej a inne trudniej.
      Zreszta pytanie jest, czy mechanik dociagnal sruby, bo zdarza sie ze np.
      zapomnial dokrecic dwoch i masz efekty.)

      Majac te informacje, poszukaj tego gdzies w sklepie a jak nie ma, to zamow z
      jakiegos sklepu internetowego w USA. Kup sobie od razu dwa lub trzy opakowania.

      Dodatkowo mozesz na tym zrobic biznes. To bardzo skuteczna forma walki z
      peknieciami glowicy. Praktycznie wyprobowana na moim samochodzie, ktorym
      zrobilem juz 180,000 mil. O ile pamietam to glowice popekaly mu przy 140,000.
      Powodzenia.
      • polam5 Re: Bez paniki. 29.12.03, 20:28
        No tak, moze "to to" i pracuje ale ja bym "tego" do mojego auta - zwalaszca
        audi nie uzywal. JEsli "to" i nawet pracuje (w co watpie) to tylko
        zdecydowalbym sie to uzyc jesli by wartosc mojego auta nie przekraczala ceny
        tego produktu.
        A osobiscie to zasiegnalbym niezaleznej opini lokalnego renomowanego mechanika
        i probowallbym naciskac tego kto robil remont aby poprawil ale nie poprzez
        dodawanie "gunku". Jesli sruby na glowicy nie zostaly "dociagniete" orginalnie
        jak potrzeba to teraz prawdopodobnie nie wiele pomoze z wyjatkiem wymiany
        uszczelki...Jesli robi sie generealny remont silnika to nie widze sensu
        w "latanie" powaznych niedeociagniec czy problemow ktore powinny byc usuniete
        w ramach gwarancji na remont a jesli to niemozliwe to trzeba to naprawic aby
        bylo jak byc powinno jesli chce sie uzywas ten samochod do celow do jakich byl
        wyprodukowany.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka