ciociazlarada
14.03.13, 11:59
Co jakiś czas czytam tutaj na forum o tym, że [wstawić dowolną medyczną interwencję, łącznie z wyciskaniem dziecka], bo wody były zielone. Jak pani ekspert zapatruje się na tą sprawę?
Przed swoim porodem czytałam trochę na ten temat, przekopałam Cochrane Reviews i przychylam się do zdania Michela Odenta, że "stara" smółka w wodach płodowych nie oznacza w sumie nic oprócz tego, że dziecko ma dobrze funkcjonujący przewód pokarmowy. Zresztą jest to dla mnie logiczne, jeżeli dziecko oddało smółkę np. tydzień przed porodem to jakiekolwiek wyciąganie go "na chama" byle szybciej i tak nic nie zmieni - co się stało to się nie odstanie, a interwencje medyczne podczas porodu korelują pozytywnie z występowaniem zachłyśnięcia się smółką (nie sugeruję tutaj co jest przyczyną a co skutkiem, korelacja to tylko współwystępowanie).
Podczas mojego porodu wody były również zielone, moja położna nawet nie mrugnęła i rodziłam sobie spokojnie dalej - córka przyszła na świat ok. 4-5 godzin później w bardzo dobrej formie i bez żadnych ingerencji. Ciekawa jestem jakie są Pani doświadczenia w tej kwestii i jak reagują lekarze podczas takich porodów?