pimpek_sadelko
23.05.05, 07:46
w czwartek zaczal sie napinac moj brzuch. poczulam to idac na spacer.
przeszlam tylko kilkaset metrow w zolwim tempie. wrocilam do domu, polezalam
2 godziny i przeszlo. poytem wyszlam na chwilke z domu i wszystko wrocilo.
w niedziele maz zrobil mi zastrzyk z papaweryny, bo nawet bez wychodzenia z
domu czulam to napinanie. ono zawsze po jakims czasie moja. pojawia sie kilka
razy dziennie. nie towarzysza temu zadne bole czy klucia, zadnych uplawow (
tylko te normalne ciazowe: biale), synek kopie jak kopal.
zawracac glowe lekarzowi? czy to norma?
moze powinnam zrobic pierwsze ktg?