01.03.15, 10:10
26 lutego pracownicy sanepidu wspierani przez strażników miejskich i policjantów znów weszli do sklepu, który już raz wpadł na handlu środkami podejrzanymi o przynależność do grupy dopalaczy. Wyszli z 367 opakowaniami tych produktów.

Cały tekst: czestochowa.gazeta.pl/czestochowa/1,89625,17490895,Kolejne_dopalacze_zarekwirowane_w_Czestochowie___w.html#ixzz3T7hoCKcE
------------------------------------------------------------------------------------------------------------
To ja się pytam. Czemu wraz z funkcjonariuszami policji nie "wyszedł" właściciel sklepu i czemu sklepu nie zamknięto?


Obserwuj wątek
    • dyziek_o Re: dopalacze 01.03.15, 12:24
      To ja Ci odpowiem:
      Bo to - oprócz "sprawności" funkcjonowania naszej służby zdrowia, jeden ze sposobów na
      rozwiązanie problemu bezrobocia w Polszcze!
      To takie trudne do rozwikłania?!
      Dyzio.
      • pluto37 Re: dopalacze 01.03.15, 12:49
        Dyźku!
        To powiem tyle, że nie lubię rozdwojeni jaźni.
        Albo dzielnie zwalczamy patologię, albo stosujemy jazdę dowolną na wrotkach.
        Szpagat jest szkodliwy dla zdrowia i brzydko odbija się na wzroście populacji.

        Skoro nie da się zlikwidować to szkoda ganiać policję z sanepidem, bo to kosztuje, a zastosować zasady doboru naturalnego. Silne organizmy przeżyją.
        No i - masz rację - bezrobocie spadnie. A i na ZUS budżet mniej wyda.
        W końcu nikotyna z gorzałą w znaczący sposób reguluja populację, to czemu blokować inne środki wyrazu w tej materii.
        • dyziek_o Re: dopalacze 01.03.15, 13:51
          To co się pytasz skoro wiesz......!

          A angażowanie tych służb..........no cóż,
          Trza społeczeństwu oczka pomydlić..........część na pewno się
          nie obetnie o co tak naprawdę chodzi.
          I o to chodzi.......!
          • dyziek_o Re: dopalacze 02.03.15, 10:22
            Ale.........co tam nikotyna, alkohol, dopalacze:
            Tu macie więcej i to konkretnie:

            cyklista.wordpress.com/2015/02/ ... i-z-rosja/

            Prof. Artur Śliwiński:

            "Mamy wystarczająco silne dowody, że Polska jest z premedytacją mobilizowana do wojny z Rosją, co stanowi ekstremalne zagrożenie dla naszego bytu narodowego.

            Niezależnie od poglądów i sympatii politycznych, Polacy muszą przeciwstawić się tej nadzwyczaj niebezpiecznej, nie mającej precedensu w historii Polski, zamierzonej, a także częściowo już podejmowanej, agresji.

            U źródeł tej niespotykanej dotychczas w Europie agresji politycznej i militarnej znajduje się koncepcja sterowania konfliktami w celu wzajemnej likwidacji stron sprowokowanych i podsycanych konfliktów. Jest to z jednej strony przejaw iluzji ze strony światowej oligarchii, poszukującej wyjścia z obecnego kryzysu finansowego bez szwanku, a z drugiej strony jest to realizacja założeń współczesnego maltuzjanizmu, czyli dążenia do redukcji populacji ludzi w skali globalnej (akceptacji wszelkich form ludobójstwa).

            Długotrwały konflikt zbrojny na Ukrainie ukazuje mechanizm realizacji tej koncepcji . Wielka katastrofa humanitarna na Ukrainie powinna stanowić dla Polski memento mori.

            Niestety, wpływowi politycy oraz liderzy partyjni w Polsce nagminnie ulegają zbrodniczym wpływom prącej do wojny oligarchii światowej. Widać ich usilne starania, aby świadomość Polaków zdominowała rusofobia mająca usprawiedliwić włączenie Polski do wojny z Rosją......"

            Tak się rozwiązuje problemy z przeludnieniem w skali globalnej.
            Po cichutku, bez szumu, i rączki czyste.
            W dodatku ciemnota mysli, że tak trza bo to i humanitarnie tak "pomagać"..........!
            Dyzio.
            • pluto37 Re: dopalacze 02.03.15, 10:41
              Dyźku!
              A wiesz może po jakich środkach wyrazu ten professor działa?
              gdyby autor maryche konsumował, to skutki byłyby całkiem inne. To musiały być inne prochy.
              Jadwinia Staniszkis kiedyś żoliborskiego proroka ostrzegała, żeby prochów nie brał, bo one jej tez szkodzą. Może to takie same?
              Zajrzałem pod podrzucony przez Cię adres, a tam jakbym teksty z lat 50 czytał. Tylko marionetki mają inne nazwiska.
              I .....fajne to jest.:)
              I tyż kupa smichu.
              • storima Re: dopalacze 02.03.15, 10:57
                pluto37 napisał:

                > Dyźku!
                > A wiesz może po jakich środkach wyrazu ten professor działa?
                > gdyby autor maryche konsumował, to skutki byłyby całkiem inne. To musiały być i
                > nne prochy.

                Czy to ten czestochowski diler z drogerii ze sciemniaczami, zaoptrywal tego nieszczesnego profesora?
                Cos na ten temat wiadomo?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka