IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 07.04.11, 19:34
Czy jest cesarka "na życzenie" w Ciechanowie? Ile kosztuje?
Obserwuj wątek
    • Gość: mama Re: cesarka IP: *.dynamic.chello.pl 07.04.11, 20:33
      boshe jak mozna chciec operacje na zyczenie??? glupotka ludzka nie zna granic! poczytaj o dziecku po porodzie naturalnym i po cesarce i wtedy zastanow sie jeszcze raz! cesarka tylko jesli jest to na prawde konieczne! ale o tym to juz na szczescie lekarz decyduje.
      • Gość: Gość Re: cesarka IP: *.tktelekom.pl 07.04.11, 20:45
        Nie wiem ile kosztuje ale jeśli masz taką możliwość załatw ją sobie i nie słuchaj innych. Jeżeli chodzi o kobietę to mogą pozostać jakieś dolegliwości, ale chociaż dzidziuś się nie męczy i nie czytaj o tych porodach, bo to są bzdury i nigdy nic nie wiadomo.
        • Gość: M Re: cesarka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.11, 20:53
          Co takiego tragicznego dzieje się dziecku podczas cesarki?
        • Gość: Monia Re: cesarka IP: 213.199.253.* 07.04.11, 20:58
          To zależy jakie kto ma doświadczenia... mój pierwszy poród był szybki ale dramatyczny fakt że miałam tylko 21 lat...2 w wieku 33;) tak bardzo się bałam, że błagałam swoją doktor o cesarkę, okazałosię, że poród był bajeczny w porównaniu z pierwszym, no może większ dojrzałość emocjonalna i odporność na ból...po porodzie dziękowałam lekarce, że nie uległa moim prośbom...rodziłam w piątek, w niedzielę byliśmy w domku a we wtorek zaczęłam już nawet sprzątać tak po swojemu delikatnie:) tak dobrze się czułam Radzę się zastanowić, decyzja jest Twoja niewiem czy chodzi o 1 dzidziusia, czy kolejnego... Najlepiej byłoby zapytaćkobietę, która przeżyła i cesarkę i naturalny Powodzenia życzę i podjęcia słusznej decyzji
          • Gość: SISI Re: cesarka IP: *.play-internet.pl 07.04.11, 21:18
            z własnego doświadczenia tj.pierwszy poród ciężki....zmęczona i bolało ....ale tak to z porodami bywa...jednak gdy ujrzałam dziecko o wszystkim po prostu zapomniałam,po tygodniu wróciłam do formy,tak jak Monia pisała,po 4 dniach powoli sprzątałam itp,drugi poród ,niestety komplikacje ,co doprowadziło do cesarki,bardzo żle się czułam,byłam osłabiona,strasznie mnie pózniej wszystko bolało,miałam problem żeby cokolwiek zrobić przy dziecku,przez prawie 6 tygodni potrzebowałam pomocy ,bo fizycznie zle się czułam....i mimo tego ,że nie jestem odporna na ból,panikara ze mnie straszna,to gdybym miała wybierać to byłby to na pewno poród naturalny
      • Gość: mamka Re: cesarka IP: *.dynamic.chello.pl 07.04.11, 21:01
        tu raczej chodzi o aspekt rozwoju psychicznego dziecka, wiezi miedzy maatka a dzieckiem, odruchy zaraz po przyjsciu na swiat i laktacje matki. poczytaj tutaj: www.rodziceradza.pl/Porod/Czy-urodzenie-przez-cesarskie-ciecie-ma-wplyw-na-psychike-dziecka,q,22883.html
    • Gość: Artur Re: cesarka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.11, 21:40
      10 000 zł
      • Gość: mama2 Re: cesarka IP: *.tktelekom.pl 07.04.11, 21:49
        pierwszy porod mialam naturalny rodzilam 12 godzin.dziecko urodzilo sie w zamartwicy...lekarze mowili ze szybko urodze i nie bedzie komplikacji niestety sie mylili.ok.dwoch miesiecy dochodzilam do siebie(porod kleszczowy)porostu koszmar....a drugi porod juz mialam cesarke zalecona przez lekarza.2 dzien po juz wstawalam i bylo ok.po 4 dniach juz w domku.bez zadnych komplikacji.gdybym miala jeszcze raz wybierac to bez wahania cesarka....
        • Gość: ja Re: cesarka IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 08.04.11, 10:31
          jak na razie zero odpowiedzi na temat
    • Gość: gość Re: cesarka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.11, 11:15
      Ja rodziłam pół roku temu. Moja lekarz prowadząca powiedziała, że zgoda na cesarkę zależy od lekarza opiekującego się ciężarną, gdyż to on bierze odpowiedzialność za ewentualne komplikacje. Moja Pani doktor się nie zgodziła, dlatego też nie znam konkretnej ceny. Z relacji osób, którym udało się "namówić" na cesarkę to kwota w przedziale 1000-1500.
      • Gość: yu Re: cesarka IP: *.play-internet.pl 08.04.11, 12:05
        ja mam 1 dziecko i rodziłam naturalnie, bez komplikacji, od pierwszych skurczów już po 4 godz. było po wszyskim, a sam poród kilka min, podobno super szybko jak na pierwsze dziecko, ale co z tego, nawet widok zdrowego malucha nie ukoił mojego bólu, przez 2 - 3 miesiące dochodziłam do stanu, w którym mogłam chociaż swobodnie się poruszać, chodzić, zrobić coś przy dziecku, nie mogłam siadać przez 3 tyg., zrobienie czegokolwiek przy dziecku graniczyło z cudem i było kolosalnym wysiłkiem, a takie dziecko ciągle czegoś potrzebuje. O współżyciu po porodzie już nie wspomnę- dużo gorzej i trudniej, napewno inaczej ze względu na zszycie, być może złe zszycie. Gdybym miała jeszcze raz rodzic - to tylko cesarka, w Ciechanowie jest podobno lekarka, która ma prywatyny gabinet i można ustalić z nią w czasie ciąży takie rozwiązanie, ale nie wiem jak się nazwywa, zresztą jakbym wiedziała, to na forum się nie pisze takich rzeczy.
        • Gość: M. Re: cesarka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.04.11, 12:22
          A jak Ci cięli krocze, to poinformowali Cię o tym, pytali o zgodę? Jeżeli nie i na dodatek masz teraz dolegliwości po tym zabiegu, możesz dochodzić odszkodowania. Nikt, żaden lekarz nie ma prawa robić nacięcia bez Twojej zgody! Chyba, że byłaś nieprzytomna a dziecko się dusiło...??? Ja rodziłam w ciechanowskim szpitalu ponad 20 lat temu, byłam młoda i gucio wiedziałam o życiu. Zostałam upokorzona i okaleczona, dzisiaj skończyłoby się w sądzie.
          Drugie dziecko rodziłam za granicą, zostałam skierowana do szpitala przed terminem ze względu na cukrzycę, za każdym razem kiedy podawano mi jakikolwiek lek byłam informowana o działaniu i możliwych komplikacjach. Ponieważ wywoływanie porodu okazało się nieskuteczne, proponowano mi odczekać dobę i zacząć procedurę od początku, a że było to długotrwałe i wyjątkowo męczące, zrezygnowałam, miałam oczywiście wybór, albo jeszcze raz albo cesarka. Zdecydowałam się na cesarkę. Zebrała się chyba cała ekipa lekarzy i pielęgniarek, poinformowano mnie o wszystkich możliwych komplikacjach, łącznie ze statystyką paraliży całkowitych, częściowych i zgonów... Lekarz anestezjolog nawet śpiewał mi piosenkę podczas operacji:)) Mąż był cały czas przy mnie.(!) Opieka po porodzie diametralnie inna, pokazują jak karmić, pytają czy wszystko w porządku, u nas jest tylko presja, traktują matki jak krowy do karmienia... No i odrazu w pierwszej dobie robią badanie słuchu.
          • Gość: mama2 Re: cesarka IP: *.tktelekom.pl 08.04.11, 19:52
            u nas tez robia badanie sluchu w pierwszej dobie zycia maluszka.......
          • Gość: yu Re: cesarka IP: *.play-internet.pl 08.04.11, 21:03
            W naszym szpitalu nie pytali mnie o to, czy mogą zrobić nacięcie. Co prawda to o większości spraw byłam informowana na bierząco, o lekach, o tym nacięciu, ale nie była to moja decyzja. Myślę, że tu jest to rutynowe działanie (bo moje znajome też były cięte), jak pisałam wcześniej poród przebiegał bez powikłań, szybko, a dziecko nie było zagrożone nawet przez chwilę. Szyła położna, może coś spartaczyła, myślę że lekarz powinien to robić. Napewno nie miałabym chęci iść z tym do sądu, obecnie (po ok. 3 latach) czuję się całkiem w porządku, chociaż jest inaczej niż przed porodem. Ogólnie personel był miły i pomocny, z drobnymi wyjątkami jednej pielęgniarki przy "pomocy nauki karmienia" (pewne uwagi mogła zachować dla siebie), mąż też był przy porodzie - to nie jest żadnym problemem w Ciechanowie.
            • Gość: Monia Re: cesarka IP: 213.199.253.* 09.04.11, 12:21
              Niewiem jak jest w innych krajach:), ale u nas nacina się krocze a szycie wspominam jako najgorszy koszmar z całego porodu;) ale z tego co wiem jeśli chodzi o pierwszy poród to chyba lepiej naciąć poza tym rana po nacięciu szybciej się goi niż po pęknięciu krocza...to położne i lekarz oceniają czy jest taka konieczność, jakajest wielkość główki...no tak na zdrowy rozum... Ja 2 razy rodziłam w Ciechanowie i jestem zadowolona...poza durnymi uwagami jednej z pań przełożonych:) Aparat do pomiaru słuchu w 1 dobie był uszkodzony kazano mi zgłosić się w 3 dobie z maleństwem i tak też uczyniłam był 20 stopniowy mróz, a pani ta uczyniła mi mega awanturę za brak ochraniaczy:))) Jesli kiedykolwiek zajrzy pani na te forum to radzę stuknąć się w głowę...jak matka z noworodkiem w 3 dobie idąc OKRAKIEM dźwigając nosidło ma myśleć i wracać w przeciągach do aparatu z ochraniaczami:) może szanowna ruda przełożono należałoby zainstalować taki aparat tuż przed oddziałem:) Zalecam i życzę więcej zrozumienia i kultury, mimo wszystko pozdrawiam panią serdzecznie...
              • Gość: yu Re: cesarka IP: *.play-internet.pl 09.04.11, 19:49
                tak, to szycie to najgorsze z całego porodu, nic mnie tak nie bolało jak to. Podobnie lepiej naciąć niż samo miałoby popękać, ale niech się przyłożą lepiej przy tym szyciu, a nie partaczą.
    • Gość: ha! Re: cesarka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.11, 23:41
      jesteś tego pewna? wiesz jaka blizna po tym zostaje?
      teoretycznie możesz miec tylko 2 cesarki... trzecie dziecko (być może) bedziesz juz musiala urodzic naturalnie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka