Gość: gosc
IP: *.tktelekom.pl
02.09.11, 19:16
witam.mam problem.w mojej dzielnicy jest mnostwo bezpanskich kotów okolo 10,wszystkie sa chore chyba maja nosowke albo cos podobnego.moj problem polega na tym ze mam ogrodek w k torym te koty najczesciej przebywaja,mam dziecko ktore bawi sie czesto w ogrodku(ma tam piaskownice)niestety koty zalatwiaja sie w piaskownicy i na calym terenie ogrodka.co mam zrobic?przeciez wiadomo ze koty szczegolnie chore przenosza rozne choroby....zaradca budynku jest tbs.mam zwrocic sie do nich z problemem czy dzwonic po schroniskach >?(jezeli tak to prosz e o jakis kontakt do najblizszego schroniska)pozdrawiam