Dodaj do ulubionych

wypadek naurutowicza

IP: *.dynamic.lte.plus.pl 21.04.13, 18:40
Niecałą godzinę temu przez okno widziałam straszny wypadek śmiertelny motocyklisty, czy orientuje się ktoś kto był niestety ofiara?
Obserwuj wątek
    • Gość: aaania Re: wypadek naurutowicza IP: *.dynamic.chello.pl 21.04.13, 18:59
      Rok temu w tym samym miejscu był identyczny wypadek!!! Fatum jakieś!!
    • Gość: ktoś Re: wypadek naurutowicza IP: 213.199.253.* 21.04.13, 19:04
      chlopak z regimina
    • Gość: XXX Re: wypadek naurutowicza IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 21.04.13, 19:13
      Podobno syn jakiegoś lekarza
      • Gość: świadek Re: wypadek naurutowicza IP: *.dynamic.lte.plus.pl 21.04.13, 19:16
        już wiem miał kuba na imie...
        • Gość: ten tego Re: wypadek naurutowicza IP: *.dynamic.chello.pl 21.04.13, 19:26
          Zmarł na miejscu, mial noge urwaną. przyjechali rodzice ładnym autem ale nic z tego pieniadze nie pomogą Przykro
          • Gość: A Re: wypadek naurutowicza IP: *.dynamic.chello.pl 21.04.13, 19:31
            Do "Świadka": jeśli widziałeś to napisz jak to się stało?
            • Gość: świadek Re: wypadek naurutowicza IP: *.dynamic.lte.plus.pl 21.04.13, 19:35
              jechał baaaaaardzo szybko i uderzył z wielkim hukiem w drzewo, pogotowie zaraz przyjechało, reanimowali go ale nic nie pomogło
              • Gość: ccc Re: wypadek naurutowicza IP: 213.199.253.* 21.04.13, 19:38
                głupota wychodzi bokiem. To nawet nie głupota to debilizm. Dobrze, że sam się zabił , a nikomu niewinnemu nie stała się krzywda.
                • Gość: dziewczyny Re: wypadek naurutowicza IP: *.dynamic.chello.pl 21.04.13, 19:40
                  popisywal sie przed dziewczynami z Domu studenta.... warto bylo??
                • aaaaa674 Re: wypadek naurutowicza 21.04.13, 19:46
                  stala sie taka tragedia a ktos ma czelnosc pisac jakim autem przyjechali rodzice. Ludzka zazdrosc nie zna granic. Ludzie zaoszczedzcie sobie tych idiotycznych komentarzy!
                  • Gość: gosc Re: wypadek naurutowicza IP: *.dynamic.chello.pl 21.04.13, 19:49
                    Tygodnik Ciechanowski podaje informację i filmik z wypadku
                    • Gość: dfs Re: wypadek naurutowicza IP: *.play-internet.pl 21.04.13, 19:55
                      dajcie linka
                  • Gość: gość Re: wypadek naurutowicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.13, 19:50
                    To może jeszcze ja dam dziwny komentarz. Jest na tym forum wątek pt. "Ile dni trzeba do wypadku z motocyklistą" Okazuje się, że cztery wystarczą. Poczytajcie sobie tamten wątek. Ta tragedia była do przewidzenia. Nikt, dosłownie nikt z tych tragedii nie wyciąga wniosków.
    • Gość: byly motocyklista Re: wypadek naurutowicza IP: *.dynamic.chello.pl 21.04.13, 19:49
      ja tez miałem motor (cbr 900rr) i tez jezdzilem szybko ale nie w takich miejscach jak to.... w jeździe motocyklem trzeba choć trochę myśleć i choć troche mieć wyobrazni a nie tylko odkręcać manetkę do oporu i pochwalić się przed kolegami ile się wycisnelo w danym miejscu. znam trochę to towarzystwo z rozmów i obserwując to widzę ze nie myślą... na pewno szkoda szkoda młodego chlopaka i szkoda zycia które miał przed sobą, ale to co robia gó...arze na motorach to przesada.
    • Gość: arek Re: wypadek naurutowicza IP: *.dynamic.chello.pl 21.04.13, 19:54
      i syper czekamy dalej na nastepnego idiote
    • Gość: babazewsi Re: wypadek naurutowicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.13, 20:33
      www.ciechanowonline.pl/news/view/5172
      • Gość: ciągle aktualne Re: wypadek naurutowicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.13, 20:55
        Boże, daj pewną rękę i bystre oko,
        abym na drogach nikomu
        nie wyrządził krzywdy.
        Nie pozwól dawco życia,
        abym stał się przyczyną
        śmierci lub kalectwa,
        a także zachowaj mnie
        od nieszczęścia i wypadku. Amen.
        • Gość: obserwator Re: wypadek naurutowicza IP: *.free.aero2.net.pl 21.04.13, 20:59
          Straszna tragedia. Znam rodziców bardzo sympatyczni i normalni ludzie. Szkoda chłopaka, ale sam "bardzo ciężko" pracował na to co się wydarzyło. Nikomu nie życzę widoku trumny z ciałem swojego dziecka............. Ja to przeżyłem....
          • Gość: Znajomy Re: wypadek naurutowicza IP: *.play-internet.pl 21.04.13, 21:35
            Zgadza się,bardzo porządni ludzie....i niestety to Oni najbardziej ucierpią....niech mu ziemia lekką będzie...kolejna niepotrzebna tragedia....
            • Gość: Jo Re: wypadek naurutowicza IP: *.31.21.217.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 21.04.13, 21:55
              to było ich jedyne dziecko
              • Gość: Mieszkaniec Re: wypadek naurutowicza IP: *.play-internet.pl 21.04.13, 22:34
                2 dni przed rocznica wypadku i tragicznej śmierci Damiana......
                • Gość: kiero Re: wypadek naurutowicza IP: *.adsl.inetia.pl 21.04.13, 22:54
                  Oznakować Narutowicza Czarnym Punktem i zamontować progi zwalniające, a i jeszcze Foto Radar postawić.
                  • Gość: .!! Re: wypadek naurutowicza IP: *.dynamic.chello.pl 21.04.13, 23:02
                    a czy damian nie zginął 20 kwietnia??
                    • Gość: gall anonim Re: wypadek naurutowicza IP: *.dynamic.chello.pl 21.04.13, 23:04
                      W piątek, 20 kwietnia, około godziny 20:30, 22-letni mieszkaniec Ciechanowa poruszając się ulicą Narutowicza stracił panowanie nad motocyklem Kawasaki Ninja. Na tę chwilę nie znamy szczegółów wypadku. Jedna z wersji mówi, że kierujący skręcał w boczną ul.Gen. Józefa Hallera. Niestety, poszkodowany po zabraniu przez karetkę pogotowia, prawdopodobnie w wyniku obrażeń jamy brzusznej, zmarł w sztalu źródło: ciechanowinaczej.pl-----jakieś fatum chyba , też miał 22 lata , prawie te samo miejsce ,przypadek ????????????????????
                      • Gość: gall anonim Re: wypadek naurutowicza IP: *.dynamic.chello.pl 21.04.13, 23:12

                        a tam wgl. miesiąc temu rodzice sprawili mu prezent , domyślacie się jaki , tam kupili mu motocykl
                    • Gość: Mieszkaniec Re: wypadek naurutowicza IP: *.play-internet.pl 21.04.13, 23:05
                      Faktycznie,to już rok...
                      • Gość: ja Re: wypadek naurutowicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.13, 23:26
                        strasznie szkoda mi rodziców znam panią dr. odwiedzam ją z córką przefantastyczna osoba, strasznie mi żal.
                        • Gość: WCI Re: wypadek naurutowicza IP: *.matcom.com.pl 21.04.13, 23:43
                          Sam sobie na to zasłużył. Debili na drogach nie brakuje. Dobrze, że nikt przez niego nie zginął. Tak to jest jak się rozpieszcza dzieci.
                          • Gość: czarna Re: wypadek naurutowicza IP: *.xdsl.centertel.pl 21.04.13, 23:54
                            człowieku zastanów sie co mówisz! sam sobie zasłużył na śmierć ? wydaje mi się ze nikt na nią nie zasługuje a na pewno nie tak młody człowiek.. byłam tam i widziałam to i mimo tego ze nie znałam tego chłopaka to mało nie płakałam... gnie młoda osoba i nie ważne czy z własnej głupoty czy tez nie ale nikt mu życia nie zwróci i to co czują jego rodzice na pewno jest nie do opisania ... jeżeli chcesz napisać coś bezsensownego to usiądź i zastanów się dwa razy zanim coś pier**** ... szczere kondolencje dla rodziców.
                            • Gość: ave motur Re: wypadek naurutowicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.13, 00:11
                              To co nie którzy piszą jest chore, może i chłopak był bez wyobraźni może i ten wypadek to wyłącznie jego wina i powinien ponieść konsekwencje tego ale nie odrazu śmierć, nikt nie zasługuje na śmierć (no chyba że zwyrodnialce zza krat), Niech spoczywa w pokoju [*]
                          • Gość: Nieznajomy Re: wypadek naurutowicza IP: *.play-internet.pl 22.04.13, 00:11
                            Wcale nie trzeba być DEBILEM ,żeby zginąć na drodze!!!Mój brat zginął w wypadku motocyklowym .po prostu trafiło na niego,a ludzie siali plotki na temat wypadku itd...najłatwiej oceniać,oskarżać tych którzy już się nie obronią.....
                            • Gość: eh Re: wypadek naurutowicza IP: 46.174.224.* 22.04.13, 00:39
                              w porządku był chłopak... [*]
                              • Gość: Ja Re: wypadek naurutowicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.13, 00:44
                                juz przestancie pisac, to nie przywróci mu zycia, ani nie ukoi bólu rodzicom. Dajcie sobie spokój, niech każdy swoje opinie zachowa dla siebie. Chcielibyscie gdyby o Was tak roztrzasano? Bo ja akurat nie . Bo to cos da, ze Wy napiszecie : " To jego wina" , no niestety nie znamy dnia ani godziny . Taka jest prawda.... Pozdrawiam
                                • Gość: Mariusz Re: wypadek naurutowicza IP: *.dynamic.chello.pl 22.04.13, 06:46
                                  wszyscy ci ktorzy forum jada na chlopaka [*] to banda kretynow ktorzy szukaja sensacji , jest jak jest i sytuacji nic nie zmieni a wy co ulzycie sobie w ten sposob ?? masz odwage ? mow ludziom prosto w oczy !! w internecie kazdy jest kozak.
                                  • Gość: Filip Re: wypadek naurutowicza IP: *.play-internet.pl 22.04.13, 07:47
                                    Każde życie jest wartością i nikt nie ma prawa mówić, że ktoś zasłużył na śmierć.

                                    Kuba, spoczywaj w pokoju... [*]
                                    • Gość: [*] Re: wypadek naurutowicza IP: *.play-internet.pl 22.04.13, 09:19
                                      Kubus, najcudowniejszy gowniarz...

                                      spoczywaj w pokoju [*]
                                      • Gość: . Re: wypadek naurutowicza IP: *.uwm.edu.pl 22.04.13, 09:42
                                        Mysle, ze komentarze typu "zasłuzyl na smierc" czy "rozpieszczanie dziecka" nie sa tu na miejscu. Od zawsze tak bylo, ze to mial pieniadze mogl sobie na wiele pozwolic. Nie oznacza to, ze zaslugiwal na taka nauczke. Jego rodzina to porzadni ludzie i starali sie jak najlepiej wychowac syna. Stala sie tragedia, straszna tragedia. Czy zamiast wydawac opinie i sądy, nie lepiej wyciagnac wnioski?
    • Gość: michał Re: wypadek naurutowicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.13, 09:42
      kiedy i gdzie pogrzeb?
      • Gość: O Re: w IP: *.dynamic.chello.pl 22.04.13, 10:18
        Nawet w chwili takiej tragedii przez ludzi przemawia zazdrość i zawiść... TO OBRZYDLIWE !

        [']
        • Gość: Słupsk Facet rozbił wcześniej auto IP: *.centertel.pl 22.04.13, 10:23
          Oraz miał masę mandatów a starzy kupili mu jeszcze motor to nie jest przypadek ale wynik bezmyślności starych i synka. Żałować to ja mogę mojego kolegę chorego na raka a nie kogoś kto sam sie zabił. Porzdni ludzie nie narażają innych na śmierci. To jak bym żałował kogoś kto chodził z bronią po ulicy i sie postrzelil.
        • Gość:   Re: w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.13, 10:30
          Żadna zazdrość i zawiść tylko troska o życie innych drogowych wariatów i własne oraz własnych dzieci. Jak inaczej można przemówić do ludzi którzy pędzą na pewną śmierć? Nie ważne czy zabija brak doświadczenia czy złudzenie nieśmiertelności czy chęć wyszalenia się, pokazania, popisania jest to godne - w oderwaniu od konkretnego przypadku - nagany. Gdyby nie ogólne przeświadczenie, że można łamać bezkarnie prawo bo "łapią" tylko rowerzystów po 1 piwie pewno było by inaczej i nie było by tematu.
          • Gość: o Re: w IP: *.dynamic.chello.pl 22.04.13, 13:10
            Ja mówię o komentarzach o pieniądzach i ładnych samochodach.Jak nie potrafisz zinterpretować komentarza to się nie odzywaj.
          • Gość: k Re: w IP: *.play-internet.pl 22.04.13, 18:34
            Weźcie już skończcie pluć jadem,bo jedni lepsi od drugich a wszyscy święci i jeżdżący przepisowo, znawcy od wszystkiego.Pamiętam jak rok temu wyzywaliście zmarłego,młodego człowieka.Zero szacunku,zero kultury,maniery dworcowych żuli.
            Co poniektórym z tego ,,miasta'' przydałaby się klatka i drzewo zamiast deptaka.
        • Gość: abc Re: w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.13, 10:36
          dokładnie potwierdzam, jeszcze jak by można było to by się sępy zleciały zabrać motor i sprzedać.
          O nic innego nie chodzi tylko o to że on miał a wy nie...
          Jeszcze jak byście mogli być na miejscu to byście powiedzieli :"...a taki był ładny amerykański..."
          Zadziwia mnie poziom wypowiedzi i zazdrości ludzkiej jaka tu panuje.
          I życzę wam tego samego by ktoś na pogrzebie waszych bliskich wsrod cierpiacej w bolu rodziny wykazał się tak inteligentną wypowiedzią jaką na tym forum wykazaliście się Wy...
          • Gość: adam.pa Re: w IP: *.dynamic.chello.pl 22.04.13, 11:02
            Wybitny pływak,medalista mistrzostw polski.Pływaj Kuba w błękintnych basenach.
            • Gość: regimin Re: w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.13, 11:23
              Gosciu nie zyje i to jest fakt ktorego nikt juz nie zmieni, nie ma chyba czegos takiego jak "potrzebna smierc" ... nikomu jej sie nie zyczy nawet tym nielubianym przez nas .... Kazda smierc to tragedia rodziny rodzicow bliskich ... tym bardziej kiedy ginie tak mlody czlowiek.
              Nie ma co go osadzac stalo sie ... codziennie ginie dziesiatki motoyklicow .... staszych mlodszych ... Proponuje skupic sie teraz na wyciagnieciu wnioskow ... Motocyklista kazdy jeden musi byc bardzo przewidywalny i rozsadny pownien zakladac kazdy mozliwy wariant manewr nie tylko swoj i swojej maszyny ale innych pojazdow choc by na skrzyzowaniu i caly czas myslec obserowawac.

          • Gość: O Re: w IP: *.dynamic.chello.pl 22.04.13, 13:11
            Widzę, że jednak jest na tym forum ktoś na poziomie..pozdrawiam..
            • Gość: kol Re: w IP: 46.174.224.* 22.04.13, 13:41
              w porządku był chłopak, szkoda bardzo, nie rozumiem ludzkiej zazdrości i niektórych wypowiedzi które pozostawię bez komentarza, [*]
              • Gość: ppp Re: w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.13, 14:37
                Jakby jechał normalnie to tragedią by się nie skończyło. Chciał się popisać to skończyło się tak jak się skończyło. Dobrze, że nikogo innego, niwinnego nie zabił.
              • Gość: wcimt01 Re: w IP: *.centertel.pl 22.04.13, 14:40
                Po prostu zwykłe śmieci, to kurestowo co wypisuje takie brednie typu sam sobie zasłuźył i ogólnie pisanie o nas, że chcemy ginąć nie ma pasji. Jedyna pasja to siedznie w necie i obrabianie dupy innym. Nie widzę jeszcze nigdzie aby było napisane co spowodowło wypadek. To, że chłopak jechal trochę szybciej może prawda ale mogło być jeszcze wiele czynników- piasek na jezdni ( to pewne) , ktoś może zajechał drogę i człowiek ratoewał się ucieczką w bok( przerabiam to bardzo czesto śm imigając na motocyklu co prawda nie śmigam na szlifierach a na chopperze.

                Ci co nie zasmakowali nigdy wolności i wiatru we włosach siedząc na motocyklu nigdy nas nie zrozumieją.

                Spoczywaj w pokoju, już śmigasz na błękitnych autostradach gdzie nie ma zła i takiego zawistnego hamstwa jak na ziemi.
                • Gość: regimin Re: w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.13, 14:50
                  Widzialem ten wypadek i jak pisalem wczesniej, Gosciu juz nie zyje to jest jeden pewny fakt .... jak doszlo do tego? od niego sie nie dowiemy ... moze fatycznie sie popisywal moze ktos wyjechal a moze przecenil swoje mozliwosci ... Kazdy z nas popelnia bledy i sa tego konsekfencje mniejsze badz wieksze w jego wypadku sa najwieksze i powtorze bez wzgledu na przyczyne nie powinien ginac! ... mozna mowic o szczesciu w nieszczesciu ze nikt inny nie ucierpial, ... on juz nie zyje, jego rodzice musza zyc teraz z poczuciem ze stracili to co napewno bylo dla nich najwazniejsze - dziecko.
                  I Darujmy sobie reszte slow krytyki bo zdecydowana wiekszosc Was/Nas udaje filozofa, jak by nigdy nie przesadzili nigdy nie popelnili bledu (tym bardziej w takim wieku) i byli najmadrzejszymi i najrozsadniejszymi ...
                  • Gość: hih Re: w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.13, 16:11
                    S*ranie w banie ! Jeżdżę dobrym samochodem i spokojnie mógłbym nim jeździć 240 na godzinę w trasie ale nigdy, podkreślam NIGDY nie jechałem w trasie więcej niż 120 km/h. Ktoś pomyśli, że idiota- ale po co mam jechać tak szybko? Nie mam zamiaru dorabiać budżetu mandatami. Nie chce wydawać na mandaty- jeżdżę wolno. Co najważniejsze nie jestem zawalidrogą bo jeżdżę dynamicznie- rozpędzam się do 100 km/h i sobie spokojnie jadę dalej. W terenie zabudowanym jazda 70 hm/h samochodem jest niebezpieczna, teraz pełno rowerzystów, dużo dzieciaków kręci się po chodnikach- ktoś wpadnie nagle pod koła i nie ma już możliwości zareagować. Kiedy ja jestem kierowcą- śmierć grozi raczej pieszym i rowerzystom.

                    Oczywiście jak się miało powyżej 20stki jeździło się szybciej- głupota. Więc mówmy o tym otwarcie. Śmierć tego chłopaka to jego własne życzenie, i jego własna głupota ! I mówmy o tym głośno. Może dzięki temu wiele innych nie będzie tak pędzić.

                    Ale nikt mi tu nie wmówi, że jazda motocyklem powyżej 70 km/h w terenie zabudowanym to normalne.....
                    • Gość: wcimt01 Re: w IP: *.centertel.pl 22.04.13, 17:00
                      Jesteś debil, zwykły debil a jako uzasadnienie przeczytaj swoje wypociny. Powtórzę- wypadek to splot okoliczności. Widziałeś, że jechał chłopak zaszybko? widziałeś opinie policji? Gó... widziałeś. Idź i jeździj swoją wypasioną bryką i 40 km/h. Mylisz pojęcia i sens siadania na motocykl w porównaniu do jazdy samochodem. Nie popieram pirackiej jazdy na szlifierach, sam jeżdżę klasykiem ale.....no właśnie nikt z nas ni zna okoliczności co tam na prawdę się stało.
                      A pisanie, że ktoś ginie na własne zyczenie to już nie debilizm a skrajny debilizm, lecz się.
                      • Gość: młoda Re: w IP: *.play-internet.pl 22.04.13, 17:37
                        jak mial na imie i nazwisko ten chlopak [*]
                      • Gość: ja27 Re: w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.13, 17:46
                        Post "hih" jest mądry i wyważony. Nie powiem, ze jeżdze zawsze zgodnie z przepisami, czasem ograniczenia są zbyt rygorystyczne, ale prócie 100 po miescie , to idiotyzm. Niestety spora częśc kierowców zachowuje się jak z idiota z ADHD (idiota) na wyścigu ; z pasa na pas i gaz do dechy. W mieście ja jadę spokojnie i ekonomicznie dostosowując prekośc do zmieniających się świateł i warunków drogowych. na ogół taki idiota z ADHD i dojeżdża do tych samychg światel szybciej, po to by dłuzej postać pod "czerwonym". prawienie morałów niestety niewiele daje, bo głupca nic nie przekona.
                      • Gość: Rojer Re: w IP: *.dynamic.chello.pl 22.04.13, 18:02
                        A może dotrze do Ciebie debilu że jest sporo ludzi którzy tam byli i widzieli. Facet się popisywał i dobrze że zabił tylko siebie a nie kogoś. Na jego trasie znalazły się 2 przejścia dla pieszych.
                        Zabił się niedaleko jednego.
                        Mam w dupie czy ktoś się obraża czy nie. To jest dowód że nieodpowiedzialnym gnojom nie powinno dawać się prawka. Sam mam jak kto toś napisał szlifierę i do głowy nie przyszło mi że pasja to oznacza chęć zabicia innych i popisywanie się przed blacharami z bursy.
                        Był klasycznym przykładem rozpieszczonego synalka lekarzy nic więcej nic mniej.
                        Jeden może mieć pieniądze drugiego one zabiją.
                        Do kretynów - jak będziecie mieli nastoletnie dzieci to porozmawiamy jak trudno jest przekazać aby takie zachowanie jak tego chłopaka nie było przez nich naśladowane.
                        Dorosłym ludziom to co zrobił ten człowiek nie imponuje. Większość którzy się tutaj wypowiadają to gołowąsy bez obowiązków dla których ważni są oni a nie drudzy.
                        Takie jest teraz społeczeństwo i kretyńska młodzież.
                        Rok temu jeden kretyn się zabił na tej samej ulicy o tej porze. Jak widać ten nie poszedł jego przykładem.
                        Jeżeli jakiś debil będzie ronił tutaj łzy i pisał ze bezmyślność jego i rodziców to "pasja" będzie miał nowego kogoś za rok na sumieniu.
                        • Gość: gość Re: w IP: *.centertel.pl 22.04.13, 18:14
                          Ty masz problem, zrób coś z tym....
                          Jaką trzeba być szmatą aby mieszać z błotem ludzi nie żyjących? Co ci zrobił jeden czy drugi? znałeś ich osobiście? Chciałbym takiego frajera jak ty spotkać w realu i pewnie nie tylko ja. Najwięcej do powiedzenia mają mendy, któtre najwi ęcej mają na sumieniu. Dla ciebie szczególne pozdro środkowym palcem. Jednak nie życzę ci tego z czego się ty tak bardzo cieszysz- z ludzkiej tragedii.
                          • Gość: Rojer Re: w IP: *.dynamic.chello.pl 22.04.13, 18:18
                            Zrozum debilu że dokładnie rok temu w tym miejscu wypowiadało się 100 takich samych tłuków jak ty. Jak to oni żałują i co tam jeszcze.
                            Opłakiwali pierwszego. Rok po nim w tym samym miejscu płaczą znowu tylko że nad następnym.
                            Może się zastanowisz nim coś napiszesz aby za rok nikt nie miał potrzeby płakać nad trzecim.
                • Gość: alik Re: w IP: 80.249.4.* 23.04.13, 15:00
                  "To, że chłopak jechal trochę szybciej może prawda ale mogło być jeszcze wiele czynników- piasek na jezdni ( to pewne)"
                  To że na jezdni był piasek to jest pewne, tylko znajdź mi miejsce w tym kraju gdzie jezdnia jest sterylnie czysta? Prędkość nie była przyczyna wypadku? Czy jadąc 50 na godzinę wyrwałby taką dziurę w drzewie i sobie nogę? jak chcesz poczuć wiatr w uszach i pęd powietrza to jedź czlowieku za miasto, na najbliższą dwupasmówkę, tam to będziesz miał, w miarę bezpiecznych warunkach. Tam raczej nikt nie wyleci nagle z boku żeby "człowiek ratował się ucieczką w bok".
                  Ale przecież tam na trasie nikt tego nie zobaczy, nikt nie doceni odwagi i pewności siebie. Tam nie spacerują laski, na których podziw chciałoby się zasłużyć. Nie ma tam babć z laseczką które można przestraszyć rykiem silnika. Może się mylę ale sądzę że o to właśnie chodzi w szaleństwach na ulicach miasta. Pozdrawiam motocyklistów drogi....
                  Rodzicom Kuby serdeczne kondolencje, motocyklistom opamiętania.
      • Gość: ja Re: wypadek naurutowicza IP: *.router15.tygrys.net 22.04.13, 18:56
        Pogrzeb będzie w czwartek o 10 na Powązkach
      • Gość: pogrzeb Re: wypadek naurutowicza IP: *.gdynia.pl 23.04.13, 07:29
        Pogrzeb będzie w czwartek o 10.oo na Powązkach w Warszawie
    • tadkroll Re: wypadek naurutowicza 22.04.13, 18:44
      Rojer ma słuszną rację w tym temacie.
      • Gość: poligon Re: wypadek naurutowicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.13, 19:03
        śmiem twierdzić, że chłopak 20kilku letni tego sprzętu sam sobie za swoje pieniądze nie kupił. Poza tym kto mając swój pierwszy motocykl kupuje go z takim silnikiem ! Przecież widać od razu że koleś nie miał pojęcia o tym co robi a poczuć chciał wiatr we włosach............. Tylko ta chwila przyjemności czasem kosztuje życie swoje albo innych. Wszyscy popaprańcy użalający się nad tymi kamikadze - po co to robicie? Za chwilę zginie następny. Wolicie opłakiwać bezmyślnych, niż wpływać na tych co jeszcze żyją a też jeżdżą czymś nad czym nie potrafią zapanować? Żeby jeździć motocyklem nie wystarczy mieć kasę i go sobie kupić. Trzeba też umieć nim jeździć i mieć wyobraźnię. Prawda jest taka że wypowiadają się tu same chłystki, które swoje "bryczki" dostali od starych i sami jeżdżą jak wariaci, tylko mieli więcej szczęścia. Wypadek to splot okoliczności jak biorą w nich udział inne osoby. Jak ktoś sobie walnął w drzewo to splotem tych okoliczności była jego głupota. Tyle w temacie. A wy szczekajcie sobie dalej o waszej chorej pasji. Ja lubię jeździć autem ale to nie znaczy, że z tej pasji mam jeździć jak wariat. Dla pasji i przyjemności to sobie przyciśnij na otwartej prostej a nie w mieście, gdzie na ulicach pełno ludzi. W okolicach tej godziny w tym miejscu przejeżdżałem ze swoją rodziną na rowerach. Jakby taki jeden zrobił coś mojemu dziecku to nie wiem co bym zrobił. Niech eliminują się sami.

        Każdą pasję się realizuje z możliwie jak największym bezpieczeństwem. Jak wychodzą w góry to same zarejestrowane wyprawy, monitorowane przez innych, dostatecznie wyszkolone. Chyba nikt tu nie mówi o niedzielnych turystach wychodzących w tatry w japonkach bo tacy sami idioci jak pseudo "motocykliści". Jak chce się poczuć adrenalinkę to niech przyciśnie trochę na otwartym terenie gdzie pusto na drodze i jak coś to sam się zabije a nie w mieście gdzie pełno ludzi dookoła.
        • Gość: wcimt01 Re: wypadek naurutowicza IP: *.centertel.pl 22.04.13, 19:33
          Dla formalności i odpowidając na twoje tezy- ja akurat nire mam 20 lat a dwa razy po 20 i to to z haczykiem, każdy motocykl który miałem i mam kupiłem sam, osobiście nawet na prostej motocyklem jeżdżę bardziej jak to powiedział mój kumpel na spacer. taką jazdę preferuję i propaguję jestem jednak daleki od wyzwisk poda adresem ofiar.
    • Gość: ania Re: wypadek naurutowicza IP: *.80-202-168.nextgentel.com 22.04.13, 19:43
      Dalibyscie juz sobie spokoj z tymi glupimi komentarzami!A skad wiesz jeden z drugim ze za kilka lat Twoj syn nie zginie w podobny sposob?!!Latwo jest oceniac innych..Stac og bylo na scigacza to og mial!Czemu zazdroscicie?Jego roidzce to pozadni i wyksztalcenie ludzie sami sobie zpracowali na wszystko..A wezcie sie za nauke i za prace to tez bedziecie mieli pianiadze i bedzie stac Was na wszystko!Mieli go jednego i dziwi Was ze mial wszystko?Ja tez mam jedno dziecko i robie wszystko ze miala to czego potrzebuje i chce!Bo to moje jedyne dziecko!To chyba normalne..Zatrzymajcie swoje glupie komentarze dla siebie..moze jutro Was dotknie taka trgedia..Ciekawe czy w zalu i smutko fajnie by sie czytalo takie durne komentarze!Kuba byl fajnym chlopakiem..Nie zasluzyl na smierc...Poprostu tak mialo byc!Nie oskarzajcie nikogo!Pozwolcie mu odejsc w spokoju!Zasluzyl na to! Kubus [*]
      • Gość: misiek Re: wypadek naurutowicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.13, 19:45
        Szacunek dla Rojera. Mówisz prawdę.
      • Gość: do ania Re: wypadek naurutowicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.13, 21:08
        nie wiem co spotka w przyszłości moje dzieci, które również są w podobnym wieku. Wiem tylko to, że sama się do tego nie przyczynię i przez całe życie robię wszystko, żeby nie mieć sobie nic do zarzucenia. Choćbym nie wiem ile pieniędzy miała, wiem, że taką rozrzutnością i spełnianiem wszystkich zachcianek mogę swoim dzieciom tylko zrobić krzywdę.

        Dostał chłopak samochód od rodziców i go rozbil. Powiedzcie jaki on miał szacunek do tych drogich rzeczy jakie fundowali mu rodzice? Żadnego.

        Rozbił samochód dostał motor. Moje dzieci wiedzą, że to co dostały ode mnie mają szanować i dbają o to. Mój syn mówi, że nie wyobraża sobie, żeby nie szanować tego co od nas dostał. Tu nie chodzi o to, że on jeździł na tym motorze po to żeby się zabić. Ale już sam fakt, że przewidywał możliwość chociażby zniszczenia tego motocykla, na którego grube pieniądze wyłożyli rodzice. Nic sobie z tego nie robił. Przecież jak rozbije ten to będzie następny. Przykro jest, szkoda chłopca, ale ktoś tą jego nieodpowiedzialność tolerował i z nią nie walczył...
        • Gość: Ania Re: wypadek naurutowicza IP: *.80-202-168.nextgentel.com 22.04.13, 22:09
          Znasz rodzine ze piszesz cała jej historie?Znalas Kubę?
          • Gość: a Re: wypadek naurutowicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.13, 22:15
            Znam tak samo jak i ty - zauważ że twoje uwagi działają w obydwie strony
            • Gość: Ania Re: wypadek naurutowicza IP: *.80-202-168.nextgentel.com 22.04.13, 22:22
              Skoro znasz to powiedz im to prosto w oczy..
    • Gość: zxc Re: wypadek naurutowicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.13, 19:47
      mowa o wypadach w góry?
      no to macie kolejny przykład chłopaka z ciechanowa, który wychodząc na elbrus nawet nie zarejestrował swojej wyprawy.... Pasja- tak, ale po raz kolejny nieodpowiedzialna
      • Gość: k Re: wypadek naurutowicza IP: *.play-internet.pl 22.04.13, 19:52
        Napiszcie proszę jak się nazywał ten chłopak?
        • Gość: z Re: wypadek naurutowicza IP: *.adsl.inetia.pl 22.04.13, 20:49
          Kuba Adamus
      • Gość: poligon Re: wypadek naurutowicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.13, 19:56
        dla twojej wiadomości mam dzieci - dwoje nastolatków i syna w wieku 23 lat. Dla rodzica ten wiek to tak naprawdę sprawdzian swojej wydolności wychowawczej. Jak utrzymać z dzieckiem kontakt, a jednocześnie nie spełniać jego wszystkich zachcianek. Jak wymagać szacunku do siebie jednocześnie z szacunkiem traktować dziecko które nie jest już wcale takie małe. Syn zdał prawo jazdy w wieku 18 lat. Nie chodzi o to, że nie miałem pieniędzy żeby mu kupić wypasione bmw żeby zaszpanował. Miałem pieniądze, ale w wychowaniu sztuką jest to, żeby myśleć, bo przecież to my rodzice jesteśmy a przynajmniej powinniśmy być bogatsi doświadczeniem. Jako pierwszy samochód kupiłem mu lanosa z małym silnikiem. Właśnie dlatego, że był świeżo upieczonym kierowcą i żeby zdobył doświadczenie jeżdżąc na początku takim o to samochodem. Byłbym skończonym idiotą gdybym kupił mu jakieś bwm z napędem na tył, gdzie w zimę zapewne z powodu zerowego doświadczenia wylądowałby na drzewie.
        A co zrobili rodzice chłopaka który zginął? Pewnie sami nie mając pojęcia o motocyklach kupili mu 900setke.......................................................................... BEZ KOMENTARZA ! Skuter to mu mogli kupić na początek ale nie z takim silnikiem !
        A Ty koleżanko wyżej rozpieszczaj nadal swoje dziecko kupując mu bez namysłu wszystko czego zapragniesz, bo masz je tylko jedno... Żebyś tylko go nie straciła przez to
        • Gość: Ania Re: wypadek naurutowicza IP: *.80-202-168.nextgentel.com 22.04.13, 22:17
          A skąd wiesz ze kupuje moje dziecku rzeczy bez namysłu??? No ale przecież wy układacie swoje historie wydarzeń! Wszyscy uważacie sie za dobrych rodziców ale to do czasu..Jak was dosiegnie tragedia to może cos zrozumiecie i przestaniecue krytykowac rodziców..Dla Twojej wiadomości jego rodzice to bardzo inteligentni,pomocni i sympatyczni ludzie..Po tym co piszecie może kiedyś spojrzycie im prosto w oczy jak będą akurat leczyć wasze dzieci! Nigdy nie wiesz co przyniesie jutro wiec nie krytykuj innych! Jesteś spełnionym rodzicem to ciesz sie i daj spokój tym którzy teraz tego potrzebują !
    • Gość: gosc Re: wypadek naurutowicza IP: *.cnow.pl 22.04.13, 20:39
      to po kut rodzice kupili mu motor na urodziny ? który mądry rodzic tak robi???? mogli mu kupic samochód wtedy by przeżył z ciężkimi obrażeniami a tak to gryzie ziemie... gratuluje inteligencji rodziców i nic więcej
      • Gość: Rojer Re: wypadek naurutowicza IP: *.dynamic.chello.pl 22.04.13, 20:51
        Tym bardziej że rozbił wcześniej auto ...........
      • Gość: 123 Re: wypadek naurutowicza IP: *.matcom.com.pl 22.04.13, 20:53
        Nie kupili mu na urodziny tylko z okazji dostania się na studia medyczne. Wcześniej kupili mu auto...które też rozbił. Ciechanów to nie tor formuły 1. Przestrzegajcie przepisów i bądźcie rozważni i odpowiedzialni za życie swoich i innych, a będzie mniej wypadków.
        • Gość: 1 Re: wypadek naurutowicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.13, 20:58
          jakiego dostania się na studia medyczne? Matur jeszcze nie było, a chłopak skoro miał 22 lata to wychodzi że powinien być na 3 roku.
          • Gość: obużony Re: wypadek naurutowicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.13, 21:01
            Nie no wiecie co - rozbił auto, które kupili mu starzy, rozbił motor, który kupili mu starzy po rozbitym aucie i przy okazji rozbił też siebie. Ktoś kto ma czelność pisać tu o nieszczęśliwym splocie zdarzeń jest skończonym hipokrytą. Ten koleś na własne życzenie miał to czego szukał od dawna. I nie zazdroszcząc nikomu pieniędzy stwierdzam, że rodzice tak rozpieszczając bez pomyślenia swoje dzieci sami pomagają im przejść na drugą stronę.
        • Gość: k Re: wypadek naurutowicza IP: *.centertel.pl 22.04.13, 20:58
          Najlepiej siedzieć przed kompem i napie...ć w klawiaturę- to jest nie groźne. Takie pisanie coby było gdyby- pierodlenie kotka za pomocą młotka.
          • Gość: q Re: wypadek naurutowicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.13, 21:11
            od takiego pisania na klawiaturze przynajmniej nie giną ludzie. Jakby ten chłopak zamiast porywać się na coś o czym nie ma bladego pojęcia stukał w klawiaturę, to by żył. Pewnie opłakiwałby na tym forum innego "dawcę", który zapewne niedługo powiększy statystyki.
        • Gość: znajoma Re: wypadek naurutowicza IP: *.r-link.pl 22.04.13, 21:05
          czy to pewne ze pogrzeb bedzie o 10 na Powązkach?? a Koscioł? poprosze info... bardzo...
          • Gość: młoda Re: wypadek naurutowicza IP: *.play-internet.pl 22.04.13, 21:08
            czy ten chlopak mial facebooka? ma ktos linka?
            • Gość: xyz Re: wypadek naurutowicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.13, 21:18
              O matko, a ci o facebook'a się pytają. Żenada.
              • Gość: .... Re: wypadek naurutowicza IP: *.play-internet.pl 22.04.13, 21:45
                Tylko jakoś nie bardzo widać ,żeby inni z tej tragedii wysnuli jakieś wnioski,bo dwóch PSEUDO MOTOCYKLISTÓW szalało dziś w ten sam sposób na Narutowicza....ludzie sami się proszą o tragedie...a Kuba stracił szanse jaką dawało mu życie...Kondolencje dla rodziców(*)
                • Gość: J. Re: wypadek naurutowicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.13, 23:15
                  DOSYŚ!!! STOP!!! Ciechanowianie forumowicze, proszę - dość komentarzy o tragedii chłopca i Jego rodziny! Wstyd mi za wszystkich, których nakręca cudzy ból i ludzkie stracone życie. Pozdrawiam i życze Wam, nam wszystkim świętego spokoju, do jakiego mają też prawo Rodzice chłopca.
          • Gość: m Re: wypadek naurutowicza IP: *.gdynia.pl 23.04.13, 07:31
            Myślę, że Msza św. będzie właśnie o 10 w kaplicy na cmentarzu
            • Gość: regimin Re: wypadek naurutowicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.13, 08:18
              Smieszy mnie to co czytam te aktualne posty, kazdy jaki rozsadny jaki racjonalny same alfy i moegi widze mamy w tym Ciechanowie, Jeden ma auto ktory jezdzi 240 a jego Vmax to 120 drugi ciut lamie przepisy ale to wina przepisow zbyt rygorystycznych ale wsyztsko z jego strony jest ok .... Nie odnoscie tego wylacznie do jazdy samochodem! Kazdy z nas jest czlowiekem i kazdy z nas popelnia bledy ... jeden popelni blad w pracy przez co ja straci drugi jedzie za szybko i ma wypadek trzeci np odbierze "wazny" telefon w czasie jazdy i tez spowoduje wypadek ... Czesem ktos nie skasuje biletu w autobusuie i dostanie mandat ... to wsyztsko sa bledy dnia codziennego jednak nie majace az takich konsekfensji jak smierc !!!!!
              Jak juz pisalem wczesniej szczescie w nieszczesciu ze nikt inny nie ucierpial, ale kuzwa ludzie przestancie obwiniac clopaka ktorego juz nie ma albo jego rodzicow ktorzy i tak maja starsznie srerdnia sytuacje z pwoodu tej tragedii.
              Wielu rodzicow kupuje motocykle synom dzieciom, czy kazdy z nich jesli chce spelnic marzenie syna popelnia zbrodnie blad?!
              Moze obwinmy mistra transportu jeszcze teraz ze zbyt latwo kierowcy maszyn ponad 100KM zbyt latwo otrzymuja na nie prawo jazdy, bo wiekszosci uczestnikow tej dyskusji idac tym tokiem rozumowania mozna by i tak ?!?!?!
              Kazdy nastolatek przesadza, jeden jezdzi za szybko drugi za duzo eksperymentuje z alko trzeci popelnia jeszcze inne bledy ale bez wzgledu na to jak bardzo on przesadzil, nie mozna mowic "ma to co chcial" ani nic podobnego. Pomyslcie kazdy z Was jak Wy byscie sie czuli gdyby Wasze dziecko Waszego brata siostry najblizsze w rodzinie mialo taki tragiczny wypadek, jak Wy byscie sie czuli jak byscie sie czuli czytajac cala taka mase bredni i oskarzen.
              Wstyd doslownie i ponizenie! Pomyslcie z kazdej mozliwej strony zanim cos napiszecie!


              Swoja droga nadmienie ze moim zdaniem chloapak zaplacil zbyt duza cene za ten wypadek! Czemu nie skrecil nogi czemu nie lezy w szpitalu z ktorego za jakis czas mogl by wyjsc czemu zaplacil taka cene nie inna ?!?! Za pozno na takie pytania trzeba wyciagac wnioski i zastanowic sie co zrobic zeby uniknac takich wypadkow
              Postrawic ograniczenia do 20? postawic fotoradary?
              Wydaje mi sie ze wilkim beldem jest np ze mlody czlowiek robi prawko i kupuje dostaje zdobywa maszybe 50 100 150 KM on poezdzi dwa dni dwa tygodnie spokojnie ale pozniej jednak odkreci ja z powodu zastrzyku adrenaliny w zylach ... kazdy kto wsiadzie na taka maszyne wczesniej czy pozniej okreci tylko czy nad nia zapanuje czy bedzie w stanie sobie z nia proadzic?
              Kiedys motocyklisci zaczynali od motorynek pozniej MZ pozniej cos innego i z biegiem czasu zmianami na ciezsze silniejsze motocykle zdobywali wiedze doswiadczenie, zakladam ze wiekszosc na takiej motorynce simsionie nie raz starla noge przewrocila sie i tym sposbem zdobywala respekt szacunek doswiadczenie, Powinno byc wiecej chyba uswiadamiania osobiscie jestem zwolennikiem ze jesli motocykl nie odrazu r1 nawet w wieku kiedy jest pelne prawko A tylko z sezosnu na sezon zmiana na wiekszy silniejszy.

              Wracajac na koniec do tematu ... raz jeszcze wspolczuje rodzicom nikomu nie zycze zeby poznali uczucie ktore napewno jest teraz w ich domu to prawdziwy maly "koniec swiata" dla tej rodziny i zostawmy ich jesli nie chcecie im pomoc to nie przeszkadzajcie!
              • Gość: s Re: wypadek naurutowicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.13, 08:40
                człowieku pędząc więcej niż 50 km/h w mieście Ty chcesz żeby sobie motocyklista nóżkę obtarł? Nóżkę to urywa. A taki motocyklista zawsze skazany jest na śmierć. Jak jedzie w trasie te przepisowe 90 km/h ale jak wyjedzie mu jakiś samochód to też po nim. Tutaj chłopak miał to na własne życzenie. Oczywiście nikt nikomu śmierci nie życzy, ale stało się to co się stało i nikt z nas nie ponosi za to odpowiedzialności.
                • Gość: regimin Re: wypadek naurutowicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.13, 09:01
                  Czlowiku ale po co dyskutujesz? a moze jechal 70 ...? Ani ja ani Ty tego nie wiemy napewno nie jechal tez 100 bo by ten motocykl lezal zupelnie gdzie indziej !!! Ale czy to jest teraz tematem? a moze faktycznie ktos mu wyjechal i on spanikowal? a moze chcial jechac na kole nie wiemy tego i sie nie dowiemy, choc napewno zaraz ktos inny zabierze glos madrzejszy ktory z wzorow matematycznych wyliczy mu pretkosc 150km/h ... zenada. Zginal mlody 22 lutni czlowiek to jest jedyny fakt jechal motocyklem nie mial duzego doswiadczenia, moze niedostowal motocykla do mozliwosci a moze .... albo .... a moze jeszcze .... po co ta dyskusja? Czemu bawimy sie w sądy? Kazdy jest madrzejszy kazdy ma swoje 5 gr ...
                  Ktos twierdzi ze on tam jezdzil i sie popisywal? po co odzywa sie teraz a nie zadzwonil na policje? moze byl by dzieki temu bohaterem ktory uratowal by mu zycie?!?! Nie dowiemy sie co by bylo gdyby!?!?! On nie zyje rodzice starcili dziecko i proponuje skonczyc temat, bo jak napsialem nie wyobrazam sobie takiej tragedii w swojej rodzinie i nie wiem nie umiem sobie wyobrazic jak bym sie czul czytajac wsyztskie wpisy w tym temacie z p. widzenia jego rodzicow !!!!!!!!!!1
                  • Gość: xyz Re: wypadek naurutowicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.13, 11:31
                    Nie miał doświadczenia? Pytasz, co można zrobić, żeby unikać takich tragedii. To po cholerę dostał motor skoro nie miał doświadczenia. Nigdy nie kupiłabym dziecku czegoś takiego, w dup** z marzeniami, tu chodzi o życie. I nie uciszaj nas, o tym trzeba mówić.
    • Gość: c Re: wypadek naurutowicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.13, 11:39
      Mówmy głośno o tym, niech to będzie przestroga dla wszystkich rodziców, którzy zamierzają sprawiać zabójcze maszyny swoim dzieciom nie mającym żadnego doświadczenia.

      Nikt tu nie mówi o tym, żeby nie kupować dziecku samochodu, motoru itp. Wszystko jest dla ludzi. Nie ustrzeżemy dzieci przed całym złem tego świata, ale jeśli możemy zrobić choć trochę, żeby później powiedzieć sobie "zrobiłem wszystko co było w mojej mocy" to róbmy to i mówmy o tym.

      Kupić samochód młokosowi- ok. Ale nie jakiś super nowy i super szybki. Poza tym najpierw sami przetestujmy jak nasza pociecha radzi sobie za kierownicą. Jakbym się dowiedział o mandatach mojego syna to dalej by sobie nie pojeździł. On to wie i wie też jak ma jeździć. Poza tym na mandaty by nie dostał ode mnie pieniędzy więc skoro go nie stać to jeździ wolno. Rozbił samochód - trudno na następny zarobi sobie sam.

      Chce motor. Jeśli jest zrównoważony i odpowiedzialny to przecież nie odmówię mu dlatego bo już mam przed oczami wizję że zginie w wypadku. Ale jak widzę, że mój syn jest szaleńcem i lubi szybką jazdę to ja bym do tego ręki nie przyłożył. Jeśliby sobie kupił to niech kupuje za swoje a ja mógłbym go tylko błagać żeby uważał na siebie.
      • Gość: Pola Re: wypadek naurutowicza IP: *.olsztyn.mm.pl 23.04.13, 14:03
        Mówic trzeba głośno ale nie w taki sposób! Co da nagłaśnianie tego tutaj na forum? Przewyższanie się w argumentach czy wymyślonych tezach. Poruszy w kontekście wypadku jaki miał zdarzenie. Za kilka dni sprawa przycichnie. Skoro chcemy uchronic dzieci przed wypadkami, to zmobilizujmy się. Zaproponujmy w liceach, gimnazjach akcję propagandową - stop prędkości, etc. Czy to tak wiele? Sama niedawno była w liceum i wiem ile takie akcje potrafią zdziałac i jak docierają do młodych.

        Co do Kuby i p. Adamus. Zostawmy rodzinę w spokoju. Ludzie od zawsze gadają na lekarzy, prawników, etc. Zarabiają jak zarabiają i żyją w standardach o jakich niektórym się pewnie nie śni. I nie chodzi o to, że ktoś im tego żałuje, bo na swój sukces i pieniądze musieli ciężko zapracowac. Poczynając od studiów, na pracy kontynuując. Nikt z nas nie wie jaka sytuacja panowała w domu. Czemu więc oceniamy wychowanie Jakuba? Jego rodzice to przyzwoici, dobrzy ludzie. Jak każdy rodzic i oni popełnili z pewnością kilka rodzicielskich błędów. Rozpieścili Jakuba ale nie robili tego celowo. Każdy chce dla dziecka jak najlepiej, zwłaszcza jedynego. Starali się jak mogli wychowac syna właściwie. Niestety pieniądze zepsuły chłopaka ale to nie jest miejsce by osądzac rodziców. Ponieśli już najwyższą "karę". Wg mnie niezasłużoną. Nikt nie zasłużył na śmierc. Ani Kuba, ani Damian ani nikt inny. Stało się. Nie róbmy sensacji.
        • Gość: motocyklista Re: wypadek naurutowicza IP: *.centertel.pl 23.04.13, 14:58
          Ciechanowskie alfy i omegi nie omylne jak zawsze .....za to zawistne jak h... diabli.

          Koledzy motocykliści czy planujemy koledze motocykliście jakieś godne pożegnanie? Przykre ale ja nawet w portwelu mam ostatnią wolę spisaną, że jeśli coś takiego mi by się stało to prosiłbym brać motocyklową aby była ze mną do końca w drodze do błękitnej autostrady....
          • Gość: ja Re: wypadek naurutowicza IP: *.dynamic.mm.pl 23.04.13, 18:00
            Domniemywam że ostatnią rzeczą jaką życzyli by sobie bliscy zmarłego byłoby pożegnanie "wielkiej braci motocyklowej", odpuście sobie
        • Gość: ..... Re: wypadek naurutowicza IP: *.debica197.tnp.pl 23.04.13, 16:45
          www.bosko.pl/muzyka/mp3/Na-wieki.html
          • Gość: Mariusz Re: wypadek naurutowicza IP: *.dynamic.chello.pl 23.04.13, 17:10
            www.youtube.com/watch?v=rxE4ZTlYFtw
            • Gość: Asia Re: wypadek naurutowicza IP: *.dynamic.chello.pl 24.04.13, 23:19
              bedzie moze jakiś autokar na pogrzeb podstawiony??
              • Gość: nina Re: wypadek naurutowicza IP: *.jmdi.pl 25.04.13, 18:00

                Myślę że autokar to jakiś dziwny pomysł i zupełnie bez sensu,
                każdy kto czuł potrzebę pożegnać Kubę dał radę tam być..

                Kubuś patrzysz już na nas z góry :(

                Będziemy pamiętać [*]
                • Gość: znajoma Re: wypadek naurutowicza IP: *.router15.tygrys.net 25.04.13, 18:18
                  Nie mogłam być na pogrzebie:( Modliłam się za Kubę i jego rodziców.
                  Czy ktoś był tam?
                  • Gość: nina Re: wypadek naurutowicza IP: *.jmdi.pl 25.04.13, 18:25
                    tak byłam, i było całkiem sporo osób z okolic Ciecha
                    • Gość: gosia Re: wypadek naurutowicza IP: *.gdynia.pl 26.04.13, 11:17
                      znałam jego rodziców:( Strasznie współczuję... Czy jakoś trzymali się na pogrzebie? Dużo było ludzi? Mieszkam daleko, więc nie mogłam być
                      • Gość: Wkurzony Re: wypadek naurutowicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.13, 18:06
                        "czy jakoś trzymali się na pogrzebie???" co to w ogóle jest za pytanie.

                        A jak Twoim zdaniem może trzymać się rodzic na pogrzebie swojego jedynego ukochanego dziecka?????? Nie było cię tam, ale jeśli byłabyś to jedyne na co zwróciłabyś uwagę to to jak wyglądali w tej chwili jego rodzice? Rzygać mi się chce jak słucham takich ludzi, których interesuje jedynie oglądanie ludzkiego cierpienia. Bardzo dobrze, że pogrzeb był w warszawie, Przynajmniej wiemy, kto naprawdę chciał go pożegnać. Obyło się bez HIPOKRYTÓW takich jak ty, którzy przyszliby tylko po to żeby poobserwować jak zachowują się ludzie na pogrzebie :/

                        Co się dzieje z tymi ludźmi, co się dzieje z tym światem.....................................
                        • Gość: Iza Re: wypadek naurutowicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.13, 11:01
                          POPIERAM .
                          I należy zamknąć wątek ... MODERATORZE - zakończ ten wątek
                        • Gość: xxx Re: wypadek naurutowicza IP: *.31.168.166.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 27.04.13, 11:09
                          A MNIE WKURZAJA LUDZIE, KTORZY INNYM COS IMPUTUJA, WMAWIAJA ZE MYSLA TAK A NIE INACZEJ, ZEBY TYLKO KOGOS ZJEBAC W JAKZE TYPOWO CIECHAMOWSKI SPOSOB. PRZECZYTAJ Z 5 RAZY CO KOLEZANKA NAPISALA I POSTARAJ SIE ZROZUMIEC O CO JEJ CHODZILO, ZWYKLE PYTANIE O SAMOPOCZUCIE RODZICOW, NIC WIECEJ, A TY SIE SPINASZ JAK JAKIS PSYCHOL Z PROBLEMAM I EMOCJONALNYMI.
    • atlass Re: wypadek naurutowicza 10.05.13, 10:22
      Jak ma się znajomości i potrafi rozpychać łokciami i wie kiedy i gdzie to robić, to można liczyć na stanowisko menedżerskie. W innym przypadku to łut szczęścia albo zwykły przypadek. Menedżment komunikuje się ze sobą i to oni dopiero dobierają sobie "kolegów" po fachu. Na awans na menedżera nie ma co liczyć, bo to szczególne i pojedyncze przypadki. Skończenie takich studiów to: 1. napchanie kabzy uczelni i wykładowcom 2. strata czasu (chyba, że ktoś lubi się uczyć i ma czas na bzdury) 3. zero efektów w polskiej rzeczywistości. Albo wejdziesz komuś w kapsko i on ciebie awansuje, albo tatuś ciebie wrzuci do kilku kolejnych firm, z których ciebie wyrzucą bo nic nie wiesz co robić i jak, albo będziesz do końca marnego żywota pracować na szeregowym stanowisku pomimo wysługi 20 lat pracy i jawnej predyspozycji do bycia dyrektorem/prezesem. Polska, tfu, to kraj straconych szans. Tutaj są układy i układziki. Tylko w ten sposób tutaj się żyje. Jak nie masz układzików to albo wy.pier.dalaj za granicę (tam jest tysiące razy lepiej) albo cierp za grosze swój marny żywot.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka