Dodaj do ulubionych

smoczek smoczek smoczek

01.12.05, 09:25
Mój synek ma półtora roku. Naczytałam się, że właściwie to czas, kiedy
powinien zrezygnować ze smoka i postanowiłam go do tego... zmusić. Synek
korzytsał z niego tylko w nocy, więc sprawa wydawała się stosunkowo prosta.
trzy dni temu obcięłam kawałek smoczka i dałam mu na dobranoc. On go
oczywiście nie chciał, płakał długo, aż wreszcie usnął i było w porządku, do
czasu aż się obudził w nocy, no i wtedy przywędrował do rodzicielskiego
łózka. Dwa dni temu było niby lepiej, bo zasnął od razu, ale w nocy znowu to
samo i do rana spał z nami. Wczoraj niestety historia się powtórzyła. I
szczerze mówiąc mam tego dość. Żałuję, że rozprawiłam się z tym smokiem i nie
wiem co robić, jak reagować. czy, kiedy płacze w nocy, zabierać go do łóżka
9żeby oszczędzić mu cierpień), czy lepiej być twardym i przetrzymać. Wiem, że
o smoczkach było już wiele razy, ale mam taką psychiczną potrzebę, żeby o tym
smoczku gadać, bo strasznie mi źle, że dziecko męczę.
Obserwuj wątek
    • melinda72 Re: smoczek smoczek smoczek 01.12.05, 09:39
      U mnie ze smokiem to było tak: w dzień i w nocy z nim spał. Miałam już tego
      dosyć bo stary facet 2 lata. Wzięłam smoczek na spacer do parku. Pokazałam
      synkowi małą kaczuszkę i "wrzuciłam" smoczek do wody. Powiedziałam, że ona jest
      malutka i nie ma mamusi dlatego podarujemy jej smoka. Trochę się skrzywił ,
      użalił nad kaczuszką , że nie ma mamy i poszliśmy. Za to wieczorem przed
      spaniem przypomniał sobie o smoczku- przypomniałam mu,że daliśmy kaczuszce, a
      on na to, że pójdzie do parku i da kaczce w du...ę, bo to jego smok- niezły
      tekst nad "biedną" kaczuchą
      Był problem przez kilka wieczorów, ale nie brałam go do łóżka- trudno odwyknąć-
      w nocy jak zapłakał kładłam się na chwilę koło niego a potem szłam do
      małżeńskiego łoża. Tylko konsekwencjĄ poradzisz sobie życzę powodzenia Mama
      Kacpra

    • morelee Re: smoczek smoczek smoczek 01.12.05, 10:29
      Najgorsze już za wami! Szkoda się teraz wycofać. Podjęłaś dobrą decyzję i teraz
      okaż zdecydowanie, bo dziecko wyczuwa Twój nastrój i tym bardziej marudzi.
      • sziwar Re: smoczek smoczek smoczek 01.12.05, 10:38
        Proszę poradźcie, czy w nocy, kiedy dziecko płacze lepiej zostawić je i czekać,
        że się zmęczy i przestanie, czy brać do łóżka (wtedy automatycznie przestaje
        rozpaczać) i oszczędzić mu łez, ryzykując, że z kolei do tego się przyzwyczai?
        No i drugie, jak myślicie, jak długo może trwać żal z powodu utraconego
        smoczka? Dodam jeszcze, że ten smoczek nie zniknął, daję go synkowi wieczorem,
        tyle że dziura, która w nim jest sprawia, że dziecko nie może się zassać i
        szybko go wypluwa.
        • mruwa9 Re: smoczek smoczek smoczek 01.12.05, 10:45
          IMHO ekspertem od Twojego dziecka jestes Ty sama i Ty wiesz, co dla niego
          najlepsze.. Ja bym mojego rozpaczajacego dziecka nie zostawila samego, jesli Ty
          czujesz sie skrajnie nieszczesliwa, wolisz, zeby Twoj partner przyszedl i Cie
          przytulil, pocieszyl, czy wolisz, zeby Ci wszyscy dali swiety spokoj?Moze
          niekoniecznie trzeba brac dziecko do swojego lozka (choc ja moim dzieciom
          pozwalam czasem przychodzic do siebie w nocy), ale moze to Ty mozesz
          odprowadzic dziecko do jego lozka i chwile z nim polezec, do zasniecia? A ze
          maluch wypluwa smoczek, to chyba dobrze! Badz wytrwala, bo decyzja o
          odstawieniu smoczka jest sluszna!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka