Dodaj do ulubionych

nie wierzę że to prawda

21.08.10, 20:25
Czytałam wczoraj wątek lizodupczy big_grin i stamtąd dowiedziałam się o niejakiej ZIA86.
Odszukałam te wątki i czytałam je dziś pół dnia, bo miałam nudny dyżur w pracy.
I nie mogę podnieść szczęki z ziemi.....

To jest taka forumowa telenowela sponosorowana prawda ??
Obserwuj wątek
    • el_jot Re: nie wierzę że to prawda 21.08.10, 20:29
      Mnie zainspirowała sygnaturka Morgen, weszłam na wątek i się wynudziłam
      straszliwie. Nie pociągają mnie teksty ślubne, nawet w wykonaniu Zii.
      • lykaena Re: nie wierzę że to prawda 21.08.10, 20:38
        Bardziej nudno było w pracy wink
        Mnie też raczej wołami na forum ślubne by nikt nie zaciągnął- myślałam- a jednak!
        Ja po prostu myslę, że tacy ludzie nie istnieją, że to niemożliwe.
    • nutka07 Re: nie wierzę że to prawda 21.08.10, 20:30
      Zapytaj Zia.
      • lykaena Re: nie wierzę że to prawda 21.08.10, 20:40
        Eee tam, niejedna osoba już pytała i ona zawsze odpowiada naiwnie, że nie wie o
        co chodzi.
        Jest w tym co pisze tak konsekwentna, niezłomna, spokojna, nie walczy, nie
        strzela fochów, nie obraża się nie roznosi ludzi w swoim wątku - i dlatego
        myślę......że to nie może być prawda
        • falka32 Re: nie wierzę że to prawda 22.08.10, 14:17
          Przyznam, że nie znałam osoby, ale przeczytałam właśnie połowę jednego wątku i
          jestem zachwycona!

          > Jest w tym co pisze tak konsekwentna, niezłomna, spokojna, nie walczy, nie
          > strzela fochów, nie obraża się nie roznosi ludzi w swoim wątku

          O tym właśnie jestem zachwycona. Zażartować sama z siebie też potrafi. Dlatego
          nie dostrzegłam tam znamion egzaltacji czy infantylizmu. Bardzo mi się ta
          dziewczyna podoba.
        • zia86 Re: nie wierzę że to prawda 22.08.10, 14:43
          Ładnie to tak obgadywać? wink

          "> Jest w tym co pisze tak konsekwentna, niezłomna, spokojna, nie
          walczy, nie
          > strzela fochów, nie obraża się nie roznosi ludzi w swoim wątku - i
          dlatego
          > myślę......że to nie może być prawda"

          No cóż właśnie dlatego to jest prawda. smile Jestem normalną
          oddychającą, chodzącą po ziemi dziewczyną. To prawda nie reaguje
          agresywnie bo nie widzę powodu, po co się denerwować, lepiej
          naprawiać świat miłością. smile
    • 18_lipcowa1 Re: nie wierzę że to prawda 21.08.10, 20:31
      mnie tez ona zadziwia
    • rosapulchra-0 Re: nie wierzę że to prawda 21.08.10, 20:35
      lykaena napisała:

      > Czytałam wczoraj wątek lizodupczy big_grin i stamtąd dowiedziałam się o niejakiej ZIA
      > 86.
      > Odszukałam te wątki i czytałam je dziś pół dnia, bo miałam nudny dyżur w pracy.
      > I nie mogę podnieść szczęki z ziemi.....
      >
      > To jest taka forumowa telenowela sponosorowana prawda ??

      ejj, no, daj jakiegoś linka albo podpowiedz jak się szuka? bo ja nowa jestem wink
      • foczkaka Re: nie wierzę że to prawda 21.08.10, 20:37
        wejdz na forum ślub i wesele i poszukaj najdłuuuzszych wątkow wink zawsze u samej góry
        • lidia341 Re: nie wierzę że to prawda 21.08.10, 21:04
          No czytam..nie zła jestsmile Ja na przygotowanie ślubu miała m miesiąc i jakoś daliśmy radęsmile
        • rosapulchra-0 Re: nie wierzę że to prawda 21.08.10, 22:24
          foczkaka napisała:

          > wejdz na forum ślub i wesele i poszukaj najdłuuuzszych wątkow wink zawsze u samej
          > góry

          dzięki smile
          mam teraz dylemat: fajna książka, gdy zasnąć nie mogę, czy te wątki? big_grin
          • zia86 Re: nie wierzę że to prawda 22.08.10, 14:44
            Cieszę się, że mogę dostarczyć komuś rozrywki. wink
    • gazeta_mi_placi Re: nie wierzę że to prawda 21.08.10, 20:39
      Zia to moja koleżanka forumowa.Niech tylko ktoś próbuje mieć przeciwko niej będzie miał ze mną doczynienia suspicious
      • foczkaka Re: nie wierzę że to prawda 21.08.10, 20:47
        wiłasnie widziałam gazeta zes sie z nia tak zaprzyjaznił big_grin ciekawa jestem dlaczego, koniecznie na wesele chcesz sie wkrecic? big_grin
        • gazeta_mi_placi Re: nie wierzę że to prawda 21.08.10, 20:59
          Na pewno mam zaproszenie na sam ślub w kościele.
          Zazdrościsz? tongue_out
          • foczkaka Re: nie wierzę że to prawda 21.08.10, 21:06
            nie mam czego zazdroscic wink Zia podała tyle szczegółów ze moge pojsc na slub i bez zaproszenia big_grin
            • gazeta_mi_placi Re: nie wierzę że to prawda 21.08.10, 21:12
              To się spotkamy w kościele big_grin
    • vivibon Re: nie wierzę że to prawda 21.08.10, 20:42
      Ale o co Wam chodzi z tą zią? Wchodzi na ŚiW i pisze o ślubie i weselu. Fakt,
      czasem w dość egzaltowany sposób, ale czytałam wiele duże bardziej egzaltowanych.
      • vivibon *wiele panien bardziej egzaltowanych n/t 21.08.10, 20:43
      • lykaena Re: nie wierzę że to prawda 21.08.10, 20:49
        No ja na przykład nie znam.

        Nie chodzi to, że na forum ślub pisze o ślubie tylko, że jest kompletnie
        oderwana od rzeczywistości.
        Chyba nic innego nie robi, a tylko pisze , opisując każdy szczegół, jakby
        tworzyła scenariusz do filmu ,a nie przygotowywała własny ślub.

        Stworzyła kilka wątków , w których było ponad 2000 wpisów, ma też bloga i
        udziela się na innych stronach o weselach, dla mnie jest to kuriozum.
        • vivibon Re: nie wierzę że to prawda 21.08.10, 20:56
          Po pierwsze - znasz wycinek jej rzeczywistości, który sama prezentuje w necie,
          na którym budujesz przekonanie o całym jej życiu. Po drugie - sama chyba nie
          natłukła tych 2000 postów? Spory odsetek tego to ciocie dobra rada, które mają
          misję uświadamiania komuś jak powinien żyć. Po trzecie - gdyby pisała na forum o
          kądziołkach przędnych Argyroneta aquatica byłoby kul?
          I jeszcze o zgrozo ma bloga i się udziela? Z tego co gdzieś wyczytałam planuje
          zająć się planowaniem ślubów w przyszłości. Faktycznie, to karygodne, że siedzi
          w temacie.
          • lykaena Re: nie wierzę że to prawda 21.08.10, 21:11
            To co sądzę opieram na tym co ona sama pisze, a pisze dużo i nie tylko o ślubie,
            w wielu kwestiach przeczy sama sobie, pokazuje wypowiedziami, że nie wie na czym
            świat stoi, tak jakby się z jakiegoś jaja wykluła, totalna naiwność - dlatego
            myślę, że to nieprawda, że taka osoba nie może istnieć.
            Mogę tak myśleć?
            • vivibon Re: nie wierzę że to prawda 21.08.10, 21:17
              Kompletnie mnie nie interesuje czy możesz. Tylko śmieszy mnie ten chór "beee!
              beeee! a zia jest zuuuaaa", bo laska się zajmuje swoim ślubem, a przecież to
              niegodne, silniki powinna rozbierać. Też mam swoje typy na kosmitów, jedna z
              nich nawet udzieliła się w tym wątku, ale nie targają moim jestestwem na tyle,
              żeby im poświęcać watki.
              • lykaena Re: nie wierzę że to prawda 21.08.10, 21:21
                A gdzie ja napisałam, że jest zła?
                W każdym wątku musi się znaleźć ktoś kto napisze: nie masz większych problemów?
                Otóż akurat nie mam, a jakbym miała to bym poszła do lekarza/prawnika/na policję
                itp.
                A od tego typu bzdur mam forum.
                • vivibon Re: nie wierzę że to prawda 21.08.10, 21:29
                  Ona też.
          • iwles Re: nie wierzę że to prawda 21.08.10, 21:20


            > Po drugie - sama chyba nie
            > natłukła tych 2000 postów?


            nie 2000 a 7931 postów jej autorstwa (tak pokazuje
            wyszukiwarka wink ) , z czego dobrze ponad 3000 w jej 5- wlasnych
            ślubnych wątkach. Przyznasz, że to nie jest mało, jak na
            kilkumiesieczne przygotowania ?
            • vivibon Re: nie wierzę że to prawda 21.08.10, 21:31
              Nie wiem ile postów na głowę per capita jest ok. Są jakieś wytyczne? tongue_out
              • iwles Re: nie wierzę że to prawda 21.08.10, 22:16

                skoro dla ciebie 2000 to duzo, wszak broniłas Zii, że sama na pewno
                az tylu nie nastukała, to tylko chciałam ci leciutko uswiadomić, że
                owszem, nastukala i to sporo sporo więcej tongue_out
                • vivibon Re: nie wierzę że to prawda 21.08.10, 23:15
                  Jeeeez, pisałam tylko, że nie nastukała 2000 postów w jedym WĄTKU. Zresztą nawet
                  gdyby - jej broszka.
                  • zia86 Re: nie wierzę że to prawda 22.08.10, 14:53
                    Ale ja te 7 tys postów natłukłam w 1.5 roku, to chyba nie jakiś
                    straszny wynik? smile
          • zia86 Re: nie wierzę że to prawda 22.08.10, 14:51
            Dokładnie. smile Ja na prawdę robię jeszcze parę rzeczy w życiu. smile
            Jednak ślub i wesele jest ważnym i sporym wycinkiem mojego życia,
            jednak nadal pozostaje tylko wycinkiem.
            Poza tym w międzyczasie okazało się, że organizacja ślubów daję mi
            tak dużą frajdę, że może się to stać moim sposobem na życie, więc tym
            bardziej nie dziwne, że tak w czymś siedzę. Jak już coś robić to na
            całego. smile
        • zia86 Re: nie wierzę że to prawda 22.08.10, 14:46
          Przyszłam na forum ŚiW w lutym 2009 roku, zupełnie nieświadoma
          niczego. Nie miałam pojęcia jak wygląda ślub dzisiaj, jak się zabrać
          za przygotowania. Dlatego chciałam się dużo dowiedzieć, jak już się
          dowiedziałam, temat bardzo mnie wciągnął i stwierdziłam, że teraz ja
          mogę pomagać takim dziewczynom które są na początku drogi. smile
          A ponieważ mam dużo wolnego czasu to i na blog znalazł się czas.
          • gazeta_mi_placi Re: nie wierzę że to prawda 22.08.10, 15:17
            Widziałam Twój blog smile
            Bardzo ładny i przejrzysty.
            Tylko zdjęć druhen nie ma,celowo?
    • aretahebanowska Re: nie wierzę że to prawda 21.08.10, 20:51
      Może to zabrzmi nieskromnie ale mogę się chyba uznawać za
      specjalistkę w tym temacie. Wessało mnie jakoś tak koło listopada i
      od tamtej pory śledzę. Na początku tylko czytałam ale w końcu nie
      wytrzymałam bo paluchy aż mi się rwały do klawiatury. ONA ISTNIEJE
      NAPRAWDĘ! Naprawdę lata po tysiącach sklepów i przymierza sukienki,
      naprawdę robi castingi na florystki, konsultantki i takie inne.
      Trochę też łże i plącze się czasem w zeznaniach. Ale ogólnie rzecz
      biorąc ktoś taki chodzi po świecie. Czasem tak sobie myślę, że to
      byt wirtualny ale fakty przemawiają za tym, że nie. Ma za to grono
      swoich prawdziwych, wiernych wielbicielek. I to całkiem niemałe. U
      mnie w pracy to hit. No i bym zapomniała, mają z narzeczonym stronę
      ślubną big_grin.
      • foczkaka Re: nie wierzę że to prawda 21.08.10, 20:56
        dziewczyna jest realna, pare osób spotkało sie z nia na forumowym zjezdzie rok temu. faktycznie mierzy te wszytkie kiecki, umawia sie itd. Czasem sie tylko zastanawiam czy ona naprawde ten slub bierze tongue_out
        • gazeta_mi_placi Re: nie wierzę że to prawda 22.08.10, 10:37
          Naprawdę smile
          Spisałam się kiedyś na priv z jej znajomą z reala i potwierdziła ten cały ślub.
    • niezwykladziewczyna Re: nie wierzę że to prawda 21.08.10, 20:52
      Dzisiaj zrobiłam to samo, chyba pójdę pod kościół 9 lipca i zobaczę pannę
      młodą bo mnie zaciekawiła, tylko nie wiem o której.
    • kozica111 Re: nie wierzę że to prawda 21.08.10, 21:10
      Co ona będzie robić jak już wyjdzie za mąż?
      • lykaena Re: nie wierzę że to prawda 21.08.10, 21:13
        No podobno ma być ślubną konsultantką, a właściwie już jest, a więc neverending
        story.
        • aretahebanowska Re: nie wierzę że to prawda 21.08.10, 21:18
          To akurat bardzo skomplikowane. Rzekomo była zatrudniona na kierowniczym
          stanowisku w jakiejś firmie co chciała wejść na ten rynek, ale to chyba
          trwało miesiąc, może dwa. Jak się potem okazało właścicielem był
          cukiernik, który chciał się w ten biznes wkręcić ale zrezygnował.
          Ogólnie Zia chce założyć własną firmę. Podobno teraz doradza jakiejś
          forumowiczce.
          • lykaena Re: nie wierzę że to prawda 21.08.10, 21:24
            Widziałam Cię w tamtych wątku, nawet się zastanowiłam przez chwilę WTF.
            Ale widzę, że jesteś już ekspertembig_grin
            Ja się trochę pogubiłam, nie przeczytałam tez rzecz jasna wszystkiego, nuda
            nudą,ale jednak byłam w pracy big_grin
      • gazeta_mi_placi Re: nie wierzę że to prawda 21.08.10, 21:14
        Podobno chrzciny i urządzanie mieszkania.
      • q_fla Re: nie wierzę że to prawda 21.08.10, 21:14
        Jak to co? Po ślubie jest cały wachlarz rocznic - ślubu, pierwszego
        pocałunku, stosunku, etc.
        A potem jak bozia da: chrzciny, roczek, komunia, bierzmowanie, ślub
        własnych dzieci itp.
        big_grin
      • zia86 Re: nie wierzę że to prawda 22.08.10, 14:54
        Otworzę firmę wedding planerską. smile Poza tym przeprowadzamy się do
        innego miasta, zmieniamy uczelnie, roboty aż nadto. smile
    • gazeta_mi_placi Re: nie wierzę że to prawda 21.08.10, 21:17
      Zia to moja idolka,kto przeciwko Zii będzie miał ze mną doczynienia suspicious
      Zazdrościcie jej hajsu i popularności forumowej kwoczki,większość z was zresztą ślub brała bez wyprzedzenia z bębnem przed ołtarzem...
      He he...
      Kwoczki tongue_out
      Wasz stary przez rok nie zarobi tyle ile Zia wyda na wesele zazdrośnice tongue_out
      • kotka.zielonooka Re: nie wierzę że to prawda 21.08.10, 21:31
        A ja mam nadzieje ze zia jest prawdziwa bo jest absolutnie cudowna smile
        to jedyna osoba dzieki której:
        a. wchodze na forum Slub i Wesele
        b. zbieram czasem szczeke z ziemi (a mało co mnie przyprawaia o lekki opad szczeny smile)
        c. bedę osoba towarzyszacą dla gazeta_mi_płaci na slubie zia winksmilesmile
        Do slubu jeszcze co prawda daleko ale juz to widze oczami wyobraźni : jak obie wchodzimy ubrane w kolory przewodnie (turkus,biel,zieleń i fuksja) tanecznym krokiem rumby na zmiane z tangiem , w sukienkach "od zienia" z różowymi babeczkami w łapkach smile
        • lykaena Re: nie wierzę że to prawda 21.08.10, 21:33
          big_grin
        • foczkaka Re: nie wierzę że to prawda 21.08.10, 21:37
          > Do slubu jeszcze co prawda daleko ale juz to widze oczami wyobraźni : jak obie
          > wchodzimy ubrane w kolory przewodnie (turkus,biel,zieleń i fuksja) tanecznym kr
          > okiem rumby na zmiane z tangiem , w sukienkach "od zienia" z różowymi babeczkam
          > i w łapkach smile

          ..... otoczone chmurą motyli
          • dorothy_mills Re: nie wierzę że to prawda 21.08.10, 21:53
            Zia istnieje i ma się dobrze, poznałyśmy się we czerwcu wink
            • foczkaka Re: nie wierzę że to prawda 21.08.10, 21:59
              to ja wiem że istnieje. Widywałam ją na forum już 2 latat temu gdy sama przygotowywałam sie do slubu. Ale to specyficzna postać i pewnie wątki na jej temat beda sie pojawiac do samego slubu i jeszcze dlugo po nim wink
            • odsrodkowa Re: nie wierzę że to prawda 21.08.10, 22:00
              A niektórzy w maju tongue_out
              Cześć Dor wink
              • dorothy_mills Re: nie wierzę że to prawda 21.08.10, 22:49
                Odśrodkowa witam tongue_out smile

                Dziewczyny nie martwcie się Zia planuje dzieci po 30stce wink
                jak przyjdzie na ematkę to już nie za waszej kadencji, będziecie wtedy wnuki
                bawić tongue_out
                • gazeta_mi_placi Re: nie wierzę że to prawda 22.08.10, 10:51
                  >Dziewczyny nie martwcie się Zia planuje dzieci po 30stce.

                  Oj,ale nie zniknie z forum po ślubie? sad
                  Byłoby nam przykro.
                  Niech pamięta,że jeszcze trzeba urządzić pierwszą rocznicę ślubu,drugą itp.
                  Forum bez niej jawi się w czarno-białych barwach sad
                  • zia86 Re: nie wierzę że to prawda 22.08.10, 14:56
                    Tak dzieci po 30, także Emama jest bezpieczna, na razie. wink
                    Nie martw się Gazetko, z forum nie zniknę. smile
                    • nowel1 Re: nie wierzę że to prawda 22.08.10, 15:46
                      Zia, twierdzisz, że nauka przychodzi Ci łatwo, czemu nie możesz się
                      nauczyć, że "także" oznacza tylko i wyłącznie "też"?
                      W takim sensie jak w Twoim poście należy użyć sformułowania "tak że".
          • zia86 Re: nie wierzę że to prawda 22.08.10, 14:56
            Tak! smile Tylko musicie mnie wcześniej uprzedzić, bo muszę dobrać
            kolory waszych motyli do tych u druhen. wink No i uprzedzić księdza. wink
            A tak na serio to na ślub oczywiście serdecznie zapraszam. smile
      • iwles Re: nie wierzę że to prawda 21.08.10, 21:48

        hehehe
        tyle miesięcy (albo i lat) przygotowań, a nic jeszcze nie jest na
        pewno ustalone tongue_out
        • kotka.zielonooka Re: nie wierzę że to prawda 21.08.10, 22:20
          No więc dobrze ze zia zaczeła przygotowania 2,5 roku przed czasem smile
          a niektóre na ŚiW wydziwiały ze za wczesnie. A tu sie okaże że i 3 lata przed
          było by całkiem w dobrym czasie smile
          • iwles Re: nie wierzę że to prawda 21.08.10, 22:21

            ja to sie boję, jak Zia zostanie mamą i przyjdzie tutaj, na ematkę tongue_out
            • morgen_stern Re: nie wierzę że to prawda 21.08.10, 22:43
              Cytat> ja to sie boję, jak Zia zostanie mamą i przyjdzie tutaj, na ematkę tongue_out

              ...czekam z niecierpliwością... smile <zaciera ręce>
        • gazeta_mi_placi Re: nie wierzę że to prawda 22.08.10, 10:54
          Niestety,trudno wyobrazić sobie przygotowanie z dwuletnim wyprzedzeniem jak co druga z Was brała ślub z brzuszkiem i trzeba było w dwa miesiące wszystko zorganizować aby na porodówce się nie wstydzić,że ten Pan to nie mąż big_grin

          • landora Re: nie wierzę że to prawda 22.08.10, 11:14
            Ślub biorę za 9 miesięcy. Nie jestem w ciąży. Przygotowania daleko w polu, jest
            jeszcze mnóstwo czasu! Nie mam pojęcia, co miałabym robić przez dwa lata! Chyba
            z nudów rzeczywiście zrobiłabym casting na kolory przewodnie tongue_out Poza tym rok
            temu jeszcze nawet nie byłam zaręczona big_grin
          • iwles Re: nie wierzę że to prawda 22.08.10, 11:35

            mój slub i moje wesle było robione ewidentnie pod nas młodych i pod
            naszych gości, a nie pod aktualna modę i "co ludzie powiedzą".
            No i raczej szcegóły omawiane były w gronie samych zainteresowanych,
            a nie, tak jak u Zia, na pierwszym miejscu jest opinia koleżanek z
            forum. To straszne, że narzeczony i rodzina mają się wpasować w to,
            co zia z koleżankami na forum ustalą.
            • zia86 Re: nie wierzę że to prawda 22.08.10, 14:58
              My też robimy pod nas i pod gości(głównie naszych znajomych i
              przyjaciół), zanim cokolwiek trafi na forum, jest konsultowane z
              narzeczonym. Zresztą on sam czasem różne pomysły podrzuca, jest
              bardzo zaangażowany w przygotowania. smile
              Nie chce wszystkiego konsultować np. z druhnami ponieważ one mają być
              gośćmi na weselu i nie znać wszystkich niespodzianek.
          • q_fla Re: nie wierzę że to prawda 22.08.10, 13:37
            Pierdaczysz jak zwykle.
            Dziecko przyszło na swiat pięć lat po ślubie, ślub i wesele na 20
            osób - przygotowania trwały dwa miesiące z hakiem. Stać nas było na
            większy, ale zwyczajnie tego nie chcielismy. Najważniejszy był
            porządny dach nad głowa - mieszkanie i rozwój firmy, aby mieć z
            czego żyć bez wplątywania się w kredyty i zaczynania wspólnego życia
            z długami. Rodzice nie musieli dokładać ani jednego grosza do ślubu
            i mieszkania - wszystko zarobione własną pracą, częściowo za granicą.
            No, ale każdy ma inne priorytety, tylko niech potem nie miałczy, że
            mu ciężko i nie ma gdzie mieszkać, albo za co rachunki opłacić.
            • gazeta_mi_placi Re: nie wierzę że to prawda 22.08.10, 14:41
              Każdy wybiera co innego.
              Nie ma obowiązku posiadania tych samych priorytetów przez każdego.
    • red-truskawa Re: nie wierzę że to prawda 21.08.10, 23:03
      Ja równiez tam zajrzałam i zapragnełam "poznać" owe indywiduum i powiem tylko
      tyle: JA PIER**** KOSMITKA.
      Az strach pomyslec co to bedzie jak cos pójdzie nie tak? deprecha i do końca
      życia na prozaku?
      • vivibon Re: nie wierzę że to prawda 21.08.10, 23:16
        Zapomniałaś dodać, że kasa na leczenie pójdzie z Twoich podatków.
        • morgen_stern Re: nie wierzę że to prawda 21.08.10, 23:19
          Myślę, że twoja pasja bronienia zii jest godna lepszej sprawy wink
          • vivibon Re: nie wierzę że to prawda 21.08.10, 23:23
            pasja? Bo mam inne zdanie niż koło gospodyń wiejskich? suspicious
            • morgen_stern Re: nie wierzę że to prawda 22.08.10, 10:47
              Rzucasz się z tym twoim zdaniem zawzięcie jak wesz na łańcuchu tongue_out
              Kolejna, która włazi tu i czuje się nie wiedzieć czemu lepsza wink
              leczymy kompleksy?
              • vivibon Re: nie wierzę że to prawda 22.08.10, 11:05
                Tak! <łka> w realu jestem małym łysym facetem i zazdroszczę laskom, które jeżdżą
                po zii!
                • morgen_stern Re: nie wierzę że to prawda 22.08.10, 11:09
                  Nie wiem, kim jesteś i lata mi to, ale z całą pewnością bycie
                  zabawną i kontrowersyjną niespecjalnie ci wychodzi tongue_out ale ćwicz,
                  ćwicz tongue_out
                  • vivibon Re: nie wierzę że to prawda 22.08.10, 11:15
                    Hm, może bym się zastanowiła dlaczego uważasz, że próbuję być i zabawna, i
                    kontrowersyjna, ale wiesz... wuj mnie to obchodzi.
        • red-truskawa Re: nie wierzę że to prawda 21.08.10, 23:43
          Sama na ten prozak jej recepte wystwię big_grin od razu na podwójna ilosc aby dla ciebie nie zabrakło, bo jak cos pójdzie nie tak (czego jej nie życze) tobie ten prozak tez sie przyda wink kto wie czy nie bardziej niz jej.
          • vivibon Re: nie wierzę że to prawda 21.08.10, 23:57
            Blablabla. Nie mieszaj prochów z wódką i wszystko będzie ok.
            • red-truskawa Re: nie wierzę że to prawda 22.08.10, 11:07
              ooo, widzc duza znajomosc tematu... z autopsji? podziel sie doswiadczeniem,
              odczuciami...
      • zia86 Re: nie wierzę że to prawda 22.08.10, 15:02
        Nie. smile
        Już tłumaczę o co chodzi. Po to te przygotowania tak intensywne i
        szczegółowe żeby jeśli coś nie wyjdzie na weselu powiedzieć sobie, że
        nie było to winą naszego zaniedbania czy niedopilnowania a jedynie
        spowodowane siłą wyższą. smile A jak wiadomo z takimi siłami się nie
        dyskutuje. wink
    • imasumak Re: nie wierzę że to prawda 21.08.10, 23:24
      Jej ślub, jej sprawa co i ile na ten temat pisze.
    • deodyma Re: nie wierzę że to prawda 22.08.10, 10:34
      jesli mam byc szczera, to ja nawet nie mam zielonego pojecia, kto to
      taki ta cala ZIAbig_grin
      • gazeta_mi_placi Re: nie wierzę że to prawda 22.08.10, 10:48
        Jesteś pierwszą osobą która nie zna Zii smile
        Znają ją wszyscy od Forum Humorum po Rozwód i co dalej.
        Była kiedyś nawet na Wykopie.
        • deodyma Re: nie wierzę że to prawda 22.08.10, 10:53
          no wlasnie nie znamsmile
          • hanalui Re: nie wierzę że to prawda 22.08.10, 13:24
            deodyma napisała:

            > no wlasnie nie znamsmile

            No ja tez jeszcze 2 dni temu nie wiedzialam tongue_out, ale zaciekawiona
            zerknelam na kilka wpisow i dla mnie to zupelnie niestrawne.

            Co do jej istnienia to nie watpie ze moze istniec, mialam podobna
            dziewczyne w pracy, tez w ten infantylny sposob przygotowywala swoje
            zyciowe imprezy: oswiadczyny, zareczyny, wesele, urzadzanie
            mieszkania itd. Jej opowiesci przyprawialy nas o mdlosci z nadmiaru
            slodyczy, scenariuszy, szczegolow, pie... Dobra mielismy zabawe do
            porannej kawy gdy nam te swoje dywagacje snula smile
            • deodyma Re: nie wierzę że to prawda 22.08.10, 16:12

              hanalui napisała:



              No ja tez jeszcze 2 dni temu nie wiedzialam tongue_out, ale zaciekawiona
              > zerknelam na kilka wpisow i dla mnie to zupelnie niestrawne.
              >

              no ja rowniez zajrzalam miedzy innymi do bloga tego dziewczecia, ale
              szybko stamtad wyszlam precz, wszak to nie dla mnie i same te opisy
              wszystkich przygotowan sa po prostu nudnebig_grin
              nie, to nie dla mnie.
    • solaris31 Re: nie wierzę że to prawda 22.08.10, 10:39
      chce, to pisze i wydaje te tysiące na rózne rzeczy wink jej sprawa wink

      ja nie miałam takich problemów, bo po pierwsze wychodziłam za mąż
      jak nie wiedziałam o istnieniu forum ślub i wesele big_grin a po drugie -
      miałam ograniczony budżet, a zatem i problemów mniej wink
    • angazetka Re: nie wierzę że to prawda 22.08.10, 10:41
      Ech, nie masz to jak wątek Zii86 do porannej kawy! big_grin
      Uwielbiam ją. To taki kawałek odrealnionego świata, super jest.
      • kontopremiumizelkazaglowe Re: nie wierzę że to prawda 22.08.10, 11:46
        zia istnieje. wklejala zdjecia w sukienkach a i w google obrazy wystarczy wpisac zia wesele i pojawi sie zdjecie z narzeczonym. ostatnio zia i jej narzeczony zostali skrytykowani sowicie przez lilke za swoja nieprzystajaca pieknie wesela urode wiec zia zaprzestala publikowanai swojego wizerunku. co do jej watkow to najbardziej wbila mi sie w pamiec odpowiedz na pytnie innej forumki "jak postapic z rodzinna z zagranicy jak ich ugoscic/sprowadzic" na co zia zaproponowala wyczarterowanie malego samolotu. urocze prawda big_grin ?
        • alexa0000 Re: nie wierzę że to prawda 22.08.10, 11:59
          na co zia zaproponowala
          > wyczarterowanie malego samolotu. urocze prawda big_grin ?


          No w to juz nie uwierze.
          • gazeta_mi_placi Re: nie wierzę że to prawda 22.08.10, 12:06
            Dlaczego nie?
            Jak najbardziej jest taka możliwość.
          • syriana Re: nie wierzę że to prawda 22.08.10, 14:42
            ujawniam się jako kolejna wierna czytelniczka i potwierdzam, była propozycja
            samolotu, który "chyba nie może być aż tak drogi"

            a w temacie urzekających problemów Zia dorzucam swój hicior: jak ubrać się na
            wizytę znajomych, którzy mają przyjechać do Zia i zaprosić ją na swoje wesele
            • gazeta_mi_placi Re: nie wierzę że to prawda 22.08.10, 15:16
              Dresy raczej odpadają...
    • kawka74 Re: nie wierzę że to prawda 22.08.10, 13:47
      Bardzo mnie ciekawi, co nie wypali. Bo że coś nie wypali w ostatnim momencie, to
      nie wątpię - pamiętam inną forumowiczkę o podobnym zacięciu, planującą ślub i
      wesele w najdrobniejszych detalach, od długości krawata pana młodego po kolor
      papieru toaletowego, której suknia na pięć minut przed ślubem okazała się
      zdecydowanie za długa.
      • gazeta_mi_placi Re: nie wierzę że to prawda 22.08.10, 14:38
        A masz linka do tego niewypału? big_grin
        • zia86 Re: nie wierzę że to prawda 22.08.10, 15:03
          Wydaje mi się, że chodziło o ślub Emi. smile Jednak pomimo tak
          emocjonalnej relacji, trzeba tam dostrzec pewną autoironie i taki
          specyficzny sposób bycia Emi. Ja widziałam zdjęcia i wszystko
          wyglądało świetnie. smile
          • kawka74 Re: nie wierzę że to prawda 22.08.10, 16:02
            Tu nie chodzi o to, jak wyglądało, tylko o to, że w kontekście planowania koloru
            klamek w WC pod kolor ozdób limuzyny przeoczenie przymiarki własnej kiecki
            ślubnej jest czymś przekomicznym, a jednocześnie - w obliczu histerycznego
            dążenia do perfekcji - bardzo ludzkim.
            • zia86 Re: nie wierzę że to prawda 22.08.10, 16:13
              Ja na szczęście uczę się na cudzych błędach i w piątek przymiarki
              sukni i garniturów dla wszystkich są zaplanowane. smile
              A ta cała tajemnica z suknią się wyjaśniła. Na przymiarkach była po
              prostu inna halka a na ślubie inna. smile
        • mallina Re: nie wierzę że to prawda 22.08.10, 15:12
          to pewnie watki emily_valentine(czy podobny nick)
          te watki to mnie bawily bardzo, ale nie napisze dlaczegowink
          • gazeta_mi_placi Re: nie wierzę że to prawda 22.08.10, 15:15
            Napisz,napisz smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka