Dodaj do ulubionych

Renta/ ZUS

22.06.11, 14:36
Czy znacie , a pewnie znacie jakieś przypadki gdzie ZUS odmówił renty, a człowiek na prawdę nie był zdolny do pracy ?

Moja ciotka, 52 lata. 5 lat temu wykryty rak piersi, przeżuty na macicę. Usunięta jedna pierś, macica- chemia, naświetlania itd.
Miesiąc temu odebrano jej rentę.

Sąsiadki Ojciec, ciężka odmiana cukrzycy, człowiek bez nogi. renty nie przyznano, umarł na zawał po dwóch miesiącach.

I na bieżąco- były teść wczoraj dostał pisemko nie jest Pan nie zdolny do pracy.
Poszedł na komisję 2 lutego, skierowano go do neurologa. W czwartek tydzień temu poszedł do szpitala- wyszedł w poniedziałek, a we wtorek pisemko, ze renta odebrana.
I teraz tak- teść (były) zdiagnozowana białaczka (2005 rok) 55% ubytku szpiku, nie nadaje się na chemioterapię, słabe serce. lat 59. na rencie od 2005. ze szpitala z dnia poniedziałku w wypisie jest przepuklina kręgosłupa, w efekcie niedowład prawej ręki.
JAKIMI LUDZMI MUSZĄ BYĆ OSOBY, KTÓRE PRACUJĄ W ZUSIE SKORO NIE DADZĄ TAK SCHOROWANEMU CZŁOWIEKOWI RENTY ??
OCZYWIŚCIE wczoraj zostało napisane odwołanie. jeśli po odwołaniu renty nadal nie dostanie- wzywa telewizję i idzie do sądu.

czy Wy znacie takie przypadki gdzie ZUS nie przyznał/odebrał rentę ,a nie powinien ??
Obserwuj wątek
    • w_miare_normalna Re: Renta/ ZUS 22.06.11, 14:39
      Chciałam jeszcze dodać, że teściowej również rentę odebrano odwołała się i czeka teraz 3 tygodnie na decyzję.

      pęknięcie wrzodów, 2 wylewy, zawał.
    • mea8 Re: Renta/ ZUS 22.06.11, 14:56
      Moj tata nie dostal renty z powodow formalnych. Brakowalo mu ciaglosci zatrudnienia, nie pamietam dokladnie bo to bylo juz prawie 10 lat temu. Byl swiezo po amputacji nogi. Nie pomogly odwolania do samego prezesa. Na szczescie nie zostal bez srodkow do zycia bo uzyskal rente i odszkodowanie w kraju, gdzie pracowal i mial wypadek.
    • w_miare_normalna Re: Renta/ ZUS 22.06.11, 15:04
      No właśnie problem polega na tym, ze są kompletnie bez środków do życia od marca. Oboje mieli renty do lutego. najgorsze jest to, że jeśli tych rent nie dostaną to ich nie spłacą.
      Za mieszkanie nie płacone od marca, za garaż również, za prąd również, za telefony, raty za pożyczki- kompletnie nic !
      Mieszkają w TBSach, byli tam naświetlili sytuacją, zostawili ksera dokumentów itd. I tyle, na razie cisza. Ja nie wiem co oni zrobią jeśli rzeczywiście tych rent nie dostaną. teściowa czeka na decyzję w tej chwili, a teść wczoraj złożył odwołanie, czyli jakieś 3-4 tygodnie będzie pewnie czekał na wezwanie i pózniej kolejny czas na decyzję.
      masakra jakaś !
    • irima2 Re: Renta/ ZUS 22.06.11, 15:05
      Ja znam przypadek dziewczyny z zespołem downa, ktora musi się co jakiś czas stawiać na komisji i udawadniać, że jeszcze nie wyzdrowiała.
      Co do ciotki - piszesz, że rak wykryty 5 lat temu - to jak czuje się teraz? U nas pracowała kobieta, która miała raka, po leczeniu została spowrotem przyjęta do pracy.
      • w_miare_normalna Re: Renta/ ZUS 22.06.11, 15:29
        Fizycznie czuję się dobrze, ale psychicznie nie najlepiej- wiesz, jest bez piersi.
        Zresztą rak jest nieprzewidywalny, więc ciągle jest strach ............
        • faustine Re: Renta/ ZUS 22.06.11, 15:52
          Rak piersi( chemia, radio, operacja , potem wypadek złamanie kręgosłupa szyjnego i piersiowego (bez uszkodzenia rdzenia, ale z usztywnieniem głowy ) i innych kości - wg ZUS-u jestem zdrowa i zdolna do pracy smile Tylko się cieszyc. Odwołanie nic nie dało . do sądu nie poszłam bo psychicznie miałam już wszystkiego dośc. Ale 1/3 osób w sądzie ponoc wygrywa więc walczcie.
          • w_miare_normalna Re: Renta/ ZUS 22.06.11, 15:54
            Na pewno będą walczyć !!
        • angazetka Re: Renta/ ZUS 22.06.11, 16:14
          Może nie przesadzaj? Jasne, że rak to jest ciężka sprawa, ale skoro ciotka jest już zdrowa, to pracować może. Zresztą znam wiele osób, które po raku wracają do pracy - bo niby co mają robić resztę życia, bać się o mozliwość nawrotu?
    • bonamibo Re: Renta/ ZUS 22.06.11, 15:49
      Nie znam żadnego takiego przypadku. Znam odwrotny - gdzie facet, któremu nic poważnego nie dolega - wisiał na różnych rentach i zasiłkach przez długie lata. Teraz to powoli dobija do wieku emerytalnego.
      • w_miare_normalna Re: Renta/ ZUS 22.06.11, 15:52
        łeee takich też znam smile)
    • d.o.s.i.a Re: Renta/ ZUS 22.06.11, 16:10
      > Moja ciotka, 52 lata. 5 lat temu wykryty rak piersi, przeżuty na macicę. Usunię
      > ta jedna pierś, macica- chemia, naświetlania itd.
      > Miesiąc temu odebrano jej rentę.

      Piszesz, ze rak byl wykryty 5 lat temu. W jakiej fazie choroby jest teraz ciotka? Czy nadal w trakcie leczenia? Ja znam dwie osoby z pracy, ktore leczyly raka (ok. poltora roku kazda) i teraz na nowo pracuja. Mama kolezanki po odjeciu obu piersi normalnie pracowala. Wiec wszystko zalezy od tego jak sie osoba czuje. Byc moze rzeczywiscie jest zdolna do pracy.

      > Sąsiadki Ojciec, ciężka odmiana cukrzycy, człowiek bez nogi. renty nie przyznan
      > o, umarł na zawał po dwóch miesiącach.

      Podobnie - co to znaczy ciezka odmiana cukrzycy? Skoro czlowiek bez nogi to chyba raczej "nieleczona odmiana cukrzycy"... Brak nogi nie jest przeciwskazaniem do wykonywania pracy. Jest wiele rodzajow pracy, ktore z powodzeniem mozna wykonywac.


      > I teraz tak- teść (były) zdiagnozowana białaczka (2005 rok) 55% ubytku szpiku,
      > nie nadaje się na chemioterapię, słabe serce. lat 59. na rencie od 2005. ze szp
      > itala z dnia poniedziałku w wypisie jest przepuklina kręgosłupa, w efekcie nied
      > owład prawej ręki.

      Trudno mi sie wypowiedziec w tym temacie. Opis, owszem, dosc dramatyczny. Faktycznie moze sie okazac, ze nie jest tak zle. Czy tesc chodzi na rehabilitacje? Leczy kregoslup? Bo jesli nie to trudno cokolwiek powiedziec.


      > JAKIMI LUDZMI MUSZĄ BYĆ OSOBY, KTÓRE PRACUJĄ W ZUSIE SKORO NIE DADZĄ TAK SCHOROWANEMU CZŁOWIEKOWI RENTY ??

      Ani rak w przeszlosci, ani brak nogi, ani bole kregoslupa nie musza koniecznie oznaczac, ze czlowiek jest "tak schorowany". Wiec nie wyrokuj tak latwo.
    • w_miare_normalna Re: Renta/ ZUS 22.06.11, 16:20
      Z tą ciotką to się zgodzę. Raka miała stwierdzonego 5 lat temu. teraz jest ok, znalazła nawet pracę dorywczą, ale jednak miała tego raka, ma ok. 54 lat i nie wiem czy znajdzie gdzieś jeszcze pracę na stałe.
      Ale najwięcej chodzi mi o tego teścia. ten kręgosłup dokucza już 2-3 miesiące, ale nie mógł się doprosić o jakiekolwiek badania. Powiedział o tym na komisji i skierowali go do neurologa, ten neurolog go postukał, popukał, pogilał po stopach i koniec. przy wyjściu dopiero zapytał teścia gdzie pracuje, a jak ten odpowiedział, ze jest na rencie od ok. 6 lat to ten zaskoczony "a na co?" . teść się wkurzył swoje powiedział i wyszedł trzaskając drzwiami. sory, ale po tej rozmowie przy drzwiach wyszło, że lekarz nawet kartoteki w ręce nie miał. teśc po tej wizycie i tego pseudo neurologa poszedł do swojego neurologa i ten w związku z tym kręgosłupem dął skierowanie do szpitala.
      Ze szpital;a wyszedł w poniedziałek- w wypisie jest, ze ma nosić kołnierz na szyi i się rehabilitować sam w domu.
      gdyby to tamten neurolog ZUSowski skierował do szpitala i i pokazał ten wypis to od razu dostał by tę rentę. Wyniki bowiem są bardzo złe.
      • d.o.s.i.a Re: Renta/ ZUS 22.06.11, 16:32
        > Z tą ciotką to się zgodzę. Raka miała stwierdzonego 5 lat temu. teraz jest ok,
        > znalazła nawet pracę dorywczą, ale jednak miała tego raka, ma ok. 54 lat i nie
        > wiem czy znajdzie gdzieś jeszcze pracę na stałe.

        Dokladnie tak jak kazda inna 54 latka. W nawiasie to jest b. mlody wiek. Mimo wszystko renta jest od czegos innego.

        > Ale najwięcej chodzi mi o tego teścia. ten kręgosłup dokucza już 2-3 miesiące,
        > ale nie mógł się doprosić o jakiekolwiek badania.

        Piszesz, ze tesc na rencie jest 6 lat, a kregoslup dokucza juz 2 miesiace. No to pytanie o zasadnosc renty jest jak najbardziej na miejscu. No bo pytanie: na co ta renta? Bo chyba nie na kregoslup.
        Skoro kregoslup boli to niestety, ale tesc sie musi rehabilitowac, cwiczyc, uprawiac sport. Ani neurolog, ani renta za niego tego nie zalatwia. A nie leczyc sie, po to, aby "wyrobic" sobie rente jest szczytem glupoty, sama przyznasz. Niektorzy ludzie dziwnie podchodza do swoich chorob. Jezeli boli, to zamiast probowac wyzdrowiec, to od razu pakuja sie na rente.

        > gdyby to tamten neurolog ZUSowski skierował do szpitala i i pokazał ten wypis
        > to od razu dostał by tę rentę. Wyniki bowiem są bardzo złe.

        Ale jakie wyniki sa zle? Kregoslupa? O ile zrozumialam, to nie ma zadnych neurologicznych powiklan - w szpitalu wszakze takowych nie stwierdzono. Wiec o co "kaman"?
        • w_miare_normalna Re: Renta/ ZUS 22.06.11, 18:17
          Doczytałaś dokładnie ? MA BIAŁACZKĘ ! Nie kwalifikuje się do chemioterapii ani do przeszczepu szpiku bo ma chore/ słabe serce.
          • d.o.s.i.a Re: Renta/ ZUS 22.06.11, 18:42
            Cos mi tu nie pasuje. Ma bialaczke, ale sie nie leczy? Tj. zaprzestano u niego leczenia?
    • asia_i_p Re: Renta/ ZUS 22.06.11, 18:23
      Szwagrowi stryja odebrali rentę, bo uznali, że jego schorzenie nie jest związane z pracą. Schorzenie do żółtaczka typu C, a facet jest chirurgiem.
      • d.o.s.i.a Re: Renta/ ZUS 22.06.11, 18:43
        No to moze pracowac na poczcie, albo zostac dyrektorem szpitala. Musi byc chirurgiem?
    • w_miare_normalna Re: Renta/ ZUS 22.06.11, 23:12
      Z tego co ja wiem- tak, nie leczony jest.
      Dotąd chodził cały czas do jednego lekarza, który prowadził go od początku choroby, kiedy lekarz ten odszedł na emeryturę i przyszedł inny zapytał "Pan jest chory na białączkę od 5 lat i nie jest Pan leczony" ? najpierw zajmiemy się wszystkimi badaniami, a pzniej zaczniemy leczenie. Badania zrobiono, wyniki bardzo złe, więc odpada chemia i naswietlania. Nie wiem co będzie dalej- z tego co wiem to w przyszłym tygodniu idzie do hematologa.
      • d.o.s.i.a Re: Renta/ ZUS 23.06.11, 00:01
        Sorry, ale to jakas bzdura. 5 lat z nieleczona bialaczka?? Pliiiizzzz.....
        • w_miare_normalna Re: Renta/ ZUS 23.06.11, 00:19
          Ale czy ja karze Tobie w to wierzyć ?
          Wiem w sumie tyle ile mi mówią, nie siedzę w nim, więc nie wiem czy to prawda. A w sumie- widzisz jakiś sens w kłamaniu ? smile
          • d.o.s.i.a Re: Renta/ ZUS 23.06.11, 00:24
            Nie wierz we wszystko co Ci mowia smile
            Nawet jesli to bialaczka przewlekla, to czas przezycia przy braku leczenia to jakies 3 lata. A pacjent, jak widze, calkiem zdrowy, bo po lekarzach biega i w dodatku tylko kregoslup go boli od 2 miesiecy wink
            • w_miare_normalna Re: Renta/ ZUS 23.06.11, 00:26
              No właśnie kiedy poszedł na komisję 2 lutego to powiedziano mu "ktoś tu ściemnia bo z taką odmianą białaczki nie przeżył by Pan tych 5 lat".
              A jednak ..
              • d.o.s.i.a Re: Renta/ ZUS 23.06.11, 00:29
                Czyli jednak ktos tu sciemnia, albo diagnoza byla kompletnie nietrafiona, albo sfalszowana. Komisja, jak widac, w bambuko nie dala sie zrobic.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka