grouse1 Re: Hipokryzja grubych 09.02.12, 17:04 Ja odnoszę wrażenie, że w 70 % przypadków, grube kobiety są wredne, złośliwe i zazdroszczą szczupłym koleżankom. Wystarczy poczytać tutejsze fora. Niektóre koleżanki z forum xxl, wypowiadając się na ematce, są sarkastyczne, ironiczne, wredne itp itd. Pozostałe grubaski są kochane i najmilsze na świecie Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Hipokryzja grubych 09.02.12, 17:10 a gdzie tam wagi naprawdę nie widać po literkach i nie, nie zazdroszczę szczupłym koleżankom mam zupełnie inne podejście do piekna fizycznego, bo im dłużej obcuję z konkretną osobą, tym bardziej na jej urodę rzutuje charakter a nie piękno fizyczne. I uwaga: zdarzało sie, że zachwycająco piekny człowiek po bliskim poznaniu okazywał sie szpetny (bo był paskudnym człowiekiem) a brzydki pieknym (taką był cudowną osobą) przyjaciół i znajomych szukam (a także partnera życiowego tak szukałam) wśród ludzi mądrych i dobrych wygląd nie ma znaczenia Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: Hipokryzja grubych 09.02.12, 17:14 A zdarzylo ci sie ze jakas piekna i szczupla okazala sie tez cudowna osoba a brzydki wrednym? Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Hipokryzja grubych 09.02.12, 17:16 tak, zdarzyło się mało tego, zdarzyło się nawet, że gruby okazał się leniwym a chudy pracowitym człowiekiem chociaż znam też pracowitych grubasów i leniwych szczupłych Odpowiedz Link Zgłoś
18_lipcowa1 Re: Hipokryzja grubych 09.02.12, 18:01 Zgadzam się. Co innego gruba- co innego kobieca nie wychudzona. Mam wrazenie ze ludziom sie to miesza. Gruby to chory. Gruby wyglada brzydko i zadne ubrania tego nie zatuszuja. Gruby wygląda na wiecej niz ma. Nic nie ukryje tego ze gruby jest gruby i to widac. Gruba kobieta wyglada jak matka swojego męza. I nie wierze ze grube to pogodne a chude to złe. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Hipokryzja grubych 09.02.12, 18:58 Wystarczy popatrzeć na Panie Grycan, na oko różnica między matką a córkę oceniam na maksymalnie 5 lat i raczej nie jest to komplement Odpowiedz Link Zgłoś
freakwave jaka hipokryzja patrz na mnie 09.02.12, 18:04 ja mam troche ponad miare, zarabiam dobrze, mam leb na karku i mam w doopie to czy jestem gruby czy chudy bo babki i tak na mnie leca szczesliwie zonka wie ze dla mnie istnieje tylko ona jaka mozna z tego wyciagnac konkluzje? czlowiek ktory ma cokolwiek do zaoferowania innego ponad wlasna powierzchownosc nie bedzie dostawal sraczki na mysl o kolejnym nadmiarowym kilogramie jesli to nie powoduje problemow zdrowotnych, wlasnie dlatego ze inni nie postrzegaja go jedynie przez pryzmat rozmiaru ale przez to co ma im do przekazania/ co osiagnal... ktos kto ciagle mysli o swojej wadze czy gruby czy chudy jest zwyczajnie glupim pustakiem bo tak czy inaczej predzej czy pozniej sie zestarzeje pomarszczy jak rodzynek i czas zabierze urode bezpowrotnie i aby nie stac sie karykatura samego siebie tak jak np kora trzeba pracowac nad swoim wnetrzem, a kilogramy, co tam jesli to troche nadwagi to zycia szkoda aby sie tym przejmowac Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Hipokryzja grubych 09.02.12, 19:23 poproszę dane statystyczne, wystarczą mi tylko z emamy: ile wątków było zalozonych (w ciągu np. ostatniego roku), przez grube kobiety, w których chwalą się, jakie to one są seksowne, pogodne i namiętne w przeciwienstwie do tych chudych szczap? (slownictwo oryginalne - twoje) a ile powstalo watkow takich jak twój, w których osoba zakladająca watek czepia się otyłych ? Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Hipokryzja grubych 09.02.12, 20:54 przecież autorka wątku Ci na to pytanie nie odpowie bo by se w kostkę strzeliła Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Tu nie ma grubych! 09.02.12, 20:55 W watku o BMI tylko dwie byly ponad norma,pare w normie,reszta ponizej i to duzo ponizej normy,kto ma te watki zakladac? Najbardziej zafiksowana na temat grubosci jest sanrio,a ona podobno laska nieziemska Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Tu nie ma grubych! 09.02.12, 21:52 e tam, ci co maja wiecej sie po prostu w takim wątku nie udzielą i tyle Odpowiedz Link Zgłoś
sanrio Re: Tu nie ma grubych! 10.02.12, 10:23 Najbardziej zafiksowana na temat grub > osci jest sanrio,a ona podobno laska nieziemska ależ dziękuję ci bardzo! tylko nie wiem skąd masz tak dobrą opinię o mnie, bo ja nigdzie na temat swego wyglądu się nie wypowiadałam I tak! Nie podoba mi się otyłość, która wg moich standardów zaczyna się od 80kg bez wzgl na wzrost. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Tu nie ma grubych! 10.02.12, 10:29 Masz rację.80 kg przy 160 to masakra. Odpowiedz Link Zgłoś
imasumak To według twoich idiotycznych standardów, 10.02.12, 18:44 Agnieszka Dydek, ważąca za życia 100 kg, cierpiała na otyłość kliniczną sanrio napisała: [b]I tak! Nie podoba mi się otyłość, która wg moich standardów zaczyna się od 80kg bez wzgl na wzrost.[/b] Odpowiedz Link Zgłoś
imasumak Re: To według twoich idiotycznych standardów, 10.02.12, 18:54 Sorry. Małgorzata Dydek Odpowiedz Link Zgłoś
sanrio Re: To według twoich idiotycznych standardów, 11.02.12, 11:51 Małgorzata Dydek, to, świeć panie nad jej duszą, jakieś monstrum, którego nie można było równać z normalno - wymiarowymi kobietami. Odpowiedz Link Zgłoś
imasumak Re: To według twoich idiotycznych standardów, 11.02.12, 14:10 No ale np taka kobieta o wzroście 190 cm, to nie jakieś znowu monstrum - mam taką koleżankę. Waży 82 kg i laska z niej nieziemska. Według twoich kryterium wagowych jest otyła. Odpowiedz Link Zgłoś
sanrio Re: To według twoich idiotycznych standardów, 11.02.12, 20:10 słuchaj, nie będę dalej polemizować bo to nie ma sensu. Każdy ma swój gust i swoje kryteria piękna. Pozdro! Odpowiedz Link Zgłoś
imasumak Re: To według twoich idiotycznych standardów, 11.02.12, 21:02 No jasne, jeśli uważasz że ktoś, kto ma 190 cm zrostu i 82 kg wagi jest otyły, to rzeczywiście dyskusja nie ma sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 wstyd 09.02.12, 21:51 No proszę Cię - nie przyszło Ci do głowy, że jedne grube są sobą zachwycone, inne chcą schudnąć , a jeszcze innym ganc pomada? Wstydziłabys się takie rzeczy wypisywać, to obraża nawet moją inteligencję. Odpowiedz Link Zgłoś
mea.may no dobra 09.02.12, 22:15 przyznam się - do niedawna nosiłam rozmiar 60. I nie czułam się piękna,seksowna itp. Byłam wielkim,chorym,zakompleksionym wielorybem,który ledwo mógł się ruszać,z którego wszyscy kpili i żartowali chamsko. Znalazłam w sobie siły i wzięłam się za siebie. W ciągu 110 dni schudłam 55kg. I dopiero TERAZ wiem,że żyję. Odpowiedz Link Zgłoś
mea.may Re: no dobra 10.02.12, 17:12 Zmieniłam wszystko.Sposób odżywiania,tryb życia. NA STAŁE,NA ZAWSZE. Diety nie działają (efekt jo-jo) trzeba po prostu przewartościować wszystko w swojej głowie. Ja musiałam zamknąć pewien etap swojego życia. Na początku było ciężko, teraz już "z górki" - przyzwyczaiłam się do nowego życia. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: no dobra 10.02.12, 17:23 opiszesz mi na priv? będę Ci bardzo wdzieczna Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: no dobra 10.02.12, 08:05 Spójrz inaczej,uzywając określenia gruba,przeciętne ematka widzi kobietę w rozmiarze 42 (choć gdyby wizje pomierzyć byłoby znacznie więcej),a twoj 60 to nawet nie potrafię sobie wyobrazić.I nie dziwne,ze nie czułas sie ani dobrze,ani seksownie,no chyba,ze trafiłabyś na faceta co potrafi zatuczyć partnerkę na śmierć bo ma z tego podnietę. Tylko ile tak otyłych kobiet ja ty byłaś jest na ulicach?O Polsce rzecz jasna pisze. Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: no dobra 10.02.12, 08:32 Ja tam w rozmiarze 42 mialam faldy sadla i celulit zaczynal mi sie robic na ramionach. I mimo ze wedlug bmi nadwagi jeszcze nie mialam to i tak grubcia bylam, ciuchy na mnie niefajnie lezaly, maly wybor ubran, w ktorych korzystnie wygladalam, to w czym mi ewentualnie bylo dobrze nie podobalo mi sie, musialam sie starac maskowac a nie jestem do tego przyzwyczajona wiec latwe to nie bylo. Podziwiam kobiety ktore w takiej sytuacji dobrze sie ze soba czuja. Nie mam tu na mysli rozmiaru 42 z mala iloscia sadla a takie mniej wiecej gabaryty jak ja w tym rozmiarze mialam czyli kiedy juz biustonosz sie zaczyna odznaczac i spodnie wpijac w cialo. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: no dobra 10.02.12, 08:47 A nie mówiłam,42 to juz do odstrzały hehehehe A teraz czy to ze ty w jakimś rozmiarze czujesz się źle oznacza,ze inna musi tez to samo odczuwać? Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: no dobra 10.02.12, 13:07 Totez wlasnie napisalam, ze podziwiam jesli ktos sie swietnie czuje w tym rozmiarze pomimo niedogodnosci. Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: no dobra 10.02.12, 09:18 Ja, gdy raz doszlifowałam do rozmiaru 38 to wyglądałam jak foka- pełno fałdek. Tylko, co z tego wynika? Ach, wiem- dla anety.skarpety pewnie dopiero wtedy byłam seksowna. OJP Odpowiedz Link Zgłoś
chipsi Re: no dobra 10.02.12, 09:21 > tym rozmiarze mialam czyli kiedy juz biustonosz sie zaczyna odznaczac i spodnie > wpijac w cialo. Franczii, słonko, ale wiesz że jest możliwość kupienia ubrań w rozmiarze takim że nić się nigdzie nie wpija? Swoją drogą, nieskromnie zauważę, że jakbyście mnie zobaczyły w tym wielorybim rozmiarze 42 (czyli jakies 15kg temu) to byście przez godzine cycki z podłogi zbierały Oj chciałabym tak znowu mieć. Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: no dobra 10.02.12, 10:56 chipsi, pewnie gdziesś o tym pisalaś, ale nie chce mi się szperać- ile masz wzrostu? Odpowiedz Link Zgłoś
chipsi Re: no dobra 10.02.12, 11:11 Nie pisałam chyba ale co mi tam: całe 1,62 m. Jak mi teraz zaczniesz coś wyliczać i udowadniać jaka jestem paskudna to znajdę i uduszę Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: no dobra 10.02.12, 11:35 Dzieki za info niczego Ci nie zacznę wyliczać, po prostu straciłam orientację. Każdy ma inna budowę. Ja przy moim 165 przy 56 kg wyglądam już lekko puszyście, zaś normalnie przy 50-52 kg. Rozmiar 38 to dla mnie dzwonek alarmowy. Nie wyobrażam sobie siebie przy 42, chyba bym się toczyła. Mnie ten wątek zadziwia. jedna pisze, ze grube to brr., inna że poniżej 55 kg to brr... Makabra jakaś. Przecież ludzie mają różne budowy i różne gusta w dodatku. Odpowiedz Link Zgłoś
chipsi Re: no dobra 10.02.12, 12:27 O to to. Aktualnie wyglądam jak pączek ale jeszcze parę kilo temu nie narzekałam Koleżanka waży dużo mniej i jest wyższa niż ja a obie byłyśmy przekonane że to właśnie ona więcej waży. Taka budowa. Gdy ja ważyłam tyle co Ty ganiali mnie z kanapkami a mi się wydawało że jestem za gruba. Teraz gdy oglądam swoje zdjęcia sprzed lat stwierdzam że wyglądałam anemicznie i miałam pysk jak koń Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Co oczywiście nie oznacza że szczupłe kobiety mi się nie podobają. Przeciwnie. Nie podobają mi się chude. No i wolę dużych mężczyzn ale to zboczenie mam od zawsze Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: no dobra 10.02.12, 13:11 Ta, i biustonosz tez sie nie wbija i majtki nie odznaczaja i rajstopy w talii. Przeciez wszystko co elastyczne i przylegajace sie na sadelku odznaczy. > Swoją drogą, nieskromnie zauważę, że jakbyście mnie zobaczyły w tym wielorybim > rozmiarze 42 (czyli jakies 15kg temu) to byście przez godzine cycki z podłogi z > bierały > Oj chciałabym tak znowu mieć. No nie dziwie sie wcalze bys chciala skoro teraz masz wiecej. Ja kiedy mialam 42 to tez chcialam znowu miec ten wczesniejszy rozmiar Odpowiedz Link Zgłoś
chipsi Re: no dobra 10.02.12, 13:19 franczii napisała: > Ta, i biustonosz tez sie nie wbija i majtki nie odznaczaja i rajstopy w talii. > Przeciez wszystko co elastyczne i przylegajace sie na sadelku odznaczy. Powiedzmy że ktoś ma rozmiar 44. Kupuje 42 to mu sie odznaczy wszystko. Kupi 44 to będzie leżało ok a kupi 48 to bedzie wisieć. Sorki ze tak łopatologicznie No, może z rajstopami może być problem ale majtki czy stanik?? Fakt, widzę często grube baby z podwójnym biustem ale to kwestia braku lustra i problemu z przyswojeniem faktu że trzeba kupić rozmiar większy ciuch. Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: no dobra 10.02.12, 13:30 No ale stanik przeciez obciska i musi sie chociaz lekko naciagnac w obwodzie. I wtedy sie robi 2 biust ale na plecach Nie wiem moze to jest jakas moja fobia ale w sadle najbardziej nie znosze wlasnie tego, tych bulek co sie robia pod ubraniem. Ja bardzo lubie sie ubierac blisko ciala, niekoniecznie obciskajaco i kiedy bylo mnie wiecej to cierpialam potwornie wlasnie z powodu, ze widzialam kazda faldke. Odpowiedz Link Zgłoś
gulcia77 Re: no dobra 10.02.12, 10:42 O właśnie mea.may, z ciebie chamsko żartowali. Choć, jak mniemam, ty nie żartowałaś z chudzielców. Gratuluję samozaparcia. Ja nosiłam w najgorszym momencie rozmiar 54/56 dołem, 50/52 górą. Też byłam niewybrednie obgadywana i atakowana. I też się źle z tym czułam. Ale miałam i mam obok siebie kogoś, kto mnie kocha, bez względu na rozmiar. Tak się złożyło, że zaparłam się zadnimi łapami i teraz noszę 42/44 górą i 48/50 dołem. Wynikło to z samo z siebie i jak się niedawno okazało z guza na tarczycy i jej nadczynności. Nawet mi się podoba, że schudłam, ale nie podoba mi się, że czuję się słabo po każdym wysiłku. czego nie miałam jak byłam gruba. Odpowiedz Link Zgłoś
katia.seitz Re: Hipokryzja grubych 09.02.12, 22:04 Ja tak tylko powiem, że jak poznałam mojego męża i tenże się we mnie zakochał, to nosiłam rozmiar 40-42. Teraz ważę mniej, i IMHO ładniej mi z mniejszą wagą, ale bycie pulchną nie przeszkadzało mi w posiadaniu powodzenia. Mam za to przyjaciółkę z rozmiarem 34-36, przy tym ładną. Od lat nie może sobie znaleźć faceta. Tak więc - waga naprawdę o niczym nie przesądza. Odpowiedz Link Zgłoś
kamelia04.08.2007 Re: Hipokryzja grubych 10.02.12, 10:32 katia.seitz napisała: > Ja tak tylko powiem, że jak poznałam mojego męża i tenże się we mnie zakochał, > to nosiłam rozmiar 40-42. > Mam za to przyjaciółkę z rozmiarem 34-36, przy tym ładną. Od lat nie może sobie > znaleźć faceta. Tak więc - waga naprawdę o niczym nie przesądza. oczywiscie, że nie. Spotykałam facetów, którzy jak widzieli patykowate nogi na ulicy i wąskie biodra i tyłek, to mówili, że owszem ok, ale oni by wybrali kobiete z odrobiną ciała. Gdy zas ciała było za dużo, to też nie było ok. Waga, w rozsądnych granicach, niczego nie przesądza. Odpowiedz Link Zgłoś
lady-z-gaga Re: Hipokryzja grubych 10.02.12, 10:45 >Tak więc - waga naprawdę o niczym nie przesądza. Za to wg Ciebie posiadanie (lub nie) faceta przesądza o wszystkim. Co jest głupsze? Odpowiedz Link Zgłoś
totorotot Re: Hipokryzja grubych 10.02.12, 01:52 pewnie w mysl zasady: kazde klamstwo powtarzane wiele razy zmieni sie w prawde? jeszcze nigdy nie spotkałam ładnej, grubej kobiety (rozmiar 44plus). Kilka podbródków, zniekształcone rysy, wyraz otępienia na twarzy. Tak to wygląda, sama tak wyglądałam gdy się zapuściłam. Nigdy więcej. Aha, i ten złośliwy rys charakteru,który się uwidacznia u grubasów w stosunku do szczuplejszych kobiet. Odpowiedz Link Zgłoś
evee1 Re: Hipokryzja grubych 10.02.12, 03:18 > jeszcze nigdy nie spotkałam ładnej, grubej kobiety (rozmiar 44plus). Kilka podb > ródków, zniekształcone rysy, wyraz otępienia na twarzy. kazde klamstwo powtarzane wiele razy zmieni sie w prawde? Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Hipokryzja grubych 10.02.12, 08:07 A juz najbardziej zajadłe są niedawnoschudnięte Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: Hipokryzja grubych 10.02.12, 09:19 albo niedawno przytyte co za komunały Odpowiedz Link Zgłoś
chipsi Re: Hipokryzja grubych 10.02.12, 11:16 Totorot, dobrze że chociaż Ty nie jesteś złośliwa w stosunku do kobiet otyłych <hahaha> Zapraszam na kawę, może być bez cukru. Pozwolę Ci poszukać mojego drugiego podbródka (bo nie mogę znaleźć) i wykazać zniekształcenia na twarzy. Nie rozumiem tylko pojęcia otępienia na twarzy w odniesieniu do nadwagi. Wyjaśnisz przy kawie. Oczywiście mogę być złośliwa i nie zapłacić za siebie Odpowiedz Link Zgłoś
gulcia77 Re: Hipokryzja grubych 10.02.12, 11:22 Hihihi!!! Mogę się dołączyć??? Być może też ten drugi (i trzeci i czwarty) podbródek któraś z was pomoże mi znaleźć? Mój mnie ostatnio skomplementował tak, że spadłam z krzesła Wywalił mi: Ale ty masz chudy ten ryjek Odpowiedz Link Zgłoś
chipsi Re: Hipokryzja grubych 10.02.12, 12:29 No to ładnie Ci powiedział. Mój małżon powiedział że lepiej mi teraz bo jako szczuplejsza miałam ryj jak koń Przyjemniaczek. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Hipokryzja grubych 10.02.12, 13:07 tak czytam i czytam i ni choinki nie rozumiem, do czego ten wątek ma prowadzić ale nie, to nie od tego wątku wyraz otępienia na mojej twarzy nie wiedziałam, że poziom IQ jest odwrotnie proporcjonalny do wagi alem głupia, alem głupia, alem głupia Odpowiedz Link Zgłoś
melancho_lia Re: Hipokryzja grubych 10.02.12, 13:15 Przecież to wszem i wobec wiadomo, ze otyli mają stłuszczone mózgi Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Hipokryzja grubych 10.02.12, 13:18 tylko dlaczego mam wrażenie, że takie stwierdzenia są adekwatne dla wieku okołopiaskownicowego? Odpowiedz Link Zgłoś
melancho_lia Re: Hipokryzja grubych 10.02.12, 13:27 Widzisz, ja mam czasem wrażenie, że wiele osób nigdy z piaskownicy nie wyszło... Odpowiedz Link Zgłoś
net79 Re: Hipokryzja grubych 10.02.12, 13:45 w ogóle ten wątek nudny się zrobił i powtarzalność też jaka, w końcu ile można odbijać piłkę o beton Odpowiedz Link Zgłoś
nika_75 Re: Hipokryzja grubych 10.02.12, 13:31 chipsi napisała: Nie rozumiem > tylko pojęcia otępienia na twarzy w odniesieniu do nadwagi. Domyślam się, że autorce przytyku chodziło o to, że otłuszczona twarz powoduje zmniejszenie oczu i ogólne zatracenie rysów twarzy, a co za tym idzie zubożenie mimiki. No ale to chyba dopiero zaczyna się przy otyłości olbrzymiej, a nie tej pospolitej, której ofiarą pada przeciętna Polka nie mogąca wcisnąć się w ciuchy z sieciówek. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles taki wyraz twarzy masz na myśli ? 10.02.12, 13:40 tak wygląda ten otępiały wyraz twarzy ? papilot.mykmyk.pl/img/660/0/anglia2.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: taki wyraz twarzy masz na myśli ? 10.02.12, 13:48 No bardzo ladna pani ale same powiedzcie czy bulek nie ma i czy jej sie nie wcina okrycie w cialko. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: taki wyraz twarzy masz na myśli ? 10.02.12, 14:01 nie widziałam też idealnego ciała u kobiety, która nosi mniejsze rozmiary a sorry, widzialam, ale zrobione w photoshopie nie ma idealnych ciał a dążenie do ideału troche chorawe jest Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: taki wyraz twarzy masz na myśli ? 10.02.12, 14:05 Oczywiscie, ze idealnych nie ma ale wczesniej Chipsi pisala, ze przy dobrze dobranym rozmiarze zadne buleczki sie nie maja prawa zrobic na sadelku Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: taki wyraz twarzy masz na myśli ? 10.02.12, 13:58 a może raczej tak? www.stylistka.pl/img/artykul/5039/moda-dla-pelnych-ksztaltow-masaari_44847_5.jpg balala.pl/system/photos/461/big/2161878931_15518052eb_z.jpg?1313505051 www.xl-pozytywnie.pl/files/czerwonaw.jpg www.poranny.pl/apps/pbcsi.dll/bilde?NewTbl=1&Site=KP&Date=20110121&Category=GALERIA&ArtNo=136469401&Ref=PH&Item=1&MaxW=670&MaxH=600&border=0 e2.pudelek.pl/p2825/df994bb70012ad734e808014 papilot3.mykmyk.pl/img/660/0/17954549.jpg styl.fm/newsy/wp-content/uploads/2011/05/modelka-w-duzym-rozmiarze-200x300.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: taki wyraz twarzy masz na myśli ? 10.02.12, 14:08 Niektore maja bardzo ladne twarze ale sa po prostu grube. Ladniej by wygladaly gdyby sie troche odchudzily, nie wychudzily ale pare kilo mniej. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: taki wyraz twarzy masz na myśli ? 10.02.12, 14:09 ale otepiałych twarzy nie mają? Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: taki wyraz twarzy masz na myśli ? 10.02.12, 14:17 Otepiale nie nienieniej jednak rowniez ich twarze by zyskaly gdyby sie ich wlascicielki troche odchudzily. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: taki wyraz twarzy masz na myśli ? 10.02.12, 16:37 kwestia gustu, rzecz by mozna Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: taki wyraz twarzy masz na myśli ? 10.02.12, 16:57 Pewnie ze kwestia gustu. Mnie akurat podobaja sie bardziej subtelne twarze a te pomimo ladnych rysow sa zbyt nalane i widac, ze sa to twarze osob z konkretna nadwaga. Nijak sie ma do nich "puszysta" MM, nie ta kategoria wagowa Odpowiedz Link Zgłoś
net79 Odkryję się, jako tłusta otępiała baba;P 10.02.12, 14:10 a3.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc3/27796_126226037407963_100000617014109_184858_6130070_n.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
net79 Re: Odkryję się, jako tłusta otępiała baba;P 10.02.12, 14:12 o a tak wygląda twarz z pięcioma brodami Odpowiedz Link Zgłoś
totorotot Re: Odkryję się, jako tłusta otępiała baba;P 10.02.12, 19:35 net79 napisała: > o a tak wygląda twarz z pięcioma brodami > fajnie, ze sie popisałas swoimi fociami, ale akurat Ty nie jestes gruba. A jesli tak o sobie sadzisz, to masz otępiały wyraz mózgu. Odpowiedz Link Zgłoś
net79 Re: Odkryję się, jako tłusta otępiała baba;P 10.02.12, 23:03 kochana góra 44/46, dół 44 Odpowiedz Link Zgłoś
net79 Re: Odkryję się, jako tłusta otępiała baba;P 10.02.12, 23:09 i mimo czynnego udziału w dyskusji nigdy nikogo nie dzieliłam na grubych i chudych, mam bardzo szczupłe przyjaciółki i chadzam z nimi wszędzie nie myśląc o tym która z nas lepiej wypadnie na parkiecie, czy przy stole, bo idziemy gadać i cieszyć się sobą... ale jak mam o godzinie 01:30 w nocy ochotę na gyrosa, słyszę od części oszalałaś, nie jedz co odczytuje jako zdrową troskę, a część idzie ze mną, bo tez je ssie mimo nieskażonej tłuszczem talii;P Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Odkryję się, jako tłusta otępiała baba;P 11.02.12, 11:53 ja tez natomiast dziwi mnie to, że panie szczuple maja z tym problem Odpowiedz Link Zgłoś
totorotot Re: taki wyraz twarzy masz na myśli ? 10.02.12, 18:59 yenna_m napisała: > a może raczej tak? > rel="nofollow">www.stylistka.pl/img/artykul/5039/moda-dla-pelnych-ksztaltow-masaari_44847_5.jpg > rel="nofollow">balala.pl/system/photos/461/big/2161878931_15518052eb_z.jpg?1313505051 > rel="nofollow">www.xl-pozytywnie.pl/files/czerwonaw.jpg > rel="nofollow">www.poranny.pl/apps/pbcsi.dll/bilde?NewTbl=1&Site=KP&Date=20110121&Category=GALERIA&ArtNo=136469401&Ref=PH&Item=1&MaxW=670&MaxH=600&border=0 > rel="nofollow">e2.pudelek.pl/p2825/df994bb70012ad734e808014 > rel="nofollow">papilot3.mykmyk.pl/img/660/0/17954549.jpg > rel="nofollow">styl.fm/newsy/wp-content/uploads/2011/05/modelka-w-duzym-rozmiarze-200x300.jpg > Przepraszam, wiem, że jestem niepoprawna politycznie, ale... zalinkowane przez Ciebie panie są tłuste i nieapetyczne Gdyby każda z nich zrzuciła po 20 kg, to by były naprawde piękne, zdobiła by je sama młodość nawet. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: taki wyraz twarzy masz na myśli ? 10.02.12, 19:06 ale czy maja tępy wyraz twarzy? o to pytam a czy tluste? mi sie chude np nie podobaja a jednak życ im daję Odpowiedz Link Zgłoś
totorotot Re: taki wyraz twarzy masz na myśli ? 10.02.12, 19:53 Yenna, ale Ty zalinkowałaś zdjęcia studyjne, względnie wylaszczonych modelek z wybiegów. Bij zabij, jeśli na poniższych naturalnych zdjęciach doszukasz się objawów jakiejś inteligencji, to najwyżej jeśli gdzieś w kadrze sfocił się karaluch tu Gabryśka ujawnia w końcu swoją twarz (i nie tylko): A tu fotka zaczerpnięta z osobistej galerii Kiszczyńskiej, dzięki za udostępnienie! Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: taki wyraz twarzy masz na myśli ? 10.02.12, 19:57 e, chudzi tez miewaja idiotyczne wyrazy twarzy generalnie: ludzie miewaja idiotyczne wyrazy twarzy natomiast ktos wczesniej uzyl duzego kwantyfikatora narazajac sie w ten sposob juz na starcie na nielogicznosc Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: taki wyraz twarzy masz na myśli ? 10.02.12, 21:22 a tak z zupełnie innej beczki genialne Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: taki wyraz twarzy masz na myśli ? 10.02.12, 22:33 A normalne szczuple figury typu Przybylska lub Dereszowska ci sie nie podobaja? Tylko takie co wkleilas? Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: taki wyraz twarzy masz na myśli ? 10.02.12, 22:49 bardzo mi sie nie podobają te panie ale np Angelina Jolie (wcześniejsza, nie taka wychudzona jak w Turyście) albo Rani Mukherjee już tak Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: taki wyraz twarzy masz na myśli ? 11.02.12, 07:57 Nie chodzilo mi o same panie tylko o typ sylwetki. Moga ci sie nie podobac ale nie dlatego ze sa chude i przyznac musisz sa przykladami kobiet o normalnej, zdrowej szczuplej figurze bez sterczacych kosci ale tez bez bulek pod pachami, na plecach i brzuchu, ktore czesc pan nazywa kobieca kragloscia. One maja kraglosci ale na SWOIM miejscu Bo zauwazylam, ze ze skrajnosci ludzie popadaja jak nie grubaska o nalanej twarzy to od razu szkielet bez piersi i tylka. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: taki wyraz twarzy masz na myśli ? 11.02.12, 11:52 franczii ale kochana, o gustach sie nie dyskutuje jak napisalam - chudego faceta kijem nie tkne nie moj typ zupelnie gdyby świat byl pelen jednakowych ludzi, byloby beznadziejnie gdyby byl pelen samych szczuplych facetow - bylabym nieszczesliwa Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: taki wyraz twarzy masz na myśli ? 12.02.12, 09:05 Chudy (w sensie chuderlawy) tez mi sie nie podoba ale od kiedy to chudy ma byc alternatywa dla grubego ? Gruby facet w sensie gruby odpowiednik tych grubych pan , ktorych zdjecia wklejalas nie spodoba mi sie, moze mnie czyms ujac ale nie powiem ze przystojny tak jak nie powiem ze te grube panie sa piekne. Na szczescie tych normalnie zbudowanych facetow jest wiecej i nie jestem zmuszona wybierac miedzy jakas chudzinka a otylym Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: taki wyraz twarzy masz na myśli ? 12.02.12, 14:37 franczi, zrozum, TOBIE się nie podoba MI a i owszem z facetami mam podobnie żadni chudzi, żadni atletyczni dla mnie facet MUSI być misiowaty koniec, kropka takie zboczenie nic na to nie poradze, ze z takim facetem czuje sie bezpiecznie i fajnie i że właśnie to jest to nie wmawiaj mi, ze koniecznie muszę lubić tę kremówkę, bo przecież ona taka pyszna bo wiesz, tak między nami - nie znoszę kremowek. Wolę sernik Czujesz analogię? Odpowiedz Link Zgłoś
melancho_lia Re: Hipokryzja grubych 10.02.12, 13:43 Akurat w sieciówkach te ciuchy to jakieś dziwnie wielkie są. Chyba po to by kobity się lepiej poczuły kupując mniejszy z nazwy rozmiar. Odpowiedz Link Zgłoś
melancho_lia Re: Hipokryzja grubych 10.02.12, 13:50 Widzisz większość ciuchów szyta jest na kobiety w kształcie walca- czyli takie, któe talii nie mają. Jeśli rozmiar 34 ma 70 w pasie to chyba jakas pomyłka jest, 38 ma ponad 80 cm w pasie (tu akurat spodnie camaieu...) Odpowiedz Link Zgłoś
lelija05 Re: Hipokryzja grubych 10.02.12, 14:01 Byłam niedawno w dwóch sklepach sieciowych, chciałam skorzystać z wyprzedaży, nie dość, że ciuchy wiszące na wieszakach wyglądały jakby ktoś je nosił codziennie przez długi okres, a na koniec rzucił na ziemię i zatańczył na nich dzikie pogo, to przymierzając głupi podkoszulek z długim rękawem, zszokowało mnie to, że ledwo wcisnęłam w owe rękawy ręce - a mam je ostatnio bardzo szczupłe. Odpowiedz Link Zgłoś
melancho_lia Re: Hipokryzja grubych 10.02.12, 14:02 Mnie generalnie wkurzają spodnie, bo jak już jakies w pasie są ok, to w udach są na kościotrupa. A jak znajdę jakieś dobre w udach to w pasie co najmniej kilkanaście cm zapasu... Odpowiedz Link Zgłoś
lelija05 Re: Hipokryzja grubych 10.02.12, 14:08 A na mnie wszystkie za krótkie, a pytanie o spodnie w normalnym stanem wywołuje uśmiech pełen politowania, a już jak pytam o rurki, to prawie się w czoło pukają. Odpowiedz Link Zgłoś
melancho_lia o to to! 10.02.12, 20:11 Mam płaszczyk z kappahla w rozmiarze 36- dwie takie jak ja by w niego wlazły, zresztą nosiłam go do końca drugiej ciąży i był luźny Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: Hipokryzja grubych 10.02.12, 14:12 Ja mialam 2 komplety do mojej pierwszej pracy wlasnie z camaieu, to bylo z 10 lat temu wprawdzie ale pamietam, ze to byl rozmiar 38. W pasie mialam wtedy okolo 63-64. Odpowiedz Link Zgłoś
melancho_lia Re: Hipokryzja grubych 10.02.12, 15:23 No właśnie wyciągnełam ciuchy sprzed 10 lat i 38 jest na mnie w sam raz, a teraz 34 jest za duże... Odpowiedz Link Zgłoś
franczii Re: Hipokryzja grubych 10.02.12, 16:59 Moze to rozmiarowka dzinsowa. Nie mam pojecia, w camaieu od lat nie kupuje ale w innych sieciach czesto maja po kilka roznych rozmiarowek. Odpowiedz Link Zgłoś
melancho_lia Re: Hipokryzja grubych 10.02.12, 17:04 No nie bo się tyczy np. żakietu i spódnicy. Odpowiedz Link Zgłoś
totorotot Re: Hipokryzja grubych 10.02.12, 19:02 > No ale to chyba dopiero zaczyna się przy otyłości olbrzymiej, a nie tej pospoli > tej, której ofiarą pada przeciętna Polka nie mogąca wcisnąć się w ciuchy z siec > iówek. Chodziło mi o taki wyraz twarzy, jaki ma np. najtęższa z Grycanek. Odpowiedz Link Zgłoś
imasumak Akurat wyraz otępienia na twarzy 10.02.12, 19:10 to nie jest coś, co zależy od tuszy. Odpowiedz Link Zgłoś
totorotot Re: Akurat wyraz otępienia na twarzy 10.02.12, 19:38 imasumak napisała: > to nie jest coś, co zależy od tuszy. Może niejednoznacznie sformułowałam to, co mam na myśli. Chodzi mi o to, że otyła osoba sprawia wrażenie, jakby jedyną myślą, jaka mogłaby przyjść jej do głowy, byłyby rozważania, czy zjeść pączka czy eklera. Wróć. Czy zjeść trzy pączki, czy też trzy eklery. Czy może dwa pączki i eklera, a moze dwa eklery i dwa pączki. A może dwa i pół eklera i dwa i pół pączka. Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Akurat wyraz otępienia na twarzy 10.02.12, 19:43 zalecalabym oglądania mniej kreskówek. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Akurat wyraz otępienia na twarzy 10.02.12, 19:46 a chuda mysli ciagle o tym, ze nie moze zjesc paczka i eklera? dobrze zrozumialam tok myslenia? eeeeee.... nie kupuje tego ciekawe, co by Freud pomyslal czytajac Twoje skojarzenia Odpowiedz Link Zgłoś
totorotot Re: Akurat wyraz otępienia na twarzy 10.02.12, 19:55 > ciekawe, co by Freud pomyslal czytajac Twoje skojarzenia ja to co. że zjadłabym pączka bądź eklera, ale nie mam, kurna nie mam, po to własnie żeby nie jesc. pacz tera na to coż za głębia intelektu )) Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Akurat wyraz otępienia na twarzy 10.02.12, 20:00 no ale co z tego wynika? powiedz mi? no jest gruba jest przede wszystkim glupia, bo publikuje takie durne fotki ale widzialam mase durnowatych fotek, do ktorych pozowaly rowniez chude osoby, rowniez nie za bystro patrzące i nie za mądre, skoro takie fotki sobie robią i wrzucają do sieci Odpowiedz Link Zgłoś
iwles Re: Akurat wyraz otępienia na twarzy 10.02.12, 20:13 hehehe... idąc tym tropem, oto powiew chudej inteligenten miny jako dowód, że nie od kilogramów zalezy: Odpowiedz Link Zgłoś
totorotot Re: Akurat wyraz otępienia na twarzy 10.02.12, 20:32 iwles napisała: > > hehehe... > idąc tym tropem, oto powiew chudej inteligenten miny )))) W związku z tym orzekam, iż Jabłczyńska i pozostałe zalinkowane panie są tłuste jak cholera Odpowiedz Link Zgłoś
lelija05 Re: Hipokryzja grubych 10.02.12, 12:03 Bardzo skrajnie oceniasz ludzi, wszystko jest u ciebie czarno-białe, nie dostrzegasz tej szarości, której jest o wiele więcej. Wiem, że tak jest łatwiej, wrzucić wszystko do jednego wora i nie zawracać sobie głowy subtelnościami i złożonością ludzkiego żywota. Ale czy to ci pomaga w życiu takie ocenianie na pierwszy rzut oka i uleganie stereotypom? Naprawdę wg ciebie KAŻDA osoba z większym rozmiarem zakłada wątki o odchudzaniu, bądź chce się odchudzać lub już odchudza? Czy to ich jakiś obowiązek? A propos wagi, mnie jedynie jest żal otyłych dzieci, ale nie ze względu na ich wagę, tylko ostracyzm środowiska, widzę codziennie wracające ze szkoły dzieci i trzymające się razem grupki szczupłych dzieciaków i samotnie idące okrąglejsze dzieci. Smutny widok. Odpowiedz Link Zgłoś
parowkowa Re: Hipokryzja grubych 10.02.12, 21:15 Ale skad tyle zlosci? ktos cie nazwal chlopcem czy co? Odpowiedz Link Zgłoś
easyblue Re: Hipokryzja grubych 10.02.12, 22:48 Mnie tylko jedno wkurza - przeszkadzam grubym, że jestem chuda. Nawet nie szczupła, a chuda. Wciąż słyszę: nie jesz. O żesz! Właśnie trzustka mi padła od tego bezefektownego tuczenia sie, a kiedyś siadła wątroba. Ja grubemu nie powiem: nie żryj. Ale gruby czuje się w obowiazku skomentować mój wygląd. To tyle moich żalów Jak kto chce, niech wygląda jak czołg nawet, niech się też tłumaczy, że to z powietrza. Mnie to rybka. Tylko niech nie udowadnia, że jego tusza to choroba, a moja chudość - nienormalność i anoreksja. Odpowiedz Link Zgłoś
melancho_lia Re: Hipokryzja grubych 11.02.12, 08:35 Mnie dogryza taka jedna, ze jestem taka chuda, to non stop chora będę i poza tym to takie niefajne, co innego jej synowa, którą się szczyci- nikogo nie obrażając, ale jest w rozmiarze szafy trzydrzwiowej z nadstawką i na moje oko zdrowo nie wygląda. No ale jak jest jej z tym dobrze i jeszcze teściowa zachwycona to wszystko gra i buczy. Tylko czemu mnie się czepia żem chuda??? Odpowiedz Link Zgłoś