Dodaj do ulubionych

Jakie wino podać?

24.04.12, 12:02
Skoro po obiedzie ma być tort czekoladowy a potem zimna płyta np. deska serów, pieczone mięsa i postawione mają być też ciasta + kawa/herbata, to jakie wino podać? No bo takie do serów nie bardzo potem do deseru...No nie mam pojęcia jak z tego wybrnąć....Najpierw tort i półsłodkie czerwone? Czerwone półwytrawne pasuje do serów i mięs a potem do ciast już nie zmieniać? Czy do ciast tokaji? A może różowe półsłodkie do serów i mięs a czerwone półsłodkie do ciast? Co po czym? Poradźciesmile
Obserwuj wątek
    • chipsi Re: Jakie wino podać? 24.04.12, 12:09
      Jeśli nie zamierzasz się wygłupiać z kilkoma rodzajami win do każdej przekąski inne to zdecydowałabym się na półsłodkie białe (ew, półwytrawne). Pasuje do serów i nie gryzie się z ciastem. Pieczone mięsa... hm... niech popijają gorzałą wink
      • annajustyna Re: Jakie wino podać? 24.04.12, 12:17
        Polwytrawne jesli juz. A jak chcesz superhiperprawidlowo, to powinnas faktycznie pare rodzajow, bo do kazdego prawie sera inne wino moze pasowac. NO i sa tacy, co jednak czerowne preferuja.
        • mika2 Re: Jakie wino podać? 24.04.12, 12:21
          A może po prostu zamiast wina to jakiś vermouth np. cin-cin bianco?
          • nabakier Re: Jakie wino podać? 24.04.12, 22:43
            cin-cin??? weź...
          • kamelia04.08.2007 Re: Jakie wino podać? 24.04.12, 23:10
            mika2 napisała:

            > A może po prostu zamiast wina to jakiś vermouth np. cin-cin bianco?


            nie kombinuj juz.
            Cudujesz, a tu ani wina nie potrafisz bezpiecznie dobrac jesli chodzi o kolor i rodzaj, ani kolejnosci dań ulozyc jak trzeba. Kombinujesz niby nowoczesnie i swiatowo, bo i wina i sery z winogronami, i kabanosami z migdalami, a wychodzi ci jedno pomieszanie poplataniem.

            jak mojemu chlopu przeczytałam, co chcesz podać, kiedy i z czym, to mu sczeka opadła.

            Wymyslasz jakis cin-cin z PRL-u, w dodatku wermuty podaje sie na aperitif, albo jako skladnik koktajli, tudziez jako digestif.


            Jak jestes poczatkujaca, to podaj rzeczy tradycyjne i sprawdzone, to samo co robila twoja matka. Podaj facetom wódke do sledzia i kotleta, a kobietom kompot. Daj sobie spokoj z tymi nowomiejskimi rarytasami. Lepiej mniej, a lepiej, niz duzo, ale od czapy i xle.
            • mika2 Re: Jakie wino podać? 25.04.12, 09:33
              Nie prosiłam o radę w doborze menu. Nie kombinuję nowocześnie - po prostu lubię sery, kabanosy i winogrona i chcę je podać. No ale może dla Ciebie to światowe czy nowomiejskie żarcie...Cic-cina lubimy, co w tym złego? Nigdy nie byłam w domu na imprezie, na której najpierw podano by zimną płytę - w restauracjach owszem - zawsze, ale w domach nie. Poza tym kolejność dań nie jest "sztywna". Np. na śląsku zaczyna się od tortu. Potem podaje się śledzie. To nie brak wiedzy - to zwyczaj regionalny. Dlatego nie pytam o kolejność dań bo podaję tak jak się tu w regionie podaje od zawsze.
              co do win, to już dawno odchodzi się od jedynego właściwego doboru win:
              "Przez szereg lat dobór wina do potraw należał do grupy znawców. Udzielali oni porad, mówili co z czym łączyć, co smakuje a co nie. Można powiedzieć, że kreowali nasze wyczucie smaku. Obecnie jednak, w miarę rozpowszechnienia i dostępności wina, zaczynamy słuchać swoich odczuć. Oczywistym przecież jest, że wino i potrawy, a co za tym idzie ich współgranie, ma dawać przyjemność pijącemu. I tak, w dzisiejszych czasach coraz częściej odchodzi się od zasad i reguł ogólnie przyjętych.Pamiętajmy też, że często przeciwności przyciągają się. Najważniejsza zasada mówi, że nie należy sztywno trzymać się zasad! Nie bójmy się słuchać własnych kubków smakowych, nie bójmy się eksperymentować. Tak naprawdę, jedyną sztywną regułą jest fakt, że wina nie łączą się najlepiej z potrawami czy sosami z octem".
              Także dziękuje Ci za rady i opinie Twoje "chłopa".

              • mgla_jedwabna Re: Jakie wino podać? 26.04.12, 23:14
                To jest dobra strategia dla ludzi, którzy coś o winie wiedzą, tzn. mają trochę doświadczenia i mogą np. powiedzieć, że "lubię ten niezwykły efekt, jaki daje połączenie tanin z aromatem gorzkiej czekolady" albo "wino xxx powinno dobrze współgrać z kurczakiemw rozmarynie, bo ma ziołową końcówkę".

                Ale jak ktoś zupełnie zdezorientowany pyta na forum "co podać do obiadu" to albo dostanie porady zgodne z ogólnie przyjętymi w świecie wina zasadami, albo zestaw cudzych widzimisię. W tym drugim przypadku jest o wiele większe prawdopodobieństwo, że nikomu nie będzie smakowało. Te światowe zasady nie powstały ze złośliwości autorytetów winiarskich, tylko na podstawie pewnych obiektywnych cech konkretnych win i dań. Np. taniny dobrze równoważą tłuszcz, dlatego wina z ich wysoką zawartością dobre są do tłustej pieczeni, a już gorzej sprawdzają się przy delikatnych potrawkach. Kwaśne smaki znoszą się wzajemnie, dlatego kwasowe wino jest dobre do ryby w sosie cytrynowym, a do takiej z masłem i pietruszką już mniej. Z kolei gorycz wzmaga się wzajemnie - dlatego gorzkawe sery pleśniowe, takie niebieskie, dobre są do wysokoputtonyowego tokaju, bo "wyciągają" z niego gorycz, sprawiają, że nie jest odbierany jako "ulepek". W dodatku, jako że Tokaj Aszu robi się z winogron zbotrytyzowanych, czyli pokrytych specjalną pleśnią, jest to podobna, "pleśniowa" gorycz. I tak dalej, a jeśli ktoś np. chce pić słodkie wino do kiełbasy, bo mu tak pasuje - to jeszcze nie znaczy, że podawanie tego gościom jest dobrym pomysłem, bo dowodzi "nowoczesności" gospodarza.
                • toxicity1 Re: Jakie wino podać? 27.04.12, 00:19
                  pieniadze.gazeta.pl/Kupujemy/1,124630,11616711,Badania_Market_Side__Wino_pije_juz_ponad_polowa_Polakow.html
            • ciociacesia lał 26.04.12, 14:06
              > Jak jestes poczatkujaca, to podaj rzeczy tradycyjne i sprawdzone, to samo co ro
              > bila twoja matka. Podaj facetom wódke do sledzia i kotleta, a kobietom kompot.
              > Daj sobie spokoj z tymi nowomiejskimi rarytasami. Lepiej mniej, a lepiej, niz d
              > uzo, ale od czapy i xle.

              dawno takiej chamówy nie czytałam. to lepsze niz riposta wujka staszka. konstruktywna krytyka dobra rzecz
              • mynia_pynia Re: lał 26.04.12, 21:34
                Oplułam monitor wink
      • mika2 Re: Jakie wino podać? 24.04.12, 12:20
        Dzięki. W sumie pieczonych mięs nie musi być, mogą być rożne wędliny. Zależało mi jedynie na jakiejś fajnej desce serów z winogronami, kabanosami, suszoną morelą i migdałami. Wódka będzie dla chłopów a do niej marynowane rzeczy, śledzie itd. A różowe półsłodkie do serów i ciast pasuje?
        • kamelia04.08.2007 Re: Jakie wino podać? 24.04.12, 14:35
          mika2 napisała:



          >A różowe półsłodkie do serów i ciast pasuje?


          absolutnie nie. Zreszta sery i ciasta to dwie rózne bajki kulinarne, tak czy owak nie pasuje.




          Ps. Mój mąż na pytanie o wino słodkie odpowiada pytaniem "a co to jest????"
    • drinkit Re: Jakie wino podać? 24.04.12, 12:29
      Za uniwersalne uważane jest wino musujące, najlepiej półwytrawne/ wytrawne. Pasuje do wszystkiego.
      Jeżeli jest to szampan, to dodając cassis można zrobić z tego Kir Royal i podać do deserów.
      • kamelia04.08.2007 Re: Jakie wino podać? 24.04.12, 14:40
        drinkit napisała:

        > Za uniwersalne uważane jest wino musujące, najlepiej półwytrawne/ wytrawne. Pas
        > uje do wszystkiego.
        > Jeżeli jest to szampan, to dodając cassis można zrobić z tego Kir Royal i podać
        > do deserów.


        tak to prawda, ale nie do końca z tym do wszystkiego, chyba że to był skrót myslowy.
        Do aperitifu szampan czy crémant bardzo pasuje, można dodac tego likieru, bedzie dobrze (tylko do demi-sec bym nie dawała, bo za słodko sie zrobi).

        Potem do obiadu i do serów już nie daje sie musujących.
        Do deserów znowu można podac te musujące.
    • kamelia04.08.2007 Re: Jakie wino podać? 24.04.12, 14:25
      przeczytałam twojego posta meżowi, powiedzial cos w rodzaju kurka wodna (tak bym to przetłumaczyła)

      nie oblecisz jednym winem/winem musujacym wszystkiego.

      Z tego co przeczytałam, to chcesz podac to w takiej kolejnosci:
      1. obiad (a co ma byc na obiad?)
      2. tort czekoladowy
      3. bufet: sery (jakie?) + wedliny/miesa pieczone + ciasta
      4. kawa/herbata

      troche bym pozmieniała te kolejnośc. Tort i ciasta powinieno byc po serach. Wedliny i te miesa bym usunela, bo skoro był obiad, to tego juz nie trzeba.
      Serów bym nie stwiala razem z ciastami, stawiasz serry, ludzie sobie wezma i wnisisz ciasta i ten tort.

      Teraz tak: do serów, co do zasady czerwone (choc i mozna białe, ale nie kazde i nie do każdych serów). Poszukaj bordo (bordeaux) albo burgunda (bourgogne), dobre będa z 2009, z 2010 moze byc w ostateczności, choc troche mlode. Polacy nie gustuja w medoc'u, a szkoda, bo też dobry.
      Czerwone wino podaje sie w temperaturze pokojowej.

      Do tortu proponuje szampana, crémant'a, albo inne wino musujące. Podaje sie schłodzone
      • asia_i_p Re: Jakie wino podać? 24.04.12, 16:13
        Sery po deserze są w porządku, tak się czasem podaje.
        • kamelia04.08.2007 Re: Jakie wino podać? 24.04.12, 16:25
          asia_i_p napisała:

          > Sery po deserze są w porządku, tak się czasem podaje.

          jest to musztarda po obiedzie.
          Deser jest pewnym ukoronowanie posilku. Po deserze masz tylko kawe, żeby nie zasnąc przy stole.

          www.inspirander.pl/przyjecie/kolejnosc-dan-podczas-przyjecia?inspager=3
          desrecettesagogo.skyrock.com/304525109-Dans-quel-ordre-servir-les-plats.html
          • chipsi Re: Jakie wino podać? 25.04.12, 08:35
            Nie zaczynaj znowu z tą Twoja kolejnością jedyną słuszną prawdziwą. Naprawdę różne są zwyczaje na świecie i gdy czytam mojemu mężowi (on dla odmiany słyszał o winie słodkim, nie tylko o wódzie i piwsku) to płacze ze śmiechu słysząc że kawę z deserem ktoś podaje po serach a kolację po obiedzie big_grin
            • kol.3 Re: Jakie wino podać? 25.04.12, 17:38
              Zwyczaje to faktycznie różne mogą być. Istnieje jednak coś takiego jak sv.
              Kawy się z deserem nie podaje, tylko PO deserze.
              • lola211 Re: Jakie wino podać? 25.04.12, 18:17
                Ciasto najlepiej smakuje z kawa.Osobno to juz nie to.Moze dlatego, ze to czesto nie jest kawa typu espresso tylko z mlekiem, łagodna.
                • mika2 Re: Jakie wino podać? 25.04.12, 19:48
                  Bez mleka kawy nikt tu nie pija...wiem, wiem to nie kawa tylko lura z mlekiem i cukrem, ale taką lubimy i tyle. A pewnie zaraz ktoś wyskoczy, że nawet kawy nie pijam bo raz jest to Jacobs Gronat Gold a czasem Tchibo Exclusive mielona...A dla "prawdziwych" kawoszy to nie kawasmile
                  • mgla_jedwabna Re: Jakie wino podać? 25.04.12, 20:33
                    Moje ogólne wnioski po całej dyskusji są takie:

                    Jak ktoś nie lubi wytrawnego, tak, jak twoi goście, to nie ma co go uszczęśliwiać innym winem, które nie pasuje do jedzenia. Więc do obiadu chyba lepiej wina nie podawać w ogóle w tej sytuacji.

                    Za to później, skoro będzie dość szeroka gama przekąsek, może się znaleźć ktoś, kto będzie miał ochotę napić się czegoś półsłodkiego (skoro akurat takie cieszy się popularnością u was). Np. z pasztetem albo z zielononiebieskim serem (może brzmi dziwnie, smakuje świetnie, a słodkie jeszcze lepiej) albo z czym lubi, nawet jeśli wg reguł zupełnie nie pasuje. Bo co innego, gdy gospodarz serwuje gościom eksperymentalne połączenie, a co innego, gdy gość sam to robi na sobie. I wtedy bynajmniej nie jest to faux pas.

                    Radzę więc nabyć butelkę lub dwie porządnego, półsłodkiego rieslinga lub gewurztraminera klasy Kabinett lub Spatlese (Spaetlese). W zasadzie mogę polecać wszystko to, co mają tutaj (półsłodkie nazywają łagodnymi). Ceny, z tego co wiem, nie odbiegają od światowych.

                    Możesz też spróbować np. tego (ale to już słodkie) albo tego. Albo tego, tu co prawda półsłodkie, ale muskat, w mojej bardzo subiektywnej ocenie, to trochę takie perfumy.

                    Linkuję generalnie tę niższą półkę cenową, bo domyślam się, że skoro generalnie nie jesteś wielką miłośniczką wina, to nie będziesz skłonna wydać za dużo smile

                    Znalazłam jeszcze to (nie ma oznakowania słodkie/półsłodkie, ale w opisie "lekka słodycz") i to (mąż twierdzi, że b.dobre). Ten sklep też raczej nie zdziera wielokrotności cen światowych, można kupować smile

                    Miłego wybierania smile
            • kamelia04.08.2007 Re: Jakie wino podać? 26.04.12, 01:11
              chipsi napisała:

              > Nie zaczynaj znowu z tą Twoja kolejnością jedyną słuszną prawdziwą.

              to nie jest "moja słuszna" kolejnośc, tylko takie sa zasady bon tonu. Własnie w takim porzadku podaje sie potrawy, każdy podrecznik savoir vivru napisze ci, ze nie mozna zmieniac kolejności.

              www.superpani.pl/Psyche/savoirvivre/kolejnosc_podawania_potraw_,107,0.html
              savoir-vivre.wieszjak.pl/przy-stole/86638,Jak-prawidlowo-podawac-potrawy.html
              www.impact.pmp24.pl/?podawanie-potraw,11
              www.restaurants.pl/savoir_vivre/kolejnosc-potraw.htm
              manager.money.pl/private-banking/savoir-vivre/3/

              > Naprawdę ró
              > żne są zwyczaje na świecie

              "na zachodzie" obowiązuje własnie ta zasada, o której wspominalam. Tam, gdzie jest inaczej (chodzi mi o Europe), znaczy, że bon ton nie dotarł i dlatego "zwyczaje" sa inne.


              > i gdy czytam mojemu mężowi (on dla odmiany słyszał o
              > winie słodkim, nie tylko o wódzie i piwsku) to płacze ze śmiechu słysząc że ka
              > wę z deserem ktoś podaje po serach a kolację po obiedzie big_grin


              dobraliscie się jak w korcu maku - przynajmniej nie odstajecie od siebie zanadto.


              No po prostu nienormalne, ze najpierw jest obiad, a potem kolacja. To co proponujesz? rano obiad, w poludnie kolacja, a wieczorem sniadanie? super, kolejnosc a la chipsi uncertain


              tak, kawe podajesz po deserach, a desery podajesz po serach, bo deser jest ukoronowaniem przyjecia, a kawa pobudza, by człowiek nie zacząl kimac przy stole.
              • chipsi Re: Jakie wino podać? 26.04.12, 08:53
                Kamelia, słońce ty moje, co ty pier.olisz no? Przepraszam ale już nie mogę z Tobą inaczej.
                Gdzie ja pisałam że śniadanie wieczorem? Schizofrenie masz czy jak? Skup się, odłuż broszurke o SV i skup się : (pomijam śniadanie żeby Cie nie przerosło) 13-14, po ślubie np udajemy sie na wesele i co podasz? obiad! bravo! Może być z przystawką (i łeb dam że nic w sv nie ma o slimakach). 16-17 czas na podwieczorek i tu najlepiej z ciastem smakuje kawa/herbata (ah ci niewychowani Anglicy). A wieczorem? No nie spodziewałaś sie pewnie ale kolacja! I co tu jest nie tak?
                • kamelia04.08.2007 Re: Jakie wino podać? 26.04.12, 10:11
                  chipsi napisała:

                  > Kamelia, słońce ty moje, co ty pier.olisz no? Przepraszam ale już nie mogę z To
                  > bą inaczej.

                  cóż, dokładnie mysle to samo o twoich pismach: głupoty (delikatnie mówiac)



                  > Gdzie ja pisałam że śniadanie wieczorem?


                  nie zrozmumiałas ironii, kochanie. To sie tyczyło wesolości twojego męża na podawanie deserów po serach, a kolacji po obiedzie. Skoro jest to dla niego kolejnośc dziwna, to mniemam, że u was pewnie by było sniadanie wieczorem (i musztarda po obiedzie).



                  > obiad! bravo! Może być z pr
                  > zystawką (i łeb dam że nic w sv nie ma o slimakach).

                  łeb uciety, slimaki podaje sie jako przystawkę. Klasyka klasyk to slimaki po burgundzku jako entrée, ale znajac juz twój styl, to u ciebie by były na deser.



                  > 16-17 czas na podwieczorek
                  > i tu najlepiej z ciastem smakuje kawa/herbata (ah ci niewychowani Anglicy).


                  Anglicy, mistrzowie kuchni, Anglicy specjaliści od etykiekiety wokól stołu big_grin big_grin big_grin
                  weź, prosze nie osmieszaj się

                  kawa/herbata jest po deserze. A jak tobie smakuje to jest inna sprawa.

                  Poprzednio napisalam, ale skresliłam, więc napisze teraz.
                  Jakie są 3 najgorsze rzeczy? angielski kucharz, niemiecki policjant i francuski urzednik
                  • lola211 Re: Jakie wino podać? 26.04.12, 10:21
                    > Jakie są 3 najgorsze rzeczy? angielski kucharz

                    Taki Jamie Oliver np, prawda..
                  • chipsi Re: Jakie wino podać? 26.04.12, 11:16
                    > łeb uciety, slimaki podaje sie jako przystawkę. Klasyka klasyk to slimaki po bu
                    > rgundzku jako entrée, ale znajac juz twój styl, to u ciebie by były na deser.

                    Nie uważam że się nie podaje tylko ze nie ma obowiązku ani nawet zwyczaju na świecie czy chociażby w Europie. To że jedna nacja tak lubi nie oznacza że jest to zwyczaj jedynie słuszny. Masz podejście iście faszystowskie w tym względzie.

                    To sie tyczyło wesolości twojego męża na pod
                    > awanie deserów po serach, a kolacji po obiedzie. Skoro jest to dla niego
                    > kolejnośc dziwna, to mniemam, że u was pewnie by było sniadanie wieczorem (i m
                    > usztarda po obiedzie).

                    Kolacja po obiedzie a podwieczorek po kolacji? To że Twój chłop tak jada na polu nie oznacza że to normalne. Nie uważam za zdrowe picie kawy przed snem, to sie mija z celem. I tyle w temacie.
            • mgla_jedwabna Re: Jakie wino podać? 26.04.12, 15:15
              Nie zaczynaj znowu z tą Twoja kolejnością jedyną słuszną prawdziwą.

              Jest coś takiego, jak międzynarodowe standardy, uznawane np. w dyplomacji.
              • chipsi Re: Jakie wino podać? 27.04.12, 08:36
                Jeju, Mgła, wiesz o co chodzi. Ona znowu wyskakuje z tym jacy to Francuzi cacy a Polacy dno i pół metra mułu.
    • mgla_jedwabna Re: Jakie wino podać? 24.04.12, 15:57
      Tokaj to do tych serów chyba, do niebieskich i zielonych pleśniowych.

      Do tortu czekoladowego w ogóle ciężko dobrać cokolwiek. Porządne słodkie wina najczęściej są tak ciężkie, że mogą stanowić deser same w sobie, ew. pasują do lekkich, delikatnych ciast. Do ciężkiego i słodkiego tortu najlepiej pasuje KAWA. Jak już musisz wino, to dodatkową trudnością jest dopasowanie czegoś do czekolady. Na upartego może być np. Banyul www.wine-searcher.com/regions-banyuls.

      Do zimnych mięs/wędlin pasuje czerwone wytrawne, niezbyt mocno zbudowane, np. pinot noir.

      Co wy się tak upieracie na te połówki? Półsłodkie, półwytrawne. Jedno i drugie - ni pies ni wydra. Już lepiej albo słodkie - wyraziste, mocno zbudowane, krągłe, z całą gamą aromatów - albo wytrawne. Półwytrawne, z kilkoma szlachetnymi wyjątkami, najczęściej smakują, jakby jakiś nieznający się na winach dresiarz dosypał cukru do wytrawnego, bo za kwaśne mu było.

      A swoją drogą, to niezłe żołądki mają goście, jeśli po obiedzie z tortem są w stanie jeszcze te zimne mięsa i sery zjeść.
      • kamelia04.08.2007 Re: Jakie wino podać? 24.04.12, 16:20
        mgla_jedwabna napisała:


        > Do tortu czekoladowego w ogóle ciężko dobrać cokolwiek. Porządne słodkie wina najczęściej są tak ciężkie, że mogą stanowić deser same w sobie, ew. pasują do lekkich, delikatnych ciast. Do ciężkiego i słodkiego tortu najlepiej pasuje KAWA. Jak już musisz wino, to dodatkową trudnością jest dopasowanie czegoś do czekolady.


        do tortu czekoladowego moznaby podac crémant alzacki brut albo szampana (oryginalnego oczywiscie), też brut, nie demi-sec, bo wtedy ten kwaskowy smak troche przelamie te słodycz i ciężar czekolady. "słodkie" wino z tortem: to miesznka wybuchowa.

        >
        > Do zimnych mięs/wędlin pasuje czerwone wytrawne, niezbyt mocno zbudowane, np. p
        > inot noir.

        Polakom najlepiej smakuje Bourgogne (burgund), médoc jest niby troche lżejszy, ale Polacy mniej w nim gustuja

        > Co wy się tak upieracie na te połówki? Półsłodkie, półwytrawne. (...) jakby jakiś nieznający się na winach dresiarz dos
        > ypał cukru do wytrawnego, bo za kwaśne mu było.

        wszystko sie zgadza, we Fracnji to nawet nie ma podzialu na slodkie, polsłodkie, polwytrawne, itp. Wino sprzedaja kolorami i regionami, plus jakies drobne odłamy i podgatunki



        > A swoją drogą, to niezłe żołądki mają goście, jeśli po obiedzie z tortem są w s
        > tanie jeszcze te zimne mięsa i sery zjeść.

        jak cos podobnego kiedys powiedzialam (co sądzi babcia mojego męża nt. jedzenia przez Polaków), to myslalam, ze mnie chipsi pobije.



        na koniec, to uważam, że lepiej nie podac zadnego wina, niz robic dziwne i niewlasciwe zestawienia (typu różowe "połsłodkie" do sera).
        Woda na stole nigdy niczego nie zepsuje. - to jest najbezpieczniejsze.

        Uważam, że z sama wódka problemu nie bedzie. Mieszanie alkoholi jest dosyc niebezpiecznie. Wiem, że do Polski naplywa nowa moda na wino do obiadu, ale jeszcze wiedza nt. serwowania raczkuje.
        • mgla_jedwabna Re: Jakie wino podać? 24.04.12, 19:02
          do tortu czekoladowego moznaby podac crémant alzacki brut albo szampana (oryginalnego oczywiscie), też brut, nie demi-sec, bo wtedy ten kwaskowy smak troche przelamie te słodycz i ciężar czekolady. "słodkie" wino z tortem: to miesznka wybuchowa.

          W musujące się nie mieszałam, bo o porządne cremant alzackie albo prawdziwego szampana w cenie niższej niż dwa razy tyle, co na zachodzie, (o burgundach nie wspominając) u nas raczej trudno. Chociaż mało jest takich rzeczy, z którymi wytrawny szampan naprawdę się kłóci. A poza tym pisanie o przyzwoitych zastępnikach szampana grozi tym, że ktoś sobie wyobrazi coś tylko trochę lepszego od Carskoje Igristoje.

          Słodkie wina z tortem to JEST mieszanka nie tyle wybuchowa, co mdląca. Ale Banyul stanowi, IMHO, wyjątek od tej zasady smile


          we Fracnji to nawet nie ma podzialu na slodkie, polsłodkie, polwytrawne, itp.

          A to nie jest tak, że to zależy od regionu? Np. Collioure nigdy nie będzie słodkie, Sauterne - wytrawne, a alzackie - przewidywalne wink ale już np. szampan ma przecież oznakowanie brut/sec/demi-sec etc.

          P.S. Pochwalę się offtopowo. Mąż - enofil właśnie wrócił z pracy i raczy się kurczakiem duszonym z sezamem, duszonymi pomidorami, cebulą i papryczką. Całość dość kwaśna (pomidor) i lekko ostra (papryka) Otworzył sobie do tego nowozelandzki Pinot Noir, chociaż moim zdaniem to nie najlepszy pomysł. Tymczasem słyszę właśnie, że "jest to jedna z najlepszych rzeczy, jaiie jadł w życiu",a wino pasuje świetnie. Hmm, kto by pomyślał...
          • kolpik124 "oryginalnego oczywiście" 24.04.12, 19:15
            A przyzwoite wino musujące to już tylko dla prostactwa?

            Wiesz ile kosztuje oryginalny szampan?

            Niektórym w głowach się poprzewracało.
            • kamelia04.08.2007 Re: "oryginalnego oczywiście" 24.04.12, 20:06
              kolpik124 napisała:

              > A przyzwoite wino musujące to już tylko dla prostactwa?

              przyzwoite wino musujące to sa np. crémant'y, np. alzacki, loarski, burgundzki.


              > Wiesz ile kosztuje oryginalny szampan?


              ceny sie zaczynaja spokojnie od 15€, czasem w promocjach można jeszcze lepsze ceny upolować.
              Wszystko zalezy od marki., bo sa i takie za ponad 30€ za flaszke i jeszcze drozsze.
              • kolpik124 Re: "oryginalnego oczywiście" 24.04.12, 20:25
                Szkoda, że nie podalaś cen w pesetach kolumbijskich, bo tu w Polsce są bardzo popularne.

                To nie przyjęcie na cześć ambasadora Tanzanii tylko zwykła polska imporeza.

                A dobre wino musujące to także włoskie Cinzano.
                • mika2 Re: "oryginalnego oczywiście" 24.04.12, 20:29
                  Pomijając, że jak już ktoś robi imprezę w małej mieścinie to nie będzie 2 win przez neta zamawiał, bo w sklepikach niezbyt duży wybór...A większości win tu wymienianych naprawdę nie widziałam na półkach...
                  • kamelia04.08.2007 Re: "oryginalnego oczywiście" 24.04.12, 20:40
                    w Auchan masz zawsze wina francuskie, w Almie tak samo
                  • kamelia04.08.2007 Re: "oryginalnego oczywiście" 24.04.12, 20:42
                    szampana i cremanta w auchan też masz
                • kamelia04.08.2007 Re: "oryginalnego oczywiście" 24.04.12, 20:38
                  kolpik124 napisała:

                  > Szkoda, że nie podalaś cen w pesetach kolumbijskich, bo tu w Polsce są bardzo p
                  > opularne.


                  czy waluta euro jest tak bardzo dla ciebie egzotyczna? Ludzie jestesmy w Europie, euro obowiązuje w Niemczech i na Slowacji, więc nie porównuj w pesetach kolumbijskich
                  • kolpik124 Re: "oryginalnego oczywiście" 24.04.12, 20:48
                    My mieszkamy w Polsce big_grin

                    A w każdym miasteczku mamy Auchan i Almę

                    A na przyjęciu robimy ą i ę lansując się winami, o których życiu nie słyszeliśmy.
                    • kamelia04.08.2007 Re: "oryginalnego oczywiście" 24.04.12, 21:04
                      kolpik124 napisała:

                      > My mieszkamy w Polsce big_grin
                      >
                      > A w każdym miasteczku mamy Auchan i Almę


                      zaraz bedzie, ze ona mieszka gdzies w głuszy w Bieszczadach czy na Podlasiu, a do najblizszego zwyklego spozywczego ma 10 km.
                      I pewnie jeszcze jest bezrobotna, bez prawa do zasiłku, niedojada regularnie, a lodówke ma dawno odlaczona, bo nic w niej nie ma


                      > A na przyjęciu robimy ą i ę lansując się winami, o których życiu nie słyszeliśm
                      ematka nie słyszała o takich winach? no, weź proszę....

                      kto nie słyszał, to nie slyszał. O szampanie każdy chyba slyszał, a bordo i burgund to wystepuje w roli głownej w "Trzech muszkieterach".
                      • mika2 Re: "oryginalnego oczywiście" 25.04.12, 09:36
                        Nie mieszkam w Bieszczadach ani na Podlasiu i nie jestem bezrobotna. Ale miło, że Cię to tak baaardzo interesuje...
                    • mgla_jedwabna Re: "oryginalnego oczywiście" 24.04.12, 23:11
                      A na przyjęciu robimy ą i ę lansując się winami, o których życiu nie słyszeliśmy.

                      Jeśli ty i twoje towarzystwo tak macie, to trudno. Nie każdemu cokolwiek bardziej kulturalnego kojarzy się zaraz z ę ą i "bułkę przez bibułkę".

                      Nawet, jeśli autorka wątku mieszka na absolutnym zadupiu, to większość sklepów internetowych z winem, jeśli w ogóle ma jakiś róg wysyłki, to od 6 butelek. Jeśli ten elegancki obiad ma być np. na 10 osób, to każdego wina trzeba zamówić po 2 butelki. Jeden rodzaj do dania głównego, jeden do deseru i jeden do przekąsek - i mamy limit osiągnięty.

                      FYI: każde z win, które wymieniam jako własną sugestię, nie H.J., piłam wielokrotnie, wiem o czym mówię i nie opieram się na "koleżanka koleżanki, która kiedyś była na przyjęciu w wielkim świecie, mówiła, że...".
            • mgla_jedwabna Re: "oryginalnego oczywiście" 24.04.12, 23:05
              Wiem, ile kosztuje oryginalny szampan. Wiem też, że w Polsce potrafi być nawet kilkakrotnie droższy niż na zachodzie.

              I nie uważam, żeby miało sens wydawanie np. 600zł na szampana, nawet jak kogoś stać, jeżeli ten sam szampan w Berlinie lub Paryżu kosztuje równowartość 200zł.
          • kamelia04.08.2007 Re: Jakie wino podać? 24.04.12, 19:38
            mgla_jedwabna napisała:

            > Słodkie wina z tortem to JEST mieszanka nie tyle wybuchowa, co mdląca.

            własnie mi o to chodziło


            > Ale Bany
            > ul stanowi, IMHO, wyjątek od tej zasady smile

            masz racje


            > we Fracnji to nawet nie ma podzialu na slodkie, polsłodkie, polwytrawne, itp
            > .

            >
            > A to nie jest tak, że to zależy od regionu? Np. Collioure nigdy nie będzie słod
            > kie, Sauterne - wytrawne, a alzackie - przewidywalne wink ale już np. szampan ma
            > przecież oznakowanie brut/sec/demi-sec etc.


            tak, jak napisałam - jak pójdziesz do sklepu, tp jest podzial na regiony i kolory, czyli masz biale wina a tam, np. alzackie, burgund (nawet pilam w niedziele do obiadu), bordo itd,
            wina czerwone - burgund, bordo, medoc, itp.
            wina rózowe-....
            Burgund u nas za 7-8€ jest już porzadny.

            Tez masz tu racje- po regionie wiesz mniej wiecej czego sie spodziewac i do czego podac, niemniej jednak ostatecznie wiadomo czy wino jest dobre czy bardzo dobre dopiero po otwarciu butelki.

            Szampana i crémant'a widzialam w wersji brut i demi-sec.
            Crémant kosztuje gdzies tak 5-7€ za flaszke.
            Igrinskoje i szampanskoje od czasu przed moim weselem nie tykam nawet patykiem. Wtopa by byla na całego przed moimi francuskimi goścmi.



            >
            > Mąż - enofil właśnie wrócił z pracy i raczy się ku
            > rczakiem duszonym z sezamem, duszonymi pomidorami, cebulą i papryczką. Całość d
            > ość kwaśna (pomidor) i lekko ostra (papryka) Otworzył sobie do tego nowozelandz
            > ki Pinot Noir, . Tymczasem słyszę w
            > łaśnie, że "jest to jedna z najlepszych rzeczy, jaiie jadł w życiu",a wino pasu
            > je świetnie. Hmm, kto by pomyślał...


            czasem okazuje sie, że to wychodzi całkiem nieźle
            • toxicity1 Re: Jakie wino podać? 24.04.12, 22:26
              kamelia04.08.2007 napisała:

              >
              .
              >> Igrinskoje i szampanskoje od czasu przed moim weselem nie tykam nawet patykiem.
              > Wtopa by byla na całego przed moimi francuskimi goścmi.


              I tak masz wtopę - IgriSTOJE, jesli już...wink
              • kamelia04.08.2007 Re: Jakie wino podać? 24.04.12, 22:48
                toxicity1 napisała:


                > I tak masz wtopę - IgriSTOJE, jesli już...wink


                wybacz, ale nie raczyłam nawet sie nauczyc nazwy tego czegos slodkiego i pachnacego ludwikiem, o plastikowym korku*. Fuj
                Na prawde, bylo to wyjatkowo paskudne, a kierowniczka lokalu, gdzie robilismy to wesele, nawet sie nie upierala, że to wino pierwsza klasa. My z niego zrezygnowalismy, a oni odliczyli nam od ceny.


                *plastikowy korek, to byla najmniejsza wada tego pseudowina musujacego
                • toxicity1 Re: Jakie wino podać? 24.04.12, 22:52
                  kamelia04.08.2007 napisała:

                  >
                  > wybacz, ale nie raczyłam nawet sie nauczyc nazwy tego czegos slodkiego i pachna
                  > cego ludwikiem, o plastikowym korku*. Fuj

                  Nie wybaczę, zwłaszcza tego "nie raczyłam".
                  wink
            • mgla_jedwabna Re: Jakie wino podać? 24.04.12, 23:14
              Burgundy... W Polsce tak ciężko dostać coś o prawidłowym stosunku jakości do ceny. Przeważnie dwukrotność tego, co za Odrą, wybór maleńki, a wino trzymane np. na wystawie, w słońcu i cieple. Chociaż rynek poprawia się dość szybko, widać różnicę nawet w porównaniu z tym, co było 3-4 lata temu.

              Zazdroszczę tej Francji smile
              • kamelia04.08.2007 Re: Jakie wino podać? 24.04.12, 23:53
                mgla_jedwabna napisała:

                > Burgundy... W Polsce tak ciężko dostać coś o prawidłowym stosunku jakości do ce
                > ny.

                tak, wiem niestety. Byałam w PL półtora roku temu i ceny wyzsze jak we Fr za gorsze czy młodsze wina, wybór mniejszy, personel nie umiejacy obchodzic sie z butelkami.


                > Zazdroszczę tej Francji smile


                jak juz jestes w Niemczech, to hop kawałek i do Francji, i jak juz sie znajdziesz w Alzacji, a tam i Riesling, i Gewurztraminer, i Sylvan, i Pinot Gris i crémant alzacki, a to wszystko za grosze, bo w 5€ mozna sie czesto wyrobic za butelke.
                Ogladam katalog kerfura, a tam riesling z 2010 (dobry) za 3,60€, gewurztraminer z 2011 (zimne było lato) 10,50 za 3 butelki.

                Ostatnio mąz przywiózl z Niemic butelke, niestety nazwy nie zapamnietalam, ale mąz wierny tylko francuskim, powiedzial, że dobre bylo to wino niemieckie. Było to czerwone wino, dośc lekkie i orzexwiajace.


                Pewnie wiesz, ze mozna zwiedzac te winnice czy piwnice szampana, ogladac jak sie produkuje, degustowac, kupowac na miejscu.
                Pewnie tez wiesz, że we wrzesniu jest festiwal win i mozna sie zaopatrzyc w wino w lepszych cenach.


                brakowalo by mi tej Francji, wlasnie ze wzgledu na wina,szampany, sery, kulture kulinarna (i niektóre ubrania dla dzieci)
                • mgla_jedwabna Re: Jakie wino podać? 25.04.12, 00:44
                  jak juz jestes w Niemczech, to hop kawałek i do Francji,

                  Jestem w Warszawie. Robimy, co możemy - najczęściej jest to sprawdzanie przez internet w komórce, ile dane wino kosztuje w cywilizowanym świecie. Coraz częściej zdarza się przyzwoita cena, wybór też się polepsza, tak jak pisałam, jest coraz lepiej - może za dziesięć-piętnaście lat dogonimy Europę?

                  Turystykę winną uprawiałam na Węgrzech, zgadzam się, przyjemność niesamowita smile

        • chipsi Re: Jakie wino podać? 25.04.12, 08:39
          > jak cos podobnego kiedys powiedzialam (co sądzi babcia mojego męża nt. jedzenia
          > przez Polaków), to myslalam, ze mnie chipsi pobije.

          Dobrze myślałaś big_grin Tylko nie po drodze mi było. Dobrze ze na co dzień nie muszę się z faszystami użerać.
    • harrison_bergeron Re: Jakie wino podać? 24.04.12, 16:05
      Daruj sobie wydziwianie. Zwłaszcza jeśli nie macie takiego zwyczaju w towarzystwie.
      Weź po prostu różne rodzaje wina, bo nie wszyscy lubią to samo.
      Większość ludzi ma dokładnie w nosie to jakie wino podaje się do czego, lubią tylko jedną lub dwie konkretne kombinacje.

      Nie wiedzą też skąd się wzięły te 'zasady'... i mają do prawo.
    • asia_i_p Re: Jakie wino podać? 24.04.12, 16:11
      Do ciast i kawy Porto Tawny. Różowe lub czerwone półwytrawne do reszty.
    • mgla_jedwabna Re: Jakie wino podać? 24.04.12, 16:13
      Zajrzałam do przewodnika Hugh Johnsona. Do zimnych mięs generalnie poleca wyraziste białe: Spaetlese znad Mozeli, Hochheimer albo Cote Chalonnaise (już widzę to zgorszenie: no jak to, przecież białego wina nie podaje sie do czerwonego mięsa! Wiedza na poziomie sklepu osiedlowego...).

      A treaz pomyślmy, co zwykle bywa w takiej "zimnej płycie".

      Do szynki (gotowanej) delikatne burgundy, półwytrawne reńskie Spaetlese (to jeden z tych szlachetnych wyjątków wśród półwytrawnych), lekkie chilijskie Cabernet Sauvignon albo nowoświatowe Pinot Noir (które polecałam wcześniej bazując na własnym guście i doświadczeniu, hmm).

      Do pieczonej wieprzowiny (schabik?) lekkie czerwone lub potężne białe. W Polsce łatwiej o to pierwsze wink

      Kiełbaski: młode Malbec z Argentyny.



      Fragment dot. czekolady przepisuję ze skrótami:

      Generally only powerful flavours can compete. Bual, California Orange Muscat, Tokaji Aszu, Australian Liqueur Muscat, 10-yr old tawny port (...). Experiment with rich ripe reds: Syrah, Zinfandel, even sparkling Shiraz. Banyuls for a weightier partnership (tort z kremem jest chyba "weightier"?) Medoc can match bitter black chocolate (...)

      Wszystko z tej książeczki, tylko wydanie z 2011: www.amazon.com/Hugh-Johnsons-Pocket-Wine-Book/dp/184533602X

      Miłego dobierania smile

    • mgla_jedwabna Re: Jakie wino podać? 24.04.12, 16:16
      A w ogóle to napisz, co konkretnie podajesz, to lepiej doradzimy. Jeśli jesteś z Wwy, to mogę też podpowiedzieć, gdzie kupić.
      • mika2 Re: Jakie wino podać? 24.04.12, 18:04
        Miało być tak:
        rosół, kotlet z piersi kurczaka, ziemniaki młode i surówki. Tutaj bez alkoholu. Potem chciałam tort i tutaj soki/kawa. Następnie sery (brie, camembert i jakiś z ziołami czy orzechami), winogrona, kabanosy, sałatka warzywna, sałatka z czosnkiem i serem, śledzie, szynki, pieczony schab, karkówka, pomidory, ogórki, jajka, marynowane pieczarki, ogórki konserwowe, kukurydza mała, oliwki, suszone pomidory w zalewach itp. Mężczyźni wódka+śledzie i marynowane/konserwowe rzeczy, kobiety coś do serów i wędlin/mięs. Będzie stało też ciasto, wody, soki.
        Myślałam też o tym, że może do tego tortu jakieś wino musujące tzw. "szampan" np. cin-cin bianco. A potem mężczyźni wódka a kobiety jakieś wino. Tylko jakie.....Będzie to nasiadówa głównie dla osób ok. 50tki....Żadnych smakoszy czy znawcy win...Ale chciałabym, żeby pasowało....smile
        • kamelia04.08.2007 Re: Jakie wino podać? 24.04.12, 18:32
          mika2 napisała:

          > Miało być tak:
          > rosół, kotlet z piersi kurczaka, ziemniaki młode i surówki. Tutaj bez alkoholu.
          > Potem chciałam tort i tutaj soki/kawa. Następnie sery (brie, camembert i jakiś
          > z ziołami czy orzechami), winogrona, kabanosy, sałatka warzywna, sałatka z czo
          > snkiem i serem, śledzie, szynki, pieczony schab, karkówka, pomidory, ogórki, ja
          > jka, marynowane pieczarki, ogórki konserwowe, kukurydza mała, oliwki, suszone p
          > omidory w zalewach itp. Mężczyźni wódka+śledzie i marynowane/konserwowe rzeczy,
          > kobiety coś do serów i wędlin/mięs. Będzie stało też ciasto, wody, soki.


          o rany julek. Nikt nie przerobi tyle jedzenia.
          Nie wiem czy to wesele czy chrzciny, czy komunia, ale pozmienialabym tu trochę, jesli już chcesz to wszystko zostawic.

          Zaczełanym od zimnego bufetu i tu by mozna było dac te kabanosy, szynki, sałatki, karkowka, pomidory, ogórki itp.
          Potem by była ta zupa, potem ten kurczak z surówkami i ziemniakami. Do tego mozna podac czerwone wino.

          Po obiedzie podajesz sery (może byc czerwone wino), jak juz ludzie sie poczestuja, to wynosisz sery, a wnosisz desery, czyli ciasta i tort. Do deserów pasuje szampan albo wino musujace.

          Potem herbata/kawa.


          > Żadnych smakoszy czy znawc
          > y win...Ale chciałabym, żeby pasowało....smile


          to nie wydziwiaj z tymi serami i z tym winem. Pozostań przy samej wódce i trzymaj sie kolejności, żeby nie było od ogona.
          • chipsi Re: Jakie wino podać? 25.04.12, 08:57
            Błehehehe, fajny dowcip.
            A to co proponuje Mika to tradycyjna POLSKA kolejność, z którą spotykam się będąc na wszelakich większych imprezach w całej Polsce (tak tak, nadal jesteśmy w Polsce a z Francją nawet nie graniczymy). Owszem, jest to spora ilość żarcia ale nikt nie zmusza nikogo do wsunięcia 3 rolad z 20-toma kluskami i zagryźć połową tortu. Polacy znają słowo umiar, naprawdę. Znają też pojęcie gościnności i jak już organizują imprezę to bawią się do rana i między posiłkami są spore przerwy. Mogą wtedy spokojnie porozmawiać a nie tylko żreć i popijać francuskim winem.

            Kurde, naprawdę na obiad podajecie zimny bufet i popijacie pomidorową? błee
            • mika2 Re: Jakie wino podać? 25.04.12, 09:50
              Jest dużo, żeby każdy miał wybór. Nie każdy sięgnie po ser, nie każdy po śledzie. Nie podaję każdemu na talerz porcji tylko każdy sam wybiera na co ma ochotę.

              Dokładnie: Tradycyjna POLSKA kolejność.
          • katia.seitz Re: Jakie wino podać? 25.04.12, 11:21
            >>> Mężczyźni wódka+śledzie i marynowane/konserwowe rzeczy, kobiety coś do serów i wędlin/mięs.

            Chyba w tym układzie ja byłabym mężczyzną, a mój mąż kobietą big_grin
        • kol.3 Re: Jakie wino podać? 25.04.12, 17:57
          Tylko nie cin cin.
    • kol.3 Re: Jakie wino podać? 24.04.12, 18:36
      Boże w jakiej kolejności jest ten obiad - najpierw tort później zimna płyta?! Porzygać się można.
      W cywilizowanym świecie najpierw daje się przystawki, później zupę, danie główne i deser ( w wersji nierozbudowanej ) a na końcu kawę. Wina w zależności od tego co jest do żarcia.
      Do kawy np. porto.
      • mika2 Re: Jakie wino podać? 24.04.12, 18:44
        To u nas jakieś inne zwyczaje, bo generalnie tzw."zimna płyta" to na końcu zawsze na imieninach, urodzinach i razem z paterą ciast stoi do końca tzn. każdy się częstuje czym chce i do tego pije wino/wódkę/kawę/herbatę. Nie jest to na zasadzie wnoszenia/wynoszenia i kolejności....
      • kamelia04.08.2007 Re: Jakie wino podać? 24.04.12, 18:46
        kol.3 napisała:

        > Boże w jakiej kolejności jest ten obiad - najpierw tort później zimna płyta?!
        > Porzygać się można.


        spokojnie kol.3..... Pewnie, że może sie człowiekowi przewrócic w żołądku od takiej kolejnosci.


        > W cywilizowanym świecie najpierw daje się przystawki, później zupę, danie główn
        > e i deser ( w wersji nierozbudowanej ) a na końcu kawę. Wina w zależności od t
        > ego co jest do żarcia.

        okazuje się, że własnie w Polsce w niektórych regionach zaczynaja do ogona. Przejrzałam wątek archiwalny na forum kuchnia i ludzie opisywali, że u nich tak bywa rozpoczynanie od ciastek, a danie głowne na końcu ^^


        > Do kawy np. porto.

        mój chłop po kawie lubi sobie strzelic calvadosa
        • mgla_jedwabna Re: Jakie wino podać? 24.04.12, 23:19
          Kolejność "najpierw gorące, potem zimna płyta i desery" to jest dobra na weselach i balach całonocnych. Bo najpierw jest porządna gorąca kolacja, a potem zabawa na tyle długa i intensywna, że można w trakcie zgłodnieć i mieć ochotę na zimną przekąskę.

          "Światowe" standardy dotyczą obiadów, na których nie spędza się więcej, niż 3-4 godziny. I tu mamy znaną kolejność: przystawka, zupa, główne...

          Tu nie wiemy: czy ten obiad nie jest np. spotkaniem krewnych, którzy jak zasiądą do stołu o 14.00, to będą siedzieć i gadać do 23.00. W takim wypadku zimna płyta po obiedzie ma sens smile
          • mika2 Re: Jakie wino podać? 25.04.12, 09:44
            Krewni przyjdą na obiad - dlatego jest pierwszy, potem tort okazyjny a potem nasiadówka przy zimnej płycie, cieście i winie/wódce. U nas w regionie zawsze tak jest.
            Dokładnie jest tak jak piszesz: nie jest to ani światowe ani biznesowe i jakbym podała najpierw przystawki osobom starszym to domagały by się obiadusmile
        • kol.3 Re: Jakie wino podać? 25.04.12, 06:16
          Wiem, że to regionalizmy, najpierw tort później śledzie.
          W wersji rodzinno-biesiadnej podaje się często najpierw gorące dania, później zimne zakąski do przegryzania przy wódeczkach i winkach, ale deser jednak na końcu.
          • mika2 Re: Jakie wino podać? 25.04.12, 09:46
            Dokładnie.
          • lola211 Re: Jakie wino podać? 25.04.12, 10:04
            A dla mnie osobiscie ta kolejnosc nie jest zbyt fortunna.
            Najpierw obiad,potem przekaski, alkohol.I jak czlowiek jest juz pelny, to nagle wjezdza ciasto i kawa, na ktora bywa juz za pozno, bo wieczor.
            Osobiscie wolalabym ciasto i kawe po obiedzie, a pozniej juz do konca imprezy zimne przekaski.
            • mika2 Re: Jakie wino podać? 25.04.12, 10:18
              Po obiedzie ma być tylko po kawałeczku tortu - tak symbolicznie a potem na stole będzie stała cała reszta i do końca imprezy każde je co chce i kiedy chce.
              • lola211 Re: Jakie wino podać? 25.04.12, 17:27
                I tak jest logicznie i ok.
            • kol.3 Re: Jakie wino podać? 25.04.12, 18:09
              No bo to jest najgorszy polski styl, od którego gościom jest niedobrze z nadmiaru żarcia.
              Normalne przyjątko na świecie składa się z jednej (słownie: jednej) przystawki (przystawka nie ma sycić, ma zaostrzyć apetyt), potem jest mała zupa najlepiej w wersji bulion/krem, potem danie główne mięsko i jarzyny, potem lekki deser, potem kawa.Alkohole to w zasadzie wina wytrawne, dziś często odchodzi się od rozgraniczania, białe do ryb, czerwone do ciemnych mięs, sporo osób pije czerwone do wszystkiego. Do serów dajemy czerwone wina wytrawne.
              • mika2 Re: Jakie wino podać? 25.04.12, 19:44
                A co po tym deserze jak goście chcą jeszcze posiedzieć i coś "skubnąć"? Trochę sałatki, kanapeczkę, a ktoś może kawałeczek ciasta?
                A może po cieście i kawie goście wg sv powinni udać się do domów bo menu się skończyło?smile
                • kamelia04.08.2007 Re: Jakie wino podać? 26.04.12, 11:03
                  mika2 napisała:

                  > A co po tym deserze jak goście chcą jeszcze posiedzieć i coś "skubnąć"? Trochę
                  > sałatki, kanapeczkę, a ktoś może kawałeczek ciasta?


                  jestes głodna, to sobie w trakcie jedzenia możesz troche dołozyc kawałek mięsa czy ziemniaków. masz ochote jeszcze na kawałek ciasta, to sobie nałóz jeszcze jeden, ale nie sledzika po lodach i sałateczke po szarlotce.
                  Zreszta nikt nie jest głodny po deserze.


                  > A może po cieście i kawie goście wg sv powinni udać się do domów bo menu się sk
                  > ończyło?smile


                  tak to własnie jest. Mało ci jeszcze? Zaproszona byłas na obiad na 12.00-12.30, dostajesz aperitif, przystawke, danie główne, sałate, sery, desery, kawe i ew. digestif. Impreza kończy sie w zalezności od pory roku 18-19., czasem 20.00 (jak siedzisz w lecie w ogrodzie na grilu).
                  W domu juz nie jesz kolacji, bo po prostu nie jestes głodna.

                  Gościnnosć to jedno, ale jest jeszcze cos takiego jak wyczucie w nienaduzywaniu goscinnosci gospodarzy. To tez jest bon ton, by nie wysiadywac niewiadomo ile.
                  • chipsi Re: Jakie wino podać? 26.04.12, 11:31
                    No to współczuję nudnych znajomych. U nas jednak ludzie lubią ze sobą spędzać dużo czasu i gdy jest ku temu okazja typu wesele (bo o dużych przyjęciach mówimy, nie o kawce u sąsiada) nikt nie kończy o 18-tej. Co Twój podręcznik sv mówi o tradycyjnym Polskim weselu z oczepinami itd? big_grin
                    Kurcze naprawdę tak ci żal tyłek ściska że jemy kolacje czasami w większym gronie a Ty musisz sama z prześmiewczym małżonkiem? Aż tak żeby obrażać inne nacje i ich tradycje? Przykre...
                    • kamelia04.08.2007 Re: Jakie wino podać? 26.04.12, 11:58
                      wex ty sie ode mnie odzajęcz i zostaw w spokoju mojego męża.
                      Argumentów nie masz, za to odwracanie kota ogonem dobrze cio wychodzi. Zasady savoir vivru sa takie, a nie inne.

                      Jak to ci odpowiada, to sie gośc od ósmej rano do połnocy nastepnego dnia i tak przez tydzień, bo wy tak lubiecie razem balować. Bon ton cie nie interesuje, twoja sprawa.

                      Strasznie mi żal ściska, na te oczepiny i na wasze kolacje.
                      Dziekuje uprzejmie, mam swoje.
                      • alexa0000 Re: Jakie wino podać? 26.04.12, 12:04
                        > Jak to ci odpowiada, to sie gośc od ósmej rano do połnocy nastepnego dnia i tak
                        > przez tydzień, bo wy tak lubiecie razem balować. Bon ton cie nie interesuje, t
                        > woja sprawa.

                        Rzeczywiście, twoje wypowiedzi zalatują nieco faszyzmem kulinarnym. Twój wzorzec jest idealny, inny sposób biesiadowania jest niedopuszczalny, bo inny. Siedzenie do pozna w nocy jest niedopuszczalne, bo sprzeczne z bon tonem. Co savoir vivre mówi o przyjęciach, o których już przy zaproszeniu informujemy, że będą dlugie , aż do godzin nocnych? Czy taka impreza niedopuszczalne pomimo tego,że gospodarz zakłada,że własnie tyle będzie trwac i cieszy się na tę okolicznośc?
                        • ceide.fields Re: Jakie wino podać? 26.04.12, 12:13
                          No to nasze nocne posiadówy z przyjaciółmi przy promocyjnym winie z Tesco za 10 zł/butelka (portugalskie Muso, pychota smile ) są już zupełnym złamaniem jedynie słusznych zasad bon tonu big_grin
                          • kamelia04.08.2007 Re: Jakie wino podać? 26.04.12, 12:29
                            ceide.fields napisała:

                            > No to nasze nocne posiadówy z przyjaciółmi przy promocyjnym winie z Tesco za 10
                            > zł/butelka (portugalskie Muso, pychota smile ) są już zupełnym złamaniem jedynie
                            > słusznych zasad bon tonu big_grin



                            alez zagryzajcie sobie nawet kiełbasa z biedronki za 3,99 zł/kg, tylko nie mówcie, ze to trąci elegancja.
                            Tak samo mozna popijac rzopuszczalna kawe z plastikowego kubka, tylko nie upierajmy sie, że ranga takiego przyjęcia jest wysoka .

                            Ja mówie co na ten temat jest w sv.
                            • ceide.fields Re: Jakie wino podać? 26.04.12, 12:32
                              Ranga przyjęcia i elegancja nie ma nic wspólnego z ceną zakupionych na to przyjęcie produktów.

                              A sv niestety trąci już mocno myszką, więc ślepe trzymanie się niektórych XIX wiecznych zasad może co najwyższej wystawić fanatyka sv na śmieszność.
                              • kamelia04.08.2007 Re: Jakie wino podać? 26.04.12, 12:54
                                ceide.fields napisała:

                                > Ranga przyjęcia i elegancja nie ma nic wspólnego z ceną zakupionych na to przyj
                                > ęcie produktów.


                                na prawde uważasz, ze za 3,99 zł/kg mozna kupic porządna kiełbasę?
                                czesto jest tak, że owszem do pewnego stopnia jest zwiazane z cena produktów.
                                Flaków i podrobów (sa wyjatki) nie podajesz na przyjeciach o wyższej randze, tak samo miesa mielonego sie nie serwuje, z kurczakiem też bym za bardzo nie wyskakiwala (też jest wyjatek).



                                > A sv niestety trąci już mocno myszką, więc ślepe trzymanie się niektórych XIX w
                                > iecznych zasad może co najwyższej wystawić fanatyka sv na śmieszność.


                                zależy dla kogo traci myszka. Jak ktos strzxela gafe za gafą, zapomina o grzecznosci, to chyba nie ma dobrej opinii.
                                Co sobie myslisz o kobiecie, która na pogrzeb przychodzi w krwistoczerwonej sukni?
                                Jak wchodzisz do pomieszczenia, to mówisz "dzień dobry", jak kogos szturchniesz niechcący, to mówisz przepraszam.
                                W brudnych buciorach też nie ładujesz sie komus do mieszkania. Nie "tykasz" osiemdziesiecioltetniej pani.
                                To jest wg. ciebie passé?


                                i bynajmniej nie jest to relikt XIXw., sv ewoluuje, wbrew temu co sie wydaje
                                • ceide.fields Re: Jakie wino podać? 26.04.12, 13:19
                                  Więc ślepe trzymanie się niektórych XIX wiecznych zasad może co najwyższej wystawić fanatyka sv na śmieszność

                                  • ciociacesia swoja droga o bon tonie i sv 26.04.12, 14:36
                                    gadaja a chamówa odchodzi w wypowiedziac az zal
                      • chipsi Re: Jakie wino podać? 27.04.12, 09:07
                        Kamelio, nie gorączkój się, Twój mąż ani jego matka z faszystowskimi poglądami mnie nie podniecają. Sama napisałaś jak to z mężem własnym śmialiście się m.in. ze mnie i mojego męża. Dlaczego? Bo na kolacje jemy kolację czy dlatego że nie są to ślimaki? Sama nie masz logicznych argumentów i zasłaniasz się małżonkiem. Czepiasz się tylko po to żeby udowodnić sobie że dobrze zrobiłaś wybierając życie poza Polską. Ktoś Cię tu skrzywdził? Możliwe ale nie psiocz na cały Polski naród i nasze Tradycje, które w gruncie rzeczy aż tak od Francuskich się nie różnią.
              • chipsi Re: Jakie wino podać? 25.04.12, 20:20
                Też mi kultura. Z tego co piszesz Twoim gościom trzeba ograniczać jedzenie bo inaczej zeżrą wszystko i będą rzygać. U nas przy większych imprezach goście przychodzą na obiad (może być z przystawką), zupa potem danie główne (do wyboru, nie wydzielane ale nikt nie je wszystkiego naraz!). Później kawa z deserem czy tortem. Czyli jak na razie podobnie prawda? Po kawie jednak nie wyrzucamy gości za drzwi tylko dobrze sie bawimy a gdy zgłodniejemy siadamy do kolacji (tu tzw. zimna płyta). Jeśli impreza sie przedłuża podajemy ciepłą kolację. Tak więc gdyby się uprzeć to Twoje zwyczaje są niegrzeczne. Skąd bierzesz teksty o polskim braku umiaru? z tej samej książki gdzie piszą że baby są głupie a francuzi zywią się wyłącznie zdechłymi gadami? A może z własnego rodzinnego doświadczenia?
                • kol.3 Re: Jakie wino podać? 25.04.12, 20:45
                  Jeśli to ma być biesiada rodzinna wielogodzinna, to więcej przystawek ale kolejność taka jak wyżej, a nie tort a potem mięsa. Moje opinie biorę z własnego doświadczenia i z porównania jak żyją inne nacje. U nas się je za dużo, za dużo czasu się spędza przy stole. W innych krajach zebranie towarzyskie to pretekst do włożenia super sukni, często do ziemi, do całonocnych tańców, do gry w tenis,a do zajęć sportowych. U nas - siedzenie przy stole.

                  A to co opisujesz to dwa osobne posiłki, najpierw obiad potem przerwa i kolacja.
                  • chipsi Re: Jakie wino podać? 25.04.12, 20:55
                    Tenis w sukni do ziemi? tongue_out
                    A tak poważnie to nie byłam na weselu w Polsce, na którym się tylko siedziało. Zawsze jest muzyka, tańce, zabawa, spacery jak pogoda pozwoli. Sportów na imprezach nie uprawiamy, babci niewygodnie z laską piłkę trzymać wink
                    Tak, opisałam dwa, a nawet więcej posiłków. Na co dzień też nie zjadam w domu jednego na cały dzień (ani to zdrowe ani przyjemne). Tak więc jeśli spędzam ten dzień powiedzmy na weselu, jadam podobnie. No, może w domu nie jem nad ranem bo zwykle śpię a nie tańczę.
                    W domu po obiedzie jesz ciasto a na kolacje pijesz kawę i w kimono? Jakoś nie wierzę.
                    • papalaya odpadłam 25.04.12, 21:08
                      tenis i balowa suknia na spotkaniu rodzinno-towarzyskim?

                      a kort rozwinięty pod trzepakiem?

                      hrabina de żreżur, hehe...
                    • mgla_jedwabna Re: Jakie wino podać? 25.04.12, 23:14
                      https://gb.fotolibra.com/images/previews/80481-victorian-scrap-of-tennis-mixed-doubles-c-1880.jpeg
    • lola211 Re: Jakie wino podać? 24.04.12, 18:57
      Zadne-pół.Po prostu -wytrawne do serów oraz słodkie, np. porto, do ciast.
      • kolpik124 Re: Jakie wino podać? 24.04.12, 19:16
        Nie wszyscy są koneserami wytrawności.
        • lola211 Re: Jakie wino podać? 24.04.12, 21:34
          Trudno.Niech zatem nie pija.Torturowanie gosci jakims połcostam w imie zadowolenia winnych ignorantów uwazam za nieporozumienie.
          • kolpik124 Re: Jakie wino podać? 24.04.12, 22:09
            Torturowanie gości w imię kwaśnego fanatyzmu, niezbyt dobrze świadczy o gospodarzach.
            • lola211 Re: Jakie wino podać? 24.04.12, 22:17
              Głupoty piszesz.Jak podawac wino, to dobrej jakosci.Dodatkowo mozna zaserwowac inny alkohol,do wyboru.A nie zastawiac stol pseudowinem, bo ktos byc moze wytrawnych win nie pija.
              • chipsi Re: Jakie wino podać? 25.04.12, 09:11
                Lola, wino dobrej jakości tzn takie za 200 zł, 500 za może 30? Lubie wytrawne, czasami słodkie ale najbardziej lubię właśnie te pół. I te wzgardzone pół bywają lepszej jakości niż te wytrawne. Jak możesz pisać "pseudowina" o trunkach naprawdę smacznych i dobrych jakościowo.
                • lola211 Re: Jakie wino podać? 25.04.12, 09:37
                  Nie ma jakosciowego wina "pólwytrawnego".To sa wina oszukane poprzez dodanie cukru.Taki produkt winopodobny.Do prawdziwego wina cukru sie nie dodaje.Cukier dodatkowo maskuje podlosc wina, wiec jest to sposob na podrasowanie smaku- ale z jakakolwiek jakoscia nie ma to nic wspolnego.
                  W calej gamie win wytrawnych mozna znalezc te o nizszej kwasowosci,tylko trzeba wiedziec czego szukac.Wina wytrawne sa bardziej i mniej kwasne po prostu i naprawde nie ma powodu,by zadowalac sie czyms takim jak pólprawdziwe wino.
                  I wcale nie trzeba placic 200 zł.
                  • kolpik124 Re: Jakie wino podać? 25.04.12, 09:39
                    Dobrze wiedzieć, że wina słodkie uzyskuje się przez dosypanie cukru big_grin
                    • lola211 Re: Jakie wino podać? 25.04.12, 09:46
                      Pisze o winach WYTRAWNYCH.
                      Wina slodkie maja wyzsze stezenie cukru otrzymywanego w drodze fermentacji.
                      • kolpik124 Re: Jakie wino podać? 25.04.12, 09:51
                        No i odpowiedzialaś na pytanie, w jaki sposob robi się wina połwytrawne big_grin
                        • lola211 Re: Jakie wino podać? 25.04.12, 09:52
                          No nie, ty nie rozumiesz czym sie rozni wino slodkie od wina polwytrawnego po prostu.
                          • kolpik124 Re: Jakie wino podać? 25.04.12, 09:54
                            Słodkością big_grin
                            • lola211 Re: Jakie wino podać? 25.04.12, 10:01
                              Przede wszystkim-sposobem produkcji.Wino polwytrawne jest produkowane wbrew zasadom prawdziwych win.Poczytaj troche na ten temat, moze zajarzysz.
                              • kolpik124 Re: Jakie wino podać? 25.04.12, 10:05
                                Ale jest to prawdziwe wino big_grin
                                • lola211 Re: Jakie wino podać? 25.04.12, 10:16
                                  Nie, to jest polprawdziwe wino.
                                  • kolpik124 Re: Jakie wino podać? 25.04.12, 10:19
                                    Przekaże naszym chorwackim znajomym, że to co produkują na swojej winnicy nie jest prawdziwym winem wg polskich ekspertuffff big_grin
                  • chipsi Re: Jakie wino podać? 25.04.12, 09:44
                    A wina słodkie? Też pseudo? Może masz złe doświadczenia z winami półsłodkimi po 10 zł za tonę tongue_out Osobiście nie miałam nieszczęścia kupić kwaśnego wina wytrawnego, chociaż zdarzało mi się takie świństwo pić. Lubie wytrawne ale bardziej połówki. No lubię i już. Gorzka czekolada też ponoć bardziej rasowa a ja lubię mleczną i co? Wieś prawda? smile
                    • lola211 Re: Jakie wino podać? 25.04.12, 09:51
                      Mozesz sobie lubic co chcesz, naprawde.Wierze, ze ci smakuja, bo calkiem spora ilosc Polaków toto pija.Ale to nie zmienia faktu, ze to nie sa prawdziwe wina.
                      Wina slodkie maja inne stezenie cukru uzyskiwane w procesie produkcji i nijak to sie ma do dosładzania win "polwytrawnych".
                      • kolpik124 Re: Jakie wino podać? 25.04.12, 09:53
                        Są prawdziwe, opatrzone odpowiednią akcyzą i stemplem producenta. Twierdzisz, że w sklepach sprzedają podróby pod nazwą "wino"?
                        • chipsi Re: Jakie wino podać? 25.04.12, 10:00
                          No tak, bo Polak głupi, naiwny, wszystko łyknie. Nie to co prawdziwe, rasowe wina wytrawne po 2euro za flaszkę kupowane tonami przez Francuzów do obiadu. big_grin
                          • lola211 Re: Jakie wino podać? 25.04.12, 10:13
                            Taka jest prawda.Wina w Polsce dopiero wkraczaja na stoly i wiekszosc Polakow kompletnie sie na tym trunku nie zna, bo i skad mieliby te wiedze czerpac?W zyciu nie pili dobrego prawdziwego wina, najczesciej próbujac jakiegos kwacha za kilka zlotych i na tym przykladzie wyrabili sobie opinie na temat win wytrawnych.
                            Potrzeba wyksztalconego w tym kierunku personelu, ktory by doradzil, co kupic, jesli nie jest sie amatorem mocnej wytrawnosci.W marketach takich pracownikow nie ma, sklepów z winami ludzie sie boja ze wzgledu na ceny.
                            W Polsce króluje pewien wyrób pod wloska nazwa, podłej jakosci, ale sprzedaje sie ze hej.To swiadczy o tym jaka jest swiadomosc polskiego konsumenta na dzis.
                            • chipsi Re: Jakie wino podać? 25.04.12, 11:00
                              Większość ekspertuffff nigdy nie była przy produkcji prawdziwego wina a ni nawet tego patykiem pisanego. Przeczytanie artykułu o winach w superekpresie nie czyni konesera.
                              W mojej rodzinie od pokoleń wyrabiało się wina, domowe, smaczne i nie tylko owocowe smile
                              Żadnej chemii, żadnych udziwnień, żadnych jaboli z kiosku przy parku więc nie pisz że jedyne prawdziwe wino to te kupione w markecie francuskim/włoskim/niemieckim faszerowane siarką.
                              • lola211 Re: Jakie wino podać? 25.04.12, 11:29
                                A gdzies tak napisalam?
                                • chipsi Re: Jakie wino podać? 25.04.12, 20:25
                                  Post wyżej? cały? pisząc o tym że Polacy nie pili prawdziwego wina, że sie nie znają i piją byleco?
                                  • lola211 Re: Jakie wino podać? 25.04.12, 21:09
                                    >więc nie pisz że jedyne prawdziwe wino to te kupione w markecie francuskim/włoskim
                                    O to michodzi-gdzie tak napisalam?
                                    Reszte jak najbardziej podtrzymuje - statystyki nie klamia.Póki co nie jestesmy narodem znajacym sie na winach i to jest fakt.
                                    • chipsi Re: Jakie wino podać? 26.04.12, 09:07
                                      A któż przeprowadził takie statystyki i gdzie? W całej Polsce? W Warszawie czy w Pcimiu Dolnym? Chodzili po domach czy sprawdzali w marketach?
                                      Wg tych statystyk, tak jak pisałam, Francuzi żywią się wyłącznie żabami, Włosi nie znają nic prócz makaronu a Anglicy żyją o rybie i frytkach big_grin
                                      • lola211 Re: Jakie wino podać? 26.04.12, 09:43
                                        Kobieto- firmy, ktore chca w Polsce robic biznes robia badania nt upodoban konsumenta.Firmy, ktore sprzedaja alkohole doskonale wiedza, co schodzi z polek, a co nie.Wychodzi czarno na białym co pija Polacy i jakie maja pojecie na temat win.
                                        • chipsi Re: Jakie wino podać? 26.04.12, 11:26
                                          Jak to się ma do popularności win po 2 - 6 euro we Francji czy Włoszech?
                                          • lola211 Re: Jakie wino podać? 26.04.12, 11:40
                                            Tam wina potrafia byc tanie, bo oni je produkuja na masowa skale.U nas to samo wino bedzie juz z dwukrotnie drozsze.
                                            To,ze jest tanie w kraju wino wytwarzajacym nie oznacza, ze jest złe.
                                            Natomiast nikt tam kitu nie wcisnie, ze szczytem luksusu jest butelka GR, a tak wlasnie jest w Polsce.Albo dosładzane cukrem polwytrawne- pod konsumenta, bo Polakowi wytrawne za kwasne.
                                            • ceide.fields Re: Jakie wino podać? 26.04.12, 11:52
                                              Wina półwytrawne nie są dosładzane. pracowałam we Włoszech u winiarza, to kwestia długości fermentacji.
                                              • lola211 Re: Jakie wino podać? 26.04.12, 11:53
                                                Takze.Sa 2 sposoby.Skrócenie procesu fermentacji lub wlasnie dosypanie cukru.
                                                • ceide.fields Re: Jakie wino podać? 26.04.12, 12:04
                                                  Dlaczego więc pisałaś tylko o cukrze? Wino półwytrawne cieszy się we Włoszech dużą popularnością.
                                              • kamelia04.08.2007 Re: Jakie wino podać? 26.04.12, 12:12
                                                ceide.fields napisała:

                                                > Wina półwytrawne nie są dosładzane. pracowałam we Włoszech u winiarza, to kwest
                                                > ia długości fermentacji.


                                                w krajach, gdzie tradycja winiajrska jest jeszcze sprzed cesarstwa rzymskiego/karola wielkiego takich rzeczy sie nie robi. Takie wino na ogół nie trafia do Polski, no chyba że do specjalnych sklepów.

                                                Co innego jak "wino" idzie na import do Polski czy innych krajów jej podobnych. W rozlewniach sie cuda dzieja, by zaspokoic gust amatorów "win połwytrawnych i polslodkich", tu już nie chodzi o wyedukowanie co, jak i z czym powinno sie pic, ale o opchniecie pseudoproduktu.
                                            • kamelia04.08.2007 Re: Jakie wino podać? 26.04.12, 12:00
                                              lola211 napisała:


                                              > Natomiast nikt tam kitu nie wcisnie, ze szczytem luksusu jest butelka GR, a tak
                                              > wlasnie jest w Polsce.

                                              co to jest GR?
                                              • lola211 Re: Jakie wino podać? 26.04.12, 12:02
                                                Miało byc CRsmile
                                                dotrzechdych.pl/carlo-rossi-po-raz-pierwszy-i-chyba-ostatni/
                                                • ceide.fields Re: Jakie wino podać? 26.04.12, 12:06
                                                  A mnie smakuje, normalne wino stołowe. Coś co nie smakuje panu, niekoniecznie oznacza, że ma nie smakować i mnie. Chyba można mieć własne zdanie i smak?

                                                  • lola211 Re: Jakie wino podać? 26.04.12, 12:16
                                                    Jak juz wyzej pisalam- oczywiscie moze kazdemu smakowac co innego.Tylko niech sie nie upiera, ze zna sie na rzeczy i nie ma zadnej roznicy pomiedzy winem a polwinem.
                                                  • ceide.fields Re: Jakie wino podać? 26.04.12, 12:25
                                                    Nie wiem co takiego "półwino". W googlach też nic nie wyskakuje.
                                                  • chipsi Re: Jakie wino podać? 26.04.12, 12:53
                                                    lola211 napisała:

                                                    > Jak juz wyzej pisalam- oczywiscie moze kazdemu smakowac co innego.Tylko niech s
                                                    > ie nie upiera, ze zna sie na rzeczy i nie ma zadnej roznicy pomiedzy winem a po
                                                    > lwinem.

                                                    Aaaa to trza było od razu zaznaczać że znawcą jest tylko ten co podziela Twój gust big_grin
                                                  • lola211 Re: Jakie wino podać? 26.04.12, 13:59
                                                    Nie musi podzielac mojego gustu, byle mial choc troche pojecie.
                                                    A ktos, kto pija w Polsce pólwytrawne i stawia je na rowni z winami jakosciowymi, pojecia jednak nie ma.
                                                    Znam ludzi, ktorzy za dobre i smaczne wino uwazaja kadarke za 8 zeta i naprawde im to smakuje.No wierze, wierze,tylko czy to oznacza, ze oni w ogole wiedza jak wino powinno smakowac?
                                            • chipsi Re: Jakie wino podać? 26.04.12, 13:01
                                              Tanie wino to robiła moja babcia, bo mnie nic nie kosztowały i tu się zgadzamy.
                                              Nikt z moich znajomych nie kupuje CR (o to to chodziło?). Dobre wytrawne wino nie jest kwaśne więc nie rzucaj się skoro się zgadzamy. Ale nawet te nie każdemu musi smakować, tak jak nasze zsiadłe mleko, oscypki czy kiszone ogórki. Ja lubię maślankę a znajomy Włoch nie tknie. Kto postępuje niewłaściwie?
                                              • lola211 Re: Jakie wino podać? 26.04.12, 14:13
                                                Naprawde nic mi do tego co jedza i pija inni.Grunt,zebym ja nie musiala tego degustowac.A dopóki bedzie istnialo przekonanie, ze takie CR czy jakies pólwytrawne cos jest swietnym wyborem, bede tym czestowana.
                                                • chipsi Re: Jakie wino podać? 27.04.12, 08:49
                                                  Nie lubisz "połówek" to też Cię nie zmuszam do picia tego. Ale nie dorabiaj ideologii że to nie prawdziwe wino. W omawianej Europie połówki też są bardzo popularne, bardziej niż wytrawne i nikt nie uważa że są nie na miejscu. Naprawdę.
                                            • mgla_jedwabna Re: Jakie wino podać? 26.04.12, 14:52
                                              Tam wina potrafia byc tanie, bo oni je produkuja na masowa skale.U nas to samo wino bedzie juz z dwukrotnie drozsze.

                                              Zaprzeczasz sama sobie. Co to znaczy "to samo wino"? Ten sam szczep itp.? Hmm, polskie winiarstwo jest na razie niszowe, nie ma co go brać pod uwagę w tej dyskusji.

                                              Czy też chodzi o "to samo" produkowane na masową skalę we Francji lub Włoszech? W takim razie nie rozumiem, skąd podwojenie kosztów, bo koszty importu i akcyza nie wynoszą aż tyle. Podwoić cenę to mogą ew. w najtańszych winach, ale nie rozumiem, dlaczego coś, co za granicą kosztuje mniej niż 50zł (w przeliczeniu), u nas często przekracza setkę.

                                              Są oczywiście chlubne wyjątki od tej zasady.

                                              Przyczyny takiego działania widzę dwie. Po pierwsze, nie ma u nas tradycji picia wina do posiłku, u nas się raczej pije, żeby się wprawić w stan upojenia alkoholowego, a jedzenie jest dodatkiem do alkoholu (zagrychą), nie odwrotnie. Stąd te wszystkie zestawy seta i galareta albo widok ludzi pijących piwo za piwem, a do tego jedna miseczka paluszków/chipsów na czterech. Dla porównania np. Czesi spotykając się piwiarni zamawiają normalne posiłki, knedle, kotlety itp.

                                              Skoro nie ma tradycji wina do posiłku, ci, którzy tak piją, postrzegani są jako snoby, udający klasę wyższą itp. A skoro tak, to niech płacą! Do tego dochodzi jeszcze przekonanie ogólnie dość biednego społeczeństwa, że dobre rzeczy muszą być drogie, a jak jest tanie, to na pewno chłam. Na dokładkę mamy słabą, stereotypową znajomość regionów, marek itp. I dlatego Polak nie uwierzy, że np. taka Falua z Biedronki (ok. 15 zł) potrafi być lepsza od wina z apelacją Bordeaux za 40.

                                              I przestań się już ośmieszać twierdzeniem, że półwytrawne to ZAWSZE wino dosładzane cukrem.
                                              • lola211 Re: Jakie wino podać? 26.04.12, 15:37
                                                Nie zaprzeczam.
                                                Wina tanie w kraju ich produkcji, a trafiajace na nasz rynek sila rzeczy sa drozsze.Bo dochodza koszty akcyzy, transportu.
                                                Bywa,ze dwukrotnie drozsze co nie ma uzasadnienia,ale dlaczego tak sie dzieje- napisalas sama.
                                                Co do dodawania cukru- czytaj uwazniej- napisalam, ze to jedna z metod, a nie jedyna.
                                                • mgla_jedwabna Re: Jakie wino podać? 26.04.12, 18:08
                                                  Co do dodawania cukru- czytaj uwazniej- napisalam, ze to jedna z metod, a nie jedyna

                                                  Przy czym wielokrotnie twierdziłaś, że wina pół- jako takie to nie są prawdziwe wina, stworzyłaś nawet dziwaczne określenie "półwina". Gdzieś tam było nawet stwierdzenie "wina półwytrawne powstają przez dosypanie cukru", bez zastrzeżenia typu "czasem" albo "zdarza się, że". A teraz wycofujesz się rakiem, gdy udowodniono ci bzdurę.

                                                  • lola211 Re: Jakie wino podać? 26.04.12, 19:37
                                                    Moze jeszcze mam opisac caly proces produkcji? Wina "pol"uzyskuje sie roznym sposobem i tyle.Niech sobie poczytaja koneserki tychze,zanim zaczna dyskusje i doradzanie komus czestowania tym gosci.Nie ma to jak lapanie za słowka.
                          • kamelia04.08.2007 Re: Jakie wino podać? 26.04.12, 10:36
                            chipsi napisała:

                            > No tak, bo Polak głupi, naiwny, wszystko łyknie.

                            sowietskoje czy szampanskoje łyka i to bardzo, ale szampan czy crémant jest niedobry, bo "kwaśny", o przypadkach słodzenia sobie rieslinga też słyszałam.

                            Po prostu nie nauczony i nieobyty, nie wie co to jest przyzwiote wino. Pojawiło sie kilka tu forumek, co maja jakąs wiedze, to zostały zakrzyczane przez "wina półsłodkie i półwyrawne"



                            > Nie to co prawdziwe, rasowe wi
                            > na wytrawne po 2euro za flaszkę kupowane tonami przez Francuzów do obiadu. big_grin


                            wołe wydac to samo 2€ na wino we francuskim hipermarkecie niż równowartosć w polskim.
                            We Francji wino to niczym chleb powszedni - jest dla mas, stąd i cena jest przystepna.
                            • chipsi Re: Jakie wino podać? 27.04.12, 08:54
                              Tyle że Ty sie upierasz że to samo wino, które we Francji kosztuje 2 euro a u nas 20 zł to u nas to chłap a tam rarytas smile No dobra, przyjmijmy ze kupuję wino w Auchan - prawie jak we Francji big_grin
                              • kamelia04.08.2007 Re: Jakie wino podać? 27.04.12, 10:35
                                chipsi napisała:

                                > Tyle że Ty sie upierasz że to samo wino, które we Francji kosztuje 2 euro a u n
                                > as 20 zł to u nas to chłap a tam rarytas


                                gdzie tak napisałam? masz jakis problem chyba

                                masz dziwna umiejetnośc niezrozumienia wypowiedzi albo po prostu wypaczania.
                                napisałam, że wole wydac 2€ we FR, niz jego odpowiednik w PL - odpowiednik 2 €, czyli wole wydac 2€ we Francji, niz 8 zł w PL. Kumasz teraz?
                        • lola211 Re: Jakie wino podać? 25.04.12, 10:06
                          Sa na polkach, bo zostały dopuszczone do hadlu.Wina patykiem pisane tez mozna kupic.Wedle ciebie zatem sa to wina jakosciowe, mniambig_grin.
                          • kolpik124 Re: Jakie wino podać? 25.04.12, 10:22
                            Wino gronowe to wino gronowe kotku big_grin
                    • mika2 Re: Jakie wino podać? 25.04.12, 09:57
                      Też wolę połówki.
                  • mgla_jedwabna Re: Jakie wino podać? 25.04.12, 11:15
                    Lola, proszę... Określenia "wytrawny" "słodki" itd. pochodzą od ilości cukru resztkowego, czyli takiego, który pozostaje po procesie winifikacji. A nie z dosypek.

                    Napisałam gdzieś, że wina półwytrawne smakują jakby ktoś dosypał cukru do wytrawnego. Jak napiszę "wrzeszczy jakby go ze skóry obdzierali" to naprawdę znaczy, że ktoś torturuje niemowlę?

                    Owszem, jest jakościowe wino półwytrawne (np. Rieslingi Kabinett znad Mozeli), ale jest go mało i nie jest łatwo je znaleźć.

                    Nie mylmy kwasowości z podziałem na słodkie i wytrawne. To, jak sklasyfikujemy dane wino, zależy od poziomu cukru resztkowego, a nie subiektywnie odczuwanej kwaśności. Mamy np. wina wytrawne pozbawione kwasowości w ogóle, gdzie dominującym smakiem jest gorycz. Mamy też wina słodkie, a nawet arcysłodkie, a jednocześnie silnie kwasowe. Np. dobre, pięcio- lub sześcioputtonyowe tokaje.

                    No i wylazł stereotyp "wytrawny, znaczy kwach". Auć.

                    Oficjalna klasyfikacja UE wygląda tak:

                    wytrawne (dry/sec/trocken/secco, asciutto/seco): do 4 g/litr
                    półwytrawne (medium dry/demi-sec/halbtrocken/abbocato/semiseco): 4-12 g/litr
                    półsłodkie (medium sweet (albo po prostu medium)/moelleux/ lieblich/amabile/semidulce): 12-45 g/litr
                    słodkie (sweet/doux/suss (suess; z umlautem)/ dolce/ dulce): powyżej 45 g/litr

                    Oczywiście są wyjątki od tych zasad, ale generalnie wygląda to tak.

                    Osobiście nie jestem przekonana, że wina wytrawne mniej kwaśne będą bardziej "pijalne". Czasem właśnie to gorycz jest czynnikiem zaporowym, takie taniny, od których język kołkiem staje wink
                • kolpik124 Re: Jakie wino podać? 25.04.12, 09:38
                  Z "wyznawcą" nie podyskutujesz big_grin
                  • chipsi Re: Jakie wino podać? 25.04.12, 09:44
                    Mam dziś skłonności masochistyczne widać big_grin
              • mika2 Re: Jakie wino podać? 25.04.12, 09:38
                Wytrawnych nikt z tego towarzystwa nie pija.
                • kolpik124 Re: Jakie wino podać? 25.04.12, 09:43
                  mika2 napisała:

                  > Wytrawnych nikt z tego towarzystwa nie pija.

                  Dlatego do dania gównego podaj półwytrawne polecam niezłe mołdawskie wina, a do deseru białe półsłodkie np. niemieckie Liebfraumilch.

                  Bardzo dobre są półwytrawne czerwone wina gruzińskie, niestety u nas jest kiepski ich wybor, byłam niedawno na Ukrainie, tam tego mają mnostwo, w cenach wprost wpedzających w alkoholizm wink
                  • mika2 Re: Jakie wino podać? 25.04.12, 09:56
                    Do dania głównego nie pijamy alkoholu. Alkohol ma być do "nasiadówki" sery, wędliny, ciasta, sałatki, śledzie - do wyboru do koloru.
                    • kolpik124 Re: Jakie wino podać? 25.04.12, 10:00
                      Też może być białe i czerwone smile
                    • kol.3 Re: Jakie wino podać? 25.04.12, 20:52
                      Czego to się człowiek nie dowie.
                  • mgla_jedwabna Re: Jakie wino podać? 25.04.12, 11:21
                    białe półsłodkie np. niemieckie Liebfraumilch

                    Gdyby kicz można było wyrazić efektem smakowym, to bylby to Liebfraumilch. To jest właśnie taki typowy kompot z fermentem, którego z żadnym razie nie należy podawać do tortu (a w zasadzie w ogóle), bo gości zemdli i tylko utwierdzą się w przekonaniu, że podano im coś, czego nie lubią.

                    Mołdawskie półwytrawne to można pić na imprezie studenckiej, potem już przeważnie nie wypada... A już na pewno nie pasują do mięs, które podaje się jako dania główne.
                    • kolpik124 Re: Jakie wino podać? 25.04.12, 11:34
                      Ależ pasują.

                      A że tobie coś nie wypada, to już twój problem big_grin
                      • mgla_jedwabna Re: Jakie wino podać? 26.04.12, 14:57
                        To, że tobie pasują, to nie znaczy, że pasują w ogóle, tzn. są polecane przez znawców i generalnie znane na świecie jako dobre połączenie. Tak, jak np. dobre Bordeaux i jagnięcina.

                        Owszem, może znajdzie się jakieś jedno czerwone półwytrawne (jeszcze mołdawskie, hmm, tam nie ma zbyt wielu dobrych win, a już na pewno nie dostaniesz ich w Polsce), które pasuje do jakiegoś mięsa, ale nie usprawiedliwia to generalizowania, które uprawiasz.
                    • ciociacesia serio mołdawskie 26.04.12, 15:04
                      wina to takie fo pa?
                      gruzinskie tez?
                      • mgla_jedwabna Re: serio mołdawskie 26.04.12, 15:11
                        Niestety Mołdawia i Gruzja to kraje, w których w ostatnich czasach mocno podupadła tradycja winiarska. Teraz się to poprawia, ale do poziomu np. Kalifornii jeszcze im daleko. Dlatego wśród win mołdawskich i gruzińskich ciężko znaleźć coś dobrego, chociaż nie jest to niemożliwe. A ponieważ do Polski sprowadza się głównie tanią, masową produkcję z tych krajów, kupując w ciemno mamy dużą szansę trafić na coś tylko trochę lepszego od CR.

                        Jeśli chodzi o wina mołdawskie, znam importera, który sprowadza je do kraju dużo bogatszego niż Polska, gdzie ludzi stać na dobre, drogie wina. Piłam coś, co polecał jako b.dobre (a myślę, że miał pojęcie) i nie rzuciło mnie na kolana.

                        • kol.3 Re: serio mołdawskie 26.04.12, 18:27
                          Winnice mołdawskie w dużej części są wykupione przez Francuzów, którzy stwierdzili że ze względu na nasłonecznienie są tam najlepsze warunki na świecie do uprawy winorośli.
                          • mgla_jedwabna Re: serio mołdawskie 26.04.12, 22:59
                            To może za dziesięć-piętnaście lat będzie tam lepsze wino, niż teraz. Trochę jak z węgierskim, które z upadku zaczęło się podnosić wkrótce po zakończeniu komunizmu, a dobre jest od kilku lat mniej więcej.
                • chipsi Re: Jakie wino podać? 25.04.12, 09:48
                  A tam nie piją, zmusić. A do tego podać ślimaki i żabie udka (upewnić się czy na pewno nikt nie lubi będzie ciekawiej). Gości szybko się pozbędziesz w poczuciu że jesteś modna i światowa big_grin
            • kamelia04.08.2007 Re: Jakie wino podać? 24.04.12, 22:52
              kolpik124 napisała:

              > Torturowanie gości w imię kwaśnego fanatyzmu,


              prosze cie kolpik....

              Jestes ematka, masz kase, jak każda ematka. Przyjedx do Francji, kup sobie kilka flaszek burgunda, kilka bordo, ze dwie merlota i ze 2 medoc'a, podelektuj się (tylko nie wszystkim na raz) i wtedy sie przekonasz jak smakuje porzadne wino.
              Wino we Francji jest tanie, bo to dobro narodowe, wiec ci sie zwróci podróż.
            • mgla_jedwabna Re: Jakie wino podać? 24.04.12, 23:28
              No to wybór jest prosty: jak goście lubią wino i choć trochę o nim wiedzą, to podaje się je zgodnie z zasadami. One nie wzięły się z powietrza ani snobistycznego "widzimisię".

              Jak goście nie lubią wina, to dajemy im kawę, herbatę, wódkę, soki itp. A nie jakieś półwytrawne bógwico.

              Zresztą mam takie przekonanie, że nie lubią wina najczęściej ci ludzie, którym nie zdarzyło się pić wina przyzwoitego ogólnie i jeszcze w miarę dobrze dobranego do posiłku. Jak ktoś pije białe półsłodkie do kurczaka pieczonego, to sorry, ale to tak, jakby jadł frytki z konfiturą mandarynkową i twierdził, że ta ostatnia to straszne g..., nawet keczup z Biedronki jest lepszy wink

              I jeszcze - im mniej goście znają się na winie, tym bardziej należy przestrzegać starych, dobrych sprawdzonych zasad. Eksperymenty zostawmy enofilom.
              • harrison_bergeron Re: Jakie wino podać? 25.04.12, 09:19
                Gościom dajemy to w czym gustują.
                Nie snobujemy się ich kosztem.
                • mika2 Re: Jakie wino podać? 25.04.12, 09:51
                  Dziękuję. Chyba najlepsza rada w tym wątku.
                  • kolpik124 Re: Jakie wino podać? 25.04.12, 09:54
                    smile
                • chipsi Re: Jakie wino podać? 25.04.12, 09:56
                  Dokładnie. Czytając czasem to forum odnoszę wrażenie że niektórzy zapominają że żyją wśród ludzi i że ci ludzie bywają różni. I tak podają wyszukane dania, których nikt nie zje (bo akurat goszczą starsze, konserwatywne towarzystwo), puszczają muzykę poważną, której znajomi nie cierpią (a i sami gospodarze słuchają popu), nie odpisują na maile zaczynające się od "witam" czy też wchodzą w ubłoconych kozaczkach do kawalerki koleżanki, która właśnie wyłożyła pokój wykładziną (w imię zasad sv). Nie dajmy się zwariować.
                  • mika2 Re: Jakie wino podać? 25.04.12, 10:14
                    Ja też jak czytam to forum to się potem zastanawiam gdzie są tacy ludzie? Bo mieszkałam w kilku województwach w Polsce, bywam u różnych ludzi, i tych bardziej i tych mniej zamożnych, młodszych i starszych ale np. nigdzie nikt nikomu po domu w butach nie chodzi.
                    Nigdy nie zjem żabich udek, ślimaków i nie lubię wina wytrawnego.
                    • kolpik124 Re: Jakie wino podać? 25.04.12, 10:18
                      Bo to ematka. mamy jeść tylko tak tak jak jedzą we Francji i to co tam jedzą. Wtedy będziemy ą i ę big_grin
                • lola211 Re: Jakie wino podać? 25.04.12, 10:00
                  Masz racje.Chcialabym aby tak bylo,uniknelabym sytuacji, gdy czestuje sie mnie slodkim wermuthem, bo pani domu lubi tylko slodkie dodatkowo wzmocnione slodycza malinowego syropu oraz pseudowinami polslodkimi.Dla mnie to tortura i czesto az sie boje skorzystac z propozycji, bo mam duza szanse ze mi zaserwuja niepijalny trunek.
                  Sama osobiscie mam w barku szeroka game alkoholi, kazdy znajdzie cos dla siebie.Nie lubi win wytrawnych? Moze napic sie wina musujacego,piwa,koniaku,wódki czy np.campari.
                  • kolpik124 Re: Jakie wino podać? 25.04.12, 10:02
                    Tokaj półsłodki to też pseudowino? A lokalne pólsłodkie wina greckie i cypryjskie? A czarnogórskie Krstac i Vranac?
                    • nowel1 Re: Jakie wino podać? 25.04.12, 10:21
                      Kolpik, Tokaj to tokaj.
                      Nikt tu nie pisał o tokaju, a o czymś co w Polsce nazywa się "półsłodkie", "półwytrawne"
                      W pełni zgadzam się z Lolą, a nie jestem wielkim znawcą wina. Jeśli ktoś wina nie lubi, nie powinien go podawać do potraw w postaci "półsłodkiej", bo to pomyłka.
                      • kolpik124 Re: Jakie wino podać? 25.04.12, 10:23
                        Ale nie tylko w Polsce, na całym świecie.
                    • lola211 Re: Jakie wino podać? 25.04.12, 10:26
                      Tokaj to wino deserowe, gatunkowe.
                      Krstac i Vranac to wina wytrawne.
                      • kolpik124 Re: Jakie wino podać? 25.04.12, 10:30
                        Barsdzo wytrawne big_grin
                        • chipsi Re: Jakie wino podać? 25.04.12, 11:05
                          Pewnie tak wytrawny jak muscat, który ostatnio kupiłam. Opisane jako wytrawne a dawno tak słodkiego wina nie piłam. Pewnie przesadzili z cukrem w fabryce wink
                        • lola211 Re: Jakie wino podać? 25.04.12, 11:34
                          Sama widzisz, jakie roznice pomiedzy winami wytrawnymi moga wystepowac.Jak komus sie wydaje, ze wytrawne koniecznie oznacza mardzo kwasne, jest w bledzie.
                      • mgla_jedwabna Re: Jakie wino podać? 25.04.12, 11:27
                        Tokaj to wino z regionu Tokaj. Może być i wytrawne. Np. polecam to: alewino.pl/dereszla-tokaj-dry.html albo to: hungarianwines.wordpress.com/2011/04/20/szepsy-furmint-2008-szent-tamas-vineyard/

                        Co to znaczy twoim zdaniem "gatunkowe"? To coś w ogóle znaczy?
                        • chipsi Re: Jakie wino podać? 25.04.12, 11:53
                          Wino gatunkowe to takie, po wypiciu którego ą i ę wymawiasz bardziej tak rasowo, światowo jakby. Gdy wychodzi ci "om" to pewnie jabol był big_grin
                          • mgla_jedwabna Re: Jakie wino podać? 25.04.12, 15:49
                            Ee, to w moim przypadku wystarczy trochę wódki i zaczynam mówić w nieznanych sobie dotąd językach smile
    • viviene12 Re: Jakie wino podać? 25.04.12, 20:27
      rose
      lekko schlodzone
    • chipsi O kolejności - podsumowanie 26.04.12, 09:23
      Każdy tutaj wstaje rano i je śniadanie, potem ewentualnie drugie. Następnie w okolicach południa (lub później) je obiad. Jeśli ma gości podaje obiad gościom (pomijam co, na jakich talerzach i co na przystawkę). Po obiedzie (nie natychmiast) częstujemy się podwieczorkiem (deser, ciasto, kawa). I do tego momentu zdaje mi sie wszyscy się zgadzamy. Różnice pojawiają się gdy gdy w Polsce bawimy się dalej i jemy kolacje razem a inni wystawiają gości za drzwi/wracają do domu i jedzą kolację sami. Jednak kolejność pozostaje ta sama więc o co zadyma, po co krzyczeć że Polska jest be? Co niewłaściwego jest w różnorodności dań? Co złego w tym że na kolację można zjeść śledzia lub tatara? Barszcz z krokietem podany nad ranem tak Was brzydzi? Polacy lubią co innego, Francuzi co innego a jeszcze w czym innym lubują się Marokańczycy. Dzieci w przedszkolu już do tego doszły a tu widzę problem.
    • vanilia_1 Re: Jakie wino podać? 26.04.12, 18:21
      Moje drogie Panie,
      Kuchnia to jak kobieta.Jesli kobieta od rana ubierze sie w suknie balowa, buty sportowe, krzykliwy makijaz i pojdzie na targ kupowac warzywa to jednak jest cos co nie pasuje w jej wierunku. Tak samo jest w kuchni.Jesli odbywa sie uroczystosc rodzinna i chcemy byc dobrze odebranym przez gosci zachowajmy podstawy sv podajemy potrawy wg kolejnosci ,nie mieszajmy dan ,smakow bo to da efekt takiej wlasnie zle ubranej kobiety.
    • poppy_pi Re: Jakie wino podać? 26.04.12, 20:53
      Myślę, że powinnaś kupić białe, różowe i czerwone i niech każdy pije co lubi smile
    • mynia_pynia Re: Jakie wino podać? 26.04.12, 21:43
      Też się przejmujesz winami.
      Lubię wino białe wytrawne albo pół wytrawne i takowe pijam, i nie ważne czy do karkówki z grilla.
      Jeśli nawet wśród moich znajomych jest osoba znająca się dobrze na winach (w co nie wątpię) to i tak pije wino które aktualnie jest podawane.
      A zazwyczaj jak jest miły wieczór to i jest miła nocka i tych win karton schodzi i później już nie pamiętam które piłam do czego wink - ehhh, jak dawno tak się nie bawiłam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka