w-za-duzym-swiecie Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 09.06.12, 10:14 O, super! A gdzie, bo nie widzę? Rosa, gratulacje! Odpowiedz Link Zgłoś
mewa000 Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 09.06.12, 10:20 Kawałek pod Obamą, "Zmienił hasło do konta" Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 09.06.12, 10:54 wspolczuję, rosa będziesz miała nalot idiotów na bloga Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 09.06.12, 12:21 Już kilka razy był na głównej Ale dziękuję za zainteresowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 09.06.12, 12:35 ja z tego powodu wypieprzylam jednego bloga, ktorego na onecie onegdaj mialam gdy znalazl się w pierwszej piątce rankingu, uznalam, ze czas zarchiwizowac zapiski i wywalic ustrojstwo w powietrze Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 09.06.12, 12:42 Spokojnie Kontroluję sytuację. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 09.06.12, 14:28 i slusznie, slusznie a powiedz mi, jak Ci sie sprawuje blog po migracji? zastanawialam sie nad tą migracją, ale kurcze, jak wrzucilam probnie opcję "zobacz jak będzie wygladac po migracji", to mi wszedzie, w kazdej notce, kod html wywalilo, wiec dalam sobie spokoj no, strach ruszac i niszczyc ponad 9-letnie zapiski... Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 09.06.12, 14:58 Są drobne błędy, które gdy sobie przypomnę, to naprawiam ręcznie. Ale to drobiazgi, nie ten akapit, inna czcionka, inne rozstawienie linii. Poza tym blog sprawuje mi się o niebo lepiej, mogę moderować komentarze, co uważam za bardzo dobre narzędzie, pokazuje mi statystyki odwiedzin dzienne, tygodniowe, miesięczne i od początku. Dużo łatwiej dokonywać notek, coś na kształt worda i wiele, wiele innych udogodnień, których w starej wersji nie miałam. Ja jestem bardzo zadowolona. Mogliby zapodać więcej możliwości graficznych, ale i tak jest nieźle. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 09.06.12, 16:32 a to moze sie przemigruje Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 09.06.12, 16:38 rosa, trzymaj kciuki - migruję wlasnie 9 lat zapiskow Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 09.06.12, 16:40 TRZYMAM Z CAŁEJ SIŁY! Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 09.06.12, 17:20 udalo sie! ladniejszy jest Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 09.06.12, 17:26 Widziałam. Gratuluję! Odpowiedz Link Zgłoś
edelstein Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 09.06.12, 13:47 Rosa w przeciwienstwie do ciebie pisze interesujace rzeczy i to tylko pod jednym nickiem.W celach dowalanek nie loguje sie ponownie co by twarzy nie stracic. Rosa graty,podczytuje twoj blog i podoba mi sie. Odpowiedz Link Zgłoś
troll_only Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 09.06.12, 15:24 Przepraszam jesli moje pytanie jest głupie ale o co masz na mysli z tym snem (mam na mysli twoj ostatni wpis), nie wiem dlaczego ale mi sie kojarzy jak najgorzej, mylę sie prawda ??? Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 09.06.12, 15:26 Blog Rosy jest super Nie dziwię się, że raz po raz ląduje na głównej. Odpowiedz Link Zgłoś
blekitny.zamek Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 09.06.12, 15:39 Blog Rosy jest super Nie dziwię się, że raz po raz ląduje na głównej tak fascynujący.....przeczytałam relacje z trzech dni i zasnęłam. Poziom to trzecia klasa szkoły podstawowej. Może lepiej pamiętnik sobie kup. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 09.06.12, 15:43 Dobra jesteś, ja zasnęłam po pierwszym wpisie, następnego dnia się przemogłam i nic specjalnego... Jedyny w miarę ciekawy fragment to ten w którym natrzaskała w polskim sklepie po gębie byłą kochankę męża Odpowiedz Link Zgłoś
blekitny.zamek Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 09.06.12, 16:02 nie tobie,tylko Rosie,żeby zapisywała w nim swoje złote myśli i nie męczyła bogu ducha winnych ludzi Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 09.06.12, 16:05 Przecież nikt ci nie każe go czytać, to po co te złośliwości? Dla treningu? Tylko przed czym? Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 09.06.12, 16:09 To po co piszesz pod moim postem- to raz. A dwa- musisz czytać bloga Rosy? Lepiej poczytaj sobie swój pamiętnik. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 09.06.12, 16:31 dokladnie jak ktos nie chce, to niech nie czyta Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 09.06.12, 16:36 A jak ktoś chce i czyta, ale mu się nie podoba to co? Morda w kubeł bo tylko chwalić można? Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 09.06.12, 16:44 kKchanie, po każdym Twoim poście musiałabym walić krytykę, aż furczy. Odpowiedz Link Zgłoś
imasumak Gazeto Błekitny.zamek poradził Rosie, żeby nie 09.06.12, 17:05 męczyła innych, tylko pisała pamiętnik dla siebie. To nie była krytyka, tylko wyraźnie wskazanie co Rosa ma robić dla komfortu osób niezainteresowanych jej blogiem. Na co Rosa odparła, słusznie zresztą, że jak komuś się nie podoba/nie jest zainteresowany, niech nie czyta. Można kogoś nie lubić, ale odrobina obiektywizmu nie zaszkodzi nawet Tobie Gazeto. Odpowiedz Link Zgłoś
kroliczyca80 Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 09.06.12, 15:57 Siła reklamy - wejścia tylko z dzisiaj to aż 1/5 wszystkich wejść na blog. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 09.06.12, 16:04 Blog jest prowadzony od 2009 roku, a licznik odwiedzin nie ma nawet roku. Po migracji wszystkie statystyki zostały wyzerowane. Odpowiedz Link Zgłoś
andaba Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 09.06.12, 16:47 Może jakimś linkiem byście rzuciły, bo ja na onet weszałm dziś pierwszy raz w życiu i nic tam znaleźć nie umiem. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 09.06.12, 16:51 Jest w mojej sygnaturce. Uważaj, zaśniesz. Odpowiedz Link Zgłoś
troll_only Re: rosa 09.06.12, 17:12 przeoczyłas moje pytanie, to jeszcze raz zapytam czy w tym fragmencie masz na mysli samobóstwo czy tylko ja mam taką zboczoną interpretację ??? "Marzę o tym, naprawdę marzę, żeby przyszedł taki dzień, podczas którego odważę się zasnąć na zawsze, tak po prostu zwyczajnie, spokojnie, świadomie. Ten dzień w końcu nadejdzie. Oby nie za późno" Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: rosa 09.06.12, 17:19 O samobójstwie zdarza mi się myśleć kilka razy dziennie. Prawdopodobnie jest to spowodowane depresją, którą staram się leczyć farmakologicznie na razie. Odpowiedz Link Zgłoś
troll_only Re: rosa 09.06.12, 17:36 Mam jedynie nadzieję ze twoje córki nie czytają twojego bloga . Myśl o nich czesciej niz o sobie i o konsekwencjach twoich wyborow jakie one musiałyby poniesc. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: rosa 09.06.12, 17:42 no proszę Cię takie myslenie jest przejawem choroby i generalnie dziewczyna przeciez dlatego sie leczy, ze mysli o dzieciach nie uwazam, zeby zaklamanie rzeczywistosci w postaci kreowania matki bohaterki nie majacej prawa do gorszego samopoczucia psychicznego, chwil zalamania czy po prostu chwil, gdy chcialoby się film pt "Zycie moje" wylączyć jednym zdecydowanym ruchem to jest zycie a nie zaden "Klan" to sie dzieje naprawde kreujac z siebie postac matki, ktorej nic nie wzruszy pozbawiasz dzieci na starcie prawa do wybaczenia sobie gorszego samopoczucia czy powiedzenia sobie: "kurcze, ten problem tak strasznie mnie przerasta, ze czasami mam wrazenie, że wymiękam" i przyznam, ze nie wiem, czy to jest zdrowa dla psychiki postawa Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: rosa 09.06.12, 17:43 > nie uwazam, zeby dobre było zaklamanie rzeczywistosci w postaci kreowania matki bohaterki > nie majacej prawa do gorszego samopoczucia psychicznego, chwil zalamania czy po > prostu chwil, gdy chcialoby się film pt "Zycie moje" wylączyć jednym zdecydowa > nym ruchem Odpowiedz Link Zgłoś
troll_only Re: rosa 09.06.12, 17:54 nie wiem czy chce drążyć temat, odpowiem ci krótko - pomiedzy prawem matki do gorszej dyspozycji psychicznej (tak to nazwijmy) a dzikim i odciskajacym często piętno na całe zycie strachem niedojrzałych jeszcze dziewczyn o życie ich matki jest moim zdaniem zasadnicza roznica. To jest temat chociazby na terapię (o ktorej Rosa nie pisze/nie chodzi?). Odpowiedz Link Zgłoś
dzoaann Re: rosa 09.06.12, 18:19 zasadnicza roznica jest tez miedzy gorsza dyspozycja psychiczna a glaboka depresja i myslami samobojczymi- dziewczyna sie leczy, mysli o dzieciach, ten blog to taki wentyl( tak ja to odbieram- wybacz Rosa, jesli zle..), ma jeszcze to sobie odebrac? Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: rosa 09.06.12, 20:57 To może ja się wypowiem, ok? Na razie leczę się farmakologicznie, mam stwierdzoną głęboką depresję, która powoduje myśli samobójcze, dostałam kilka miesięcy temu leki, ale niewiele pomogły, od kilku tygodni biorę kolejne i chyba trochę lepiej się po nich czuję. Każdy mi mówi, że powinnam myśleć o rodzinie, o dzieciach, i że moje myślenie i postępowanie tylko innych unieszczęśliwia. Moja lekarka uświadomiła mnie, że ja przede wszystkim powinnam myśleć o sobie i swoich potrzebach i gdy one będą zaspokojone, to i reszta również. Zdrada mojego męża pociągnęła za sobą naprawdę daleko idące skutki (nie tylko materialne, ale i zdrowotne), z którymi walczę do dziś, a blog jest takim moim wentylem, piszę swobodnie, staram się nie przejmować trollami, które mi potem moje pisanie wyrzygują na forum. Przez to co się stało w moim życiu, świadomie zrezygnowałam z życia towarzyskiego, a poświęciłam się całkowicie rodzinie. Teraz powoli wracam do ludzi, poszłam do pracy, co uważam za wielki sukces swój. Terapię zaczynam pod koniec czerwca, takie są procedury, że najpierw jest leczenie farmakologiczne, a potem terapia i myślę, że to jest dobre rozwiązanie. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: rosa 09.06.12, 21:01 i dokładnie masz się wreszcie skoncentrować na sobie i spróbować wszystko tak poukładać, żeby poczuc się szczęśliwą i będzie dobrze, kochana szczęsliwa matka = szczęśliwe dzieci Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: rosa 09.06.12, 22:48 Rosa bardzo dobrze wychodzi z życiowego zakrętu i wielu mogłoby się od niej uczyć. Nie karmi siebie i swojej rodziny optymistyczną taniochą i graniem bohaterki. Zwróciłam uwagę na Rosę najpierw właśnie ze względu na ten blog. Ten blog to prawdziwe, niekolorowane, życie. Rosa, tak trzymaj! Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: rosa 09.06.12, 23:16 Ja się wiele nauczyłam, czytając to. Tym bardziej, że jak wiesz, ja z tej drugiej strony... Gdyby to było powszechniejsze, że ludzie dzielą się doświadczeniem z obydwu stron, to o ile byłoby nam wszystkim łatwiej. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: rosa 09.06.12, 23:29 Dziś rano czuję jego dotyk, nie taki jak zwykle, ale przytulenie, oplecenie mnie potrzebne mu do oddychania. Dosłownie. Bo za chwilę słyszę: nie umiem bez ciebie żyć. Zrobić śniadanie? - spytałam jeszcze z zamkniętymi oczami. Tak, poproszę. I zrobiłam. Odpowiedz Link Zgłoś
haudrey Re: rosa 10.06.12, 22:42 fajne, pewnie dobrze sie czujesz, oby tak dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
kozica111 Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 09.06.12, 17:56 Blog jest ok, podoba mi sie, podczytuję. Odpowiedz Link Zgłoś
a-ronka Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 09.06.12, 20:01 a dlaczego ty siedzisz z tym panem ? Odpowiedz Link Zgłoś
carmita80 Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 09.06.12, 20:10 Rosa, a gdzie mieszkasz jesli wolno spytac? Przeczytalam, ze twoja corka kupila rower w Leeds, wiec chyba niedaleko? Pytam, bo ja z tych okolic. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 09.06.12, 21:00 Wzgórkowo w okolicach Lasu Sherwood Tam, gdzie Robin Hood hasał Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 09.06.12, 20:59 Bo go kocham. Po prostu. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 09.06.12, 21:02 a-ronko, dlatego, że tak zdecydowala jest dorosła i decyduje o swoim życiu, proste Odpowiedz Link Zgłoś
imasumak Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 09.06.12, 21:28 A-ronka jest bezpośrednia, ja nie miałam na tyle odwagi żeby o to zapytać, ale skorzystam z okazji skoro temat już został ruszony. Sama mam niezbyt przyjemny incydent małżeński za sobą i rozumiem, że można zostać z kimś kto zdradził, ale się stara i rokuje na poprawę. Natomiast nie mogę zrozumieć jak można żyć z kimś, komu nie można wybaczyć. Bo Rosa nie może wybaczyć, mylę się? Naprawdę bez złośliwości pytam. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 09.06.12, 21:47 Bo się okazuje, że w moim wypadku to skomplikowany proces po prostu. To nie jest tak proste do wyjaśnienia. Bardzo go kocham, widzę, że on kocha nas i żałuje. Jest dobrym duchem naszej rodziny, ucisza konflikty, jest zdecydowanie lepszym ojcem niż ja matką. Mówię to z pełną odpowiedzialnością. Jest bardzo opiekuńczy, martwi się o mnie, stara się być coraz lepszym mężem i partnerem. Obiektywnie to piszę. Ale on jest człowiekiem, tak samo niedoskonałym jak ja. I czasem zachowuje się w sposób dla mnie nie do przyjęcia. A gdy dochodzi do konfliktów między nami, to ja je przeżywam bardzo, albo bardziej i piszę o nich. A potem mnie przeprasza, jak dzisiaj (żółtą orchideę dostałam, mam już trzy: białą, różową i żółtą ) i to przepraszanie to bardzo przyjemna nasza wspólna czynność Odpowiedz Link Zgłoś
imasumak Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 09.06.12, 22:03 Rosa, no to może warto zrobić coś więcej? Byliście na terapii? Może to by Wam pomogło. Albo może Ty sama poszukaj grupy wsparcia? Piszę to, bo sama przez ten proces przeszłam i wiem, że czasem warto poszukać pomocy na zewnątrz. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 09.06.12, 22:12 Ima, wyżej napisałam właśnie, że czekam na terapię, teraz farmakologia. Powiem ci w tajemnicy, że jest o niebo lepiej niż kilka miesięcy temu. Uwierz mi, te tabletki działają cuda. Zasypiam prawie normalnie, już nie krzyczę przez sen, nie wybudzam się nad ranem, by zasypiać o 13, nie boję się wyjść z domu, robię zakupy bez obstawy, wsiadam bez bólu za kierownicę, drobiazgi, ale jak ważne w codziennym życiu.. Odpowiedz Link Zgłoś
gazetamidaje Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 09.06.12, 22:30 ja też swojemu nie wybaczyłam zdrady i z nim jestem. Raczej nie wybaczę, jakaś część mnie go nienawidzi. Ale nie wiem czy go kocham. Rozumiem Rosę. A post nie został wyprodukowany złośliwie ale z podziwu;-P Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 09.06.12, 22:38 Jeśli to prawda, to dziękuję pięknie Odpowiedz Link Zgłoś
a-ronka ALE dlaczego 11.06.12, 09:55 siedzi z takim ? psychopatą,który kontroluje karty,wydatki ? Gdzie ta miłośc z jego strony. Czy Rosa,przez to,że go kocha musi z nim być ? Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: ALE dlaczego 12.06.12, 13:16 On nie jest psychopatą. Jest bardzo dobrym ojcem, jest bardzo opiekuńczy, kocha mnie również. Ma zapędy dyktatorskie, ale uważam, że ma więcej zalet niż wad. Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 10.06.12, 19:46 Zajrzałam. Nie pojmuję, że można wyrażać myśli samobójcze na blogu, który dorastające córki na pewno dawno już wyśledziły. Nie masz świadomości, jak takie wieści wpływają na psychikę dziecka? I depresją bym się nie tłumaczyła - ona produkuje różne destrukcyjne zachowania (z samobójstwem lub samobójstwem rozszerzonym włącznie), ale da się odróżnić jej wpływ od zwykłej niefrasobliwości i niedojrzałości. Szczególnie, kiedy zna się kontekst. Reszta bez komentarza. Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 10.06.12, 20:08 Wielu rzeczy nie pojmujesz, i co z tego? Inni pojmują. Tak się układa fenomen pojmowania we wszechświecie. Ja te rzecz pojmuję. Np. pojmuję to, że dzieci widzą więcej, niż jest powiedziane czy napisane. Pojmuję też, że mogą wiedzieć, na czym polega problem rodziców razem i każdego z osobna. Pojmuję też np. to, że Rosa może to mieć z córkami omówione. To, że Ty tego nie pojmujesz, też pojmuję. Mieścisz się w fenomenie zwanym forum Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 10.06.12, 20:24 Np. pojmuję to, że dzieci widzą więcej, niż jest powiedzia > ne czy napisane. Pojmuję też, że mogą wiedzieć, na czym polega problem rodziców > razem i każdego z osobna. Pojmuję też np. to, że Rosa może to mieć z córkami o > mówione. Dzieci głupie nie są i dużo wiedzą. Depresję rodzica wyczuwają jak zwierzęta trzęsienie ziemi - wcześniej niż wszyscy wokół z samym rodzicem włącznie. A wiesz dlaczego? Dlatego, że każde zachwianie równowagi rodzica, każde osłabienie psychiczne rodzica to dzwonek alarmowy dla dziecka - "nie jestem bezpieczna/y, mój opiekun jest słabszy, niż do tej pory!". W tym kontekście artykułowane myśli samobójcze to gwóźdź do trumny poczucia bezpieczeństwa dziecka. Depresji przed dzieckiem nie ukryjesz, ale nie popaprany rodzic może oszczędzić dzieciom niepotrzebnych wstrząsów. Co niby Rosa ma mieć omówione ze swoimi 13-16 latkami? "Teraz, drogie dzieci, mamusia będzie opowiadać publicznie o tym, że najchętniej to by sobie zasnęła snem wiecznym, ale się tym nie przejmujcie, mamusia musi, inaczej się udusi"? Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 10.06.12, 20:31 Niektóre osoby muszą mieć widownię, także kosztem swoich własnych dzieci, taki typ osoby. Narcystyczny. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 10.06.12, 20:35 gazeta, taki blog pelni fukcje terapeutyczną niezaleznie od tego, jak Ty bys to oceniala... Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 10.06.12, 22:05 Dla jej córek również pełni funkcję terapeutyczną? Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 10.06.12, 21:34 heh, gazecia się wypowiedziała- na swoim poziomie. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 10.06.12, 20:34 ale myslisz, ze jak czlowiek ma depresję, to widac jedynie po literkach na forum czy na blogu? myslisz, ze domownicy nie wiedza? NO KURNA TRUDNO, ze choroba pozbawia bezpieczenstwa. W takim samym stopniu jak kazda inna choroba potencjalnie smiertelna. Trza jakos zyc i jakos se ze soba radzic... Aandzia, co jak co, ale Ciebie bym nie podejrzewala o kopanie czlowieka leczacego depresje. dokop jeszcze dziewczynie (ostatecznie moze ja zmotywujesz do bardziej ekstremalnych ruchow...) Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Do Yenny 10.06.12, 22:01 Aandzia, co jak co, ale Ciebie bym nie podejrzewala o kopanie czlowiek > a leczacego depresje. I słusznie Yenna, że mnei nie podejrzewałaś, bo ja nie kopię człowieka z depresją Przeczytaj jeszcze raz dokładnie, co napisałam. Mam zastrzeżenia tylko do tej jednej jedynej kwestii - do wielokrotnego wyrażania na blogu myśli samobójczych, kiedy ma się przy komputerze trzy sprytne, wszystkowidzące nastolatki. Bezpieczeństwo emocjonalne dzieci i nei obciążanie ich ponad miarę naszymi schizami to mój konik (nie mylić z nieobciążaniem obowiązkami stosownymi do ich wieku). Temat depresji znam od podszewki. Miałam niejednokrotnie, leczyłam na różne sposoby, znałam ludzi nią dotkniętych. Wyczuwam tę sukę z daleka, jak tylko zaczyna się do mnie zbliżać. Mam obczajone systemy szybkiego reagowania na nią, jak alkoholik na przemożną ochotę wprowadzenia się w stan upojenia. I teraz najważniejsze: odróżniam, co jest mną, a co chorobą. Inaczej: które moje zachowania są moje, czyli wynikające z mojej osobowości pozachorobowej, a które są bezpośrednim wynikiem choroby. Odóróżniam również u znajomych dotykanych tą przypadłością, gdzie zaczyna się depresja, a gdzie kończy się ich osobowość. Depresja to zaburzenie nastroju, nie psychoza, nie zmienia diametralnie twojego systemu wartości, poczucia przyzwoitości, osobowości. Możesz nie zrobić dzieciom jeść, bo nie masz siły wstać z łóżka, możesz nie pójść na wywiadówkę, możesz płakać w ich towarzystwie, bo nie dajesz rady się powstrzymać, możesz nawet w skrajnej rozpaczy popełnić samobójstwo, ale to wszystko są zachowania oznaczające NIEMOC. Nie stajesz się natomiast automatycznie bezmyślną, pozbawioną elementarnej wiedzy na temat wychowywania dzieci osobą. Bo to nie jest już DEPRESYJNA NIEMOC, to są FELERY OSOBOWOŚCI. Rozumiem, że współczujesz Rosie tak, jak współczujesz każdej osobie cierpiącej. Ja też jej na tej samej zasadzie współczuję, ale nie wydaje mi się, żeby wszystko co nie w porządku w jej zachowaniu było tylko wynikeim depresji. Nie pomożesz, jeśli będziesz współczuciem dla chorego okrywać jego nie związane z chorobą wady. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Do Yenny 10.06.12, 22:07 no tak, jednak taki post jest gleboko raniący (ja bym go tak odebrala, jesli skierowany bylby do mnie) choc pewnie nadrwazliwa jestem - schodze z antydepresow, wiec pewnie mam lekki zjazd Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Do Yenny 10.06.12, 22:32 napisała: > no tak, jednak taki post jest gleboko raniący (ja bym go tak odebrala, jesli sk > ierowany bylby do mnie) Pewnie, że się czujemy zranieni, kiedy nas krytykują, a my w danym momencie jesteśmy i tak w nie najlepszej formie. Tylko zastanów się: czy mając trójkę wrażliwych, już obciążonych niełatwą sytuacją w domu dzieciaków, zdolnych dotrzeć w każdy zakamarek komputera, narażała byś je bezmyślnie na coś tak okropnego? Czy w ogóle taki zarzut miałby możliwość paść w twoim kierunku? Dlaczego piszę "bezmyślnie". Bo Rosa pisała na blogu o samobójstwie wielokrotnie i nie tylko w momencie, kiedy była w naprawdę czarnej, stricte depresyjnej, dupie. Również wtedy, kiedy jej radosna aktywność na forum kwitła. Oczywiście, że nawet w trakcie wychodzenia juz depresji miewa się paskudne zjazdy. Zgadza się. Tylko wiesz, wtedy już dojrzały, wiedziony dojrzałymi pobudkami człowiek, naprawdę w pełni panuje nad sobą. Łapie zjazd, myśli samobójcze go duszą, ale już wie, że zasadniczo jest jakaś nadzieja, że będzie lepiej, bo przecież już było nieźle, zamyka gębę na kłódkę, dzwoni do, lekarza, przyjaciółki, męża, kolegi, innego depresyjniaka (jak alkoholik do swojego opiekuna czyli trzeźwego alkoholika) czy do kogo tam dorosłego, stabilnego psychicznie i oswojonego z tematem (!). Nigdy nie założyłabym bloga na intymne tematy z treściami mogącymi ranić bliskich czy straszyć ich, jeśli nie miałabym 1000% pewności, że nikt z nich do tego bloga nie dotrze. Form doraźnej terapii, bezpiecznej dla otoczenia, jest trochę. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Do Yenny 10.06.12, 22:47 no tak mialam kiedys bloga bardzo intymnego, ale! malo kto o nim wiedzial - chronilam siebie jak moglam i wysadzilam w powietrze, jak przestal byc potrzebny i za duzy tlok sie tam zrobil spelnil swoją rolę ino kazdy jest inny to, ze ja np nie bawie sie w szczegoly zycia intymnego na blogu (to ciagle jest tresc, pod ktora moglabym sie podisac imieniem i nazwiskiem bez zbytniej szkody dla rodziny; poza tym przez 9,5 roku blogowania widzialam juz, jak czytelnicy potrafili zniszczyc zycie autorowi kontrowersyjnego bloga i jak dokonywano na autorze blogowego linczu, wiec tym bardziej nie traktuje bloga jako miejsce na totalnie powazne zwierzenia) - ino rozumiem, ze ktos taka potrzebe moze miec i moze miec zupelnie inne podejscie do tematu wiesz, mam powazny problem z rozstrzasaniem w takch sytuacjach motywacji innych osob i z ocenianiem takiego postepowania, bo wychodze z zalozenia, ze to po prostu nie moja sprawa Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Do Yenny 10.06.12, 23:04 no tak > mialam kiedys bloga bardzo intymnego, ale! malo kto o nim wiedzial - chronilam > siebie jak moglam > i wysadzilam w powietrze, jak przestal byc potrzebny i za duzy tlok sie tam zro > bil > spelnil swoją rolę No właśnie, był dobrze chroniony. Nie sądzę, byś wrzucała link do intymnego bloga do swojej forumowej sygnaturki. > wiesz, mam powazny problem z rozstrzasaniem w takch sytuacjach motywacji innych > osob > i z ocenianiem takiego postepowania, bo wychodze z zalozenia, ze to po prostu n > ie moja sprawa Też nie moja, ale mnie bulwersują pewnego rodzaju skutki ludzkich postępków (uderzające z bliskich, szczególnie w dzieci). Wiem, że depresja nie tłumaczy pewnych zachowań i dlatego zabrałam głos. Za dużo w życiu znałam depresyjniaków, za dobrze znam siebie, by ulegać fali współczucia dla chorego, który akurat wcale nei z tytułu choroby coś zmalował. Blog Rosy ani mnie grzeje, ani ziębi. Zajrzałam, bo był tematem wątku. Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 10.06.12, 21:33 Np. może mieć omówione, co to znaczy blog terapeutyczny. Oraz ogólnie-sytuację: genetycznie, procesowo i znaczeniowo. Ale Tobie tego tłumaczyć nie musi- i to jest piękne Odpowiedz Link Zgłoś
najma78 Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 10.06.12, 20:43 Ale co rosa ma z dziecmi omowione, wyrazanie mysli samobojczych poprzez wpisy na blogu? Tak, dzieci duzo widza i duzo wiedza, wiele rozumieja ale nie mozna przesadzac z obarczaniem ich swoimi problemami, malzenskimi, zdrowotnymi, finansowymi itd. Dzieci potrzebuja stabilnosci, a nie zycia w ciaglym strachu spowodowanym obawa o zycie matki. Wpisy rosy wprowadzic moga w stan depresyjny, jest ciezko chora fizycznie, nieatrakcyjna wizualnie, rozpoczal sie u niej okres menopauzy, maz ja zdradzil a ona mu nie moze wybaczyc, ogolnie przepelniona.jakas gorycza,zalem a to powoduje depresje, czarny dolek tyle czy koniecznie trzeba raczyc tym dzieci? Rosa jawi sie jako osoba prosta (w czym nie ma nic niewlasciwego) ale tez dosc czesto prostacka (to juz gorzej), jej opisy sa momentami ciezkie do przelkniecia (podobnie jak wiele na forum emagiel) dodatkowo nudne, takie jest jej zycie. Rosa napisala, ze leczy depresje farmakologicznie to dobrze ale dobrze byloby tez wspomagac to leczenie czestymi spacerami, jazda rowerem, zajeciami sportowymi (na ktore kondycja fizyczna pozwala) wychozeniem do ludzi (nie tylko ograniczaniem sie do forum) , znalezieniem hobby, czegos co daje radosc rodzi pozytywne uczucia. Czytajac blog natknelam sie na wiele wpisow typu, nie chce mi sie tego i tamtego ani nawet oddychac, nie mam ochoty na nic, jestem leniwa robie wszystko super wolno, wstalam/ismy rano zjedlismy sniadanie i wrociliamy do lozek, obejrzelismy jeden film, drugi itp. taki tryb zycia plus utarczki na forum nie pomagaja wyjsciu z depresji,ani nie sa tez dobrym wzorem.dla jej dziewczat. Ogolnie to uwazam, ze lepiej pisac pamietnik niz pokazywac takie wpisy swiatu, chocby tylko jego malej czesci. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 10.06.12, 20:50 Ależ naprawdę nie musicie czytać mojego bloga. Wyżej wyjaśniłam, dlaczego go piszę i nie mam zamiaru z niego zrezygnować. Możecie mnie oceniać jak chcecie, wasza sprawa. Serio, serio. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 10.06.12, 20:52 rosa, weź se powygaszaj te hieny... a jak Ci ktora cos skomentowala - to po IP zablokuj wejscie... Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 10.06.12, 22:38 > Ależ naprawdę nie musicie czytać mojego bloga. > Wyżej wyjaśniłam, dlaczego go piszę i nie mam zamiaru z niego zrezygnować. Może > cie mnie oceniać jak chcecie, wasza sprawa. Serio, serio. Spokojnie, Rosa, nie będę czytać. Zajrzałam pierwszy i ostatni raz, bo był głównym tematem wątku na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 10.06.12, 20:51 najma a mialas kiedys depresje? a wiesz, ze jednym z objawow depresji jest niechec do wychodzenia z domu? jak wychodzisz, znaczy sie, ze sie dobrze czujesz... nie znosze ludzi, ktorzy się mądrzą, sami nie zaliczywszy naprawde ciemnej strony mocy Odpowiedz Link Zgłoś
najma78 Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 10.06.12, 21:21 > nie znosze ludzi, ktorzy się mądrzą, sami nie zaliczywszy naprawde ciemnej stro > ny mocy slaby z ciebie jasnowidz bo guzik wiesz czego kto doswiadczl a jednym z elementow leczenia depresji jest aktywnos fizyczna wlasnie, zwlaszcza na swiezym powietrzu. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 10.06.12, 22:01 pod warunkiem, ze ktos ma sile wyjsc z domu widac nie osiagnelas nigdy takiego dna choroby wiec nie pieprz poza tym depresji czesto towarzysza stany lękowe - znalam kobiete, ktora nie potrafila wyjsc z domu, pomimo leczenia i terapii a to byl bardzo dobry czlowiek, ino tak zwyczajnie chory Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 10.06.12, 21:41 najma78 napisała: > ciezko chora fizycznie, nieatrakcyjna wizualnie, rozpoczal sie u niej okres menopauzy, maz ja >zdradzil a ona mu nie moze wybaczyc, ogolnie przepelniona.jakas gorycza,zalem a to > powoduje depresje, czarny dolek To mówi o Tobie wiele. > Rosa jawi sie jako osoba prosta (w czym nie ma nic niewlasciwe > go) ale tez dosc czesto prostacka (to juz gorzej), jej opisy sa momentami ciezk > ie do przelkniecia (podobnie jak wiele na forum emagiel) dodatkowo nudne, takie > jest jej zycie. A to mówi o Tobie wszystko. Opisałaś ...siebie. > Ogolnie to uwazam, ze lepiej pisac pamietnik niz pokazywac takie wpisy swiatu, chocby tylko jego malej czesci. Polecam Ci jednak..czytać tego bloga. zawsze to jakaś szansa dla Ciebie. Polecam tez...przemyśleć swoje wpisy na forum. Są proste, by nie rzec-prostackie. I nudne. Mogą Cię doprowadzić do depresji. Może pomyśl o pamiętniczku Odpowiedz Link Zgłoś
najma78 Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 10.06.12, 21:57 Nabakier ja ci polecam opanowac twoje przesadzone podniecanie sie blogiem rosy calm down, napij sie herbaty, obejrzyj lub poczytaj cos odprezajacego, przyniesie ci to ulge, ktorej potrzebujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 10.06.12, 22:36 Cały czas cierpliwie- nie kompromituj się już. Odpowiedz Link Zgłoś
chyba.ze Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 10.06.12, 20:14 Nie masz świadomości, jak takie wieści wpływaj > ą na psychikę dziecka? Wszystko wpływa na psychikę dziecka. To co się dzieje u Was w domu też. Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 10.06.12, 20:28 > > Wszystko wpływa na psychikę dziecka. > To co się dzieje u Was w domu też. Truizm. Oczywiście, że wszystko. Dlatego w trudnych sytuacjach nie należy dokładać niepotrzebnych, a wyjątkowo silnych stresów, i tak już zgnębionym rozwijającym się umysłom. Odpowiedz Link Zgłoś
lilly_about Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 10.06.12, 20:25 To pewnie dla blogera w jakiś sposób docenienie jego pracy. No i fajnie! Odpowiedz Link Zgłoś
katus118 Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 10.06.12, 20:52 Każdy może mieć od czasu do czasu, jak już nie daje rady, myśli samobójcze, ale nie oszukujmy się: to wyjście dla tchórzy. I tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
katus118 Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 10.06.12, 20:55 Docenienie na pewno, ale też różne głąby mogą wchodzić i komentować. Odpowiedz Link Zgłoś
lilly_about Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 10.06.12, 20:59 To tak jak na forum. I albo masz to w tyłku, albo to twój problem. Myślę, że jednak mimo wszystko te miłe komentarze, czy nawet krytyka, ale konstruktywna są o wiele istotniejsze dla piszącego. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 10.06.12, 21:06 To nie jest tak jak forum Blog to zdecydowanie bardziej przyjazne miejsce. A poniewaz czlowiek tam sam sobie panem - moze moderowac tresci wysylane pod jego adresem Odpowiedz Link Zgłoś
katus118 Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 10.06.12, 21:09 Pewno łatwiej z usuwaniem, tutaj to trzeba czekać na reakcję adminów, a z tym bywa różnie. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 10.06.12, 21:14 Nie trzeba na nikogo czekać. Samemu się moderuje komentarze. Odpowiedz Link Zgłoś
przysz.wet.92 [...] 10.06.12, 21:19 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
katus118 Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 10.06.12, 21:21 Na pewno. Ale przeglądałam różne blogi, i widziałam różne komentarze - niektóre takie, żw gały wychodziły. Chamstwo i wioska na każdym kroku. Chyba to nie jest miłe mimo że komentarz sama usuwasz. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 10.06.12, 21:31 Nabrałam wprawy w nieprzejmowaniu się nimi na tym forum Odkąd mam ten blog, to usunęłam raptem 4 komentarze, więc nie jest tak źle Odpowiedz Link Zgłoś
najma78 Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 10.06.12, 21:34 rosapulchra-0 napisała: > Nabrałam wprawy w nieprzejmowaniu się nimi na tym forum czytajac twoje wypowiedzi na forum trudno byloby pomyslec, ze nasz depresje > Odkąd mam ten blog, to usunęłam raptem 4 komentarze, więc nie jest tak źle Zbyt wiele komentarzy nie zauwazylam Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 10.06.12, 21:44 Tak Ci zależy na poniżeniu tego bloga? Cóż to robi z człowieka zazdrość, hehehe..I jak to łatwo zasłonić się dobrem dziecka. Tylko, że trzeba się pilnować, by się za szybko nie sypnąć, np. wpis lub dwa niżej. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 10.06.12, 22:07 Naprawdę wierzysz, że ktokolwiek tutaj zazdrości Rosie? Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 10.06.12, 22:11 Tak. I wcale nie chodzi tylko o blog. Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 11.06.12, 00:24 abakier napisała: > Tak. I wcale nie chodzi tylko o blog. Nabakier, kobieto, czy ty jesteś przy zdrowych zmysłach?! To wcale nie jest złośliwe pytanie. Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 11.06.12, 08:21 Boszee, kiedy Ty zejdziesz z tej prostackiej erystyki... Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 11.06.12, 08:58 > Boszee, kiedy Ty zejdziesz z tej prostackiej erystyki... Erys.. co? ;-P Daj spokój, to był okrzyk bezbrzeżnego zdumienia, żadna erystyka. Zwyczajnie opadła mi szczęka. Albo ci się roi, że jesteś moim kwaśnym winogronkiem, albo że Rosie czegoś zazdrościmy. To ja zazdroszczę ci wysokiego mniemania o sobie i zastanawiam się, co zjadasz czy przypalasz, żeby osiągnąć aż taki odlot. Jeśli masz tak bez substancji psychoaktywnych, to tylko pozazdrościć - niektórzy wydają kupę kasy, żeby się tak dalece oderwać od reala. Pozwól, że nie będę wyłuszczać, dlaczego nie zazdroszczę Rosie - mogłoby być jej przykro, a obiecałam Yennie nie eskalować bez potrzeby. Pozostaje ci tylko uwierzyć mi na słowo. Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 11.06.12, 09:30 Obiecałaś a eskalujesz. Tak jak łazisz za mną, zupełnie jakbyś fascynację przechodziła. Czysta erystyka, zdradzająca kompleksy. Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 11.06.12, 09:45 Nabakier, masz paranoję. Nie łażę za tobą. W tym wątku pisałam głównie z Yenną i Najmą. Obiecałam nie eskalować w krytyce niektórych zachowań Rosy i nie eskaluję. Nie rozwijam pewnych tematów, jak chociażby w poście wyżej. Żyjesz chyba w jakiejś innej rzeczywistości. Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 11.06.12, 09:51 Dobra, dobra, Andzia, już się tak nie tłumacz, bo i tak się nie wytłumaczysz Skończ to łażenie, eskalowanie, masturbowanie się jak nie mną, to Rosą, i to wieczne ZAPRZECZANIE. Z serca Ci radzę, bo rozumiem jaki masz problem. Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 11.06.12, 09:55 No zdekoduj mnie, zdekoduj! Ja też chcę! No, jaki mam problem?! Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 11.06.12, 10:03 Eeeee.....tak za darmo to można tylko raz. Limit się wyczerpał. Ale jak uczciwie pomyślisz, to dojrzysz rozwiązanie. Jest prościusienkie i całkiem na wierzchu Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 11.06.12, 10:10 Sorry, ścieżku twego umysłu są dla mnie wielką tajemnicą, chociaż niejedną tajemnicę udało mi się w życiu rozwiązać. Nie mam klucza do tej plątaniny. Jeśli mnie nei oświecisz, sama za Chiny ludowe nic nie wymóżdżę. No więc co mam na wierzchu, a czego nie widzę? Bo może oprócz ciebie też ktoś to widzi? A może nikt? ;-P Dawaj! Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 11.06.12, 10:15 Nic z tego, albo sama to zrobisz, albo pozostaniesz w niebłogiej nieświadomości Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 11.06.12, 10:25 Eeee... rozczarowałam się. Jak mam sama wymóżdżyć twoją teorię, kiedy twoja logika jest tak absurdalna, że nic z niej nie łapię. Idę sobie od pracy Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 11.06.12, 10:44 Wystarczy stosować proste klasyczne reguły logiki dwuwartościowej, żadne tam światy niemożliwe. Miłego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
hellulah Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 11.06.12, 13:19 A nie "światy możliwe"? (nie wiem, o co sobie wydrapujecie oczka, ale chyba nieźle wam to idzie, keep going ) Odpowiedz Link Zgłoś
papalaya ta podszewka to jakaś niezła parówka 11.06.12, 23:25 kolejna cieciówa na forum? Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 10.06.12, 21:45 najma78 napisała: > > czytajac twoje wypowiedzi na forum trudno byloby pomyslec, ze nasz depresje Zależy komu trudno. > > Zbyt wiele komentarzy nie zauwazylam Licznik sprzed chwili: Wszystkich wizyt: 87446 Dzisiaj wizyt: 1161 Wszystkich komentarzy: 280 Notek jest 192 Odpowiedz Link Zgłoś
najma78 Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 10.06.12, 21:50 > > czytajac twoje wypowiedzi na forum trudno byloby pomyslec, ze nasz depres > je > > Zależy komu trudno. Nie zauwazylam zadnych symptomow po twoich forumowych popisach. > > Zbyt wiele komentarzy nie zauwazylam > Licznik sprzed chwili: > Wszystkich wizyt: 87446 > Dzisiaj wizyt: 1161 > Wszystkich komentarzy: 280 > Notek jest 192 > no wlasnie, bez szalu, ale dobrze dla ciebie ze wiekszosc pozytywna. > Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 10.06.12, 21:54 Na całe szczęście twoja opinia mnie nie interesuje. Odpowiedz Link Zgłoś
najma78 Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 10.06.12, 22:04 rosapulchra-0 napisała: > Na całe szczęście twoja opinia mnie nie interesuje. Nawet wiem dlaczego i ty rosa tez to wiesz Samobojcy nie informuja w co drugim wpisie na blogu o swoich zamiarach masz dobre leki na depresje Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 10.06.12, 22:08 najma, sprawdz czy nie ma Cie w innym wątku, ok? bo to juz przechodzi ludzkie pojecie, co kobieto wyprawiasz Odpowiedz Link Zgłoś
naomi19 Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 10.06.12, 22:46 yenna, najmunia, poznacie się. Yenna- Ty od wczoraj na forum jesteś, czy jak? Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 10.06.12, 22:50 nie, ale przyznam, ze na najme nie zworcilam do tej pory uwagi czytam forum BARDZO wybiorczo mam swoich kilku ulubionych autorow, ktorych zdanie jestem w stanie wziac pod uwage reszta generalnie przy powazniejszych probemach mnie nie interesuje przy pierdołach - moge se z kazdym pogadac, jesli to tylko pieprzenie o tyłku panny Marianny Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 10.06.12, 22:10 To jak coś wreszcie pojęłaś, to o co bijesz pianę? Nie głupio tak? Trza było pomyśleć wcześniej, albo choć teraz skorzystać z szansy na milczenie. Zawsze mniejsza kompromitacja. Odpowiedz Link Zgłoś
tosterowa Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 10.06.12, 22:22 najma, zatrzymaj się. Odpowiedz Link Zgłoś
najma78 Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 10.06.12, 22:27 tosterowa napisała: > najma, zatrzymaj się. no rosa wie jak uzyskac to co zamierza, oj wie Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 10.06.12, 22:30 rosa nic nie uzyskala sama sie pograzylas i to naprawde w zlym stylu Odpowiedz Link Zgłoś
najma78 Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 10.06.12, 22:34 yenna_m napisała: > rosa nic nie uzyskala > sama sie pograzylas > i to naprawde w zlym stylu Ty juz nie wiesz co napisac bo guzik rozumiesz z tego co czytasz takze na blogu Polece co to samo co nabakier-calm down, bo spac nie bedziesz mogla. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 10.06.12, 22:54 najma78 napisała: > Ty juz nie wiesz co napisac bo guzik rozumiesz z tego co czytasz takze na blogu > > Polece co to samo co nabakier-calm down, bo spac nie bedziesz mogla. ale nie musze czytac nawet bloga rosy, zeby wiedziec, ze przekroczylas granice dobrego smaku i nie jestem zdenerwowana, ino zniesmaczona Twoim zachowaniem mocno zniesmaczona Odpowiedz Link Zgłoś
tosterowa Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 10.06.12, 22:32 Wiesz, ja fanką rosy nie jestem, ani jej "kółka" i rozumiem, że można jej wirtualnie nie lubić. Ale ty zaczynasz wkraczać w niebezpieczne rejony. Są pewne granice, które obowiązują wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 10.06.12, 22:33 NIe wiem o co ci chodzi i nie rozumiem twojej napaści na mnie. I nawet nie chcę dociekać, bo żal czasu na ciebie i twoje domorosłe psychoanalizy. Aż dziw mnie bierze, że tyle czasu poświęciłaś dziś mojej skromnej osobie. A teraz idź zajmij się mężem, dzieckiem, albo oficjalnym kochankiem, to na pewno nie czas stracony. Odpowiedz Link Zgłoś
najma78 Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 10.06.12, 22:37 rosapulchra-0 napisała: > NIe wiem o co ci chodzi i nie rozumiem twojej napaści na mnie. I nawet nie chcę > dociekać, bo żal czasu na ciebie i twoje domorosłe psychoanalizy. Aż dziw mnie > bierze, że tyle czasu poświęciłaś dziś mojej skromnej osobie. A teraz idź zajm > ij się mężem, dzieckiem, albo oficjalnym kochankiem, to na pewno nie czas strac > ony. Napasci? Skomentowalam twoja tworczosc na publicznym blogu i to wszystko? Nie wolno? A maz, dzieci i kochanek zaoopiekowani bardzo dobrze, wiec spoko Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Najma, wyluzuj 10.06.12, 22:43 Najma, zgadzam się z twoimi spostrzeżeniami w tym wątku odnośnie bloga Rosy. Ale już wystarczy. Wyluzuj. Nie argumentuj już, a tym bardziej nie dawaj się ponieść emocjom. Nie produkuj męczenników Odpowiedz Link Zgłoś
najma78 Re: Najma, wyluzuj 10.06.12, 22:48 aandzia43 napisała: > Najma, zgadzam się z twoimi spostrzeżeniami w tym wątku odnośnie bloga Rosy. Al > e już wystarczy. Wyluzuj. Nie argumentuj już, a tym bardziej nie dawaj się poni > eść emocjom. Nie produkuj męczenników Masz racje, ja tez zgadzam sie z twoimi spostrzezeniami. Lepiej dac sobie spokoj bo za chwile wpadne w siec albo raczej jezyk rosy i bede nastepna ofiara. Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: Najma, wyluzuj 10.06.12, 22:52 A z tymi uwagami, które dotyczą OSOBY Rosy też się zgadzasz? Bo, jakbyś nie zauważyła, Najma się w tym aspekcie dość prostacko naprodukowała. Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Najma, wyluzuj 10.06.12, 23:10 A jakimi konkretnie uwagami dotyczącymi osoby Rosy? Pytam całkiem serio, bo może coś przeoczyłam lub nie doczytałam. Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: Najma, wyluzuj 10.06.12, 23:16 forum.gazeta.pl/forum/w,567,136510298,136542313,Re_Blog_Rosy_na_pierwszej_Onetu.html Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: Najma, wyluzuj 10.06.12, 23:19 a to całość: forum.gazeta.pl/forum/w,567,136510298,136540632,Re_Blog_Rosy_na_pierwszej_Onetu.html Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Najma, wyluzuj 10.06.12, 23:31 Nabakier, z całym szacunkiem dla twojej sympatii dla Rosy, ale właśnie taki jej obraz wyłania się z jej bloga! No przykro mi, dziewczyna pisze, my to odbieramy. Nie sądzę, by Najma napisała linkowanego przez ciebie posta ze złośliwości. Napisała go w odpowiedzi na twoje niezrozumienie kwestii dzieciowej w całej tej sprawie. My, dorośli nie związani z Rosą uczuciowo i emocjonalnie, możemy się "ustawić bokiem" do jej pisania blogowego i do klimatu, jaki zieje z tego pisania. Możemy z dystansem powspółczuć, powspółodczuwać, bo wiele z nas miało/ma podobne problemy, otrzepać się i wrócić do swojego życia. Jak się czują dzieci czytając coś takiego? A klimat bloga i samą Rosę na nim Najma ujęła bardzo celnie. Co nei przekreśla współczucia dla choroby Rosy i jej perturbacji życiowych. Odpowiedz Link Zgłoś
najma78 Re: Najma, wyluzuj 10.06.12, 23:42 aandzia43 napisała: Możemy z dystansem powspółczuć, powspółodczuwać, bo wiele z nas miało/ma podobne prob > lemy, otrzepać się i wrócić do swojego życia. Jak się czują dzieci czytając coś > takiego? A klimat bloga i samą Rosę na nim Najma ujęła bardzo celnie. Co nei p > rzekreśla współczucia dla choroby Rosy i jej perturbacji życiowych. No wlasnie. Ja nie zazdroszczs rosie ani nie jestem jej wrogiem, jest mi przykro bo nie jest szczesliwa osoba, ale.pfzyklaskiwanie jej w tym wypadku nie jest dobrym pomyslem. Rosa leczy cialo z dobrym skutkiem, a dusze hmmm trudno okreslic jasno. Moja rada aby wyszla do ludzi w realu, korzystala ze swiezego powietrza i activities jest ok. bo to jeden z waznych elementow.walki z depresja. Tu duzo zalezy od niej samej. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Najma, wyluzuj 10.06.12, 23:48 a widzisz i od tego przede wszystkim bylo zaczac Odpowiedz Link Zgłoś
najma78 Re: Najma, wyluzuj 10.06.12, 23:57 yenna_m napisała: > a widzisz > i od tego przede wszystkim bylo zaczac > > Zaczelam, tyle, ze nie zauwazylas Odpowiedz Link Zgłoś
najma78 Re: Najma, wyluzuj 10.06.12, 23:17 aandzia43 napisała: > A jakimi konkretnie uwagami dotyczącymi osoby Rosy? Pytam całkiem serio, bo moż > e coś przeoczyłam lub nie doczytałam. Wyrazilam.sie krytyczbie o treaci i formie wpisow rosy na jej blogu co nie jest przestepstwem. O samej rosie nie napisalam niczego czego sama nie napisala o sobie. Jej postepowanie ocenilam tak a nie inaczej, bo tak to nasunelo sie po przeczytaniu bloga. Jak widac niektorzy wylewaja pomyje bo nie zrozumieli co przeczytali. > Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 10.06.12, 23:12 najma78 napisała: > Napasci? Skomentowalam twoja tworczosc na publicznym blogu i to wszystko? Nie w > olno? A maz, dzieci i kochanek zaoopiekowani bardzo dobrze, wiec spoko nie wiem, jak tam z Twoim zyciem osobistym, bo generalnie nie wiem, kim jestes i czy sobie zartujesz, czy tego kochanka posiadasz ale jesli rzeczywiscie - sorry, nie chce mi sie przeszukiwac w wyszukiwarce postow w ceu wysledzenia, bo mnie to, przyznam, guzik obchodzi, co ze swoim tylkiem robisz, robisz dokladnie to samo, co rosa ba! takim pisaniem na forum publicznym o intymnych sprawach potencjalnie krzywdzisz mase osob (o ile to nie jakies durnowate zarty) Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 11.06.12, 12:13 najma78 napisała: > tosterowa napisała: > > > najma, zatrzymaj się. > > > no rosa wie jak uzyskac to co zamierza, oj wie Nie złość się bo się spocisz Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 10.06.12, 21:55 szał czy nie szał - ja np wylaczam komentarze na moim dzieciecym blogu nie bylo mozliwosci komentowania ladnych pare lat poza tym mam wrazenie, ze po prostu zal Ci dupsko sciska i tyle sukces jest jak pierniecie, tylko wlasny ladnie pachnie, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
najma78 Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 10.06.12, 22:19 Zazdroscic to moglabym sueellen stylu pisania, albo olenie. Rosie nie mam czego zazdrosic, kobieta ma chora dusze i cialo, sama opisuje jak jest nieatrakcyjna itd. to przykre ale zazdroscic nie ma czego. A blog jest pisany w kiepskim stylu, wciaga jak jeremy springer's show ale na chwile, pozniej bardziej wymagajaca publicznosc szuka czegos wartosciowszego. Kazdy na.szczescie ma.wybor i nie ma przymusu czytania blogu rosy Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 10.06.12, 22:26 no to wobec tego zamknij buzie i przyjmij do wiadomosci, ze jednak to, co rosa pisze jest dla tylu ludzi interesujace, ze ktos to chce czytac a Ty histeryzujesz tak, jakby ktos Cie zmuszal do czytania otoz nie zmusza malo tego - najprawdopodobniej, ze swoim dosc, hm... prostackim zachowaniem, raczej nawet nie jestes mile tam widziana wiec tym bardziej nie wiem, z czym masz problem Odpowiedz Link Zgłoś
imasumak Wiesz co Yenna? 10.06.12, 23:03 Dawno temu, w trakcie pierwszego małżeństwa miałam depresje i robiłam sporo głupich rzeczy, które szkodziły mnie i mojemu dziecku. Bloga wprawdzie nie pisałam ale i tak wszyscy wiedzieli co się dzieje. Większość nabrała wody w usta i ewentualnie doraźnie poklepywała mnie po ramieniu. Tylko jedna koleżanka wygarnęła mi dokładnie wszystko, co o mnie myślała wtedy. Miałam ochotę ją zamordować. Ale teraz, po latach wiem, że tylko ona chciała, żebym zrobiła coś ze swoim życiem. Ja myślę, że Rosie też przydałby się ktoś taki, a nie osoby które będą ją utwierdzać w jej błędach. I nie chodzi o to, że ma nie pisać tego bloga. Niech pisze, skoro jej to pomaga. Ale zgadzam się z Andzią i Najmą, że pewnych treści, z uwagi na rodzinę nie powinna tam zamieszczać. A Ty i Nabakier swoim aplauzem na cokolwiek Rosa napisze, dajecie jej złudną pomoc. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Wiesz co Yenna? 10.06.12, 23:07 ima, sorry ale takie rzeczy moze zrobic przyjaciel a nie hiena z forum jest pewna roznica wyrazajaca sie chocby w tym, ze nawet trudna rozmowa z przyjacielem jest bez watpienia z psychologicznego punktu widzenia bezpieczniejszą relacją niż coś w rodzaju gromadnego linczu ja po wlasnie takim linczu na tym forum ładnych parę lat temu dlugo sie pozbierac nie moglam Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Wiesz co Yenna? 10.06.12, 23:19 Yenno, może sobie pochlebiam, ale naprawdę nie czuję się hieną z forum Nie spodobały mi się bardzo pewne treści z bloga Rosy w połączeniu z tym, co wiem o niej z forum, i w połączeniu z tym, co wiem o depresji i innych chorobach, więc dałam głos. Ja forum również czytam bardzo wybiórczo, nie wszystkie nicki i historie kojarzę, jednak takim całkowitym alienem nie jestem - coś tam do mnie dociera. No i właśnie dotarło I nie podoba mi się to, co dotarło. A że w dodatku dotyczy to dzieciaków. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Wiesz co Yenna? 10.06.12, 23:26 aandziu, nie jestes hieną z forum (widze tu kilka innych niefajnych osob), ale uwazam, ze niezaleznie od tego, czy rosa dobrze robi czy nie, taki publiczny osąd nie jest czyms dobrym dla czlowieka rownanego z ziemią mozna takimi uwagami wymienic się mailowo, jesli chce sie, zeby ktos poczul sie bezpiecznie i zeby poczul, ze temu, kto pisze, zalezy na tej drugiej osobie poza tym nie wiem, ale mam wrazenie, ze od kilku dni jest bardzo nerwowo na forum chyba bardziej nerwowo niz zwykle (albo jak nie ja, wlazlam w te bardziej nerwowe wątki, bo takie sobie, prawde mowiac, zwykle omijam) - pogoda, cisnienie? insze inszosci? jak tak dalej pojdzie, to bede miala tych wygaszonych tyle, ze na emamie tygodniami ruchu nie bede widziala Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Wiesz co Yenna? 10.06.12, 23:44 > aandziu, nie jestes hieną z forum (widze tu kilka innych niefajnych osob), ale > uwazam, ze niezaleznie od tego, czy rosa dobrze robi czy nie, taki publiczny os > ąd nie jest czyms dobrym dla czlowieka rownanego z ziemią Jeszcze chyba nie doszło do równania z ziemią Osąd jest, bo jest wysyłanie w eter informacji w postaci bloga i linkowanie go na forum. Jest akcja, jest reakcja. Nie wszystko się ludziom podoba w postępowaniu Rosy i dają temu wyraz. Nie trzeba lubić czy nie lubić Rosy, by odnieść się do jej produktu internetowego. Ale masz rację. Co miałam konkretnie powiedzieć na ten temat, to powiedziałam. Kilka osób zresztą też całkiem konkretnie zanim się zajeżyły i straciły w twoich oczach Nie eskalujmy. Bardziej nerwowo powiadasz? A w jakim znaku mamy Księżyc? Odpowiedz Link Zgłoś
imasumak Re: Wiesz co Yenna? 10.06.12, 23:24 Andzia hieną, no proszę Cię Poza tym odwracasz uwagę od sedna - ciągłym poklaskiem nie pomagasz. Odpowiedz Link Zgłoś
najma78 Re: Wiesz co Yenna? 10.06.12, 23:26 yenna_m napisała: > ima, sorry > ale takie rzeczy moze zrobic przyjaciel a nie hiena z forum > jest pewna roznica > wyrazajaca sie chocby w tym, ze nawet trudna rozmowa z przyjacielem jest bez wa > tpienia z psychologicznego punktu widzenia bezpieczniejszą relacją niż coś w ro > dzaju gromadnego linczu > > ja po wlasnie takim linczu na tym forum ładnych parę lat temu dlugo sie pozbier > ac nie moglam o jakim ty linczu piszesz? Rosa prowadzi publiczny blog (teraz juz tylko dla osob 18+) wiec komentarze sa czyms oczywistym, takze nieprzychylne. Nie ma znaczenia czy na forum (ma link w sygnaturce i do tego czesto o swoich problemach malzenskich pisala) czy na blogu i tak je przeczyta, zwlaszcza te na blogu, roznica jest taka, ze nie musi publikowac. Zytajac firum regularnie rosa nie jawi sie jako niewiniatko, tez potrafi zlinczowac Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Wiesz co Yenna? 10.06.12, 23:28 najma: komentarze do bloga na blogu, bo to nie jest na to miejsce forum jest od forumowania czujesz roznice? Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Wiesz co Yenna? 10.06.12, 23:29 a ze potrafi zlinczowac - jesli chcesz czuc sie lepsza, to po prostu nie rob tak, jak nie lubisz byc sama traktowana bo jesli robisz tak samo - to nie widze roznicy poziomow Odpowiedz Link Zgłoś
najma78 Re: Wiesz co Yenna? 10.06.12, 23:34 yenna_m napisała: > a ze potrafi zlinczowac - jesli chcesz czuc sie lepsza, to po prostu nie rob ta > k, jak nie lubisz byc sama traktowana > > bo jesli robisz tak samo - to nie widze roznicy poziomow Tu nie ma zadnych poziomow, bo i linczu nie ma, zreszta rosa chyba cos przemyslala bo na blogu pojawilo sie info i prosba o potwierdzenie wieku komentarze o blogu sa ogolne, a watek dotyczy tego konkretnego bloga wiec jakby na miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Wiesz co Yenna? 10.06.12, 23:40 Raczej byłam przekonana, że ograniczenie wiekowe mam ustawione, żadnych przemyśleń po twoich wpisach nie mam, nie są warte mojej uwagi. Cały czas szukam opcji wyłączenia komentarzy dla Yenny, a przy okazji odkryłam, że nie mam tego ograniczenia ustawionego. Odpowiedz Link Zgłoś
najma78 Re: Wiesz co Yenna? 10.06.12, 23:46 rosapulchra-0 napisała: > Raczej byłam przekonana, że ograniczenie wiekowe mam ustawione, żadnych przemyś > leń po twoich wpisach nie mam, nie są warte mojej uwagi. Cały czas szukam opcji > wyłączenia komentarzy dla Yenny, a przy okazji odkryłam, że nie mam tego ogran > iczenia ustawionego. No tak, wchodzac na swoj blog od trzech lat niejako innymi drzwiami moglas.nie zauwazyc, ze ta opcja jest wylaczona. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Wiesz co Yenna? 10.06.12, 23:53 W zeszłym roku przeniosłam bloga na inną stronę i do dziś nie wszystkie opcje są mi znane. Odpowiedz Link Zgłoś
najma78 Re: Wiesz co Yenna? 10.06.12, 23:55 rosapulchra-0 napisała: > W zeszłym roku przeniosłam bloga na inną stronę i do dziś nie wszystkie opcje s > ą mi znane. Ok. Wiem jak sie prowadzi blogi. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Wiesz co Yenna? 10.06.12, 23:51 rosa, jest opcja wylaczenia komentowania po ilus dniach wiszenia notki, niestety nie dziala przy wpisaniu zera dni se jutro do administracji bloga napisze i zapytam po prostu Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Wiesz co Yenna? 11.06.12, 00:08 wylaczylam, ale tylko te, ktore mają więcej niż dobę i skutecznie wyłączyłam! Odpowiedz Link Zgłoś
imasumak Re: Wiesz co Yenna? 11.06.12, 11:34 rosapulchra-0 napisała: Raczej byłam przekonana, że ograniczenie wiekowe mam ustawione, Bo kiedyś miałaś Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Wiesz co Yenna? 10.06.12, 23:47 komentarze o rosie są dosc wstrętne o rosie w kotekscie bloga i o blogu w kontekscie rosy jak dla mnie - mimo wszystko nie na miejscu chcosz byc mila, dobra, pomoc dziewczynie - to krytyke taką zalatwia sie na maila ładnie w sensie: rosa, nie obraz sie, ale wlasnie zauwazylam na Twoim blogu taka notk...e, ble ble ble, czy przemyslalas..., ble ble ble, i jak sie w tym wszystkim moga poczuc Twoi najblizsi, ble ble ble, pisze, bo sie martwie o Ciebie i dlatego walsnie prosze, zebys przemyslala koniecznosc publikowania takich notek, bo... ble ble ble, jak rowniez jest to dla dzieci bardzo ruinujace, ble ble ble (nie boisz, sie ze dzieci beda potem tez sie zmagac ze swoja prywatna depresja bo nie dadza rady, ble ble ble, sciskam..." jednak roznica jakościowa, nie? bezpiecznie, intymnie, na temat, z szacunkiem, o konkretach, nieraniąco (a wiec i szansa jest, ze ktos w ramach przyjecia pozycji obronnych sie nie otorbi zwyczajnie) Odpowiedz Link Zgłoś
najma78 Re: Wiesz co Yenna? 10.06.12, 23:53 yenna_m napisała: Nie wiedze powodu poufnego/prywatnego komentowania publicznych tresci. Rosa umieszcza ostre teksty publicznie wiec dostala publiczne komentarze. Bedzie jej zalezalo na prywatnosci to o nia zadba. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Wiesz co Yenna? 10.06.12, 23:56 najma, czyli nie widzisz powodu, zeby zrobic to tak, aby ktos, na kogo napadasz nie otorbil sie i nie obrazil, tylko w bezpiecznym otoczeniu i w bezpiecznym kontekscie przemyslal sprawe czyli rzeczywiscie nie ma tu dobrej woli pomocy drugiemu czlowiekowi a jest tylko chec pojezdzenia po kims na forum Odpowiedz Link Zgłoś
najma78 Re: Wiesz co Yenna? 11.06.12, 00:00 yenna_m napisała: > najma, czyli nie widzisz powodu, zeby zrobic to tak, aby ktos, na kogo napadasz > nie otorbil sie i nie obrazil, tylko w bezpiecznym otoczeniu i w bezpiecznym k > ontekscie przemyslal sprawe > > czyli rzeczywiscie nie ma tu dobrej woli pomocy drugiemu czlowiekowi a jest tyl > ko chec pojezdzenia po kims na forum moje wypowiedzi byly dalekie od napasci czy linczu tylko bylas tak slepo zaangazowana w obrone, pomoc i ogolne przykliskawanie rosie ze nie zauwazylas. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Wiesz co Yenna? 11.06.12, 00:06 Twoje wypowiedzi padly w zlym miejscu tak zwyczajnie Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 11.06.12, 12:22 yenna_m napisała: > szał czy nie szał - ja np wylaczam komentarze na moim dzieciecym blogu nie b > ylo mozliwosci komentowania ladnych pare lat > > poza tym mam wrazenie, ze po prostu zal Ci dupsko sciska i tyle > > sukces jest jak pierniecie, tylko wlasny ladnie pachnie, nie? A ja wiem dla czego tak ja w ku..... blog rozy ,bo nie ma cudnego lustra i bidetu Odpowiedz Link Zgłoś
katus118 Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 10.06.12, 21:34 Ja Cię, kobieto, podziwiam, bo ja chyba nie miałabym cierpliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 10.06.12, 22:04 katus, caly wist polega na tym, ze na blogu (tym, ktory ma rosa) komentarze nie publikuja sie automatycznie, tylko trzeba, zeby je ktos zatwierdzil, zeby je umiescic kurcze, rosa a nie wiesz, jak zrobic, zeby pod notką znikl napis "komentarze"? lata temu onet dawal taką mozliwosc... blog tez dawal na starym skrypcie a tutaj nie potrafie... Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 10.06.12, 22:27 Nie mam pojęcia Może to zależy od szablonu? Odpowiedz Link Zgłoś
lilly_about Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 10.06.12, 21:12 Podobne pod tym względem, że w komentarzu możesz teoretycznie napisać to, co chcesz. Natomiast właściciel bloga może oczywiście z tym komentarzem zrobić co chce. Odpowiedz Link Zgłoś
najma78 Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 10.06.12, 21:31 Wystawiajac swoja tworczosc dla publiki nalezy liczyc sie z kometarzami najrozniejszymi, to oczywiste, pytanie czy to ma dzialanie terapeutyczne dla osoby w depresji? Inna sprawa co tak naprawde ma na celu manifestowanie tych samobojczych dzialan i mysli? Odpowiedz Link Zgłoś
lilly_about Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 10.06.12, 21:35 Może Rosie to w jakiś sposób pomaga. Wyobrażam sobie, że każdemu blogerowi pisanie czy uzewnętrznianie się pomaga, np. w wyrażaniu emocji? Odpowiedz Link Zgłoś
najma78 Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 10.06.12, 21:45 lilly_about napisała: > Może Rosie to w jakiś sposób pomaga. Wyobrażam sobie, że każdemu blogerowi pisa > nie czy uzewnętrznianie się pomaga, np. w wyrażaniu emocji? Zalezy jakie tresci umieszczane sa na blogu. Nie kazdy opisuje swoje zycie osobiste, problemy malzenskie, zdrowotne i finansowe. To sa sprawy bardzo osobiste, bardzo prywatne, nadajace sie bardziej do pamietnika (ktory moze pelnic taka sama role terapeutyczna) niz na blog, ktory jest publiczny. Dla mnie w tym wypadku to forma ekshibicjonizmu, onazania swojej duszy, bardzo intymnych i bolesnych uczuc. Brak kogos realnego konu mozna sie wygadac, nawet nie oczekujac rad czy pomocy czy jednak cos innego? Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 10.06.12, 22:03 Jakaś Ty prostacka. Literaturę też tak oceniasz (pewnie o literaturze osobistej nie słyszałaś)? A malarstwo? A inne? Doedukuj się, bo wstyd. Odpowiedz Link Zgłoś
lilly_about Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 11.06.12, 08:08 Najma przesadzasz. Nie jestem wielka fanką rosy, ale uważam, że czepianie się, że prowadzi bloga jest od czapy. Przecież ona to robi dla siebie, widocznie lubi pisać, widocznie coś jej to daje, a ty nie musisz tego czytać, jesli to dla ciebie ekshibicjonizm w wydaniu rosy. Jesli zakładasz, że ona nie ma z kim pogadać w realu, to trzeba by tak powiedziec o kazdym piszącym blog. Odpowiedz Link Zgłoś
najma78 Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 11.06.12, 08:44 lilly_about napisała: > Najma przesadzasz. Nie jestem wielka fanką rosy, ale uważam, że czepianie się, > że prowadzi bloga jest od czapy. Przecież ona to robi dla siebie, widocznie lub > i pisać, widocznie coś jej to daje, a ty nie musisz tego czytać, jesli to dla c > iebie ekshibicjonizm w wydaniu rosy. Jesli zakładasz, że ona nie ma z kim pogad > ać w realu, to trzeba by tak powiedziec o kazdym piszącym blog. Ja sie nie czepiam, ze rosa prowadzi blog, litosci, macie problemy z rozumienien tego co czytacie, to faktycznie albo kiepsko uczono albo ta umiejetnosc zanikla. Ocenienilam jej blog, to wszystko i mam do tego prawo. Blog jest publiczny wiec niw prowadzi sie go tylko dla siebie, dla siebie mozna prowadzic pamietnik. Tak, w przypadku rosy uznalam ze nie ma z kim pogadac w realu skoro umieszcza takie prywatne opisy swojego zycia na blogu, nie mozna tego powiedziec o wszystkich blogujacych bo nie wszyscy o takich sprawach w taki sposo pisza. Odpowiedz Link Zgłoś
lilly_about Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 11.06.12, 08:52 Nie, ty nie oceniłaś blog. Ty oceniłas rosę jako ekshibicjonistkę. Gdybyś oceniała blog, to napisałabyś, ze nudny, że ciekawy, że śmieszny itp. Jesli zastanawianie się, czy wynurzenia na blogu pomagają jej w leczeniu depresji są oceną bloga, to ja dziekuję. Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 11.06.12, 08:55 Najma nie rozróżnia między ocena osoby a oceną działań tej osoby czy wytworów. To jest nieszczęście. Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 11.06.12, 09:08 Niemożność zrozumienia, że w przypadku, kiedy nie mamy do czynienia z dziełem sztuki, tylko zwykłym, pozbawionym wartości artystycznych dzienniczkiem, tym, co ściąga uwagę i podlega ocenie jest właśnie osoba piszącego, też jest nieszczęściem Jak czytam Balzaka to sobie mogę przestać myśleć o Balzaku-człowieku. W przypadku wielu (choć nei wszystkich) blogów - nei da się. Odpowiedz Link Zgłoś
aandzia43 Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 11.06.12, 09:12 Poza tym taki Balzak nei pisał o sobie wprost. Poglądy i postępki jego postaci nie były jego poglądami i postępkami. Rosa jest żywa, namacalna, robi to i tamto, jej czyny mają określony wpływ na jej otoczenie, w związku z czym, nie jest wyłączona spod oceny czytelników. Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 11.06.12, 09:34 Nadal nie rozumiesz. Ja o niebie, Ty o chlebie. Bywa. Odpowiedz Link Zgłoś
lilly_about Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 11.06.12, 09:09 No o to chodzi. Przecież równie dobrze blog rosy może być fikcja literacką. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 11.06.12, 09:10 I w sumie myślę, że tak jest. Chyba nie istnieją ludzie w realu którzy mają aż tak narąbane we łbie. Odpowiedz Link Zgłoś
najma78 Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 11.06.12, 09:22 lilly_about napisała: > No o to chodzi. Przecież równie dobrze blog rosy może być fikcja literacką. Oczywiscie, co nadal nie zmienia faktu, ze to co napisala zostanie tak i inaczej ocenione. Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 11.06.12, 12:18 najma78 napisała: > lilly_about napisała: > > > No o to chodzi. Przecież równie dobrze blog rosy może być fikcja literack > ą. > > Oczywiscie, co nadal nie zmienia faktu, ze to co napisala zostanie tak i inacz > ej ocenione. Tak jak twoja pisownia Odpowiedz Link Zgłoś
najma78 Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 11.06.12, 09:18 lilly_about napisała: > Nie, ty nie oceniłaś blog. Ty oceniłas rosę jako ekshibicjonistkę. Gdybyś oceni > ała blog, to napisałabyś, ze nudny, że ciekawy, że śmieszny itp. Jesli zastanaw > ianie się, czy wynurzenia na blogu pomagają jej w leczeniu depresji są oceną bl > oga, to ja dziekuję. Akurat terapeutyczne dzialanie prowadzenia blogu w taki a nie inny sposob jest dyskusyjne, a co charakterystyczne dla dyskusji, spojrzenie na kwestie zazwyczaj rozne. Dla mnie wpisy na blogu rosy to rodzaj ekshibicjonizmu, tak wlasnie to odbieram. Oprocz tego napisalam, ze jest nudny, smutny itp. to moja subiekywna ocena i nie musi sie zgadzac sie ocena innych osob. W przeciwienstwie do coniektorych w tej dyskusji nie obrzucam ich inwektywami tylko dla tego, ze maja inne zdanie na ten sam temat. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 10.06.12, 21:57 nie wiem, jak nowy skrypt przemigrowanego bloga ale np na starym blogu w ogole mozna bylo wylaczyc komentowanie Odpowiedz Link Zgłoś
naomi19 Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 10.06.12, 22:52 Moim zdaniem to nie jest dobre rozwiązanie. Taka najmunia nie mogłaby wejść i obrzygać Cię inwektywami. Powinnaś wziąć pod uwagę jej dobre samopoczucie, chęć dowalenia gorszym i brzydszym. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 10.06.12, 23:04 e, na szczescie nie jestem Matka Teresa i nie musze z siebie misjonarki oraz cierpietnicy robic tylko po to, zeby takiej najmusi terapeutycznie humorek poprawic coby jej bylo milusio i fajniusio Odpowiedz Link Zgłoś
najma78 re: rosa 10.06.12, 23:12 to jakies razwiazanie, ale czy wystarczajace? Oby nie bylo skutku odwrotnego do zamierzonego bo zakazanu owoc kusi bardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: re: rosa 10.06.12, 23:21 bany są na bogu mozna bana dac i po sprawie po IP nawet Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: re: rosa 10.06.12, 23:21 bLogu L mi nie wskakuje kolejna klawiatura do wywalenia Odpowiedz Link Zgłoś
nanuk24 Rosa gratuluje! 10.06.12, 23:42 Taaaki watek o Tobie, a ty odpisywalas bez bluzgania, obrazania, nmieszania z blotem. Z cala odpowiedzialnoscia moge powiedziec, ze leki u Ciebie dzialaja! Pozdrow dochtora. Odpowiedz Link Zgłoś
kocio_007 Re: Rosa gratuluje! 11.06.12, 09:05 Jaki jest sens prowadzenia takiego bloga? Jeśli terapeutyczny, to może rosa wykorzystaj szansę (w ciszy, spokoju i bezpiecznym otoczeniu), żeby przemyślec te "inne" głosy, nie poklepujące uspokajająco po ramieniu? Bo to własnie one mogą ci pomóc cos zmienic w życiu. Karmiąc się jedynie przytakiwaczami odmawiasz sobie szansy rzeczywistej zmiany (jeśli naprawdę chcesz coś zmienic). To NAPRAWDĘ jest nie ok obarczanie własnych dzieci świadomością, że mamusia średnio co drugi dzień myśli o samobójstwie. To jest BARDZO nie ok, nawet jeśli "masz to przegadane" i wydaje ci się, że córki rozumieją. Jak można to k... zrozumiec, mając naście (a nawet -dziesiąt) lat? Jak możesz fundowac im życie w ciągłym strachu, pozbawiac na co dzień elementarnego poczucia bezpieczeństwa? Jakim trzeba byc człowiekiem, żeby poczucie bezpieczeństwa swoich dzieci przehandlowywac za epatowanie własnym ekshibicjonizmem i mściwą satysfakcję dowalenia mężowi? Rosa, ty naprawdę... się lecz. Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Rosa gratuluje! 11.06.12, 09:30 Chciałabym jeszcze dodać, że Rosa powinna wiedzieć, że podczas dobrze prowadzonej psychoterapii delikwent nie jest przytulany i głaskany po głowie. Terapia to ciężka i nieprzyjemna praca nad sobą, odpowiadanie sobie na różne pytania i uświadamianie sobie własnego wpływu na różne wydarzenia. To pomaga oczywiście, pod warunkiem, że osoba chce współpracować, rezygnuje z tkania iluzji i przejmuje odpowiedzialność za swoje wybory. Krytyczne głosy, które pojawiły się w tym wątku, to lajcik w porównaniu z "przyjemnościami" w trakcie skutecznej terapii. Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: Rosa gratuluje! 11.06.12, 09:36 ciekawe, że Ty sama krytycznych głosów o sobie jakoś nie przyswajasz terapeutycznie. I tkasz te swoją iluzje, i tkasz. Mimo, że zostałaś już terapeutycznie zdekodowana Odpowiedz Link Zgłoś
kocio_007 Re: Rosa gratuluje! 11.06.12, 09:46 Wiesz co nabakier to twoje "dekodowanie" osiągnęło już taki poziom absurdu, że na jakimś niefizycznym poziomie możecie sobie z rosą podac ręce ja nie lubię triss, ale ty myślę, zasłużyłaś już na miano jej psychofanki Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: Rosa gratuluje! 11.06.12, 09:55 Ale kogo trafiło? Kocio_007? Przecież kobieta wyraźnie Ci napisała, że mnie nie lubi (chociaż, jak pragnę zdrowia, nie wiem z jakiego powodu, bo mam do niej stosunek neutralno-obojętny) i mimo tego, że mnie nie lubi uważa, że Twoje komentarze świadczą o narastającej obsesji. Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: Rosa gratuluje! 11.06.12, 09:58 Obie Was chwyciło, na co wskazują komentarze. Odpowiedz Link Zgłoś
kocio_007 Re: Rosa gratuluje! 11.06.12, 10:03 nabakier tak zdekodowałaś mnie - CHWYCIŁO!!!! czuje się potwornie zdekodowana chyba boga założę z tego wszystkiego. zadowolona? Odpowiedz Link Zgłoś
kocio_007 Re: Rosa gratuluje! 11.06.12, 10:33 ...bloga oczywiście. I będę w nim informowac o każdym pierdnięciu. A ty będziesz dekodowac, ok? całuski Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: Rosa gratuluje! 11.06.12, 10:43 A coś Ty! Nie każdy blog zaszczycam, rzeknę- że wyjątkowe. Ale pracuj, bo kto wie... Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Rosa gratuluje! 11.06.12, 10:58 Nawet blog o każdym Twoim pierdnięciu byłby ciekawszy od wypocin Rosy. Odpowiedz Link Zgłoś
niebieska.oktawia reasumujac 11.06.12, 10:53 popieram: aandzie, najme madre inaczej, zeby nie powiedziec gl..pie (chociaz z 40 na karku, wstyd!): yenna (nie wiem co zresz, jakie proszki, ale odstaw, bo zachowujesz sie jakbys miala cieczke) zal mi: rosy (zyje w kraju, ktorego jezyka nie zna, maz jej wydziela pieniadze, jedyna duma sa dzieci, tylko pewnie ta duma nie dziala w odwrotnym kierunku) abstrakcyjna postac: NABAKIER, przeintelektualizowana kobieta. zalosne jak probuje dowalic triss (ktora uwielbiam czytac i sie zgadzam z wieloma pogladami i TAK, chcialabym miec taka matke albo przyjaciolke) no! Odpowiedz Link Zgłoś
niebieska.oktawia Re: reasumujac 11.06.12, 10:56 ach i zapomnialam o gazeta_mi_placi przesylam Ci mnostwo całuskow!!!!!!!! jestes super Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: reasumujac 11.06.12, 11:18 A ktoś Cie o reasumpcję cudzego wątku poprosił? Reasumpcja na poziomie horyzontalno-muzycznym: leży i kwiczy Odpowiedz Link Zgłoś
najma78 Re: reasumujac 11.06.12, 11:37 niebieska.oktawia napisała: > nie zkupkaj sie Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: reasumujac 11.06.12, 11:46 coż za klasa, jaki szyk glamur jak nic gratulejszyn, damo Odpowiedz Link Zgłoś
triss_merigold6 Re: reasumujac 11.06.12, 11:51 Ja sama wiem - te rzeczy się przeżywa lecz swoich rzeczy nie przeżywaj tu. Nie wzruszy mnie ataczek ani zgrywa, ten pistolecik schowaj, proszę, tfu! Panowanie nad ekspresją emocji oznaką zrównoważenia. Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: reasumujac 11.06.12, 11:54 taki szyk jak sraczka, nie pieprz, itd, dłuuugo mozna wymieniać Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: reasumujac 11.06.12, 11:48 acha, i jak rozumiem, nie nadążasz za rozumowanie nabakier? też by to budziło we mnie frustrację, gdybym połowy słow nie rozumiala, więc łączę się w bólu i uruchamiam pokłady empatii Odpowiedz Link Zgłoś
niebieska.oktawia Re: reasumujac 11.06.12, 12:00 nie wiem czy obchodzi mnie zdanei gospodyn domowych, uzaleznionych od portfela meza no i chyba jednak nie Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: reasumujac 11.06.12, 12:03 niebieska oktawio, jasne, a swistak siedzi i zawija Odpowiedz Link Zgłoś
niebieska.oktawia Re: reasumujac 11.06.12, 12:05 sama piszesz, ze nigdzie nie pracujesz i ze nianczysz dzieci a maz wyjezdza na tydzien i wraca na weekendy. swoja droga ciekawe co musi robic na tych wyjazdach, wiedzac, ze w domu czeka go spasiona raszpla Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: reasumujac 11.06.12, 12:12 kochana, ale ja nie pisze wszystkiego napisalam, ze pisze o pie...ch, ktore w eter moge puscic nie pracuję NA ETACIE (bo takiej roboty potrza mi) nie pracuję POZA DOMEM dochod osiagam, pracuję u siebie, rozliczam się w US czy w ten sposob awansowalam do grupy lepsiejszych? noooo... czad po prostu niancze dzieci? no proszsz... 11 i 10-latka? przeciez ja mam wieczne wakacje poza tym stuknij sie w leb pacz, jaki intelekt mam wielki (ale stalam w kolejce za rozumem, gdy Ty stalas za dlugimi nogami ) Odpowiedz Link Zgłoś
niebieska.oktawia Re: reasumujac 11.06.12, 12:19 zaloze sie, ze jak schudniesz to bedziesz miala rownie piekne nogi jak ja Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: reasumujac 11.06.12, 12:22 no wlasnie - roznica miedzy nami jest taka, ze ja moge zawsze schudnąć Odpowiedz Link Zgłoś
imasumak Re: reasumujac 11.06.12, 12:06 Yenna, naprawdę uważasz, że nienadążanie za akrobatyczną logiką i Nabakier to jakaś ujma? Przecież mnóstwo naprawdę inteligentnych osób na tym forum przyznaje, że ma z tym problem. I nie świadczy to bynajmniej o ich brakach. Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: reasumujac 11.06.12, 12:11 Ima, ostatnio na forum jest jakaś chora sytuacja: kto nie jest z nami, jest przeciwko nam. I to jest smutne, bo ważniejsze jest zacietrzewienie niż refleksja, ważniejsze jest dokuczenie "przeciwnikowi" niż minimum empatii czy obiektywizmu. Trzy forumowiczki (no, aktualnie dwie) przodują w tym zacietrzewieniu i psują atmosferę na forum, niestety Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Rosa gratuluje! 11.06.12, 09:49 A kogo obchodzą internetowe wynurzenia jakiegoś internetowego bytu? Wartość tego żadna. Odpowiedz Link Zgłoś
an_ni Re: Rosa gratuluje! 11.06.12, 13:38 obchodza, tych ktorzy maja podobny kanal w zyciu, ale kanal na wlasne zyczenie czyli problemy zdrowotne i psychiczne wynikajace z trybu zycia, osobowosci uzaleznienie od meza i jego kasy brak przyjaciol w realu brak akceptacji od najblizszych brak wlasnych ambicji i zajecia tylko nie wiedzą ze przyklaskiwanie tym plwocinom nic im nie przyniesie trzeba sie za siebie wziac a nie obserwowac miotanie sie innej osoby, mocno zaburzonej bo naprawde w wypocinach rosy nie ma ani krzt przykladu czy wsparcia dla innych, jest tylko proba zlapania klakierow i pocieszaczy Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Rosa gratuluje! 11.06.12, 14:00 A może należy jej jakoś pomóc? Żal mi mimo wszystko kobieciny Tylko jak? Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Rosa gratuluje! 11.06.12, 14:25 Na chwilę obecną mogę wpłacić 20 złotych na ten cel. Odpowiedz Link Zgłoś
alyeska Re: Rosa gratuluje! 11.06.12, 10:25 Masz racje Kocio-007 tez mnie to dziwi, ze Rosa jest tak bardzo zaslepiona soba, ze nie widzi co czyni swoim dzieciom. Biedne dziewczyny. Blog jest pisany wulgarnym jezykiem i wlasciwie o niczym. Czytam go czasami bo ekshibicjonizm Rosy jest zadziwiajacy ( pewnie chorobowa jednostka). Jednakowoz absolutnie nie chcialabym jej poznac ani znalezc sie w kregu jej znajomych. Ten jej swiatek jest przerazajacy, przygnebiajacy oraz nudny. Odpowiedz Link Zgłoś
aagnes Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 11.06.12, 10:11 Bardzo przepraszam, ale nie rozumiem dlaczego ten blog zostal wyrozniony wyciaganiem go na pierwsza stone jakiegos tam portalu, przeczytalam kilka wpisow i po prostu to jest o niczym. tzn ja tez moge pisac, ze dzisiaj mi uciekl autobus, corka zaspiewala mi rano piosenke itp itd, tylko kogo to obchodzi? no, chyba, ze to jest jakas forma terapii tej osoby? mam w zakladkach kilka ciekawszych blogom i dziwie sie, ze wyciagaja akurat takie nudy na pudy Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 11.06.12, 10:18 A ładnie to tak przeczyć zdaniu koleżanek, że blog jest o straśśśnych, ba! zbrodniczych rzeczach? Oj, nie wybaczą Ci tego koleżanki, hehehe Komedia Odpowiedz Link Zgłoś
krejzimama Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 11.06.12, 12:00 Jakby to napisać. Tyle wpisów o NICZYM. Odpowiedz Link Zgłoś
niebieska.oktawia Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 11.06.12, 12:03 te wszystkie obronczynie rosy sa podobne do niej. grube (upasione?), bez pracy (ale z banda bachorow) i z mezem tyrajacym caly tydzien, by taka yenna mogla pochwalic sie swoja depresja i proszkami albo molestowanym synem w podstawowce. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 11.06.12, 12:08 no po prostu jedno wielkie rotfl no glamur, klasa, zazdraszczam nieprzytomnie o boginii o niezbyt wyszukanym nicku Odpowiedz Link Zgłoś
niebieska.oktawia Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 11.06.12, 12:15 sorry, ale ja nie potrzebuje wyszukanego nicka by pisac co mi sie podoba. w zyciu posluguje sie imieniem. wiem, ze tobie pozostaje tylko forum (no bo rozmow telefonicznych z mezem do jakiego sklepu spozywczego pojedziecie, nie licze), ale jest zycie tez inne! i klase to ty masz, opisujac kolege syna z penisem w odbycie, podajac dane do zidentyfikowania twojego miasta i dorzucajac info, ze masz depresje i bierzesz antydepresentami, plujac sie przy tym straszliwie. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 11.06.12, 12:21 sorry, ale poziom Twoj po prostu osiagnal dna nie mi wystawiasz laurkę ale sobie znikam z tego forum, wiec nie sil sie na pisanie - n ie dotrze szkoda mojego czasu na niemerytoryczna rozmowe rodem z targowiska za bardzo się szanuję a nie zwyklam (w przeciwienstwie do Ciebie) epatowac blotem milego dzionka, plastikowa dziewczyno Odpowiedz Link Zgłoś
niebieska.oktawia Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 11.06.12, 12:24 mozesz znikac, nie boli mnie to plastikowego to ty masz, ale chyba wibratora, yenno. musisz mnie atakowac ad personam, bo inaczej nie dalabys rady. Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 11.06.12, 12:29 no wlasnie Ty to robisz, ad personam nie w moim stylu Odpowiedz Link Zgłoś
niebieska.oktawia Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 11.06.12, 12:33 masz racje, pierwsza zaczelam soraski po prostu czytam cie i mi smutno, ze czterdziestolatka jest taka nierozsadna i infantylna? tylko tyle Odpowiedz Link Zgłoś
gabi683 Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 11.06.12, 12:48 niebieska.oktawia napisała: > mozesz znikac, nie boli mnie to > > plastikowego to ty masz, ale chyba wibratora, yenno. > > musisz mnie atakowac ad personam, bo inaczej nie dalabys rady. to jest fajne Niebieska Skoda Octavia Polmot Auto Autor: miskorabol 17.02.09, 07:47 Dodaj do ulubionych zarchiwizowany Człowieku jeśli nie umiesz włączać kierunkowskazów i patrzeć w lusterka wsteczne to nie siadaj za kierownicę. Widziałem że masz problem z rozróżnianiem kolorów - podpowiem Ci czerwone znaczy STÓJ a zielone JEDŹ. Rozumiem że to nie Twój samochód tylko firmy ale nie tylko Ty jeździsz i nie tylko Ty jesteś na tym świecie. Rzecz działa się na Warszawskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
niebieska.oktawia Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 11.06.12, 12:54 tzn co jest fajne? Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 11.06.12, 12:15 przegielas ale wiesz, nie wiesz nigdy, co Twoje dziecko albo Ciebie spotka w zasadzie chyba zycze podobnych doswiadczen albo i ciekawszych, co se bedziesz zalowac Odpowiedz Link Zgłoś
nabakier Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 11.06.12, 12:31 Yenna, i to jest chwila prawdy. Teraz się okaże, kto zacz. Czy koleżanki cokolwiek dostrzegą. A stała się rzecz niesamowita. Tak, tak, także Ty Imo masz teraz szansę. Ale wątpię, czy z niej skorzystasz. Ty Pade również możesz się unieść w obronie poziomu forum. Choć również wątpię, czy tego dokonasz. To było pouczające doświadczenie. Żegnam koleżanki ozięble. Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 11.06.12, 12:52 Nabakier, ja osobiście, nie napisałabym tego co Najma napisała o Rosie, bo nie potrafię po prostu, nie lubię ranić ludzi i to na dodatek publicznie. Tak samo nie napisałabym tego o Yennie, co Niebieska Oktawia. Ale one mają duzo racji niestety, tzn bardziej Najma, bo wypowiedzi Niebieskiej Oktawii są, hmm, niskich lotów. Niestety Nabakier, obie z Yenną w swoim zacietrzewieniu nie zauważacie, że przyczyniłyście się również do obniżenia poziomu, poprzez pozbawioną cienia refleksji obronę "swojej". Zbyt często robicie to, co zarzucacie "przeciwniczkom" czyli ad personam. Tak więc żadna z nas nie jest bez winy. Nas -bo przyznaję się do drobnych złosliwości Sęk w tym, że nie stać Was, mam nadzieję, że tylko chwilowo, na autorefleksję. Mnie na twoim miejscu zastanowiłoby to, dlaczego każdy wątek, w którym jesteście kończy się tak; Nabakier, Yenna, Rosa kontra reszta forum. I podpowiem, nie wynika to z tego, że jesteście większymi intelektualistkami od innych forumek Odpowiedz Link Zgłoś
imasumak Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 11.06.12, 13:11 Chodzi Co o atak Oktawii na Yenne? Nie, nie podoba mi się on, ale Yenna sobie świetnie daje radę. A nie widzę też, żeby kiedykolwiek osłoniła kogokolwiek przed tobą lub Rosą, a już parokrotnie starałyście się np mnie usadzić sugerując mniej lub bardziej wprost, że robię z siebie idiotkę. I Yenna też tego nie widziała/ nie chciała widzieć. O czym to świadczy? Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 11.06.12, 13:19 No bo "trzeba" opowiedzieć się po której ze stron. Lepiej po stronie Nabakier, bo skoro używa "trudnych słów", pewnikiem jest bardziej inteligentna niż reszta forum Odpowiedz Link Zgłoś
imasumak No i gratuluje Nabakier 11.06.12, 13:16 Szczujesz na siebie wzajemnie stare znajome z forum. Nigdy nie miałam z Yenną żadnych zatargów, wręcz przeciwnie. Odpowiedz Link Zgłoś
imasumak Re: No i gratuluje Nabakier 11.06.12, 13:35 Ano wiem. I nastał czas próby jakby to Nabakier rzekła Odpowiedz Link Zgłoś
niebieska.oktawia Re: No i gratuluje Nabakier 11.06.12, 13:23 a teraz macie z yenna jakies zatargi? Odpowiedz Link Zgłoś
imasumak Re: No i gratuluje Nabakier 11.06.12, 13:37 Przeczytaj ostatnią wypowiedź Nabakier i odpowiedź Yenny. Zatarg to nie jest, ale niewątpliwie gęsta atmosfera. Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: No i gratuluje Nabakier 11.06.12, 13:42 to powiem Ci Ima, że cierpliwa jesteś Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: No i gratuluje Nabakier 11.06.12, 14:08 Za to, ze masz zatargi z Yenna to mozesz tylko sobie podziekowac. Nabakier nie ma tu nic do rzeczy. Normalnie jak dziecko w piaskownicy Odpowiedz Link Zgłoś
imasumak Re: No i gratuluje Nabakier 11.06.12, 14:33 osapulchra-0 napisała: Za to, ze masz zatargi z Yenna to mozesz tylko sobie podziekowac. Nie sądzę. Odpowiedz Link Zgłoś
gazetamidaje Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 11.06.12, 12:42 Nie sądziłam, że taka jatka rozpocznie się w moim żartobliwym poście, przykre to. Nie było moim zamiarem nabijanie się z Rosy, ot po prostu post rzucony spontanicznie, nawet z podziwem, że na pierwszej stronie, wiem, że to miłe bo kilka razy interia umieściła moje pisanie na pierwszej stronie. Nie jestem ani obrończynią ani przeciwniczką Rosy ale znów dziewczyny przeginacie, ostro przeginacie. Jedna drugiej do oczu skacze jednocześnie robiąc z siebie świętojebliwą. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 11.06.12, 14:04 Te nie podejrzewaam cié o zloliwosc. Jatka, widze, piekna sie zrobila Ale coz.. zawiode panie, ktore pod plaszczykiem konstruktywnej krytyki probuja mi dowalic, marny wasz trud. Wasze zdanie, uzywajac lipcowego jezyka, wali mnie w lewa nerke. Daj Boze, zebyscie sie tak wlasnymi dziecmi przejmowaly w przyszlosci. Nie wiem, kim jest oktawia, ale takiej wulgarnej i chamskiej baby dawno na forum nie widzialam. Nie pozdrawiam. Dziekuje Yennie i Nabakier oraz wszystkim tym, ktore zostawily tu swoja zyczliwa opinie na temat mojego bloga, doceniam, naprawde! Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 11.06.12, 14:05 Sorry, nie mam polskich znakow, a pierwsze zdanie powinno brzmiec: tez nie podejrzewalam cie o zlosliwosc. Odpowiedz Link Zgłoś
imasumak Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 11.06.12, 14:40 rosapulchra-0 napisała: Ale coz.. zawiode panie, ktore pod plaszczykiem konstruktywnej krytyki probuja mi dowalic, marny wasz trud. Wasze zdanie, uzywajac lipcowego jezyka, wali mnie w lewa nerke. Daj Boze, zebyscie sie tak wlasnymi dziecmi przejmowaly w przyszlosci. Czyli tradycyjnie - kto nie z nami, ten przeciwko nam. Oj Rosa. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 11.06.12, 14:49 Sorry, ale za dlugo jestem na forum, aby zauwazyc tu czyjas prawdziwa troske. Yenna dobrze napisala, ze od takich rzeczy jest priv, a nie nagonka na forum. Nie pierwszy i nie ostatni raz panie poprawiaja sobie ego dowalajac lezacemu. Mozna czegos nie rozumiec, mozna sie czemus dziwic, ale dokopywac, a potem, jak najma, udawac, ze sie nie rozumie o co chodzi, bo ona miala dobre checi. No coz.. pieklo tez dobrymi checiami wybrukowane, nieprawdaz? I naprawde ciesze sie, ze znalazly sie na tym forum osoby, ktore sa mi zyczliwe, a nie udaja zyczliwe. To dla mnie wazne. Odpowiedz Link Zgłoś
najma78 Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 11.06.12, 15:11 rosapulchra-0 napisała: > Sorry, ale za dlugo jestem na forum, aby zauwazyc tu czyjas prawdziwa troske. Y > enna dobrze napisala, ze od takich rzeczy jest priv, a nie nagonka na forum. Ni > e pierwszy i nie ostatni raz panie poprawiaja sobie ego dowalajac lezacemu. Moz > na czegos nie rozumiec, mozna sie czemus dziwic, ale dokopywac, a potem, jak na > jma, udawac, ze sie nie rozumie o co chodzi, bo ona miala dobre checi. No coz.. > pieklo tez dobrymi checiami wybrukowane, nieprawdaz? > I naprawde ciesze sie, ze znalazly sie na tym forum osoby, ktore sa mi zyczliwe > , a nie udaja zyczliwe. To dla mnie wazne. A w czym ja.ci rosa dokopalam? Nie napisalam niczego gorszego czego sama o sobie nie napisalas na blogu to jedno. Dalam ci tez rade abys wyszla do realnych ludzi, a nie wirtualnych bytow, nawiazala znajomosci, ktore wniosa cos pozytywnego do twojego zycia (jatki na forum, w ktorych ty tez czesto uczestniczysz i to calkiem dynamicznie i nierzadko inicjujesz to akurat niezbyt dobra droga) zebys uczestniczyla w roznych fizycznych activietes to pomaga w depresji. Skrytykowalam twoj blog bo mi sie nie podoba, obnazasz w nim swoje prywatne zycie i swoja osobowosc, ale to twoja sprawa. Nie mialam zamiaru cie obrazic, ale jesli tak to odbierasz to przepraszam. Jestes chora osoba i juz wczesniej napisalam, ze to przykre. Wskazalam ci i (.ie tylko ja) jak moze byc odvierany twoj blog, niekoniecznie pozytywnie. Yenna i nabakier przyklaskuja tobie slepo, obojetnie jakimi tresciami uraczysz.blog czy forum a tobie to pasune wiec spoko. Dla mnie ok. Nie sadze, czytajac ich wypowiedzi, ze cie rozumieja, nawet nie znaja dobrzr twojego bloga mamy jednak cos wspolnego-obie lubimy koty. W twoim blogu podobal mi sie tekst o PROM i kotach. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 12.06.12, 13:46 Tak jak Yenna ci napisała - napisałaś w złym miejscu. Po prostu. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Do gazeciarza! 11.06.12, 14:10 Powinienes byc madrzejszy i nie powiniens sie wpisywac wczoraj do mojego bloga. Mam twoj adres IP, kwestia oskarzenia jest juz tylko kwestia czasu. Krotkiego. Nie pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
niebieska.oktawia Re: Do gazeciarza! 11.06.12, 14:21 a co takiego gazeciarz wpisal,ze mu grozisz? Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Do gazeciarza! 11.06.12, 14:23 Bu ha ha ha.... Nigdy nie wpisałam ani jednego komentarza do Twojego bloga, ale jak chcesz oskarżać osobę która to zrobiła - Twoja sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Do gazeciarza! 11.06.12, 14:27 Nie wiem Nie czytuję jej bloga, kiedyś próbowałam, ale bardzo nudny (jedyny ciekawszy fragment to ten jak natrzaskała w sklepie kochankę męża po pysku), nie piszę to ze złośliwości, potrafię być obiektywna, gdyby blog Rosy był interesujący i ciekawy nic bym nie napisała na jego temat. Odpowiedz Link Zgłoś
niebieska.oktawia Re: Do gazeciarza! 11.06.12, 14:33 ja na blogu bylam wczoraj i zadziwila mnie ilosc (mala) komentarzy i to, ze rosie sa wydzielane pieniadze przez meza, ale moze to nowoczesne malzenstwa tak dzialaja... styl dosc usypiajacy, ale nie kazdy musi byc mistrzem prozy. rosy mi szkoda w gruncie rzeczy. osamotniona istota Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Do gazeciarza! 11.06.12, 14:51 Mnie też Powinna trafić pod opiekę naprawdę dobrego specjalisty czego jej życzę, dla jej własnego dobra. Odpowiedz Link Zgłoś
katus118 Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 11.06.12, 21:41 Ciśnienie to mi się podnosi, jak czytam niektóre komentarze (złośliwe) na temat Twoich zapisków na blogu - a blog jest Twój, nie mój. Więc jak ja bym prowadziła, to bym chyba najpierw musiała całkowicie wyłączyć możliwośc komentowania. Odpowiedz Link Zgłoś
papalaya całe wasze życie 11.06.12, 23:40 niedopchniętych pań ca 40, bez znajomych, zainteresowań, zajęć domowo-rodzinnych, zajmującej pracy realizujcie się forumowym łomotem wszystkie -- dobra rzona tem sie hlubi, gdy gotuje, co monż lubi Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Blog Rosy na pierwszej Onetu 12.06.12, 13:48 A niech komentują Jak nie tu, to na privie, poczty im się pocą od tej krytyki, która tak bardzo pozwoli im poczuć się lepiej. Serio, serio Odpowiedz Link Zgłoś