atowlasnieja
29.06.12, 08:10
Tak, to przy okazji identyfikacji Szymonka.
Pamiętam, jaka była akcja szukania czy w jakiejś rodzinie nie zniknęło dziecko. I teraz jest zaskoczenie, że takie przeszukiwanie nic nie dało. Mnie zaskakuje metodologia poszukiwań (idą policjanci do rodziny i się pytają "Czy zastaliśmy Krzysztofa X. (19 m-cy)). Po pierwsze większość jak nie ma kontaktu na codzień z małym dzieckiem nie określi w jakim wieku jest dzieciak.
Po drugie: jak stwierdzić że to dziecko to jest to które deklaruje opiekun? Tak małe dzieci nie mają wiarygodnych dokumentów i jeszcze bywają niekomunikatywne.
Czy jest jakiś sposób identyfikacji małych dzieci by w sytuacji kryzysowej można było określić, że to jest Antoś czy Michaś? Bez konieczności znakowania dziecka np. czipem.