05.07.12, 00:03
Ludzie, zróbta coś...
Nie wiem, jak to to się dostało - pewnie mama zostawiła któreś okno otwarte. Albo przejście do innego wymiaru znowu się otworzyło i wróciła ta.
Jestem w domu sama, panicznie się boję latających robali, a rano (czyt. zanim przyjedzie pomoc) muszę wyjść z domu. Jest wielka, czarna i lata po przedpokoju. Pomocy :< albo przynajmniej wsparcia moralnego!
Obserwuj wątek
    • madzioreck Re: Ćma :( 05.07.12, 00:05
      Ręcznikiem ją smile Tylko dobrze wyceluj, bo atakowana umie się odwdzięczyć (ale nie gryzie, tylko straszy) albo schować w niedostępnym miejscu (tzn. da się ją złapać, ale niekoniecznie, jak ktoś ma wstręta wink)
      • asia_i_p Re: Ćma :( 05.07.12, 00:07
        Ty się chyba nie brzydzisz owadów, prawda? Opcja uszkodzenia owada dla owadowego obrzydliwca jest bodajże czy nie gorsza od opcji przebywania z nim w jednym pomieszczeniu.
        • madzioreck Re: Ćma :( 05.07.12, 00:10
          Brzydzę się niektórych, choc może istotnie nie jest to jakaś fobia, bo z najwyższym obrzydzeniem, ale staram się dziada pozbyć smile
          • asia_i_p Re: Ćma :( 05.07.12, 00:13
            To to nie jest fobia. Fobia to jest wtedy, kiedy całkiem poważnie rozważasz nocleg na podłodze w kuchni albo prawie płacząc namawiasz żuka, żeby wyszedł z pokoju (w którym uprzednio zgasiłaś światło, a zapaliłaś w kuchni, żeby go zwabić). Kiedy śpisz przy świetle, bo wtedy on jest koło światła, a nie na tobie.
            • antyideal Re: Ćma :( 05.07.12, 00:21
              No i na tydzien wyprowadzasz sie ze swojego pokoju,
              bo na scianie siedzial pajak...
              • asia_i_p Re: Ćma :( 05.07.12, 00:26
                No. To to rozumiem. wink
            • japanunieprzerywalempanieposle Re: Ćma :( 05.07.12, 09:15
              bedziemy sie licytowac co jest fobia co nie. ja nie wyborazam sobie spucic oko z pajaka, ktory sie pojawil. tylko ja moge zapanowac aby zabic go w taki sposob aby bylo skutecznie i truchlo nie polecialo rozkawalkowane gdzies za kanape. ktos kto sie nie boi zabije byle jak...
              • majowa_kotka Re: Ćma :( 05.07.12, 13:59
                Ja w pająki rzucam kapciem albo innym przedmiotem, który mam pod ręką (jeśli, rzecz jasna, nie ma innej osoby, która mogłaby mu zrobić krzywdę). Nie podejdę do tego paskudztwa za nic. Tak więc Twoja teoria się nie sprawdza smile
                • antyideal Re: Ćma :( 05.07.12, 14:14
                  Ja sie tak boje, ze nie zabije, nie wciagne do odkurzacza,
                  nie rzuce kapciem, bo byloby to wejscie z nim w jakąś interakcje,
                  nie, nie, nie...pozostaje ucieczka, jesli nie ma w poblizu wybawiciela smile
    • asia_i_p Re: Ćma :( 05.07.12, 00:06
      Też nienawidzę robali.
      Odseparuj się od niej, żeby ci nie wlazła do sypialni, a rano, jak będziesz wychodzić, ona już nie będzie latać, tylko sobie będzie grzecznie siedziała w kąciku, jak to ćma w dzień.
      • marusia_ogoniok_102 Re: Ćma :( 05.07.12, 00:08
        Dodatkowy pasztet - zanim ją zauważyłam, zdążyłam zapalić światło w łazience, pewnie tam wleci. A ja się chcę ochlapać chociaż!
        Jeszcze jeden dodatkowy pasztet - mam kota. Kot nie spocznie, póki dziadówy nie złapie.
        ...w sumie w niej jedyna moja nadzieja.
        Ale przy okazji rozwali pół łazienki... no i boję się, czy mu nie zaszkodzi.

        Łapanie jej? Oooo, NA PEWNO NIE!

        ...głodna jestem, gorąco mi, chcę chociaż twarz umyć... ><
        • asia_i_p Re: Ćma :( 05.07.12, 00:11
          Nie zaszkodzi.
          A z łazienką ciężka sprawa - może przemknij się szybko i jeśli nie weszła tam jeszcze to od razu zamknij drzwi? A jak już tam jest, to dobrze, zamknij gada w łazience, a sama się umyj w kuchni.
    • yenna_m Re: Ćma :( 05.07.12, 00:08
      kota se przygarnij big_grin
      koty polują na ćmę aż miło big_grin
      • marusia_ogoniok_102 Re: Ćma :( 05.07.12, 00:11
        Właśnie mówię - kotę mam! Dziewięcioletnia, bardzo łowna na wszelkie latające. Ale boję się:
        a) czy jej nie zaszkodzi
        b) czy nie rozwali połowy domu przy polowaniu...
        • imasumak Re: Ćma :( 05.07.12, 00:17
          ad. a) Nie zaszkodzi
          ad. b) Nie zrobisz omletu nie rozbijając jajek wink
    • antyideal Re: Ćma :( 05.07.12, 00:11
      Zamknij kota sam na sam z ćmą w łazience
      i niech sie dzieje wola nieba...
      • marusia_ogoniok_102 Re: Ćma :( 05.07.12, 00:12
        Już są zamknięte, w przedpokoju. Sądząc z odgłosów, walka partyzancka trwa. Ale nie wiem, czy złapie...
        • asia_i_p Re: Ćma :( 05.07.12, 00:14
          Złapie, ale daj mu trochę czasu, bo się będzie nią niestety bawił.
          • antyideal Re: Ćma :( 05.07.12, 00:17
            Ja co prawda ciem (??)sie nie boje zbytnio,
            ale jak w miejsce ćmy wstawie sobie pajaka,
            to bardzo, bardzo Cie rozumiem uncertain
    • imasumak Re: Ćma :( 05.07.12, 00:13
      Kota wołaj. Zachęć go, że jak ją złapie, to wpiszesz mu to CV wink
    • platki_sniadaniowe weź kapcia i ją zabij albo 05.07.12, 00:15

      weź odkurzacz.
      • marusia_ogoniok_102 Re: weź kapcia i ją zabij albo 05.07.12, 00:18
        Odkurzacz jest dobrym pomysłem, ale żeby go złożyć musiałabym wyjść do przedpokoju i wyjąć wszystkie części z szafy. A tego nie zrobię, za ŻADNE SKARBY.

        *usłyszała odgłos kota rzucającego się na coś na podłodze* ...może wygrywa...
        • platki_sniadaniowe Re: weź kapcia i ją zabij albo 05.07.12, 00:23
          chwila strachu i po sprawie
          weź najdłuższą rurę
    • marusia_ogoniok_102 Re: Ćma :( 05.07.12, 00:28
      Ktoś umie tłumaczyć z kociego...?

      Ja: Mysia? Zabiłaś ją już?
      Kota: ...miau.
      Ja: Zabiłaś?
      Kota: ...
      Ja: *popychając książę barykadującą kocie drzwiczki do pokoju* Nie wpuszczę, dopóki nie pokażesz mi dowodów!
      Kota: Mia-au.

      ...to znaczy że zabiła, czy że nie zabiła?
      • asia_i_p Re: Ćma :( 05.07.12, 00:29
        A musisz kota wpuszczać?
        Bo, koty znając, on ją sobie może przynieść do dokończenia.
        • marusia_ogoniok_102 Re: Ćma :( 05.07.12, 00:31
          Właśnie dlatego NIE wpuściłam. Książka nadal barykaduje wejście, a ja, jak przystało na ludność cywilną, nasłuchują odgłosów wojny...
          • marusia_ogoniok_102 Re: Ćma :( 05.07.12, 00:32
            *nasłuchuję, znaczy. Sama. Jedna. Opuszczona.
            • antyideal Re: Ćma :( 05.07.12, 00:34
              Opuszczona ? A my to pies ??wink)
              • marusia_ogoniok_102 Re: Ćma :( 05.07.12, 00:35
                ...no fakt, z wami smile Ale w domu sama.
    • marusia_ogoniok_102 Re: Ćma :( 05.07.12, 01:02
      Po obszukaniu domu stwierdzam, że niebezpieczeństwo minęło. Poległy wróg leży na kafelkach i pewnie do jutra poczeka na matkę.

      Swoją drogą, świat nie wie, jak wspaniały spektakl stracił. Niecodziennie ogląda się maturzystkę wyślizgującą się z pokoju w długim, maminym prochowcu, kapciach w kształcie królików, skórzanych rękawicach i z założoną na głowę MASKĄ PRZECIWGAZOWĄ typu słonik...*

      I bredzącą przez ową do leżącego w zadowoleniu kota, że jeśli to, co leży na podłodze, to jakaś inna ćma, to odda go pod sąd wojenny.

      *uroki uczestnictwa w grupie rekonstrukcji historycznej.
      • imasumak Re: Ćma :( 05.07.12, 01:22
        smile
        Pochwal kotę, a nie pod sąd wojenny ją dawaj.
        • marusia_ogoniok_102 Re: Ćma :( 05.07.12, 01:29
          Jak już się rozebrałam z tego cudownego uniformu, to pochwaliłam smile

          Ale co mnie niepokoi: wszystkie okna w domu są - i cały dzień były - zamknięte...



          ...mam tyko nadzieję, że wleciała wczoraj przez otwarty balkon u mamy i się do dziś schowała. Bo inaczej pozostaje wytłumaczenie z innym wymiarem, a ja się boję wszystkiego... wszystkiego, po prostu, co na niebie i na ziemi, i co się nie śni filozofom (zwłaszcza). A do psychologa nadal się nie zapisałam. :<
    • jowita771 Re: Ćma :( 05.07.12, 06:08
      Ja też się boję ciem. Niedawno mąż się dziwił, że tak panikuję, a ja nie potrafię tego opanować. Córka wycięła ćmę z papieru, pokolorowała i mnie straszyli, barany. W pierwszej chwili, jak nie wiedziałam, że to papierowa, to miałam niezłego pietra.
    • kol.3 Re: Ćma :( 05.07.12, 07:27
      Wszystkie latające robale - osy szerszenie - wciągam odkurzaczem.
      • asia_i_p Re: Ćma :( 05.07.12, 10:41
        Po takiej akcji, jak wciągnięcie szerszenia odkurzaczem, jedyne, co by mi pozostało, to szybkie zapakowanie całego odkurzacza w 10 worków i wyniesienie na śmietnik. Bo inaczej bym była pewna, że on z tej rury wyjdzie --
        • mrumru22 Re: Ćma :( 05.07.12, 13:34
          i wyniesienie na śmi
          > etnik. Bo inaczej bym była pewna, że on z tej rury wyjdzie --
    • zuwka Re: Ćma :( 05.07.12, 08:59
      marusia, ty pisz jakieś książki czy blogi, bo ubawiłam się setnie czytając ten wątek big_grin masz zdolności! a kotu gratuluję smile
      P.S ja panicznie boję się pająków, więc wiem doskonale co przeżyłaś
    • rulsanka Re: Ćma :( 05.07.12, 09:16
      Wątek fajny i gratuluję kota smile

      (ale nie rozumiem, i nie zrozumiem, jak dorosły, pełnowymiarowy człowiek może się bać niejadowitego owada, no, nie rozumiem...)
      Ja nawet jak miałam schizy na duchy, to zawsze szłam sprawdzić co to. (i zdarzało mi się wziąć ze sobą coś zabójczego, w razie gdyby to nie był duch)
      • czarnaalineczka Re: Ćma :( 05.07.12, 09:25
        no wlasnie poki nie przezyjesz to nie zrozumiesz

        ja sie tez panicznie ciem bije i chrabaszczy majowych brrrr
        dobrze ze dopiero teraz watek przeczytalam bo bym miala noc z glowy
        • rulsanka Re: Ćma :( 05.07.12, 10:21
          To się kwalifikuje do psychiatry, jakie są racjonalne powody by bać się ćmy? To jakaś fobia.
          • czarnaalineczka Re: Ćma :( 05.07.12, 10:31
            a jakie sa racjonalne powody zeby bac sie duchow ?tongue_out
            cmy istnieja sa straszne i juz
            czaja sie i dotykaja i siadaja na niewinnych ludziach
            • rulsanka Re: Ćma :( 05.07.12, 14:50
              Strach nie jest racjonalny. Ale o to chodzi, że jak ja się bałam, to brałam tego przysłowiowego kapcia i szłam sprawdzić (i zabić w razie czego). Bałam się i nawet miałam jakieś mini zwidy (np. wydawało mi się, że się świeci światło w łazience, a było zgaszone) ale byłam w stanie jakoś działać. Oczywiście po sprawdzeniu bałam się nadal, bo duch nie da się wyrzucić do śmieci jak zdechła ćma.
          • marusia_ogoniok_102 Re: Ćma :( 05.07.12, 13:53
            Fobia, owszem, niestety. Ja mam aktualnie fobię na wszystko i owszem, muszę się wybrać po pomoc, bo jakiś czas temu przestało już być zabawnie sad
    • zurawinka12 Re: Ćma :( 05.07.12, 10:18
      Marusia, pisz, pisz - dramaty, książki, blogi, cokolwiek - padłam ze śmiechu czytając Twoje wpisy smile))
      A kotu bardzo gratuluję - należy się jemu/jej order w postaci pałeczki dla kotów smile
    • czarnaalineczka Re: Ćma :( 05.07.12, 10:37
      daj znac ze zyjesz !!!
    • sylki Re: Ćma :( 05.07.12, 12:58
      Doskonale cię rozumiem, ja tak się kryłam ostatnio przed motylem wink
    • marusia_ogoniok_102 Re: Ćma :( 05.07.12, 13:47
      W świetle dnia stwierdzono i potwierdzam - teren czysty. Kot dostanie jakieś Virtuti smile

      Co do pisania - od dzieciństwa mam taki zamiar i piszę, owszem, sporo opowiadań smile Tak naprawdę w życiu chciałam być tylko astronautką i pisarką. Z astronautki zrezygnowałam po kilku lekcjach fizyki w gimnazjum. A pisarka to, niestety, nie zawód sad do tego należy mieć szczęście. Ale konkursy wygrywa się, owszem smile tyle że na wyniki matury z polaka mi się to średnio przełożyło (rozszerzenie 48%. Tematem był holocaust. Mój ukochany temat. Ja nie wiem, czego oni od tego chcieli).

      • zuwka Re: Ćma :( 05.07.12, 14:17
        oj tam. Wyniki matury nie świadczą o człowieku smile może w klucz nie trafiłaś tongue_out tym to się akurat nie przejmuj
      • bez_gwarancji Re: Ćma :( 05.07.12, 16:11
        Co Wy, dziewczyny... Przecież ćma to motylek jest... Najciekawsza, wręcz magiczna jest chyba acherontia styx
        https://people.zeelandnet.nl/lnoens/images/doodshoofdvlinder/Acherontia_atropos6.jpg
        Jak można się bać motylka?;/
        • marusia_ogoniok_102 Re: Ćma :( 05.07.12, 16:36
          A brrrr!

          A motylków też nie lubię, odkąd jednego uratowałam z sieci pająka. Zobaczyłam, jak się szamocze, biedactwo, i pomyślałam: "Mucha, proszę bardzo. Osa - z błogosławieństwem. Ale motylek...". No to wzięłam kijka i poszłam sieć zerwać. Niedoszła ofiara się nawinęła na niego i musiałam mu pomóc się odlepić. Już mam łapać za skrzydełka...
          ...i nagle widzę, jaki on jest między nimi obrzydliwy uncertain

          Pól godziny chyba go ściągałam, za pomocą delikatnych popchnięć gałązką w odnóża, starając się trzymać to jak najdalej. Jak w końcu zatrzepotał skrzydłami i poleciał, to ja byłam cała mokra.

          Od tego czasu ich nienawidzę.
    • policjawkrainieczarow Re: Ćma :( 05.07.12, 16:21
      Jest takie urządzenie, bug vacuum, specjalnie do robali.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka