chipsi
30.07.13, 09:32
Tak się zastanawiam czy jestem nadopiekuńcza czy inna matka nieodpowiedzialna. Córka ma 6 lat i koleżankę z klasy kilka ulic dalej. Koleżanka (wbrew sprzeciwom wychowawczyni) sama chodzi do szkoły a także po szkole (w tym do nas). Okolica bardzo ruchliwa a kierowcy wolno nie jeżdżą. Pomijam już "kwiat" przesiadujący w parku. Ostatnio córka z koleżanką postanowiły nawiać bez mojej wiedzy, zorientowałam się i pobiegłam za nimi. Nakrzyczałam na nie, bo gdybym nie pobiegła, wpadły by pod samochód (wybiegły na ulicę). Matka koleżanki nie widzi problemu, twierdzi że jej córka jest już duża i nawet opiekuje się 2-letnim bratem. Moja obrażona bo zabroniłam koleżance przychodzić (po kolejnej tego typu akcji).
Paniom, które luzem puszczają 3-latki bo w tym czasie opiekują się kotem, tudzież kurami - dziękuję za dyskusję.