merit_p
08.10.13, 12:23
Joanny Bator. Czytałyście już może?
Zastanawiam się czy kupić, ma bardzo różne recenzje. Od razu mówię, że nie znoszę babrania się w patologii i książek typu "Gnój". A w tym przypadku opisy skaczą od "powieści gotyckiej" do "patologicznego bagna". Powieść gotycką i dobre, nawet mroczne kryminały uwielbiam, siedzenia w melinie i głowach patoli niekoniecznie.
Także - jeśli ktoś czytał to co to jest bardziej - psychopatoanaliza czy powieść gotycka? I w jakich proporcjach?