Wzięło mnie na puzzle.
Kupiłam dwa pudełka i układam. Żałuję, że ze składzika w domu nie wzięłam swoich zestawów z dzieciństwa, miałabym co robić.
Ematki lubią puzzle? Po ile układacie?

Ja powiem szczerze, że powyżej 300 już nie idę, nie mam cierpliwości i szybko się frustruję.
Macie jakieś specjalne sklepy, gdzie się zaopatrujecie? Matras, inna księgarnia, zabawkarski, papierniczy?