kaz_nodzieja
22.04.17, 14:47
Jestem zniesmaczona.
Ale w sumie dostosowali reklamę do obecnego "bezstresowego" wychowania nowego pokolenia bydełka.
Rodzinka z dwójką rozwydrzonych dzieci wchodzi do sklepu. "Uroczy" mały chłopiec kopie sprzedawcę po nogach. Rodzina nie reaguje, później wszyscy z uśmiechem na ustach ruszają dalej.
Klient nasz Pan.