gama2003 Re: Powspominamy? 01.07.17, 21:45 A pamiętacie letnie buty - plastiki ? Toż to był szczyt elegancji. Różne modele były . Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: Powspominamy? 01.07.17, 21:53 Pamiętamy, koleżanka miała od cioci z RFN różowe perłowe - jak ja jej zazdrosciłam. Odpowiedz Link Zgłoś
ga-ti Re: Powspominamy? 01.07.17, 23:00 Pamiętamy! Ja miałam pomarańczowe, takie gumowenw okrągłe dziurki. Po dniu w takich butach to dopiero były brudne nogi A moja mama miała takie z czubkiem, jak janteż takie chciałam www.google.pl/search?q=buty+z+lat+80+gumowe&hl=pl&source=android-browser-type&prmd=ivn&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=0ahUKEwjojame_OjUAhVBJFAKHR2EAo4Q_AUICSgB&biw=1024&bih=720#imgrc=UzV4ikSL3C2yGM: Niech się współczesne meliski schowają Odpowiedz Link Zgłoś
gama2003 Re: Powspominamy? 01.07.17, 23:11 Ja miałam takie jakieś z szerszych paseczków. Białe, czerwone, granatowe . Czułam się bardzo elegancka. Jakim cudem to nie odparzało ? Odpowiedz Link Zgłoś
mamalgosia Re: Powspominamy? 03.07.17, 13:05 Teraz podobne się nosi. Tylko brzydsze Odpowiedz Link Zgłoś
beaucouptrop Re: Powspominamy? 01.07.17, 22:52 Wyprawy na rowerze z termosem do pobilskiej lodziarni po lody jagodowe. Lato z radiem. Rurkowy lezak z siedziskiem w paski. Maslo kakaowe w kostce do smarowania przed opalaniem. Ach fajne czasy. Odpowiedz Link Zgłoś
konwalka Re: Powspominamy? 01.07.17, 23:34 A pamiętacie, w jaki sposób się robiło kolorowa gumę do żucia? Odlamywalo się końcówkę kredki, wkładało do środka gumy j żulo razem z tym świństwem. Boże, jakie to było wstrętne! Odpowiedz Link Zgłoś
aankaa i jeszcze kilka staroci :) 02.07.17, 01:24 Czerwone Gitary w ich pierwszych piosenkach o Czerwono Czarnych, Skaldach itd nie piszę (bo nie były to płyty pierwszego wyboru) Kabaret Starszych Panów wojna domowa Odpowiedz Link Zgłoś
dotcomhaha Re: Powspominamy? 02.07.17, 08:51 Ja z sentymentem wspominam lata 90 ,Lato na wsi u dziadkow,wafelki kukuruku (Kuzwa nie pomne jak to sie pisalo),gumi pilke do skakania,zapach lasu,lody casate takie wielkie kulki,truskawki ze smietana, Beverly Hills 90210 I "pamietnik nastolatki",wakacyjne kolacje w wielkim domu dziadkow gdzie zbierala sie cala familia na pogaduchy I smiechy,eeeh... Odpowiedz Link Zgłoś
ira_08 Re: Powspominamy? 02.07.17, 11:32 Koukou roukou Pamiętam, że w przedszkolu przerabialiśmy piosenkę z reklamy, którą kończyliśmy słowami "Wałęsa na łące" Odpowiedz Link Zgłoś
dotcomhaha Re: Powspominamy? 02.07.17, 16:46 Właśnie dzięki za przypomnienie.miałam jakąś jazdę na te wafle ,jeszcze szyszki takie z ryżu oblane chyba czekoladą czy czymś podobnym xd ,w foliowych woreczkach.Ja z przedszkola za wiele nie pamiętam ale te późniejsze czasy ,szkoła etc,kurde fajne to było.to se ne vrati te szalone lata 90' buuuuuu Odpowiedz Link Zgłoś
ira_08 Re: Powspominamy? 02.07.17, 11:21 Nie w PRL już co prawda, ale pierwsze wspomnienie związane z latem w dzieciństwie to pierogi z borówkami i knedle z truskawkami u babci. Z kwaśną śmietaną i cukrem, najlepiej grubym. I pokazywanie sobie fioletowych języków. Lody włoskie z okienka na rynku, teraz tam jakiś badziew sprzedają Lody na tarasie domu handlowego, pyszne i śmietankowe. Kaskada wieloowocowa chłodzona w rzece i nasza lokalna Celestynka, najlepiej brzoskwiniowa, którą mroziłam sobie w zamrażalniku Wyjazdy na wieś, zabawy w podchody, na polu do nocy. Drzewa pełne czereśni u wujka w sadzie, całe bordowe. Wielkie, słodkie i gorące owoce. Gorąca i piaszczysta ziemia. Wyjazdy nad rzekę i budowanie tam. Kiełbaski z ogniska. I książki, mnóstwo książek. Odpowiedz Link Zgłoś
t.tolka Re: Powspominamy? 02.07.17, 12:09 Ale wiecie co? Ja sie wpisuje dokladnie w te wspomnienia. A moje dzieci? No wlasnie. Wcale nie tak inaczej. Brudne nogi, to wakacje moich dzieci. Zawsze i zdecydowanie. Jak wystaja takie lekko niedomyte z poscieli to sie usmiecham. Dla nich wakacje to ganianie, budowanie szalasow w lesie , kapiele w jeziorze/morzu od switu do zmierzchu. Dla najstarszej (juz doroslej) nocne rozmowy o glupotach i zyciu w wieku nastoletnim. Tylko filmow i muzyki zadnej nie maja. Zadnej. Nic im sie nie kojarzy. A swoja droga to prysznice w Sztynorcie, Mikolajkach i Rucianem byly dla nas za drogie, wyplywalismy lajba na jezioro i kapiel w jeziorze. Jako opcja. A teraz na jachtach prysznice, ubikacje ..... Odpowiedz Link Zgłoś
peonka Re: Powspominamy? 02.07.17, 21:03 Czytam ten wątek na raty, bo co chwilę oczy mi się pocą... Dzieki Konwalka Lato z Radiem, czereśnie i biszkopty okrągłe jedzone na hamaku, rzodkiewki i marchewki prosto z grządki.. Ale najważniejsze są chyba zapachy - kurzu po deszczu, rozgrzanego lasu sosnowego i poziomek, pomidorów prosto z pola... Oraz zabawy w chowanego do późnej nocy, dopoki ktoś był na dworze. Dużą część dzieciństwa spędziłam na wsi na wschodzie Polski, takiej typowej, z krowami i swiniami, i kurami na podworku. Mycie nóg wieczorem w misce, piekły po chodzeniu po rżysku! Piekne czasy.. Odpowiedz Link Zgłoś
peonka Re: Powspominamy? 02.07.17, 22:40 Czasami tak... A czasami najlepszy łącznik z przeszłością, wehikul czasu wręcz. Ech. I rozmarzylam się, i smutno mi się zrobiło. Odpowiedz Link Zgłoś
princess_yo_yo Re: Powspominamy? 02.07.17, 21:46 haha lody w kostkach byly calkiem dobre, albo tak je tylko pamietam. ciekawe jakie wrazenie wywolalyby teraz. dzisiaj z braku laku i w biegu pozarlam mcflurry na lunch - nic specjalnego a jak bylam mloda i glupia to waniliowe lody z mcdolanda byly przezyciem Odpowiedz Link Zgłoś
princess_yo_yo Re: Powspominamy? 02.07.17, 21:48 a kto pamieta napoj cypisek, taka podroba sprite/ 7 up? gazowane cudo dziecinstwa, oprocz tego jeszcze gazowane bylo tylko pepsi. oraz syfon na naboje zeby sobie zrobic wode sodowa w domu - tego mi teraz troche brakuje, zamiast butelkowanej wody gazowanej i produkowania ton plastiku. Odpowiedz Link Zgłoś
karme-lowa Re: Powspominamy? 02.07.17, 21:55 Ziemniaki z ogniska z masłem, suszenie mokrych włosów na słońcu, spanie w stodole na sianie i zjeżdzanie z niego z samej góry, bieganie do wieczora na dworze, chodzenie na "złodziejki" na jabłka, spanie do południa. Odpowiedz Link Zgłoś
cosmetic.wipes Re: Powspominamy? 02.07.17, 22:21 Cypisek kojarzy mi się wyłącznie z proszkiem do prania, ale pamiętam Ptysia w szklanych, chyba litrowych, butelkach. Odpowiedz Link Zgłoś
princess_yo_yo Re: Powspominamy? 02.07.17, 22:45 tak, szklane dosc duze butelki, w takim razie byl to ptys! Odpowiedz Link Zgłoś
gama2003 Re: Powspominamy? 03.07.17, 12:49 Ptyś, chyba Krzysiu też był. Wiecie co ? Przydałyby się takie kolonie dla ematek ,, z przeszłością ,, ..... Pojechałabym ! Odpowiedz Link Zgłoś
karme-lowa Re: Powspominamy? 03.07.17, 13:59 gama2003 napisała: > Ptyś, chyba Krzysiu też był. > Wiecie co ? Przydałyby się takie kolonie dla ematek ,, z przeszłością ,, ... > .. > Pojechałabym ! Ja też! Odpowiedz Link Zgłoś
viridiana73 Re: Powspominamy? 02.07.17, 21:55 Najczęściej takie migawki z dzieciństwa przychodzą mi do głowy, kiedy oglądam stare zdjęcie. Papierowe, rzecz jasna Oto stoję po kolana w rzeczce z moją cioteczną siostrą. I obie jesteśmy już wcale duże, ale na sobie mamy tylko - o zgrozo! - tylko luźne bieliźniane majtki! I nikogo to nie bulwersuje (podobnie jak nieogolone nogi mamy i cioci). A na innym zdjęciu jestem już ubrana, a na nogach mam plastikowe dziurkowane klapki - czerwony przedmiot pożądania. Tylko dlaczego włoźyłam je na skarpetki?! Wtedy dziewczynki nawet do sandałów nosiły skarpetki, rety! I jeszcze jedno zdjęcie, siedzę nad Sołą na starym kocu, w jednej ręce trzymam bułkę, w drugiej... jajko na twardo. Czy ktoś jeszcze dziś raczy się takim rarytasem na łonie przyrody? A wtedy jajko było obowiązkowe, jak kawa i wuzetka I jak to możliwe, że na żadnym z tych zdjęć nikt nie ma w ręce telefonu??? Odpowiedz Link Zgłoś
peonka Re: Powspominamy? 02.07.17, 22:43 Pamiętam jak jeździliśmy z rodzicami do dziadków na wieś maluchem, 500 km. Kiedyś 8 godzin. Zawsze były jajka na twardo i sol w solniczce w kształcie pomidorka Odpowiedz Link Zgłoś
viridiana73 Re: Powspominamy? 02.07.17, 22:45 Tak!! Przypomniałaś mi pomidorka, wzruszyłam się! Odpowiedz Link Zgłoś
peonka Re: Powspominamy? 02.07.17, 22:52 Jeszcze niedawno naszego gdzieś widzialam, i też się wzruszyłam! A niedawno Angielki w moim/Twoim wieku opowiadały mi, że u nich takie pomidorki, tylko duże, występowały jako pojemniki na keczup! Ich ojciec niestety nie chciał im "tego kiczu" kupić. Były bardzo zazdrosne, kiedy powiedziałam, że ja miałam pomidorka na sól Odpowiedz Link Zgłoś
viridiana73 Re: Powspominamy? 02.07.17, 22:57 A myśmy jeszcze mieli "zestaw": solniczki w kształcie jabłek i gruszek, po 4szt, w różnych kolorach. I, jak mamę kocham, one nigdy soli na oczy nie widziały, tylko stały sobie dumnie jako ozdoba meblościanki. I jakoś mi się to wtedy nie wydawało kiczowate Odpowiedz Link Zgłoś
isa_bella1 Re: Powspominamy? 03.07.17, 09:04 Nie będę oryginalna, lato z radiem czy w domu czy na plaży czy w podrózy maluchem nad morze. Rano pobudka serial wakacje z duchami albo błękitne lato, potem cały dzień na dworze aż do wieczora. NAd morzem krem nivea, oranżada w woreczkach ładna pogoda. Zapach asfaltu po burzy i deszczu, zapach sosnowego lasu, zapach działek , słodkich owoców...poza tym te wszystkie zabawy, koce na trawnikach lub prowizoryczne namioty z koców i sznurków...dużo zabaw kreatywnych. Współczuję dzieciom że tego nie mają i mieć nie będą... Jakby możliwa była podróż w czasie to choć na jeden dzień chciałabym się obudzić w takie wakacje i znów zobaczyć rodziców (( Odpowiedz Link Zgłoś
gulcia77 Re: Powspominamy? 03.07.17, 09:26 Dla mnie to są stare żaglówki i rowery wodne "pająki", mój niebieski składak, ogniska nad jeziorem, pieczone na kiju kiełbaski i ziemniaki z masełkiem. Limahl i kretyńskie blond grzywki dookoła, ptyś albo kaskada w szklanych butelkach, pierwsze bikini, które dostałam od babci, niebieskie w kwiatki, zbieranie chabrów i chodzenie po rżysku boso, pomoc przy żniwach w sierpniu i kwaśne mleko. Właśnie kwaśne mleko i woda nad jeziorem to są zapachy moich wakacji. Odpowiedz Link Zgłoś
kornelia_sowa Re: Powspominamy? 03.07.17, 12:42 Lato z radiem, naturalnie. Poziomki nawlekane na źdźbła trawy. Agrest, porzeczki i maliny prosto z krzewów. Pachnąca maciejka. Zapach skoszonej trawy, ganianie po całej wsi, plecenie wianków, ogniska, pieczone ziemniaki, włosy pachnące dymem. Potem żniwa, bo dziadkowie mieli trochę zboża i skakanie po stercie słomy, Mama wracała z bukietem kwiatów tak wielkim, ze ledwo mogła udżwignąć- wakacyjne imieniny. Odpust i obowiązkowo co roku pierścionek z czerwonym/niebieskim/zielonym oczkiem. Mizeria - babcia miała taki fajny ni to rondel, ni miske- niebiesko-biało -zielony. I ta beztroska dzieci, ta radość. Boże, jak mysmy się cieszyli ze wszystkiego. Miałam super dzieciństwo i ludzi wokół siebie. No i wdzisz, narobiłaś. Poryczałam się Odpowiedz Link Zgłoś
gama2003 Re: Powspominamy? 03.07.17, 12:54 Poziomki i jagody na źdźbłach . Chodzenie na jagody, nigdy nie mogłam uzbierać kubeczka bo wyżerałam. Za to brudna byłam jak nieboskie stworzenie. Polna droga z kałużami, skakaliśmy po nich, błoto błogo przelewało się między palcami. Mycie w misce i babcia robiąca wszystkim wnuczkom warkocze . Odpowiedz Link Zgłoś
konwalka Re: Powspominamy? 03.07.17, 15:42 Spoko, właśnie otworzyłyśmy z dziewczynami Klub Zaryczanych Odpowiedz Link Zgłoś
mapt Re: Powspominamy? 03.07.17, 12:43 Muzyka z Lata z Radiem u babci na wsi, zapach siana, letnie popołudniowe burze po których szybko wracało słońce, poziomki nawlekane na źdźbła trawy a w domu zjadane z młodą śmietanką i kefirem, kapelusze z liści na głowie jako ochrona przez słońcem, codzienne taplanie się w rzecze Lody w kostkach i małosolne to mi się kojarzą obecnie - z bazarkiem niedaleko mieszkania Odpowiedz Link Zgłoś
yuka12 Re: Powspominamy? 04.07.17, 00:09 Mialam dosc fajne dziecinstwo, ale zdecydowanie lepsze lata studenckie, wiec oczy mi sie nie poca . Moje dziecinstwo od pierwszej klasy szkoly podstawowej to wakacyjne wyjazdy na wszelkie kolonie i inne zorganzowane formy wypoczynku. I szczerze mowiac, nie przepadalam za tym, bo nigdy nie moglam sie wyspac i wypoczac, poleniuchowac czy nacieszyc sie rodzicami w domu. Chociaz mieszkalismy niedaleko morza, malo pamietam rodzinnych wypraw na plaze, zdecydowanie czesciej jezdzilam z ojcem na grzyby, jagody czy ryby. Dzieki niemu znam smak malutkich paczusi, lodow wloskich czy frajde z jazdy kolejka waskoszynowa (bo tatus corusi czasem lubil dogodzic). Wakacje dziecinstwa kojarza mi sie najbardziej (oprocz kolonii, wczasow itp.) z obieraniem owocow, wiader i kilogramow truskawek, porzeczek, agrestu, wisni i sliwek, na kompoty i soki. Z praca na dzialce z rodzicami. Ale dzieki rodzinie na wsi mialam szanse spedzic tam kilka dni. Do dzisiaj pamietam slonce, kukurydze swieza z pol, pomoc w zwozce siana, zapachy i kolory. Spacer 4 km nad morze miedzy lanami zboz. I zupelny brak scislego nadzoru doroslych- dwie 10-11-latki sobie poszly wykapac sie w morzu . W zasadzie latem zaczelam sie cieszyc tak naprawde w czasach licealnych, kiedy wyjazdy i czas wolny organizowalam we wlasnym zakresie i ze znajomymi. Ale to juz zupelnie inna historia. Odpowiedz Link Zgłoś