Dodaj do ulubionych

Kominki odpalone? :)

05.10.17, 14:30
U mnie tak.
Świeczuszki się palą, dom ogranięty (jeszcze odkurzę).
Na zewnątrz mokro i niby wstrętnie, ale nie muszę podlewać sadzonek smile i "miastowi" siedzą w mieście, szczęśliwie smile
Grzyby się suszą, napełniając cały dom stosownym zapachem.
Jest bosko smile Tudzież hyggelig wink
Tak się chciałam podzielić smile
Jak tam u Was?
Obserwuj wątek
    • allut5 Re: Kominki odpalone? :) 05.10.17, 14:39
      A do roboty na etat by poszła a nie latała ze świeczuszkami w środku dnia!
      • butch_cassidy Re: Kominki odpalone? :) 05.10.17, 14:42
        kiss
    • wiosennaburza1 Re: Kominki odpalone? :) 05.10.17, 14:44
      jadę po drewno, psia mać. co miałam - zmokło bo się nie przykryło.
    • memphis90 Re: Kominki odpalone? :) 05.10.17, 14:45
      U mnie odpalona koza... Nie, nie mam posprzatanego, ostatnie kilka dni pierwszy raz w życiu umierałam z powodu bólu zęba, więc dom zarósl zabawkami i porzuconymi skarpetkami....
    • beataj1 Re: Kominki odpalone? :) 05.10.17, 14:52
      Kominka w domu nie mam. Jakoś się nie złożyło przy remoncie.
      Ale za to parę dni temu zapłaciłam zaliczkę i za dwa tygodnie jadę z moimi psiapsiółami na weekend do przecudownego domku letniskowego w środku lasu. Będzie kominek, grzane winko, ploteczki, planszówki i puzzle. A w wolnych chwilach spacery po jesiennym lesie. I będzie pięknie.
      Już się nie mogę doczekać, dziewczyny też.
      • butch_cassidy Re: Kominki odpalone? :) 05.10.17, 15:11
        Ale fajnie!
    • aj.riszka Re: Kominki odpalone? :) 05.10.17, 14:56
      butch_cassidy napisała:

      > Jak tam u Was?

      Lepiej nie pytaj! hahaha
      A poważnie : nie.. nie odpalony.. najpierw muszę uporać się z wronim gniazdem smile
    • heca7 Re: Kominki odpalone? :) 05.10.17, 14:56
      Prawie identycznie tylko bez świeczek. I co to znaczy , że miastowi nie muszą podlewać sadzonek? Ja mieszkam na peryferiach i też nie muszę. Cebulki kwiatów posadziłam z tydzień temu jak była pogoda i szlus. Odpaliłam kominek , pies się grzeje na podłodze przed nim, grzyby się suszą w suszarce, która tak ładnie i kojąco szumi wink
      • butch_cassidy Re: Kominki odpalone? :) 05.10.17, 15:14
        Nie, nie. Ja nie muszę smile Miastowi się po prostu nie plączą po lesie i to już wystarczy wink
        Ale ten szum to już mnie trochę męczy. Nie mogłaby tak suszyć bez szumu? wink
        Pies też jest na stanowisku. Pozostaje zachęcić go, żeby dołączył do mnie na kanapie smile
        • heca7 Re: Kominki odpalone? :) 05.10.17, 15:32
          No tak, mnie po 15 słoiku grzybów suszonych też już męczy. Nie tyle szum co to obieranie, przebieranie, mycie rąk wink
          • butch_cassidy Re: Kominki odpalone? :) 05.10.17, 15:34
            Mnie bardziej ten szum właśnie... Obieranie przeżyję - te grzyby takie jak z obrazka, wielkie, że aż z przyjemnością biorę do rąk smile
    • kurt.wallander Re: Kominki odpalone? :) 05.10.17, 15:28
      Paliłam juz ze dwa razy, ale rczej wieczorem. Szczerze to, ze względu na smog, chyba w tym roku będę paliła mniej. Niby mieszkam w czystej okolicy, ale jak tak wszyscy wokoło palą (raczej nie w kominach, tylko w piecach, i to palą, sądząc po smrodku i kolorze dymu, byle czym), to wisi taka zawiesina w powietrzu.
    • jeziorowa Re: Kominki odpalone? :) 05.10.17, 15:50
      Kominek odpalimy wieczorem jak dzieciaki pójdą spać.😀 U nas kominek nie jest źródłem ogrzewania tylko „nastroju”. Ogrzewanie mamy gazowe (kocioł kondensacyjny) i ono odpala się samo jak zaczyna robić się chłodno (czyli już). Koty chyba nie mogą doczekać się kominka, bo ciągle się na niego gapią😀
      • butch_cassidy Re: Kominki odpalone? :) 05.10.17, 16:16
        jeziorowa napisała:

        > Koty chyba
        > nie mogą doczekać się kominka, bo ciągle się na niego gapią😀
        big_grin Cwaniaki
        • chocolate-cakes Re: Kominki odpalone? :) 05.10.17, 17:41
          Moje dwa koty właśnie się grzeją przy kominku smile
    • 1234wxyz Re: Kominki odpalone? :) 05.10.17, 15:54
      Swieczki to wieczorem, jak juz. W dzien nigdy mi sie nie zdarzylo. Kominka nie mam, srodkowe mieszkanie i nawet kaloryfera jeszcze w tym roku nie odkrecilam.
      • butch_cassidy Re: Kominki odpalone? :) 05.10.17, 16:17
        1234wxyz napisał(a):

        > Swieczki to wieczorem, jak juz.
        Jak jest tak szaro-buro, to w dzień też ładnie się prezentują smile
    • vinca Re: Kominki odpalone? :) 05.10.17, 16:18
      Boże marzy mi się taki stansmile kominek stoi ale w domu na jeszcze-budowie, a w mieszkaniu bajzel na całego, świeczek nie pale że względu na dziecko, na grzyby nie miałam czasu się wybrać (a uwielbiam), i tak... mecz będę dziś ogladac!
    • iza232 Re: Kominki odpalone? :) 05.10.17, 16:59
      Już dawno. Chyba ze trzy tygodnie temu zapaliłam po raz pierwszy w tym sezonie. Teraz palę codziennie.
      • bergamotka77 Re: Kominki odpalone? :) 05.10.17, 17:06
        My tak samo - palimy codziennie od kilku tygodni więc to dla nas norma bo nim ogrzewamy na razie dom dopóki nie spadnie temperatura i włączymy piec gazowy. Kochamy bardzo klimat jaki daje ogień w kominku w domu. Do tego grzane winko w weekend albo herbata zimowa na co dzień i jest magia smile
        • chocolate-cakes Re: Kominki odpalone? :) 05.10.17, 17:45
          U mnie latem było tak zimno, że ze dwa razy paliłam w kominku w lipcu czy sierpniu smile
          We wrześniu też kilka razy.
          Mam ogrzewanie gazowe, podłogowe, ale lubię kominek.
        • iza232 Re: Kominki odpalone? :) 05.10.17, 19:18
          bergamotka77 napisała:

          > My tak samo - palimy codziennie od kilku tygodni więc to dla nas norma bo nim
          > ogrzewamy na razie dom dopóki nie spadnie temperatura i włączymy piec gazow
          > y.

          U nas tak samo.
          • chocolate-cakes Re: Kominki odpalone? :) 05.10.17, 20:20
            U nas też jeszcze piec nie jest włączony.
      • magata.d Re: Kominki odpalone? :) 05.10.17, 21:15
        iza232 napisała:

        > Już dawno. Chyba ze trzy tygodnie temu zapaliłam po raz pierwszy w tym sezonie.
        > Teraz palę codziennie.

        Ja tak samo.
    • chocolate-cakes Re: Kominki odpalone? :) 05.10.17, 17:15
      Właśnie ogrzewam tyłek smile
    • loola_kr Re: Kominki odpalone? :) 05.10.17, 17:47
      tak smile
      • niutaki Re: Kominki odpalone? :) 05.10.17, 18:34
        niee, jeszcze za cieplo.
    • mamati3 Re: Kominki odpalone? :) 05.10.17, 19:00
      A biokominek liczy się?😏
    • hipinka Re: Kominki odpalone? :) 05.10.17, 19:16
      Ba, no masz wink
      obowiązkowo
      drewno zachomikowane
    • an.16 Re: Kominki odpalone? :) 06.10.17, 09:46
      Raz zapaliliśmy. Zrobiło się tak gorąco, ze pootwierałam drzwi i oknawink Mamy super wydajną kozę żeliwną - pięknie emaliowaną. Więc na razie grubsze swetry. Nie wiem o co chodzi z sadzonkami i miastowymi. W ogóle nie zajmuje się nimi. Ale ja minimalistka jestem ogrodnicza też. Nie podlewam. Co przeżyje zostaje, reszta znika.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka