ala.maciejka Re: Dziecko nie klamie 29.07.18, 12:24 Onewoman, Widzę, że jesteś w rozsypce, co jest naturalne w tej sytuacji. Zachowałaś się jednak super, bo ochroniłaś córkę i oddzieliłaś ją od sprawcy, a to jest najważniejsze. Jeśli mogę coś poradzić: * Nie podejmujcie z mężem gwałtownych decyzji o niczym, o przeprowadzce, zmianach miejsca do zycia, pracy - jeszcze zdążycie. Tak duże emcoje nie pomagają w podejmowaniu dobrych dla całej rodziny decyzji. * Dajcie spokój siostrze czyli nie wmawiajcie jej molestowania ani nic innego. Powiadomiliście ją, siostra wie, że ma chronić swoją córkę a decyzję o mówieniu lub nie o swoich ewentualnych przeżyciach tylko ona może podjąć. * Nie przejmuj się stanem mamy dopóki mama stoi po stronie pedofila i ma pretensje, że poszłaś do psychologa. Mama w najlepszym razie broni swojego życia, które się właśnie rozsypuje, nie Ciebie i Twojej córki. * Przyjmij raz na zawsze, że to, co napisał Twój ojciec, że córka sama chciała i to wyszło od niej jest JEDNOZNACZNYM przyznaniem się do winy. I nie miej wątpliwości. Bo córka mogła chcieć. Dorosły normalny zdrowy dziadek nigdy w życiu by tak nie zareagował! * Zadbaj o siebie, idź choćby na szybko do rodzinnego, powiedz ogólnie co się stało i poproś o coś uspokajającego. * I najważniejsze. Zadbaj o córkę. NIE WYPYTUJ, ale pozwalaj jej mówić, jeśli robi to sama z siebie. Zadzwón do Fundacji Dzieci Niczyje, teraz nazywają się Dajemy Dzieciom Siłę, ale to wciąż ta sama fundacja i Ci sami ludzie, tutaj: fdds.pl/ Zapytaj co robić, do kogo iść. Córka potrzebuje pomocy fachowca niezależnie od tego czy zdecydujecie się zgłosić sprawę na policję czy nie. Fundacja pomoże Wam jako rodzinie przez to przejść i nie dodawać traumy dziecku. To nie są sprawy, o których się zapomina i nie mają wpływu na dalsze życie, dlatego zadbajcie o dobrostan córki. * Nie widuj się z ojcem, nie organizuj spotkań rodzinnych, nie odbieraj od nich telefonów. Nie masz na to siły. Zadbaj o siebie, córkę, syna, bo na pewno czuje, że się coś dzieje, Twoje relacje z mężem. Trzymaj się i pamiętaj: TO NIE JEST TWOJA WINA! Odpowiedz Link Zgłoś
miniulowa Re: Dziecko nie klamie 29.07.18, 12:45 Ala, podpisuję się pod każdym Twoim słowem. Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 29.07.18, 19:17 Jestem tak nieszczesliwa ze to az boli Odpowiedz Link Zgłoś
miniulowa Re: Dziecko nie klamie 29.07.18, 19:22 Wiemy. Jesteś bardzo dzielna. Będzie lepiej, uwierz. Odpowiedz Link Zgłoś
zlababa35 Re: Dziecko nie klamie 29.07.18, 21:46 Pomyśl, jak byś była nieszczęśliwa, gdybyś dowiedziała się za X lat o wieloletnim molestowaniu, bo Twój ojciec by urobił/zastraszył/zmanipulował Twoją córkę, żeby Ci nie powiedziała. Pomyśl, co by było, gdyby nie miała do Ciebie aż takiego zaufania/wstydziłaby się i milczała. Sorry, ale naprawdę nie możesz wiecznie żyć przyklejona emocjonalnie do rodziców, tych grilli, pierogów i ogródka - nawet bez molestowania dziecka. Dlatego weź się i za swoje emocje, nawet z pomocą specjalisty, żebyś mogła się psychicznie wzmocnić. A matce powiedz zdecydowanie, że jak nie wyrzuci ojca ze swojego życia, to jej znać nie chcesz i tyle, i niech ci du... nie zawraca swoimi fochami. Odpowiedz Link Zgłoś
chocolate-cakes Re: Dziecko nie klamie 29.07.18, 23:48 onewoman napisała: > Jestem tak nieszczesliwa ze to az boli Myśl teraz przede wszystkim o swojej córce. Ona jest, razem z synkiem i mężem, twoją rodziną. Działaj, poradź się dobrego psychologa co robić dalej. Byłaś chyba jakoś nadmiernie związana z rodzicami... Odpowiedz Link Zgłoś
jola-kotka Re: Dziecko nie klamie 29.07.18, 22:00 Dobra ja bardzo wspolczuje ale szlag mnie trafia, pedofil krzywdzil latami i zdechnie bezkarny bo rodzina bedzie go chronic pod pretekstem wlasnego dobra. Chore Odpowiedz Link Zgłoś
jola-kotka Re: Dziecko nie klamie 29.07.18, 22:51 No nie lecz sie tylko tacy ludzie powinni stawac przed dadem Odpowiedz Link Zgłoś
angeka2 Re: Dziecko nie klamie 29.07.18, 22:23 Przypominają mi się dwa wątki, które mnie kiedyś równie mocno poruszyły: jeden na życiu rodzinnym, w którym kobieta pisała, że jej dorosła już córka powiedziała jej, że ojciec ją molestował. I tam mnie zszokowało, że z jej wpisów wynikało, że na stare lata nie będzie się rozwodzić, że przecież córka już u nich nie mieszka, więc już nic jej nie będzie, że czemu nie powiedziała wcześniej, że po co w ogóle teraz jej o tym mówiła. Obrzydliwe. I drugi, w którym molestowana w dzieciństwie przez ojca dziewczyna zostawiała z tym właśnie ojcem swoją córkę, tylko pilnowała, żeby drzwi do pokoju były otwarte............ Odpowiedz Link Zgłoś
me-lissa Re: Dziecko nie klamie 30.07.18, 01:29 Ja jeszcze w kwestii oskarżenia dziadka - moja córka doznała przemocy i choć wiem ze sytuacja inna - przemoc nie seksualna ale fizyczna, ofiar było około 20, miały po trzy, cztery lata a krzywdzacym była nauczycielka przedszkola my, rodzice, zdecydowaliśmy się ciągnąć sprawę aby ukarać sadystkę. I tak, były obawy żeby dodatkowo nie traumatyzować maluchów które już i tak mimo ze pani „wychowawczyni” była z nimi bardzo krótko gryzły paluszki i moczyły się w nocy. Dzieci zeznawały we wspomnianej już fundacji Dajemy Dzieciom Siłę (dawniej Dzieci Niczyje) jeden raz, w bardzo przyjaznych warunkach. Sadystka już nie skrzywdzi żadnego dziecka a ja wiem że zrobiłam wszystko żeby ukarać kobietę która tak skrzywdziła moje dziecko Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 30.07.18, 22:32 Napisal sms. Wszyscy jestesmy ludzmi I popelniamy bledy ale kazdy zasluguje na druga szanse. Bardzo mnie rozumie I tez by tak zareagowal jak ja. Nie widzial mamy od trzech dni. Czuje sie poza marginesem. Glowa mu peka od myslenia jak moglo do tego dojsc. Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: Dziecko nie klamie 30.07.18, 22:38 onewoman napisała: > Napisal sms. Wszyscy jestesmy ludzmi I popelniamy bledy ale kazdy zasluguje na > druga szanse. Bardzo mnie rozumie I tez by tak zare. agowal jak ja. Nie widzial m > amy od trzech dni. Czuje sie poza marginesem. Glowa mu peka od myslenia jak mog > lo do tego dojsc. Pogon dziada. Nie, takich bledow dorosly nie ma prawa popełnic. Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 30.07.18, 22:45 Chcialabym zeby to okazalo sie zlym snem😢 Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Dziecko nie klamie 30.07.18, 22:56 onewoman napisała: > Chcialabym zeby to okazalo sie zlym snem😢 Śledzę wątek od początku. Ale teraz... Teraz to mam wątpliwości i jakaś dziwną pewność, że zrobisz wszystko, żeby rzeczywistość przeistoczyć w zły sen. Cóż, na moje oko niedługo pogodzicie się z biednym dziadkiem, który zbłądził. Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: Dziecko nie klamie 30.07.18, 23:08 hrabina_niczyja napisała: > onewoman napisała: > > > Chcialabym zeby to okazalo sie zlym snem😢 > > Śledzę wątek od początku. Ale teraz... Teraz to mam wątpliwości i jakaś dziwną > pewność, że zrobisz wszystko, żeby rzeczywistość przeistoczyć w zły sen. Cóż, n > a moje oko niedługo pogodzicie się z biednym dziadkiem, który zbłądził. Niestety, ale ja też jestem o tym przekonana choc watek -jak u wielu innych - powoduje u mnie mdlosci. Biedne dziecko, chociaż dzieci od pedofila izolujcie... Bo sami prędzej czy później wrócicie na te grille i pierogi 😝 Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 30.07.18, 23:21 Przestan bredzic. Nie pojade tam Odpowiedz Link Zgłoś
nena20 Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 07:07 Nie słuchaj tych ematkowych czarownic, zaraz mi się dostanie. Nie wyobrażam sobie aby mój ojciec to zrobił mojemu dziecku. Nie wyobrażam sobie co bym zrobiła i jakbym się czuła. Tyle o sobie wiemy ile nas sprawdzono. Łatwo pisać w internecie a gorzej to wszystko ogarnąć w realu. Pokaż te SMS siostrze i marce, niech nie mają wątpliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
zabka141 Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 11:06 Ja tez tak mysle. Wspieram cie z daleka. Poszukaj pomocy, z forum zerwij, bo jest tu wirle wszystkowiedzacych lepiej i lubiacych w internecie dokopC innym. Odpowiedz Link Zgłoś
jematkajakichmalo Re: Dziecko nie klamie 30.07.18, 23:32 Masz racje. Ja tez jestem o tym przekonana. Co raz bardziej z kazda jej wypowiedzia. Nawet gdzies wspomniala, ze powiedziala corce, ze jak nie bedzie chciala to nie musi tam jechac... czyli jakby chciala, to prosze bardzo, droga wolna? Jedz corus jak masz ochote! Przeciez dziadek zasluguje na druga szanse! Ona juz zaczyna zamiatac to pod dywan. Odpowiedz Link Zgłoś
ala.maciejka Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 00:14 Niestety, ale podobnie to widzę... Autorka bardziej rozpacza nad tym, że jej zawalił się świat z mamusią i tatusiem niż nad krzywdą swojego dziecka. Dostała masę sensownych rad, nazwę fundacji, która się tym zajmuje, ale nic z tym nie zrobiła tylko biada nad tym jak sama jest biedna, ona, nie córka. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 01:19 Autorka ma prawo rozpacząć i za dziecko i za ojca, no jakby nie było jest to szok dla całej rodziny. Natomiast mnie uderza coraz bardziej fakt, że w jej postach mało jest dziecka, mało a w zasadzie żadnej troski matczynej takiej. Żadnego wkurzenia, nerwa, a jedynie utyskiwanie na fakt, że została bez rodziców. No i ten spokojny maz i ojciec, ktorego nawet sekunda reka nie zaswędziała. Dziwne relacje w tej rodzinie. Mam nadzieję, że trafia do fundacji. Potrzebują teraz wszyscy, cała ich rodzina mocnego i profesjonalnego wsparcia. Odpowiedz Link Zgłoś
jola-kotka Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 01:26 Bo dla tych rodzicow duzo poswiecila, wrocila do nich, dla nich, bo chciala dziadkow dla dzieci, miala plany, marzenia ktore sie spelnily niestety tylko na chwile. Zmienila swoje zycie swojej rodziny dla tych wlasnie rodzicow a teraz nie tylko skrzywdzono jej dziecko ale caly to zbudowana szczesliwe zycie rozsypalo sie w jednej chwili jak domek z kart. Tez nie pisze jak wyglada zachowanie corki moze jednak corka nie daje jej widocznych powodow do wielkiej rozpaczy a tych nie widocznych autorka nie dala corce z siebie wyrzucic poza tym ze corka jej powiedziala co sie stalo bo dziecko nadal nie trafilo do psychologa a powinno trafic pomimo ze jakas pani psycholog twierdzi inaczej i tego autorka sie trzyma. Odpowiedz Link Zgłoś
zlababa35 Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 08:27 Zmieniła, Jolu, bo jest od nich psychicznie uzależniona, to jest rodzina z chorymi relacjami. Też mam znajomych związanych z rodzicami, jeżdżą do nich daleko, bo ze Sz-na do Bielska, podtrzymują intensywnie kontakt (generalnie lubią duże zgromadzenia rodzinne i co jakiś czas dużo osób z rodziny przyjeżdża do nich też z daleka) ale ich dom jest tutaj i nie zachowują się jak dzieci z nieodciętą pępowiną. Tutaj cała rodzina wymaga psychologa, a nie tylko dziecko, matka nie chce opuścić roli bezwolnej córuni, która nie umie samodzielnie żyć sama jako matka i żona właśnie. Odpowiedz Link Zgłoś
nena20 Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 08:49 No nie dajmy się zwariować że odwiedzanie rodziców czy dzieci na wakacjach u rodziny to coś złego. Nazywanie częstych odwiedzin u rodziców chorymi relacjami to gruba przesada. Ja dzwonię do mamy co dwa dni tak na około pół godziny albo 20 minut i wiem co robi, czy była u lekarza itd. to bliskość chyba się nazywa a nie chora relacja. Odpowiedz Link Zgłoś
zlababa35 Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 08:59 Nena, poczytaj inne wątki onewoman, ona po prostu nie potrafiła funkcjonować bez rodziców i w przeprowadzce blisko nich upatrywała receptę na wszystkie swoje życiowe bolączki, bo ciągle z czymś miała problem. Tu nie chodzi o częstotliwość spotkań czy zainteresowanie bliskimi (co akurat ja uważam za zdrowe, pożyteczne i dowodzące umiejętności podtrzymywania więzi), żeby to zrozumieć, musiałabyś najpierw poczytać. Dla niej kontakt z rodzicami = powrót do bycia dziewczynką. Co widać zresztą i w wypowiedziach tutaj. Odpowiedz Link Zgłoś
jola-kotka Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 14:26 Wiem znam historie autorki z poprzednich watkow dlatego mowie ze ta sytuacja jest podwojnie trudna. Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Dziecko nie klamie 30.07.18, 22:44 Trzymaj się i nie ugnij przed niby skruszonym zboczeńcem. Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 30.07.18, 22:59 Nie odpisuje. To jest tak strasznie trudne zeby teraz go nienawidziec gdy tydzien temu byl dla mnie po prostu tata. Odpowiedz Link Zgłoś
bazia8 Re: Dziecko nie klamie 30.07.18, 23:03 Onewoman, oddaj telefon mężowi. Ty kup sobie nową kartę i nie podawaj numeru telefonu rodzicom. Żal mi Ciebie, bo też jesteś ofiarą tej sytuacji, ale pamiętaj, że córka Cię potrzebuje. Nie mama i nie tata. Odpowiedz Link Zgłoś
kira02 Re: Dziecko nie klamie 30.07.18, 23:10 Ale o czym tu mowic.Co za potworny, szkaradny egoista! Uzala sie nad soba, jaki to on biedny. A co z niewinnym dzieckiem, ktore skrzywdzila jedna z najblizszych mu osob? Jak mozna TAK skrzywdzic dziecko? Odpowiedz Link Zgłoś
jola-kotka Re: Dziecko nie klamie 30.07.18, 23:09 Niestety jesli do tej pory nie poczulas nienawisci to juz to nie nastapi i dla ciebie to nadal bedxie tata wiec jak ktos wyzej napisal jest mega prawdopodobienstwo ze zrobisz wszystko zeby bylo jak dawniej tylko nie wiem jak bedziesz wtedy wygladac w oczach corki. Nie zazdroszcze ci bo mega problem masz. Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: Dziecko nie klamie 30.07.18, 23:28 Też jestem blisko z rodzicami i taka wiadomosc byłaby dla mnie szokiem rownie wielkim jak dla ciebie... 😓 Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: Dziecko nie klamie 30.07.18, 23:33 Poza tym kiedyś próbował się bawić ze mną "w doktora" kuzyn. Byłam malutka ale pamiętam to...na szczęście mój brat go przegonił. Większości przypadkow molestowania dopuszczaja się wlasnie bliscy dziecku ludzie - ojczym dziadek kuzyn wujek. Odpowiedz Link Zgłoś
jola-kotka Re: Dziecko nie klamie 30.07.18, 23:39 Bo czytam co piszesz . "Trudne jest go nienawidziec" czyli ty wiesz ze powinnas ale nie potrafisz . Odpowiedz Link Zgłoś
kornelia_sowa Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 00:11 Bardzo mi przykro ze Was to spotkalo. W zasadzie stracilas ojca. Ale pamietaj -jesli wybaczysz i dasz druga szanse-stracisz corke. To mala dziewczynka STRASZNIE skrzywdzona i nie mozna krzywdzic jej bardziej -wiesz o tym. Nie zapomni jesli wybaczysz ojcu i bedzie jak dawniej. Nawet jesli wydaje ci sie inaczej. Zle juz sie stalo -kluczowe jest co zrobicie teraz. Corka jest wazniejsza. Ojciec moze juz dla ciebie umarl. Niech sie cieszy ze ojciec dziecka nie zmasakrowal mu ry..a. Czemu sie osobiscie dziwie. A jak twoj tatus wyobraza sobie druga szanse-siadzie miedzy toba a mezem na grillu i bedzie z nim piwo pil a wszyscy razem bedziecie patrzec na bawiaca sie corke. Tamte czasy umarly. Przezyj zalobe. Przezyj bol ale chron dziecko. Ona dopiero zrozumie jak wielka stala sie jej krzywda i nie wybaczy jesli zachowacie sie jakby nic takiego sie nie stalo. Stalo sie cos okropnego. Dasz rade bez ojca na pewno a bez niej dasz? Nie sadze Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: Dziecko nie klamie 30.07.18, 23:12 A w dziecinstwie nie mial wobec ciebie takich zapedow? Moze kazal sie glaskac po plecach czy masowac? Nie wierze, ze tylko siostrę mogl próbować molestowac. Tacy zboczency nie przepuszcza nikomu. Bardzo mi was zal bo rozumiem jak bardzo rozpadl sie wasz swiat Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Dziecko nie klamie 30.07.18, 23:22 onewoman napisała: > Nie odpisuje. To jest tak strasznie trudne zeby teraz go nienawidziec gdy tydzi > en temu byl dla mnie po prostu tata. Wiesz Co, współczuję wam bardzo, zdaje sobie sprawę, że musi to być bardzo ciężka sytuacja. Ale kobieto, twój ojciec, dziadek twoich dzieci molestował twoje dziecko, a ty się martwisz, że przestał być tatą dla ciebie? Jesteś uzależniona od rodziców, wieczne dziecko, które nie dorosło do życia bez nich. Posunę się nawet do stwierdzenia, że bardziej teraz opłakujesz siebie niż własne dziecko, któremu stała się krzywda. Dorosnij i weź się w garść. Fakty są jakie są. Dziadek molestował twoje dziecko. Mąż cie wspiera i jest. To ten czas, żeby wziąść odpowiedzialność za siebie, swoje dzieci i małżeństwo, a nie opłakiwać tatusia pedofila i mamusine pierogi. Pierogi sama sobie zrób, też jesteś matka. Trzymaj się, przytulam. Odpowiedz Link Zgłoś
szeptucha.z.malucha Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 07:11 Po takim rozwoju sytuacji, dziś byłabym już na policji a z dzieckiem u psychologa. W ogóle po Twoich postach nie widać, byś zastanawiała się jak to wpłynie na córkę, na jej rozwój psychoseksualny, na relacje z facetami. A może wpłynąć. Generalnie, jeśli Twoja matka i siostra odseparowały się od ojca, to być może te relacje nie będą stracone. Dziwię się, że nie jesteś na komendzie. Odpowiedz Link Zgłoś
szeptucha.z.malucha Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 07:12 Policja powinna sprawdzić jego komputer i generalnie przeszukać. Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 07:53 Mysle o tym caly czas, maz tez. Pomozemy jej tylko trzeba czasu, na razie to jeden wielki szok. Corka zachowuje sie normalnie. Jest dzielna, wczoraj pierwszt raz zostala sama w domu tak na dluzej, gdy bylismy w pracy Odpowiedz Link Zgłoś
bazia8 Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 08:09 Super, że córka zachowuje się normalnie. Co masz na myśli - pomożemy jej tylko trzeba czasu? nie rozumiem zupełnie. Odpowiedz Link Zgłoś
jola-kotka Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 14:30 Na co potrzeba czasu? Potrzeba jest isc juz do psychologa z corka. To ze corka zachowuje sie normalnie to nic nie znaczy wlasnie to cie wybija z odpowiedniego toru dzialania. To jak ona sie zachowuje nie jest istotne , wazne co w niej w srodku siedzi i dlatego jak najszybciej powinna uzyskac pomoc psychologiczna ale do ciebie jak do sciany nie rozumiem tego. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabina_niczyja Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 15:34 onewoman napisała: > Mysle o tym caly czas, maz tez. Pomozemy jej tylko trzeba czasu, na razie to je > den wielki szok. Corka zachowuje sie normalnie. Jest dzielna, wczoraj pierwszt > raz zostala sama w domu tak na dluzej, gdy bylismy w pracy Kochana, nie czekaj. Ja nie mówię, że trzeba od razu uruchamiać machine, sądy. Ale ja na twoim miejscu już dawno skontaktowalabym się z kompetentnym psychologiem. Dziewczyny dały Ci namiary, wystarczy zadzwonić, a oni już Was pokierują. Natomiast nie możesz twierdzić, że córka jest dzielna. Skąd wiesz? Bo została sama? A jaka miała alternatywę? Zostać z dziadkiem albo sama. Więc już sama rozumiesz, że to nie dzielność, a wybranie mniejszego zła przez dziecko. Pisze Ci kobieto kolejny raz- minął tydzień, sugeryjecie się opinią pierwszej lepszej psycholożki i na tym koniec. No mam wrażenie, że wam ta opinia przypadla do gustu bardzo. W tak poważnym temacie to naturalnym jest, że szuka się innych opini, doświadczonych ludzi. Naprawdę przez tydzień można posłuchać ludzi, a z tego co widzę wszystkie jesteśmy wam tu życzliwe i radzimy jak możemy. Ale Ty jakoś nie słuchasz. Skonsultuj to z psychologami, a na twoje cierpienia i opłakiwanie ojca przyjdzie czas. Odpowiedz Link Zgłoś
zlababa35 Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 08:40 Oczywiście, że wpłynie, jeśli nie teraz, to na dalszym etapie. Z zachwianiem poczucia bezpieczeństwa i zaufania do ludzi (w tym bliskich) w pakiecie. I to trzeba by przewalczyć teraz, a nie za X lat. Odpowiedz Link Zgłoś
zlababa35 Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 08:21 "Napisal sms. Wszyscy jestesmy ludzmi I popelniamy bledy ale kazdy zasluguje na druga szanse." To nie jest ku... błąd. Błąd to by było uniesienie się w złości i strzelenie Twojej córce klapa albo powiedzenie dziecku czegoś ostrego, zupełnie nieadekwatnego do sytuacji, bo dziadkowi puściły nerwy, a wnuczka akurat była nieznośna. To jest PRZESTĘPSTWO i SKRZYWDZENIE Twojej własnej córki. Powiedzmy to sobie wyraźnie. A Ty jeszcze to czytasz? W każdym telefonie jest możliwość blokowania numeru i to jest pierwsze, co każda rozsądna osoba by zrobiła, właśnie po to, żeby pedofil jej nie urabiał i nie naciskał. Wiesz co, im dłużej czytam ten wątek, tym mniej widzę w Tobie żalu z powodu tego, co się stało Twojemu własnemu dziecku (ja bym chyba po prostu przeżyła załamanie nerwowe), a tym więcej żalu za spotkaniami z mamusią i tatusiem. I nie rozumiem. Twój ojciec okazał się wilkiem w owczej skórze, który napadł Twoje własne dziecko. A ty za grillami, ogródkiem i pierogami płaczesz. Macie chore relacje i powinnaś sobie to z kimś fachowym naprostować, bo to, na czym się skupiasz, to nie jest normalne. W świetle KRZYWDY TWOJEGO WŁASNEGO DZIECKA. Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 16:35 Zlababo-podpisuję się pod każdym słowem , nie wpiszę się w tym wątku już -bo dokładnie napisałaś to, co sama myślę. Zwłaszcza ostatni akapit- przykro to stwierdzić ale tez tak to odbieram. Autorce bardziej żal relacji z rodzicami, grilla, pierogów i łapania pająków i samej siebie- niż dziecka Odpowiedz Link Zgłoś
szeptucha.z.malucha Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 08:33 Za takie „błędy”, to się płaci wyrokiem skazania na więzienie. Na przemyślenie. I jako konsekwencja. A jeśli ktoś niepoczytalny, to choćby w zamkniętym oddziale. Odpowiedz Link Zgłoś
miniulowa Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 09:15 "Wszyscy jestesmy ludzmi I popelniamy bledy ale kazdy zasluguje na druga szanse." Nie. Pewne czyny nie zasługują na wybaczenie. Za pewne czyny nie zasługuje się na drugą szansę. NIE KRZYWDZI SIĘ DZIECI. Koniec. Nie ma wytłumaczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 09:55 Zachowaj tego SMS-a. Jeżeli się zdecydujesz na zgłoszenie sprawy, do czego bym cię mocno namawiała, to masz dowód. Rozumiem, że boisz się o dodatkowy stres dla córki. Ale może ten stres teraz oszczędzi jej stresu w przyszłości, jeżeli wina zostanie jednoznacznie przez osobę trzecią przypisana dziadkowi. Odpowiedz Link Zgłoś
lady-z-gaga Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 08:42 Onemoman, najwyższy czas wyjść z tego wątku i nie wracać. Forum było Ci potrzebne w chwili pierwszego szoku, ale teraz może tylko zaszkodzić i niepotrzebnie dokładać stresu. Histeryczne harpie już zacierają łapki aby rozerwać Cię na strzępy. Masz dość problemów, więc po Ci więcej? Chcesz aby ktoś Ci ubliżał i wpędzał w poczucie winy? Skontaktuj się z psychologami, słuchaj rad ludzi kompetentnych, tutaj takich nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 08:48 Popieram. Zaczyna sie robic siekanka. Ja tam rozumiem dylemat autorki. Niełatwo w jednej chwili znienawidzic osobę do tej pory kochana, mimo iz zachowala sie okropnie... Odpowiedz Link Zgłoś
zlababa35 Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 08:50 Nie dziennik, to nie jest żadne "okropnie", to jest przestępstwo seksualne wobec własnego dziecka, dokonane rękami najbliższej osoby z rodziny. Okropnie, to jest uderzyć albo zwyzywać dzieciaka, ale nie to. Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 08:58 Wszyscy wiemy co to jest i jak sie kwalifikuje, chcialam ciut skrocic wypowiedz. Odpowiedz Link Zgłoś
zlababa35 Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 09:02 Rozumiem, tylko po prostu nie zaciemniajmy tego, co się stało, epitetami, a stała się rzecz niewybaczalna, taka, dla której nie ma najmniejszego usprawiedliwienia, i normalny człowiek po prostu żałuje dziecka, a nie swoich pierogów u mamusi w tej sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
zlababa35 Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 08:48 Oooo, spora część tych "ubliżających harpii", choć ostro dowala, jest zazwyczaj miarodajna, zdroworozsądkowa i obiektywna w swoich osądach i opiniach. Co mogę powiedzieć, jako osoba, która parę razy dostała zyebkę i na której sposób myślenia to bardzo wpłynęło, w dłuższej perspektywie, zdecydowanie in plus. Tu jeszcze nikt chyba nie przekroczył granic kultury w komentarzach i nikt nikogo nie wpędza w poczucie winy. A że autorka co rusz obnaża, na czym jej niestety najbardziej zależy, to zaczyna denerwować inne kobiety, też matki. Odpowiedz Link Zgłoś
lady-z-gaga Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 08:57 "Inna kobieta też matka" to nie jest żadna legitymacja, aby uważać się za ekspertkę od tego, co jest najlepsze dla cudzego dziecka, którego się na oczy nie widziało i którego uczuć się nie zna. Odpowiedz Link Zgłoś
zlababa35 Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 09:00 Wystarczy znać uczucia autorki, w tym wątku w pełnej krasie. Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 09:00 Ani od tego czego czlowiekowi moze byc zal w takiej sytuacji, a czego nie moze. Nie watpie ze autorce najbardziej zal corki, ale w pelni rozumiem ze zal jej także siebie i utraconych wiezi. Odpowiedz Link Zgłoś
zlababa35 Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 09:04 Jeżeli własny ojciec jest w stanie zrobić coś takiego, to ta więź była czysto fikcyjna, proste. Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 09:10 Wez sie zastanow co piszesz. Zanim dziadek zaatakowal wnuczke, corka miala pelne prawo normalnie i zwyczajnie go kochac, jak kazdego rodzica. Teraz sie to strasznie zmieniło i nie dziwie sie za autorka ma problem emocjonalny. Bo na pozegnanie sie z miloscia trzeba czasu. A ten autorce dany nie jest, gdyz - sila rzeczy - trauma corki stoi na pierwszym miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
zlababa35 Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 09:29 Może wychodzę ze swojego punktu widzenia, każdy, kto jakkolwiek skrzywdziłby mi dziecko, stałby się dla mnie w tej samej chwili śmiertelnym wrogiem, bez względu na wcześniejszą relację. Tak nas biologia chociażby kształtuje, że w pierwszym rzędzie bronimy potomstwa i to jest wręcz instynktowne w sytuacjach zagrożenia dla tegoż potomstwa. Już pomijam takie "pierdoły" jak miłość rodzicielska i więź, która ZAZWYCZAJ jest jednak silniejsza wobec własnych dzieci, niż wobec własnych rodziców - dziadków Odpowiedz Link Zgłoś
claudel6 Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 11:03 e tam p...lenie. ja bym była tak samo rozdarta. świat by mi się zawalił. mój świat - i na pewno bym byla w rozpaczy. Odpowiedz Link Zgłoś
lianis Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 09:50 No wlasnie z postow nie wynika, zeby trauma corki stala na pierwszym miejscu, jedyne co wynika to krzywda autorki i to ze broni sie jak moze przed utraconymi nadziejami na rodzinna sielanke Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 10:02 O corke zadbala. Dziecko jest odseparowane od dziadka, rodzice przepracowuja problem, pomoc psychologiczna dla dziecka - jak rozumiem - jest wdrazana. Autorka takze została skrzywdzona zaistniala sytuacja i tez ma prawo do wlasnego żalu. Odpowiedz Link Zgłoś
szeptucha.z.malucha Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 10:07 Oczywiście, jej dom się zawalił. Odpowiedz Link Zgłoś
lady-z-gaga Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 10:26 Dokładnie. To wielkie szczęście w nieszczęściu, że dziadek nie zdołał wciągnąć dziecka w jakieś chore układy, wspólne tajemnice, wstyd i poczucie winy. Dziewczynka powiedziała matce w porę, a tym samym proceder nie ciągnął się długo. Być może straty moralne da się ograniczyć do minimum, pod warunkiem zerwania kontaktów z dziadkiem całkowicie i nieodwołalnie, tak aby dziecko w miarę dojrzewania i rozumienia co się stało miało świadomość, że rodzice zrobili bardzo dużo, by ją chronić a winowajcę spotkało odrzucenie. Natomiast Onewoman straciła grunt pod nogami, straciła nie tylko przyszłość ale i przeszłość. To o wiele gorzej, niż gdyby ojciec umarł. Umarła rodzina i kobieta ma pełne prawo nad tym rozpaczac. Odpowiedz Link Zgłoś
ala.maciejka Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 14:21 Pomoc psychologiczna dla dziecka nie jest wdrażana - i to jest właśnie problem. Odpowiedz Link Zgłoś
jola-kotka Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 14:38 Nie jest wdrazana dziecko ma przezyc to w domu rodzinnym bo tak powiedziala jakas pani psycholog, tylko to jest dom gdzie wszyscy sa poharatani co za tym idzie nie ma odpowiednich warunkow , dziecko potrzebuje psychologa na juz no ale Odpowiedz Link Zgłoś
lianis Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 14:50 To zle rozumiesz, dzieco psychologa na oczy nie widzialo, to autorka byla w imieniu swoim tudziez corki na jednej wizycie i na tym pomoc psychologiczna sie skonczyla, bo corka zachowuje sie “normalnie” Odpowiedz Link Zgłoś
lady-z-gaga Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 10:05 A bardzo potrzebujecie tej uporządkowanej listy - co jest na pierwszym.miejscu, co na drugim? Do czego ona jest potrzebna ematkom? Do utwierdzenia się w przekonaniu o własnej mocy sprawczej? Bo to głównie o nią chodzi, nie o wsparcie czy empatię. Lubicie mieć świadomość władzy (pożal się boże) nad cudzym życiem. Każda osoba prosząca o pomoc ma obowiązek słuchać udzielonych rad. I nie daj boże, żeby nie była posłuszna. Pożaluje, że zakładała nicka na gazecie. Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 10:08 A juz nie daj Boze jak smie miec inne uczucia niz gremium dopuszcza... Odpowiedz Link Zgłoś
jola-kotka Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 14:39 Wiesz co czytam i jak nigdy widze zgodne wypowiedzi , z dobrymi bardzo dobrymi radami ty jjedna przyszlas mieszac. Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 12:26 Corka jest dla mnie najwazniejsza, nie bedzie zadnych spotkan ani wyjazdow. Mysle o powrocie, maz nie jest sklonny. Odpowiedz Link Zgłoś
szeptucha.z.malucha Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 12:31 Ale tu masz jeszcze siostrę, może mamę, skoro odcięła się od ojca. Masz duże miasto i możliwość pomocy dziecku w razie czego, perspektywy edukacyjne. Jak wrócicie i tak kuż nie będzie tak samo jak wtedy, Odpowiedz Link Zgłoś
kornelia_sowa Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 09:14 Tu zupełnie nie o to kaman, lady. Masz racje, ze dziecka nikt tu nie zna. Ani jego uczuc. Tu sie dowalaja matki do czego innego. Watkodajka ciagle podkresla ze "lomatkoboska juz tych grilow nie bedzie, ani spotkan ani nic". To raz. Dwa- zachowanie ojca dziecka tez dziwne- normalny facet jak mu dziecko obmacuje jakis stary oblech, to nie patrzy kto to, tylko wali w mor..e. Tu jest chroniony najpierw dziadek pedofil, potem watkodajka i jej swiat z niedzielnym grillem. Sorry, to dorosla kobieta-lufdziom ojcowie i matki umieraja codzien i tez sie koncza grille i tez sa ich dzieci bez dziadzia. Czemu twierdzisz ze sie uwazamy za ekspertow od uczuc cudzego dziecka? Pomysl logicznie-to, ze dziecko nie ma w tej chwili zalamania nerwowego to nie powod zeby nic nie robic. Zapytala tu o rade. To sie wypowiadaja dziewczyny. Jak ja czytam to mam wrazenie ,ze bardziej jej zal ze dzieci juz nie beda hasac z dziadziem po ogrodzie niz tego ze jej corka przez jej ojca juz ma zryte zycie seksualne na bank. Odpowiedz Link Zgłoś
chocolate-cakes Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 09:21 > Jak ja czytam to mam wrazenie ,ze bardziej jej zal ze dzieci juz nie beda hasac > z dziadziem po ogrodzie niz tego ze jej corka przez jej ojca juz ma zryte zyci > e seksualne na bank. > Też mam takie wrażenie Odpowiedz Link Zgłoś
mama.nygusa Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 11:12 Dla dziecka teraz najwazniejsze jest wspacie od rodzicow, ich zrozumienie, opieka , milosc.I to ze zareagowali. Ja bylam molestowana przez wujka przymoich rodzicach-lapal mnie za piersi, moglam miec 12lat, zareagowala zona sku......a moi rodzice nie, moj ojciec nie wstal i nie dal mu w ryj. Gdyby ich reakcja byla wlasciwa mnie byloby lepiej, widzialabym ze sa przy mnie moi najblizsi, ale nie byli.I to pamietam, pewnie, ze obmacanki nie byly przyjemne, ale brak wsparcia, ba brak reakcji boli bardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
miniulowa Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 09:26 "Dwa- zachowanie ojca dziecka tez dziwne- normalny facet jak mu dziecko obmacuje jakis stary oblech, to nie patrzy kto to, tylko wali w mor..e." Bzdura. Normalny facet potrafi panować nad swoimi emocjami i do tragedii swojego dziecka nie dokłada awantur i mordobicia, bo to niczego nie załatwia. Poza tym o reakcjach, uczuciach tego ojca nie mamy praktycznie żadnych informacji. Zakładając, że ma w domu skrzywdzoną córkę i histeryzującą żonę, uważam, ze dobrze o nim świadczy, że przynajmniej on zachowuje spokój i zdrowy rozsądek zamiast narażać się na sprawę w sądzie o pobicie, a może nawet trwałe okaleczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
kornelia_sowa Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 09:43 Serio myslisz ze pedofil idzie na policje i mowi: "Prosze aresztowac ziecia bo dal mi w pysk za to ze obmacywalem wnuczke."? Ile masz lat? Normalny facet ma odruch obrony dziecka i odplacenia za jego krzywde. Tez uwazam ze ma w domu skrzywdzona corke.Strasznie skrzywdzona. Ale "corka zachowuje sie normalnie". Na moje oko- a wiemy tyle ile napusze ta kobieta-juz sie pocieszaja ze nie jest najgorzej. Duzy blad Odpowiedz Link Zgłoś
miniulowa Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 10:06 "Serio myslisz ze pedofil idzie na policje i mowi: "Prosze aresztowac ziecia bo dal mi w pysk za to ze obmacywalem wnuczke."? Ile masz lat?" Może mniej agresji, co? Ile Ty masz lat, że nie potrafisz normalnie rozmawiać tylko atakujesz? I tak, serio uważam, że osoba, która nie przestrzega norm moralnych i prawnych jest w stanie coś takiego zrobić - iść na obdukcję i zgłosić sprawę na policję. Zwłaszcza jeśli nie widzi swojej winy i postrzega siebie jako ofiarę nagonki. Oczywiście nie powie na policji tego, co Ty napisałaś, ale np. że wnuczka mści się na nim, bo nie pozwolił jej oglądać filmu / wyjść do koleżanki, albo coś w tym stylu, a zięć zamiast porozmawiać i pozwolić wytłumaczyć wziął się do bicia. Jeśli ojciec dziecka zrobiłby dziadkowi dużą krzywdę (pobyt w szpitalu powyżej 7 dni), miałby wyrok. To pomoże jego dziecku? Naprawdę? Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 12:49 Moj maz stracilby prace. Tego nam jeszcze potrzeba? Ja sie ciesze ze tak reaguje, on taki po prostu jest. Nie jest porywczy. Jego po prostu juz dla niego nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
kornelia_sowa Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 15:18 Serio, twoj tata poszedlby na policje gdyby twoj maz dal mu w pape? Przeciez sam napisal ze rozumie twoj gniew czyli ma zdrowy umysl, wie ze zrobil źle . Jesli tak to zwykly cwaniak. Dobrze wsmi kreci Odpowiedz Link Zgłoś
kornelia_sowa Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 15:15 To nie byla agresja, tylko zdziwienie. Uznalas to za agresje bo uswiadomilam ci jaka glupote palnelas. Ja nie owijam w bawelne po prostu. Taaaa, powiedzialby ze wnuczka sie msci za zakaz tv. Tak ja to wnerwilo i jej rodzicow ze pomowoli go o pedofilie, ziec dal w pysk a na dokladke wydali 150 zl. na psychologa zajmujacego sie molestowanymi dziecmi. Zastanow sie troche Odpowiedz Link Zgłoś
miniulowa Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 22:11 "Zastanow sie troche" Może sama zastosuj się do swojej rady. Respekt przed policją i sądami mają ludzie, którzy mają jakieś normy i zasady oraz czują się winni. Pedofil ma normy i zasady moralne? Facet obwiniający dziecko i wszystkich dookoła ma poczucie winy? Miałaś do czynienia z przestępcami. Ale wiesz, nie chłopcem, który wybił sąsiadowi szybę. Tylko z prawdziwymi kryminalistami. Ja miałam. Miałam do czynienia z policją i sądem. I to, co normalnemu człowiekowi nie mieści się w głowie jest jak najbardziej możliwe. To, co normalnemu człowiekowi wydaje się logiczne, wcale logiczne dla sądu nie musi być. To nie ja palnęłam głupotę, ale ty żyjesz w bańce mydlanej, w której wystarczy iść na policję żeby zły człowiek poniósł karę, a jeśli ktoś zrobi drugiemu krzywdę w obronie własnej lub rodziny, policja poklepie po pleckach. W tej bańce źli ludzie boją się policji, a dobro zwycięża. Ładnie u Ciebie. Ale to nie ma nic wspólnego z realiami. Odpowiedz Link Zgłoś
szeptucha.z.malucha Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 22:24 Niestety, zgadzam się. W moim przypadku, spotkani przestępcy, płakali nad swoim losem a nie ofiar, często okrutnie potraktowanych. Sama zasiadałem za ławą na posiedzeniach sądu. Świat nie jest idealny jak w bajce. To Autorka musi zapytać siebie, córkę, męża, czy mają siłę mierzyć się z systemem. Zgłoszenie na pilicję może być ważne, by to dziecko i inne nie mogły być skrzywdzone w przyszłości e decyzję muszą podjąć oni, bo każdą konsekwencję też oni poniosą a nie forumowiczki. Odpowiedz Link Zgłoś
miniulowa Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 22:38 "Zgłoszenie na pilicję może być ważne, by to dziecko i inne nie mogły być skrzywdzone w przyszłości e decyzję muszą podjąć oni, bo każdą konsekwencję też oni poniosą a nie forumowiczki." Dokładnie. Podobnie z odbiciem mordy pedofilowi. Dać się ponieść emocjom jest prosto. Trudniej jest myśleć logicznie i podejmować decyzje na chłodno. Żeby zmierzyć się z systemem trzeba mieć siłę, być na to przygotowanym. Więc NAJPIERW specjalistyczna pomoc psychologiczna dla rodziny, CAŁEJ, a potem decyzje o wejściu na drogę sądową z pełną świadomością, że wynik może odbiegać od oczekiwań. Odpowiedz Link Zgłoś
jola-kotka Re: Dziecko nie klamie 01.08.18, 00:07 Dziwne zeby bylo inaczej kazdy czlowiek ma cos takiego ze w sytuacji zagrozenia mysli o sobie o tym co go czeka Odpowiedz Link Zgłoś
kornelia_sowa Re: Dziecko nie klamie 01.08.18, 00:02 Ty serio nie jarzysz. Tak, masz racje. Jak tata strzeli w pysk pedofila to ten poleci na policje i zrobi szum. Tak bedzie. Potem w kosciele jeszcze na ambone wlezie. I sie calej wsi pozali. On sie boi jedmego-ze ludzie sie dowiedza. Sam sie nie wystawi, nie martw sie. A policjant ma 5 lat i lyka wszystko co mu powie dziadek. Bo przeciex nie sprawdza niczego. Dziadek im powie ze sie uwzieli i pobili i znieslawili. Jak mialas do czynienia z bandziorami to wiesz ze pedofile sie w strone wymiaru sprawiedlwosci nie pchaja. To bardzo niefajne dla pedofila gdy go wyniuchaja, takich nie zaluja. Gucio wiesz, Dzoadek sie przyznal w smsach,. Odnosze wrazenie ze ty mialas do czynienia z chlopcem co wybijal szyby. Odpowiedz Link Zgłoś
szeptucha.z.malucha Re: Dziecko nie klamie 01.08.18, 05:55 Rozumiem, że namawiasz do pobicia. To wg Ciebie będzie rozeiązaniem wszystkich oroblemów a potem wszyscy będą żyli długo i szczęśliwie. Odpowiedz Link Zgłoś
szeptucha.z.malucha Re: Dziecko nie klamie 01.08.18, 06:15 I nie, najprawdopodobniej nie pobiegnie nadkarżyć ale jeśli trafi pod opiekę lekarza, ten może pobiec. Ojciec dziecka jest wojskowym, jemu nie jest potrzebne jakiekolwiek zamieszanie w tego typu zdarzenia. Mógłby mieć poważne konsekwencje. Natomiast, w areszcie, gdyby co, z uwagi na stosunek współosadzonych, takie osoby są pod specjalną ochroną - siedzą razem w celach, w innych godzinach wychodzą na spacer. Jeśli są w zakładzie półotwartym po skazaniu, nikt ze współosadzonych się nimi nie interesuje, bo każdy dba, by sobie nie zabruździć pspierów i wyjść na „wokandę”. Odpowiedz Link Zgłoś
miniulowa Re: Dziecko nie klamie 01.08.18, 06:43 "Ty serio nie jarzysz." Powiedz mi, tak szczerze, w realnym świecie rozwiązujesz sprawy za pomocą mordobicia? I w ogóle jak problem to rozwiązuje, poza spuszczeniem pary bijącego? Owszem, dziadek zapewne boi się, że wszyscy się dowiedzą. Ale weź łaskawie pod uwagę, że autorka wątku też nie chce sprawy upubliczniać. Jeśli ojciec wparuje, obije mordę pedofilowi, a nie daj Boże uszkodzi go mocniej - to ostatecznie starszy człowiek! - sprawa będzie szeroko komentowana. Myślisz, że ofiary aktów seksualnych typu gwałt czy pedofilia są w naszym społeczeństwie otaczane szacunkiem i ochroną? Jak zareagują sąsiedzi, koledzy dziewczynki ze szkoły? Pomyślałaś o tym? Czy ważne jest żeby facet pokazał, że ma testosteron? "Jak mialas do czynienia z bandziorami to wiesz ze pedofile sie w strone wymiaru sprawiedlwosci nie pchaja. To bardzo niefajne dla pedofila gdy go wyniuchaja, takich nie zaluja." Kobieto, na ten moment nie ma absolutnie żadnej pewności, że dziadek za kratki trafi! SMS może być dowodem, o ile, uwaga! - sędzia dowód dopuści. A wiesz, że może nie dopuścić? Jak udowodnisz, że to dziadek pisał smsa? Może to pisała inna osoba? Jeśli dziadek w sądzie będzie miał ogarniętego adwokata, zdyskredytują ten dowód w 5 sekund. I co poza tym mamy z DOWODÓW? Zeznania 10-latki? Że jak spała to dziadek jej dotykał? Może dziadkowi przez sen ręka się ześlizgnęła? A jak DOKŁADNIE jej dotykał? A jakie są DOWODY na to? Ktoś to widział? Może potwierdzić? Zachowanie dziewczynki zmieniło się? Może to potwierdzić szkoła, że np. dziewczynka stała się osowiała, wycofana, nieufna wobec mężczyzn? Czy rodzice pozwalali dziewczynce oglądać filmy dla dorosłych? Czy rodzice zabezpieczają TV oraz internet przed szkodliwymi treściami? Czy nie oglądała z koleżankami w szkole filmów dla dorosłych? Skoro stało się to dwa razy, dlaczego po pierwszym razie dziewczynka nadal chciała spać z dziadkiem? Czy dochodziło wcześniej do podobnych incydentów wobec córek, innych dzieci? Jeśli nie, to skąd teraz nagle? Jakie są relacje między matką dziewczynki a jej rodzicami? Jako sędzia wydałabyś wyrok skazujący, wsadziła do więzienia starszego faceta na podstawie tego, że coś dziewczynka powiedziała? To nie są Kryminalne zagadki Las Vegas. Tu nie ma super-ultra-hiper wypasionego sprzętu i sztabu ludzi badających dowody sprzed 30 lat jak w serialu Kości. Nie ma żadnego Sherlocka Holmes'a, który będzie szukał każdej nieścisłości w zeznaniach i wytykał błędy logiczne. To jest system, w którym "zbadanie" sprawy oczywistej, na którą są twarde dowody, trwa 1,5 roku, sędzia nie czyta połowy materiału dowodowego, bo nie ma czasu, a przestępca recydywista dostaje zawiasy, bo "ma ciężką sytuację rodzinną". Odpowiedz Link Zgłoś
lady-z-gaga Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 09:26 To mało ważne, co kobieta pisze w pierwszym szoku i czego jej żal - albo tak jej się wydaje. Ważne, że zareagowała tak, jak powinna. Na uporządkowanie uczuć wobec tej sytuacji przyjdzie czas. Ale oczywiście "normalne" ematki wiedzą najlepiej, co kto powinien czuć. Wiedzą nawet, co czuje dziecko Onewoman i co będzie czuło za 10 lat. Aż dziw, że taki potencjał marnuje się na tym forum. Co druga to doktor psychologii, a narzędziem pracy- szklana kula. Odpowiedz Link Zgłoś
szeptucha.z.malucha Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 09:31 Wystarczy, że w wątku wypowiada się kilku mgr psychologii, z tego, co kojarzę. Odpowiedz Link Zgłoś
zlababa35 Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 09:32 Nie, pominęłaś celowo fakt, że wypowiedziały się również osoby molestowane, w tym osoby molestowane w rodzinie, dodatkowo takie, w których sytuacji sprawę zamieciono pod dywan i mają żal do rodziców, że ich nie obronili. Nie jestem doktorem psychologii, byłam molestowana, będąc trochę młodsza - i tak, wiem i pamiętam, jakie uczucia u dziecka się pojawiają. Odpowiedz Link Zgłoś
szeptucha.z.malucha Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 09:36 Ja też wypowiadam się w sumie z pozycji osoby molestowanej w wieku 8-13 lat, przez osoby z bliskiego kręgu, w różnym stopniu przez każdą z nich. Odpowiedz Link Zgłoś
zlababa35 Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 09:47 Bardzo mi przykro. Ja pamiętam ulgę, kiedy napisałam o tym na forum, bo z otoczenia nie wie nikt, poza moją córką. "Na szczęście" byłam molestowana przez obcą, starszą i cwaną dziewuchę z patologii, na koloniach dla "biednych dzieci". Po powrocie nic nie powiedziałam matce, wstydziłam się - już i tak była niezadowolona, że się tam nie zaaklimatyzowałam, wydawało mi się, że w niczym mi nie pomoże. Napisałam o tym po 30 latach, po raz pierwszy. Powiedziałam dziecku po 32 latach. Jako przestrogę, że ktoś może się tak i siak zachować, na wyjeździe, podczas nocowania u koleżanki, i co powinna wtedy zrobić. Piszę "na szczęście" - bo potem miałam zaniżoną samoocenę, pogorszyły się relacje z rówieśnikami, na kolonie już nigdy nie pojechałam, dopiero 7 lat później z harcerzami na obóz (znałam ludzi doskonale). Mam raczej niski poziom zaufania i zachowuję dużą rezerwę wobec obcych osób do dzisiaj. A wolę sobie nie wyobrażać, jakie skutki psychiczne generuje molestowanie przez najbliższe osoby z rodziny, przez starszego mężczyznę. Już nie mówiąc o zamieceniu tego pod dywan przez rodziców . Odpowiedz Link Zgłoś
szeptucha.z.malucha Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 09:56 Ja sama zgłosiłam się na terapię w wieku 19 lat. Ale długo nie byłam w stanie związać się na serio z żadnym facetem, nie mówiąc o problemach sfery seksualnej, akceptacji cech kobiecych u siebie (np. ubierałam się w szaro- bure worki, byle nikt mnie nie wyhaczył w tłumie, odwrotnie od innych nastolatek, które starały się wyróżniać) i inne takie tam klimaty. Jak mi się wydaje, wyszłam na prostą ale wiele w życiu mnie ominęło. Każda historia jest jednak inna. I różne mogą być reakcje ale zawsze jakieś są. Odpowiedz Link Zgłoś
zlababa35 Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 10:06 Tak, też myślę, że mnie różne fajne rzeczy ominęły. Do dzisiaj czuję się bardzo nieswojo i niekomfortowo, jeżeli miałabym mieszkać z kimś w pokoju, nocować u kogoś poza rodziną, serio. Jako pilotka ileś razy niestety byłam zakwaterowana z jakąś pojedynczą uczestniczką. Miałam dziwne, niepokojące odczucia wtedy, teraz myślę, że właśnie z tym związane. Odpowiedz Link Zgłoś
vinca Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 21:24 Myślę, że super, że wypowiedziały się osoby które były molestowane bo rzeczywiscie ten wątek zmierza w jakąś dziwną stronę. Ja o tyle rozumiem onewoman, że mi też ciężko byłoby w ogole w cos takiego uwierzyć. To się po prostu w głowie nie mieści i może potrzebuje trochę czasu by do niej realnie dotarło co się stało. Nie widzę nic złego w byciu blisko z rodzicami - sama z matką kontakt mam zerowy ale z ojcem widzimy się co parę dni i jest dla mnie ważny. Wyobrazam sobie co to oznacza stracic kogos tak bliskiego... no bo ojca onewoman straciła. Inna sprawa, że jej obowiązkiem jest chronić dziecko. Jej dziecko ale... i inne dzieci. Nie wierzę, że to się stało przez przypadek - kogo normalnego pociągają dzieci?? Trzymam kciuki zeby jej matka sie ogarnela i stworzyly wspolny front, pytanie czy to w ogole jest mozliwe... I także uważam, że telefon do fundacji trzeba wykonać JUŻ a nie czekać na nie wiadomo co... Odpowiedz Link Zgłoś
lady-z-gaga Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 09:44 Otóż właśnie tutaj niczego nie zamieniono pod dywan. Natomiast co do zgłoszenia sprawy na policję, to wybacz, ale ematki nie są dość kompetentne, aby oceniać, że właśnie to jest molestowanemu dziecku niezbędne. Odpowiedz Link Zgłoś
zlababa35 Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 09:49 Co do zgłoszenia na policję, matki różnie się wypowiadały i oczywiście nie mają ani mocy, ani prawa wpływać na czyjekolwiek decyzje. Shitstorm rozpoczął się nie tyle z powodu niechęci do zgłaszania, co do ogólnej postawy, jaką autorka prezentuje. Odpowiedz Link Zgłoś
kornelia_sowa Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 09:38 Zareagowala tak jak powinna? Aha, spoko. Inaczej bys zaśpiewala jakby ten dziadziol twoje dziecko dopadl. Jestem pewna. A dwa-nadal nie rozumiesz. Tu sie ludzia dziwia ze kobita jeczy nad soba, pierogami i ogrodem a nie nad tym co sie dziecku stalo i jakie MOZE miec konsekwencje (a bedzie mialo mowie Ci) dla dziecka. Sa.a to pisze, nikt tego nie domniemywa. Moj przyjaciel jest psychologiem i pracuje z ofiarami przestepstw seksualnych. Sporo z nich bylo tymi ofiarami dziesiat lat temu. Tego sie nie zapomina. Normalny czlowiek nie zapomni. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 09:52 Tak, zareagowała tak jak powinna, bo ochroniła dziecko. To, na czym się emocjonalnie skupia w pierwszym szoku, nie dowodzi, że są to dla niej rzeczy najważniejsze, tylko tego, że te uczucia są dla niej w tej chwili dostępne, te właśnie jest w stanie ogarnąć, inne jeszcze nie. A już sugestia, że jeżeli ofiara sobie poradziła z molestowaniem, to nie jest normalnym człowiekiem - litości. Ofiara sobie radzi tak, jak jest dla niej dobrze i skutecznie i innym wara od tego. Autorkę wątku trzeba wspierać w kierunku zgłoszenia sprawy policji, ale wspierać, a nie robić z niej współwinną. Oraz z jej męża, bo nie wali po mordzie. Odpowiedz Link Zgłoś
zlababa35 Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 10:09 Poradzić sobie, to też wypracować różne strategie zapewnienia sobie bezpieczeństwa. Ja się właśnie na tym łapię, ile sobie takich strategii w życiu wypracowałam i one wszystkie wychodzą z tego punktu. W jakiś sposób na pewno mnie te strategie blokowały. Coś omija taką osobę w życiu rodzinnym/towarzyskim, na coś jest nadmiernie uwrażliwiona. Stąd zachęta ematek, żeby jednak dziecku pomógł psycholog, bo różnie taki epizod może się niestety odzywać za ileś lat. Odpowiedz Link Zgłoś
ala.maciejka Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 14:20 Asiu, autorkę wątku trzeba wspierać w kwestii POMOCY córce. Bo tak, odseparowała ją od sprawcy, ale to za mało. Dziecko potrzebuje pomocy fachowca, teraz. Pozostałe sprawy, także zgłaszanie na policję mogą zaczekać, pomoc dziecku nie. Odpowiedz Link Zgłoś
kornelia_sowa Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 15:21 Ale asiu, nie masz racji. Jedno pytanie. Twoje dziecko pada ofiara pedofila. Wychodzi na jaw, ze pedofil molestowal juz swojego wnuka ale zamiotla to rodzina pod dywan I wiesz ze gdyby rodzina to zglosila dziad by siedzial, a twojego dziecka by to nie spotkalo. Wtedy na bank bys powiedziala ze rodzina zboka źle zrobila. Zaprzeczysz teraz ale wiedz ze mam racje Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 17:27 Masz rację w wymyślonej dyskusji, w której ja mówię, że nie trzeba iść na policję. Odpowiedz Link Zgłoś
kornelia_sowa Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 21:47 Twierdzisz, ze zareagowała właściwie. Właściwe jest zgłoszenie że pedofil popełnił przestępstwo. To raz Dwa , ze odseparowanie ofiary od dziadka i reakcja tatusia "on dla mnie nie istnieje" to za mało. Kiedyś to zrozumieją. Ty się nie przyznasz do błędu, bo nauczyciele się w życiu nie przyznają- wielu ich znam i to cecha waszej grupy zawodowej. I tylko żal, ze tacy ludzie pracują z dziećmi, którzy uważają, ze jak dziecku dzieje się krzywda, to pomoc jest wtedy gdy dziecko nie widzi sprawcy. Odpowiedz Link Zgłoś
kornelia_sowa Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 16:08 " My możemy się sami z nimi spotkać jesli chcemy. Pierwszy raz się spotyka z tym że ktoś tego nie zgłasza dalej." To podobno powiedziała pani psycholog. Asiu, a znasz jakąś ofiarę molestowania, która ci powiedziała że nie miało to żadnego znaczenia ? I że "sama sobie poradziła" tak, ze nie przełożyło się to w żaden sposób na jej życie? Onewomen sama tu wpisała, ze pani psycholog twierdzi że się to na córce NA PEWNO odbije, więc nie gadaj komunałow, proszę. Ty pedagogiem jesteś? Masakra. Wypowiedziało się tu kilka molestowanych dziewczyn. Wszystkie twierdzą, zę to się przełożyło bardzo na ich seksualność i kobiecość. Dziecko ma 10 lat i nawet nie wie, jaki to rodzaj krzywdy bo zwyczajnie nie ma pojęcia o sferze seksualnej życia. Ja czytam ten wątek i oczom nie wierzę. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 17:28 I kolejny raz masz rację w dyskusji z argumentami wymyślonymi przez ciebie. Tak się nie da gadać. Odpowiedz Link Zgłoś
kornelia_sowa Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 21:42 Asiu, ale ty nie masz żadnych argumentów- ani w wymyślonej dyskusji, ani w rzeczywistej. Nawet nie bardzo rozumiesz co czytasz. Odpowiedz Link Zgłoś
miniulowa Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 10:01 "To mało ważne, co kobieta pisze w pierwszym szoku i czego jej żal - albo tak jej się wydaje. Ważne, że zareagowała tak, jak powinna. Na uporządkowanie uczuć wobec tej sytuacji przyjdzie czas." Dokładnie. Myślę też, że każda z nas wyobraża sobie co zrobiłaby w takiej sytuacji, ale tak naprawdę, dopóki się w niej faktycznie nie znajdzie, jest to tylko gdybanie. Nie można wyłączyć uczuć. Nawet jeśli stało się coś potwornego (a stało się), człowiek przypomina sobie te wszystkie dobre chwile. I czuje żal, że to minęło. To jakby w momencie śmierci rodzica przestać go kochać i tęsknić za nim. Tu jest gorzej, bo ten ojciec fizycznie żyje i będzie starał się odzyskać to, co stracił, będzie pisał, dzwonił, robił z siebie ofiarę, grał na emocjach, wykorzystywał każdą słabość. I trzeba dużej siły żeby się temu nie poddać. Nikt, kto nie doświadczył czegoś takiego nie powinien oceniać. Najważniejsze żeby kobieta złapała pion emocjonalny, bo jeśli sama nie stanie na nogi, nie pomoże córce. Zasada ratownictwa - najpierw maskę tlenową włada opiekun, potem pomaga dziecku. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 10:54 Przede wszystkim podsumujmy skutki. Po tygodniu od zdarzenia: - dziecko jest oddzielone od sprawcy; - dziecko było u psychologa; - matka dziecka ma na telefonie SMS, w którym sprawca praktycznie przyznaje się do winy. Jak dla mnie to jak na taki krótki czas są bardzo skuteczne działania. Onewoman marudzi, narzeka, marzy, żeby to był zły sen, mówi, jak człowiek zagubiony, ale działa jak człowiek silny i skuteczny. Odpowiedz Link Zgłoś
szeptucha.z.malucha Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 10:58 Errata: rodzice byli u psychologa. Odpowiedz Link Zgłoś
biankao Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 11:06 To psycholog zdecydowal, ze na chwile obecna lepiej porozmawiac tylko z rodzicami. Odpowiedz Link Zgłoś
szeptucha.z.malucha Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 11:11 Psycholog nie zdecydował, mógł tylko zalecić. Jeżeli był przeszkolony przez FDDS lub w podobny sposób to Ok. Inni mogą mieć za słabą wiedzę. Odpowiedz Link Zgłoś
szeptucha.z.malucha Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 11:21 Poza tym zdziwiłabyś się jak czasem ludzie słyszą to, co chcą usłyszeć od specjalisty. Ja czasem rozmawiam z rodzicami moich podopiecznych a oni tak to od czasu do czasu niemiłosiernie przekształcają, że już wiele razy miałam opad wszystkiego. Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 12:59 Tak zdecydowal zeby na ten czas nie rozmawiac z dzieckiem, zeby znowu nie musiala tego mowic I to kompletnie obcej osobie. To my mamy teraz jej pomoc, przede wszystkim ja. Zdecydowac za jakis czas I przyjsc. Dala tez namiar na psychologa interwencyjnego wspolpracujacego z policja. Odpowiedz Link Zgłoś
zlababa35 Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 13:40 Żebyś była w stanie jej pomóc, serio doradzam Ci zablokowanie nru telefonu do ojca, bo wypisuje rzeczy, którymi jątrzy i na nowo otwiera Ci rany. Świństwo straszne. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 17:29 Nieodbieranie tak, blokowanie nie. Wypisuje rzeczy, które się bardzo przydadzą w sądzie. Odpowiedz Link Zgłoś
zlababa35 Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 19:55 Może więc odlozenie telefonu na razie na półkę. To. Jest ewidentne urabianie i manipulacja, a autorka i tak już roztrzesiona. Odpowiedz Link Zgłoś
ala.maciejka Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 14:26 A to był psycholog, który się w tym specjalizuje? Dzwoniłaś do fundacji? Odpowiedz Link Zgłoś
mikk25 Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 14:48 Wystarczy wpisać w google odpowiednie słowa i przeczytać jaki jest przebieg podobnych historii. Rodzice chyba dziecko obserwują, znają i wiedzą co dla niego będzie najlepsze. Dziewczynka mogła wcale się nie przejąć , nie zrozumieć całego kontekstu i szum tylko pogorszy jej postrzeganie tej sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
ala.maciejka Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 14:50 Nie znasz się - nie pisz. Fachowiec wie jednak trochę więcej niż google. Odpowiedz Link Zgłoś
ala.maciejka Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 14:25 Asiu, dziecko NIE BYŁO u psychologa. Była matka. I to nie u psychologa, który się specjalizuje w pomocy dzieciom molestowanym seksualnie. Dziecko nie otrzymało pomocy. Odpowiedz Link Zgłoś
kornelia_sowa Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 15:23 Dziecko nie rozmawialo z psychologiem Odpowiedz Link Zgłoś
jola-kotka Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 17:06 Dziecko nie bylo u psychologa i z tad ta dyskusja Odpowiedz Link Zgłoś
kornelia_sowa Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 21:56 Dziecko nie rozmawiało z psychologiem, . Zgadza się więc tylko punkt 1 Punkt 3 bez znaczenia, nic z tym nie zrobią. Do tego trzeba siły- myślę, ze ani ona nie jest silna (co poniekąd rozumiem, bo wiele straciła) i wielokrotnie podkreśla, ze nie chce konfrontacji a jej mąż "nie chce widziec pedofila, on dla niego nie istnieje". Rozumiem, ze dla niego (pedofila) fakt, ze nie istnieje dla zięcia jest straszną karą. Pewnie spać nie może Odpowiedz Link Zgłoś
claudel6 Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 11:11 > niz tego ze jej corka przez jej ojca juz ma zryte zycie seksualne na bank. niekoniecznie. wygląda na to, że dziadek nie zdążył się daleko posunąć, bo córka przy pierwszych niepokojących zachowaniach powiedzała matce. nie oszukujmy sie - są rózne stopnie molestowania seksualnego i nie każde spowoduje traumę na całe życie. jeden sprawca będzie głaskał po pupie i oglądał nagie dziecko, a inny dokona brutalnego gwałtu. ja mam wrażenie, że tutaj dziadek nie zdążył zrobić niczego, co by straumatyzowało dziecko, choć jak najbardziej jestem za zaangażowaniem psychologa. Odpowiedz Link Zgłoś
szeptucha.z.malucha Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 11:15 No, właśnie, via internet, bez kontaktu z dzieckiem, nikt nie jest w stanie ocenić jak daleko się ktoś posunął, ani jakie skutki to powoduje teraz i będzie powodować w przyszłości. Niestety, rodzice mogą nie mieć adekwatnej oceny sytuacji przez własne emocje i mechanizmy obronne. Odpowiedz Link Zgłoś
claudel6 Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 11:20 tak, dlatego dziecko powinno zostać zbadane. a rodzice powinni skontaktować się z jakąś fundacją, która pomoże im opracować strategię - co dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
ala.maciejka Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 14:27 Nie wypowiadaj się o czymś na czym się nie znasz. Nie potrzeba gwałtu by molestowane dziecko było straumatyzowane do konca życia, często niezdolne do podjęcia współżycia seksualnego. Odpowiedz Link Zgłoś
claudel6 Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 16:36 nie mówię, ze potrzeba gwałtu, tylko, że molestowanie ma różne oblicza i stopnie i nie każde musi od razu zostawić traumę na całe życie oraz niezdolność do stworzenia zdrowych relacji z innym czlowiekiem, o czym zawyrokowały tu forumki. moim zdaniem jest szansa, że tu dorośli zainterweniowali na tyle szybko, że szkody w psychice są jeszcze odwracalne, ale dziecko na pewno powinno znaleźć się pod opieką psychologa. Odpowiedz Link Zgłoś
kornelia_sowa Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 15:42 OJP. Dziecko powiedzialo matce ze dziadek dotykal ja w miejscu intymnym. Mowiac dosadnie -wlozyl dziecku reke w majtki. Tylko penetracja pozostawi trwaly slad w psychice? Czytam i nie wierze. Jakby napisala ze zrobil to ksiadz albo nauczyciel to by tu inna spiewka byla (nt policji i zgloszenia) chocby. Dziadkowi wiecej wolno? O nie, to chyba jakies zarty Odpowiedz Link Zgłoś
claudel6 Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 16:37 OJP a Ty czytaj ze zrozumieniem, a nie nadinterpretowujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
kornelia_sowa Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 21:52 "nie oszukujmy sie - są rózne stopnie molestowania seksualnego i nie każde spowoduje traumę na całe życie." OJP, a ty nie bredź. Nawet psycholog im powiedziała, że bankowo to wpłynie na życie córki. Ale skoro wiesz lepiej. Inaczej bys zaśpiewała gdy by to były miejsca intymne twojego dziecka, jestem pewna. Odpowiedz Link Zgłoś
szeptucha.z.malucha Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 22:03 Próbuję zrozumieć stanowisko Claudel. I tak: Zdarzenie jego rodzaj, siła, długość oddziaływania ma znaczenie. Ma jednak też znaczenie wrażliwiść danej osoby. Jedna będzie miała zrywane życie przez uwagi na tle seksualnym, inna może sobie poradzić lepiej nawet z gwałtem. Liczy się też czynnik wsparcia w środowisku. Nigdy nie można przewidzieć jak mocno dane zdarzenie epłynie na rozwijającego dię człowieka zdarzenie. Że wpłynie to wiadomo. Ale czy będzie tylko nieprzyjemnym wspomnieniem, czy traumą wysysającą życie z człowieka, tego z góry nie przewidzimy. Wszystko zagra razem: siła zdarzenia, wrażliwość dziecka, wsparcie udzielone przez otocxenie. Odpowiedz Link Zgłoś
kornelia_sowa Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 22:26 Tak, ludzie sa różni i mają różną wrażliwość. Ale czy otoczenie ma prawo domniemywać że "poradzi sobie" bo jemu (otoczeniu) tak sie wydaje.Że to nie będzie trauma tylko żłe wspomnienie. Ja bym na bank chciała, zeby dziecko "zobaczył" psycholog. W takich sprawach nie warto ryzykować i zdawac sie na swą ocenę, bo jest nieobiektywna i niefachowa. Mam nadzieję, ze dziewczynka zostanie dobrze poprowadzona. Mam mówi, ze córka zachowuje się normalnie. Oby to nie uśpiło ich czujności. Trauma nie zawsze objawia się krzykiem w nocy i lękiem przed zostaniem samemu w domu. Życzę im jak najlepiej. Ciężki to czas. Odpowiedz Link Zgłoś
szeptucha.z.malucha Re: Dziecko nie klamie 01.08.18, 06:02 No, my tego nie wiemy. Pozory też mogą mylić. Jeżeli dziewczynka jest wrażliwa, bystra i widzi co się dzieje w rodzinie, może nie chcieć dokładać rodzicom zmartwień. Zachowuje się normalnie i dzielnie. Wtedy może to wyjść w tematyce zabawy, w rysunkach, co tam jej w duszy siedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
zlababa35 Re: Dziecko nie klamie 01.08.18, 06:15 Podpiszę się pod tym. I napiszę tylko jeszcze jedno, pod rozwagę tym, które twierdzą, że w dziecku w sumie nie pozostawiło to śladów, jak i mamie, która pisze, że dziecko "radzi sobie" - ja też sobie radziłam, bo na początku nawet nie kumałam, co się właściwie stało, ale im byłam starsza, tym bardziej ten nieprzyjemny i obrzydliwy epizod był dla mnie źródłem dołowania się i kompleksów. Bo tym bardziej rozumiałam jego seksualny wydźwięk. Co mnie dobijało - że ktoś obrzydliwie zachował się wobec mnie bez mojej zgody, wprawił mnie w duży dyskomfort, a ja nie zdobyłam się na to, żeby powiedzieć nie. A przecież powinnam umieć zareagować! Jestem do du..., jestem urodzoną ofiarą, TO MOJA WINA. To przekonanie tkwiło gdzieś we mnie latami i było źródłem gigantycznego obniżenia poczucia wartości. W relacjach rówieśniczych zaczęłam czuć się bardzo niepewnie. I mimo, że nie brzydził mnie nigdy seks jako taki (a chyba wprost przeciwnie), nie mam żadnej odrazy do lesbijek na przykład, choć molestowała mnie dziewucha - miałam problemy z własną wartością, a do dzisiaj stawiam poczucie bezpieczeństwa ponad wszystko. Przy czym, im dalej było od tego wydarzenia, tym bardziej rzucało ono na mnie cień i tym trudniej było cokolwiek powiedzieć. Nawet nie macie pojęcia, jaką ulgą i jakim znaczącym krokiem w moim życiu było to, że tutaj zdecydowałam się o tym napisać - po raz pierwszy poruszyć ten temat po 30 latach. A też przecież nikt mnie nie zgwałcił, nieprawdaż. Odpowiedz Link Zgłoś
lady-z-gaga Re: Dziecko nie klamie 01.08.18, 06:39 To nie jest wątek o Tobie. Córka autorki nie jest Tobą, a o tym, co czuje, nic nie wiesz. Możesz jedynie projektować na nią swoje traumy, co właśnie robisz. I Ty, i inne forumki. Nie stalyscie się psychologami od tego, że ktoś Was molestował. Wręcz przeciwnie, prezentujecie bardzo ograniczone myślenie " na pewno wszyscy w podobnej sytucji czują dokladnie to, co ja, nie może być inaczej". Odpowiedz Link Zgłoś
szeptucha.z.malucha Re: Dziecko nie klamie 01.08.18, 06:47 Dlaczego wręcz przeciwnie? Przecież można mieć i doświadczenie molestowania i ukończone studia psychologiczne. I już mamy psychologa, z doświadczeniem molestowania🤔 Ale to, co niektóre osoby tu piszą, może dać wgląd odnośnie różnicy między pglądem zewnętrznym a wnętrzem osoby molestowanej. Na pewno sytuacje są inne: wieloletniego ukrywania traumy i powiedzenia komuś od razu, z możliwością przepracowania. Odpowiedz Link Zgłoś
zlababa35 Re: Dziecko nie klamie 01.08.18, 07:01 Zauważ jednak, że pewne mechanizmy się powtarzają w tych wszystkich wypowiedziach osób, które były narażone na zły dotyk. I potwierdzają je osoby wypowiadające się tu, które zajmują się m.in. przemocą wobec dzieci. Poczytaj też o molestowaniu z punktu widzenia psychologii. No, ale rozumiem, że uznałaś już a priori, że forum chce autorce doje... i ma z tego radochę, Twoje poglądy to na szczęście nie moja sprawa, mogę co najwyżej podzielić się tutaj doświadczeniem i wnioskami, bo jest to dla mnie zbyt istotny temat, żebym milczała i żeby mnie to nie obchodziło. Autorka zrobi, co zechce, ja powiedziałam to, co mi uczciwość i samoświadomość w tej sytuacji nakazuje. Staromodne udawanie, że wszystko ok, bo przecież "nic się nie stało", niszczyło mnie od środka przez 30 lat. Nie będę jednak przekonywać na siłę, a zwłaszcza osób, które nigdy czegoś takiego nie doświadczyły. Odpowiedz Link Zgłoś
kornelia_sowa Re: Dziecko nie klamie 01.08.18, 15:32 Nie, nie wiemy co czuje. Ja nie mam takich doświadczeń, a uważam podobnie jak złababa. Nie stałyśmy się psychologami i zauważ, bo chyba ci umknęło, ze chodzi o to, ze psycholog z małą nie rozmawiał. I że mamy nadzieję, że czujność mamy nie zostanie uśpiona, psycholog zostanie pominięty, bo wg mamy córa zachowuje się normalnie. Nie każda trauma to krzyki nocne i tzęsawka. Ty też nie wiesz co się dzieje w środku jej głowy (dziewczynki) więc wypowiadasz się na takiej samej postawie jak my. Może się mylą te, co napisały ze zaważy to na życiu dziecka (tak powiedział psycholog u którego byli rodzice małej- gdybyś nie zajarzyła,- my się tylko z nim zgadzamy, a może te, które twierdzą że się wygrzebie bo "do najgorszego nie doszło". Nie wiadomo. Chyba się zgodzisz, ze nie warto w tej sprawie ryzykować ZANIECHANIEM pomocy psychologicznej. Jesli mamy ograniczone myślenie, to ty ograniczoną zdolność rozumienia słwoa pisanego, lady. Odpowiedz Link Zgłoś
lady-z-gaga Re: Dziecko nie klamie 01.08.18, 16:37 >Ty też nie wiesz co się dzieje w środku jej głowy (dziewczynki) więc wypowiadasz się na takiej samej postawie jak my. Chyba nie zauważyłaś, że ja się NIE wypowiadam. Uznaję, że matka może widzieć lepiej, niż forumki patrzące w szklaną kulę (albo patrzące we własną głowę i przypisujące z automatu własne emocje opisanej dziewczynce). Odpowiedz Link Zgłoś
kornelia_sowa Re: Dziecko nie klamie 13.08.18, 21:51 Chyba nie zauważyłaś, ze przytaczam słowa psychologa,który powiedział zainteresowanej wątkodajce, ze taka sytuacja bankowo wpłynie na życie dziecka Odpowiedz Link Zgłoś
miniulowa Re: Dziecko nie klamie 01.08.18, 06:51 "ja też sobie radziłam, bo na początku nawet nie kumałam, co się właściwie stało, ale im byłam starsza, tym bardziej ten nieprzyjemny i obrzydliwy epizod był dla mnie źródłem dołowania się i kompleksów. Bo tym bardziej rozumiałam jego seksualny wydźwięk." Tak niestety jest. Rozumienie sytuacji przyjdzie z wiekiem, dlatego tak ważne jest, by dziecko jak najszybciej trafiło pod opiekę profesjonalisty. I tu apel do Onewoman - rozumiem niechęć do wałkowania tematu, ale proszę, zgłoście się do Fundacji, do poleconych przez Fundację specjalistów. Jak najszybciej. To jest jak z rakiem - w stadium początkowym może nie dawać objawów. Ale im później, tym skutki braku leczenia są bardziej niszczące. Odpowiedz Link Zgłoś
lady-z-gaga Re: Dziecko nie klamie 01.08.18, 07:22 Podpisuje się. Specjalista pomoze przeprowadzic dziecko przez to tragiczne wydarzenia i zminimalizowac szkody psychiczne. Nauczy rodzicow jak o tym rozmawiac. A przede wszystkim będzie w stanie ocenic jak dziewczynka się naprawde czuje. Oceni to na podstawie wywiadu, a nie wywróźy z fusow jak niektóre ematki. Odpowiedz Link Zgłoś
ala.maciejka Re: Dziecko nie klamie 01.08.18, 13:58 Dokładnie, dziecko może dbać o rodziców i nie okazywać uczuć. Dodatkowym problemem jest to, ze dziewczynka może mieć poczucie winy. Że przez nią mama płacze, przez nią nie widujemy dziadka i babci, przez nią rodzice sie kłócą itd. Niekoniecznie dziś, może za miesiąc lub dwa. Także, gdy mama będzie płakać przed wigilią lub coś w tym stylu. Dodatkowo dzieci molestowane na ogół czują się winne. Bardzo długo, czasem latami. I bywa, że jest z nimi tym gorzej psychicznie, emocjonalnie im są starsze i rozumieją czym jest molestowania. Zdarza się kobietom molestowanym przez ojca, że największy dramat wybucha, gdy rodzą swoje dzieci i zaczyna jakby namacalnie docierać do nich czym był dotyk ojca i milczenie matki. Dlatego konieczny jest fachowiec, bo skutki molestowania mogą być długofalowe i niekoniecznie widoczne na pierwszy rzut oka, zwłaszcza dla rodziców, których dziecko chroni. A apropos zostawania samej w domu - może być tak (nie musi), że dziewczynka płacze całymi dniami, boi się być sama itd. Ale nie powie tego, bo obawia się, że alternatywą jest pójście do dziadka. Odpowiedz Link Zgłoś
nutella_fan Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 08:49 A ja mam pytanie: gdzie forumowe aktywistki zgłaszające do moderacji i na policję przestepstwo? Zawsze takie gorliwe jesteście, co z wami, wakacje czy co? Tak jedziecie po tej dziewczynie że hej, rzygam już tym wątkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
szeptucha.z.malucha Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 08:58 Chcesz, to sama zgłoś. Odpowiedz Link Zgłoś
nutella_fan Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 09:07 Ja właśnie nie chcę, ale zawsze tu się wypowiadają aktywistki do moderacji zgłaszające, po ip szukające... Widzialam ostatnio w którymś z wątków dumne aktywistki, które z poczuciem dobrze spelnionego obowiazku doniosły do moderacji, że mąż żonę uderzył. To gdzie teraz jesteście? Wszak jak ktoś tu cytował, jest obowiązek zglaszania przestępstwa molestowania seksualnego wobec dzieci. Widzę, że aktywistki chyba na urlopie. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Dziecko nie klamie 01.08.18, 19:16 Nie lubię lady-z-gagi, ale w tej sytuacji zgadzam się z każdym jej słowem. Opuść tę dyskusję jak najszybciej. Zaczynają się już opowieści dziwnej treści i niektóre forumki już wiedzą lepiej od ciebie, gdzie cię swędzi. Odpowiedz Link Zgłoś
hanusinamama Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 12:58 Sorry ale głupie pytanie. Albo to fakt i pytasz co robic albo nie zadawaj takich pytan...hipotetycznie. Odpowiedz Link Zgłoś
ala.maciejka Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 14:11 Onewoman, Bez względu na to co czujesz i co przeżywasz ZADZWOŃ do fundacji DAJEMY DZIECIOM SIŁĘ (dawniej Dzieci Niczyje) i zapytaj co masz robić by pomóc córce. TERAZ to zrób, w tej chwili! Bo każdy dzień zwłoki i Twojego wychodzenia z szoku jej szkodzi. Nie ma znaczenia, że zachowuje się "normalnie". Molestowanie seksualne krzywdzi dziecko na całe życie, im później to dziecko dostanie pomoc tym dla niego gorzej. Masz czas by się zastanawiać czy iść na policję, czy spotkać się z matką, czy rozmawiać z siostrą, czy czytać sms-y od ojca. To wszystko może zaczekać. Twoja córka nie może! Zadzwoń do tej fundacji i poproś o pomoc. To Cię do niczego nie zobowiązuje a pomoże Ci zrozumieć stan córki i jej pomóc. Rodzina się rozpada i to jest dramat wszystkich jej członków, ale to Twoja córka jest tutaj ofiarą. Ona pierwsza potrzebuje pomocy. Także dlatego, że jest dzieckiem. Nie chodź po przypadkowych psychologach, zadzwoń do fachowców i pomóż córce. Na resztę przyjdzie czas. Odpowiedz Link Zgłoś
szeptucha.z.malucha Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 14:32 Do 15 jeszcze pół godziny, zdążysz dziś zadzwonić. I zawsze najlepiej celować do psychologów tematycznie, zgodnie z praktykowaną specjslizacją, jak zaburzenia autystyczne to np. Synspsis, jak krzywdzenie dziecka, w tym nadużycia seksualne FDDS. Odpowiedz Link Zgłoś
nihil.novi75 Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 14:52 Hej.. Czytam ten wątek od kilku dni i caly czas myślę, czy powinnam napisać. Bylam wykorzystywana najpierw przez starszego kuzyna jako osmiolatka a pozniej jako nastolatka przez ojca.Ojciwc dla mnie zawsze byl jak bog.Uwielbialam go,tym bardziej ze mialam zle relacje z matka,od zawsze.Dlugo by pisać. .ale jak jeszcze ta puerwsza sytuacja z kuzynem jakos mnie nie pogrążyła tak mocno..to z ojcem ..to byl koniec świata. Wyparlam to na cale lata..moja samoocena nie ustniala..wyszlam za mąż byle ucuec z domu..moje życie bylo jakas klęska. .dopiero gdy sobie uswiadomilam co i jak..przeszlam terapię i w koncu..ze to nie byla moja wina..ze prawdopodobnie matka wszystko wiedziala..ba..byla nawet zazdrosna o mnie..ze mam prawo sie odciac od nich wszystkich ...mam prawo nie utrzymywac kontaktow.. Nigdy nie powiedzialam o tym matce..moze powinnam..ale litosciwie pozwole sie jej łudzić ze miala zajebiste małżeństwo.. Przepraszam za chaos ale ten watek strasznie mnie ruszyl...twoja corka miala kogos komu mogla powiedziec..to wszystko i tak bedzie do niej wracalo..ale to ze ma ciebie..to cos naprawde wielkiego...najgorsza jest samotnosc i walka z demonami...mnie sie udalo na tyle z tego wyjsc ze poukladalam sobie życie na nowo... Do tej pory polowa rodziny za wszelka cene,manipuluje moim poczuciem winy,jaka jestem niedobra,ze rodzice mnie nie interesuja.A ja czuje ulge,ze nie musze ich oglądać. Mieszkam daleko...zero kontaktów. Dobrze,że teraz są jakies formy pomocy..że można do kogoś sie zwrócić. .. Mój ojciec to wzorowy obywatel...inteligentny..dusza towarzystwa..nikt by nawet nie pomyślał, ze zrobil cos takiego.. Nie wiem co ci jeszcze napisać. .wspieraj swoje dziecko z calych sił. .fajnie ze okazalas sie peawdziwym rodzicem ,a nie udalas ,ze tematu nie ma..Nie daj sie manipulowac..twoja matka na bank o wszystkim wiedziała. .nie da się nie wiedzieć. .ja dopiero po latach poskladalam te puzzle. .. Mój najbliższy przyjaciel,gdy w koncu mu wszystko opowiedzialam,a znał mnie z tamtych czasów, raz ze przeżył szok ,a dwa powiedzial,ze w koncu rozumie moje dziwne zachowania... Trzymaj sie!pozdrawiam... Odpowiedz Link Zgłoś
szeptucha.z.malucha Re: Dziecko nie klamie 31.07.18, 15:50 Aż boli, gdy czytam to, co opowiedziałaś. Dobrze, że sobie poukładałaś. Jak łatwo osądzać innych, nie znając prawdy. O mnie w okresie dorastania koledzy mówili, że jestem jakaś dziwna. Trzymałam ich na dystans. Odpowiedz Link Zgłoś
zlababa35 Re: Dziecko nie klamie 01.08.18, 06:17 Przytulam. Dobrze, że się od nich oderwałaś. Odpowiedz Link Zgłoś
wispar1 Re: Dziecko nie klamie 01.08.18, 11:04 Słuchaj, a nie możesz tak po prostu tym co mają do Ciebie pretensje o brak kontaktu odpowiadać "ojciec mnie molestował gdy miałam 13 lat, nie zamierzam mieć kontaktów z nim ani tymi co udawali, że tego nie widzą". Nie tłumaczyć się, po prostu sucho poinformować tych którzy próbują na Ciebie wpływać. Twój przyjaciel "poskładał klocki dziwnych zachowań" i zrozumiał. Może wielu z tych innych też zrozumie i zamilknie, ale też zwróci uwagę na swoje dzieci czy wnuk czy małe kuzynki które w okolicach tego pedofila przebywają. A nawet jak niektórzy nie uwierzą to naprawdę dla Ciebie już nie jest ważne bo i tak z nimi kontaktów dobrych nie masz. Nie lituj się nad matką i nie chroń dobrego imienia pedofila . Zlituj się nad sobą i daj sobie prawo do niebycia kozłem ofiarnym tej rodziny. Odpowiedz Link Zgłoś
diona78 Re: Dziecko nie klamie 01.08.18, 11:12 Ja nie wiem skąd u niektórych pewność że dziewczynka musi do psychologa i to już. Jako argumenty podajecie sytuacje że swojego życia. Ale najczęściej były to sytuacje, w których albo nikomu nie powiedzialyscie albo wam nie uwierzono. Tu jest inaczej. Jeśli dziadek nie skrzywdził dziecka dodatkowo czyli nie spenetrował, nie sprawił bólu, to dziecko wcale nie musi mieć spapranego życia seksualnego ani innego. Owszem na bank mogłaby się wbić w poczucie winy i bycia gorszą od innych. Ale wcale nie jest powiedziane że koniecznie psycholog--obca baba musi jej to wyperswadowac. To dziecko, ona się wstydzi. Może lepiej gdy pod kierunkiem i wskazówkami psychologa, to mama ją przekona że dziadek zrobił źle, że ona jest niewinna, że nie mogła temu zapobiec, że nie zrobiła nic złego, że zachowała się super i jest świetną, mądrą dziewczynką. A potem obserwować, gdy będzie nastolatką, czy wszystko gra i wtedy ewentualnie iść do psychoterapeuty. Bez sensu ta nagonka na autorkę. Zrobiła wszystko, co mogla. Nikt nie wie jak zrobić żeby było najlepiej. Skąd wy wiecie że dla tego dziecka lepiej gadać z psychologiem niż, mamą która od psychologa wie co mówić? A uczucia autorki? Ona pisze o wszystkich a nie układa ranking swoich uczuć. Więc pisze i o tym że jej szkoda dziecka i o tym że ma poczucie winy i o tym że było tak pięknie a teraz zostały zgliszcza i jej żal. Skąd wy macie taką pewność że czułybyście w tej sytuacji to a tamtego na pewno nie. Od kiedy uczucia i emocje można zaplanować i przewidzieć z góry. Tyle o sobie wiemy ile nas sprawdzono. Odpowiedz Link Zgłoś
vinca Re: Dziecko nie klamie 01.08.18, 11:42 Ja mysle, ze bardziej chodzi o to by autorka skontaktowala sie z kims kto ma doswiadczenie w takich sprawach. Niekoniecznie psycholog tylko wlasnie fundacja ktora nią pokieruje i podpowie co moze zrobic. Odpowiedz Link Zgłoś
wispar1 Re: Dziecko nie klamie 01.08.18, 11:45 Na Twoją wersję wydarzeń to dziecko musiało by mieć zdrową emocjonalnie matkę. A nie uzależnioną od rodziców i uwikłaną w wzajemne rodzinne toksyczności matko-ojco-siostrzane. Odpowiedz Link Zgłoś
diona78 Re: Dziecko nie klamie 01.08.18, 11:56 Nie przesadzasz z tą oceną? Gdyby była tak popaprana emocjonalnie jak piszesz, to zrobiłaby jak miliony matek na świecie, nie uwierzyłaby dziecku albo próbowała je przekonać, że nic takiego się nie stało. Nie widzę żeby próbowała umniejszać czyny albo winę dziadka. Pisze, że się z nim więcej nie spotka. Nijak się to ma do jakichkolwiek emocjonalnych zależności od rodziców. Nawet jeśli w przeszłości czymś takim się kierowała, to w tej sytuacji stanęła na wysokości zadania a niewielu się to udaje. Odpowiedz Link Zgłoś
diona78 Re: Dziecko nie klamie 01.08.18, 11:58 Poza tym uważam, że jak najbardziej, autorka powinna z pomocy psychoterapeuty korzystać. Odpowiedz Link Zgłoś
ala.maciejka Re: Dziecko nie klamie 01.08.18, 14:06 Nie wiesz, nie pisz. Dziadek skrzywdził dziecko. Do molestowania seksualnego nie jest potrzebna penetracja, wyobraź sobie, że może nawet nie być potrzebny dotyk. Od tego właśnie jest fachowiec by ocenić na ile i jakiej pomocy dziecko potrzebuje. Skąd wiemy? Bo lata kształcenia pozwalają mieć większą wiedzę niż laik. To dziecko jest to ofiarą podstawową, bo to jej stała się krzywda i bo to ona jest dzieckiem. I pomoc jest jej niezbędna a jej nie dostała. Rozsypana emocjonalnie matka, która uważa, że z dzieckiem jest ok nie chce (?) zadzwonić do fachowców by spytać co robić dziecku nie pomaga. Odpowiedz Link Zgłoś
diona78 Re: Dziecko nie klamie 01.08.18, 15:32 Czego nie wiem? Też jestem wykształcona i też mam podobne doświadczenia. Za nic, jako dziecko, nie chciałabym o tym opowiadać obcej babie ani policji. Doroslam do tego później. Nie napisałam że dotyk nie jest molestowaniem. Napisałam że nie każde molestowanie rujnuje życie. Jeżeli konkretny psycholog w konkretnym przypadku powiedział że lepiej dla dziecka nie ciągać jej po terapiach to widocznie tak lepiej. Co do matki, to nie wiesz jak funkcjonuje. To że jest w rozpaczy nie znaczy że urządza przy dziecku histerie i plecie trzy po trzy. Zachowała się bardzo dobrze i słucha tego co mówi terapeuta. Odpowiedz Link Zgłoś
ala.maciejka Re: Dziecko nie klamie 01.08.18, 15:43 Choćby tego nie wiesz na czym polega fachowa pomoc takim dzieciom i że wcale niekoniecznie na opowiadaniu czegokolwiek. Pomoc fachowców nie oznacza zgłaszania sprawy na policję. Zadzwonienie do fundacji nie oznacza z automatu, że będzie gdzieś szło i rozmawiało dziecko. Konkretny psycholog w tym wypadku nie jest specjalistą w tym zakresie tylko przypadkową osobą. Nie każdy psycholog zna się na wszystkim, a raczej żaden się na wszystkim nie zna, ludzie się specjalizują. Nie myl też psychologa z terapeutą, to zupełnie inne role, matka terapeuty nie słucha, bo w terapii nie uczestniczy, była po prostu u psychologa, przypadkowego, do którego udało jej się dostać na już. Do specjalizującej się w takich wypadkach fundacji nie zadzwoniła. Ja nie przeczę, że jesteś wykształcona, tylko może akurat nie w tym kierunku. Odpowiedz Link Zgłoś
diona78 Re: Dziecko nie klamie 01.08.18, 15:55 W pokrewnym kierunku. Wiem na czym polega różnica pomiędzy psychologiem a teraputą. A ty nie wiesz u kogo była matka. Danych nie podawała. Może u kogoś kto jednak wie co mówi? Myślisz że w tych fundacjach są wszyscy którzy się znają? Nikt do końca nie może być pewien co temu dziecku posłuży. Być może najlepiej właśnie zapewnić jej poczucie bezpieczeństwa i upewnić że jest niewinna a nie męczyć z nią temat i uświadamiać że straszna rzecz jej się stała. Oczywiście że straszna ale po co tę jej traumę rozdmuchiwac? Ja nie wiem, być może dobrze żeby z nią ktoś obcy pogadał. Ale może niedobrze? Nikt tego nie wie na pewno. Niech zdecyduje jej mama. Odpowiedz Link Zgłoś
ala.maciejka Re: Dziecko nie klamie 01.08.18, 16:03 Nie ma czegoś takiego jak kierunek pokrewny. jesteś psychologiem albo nie. Gdybyś wiedziała jaka jest różnica pomiędzy terapeutą a psychologiem to byś nie napisała, że matka słucha terapeuty podczas gdy ona sama pisze, że była raz u przypadkowego psychologa, do którego udało jej się dostać na jutro, bo nie wiedziała co robić. Tak, fundacje są bardzo różne. Gdybyś jednak znała cokolwiek problem to być wiedziała czym jest fundacja Dajemy Dzieciom Siłę i dlaczego właśnie ta fundacja jest tutaj wymieniana. Tak, nikt nie wie co dziecku posłuży dlatego właśnie potrzebny jest FACHOWIEC. Pomoc takiemu dziecku nie polega na uświadamianiu mu jak straszna rzecz się stała - takie pisanie dowodzi natomiast, że nie masz pojęcia o czym piszesz. Pomoc nie polega na gadaniu! Odpowiedz Link Zgłoś
diona78 Re: Dziecko nie klamie 01.08.18, 16:10 Wiem na czym polega różnica między psychologiem a psychoterapeuty ale może ty sama nie wiesz skoro mówisz że trzeba być psychologiem żeby się znać. Psychoterapeuta wcale nie musi psychologiem być. A ty nie wiesz gdzie matka była bo wiele osób, mylnie oczywiście, używa tych nazw zamiennie. Nie wiesz czy była u fachowca czy nie. Może właśnie fachowiec poradził co trzeba z dzieckiem zrobić. Lepiej wiem o czym piszę od ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
ala.maciejka Re: Dziecko nie klamie 01.08.18, 16:16 Napisała wyraźnie, że na szybko znalazła psychologa, który ją przyjmie jutro. Umiem czytać. Odpowiedz Link Zgłoś
diona78 Re: Dziecko nie klamie 01.08.18, 16:18 No i co? Poniżej było napisane, że to konował po licencjacie z wyższej szkoły gotowania na gazie? Odpowiedz Link Zgłoś
ala.maciejka Re: Dziecko nie klamie 01.08.18, 16:18 Sorry, brakuje Ci argumentów, więc nie widzę sensu dalszej rozmowy. Co miałam napisać to napisałam. Odpowiedz Link Zgłoś
jola-kotka Re: Dziecko nie klamie 01.08.18, 16:21 O czym ty wogole bredzisz? Nie kazde itd. A skad wiesz jak jest w tym przypadku? Tego nikt nie wie i sie nie dowie do momentu az dziecko nie trafi do specjalisty. Uwazasz ze lepiej jest udzic sie ze traumy nie ma niz sprawdzic? Watpie w to twoje wyksztalcenie. Do czego ty przekonujesz nie idz robic biopsji bo nie kazdy guz to rak. Rece opadaja serio. Odpowiedz Link Zgłoś
diona78 Re: Dziecko nie klamie 01.08.18, 18:07 To z tego, że to jej dziecko a nie twoje. Jak urodzisz swoje, to będziesz decydowała kiedy i do kogo z nim iść. Odpowiedz Link Zgłoś
ala.maciejka Re: Dziecko nie klamie 01.08.18, 21:20 Nie, matka była u przypadkowego psychologa a to nie jest specjalista. Poza tym pomocy, poza matką, potrzebuje dziecko. Ale do Ciebie nie dociera. Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 13.08.18, 07:42 Przyjechali do nas znajomi z poprzedniego miejsca zamieszkania na kilka dni I widza ze cos nie tak, kolezanka mowi do mnie zebym sie wygadala a ja nie moge po prostu nie moze mi to przejsc przez gardlo. Moze byloby mi lepiej ale jak powiedziec komus ze moj ojciec zrobil cos takiego mojemu dziecku. Nam wszystkim. Moja matka sobie nie radzi, jest na lekach. Nie chce mi sie zyc. Jak pomysle ze zaraz szkola, przedszkole, maz do pracy I ta cala bieganina I sami z tym wszystkim to chce mi sie wyc. Nie mam na to sily. Odpowiedz Link Zgłoś
lily_evans11 Re: Dziecko nie klamie 13.08.18, 07:48 Przy tej bieganinie może właśnie przestaniecie o tym bez przerwy myśleć i życie potoczy się dalej. Na razie skup się lepiej na pomocy dla córki i dla siebie, koleżanka nie terapeuta. Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 13.08.18, 07:54 Maz dzwonil do fundacji, wiele nie poradzili, m.in. ze nie ma obowiazku zglaszac na policje. Odpowiedz Link Zgłoś
lily_evans11 Re: Dziecko nie klamie 13.08.18, 07:58 Ale może wybierz się do kogoś ze sobą, żeby trochę sobie zacząć układać emocje. Staniesz się silniejsza i będziesz jednak lepiej to wszystko znosić. Szczerze, o takiej sprawie to bym powiedziała może przyjaciółce na śmierć i życie, a nie jakiejś tam znajomej, nie wiesz, w jakiej formie i od kogo Twoja historia do Ciebie wróci. Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 13.08.18, 08:04 Bardzo dobra kolezanka, przyjaciolka to dla mnie bardzo duze slowo wiec nie wiem czy moge tak powiedziec. Ale tam gdzie mieszkalismy wczesniej zawsze mi pomogla, dzieci moglam zostawic, przyjechala do mojej corki w srodku nocy jak jechalam mlodszego rodzic. Z tym psychoterapeuta chyba dobry pomysl ale jakos sie tego boje. Odpowiedz Link Zgłoś
lily_evans11 Re: Dziecko nie klamie 13.08.18, 09:24 No właśnie się nie bój, doznaliscie jako rodzina ciężkiego ciosu i chyba nikomu nie byłoby łatwo pozbierać się po tym. Odpowiedz Link Zgłoś
eukaliptusy Re: Dziecko nie klamie 13.08.18, 10:27 Poszukaj wsparcia dla siebie jak najszybciej. Skoro koleżanka od razu zauważyła, ze coś jest nie tak, to przecież Twoje dziecko też to widzi. Codziennie. I jest duża szansa, że myśli, że to przez nią. Jak jesteś w takiej rozsypce to dla nikogo nie będziesz wsparciem. Jak w samolocie, najpierw maskę tlenową załóż sobie, a potem dopiero możesz pomóc dziecku. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Dziecko nie klamie 13.08.18, 11:26 "Bardzo dobra kolezanka, przyjaciolka to dla mnie bardzo duze slowo wiec nie wiem czy moge tak powiedziec. Ale tam gdzie mieszkalismy wczesniej zawsze mi pomogla, dzieci moglam zostawic, przyjechala do mojej corki w srodku nocy jak jechalam mlodszego rodzic." Trudno ci o tym powiedzieć, bo to co się stało jest straszne i straszne jest przyznać, że coś takiego miało miejsce akurat w twojej rodzinie. To jest wstyd. Wstyd wynikający z przynależności do tej rodziny. Tylko, że nie jesteś niczemu winna. Jesteś ofiarą, a jeszcze większą ofiarą jest twoja córka. W trosce o wasze dobro, powinnaś odciąć pępowinę przynależności do pedofila, którym jest twój ojciec. W przeciwnym wypadku, córka nie będzie tylko ofiarą twojego ojca, ale też ofiarą tego, że nie zareagowałaś wystarczająco mocno, gdy było trzeba córkę obronić. Gdy przyznasz obcej osobie na głos, co się wydarzyło, gdy usłyszysz co sama mówisz, będzie ci łatwiej się odciąć. Odpowiedz Link Zgłoś
princy-mincy Re: Dziecko nie klamie 13.08.18, 12:56 piataziuta napisała: > Gdy przyznasz obcej osobie na głos, co się wydarzyło, gdy usłyszysz co sama mów > isz, będzie ci łatwiej się odciąć. Ja bym jednak byla ostrozna. Pedofil to jedno i jego akurat trzeba pietnowac. Ale czy dorastajaca corka zyczy sobie, by takie informacje ujawniano o niej? Szczerze watpie. Zatem ja bym obcym nic nie mowila o tym, co spotkalo moja corke. Nigdy nie wiesz, komu to zostanie pozniej przekazane i w jakiej formie moze wrocic do corki autorki. Odpowiedz Link Zgłoś
kamire12 Re: Dziecko nie klamie 13.08.18, 12:59 a to prawda. dlatego osobie, której powiesz musisz ufać. mimo, że córka jest ofiarą, to jednak nasze społeczeństwo jest jakie jest. i na każda ofiara chce, żeby wszyscy wiedzieli co ja spotkało. Odpowiedz Link Zgłoś
lily_evans11 Re: Dziecko nie klamie 13.08.18, 13:01 Uważam tak samo. W dodatku temat jest ta k bulwersujacy, że nie ma siły, żeby znajoma nie przedyskutowala go w obrębie rodziny albo aż psiapsiolami. Ja już raz podobnie się nacielam (akurat o konflikty sądowo-alimentacyjne chodziło) i okazało się, że jedna dobra koleżanka podzieliła się moja historia z mamusia, tatusiem i rodzeństwem, a druga z jakąś kumpelą, która do niej przyjechała akurat. I zaczęłam być na tyle protekcjonalnie traktowana, że nie pozostało nic, tylko zdystansować się od tych relacji. Od tego czasu trzymam dziób na kłódkę o poważnych problemach. Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Dziecko nie klamie 13.08.18, 19:59 w takim razie terapia, dla całej rodziny (autorki, jej męża, dziecka) domyślam się, że autorka ma zamiar urwać kontakty z pedofilem ale bez wyraźnego powiedzenia na głos, że to co się wydarzyło było bardzo złe, córka może za jakiś czas uznać, że matka zamiotła temat pod dywan Odpowiedz Link Zgłoś
piataziuta Re: Dziecko nie klamie 13.08.18, 20:12 Ps. droga autorko wątku jesteś dorosła, poradzisz sobie bez pierogów rodziców i bez ich tzw. "pomocy" - która okazała się być ogromną krzywdą, dużo większą niż jakby dziecko dziadków w ogóle nie miało dziecko natomiast, nie poradzi sobie bez ciebie, więc weźmiesz siebie i męża za chabety i dacie sobie wspólnie radę! dobrze, że nie stało się więcej, niż się stało - dzięki temu, że córka o tym powiedziała (to oznacza, że ci ufa i że jest silną dziewczynką - bo mogła zastosować się do obietnic złożonych dziadkowi), a ty uwierzyłaś teraz będzie tylko lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
ortolann Re: Dziecko nie klamie 13.08.18, 08:29 Tysiące, miliony ludzi tak mają. Jest bieganina: szkoła, praca, dom i nikt im nie pomaga i żyją. Pora przestać myśleć, że rodzice w czymś Wam pomagali. Nie pomagali, szkodzili jak mogli. I sama nie wiesz jeszcze jak bardzo szkodzili. Dlatego: zaplanujcie wszystko, co się tylko da, rozpiszcie sobie grafiki, jeśli trzeba i do dzieła. Jak ogarniecie bieżączkę, to w to wszystko wpasuje się Twoja terapia. Ewentualnie zacznij od terapi i do tego dopasuj Waszą rodzinną rzeczywistość. Ułoży się - nie ma innego wyjścia. I nie przejmuj się tym, że mama na lekach. Ona dopiero teraz to przeżywa, kiedy się wydało? A kiedy się działo, to jakoś jej leki nie były potrzebne? Oboje Twoi rodzice to toksyny i drama queens. Tak ojciec jak i matka. Nawet jak się to szambo wylało, to dalej próbują zrobić z siebie niewinne ofiary. A Ty jesteś dość łatwowierna, takie mam wrażenie: pora uświadomić sobie, że jesteś dorosłą kobietą. Żoną i matką. Wziąć odpowiedzialność i za siebie i za swoją rodzinę. Podejmować decyzje, trzymać się ich i umieć ich bronić. Bo na starość skończysz jak Twoja matka: bezwolna towarzyszka zła. Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 13.08.18, 08:34 Wiem, masz racje. Ale ciezko sie pozbierac I zyc w takiej rzeczywistosci. Odpowiedz Link Zgłoś
ortolann Re: Dziecko nie klamie 13.08.18, 10:44 Co jest w tym ciężkie? Bo jeśli brak pomocy w ogarnianiu bieganiny - to wybacz - to nie jest problem, to jest utrudnienie życia, ale nie problem nie do pokonania. Jeśli czujesz, że utraciłaś wsparcie emocjonalne, psychiczne tracąc rodziców - to pora wbić sobie do głowy, że tego nigdy nie było. Po co Ci ta wiadomość, że matka na lekach? Wcześniej powinna była pomyśleć co się dzieje i na co ona przyzwala, a nie teraz opowiadać, że na jej zdrowie nastajesz. To, czego teraz potrzebujesz to solidny w.k.u.r.w. na nich oboje. Ale żeby ten stan osiągnąć musisz poczuć się jak dorosła. A co jest Ci potrzebne, żeby poczuć się jak dorosła? To już chyba sama powinnaś wiedzieć, a przynajmniej przeczuwać co to takiego. I nie wiem czy zwierzanie się koleżance jest dobre w tej sytuacji: zrobić się z tego może jeszcze większe bagienko i znów będziesz przeżywać, że nie można ludziom zaufać. No nie można. Odpowiedz Link Zgłoś
lily_evans11 Re: Dziecko nie klamie 13.08.18, 17:42 Fakt, matka nie powinna obarczac swoimi stanami emocjonalnymi córki, której dziecko było molestowane. Bo ta córka musi być teraz silna dla swojej córki. A łeb to taki typ osoby najwidoczniej. Moja mama też, jakby coś się stało, to by silniej i więcej niby to przeżywała niż np. wdowa albo ofiara napadu czy gwałtu w kręgu jej najbliższej rodziny. Nic się nie zrobi z takimi ludźmi z można tylko nauczyć się obojętności na dramatyzowanie i przeżywanie nie swoich emocji. Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: Dziecko nie klamie 13.08.18, 10:53 Trzymaj się onewoman. Myślę o tobie ciepło i mam nadzieję, że się z tego ciosu pozbierasz i poukladasz sobie życie na nowo. Matka powinna rzucić tego pedofila a nie tylko brać leki. Brzydzilabym się faceta, którego pociagaja dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
kamire12 Re: Dziecko nie klamie 13.08.18, 11:11 no właśnie trzymaj się! Mimo wszystko uważam, że powinnaś mieć komuś żywemu to opowiedzieć. wygadać się, bo to Cię ewidentnie zżera. i co to tej koleżanki....to może jej właśnie.... jeśli możesz jej zaufać. trzymanie takich emocji w sobie jest bardzo wykańczające. jeśli to wyrzucisz z siebie, zaczniesz działać. od rodziców się odetnij, jeśli ojciec rzeczywiście zaczął mówić, że córka to sprowokowała, to już niestety potwierdzenie, że było i nie ma żadnego usprawiedliwienia. zachowanie siostry dziwne bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
biszkopty35 Re: Dziecko nie klamie 13.08.18, 16:32 Dziewczyno przestań o swoim ojcu i matce. Ja wiem, że rozsypuje ci się rodzina, a raczej wyobrażenia na jej temat. Zajmij się dzieckiem, największa ofiar tego, co zrobił twój ojciec. Nie pozesz jej jak będziesz w rozsypce. Jesteś o pół kroku przed wepchnieciem jej w poczucie winy, że przez nią rozpada się rodzina. Odpowiedz Link Zgłoś
martialis Re: Dziecko nie klamie 14.08.18, 10:22 biszkopty35 napisał(a): >... Jesteś o pół k > roku przed wepchnieciem jej w poczucie winy, że przez nią rozpada się rodzina. I to powinna autorka sobie wryć w pamięć! Dobrze napisane. Odpowiedz Link Zgłoś
chocolate-cakes Re: Dziecko nie klamie 13.08.18, 19:00 onewoman napisała: > Ojciec ma sie wyprowadzic. Wie już dokąd? Co w ogóle twoja mama mówi na to wszystko? Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 13.08.18, 22:52 Wie dokad, do mieszkania ktore obecnie komus wynajmuje. Mama mowi ze jestesmy dla niej najwazniejsi I do ojca powiedziala ze z nim nie bedzie bo ja I siostra bysmy jej tego nie wybaczyla. Zawsze mu mowila ze dzieci czyli my I nasze dzieci jestesmy dla niej najwazniejsi. Ona jest bardzo slaba psychicznie. Wiem ze prawie nie je I znow bardzo schudnie jak 4 lata temu gdy cos zlego dotknelo nasza rodzine. Odpowiedz Link Zgłoś
anilka Re: Dziecko nie klamie 13.08.18, 22:57 A jaka jest twoja córka? Mocna psychicznie? Chudnie? Je czy nie je? Gdzie ona jest w tym wszystkim? Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 13.08.18, 23:42 Nasze dzieci sa dla nas najwazniejsze. Babcia chciala przyjechac ale powiedzialam ze spotkan teraz nie bedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
lily_evans11 Re: Dziecko nie klamie 13.08.18, 23:52 Kochana, ale to już Twojej mamy wybór, jak sobie poradzi z emocjami i decyzjami. Jest dorosła, Ty też, w takiej sytuacji naprawdę czyjąś profesjonalna pomoc jest uzasadniona. Jak Cię ząb rwie, to idziesz do dentysty, a nie czekasz, aż pół twarzy spuchnie, prawda? I mama może sobie pomóc, i Ty, tylko trzeba zrobić ten pierwszy krok. Tym bardziej, że mama Cię wychowała na swój wzór i podobieństwo najwyraźniej. Odpowiedz Link Zgłoś
lily_evans11 Re: Dziecko nie klamie 13.08.18, 23:58 Wiesz co, bez obrazy, ale żadna normalna osoba nie chciałaby być z mężem pedofil em macającym wnuczkę, bo by miała do niego najwyższy stopień obrzydzenia, a nie tylko dlatego, że córki by jej nie wybaczyly. Czyli co, jakbyście wybaczyly, to by mogła nadal być z potworem? Im więcej czytam o Twojej mamie, tym bardziej mam wrażenie, że przyjęła sobie taką pozę slabiutkiej istotki, kruche, przeżywającej, uwieszonej na mężu, żeby nie musieć brać odpowiedzialności za własne życie i decyzje. Ciebie też bardzo w tę stronę pociągnęła. I warto chyba nauczyć sie żyć bez takich obciążeń i zahamowan. Odpowiedz Link Zgłoś
szeptucha.z.malucha Re: Dziecko nie klamie 14.08.18, 05:15 Zbyt daleko idące wnioski na podstawie krótkiej wypowiedzi. Ja w tym, co pisze Onewoman widzę siłę jednoczącej się rodziny, Wszyscy po kolei (siostra, matka) biorą na klatę zdarzenie i próbują sobie z nim radzić. Nikt nie neguje. W końcu sobie poukładają. A jest to zdarzenie burzące dotychczasowy świat. I tak matka mogła nie wiedzieć. Podobnie jak nieraz żony nie wiedzą o innych sprawach z równoległego życia swoich mężów. Teraz wie i jest wstrząśnięta. Odpowiedz Link Zgłoś
lily_evans11 Re: Dziecko nie klamie 14.08.18, 09:18 Dla mnie to jest z kolei czyste przerzucanie odpowiedzialności na córki : nie jestem z nim, bo WY nie wybaczycie mi tego. Raczej nie przyszloby mi to do głowy w takiej sytuacji jako główna motywacja mojej decyzji. No i wreszcie w tej sytuacji na prą nie wolno dodatkowo obciążać sobą i swoimi emocjami matki dziecka, która już i tak fiksuje się głównie na tym, co "utraciła". Odpowiedz Link Zgłoś
martialis Re: Dziecko nie klamie 14.08.18, 10:27 Jak nigdy zgadzam się z lily - mama stosuje emocjonalny szantaż, a odbije się on na wnuczce, bo babcia źle się czuje, schudnie przez nią, a mama przez to cierpi, jest smutna... Odpowiedz Link Zgłoś
ortolann Re: Dziecko nie klamie 14.08.18, 10:36 Na pewno jest Wam wszystkim bardzo ciężko. Wyalało się coś bardzo złego i teraz już tego nie można zatrzymać. Nie będze już tak, jak dawniej. Ale - dużo piszesz o tym, co Twoi rodzice na to. I ja to rozumiem: bierzesz pod uwagę wszystkie elementy tej układanki. Mam tylko nadzieję, że to, co do nas piszesz nie stanowi głównego przedmiotu Twojego zmartwienia. Ponieważ osobą, która ucierpiała w tym konkrentym przypadku najbardziej jest Twoja córka. Jasne jest, że babcia źle się czuje. Ale czy pyta o wnuczkę? Czy troszczy się o to jak dziewczynka się czuje? Jak sobie radzi? Czy też może po prostu skarży się do Ciebie i opisuje swoje własne ciężkie położenie? Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 14.08.18, 12:58 Tak pytala sie o wnuczke, jak sie zachowuje, jak sie czuje. Ale moja mama jest bardzo slaba psychicznie moze przez to jak miala w zyciu, w dziecinstwie I mlodosci. Szkoda mi jej bardzo ale teraz jestem dla corki, mama mowi do siostry ze do niej nie dzwonie. Ale ja nie chce, nie chce o tym gadac. Jestem dzis tak wsciekla na ojca, ze zaraz mu jakis sms wysmaruje. Odpowiedz Link Zgłoś
alicia033 Re: Dziecko nie klamie 14.08.18, 13:09 onewoman napisała: > Jestem dzis tak wsciekla na ojca, ze zaraz mu jakis sms wysmaruje. lepiej umówi się wreszcie do jakiegoś kumatego w temacie terapeuty. Sms do ojca, nawet wyłącznie z obelgami, to jest dalej podtrzymywanie z nim kontaktu. Odpowiedz Link Zgłoś
lily_evans11 Re: Dziecko nie klamie 14.08.18, 13:17 A co ten SMS zmieni? Ojciec uzna, że jednak chcesz nawiązać kontakt i że jest co negocjować. A mama, wybacz, ma tyle lat, że powinna była już dawno wziąć się za siebie. Ma dwie córki, byłyście dziećmi - to jest wystarczający powód, żeby starać się przepracowac swoje słabości, bo jeśli matka nie może być dla dzieci oparciem i to one muszą się o nią martwić więcej niż odwrotnie, to jest naprawdę grubo nie halo. Odpowiedz Link Zgłoś
lily_evans11 Re: Dziecko nie klamie 14.08.18, 13:33 Ale Ty nie musisz być odpowiedzialna za dorosłą osobę, która tak naprawdę to o was teraz powinna jakoś się zatroszczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
anilka Re: Dziecko nie klamie 14.08.18, 14:06 To jak niestety tak jest, to tym bardziej poukładaj sobie sprawy w swoim życiu. Najlepiej czasowo odetnij się i od matki i od siostry, pobądź sama ze sobą, niech córka widzi , że pomimo pedofila w rodzinie wszystko wraca do normalności, niech emocje opadną. A potem na chłodno porozmawiasz . Chyba dorosła osoba jest w stanie wytrzymać bez ciągłego kontaktu z matką, bo to nie twoja matka jest tu najważniejsza. Odpowiedz Link Zgłoś
lady-z-gaga Re: Dziecko nie klamie 14.08.18, 15:52 Czyli teraz matka jest najbardziej winna i powinna ponieść karę? zareagowała natychmiast, wygoniła męża, stanęła po stronie córki i wnuczki i nagrodę została pozbawiona całej rodziny, bo córka ma się od niej odciąć. Mam nadzieję, że Onewomen nie zamierza korzystac z Waszych rad i uznać, że teraz obce i niekoniecznie mądre baby to dla niej najbliższe i najbardziej życzliwe osoby. Jesli będzie miała ochotę rozmawiac z tą częścią rodziny, ktora jej została i dla ktorej jest to wspólna tragedia, to jak najbardziej powinna to zrobić. Jesli nie, trudno, ale nie dlatego, że forum tak uważa. Odpowiedz Link Zgłoś
lily_evans11 Re: Dziecko nie klamie 14.08.18, 16:10 Sama autorka przyznaje, że mama na nich wisi emocjonalnie... I widać, że tę rzekoma słabość psychiczną matki bardzo przeżywa. Lady, myślę, że nie do końca rozumiesz problem, bo prawdopodobnie szczęśliwie nie masz mamy, wokół emocji, cierpień i słabości której cały świat się musi kręcić . A niektóre z nas wiedzą co nieco na ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś
lady-z-gaga Re: Dziecko nie klamie 14.08.18, 16:53 Lily, to nie o to chodzi. Moment nie jest odpowiedni, aby ordynować kilka terapii na raz. Same pisałyście (ja tego nie pamiętam), że Onewoman jest nadmiernie związana emocjonalnie z rodziną. A teraz, kiedy rodzina jako całość się rozpadła, a ona sama straciła grunt pod nogami, każecie jej pizgnąc wszystko i nie oglądać się za siebie. To pięknie wygląda tylko na ekranie, albo w książkach. A forum, niestety, lubi pisac scenariusze oderwane od życia. Odpowiedz Link Zgłoś
lady-z-gaga Re: Dziecko nie klamie 14.08.18, 17:03 I jeszcze jedno: wkurza mnie ta Wasza (ogólnie piszę, nie do Ciebie ) bezkompromisowość, te czarno-białe recepty na wszystko i werdykty, jak powinien wyglądać urojony, idealny świat. Bo to wszystko służy tylko temu, żeby się polansować i kogoś wdeptac w ziemię przy okazji. A jak przyjdzie co do czego, to idealna i mająca receptę na wszystko emateczka co robi? zakłada nowy nick i pisze o sprawach, z ktorymi sobie nie radzi. I często jest w tych opowieściach gamoniowatą, bezradną ofermą. Odpowiedz Link Zgłoś
lily_evans11 Re: Dziecko nie klamie 14.08.18, 17:32 Jeśli do mnie, bo na telefonie drzewko mi szaleje, to ja naprawdę się nie lansuje, po prostu przerobiłam w życiu pierdylion typowych trudnych sytuacji rodzinnych, znam świetnie typ matki drama queen na przykład, znam różne mechanizmy. I z doświadczenia wiem, że jak człowiek się uwalnia od niezdrowych relacji, to mu zdecydowanie lepiej. Daleka jestem od krytykowania. Po prostu może za bardzo utożsamiam się z każdą kobitką omotaną przez mamusię (albo faceta cwaniaczka) i za bardzo chcę pomóc coś zmienić. Odpowiedz Link Zgłoś
black-cat Re: Dziecko nie klamie 14.08.18, 16:55 Onewoman potrzebuje czasu na ułożenie swoich spraw. Nikt nie każe jej zrywać kontaktów z matką na dobre. Warto jednak, żeby odcięła się na 3 miesiące od matki i siostry (ojca wykreślić z życia na dobre), żeby poukładać sobie życie na nowo i nie dać się wkręcić w poczucie winy. Onewoman nie odpępowiła się, dlatego jest jej tak trudno. Teraz ma szanse to zrobić i naprawić chore relacje. Odpowiedz Link Zgłoś
martialis Re: Dziecko nie klamie 14.08.18, 21:53 Popatrz z drugiej strony - dlaczego to autorka wątku ma być najbardziej winna i ponieść karę - bo matka, to ją obwinia poprzez swoje zachowanie, swoje słabości i cierpienia. Odpowiedz Link Zgłoś
martialis Re: Dziecko nie klamie 14.08.18, 21:54 martialis napisała: > Popatrz z drugiej strony - dlaczego to autorka wątku ma być najbardziej winna i > ponieść karę - bo matka, to ją obwinia poprzez swoje zachowanie, swoje słabośc > i i cierpienia. To było do lady-z-gaga - drzewko już się rozpadło... Odpowiedz Link Zgłoś
ortolann Re: Dziecko nie klamie 14.08.18, 15:43 Czasami na takie osoby dobrze działa kubeł zimnej wody. Wtedy się jakoś ogarniają i działają. Nie ma osób słabych/ silnych psychicznie. Spada na nas nieszczęście i każdy z nas jakoś tam go niesie. Są natomiast tacy, co w tym nieszczęściu jakoś chcą jechać na czyichś plecach. I to jest najzupełniej zrozumiałe. Sęk w tym, żeby się takiemu komuś nie dać. Bardzo Ci życzę dużo siły: po pierwsze, żeby to unieść. Po drugie, żeby się nie dać zmanipulować matce. Po trzecie: żeby po tym wszystkim być w stanie wieść w miarę normalne życie. Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 14.08.18, 17:12 Czuje ze maz mnie obwinia, za przeprowadzke, za to co teraz sie stalo, bo to moja rodzina. Nie mowi mi tego ale przez ta sytuacje jest zly I obojetny, wkurza sie na mnie o glupoty. Przyszlam z pracy I siedzialam sama a on w drugim pokoju gral z dziecmi, bo troche sie posprzeczalismy. Widzial ze mi smutno ale nic nie zrobil, bez slowa poszedl z dziecmi do sklepu 😖 Odpowiedz Link Zgłoś
lily_evans11 Re: Dziecko nie klamie 14.08.18, 17:35 Może jakaś terapia rodzinna dla was dwojga? Ja pewnie też bym się wkurzała, gdyby było odwrotnie, na rodzinę chłopa i niego samego - choć wiadomo, że to czysty bezsens i destrukcyjne uczucia. Ale chyba nie jest łatwo się ich pozbyć, bo dają proste wyjaśnienia sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
szeptucha.z.malucha Re: Dziecko nie klamie 14.08.18, 18:06 Otóż to. Takiej reakcji można się spodziewać (w sumie to nawet byłam zaskoczona, że wcześniej pisałaś, że to na Waszą relację nie wpływa). To trzeba omówić, nazwać emocje, opisać sobie nawzajem, że jest każdemu z Was trudno, że macie być może w sobie złość, wściekłość, rozczarowanie, lęk itp. Z jego perspektywy to może wyglądać tak, że wiele wysiłku włożył w to, żeby było lepiej a jest gorzej. Rodzina, która, jak go przekonałaś, miała odciążyć, stała się dodatkowym balastem. Porozmawiajcie ze sobą o tych odczuciach, myślach. O ewentualnej pomocy z zewnątrz. Bo jak w zarodku nie omówicie, to grozi ”rakowieniem” i rozpadem więzi. Odpowiedz Link Zgłoś
black-cat Re: Dziecko nie klamie 14.08.18, 22:08 To pogadajcie. Wyobraź sobie, że jesteś nim. Zgodził się (niechętnie) na przeprowadzkę. Musiał zmienić pracę, rzucić wszystko bo żona chciała być bliżej rodziców. Rodzice mieli pomagać, miało być różowo a żona nareszcie miała być szczęśliwa. Można uznać, że zrobił to dla Ciebie. I po przeprowadzce okazało się, że jest inaczej niż wydawało się żonie a do tego wszystkiego pojawił się naprawdę duży problem. Żona, zamiast próbować rozwiązać go razem z mężem, chce znów się przeprowadzać, rozpacza, że straciła rodzinę, wisi na telefonie z siostrą i z mamą i przeżywa wszystko, co się u nich dzieje. Gdzie w tym wszystkim jest jej rodzina - mąż i dzieci? Nie byłabyś wkurzona? Dlaczego mąż ma pocieszać Ciebie? Jego życie też się zmieniło. Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 14.08.18, 22:18 Ja to wszystko wiem ze on to zrobil dla mnie. I to jest dla mnie w tym wszystkim takie straszne, oczywiscie juz pomijajac to co spotkalo corke. To ze tak naprawde nie zylo nam sie tam zle, jak tak mysle to ja sie tu prawie nie usmiecham, tam bylo inaczej, bylismy szczesliwsi. A wszystko sie rozpadlo bo ja chyba sobie cos uroilam, bo myslalam ze tu tak super bedzie I rodzina blisko. No to mam teraz rodzine. Owszem miasto jest ladne I maz mowi ze mozliwosci wieksze ale ja wiem ze to byl blad. Nic mnie nie cieszy. Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 14.08.18, 22:19 A I ja nie wisze na telefonie z mama I siostra, nie dzwonie nawet do nich. Mama dzis napisala kilka smsow. Odpowiedz Link Zgłoś
black.emma Re: Dziecko nie klamie 14.08.18, 22:26 I tego się trzymaj. Miasto jest ładne, są możliwości. Poszukaj fajnych zajęć dla siebie i córki. Razem poznajcie to miasto i poszukajcie swoich miejsc. Pomyśl o tym, jak o emigracji. Jesteś w NOWYM miejscu i zaczynasz sobie układać życie od nowa. Odpowiedz Link Zgłoś
chocolate-cakes Re: Dziecko nie klamie 14.08.18, 22:24 Pogadaj na spokojnie z mężem. Dlaczego myślisz, że obwinia cię? Czy przeprowadziliście się dlatego, że ty chciałaś być bliżej twoich rodziców? Myślałam, że mąż dostał tam po prostu pracę i dlatego. Mimo wszystko, pogadajcie. Trzymaj się. Odpowiedz Link Zgłoś
kamire12 Re: Dziecko nie klamie 16.08.18, 11:45 a powrotu już nie ma? musicie rozmawiać, każdy niech mówi co czuje. jesteście dla siebie. razem dacie radę. co do córki..... wszyscy tu piszą, że może byc trauma itp. tak na prawdę, jeśli nikt o tym tak nie będzie mówił, przezywał przy niej, a zostanie podany przekaz, że dziadek zrobił źle i tak się nie robi, w związku z tym z dziadkiem już nie będziemy się widywać...to dziecko może tego nawet nie odczuć. co innego, jeśli widzi, że rodzina się rozpada, rodzice są nieszcześliwi.... nie może myśleć, że sytuacja z nią jest tego powodem! z czasem będzie lepiej! co do matki....kobiety często nie wiedzą o życiu podwójnym męża. nie możemy zakładać, że wiedziała. powinna wspierać córkę i wnuczkę. powiedzieć, że zrobi wszytko co chcą. jeśli nie wiedziała, jej świat też runął i zostanie sama na starość. mimo wszytko na razie ważni jesteście WY: Ty i mąż, od waszych relacji zależy samopoczucie dzieci. jeśli czujesz, ze tylko kara na ojcu ukoi Wasz spokój, to może warto zgłosić na policję? porozmawiajcie z mężem. niech to będzie Wasza decyzja. będzie już tylko lepiej. trzeba rozmawiać! Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 16.08.18, 13:20 Chcialabym cofnac czas I byc w tamtym miejscu gdzie bylam. Maz mowi ze jak wrocimy to teraz I tak juz tak nie bedzie. Mowi tez ze w pracy nie dostanie zgody znowu na przeniesienie, zrobi z siebie idiote. Podoba mu sie tu I zapisal sie na studia zaoczne. Wg niego to ja tu chcialam najbardziej a to dla mnie nic dobrego. Tam bylam bez rodziny teraz tez. Widocznie tak ma byc. Mam meza I dzieci, mamy tylko siebie. I dwa koty. Jeden od mojego ojca😖 Szkoda najbardziej znajomych ktorzy zostali daleko, zupelnie niepotrzebnie. Odpowiedz Link Zgłoś
chocolate-cakes Re: Dziecko nie klamie 16.08.18, 13:55 Myślę, że mąż ma rację. Tu jest wasze nowe życie. Trzymaj się Odpowiedz Link Zgłoś
kamire12 Re: Dziecko nie klamie 16.08.18, 14:05 współczuje sytuacji..... a Ty masz pracę? dobrze Ci w niej? a dzieci i szkoła, koleżanki? rodzice mieszkają daleko, czy to to samo miasto? dużo jest rodzin, które mają tylko siebie. na prawdę. to i tak dużo! niektórzy nie mają nikogo. trzymaj się! jak chcesz możesz napisać na @ prive. Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 16.08.18, 16:52 Mieszkaja godzine drogi od nas. Mam prace ale niskie zarobki. Corka ma jakies kolezanki w klasie ale przez wakacje nie spotyka sie z nimi, na osiedlu nie ma jeszcze bliskiej kolezanki. Czasem mowi o dawnych kolezankach I ze tam jest najlepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
kamire12 Re: Dziecko nie klamie 17.08.18, 07:49 godzina drogi to daleko. nie będziecie raczej na siebie wpadać. a praca poza zarobkami daje Ci satysfakcję? czy szukasz czegoś innego? oprócz córki masz inne dzieci? jeśli niedawno się przeprowadziliście, to ciężko, żeby córka kogoś poznała. i ciężko, żeby zapomniała o dawnych koleżankach. córka/dzieci nie chciały się przeprowadzać? teraz na prawdę Twoją rodziną jest mąż i dzieci. oni są na pierwszym miejscu. ja wiem, że rodzice są w życiu ważni, ale kolei rzeczy jest taka, że teraz to maż i dzieci się liczą bardziej. pomyśl, jak byś miała ratować, to kogo pierwszego? z czasem zmieniają się priorytety. pomimo wszytko uważam, że powinnaś mieć żywą osobę, której możesz wszytko powiedzieć, wygadać się. to na prawdę daje ulgę. musisz też zająć głowę czymś innym, bo zwariujesz. Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 17.08.18, 11:23 Mam jeszcze dziecko 5letnie. Na razie nie szukam innej pracy, nie mam glowy do tego. Nie mam komu o tym powiedziec Odpowiedz Link Zgłoś
bazia8 Re: Dziecko nie klamie 16.08.18, 14:12 Ależ jesteś z rodziną! Mężem, córką i kotami. Fajnie, że mąż zapisał się na studia, ty też poszukaj ciekawych możliwości spędzania czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
szeptucha.z.malucha Re: Dziecko nie klamie 16.08.18, 15:54 Do momentu przed już nie wrócicie, choćbyście cyrki z przeprowadzkami wyprawiali. Ale możecie potraktować to wydarzenie jako nowy, bardziej świadomy wybór sposobu życia, wartości, relacji. Rozejrzyj się za terapią, grupą wsparcia. Korzystajcie ze spotkań okołourodzinowych dzieci, by poznać innych rodziców. Powoli wszystko się poukłada. Odpowiedz Link Zgłoś
lily_evans11 Re: Dziecko nie klamie 16.08.18, 18:28 Czyli są tu dobre rzeczy. A nawet jeśli wrócisz, to już się to wszystko nie odstanie. W środku nie będzie wam lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
black-cat Re: Dziecko nie klamie 16.08.18, 19:56 Do tamtego życia już nie wrócisz. Mam wrażenie, że potrzebujesz psychologa, może psychiatry (depresja?). Pisanie, że nie masz rodziny, tylko męża, dzieci i koty jest zwyczajnie niedojrzałe. Twoją rodziną są właśnie oni - Twój mąż i Twoje dzieci. Masz dzieci i fajnego faceta, który dla Ciebie zgodził się na przemeblowanie swojego życia. Zamiast myśleć o powrocie, idź na terapię i zacznij dostrzegać pozytywne cechy nowego miejsca. Mąż realizuje się zawodowo, dzieci mają coraz więcej znajomych, macie szansę poznać nowych ludzi. Może Ty też powinnaś zapisać się na jakieś studia? Skoncentrujesz się na zainteresowaniach i nauce, nawiążesz nowe znajomości, przestaniesz myśleć o problemach i kolejnej ucieczce. Odpowiedz Link Zgłoś
black-cat Re: Dziecko nie klamie 14.08.18, 13:48 Dlaczego chcesz podtrzymywać kontakt z ojcem? Wysyłanie mu smsów to nic innego. Obecnie powinnaś się skupić na SWOJEJ rodzinie. Nie rozmawiać z siostrą ani z mamą. Powiedzieć im jasno, że przez najbliższe 3 miesiące nie będziesz się z nimi kontaktować bo musisz sobie wszystko poukładać. Żadnych telefonów, smsów, kontaktów. Po co Ci informacje, że mama źle się czuje - to wzbudzanie w Tobie poczucia winy. Nieświadomie, chodząc przybita i żyjąc życiem rodziców, wpędzasz w poczucie winy własną córkę. Widząc jaką jej wyznanie wywołało reakcję (załamana matka, chora babcia, matka martwiąca się o babcię) następnym razem z niczego już Ci się nie zwierzy. Dziecko potrzebuje silnego rodzica. W tej sytuacji Twoja córka martwi się o Ciebie, to odwrócenie sytuacji. Powielacie chory schemat Twoich relacji z rodzicami. Odpowiedz Link Zgłoś
martialis Re: Dziecko nie klamie 14.08.18, 13:54 Tylko, żeby onewomen chciała to dostrzec, a nie zajmować się słabościami dorosłej kobiety. Odpowiedz Link Zgłoś
anilka Re: Dziecko nie klamie 14.08.18, 13:56 O właśnie. Zamiast wczuwać się życie i sprawy matki, siostry i ojca zrobić coś dla SWOJEJ rodziny. Odpowiedz Link Zgłoś
ortolann Re: Dziecko nie klamie 13.08.18, 20:47 onewoman napisała: > Ale ona nie wiedziala Mylisz się. Ona doskonale musiała wiedzieć. To tylko Wy jeszcze nie znacie rozmiarów szamba, w jakie Was wtłoczyli rodzice. Oboje. Matka też. Uświadom to sobie. Odpowiedz Link Zgłoś
iwi.k1 Re: Dziecko nie klamie 13.08.18, 20:54 Kolejny głos na to, że matka musiała wiedzieć. Czy tak jest rzeczywiście? One zawsze wiedzą? Były na ten temat jakieś badania? Bo jakoś tak dziwnie pewna jesteś. Absolutnie nie bronię ojca ani matki autorki, bardzo jej córce i całej rodzinie współczuję, zastanawiam się tylko, czy to rzeczywiście takie proste. Odpowiedz Link Zgłoś
ortolann Re: Dziecko nie klamie 14.08.18, 10:20 To ja odwrócę pytanie: czy mamy dowody na to, że nie wiedzą? Niepodobna jest mieć dziecko i nie wiedzieć, że coś złego mu się dzieje. Trzeba chcieć nie widzieć i mieć zamknięte oczy. Jeśli to jest małe dziecko - to przecież matka zauważy podczas przebierania, kąpieli, w zwykłej zabawie. Jeśli starsze - to też zauważy symptomy, albo dziecko będzie mówić wprost o krzywdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
lady-z-gaga Re: Dziecko nie klamie 14.08.18, 15:53 zmierz gorączkę, kobieto, bo bredzisz jak potłuczona Odpowiedz Link Zgłoś
anilka Re: Dziecko nie klamie 14.08.18, 10:55 Nie wiedziała, że dziadek sypia z 10 letnią wnuczką? Nie bywała w nocy w domu? Odpowiedz Link Zgłoś
szeptucha.z.malucha Re: Dziecko nie klamie 14.08.18, 11:02 Ja spałam z moim dziadkiem, który nigdy się do mnie ani innego wnuka nie dobierał. Nawet troje wnuków spało naraz i wszyscy zasypialiśmy raczeni bajkami przez dziadka. Nie jest to więc jakiś wskaźnik oczywisty molestowania. Odpowiedz Link Zgłoś
zabka141 Re: Dziecko nie klamie 13.08.18, 08:39 Trzymaj sie. Najgorsze sie juz stdlo, teraz bedzie tylko powoli lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
chocolate-cakes Re: Dziecko nie klamie 13.08.18, 09:34 onewoman napisała: > Przyjechali do nas znajomi z poprzedniego miejsca zamieszkania na kilka dni I w > idza ze cos nie tak, kolezanka mowi do mnie zebym sie wygadala a ja nie moge po > prostu nie moze mi to przejsc przez gardlo. Moze byloby mi lepiej ale jak powi > edziec komus ze moj ojciec zrobil cos takiego mojemu dziecku. Nam wszystkim. Mo > ja matka sobie nie radzi, jest na lekach. > Nie chce mi sie zyc. Jak pomysle ze zaraz szkola, przedszkole, maz do pracy I t > a cala bieganina I sami z tym wszystkim to chce mi sie wyc. Nie mam na to sily. > Jeśli to nie przyjaciółka, to nic bym nie mówiła. Szkoła, przedszkole, bieganina, dojazdy, zajęcia dodatkowe... tak ma chyba większość ludzi z dziećmi. Szukaj wsparcia, proszę cię. Wsparcia dla siebie, wzmocnienia siebie. Masz zdrowe dzieci, fajnego męża, oboje macie pracę, mieszkacie w przepięknym mieście. Ciesz się z tego. Co cię teraz obchodzi mama, która jest na lekach i chroni pedofila. Bardzo dobrze, że poszła do lekarza i jest na lekach, widać radzi sobie i super, ona też musi to sobie w głowie poukładać. Twoja mama to osobna istota. Nie jest śmiertelnie chora, nie musisz jej pomagać. Mieszka w innym miejscu, ma swój dom i swoje życie. Ty masz swoje życie, męża i dzieci. Mama nie jest ci potrzeba na co dzień. Odpowiedz Link Zgłoś
biszkopty35 Re: Dziecko nie klamie 13.08.18, 11:45 A czy Ty byłaś ze swoim dzieckiem u specjalisty? Sorry, ale tu jest cały czas o tym, jak się czujesz Ty i Twoja mama, a o córce NIC. SMS Twojego ojca też był o nim, o Tobie i o mamie, a o wnuczce NIC. Nie sądzisz, że dla prawidłowego wychodzenia z tego córki potrzebna jest jej terapia i rzeczywiste ukaranie sprawcy? Znasz kogoś molestiwanego w dzieciństwie? Bo ja tak. Wiem, jakie to ma skutki i jak rodzice mogą zawalić sprawę. To, co teraz robisz, to nie jest dobra droga, naprawdę. Odpowiedz Link Zgłoś
szpil1 Re: Dziecko nie klamie 13.08.18, 11:55 biszkopty35 napisał(a): > A czy Ty byłaś ze swoim dzieckiem u specjalisty? Sorry, ale tu jest cały czas o > tym, jak się czujesz Ty i Twoja mama, a o córce NIC. SMS Twojego ojca też był > o nim, o Tobie i o mamie, a o wnuczce NIC. 10/10. Ja, ja, ja...biedulka jak sobie poradzę ze szkołą dzieci i pracą. Egoistka i tyle. Nie sądzisz, że dla prawidłowego wyc > hodzenia z tego córki potrzebna jest jej terapia i rzeczywiste ukaranie sprawcy > ? Mnie ciekawi czy autorka wpadła na pomysł, że dziadek równie dobrze może się dobrać do innego dziecka. Że może zgłoszenie sprawy na policję temu zapobiegnie. Podejrzewam, ze zaraz napisze, ze to się na pewno nie zdarzy. Odpowiedz Link Zgłoś
kamire12 Re: Dziecko nie klamie 13.08.18, 12:46 a ja myślę, że kobieta napisała tu, żeby się wyżalić i doznać jakiegoś ukojenia. nie musi pisać co przeżywa córka, inni. chce pomocy dla siebie. nie musi opisywać co robi dla córki. nic nie musi. szuka pomocy DLA SIEBIE. te co ją tu krytykują ..... no cóż, trochę to żenujące jest. raczej mało, która spotkała się z tym na własnej skórze i mało , która wie co by przeżywała. KAŻDY człowiek jest inny, na tą samą sytuacje reaguje inaczej, bo inne jest otoczenie, psychika itp. kobieta chciała, żeby ja ktoś zrozumiał. i ja ją rozumie. córka na pewno jest dla niej najważniejsza na świecie. robi dla niej co może. sama jednak nie może się otrząsnąć i się nie dziwie. w takich sytuacjach chyba ulgę przynosi powiedzenie komuś kto Cię zna, ale nie koniecznie jest z rodziny. musisz to sama usłyszeć. nie wiem czemu oczekujecie, że ona się otrząśnie i nie będzie przeżywać. trzymaj się kobieto. porozmawiaj z kimś w realu! tu wszystkie są mądre, jakby to przeżyły same. nawet to, że ktoś miał w rodzinie taką sytuację, to jednak nie wie jakby był DOKŁADNIE w tym samym miejscu i co by czuł. a trafienie na dobrego psychologa, to też tak jak na trafienie na dobrego lekarza, czasem można szukać i szukać i nic.... Odpowiedz Link Zgłoś
zabka141 Re: Dziecko nie klamie 13.08.18, 18:49 Kamire zgadzam sie z toba w 100 procentach. Kazda tu to taka bohaterka! Odpowiedz Link Zgłoś
biala_adelajda Re: Dziecko nie klamie 14.08.18, 00:15 Zwróćcie też uwagę, że byli u psychologa i nic. Mąż dzwonił do fundacji, która wg forum miała rozwiązać wszystkie problemy. I nic. Forum jest strasznie mądre. Tylko, że w realu to tak wszystko pięknie nie działa. Odpowiedz Link Zgłoś
biszkopty35 Re: Dziecko nie klamie 13.08.18, 12:46 Owszem, masz rację. Ale uważam, że sprawca powinien ponieść karę wspolmierna do winy. Jego przewinienie nie jest kwestia tajemnicy rodzinnej, to czyn zabroniony społecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 15.11.18, 21:52 Nie wiem co robic, dlatego odkopuje watek. Kontakty zerwane, zycie sie toczy. Ale corka z synem pytaja kiedy pojedziemy odwiedzic dziadkow, kiedy oni przyjada. Corce powiedzielismy dlaczego nie pojedziemy, dzis smutna mowi ze mogla o tym nie mowic bo teraz juz nigdy nie pojedziemy, nawet na swieta. Ze nie zobaczy dziadka. Jestem taka wk... ze przez niego cierpia moje dzieci 😔 Odpowiedz Link Zgłoś
zona_glusia Re: Dziecko nie klamie 15.11.18, 22:58 Córka kiedyś zrozumie, na razie jest na to za mała. Przytulam mocno. Odpowiedz Link Zgłoś
nena20 Re: Dziecko nie klamie 15.11.18, 23:05 Z babcią też kontakt zerwany? Nie kontaktuje się z wnukami. Odpowiedz Link Zgłoś
ania357 Re: Dziecko nie klamie 15.11.18, 23:07 Macie zapewniona jakas profesjonalna pomoc? Corka miala okazje przegadac z kims temat? Babcia jednak zdecydowala sie stanac po stronie meza? Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 16.11.18, 06:06 Babcia dzwoni, wczoraj wlasnie po jej telefonie do dzieci byl ten placz. Byla tez na weekend, my bylismy u niej jak nie bylo ojca. Mial sie wyprowadzic ale mama spanikowala ze nie da rady byc sama. On ma isc do psychologa ale nie wiem czy pojdzie. Najbardziej mnie boli ze dzieci cierpia bo chca go widziec. A on to wszystko zepsul. Jak mam to corce tlumaczyc? Ona bedzie sie czula winna. Napisala nawet do niego list, ze tesknia z bratem I nam niedlugo zlosc przejdzie😖 Odpowiedz Link Zgłoś
princy-mincy Re: Dziecko nie klamie 16.11.18, 08:19 A czemu rozmawiasz wciąż z matką skoro ona wciąż stoi po stronie pedofila? Córce tłumacz koniecznie, że bardzo dobrze zrobiła, że Wam powiedziała i że to dziadek zawinił. Odpowiedz Link Zgłoś
latarnia_umarlych Re: Dziecko nie klamie 16.11.18, 12:29 onewoman napisała: > Babcia dzwoni, wczoraj wlasnie po jej telefonie do dzieci byl ten placz. Byla t > ez na weekend, my bylismy u niej jak nie bylo ojca. Mial sie wyprowadzic ale ma > ma spanikowala ze nie da rady byc sama. On ma isc do psychologa ale nie wiem cz > Że co? Dalej z nim mieszka? A wy bywacie u niej, kiedy ojciec wyjdzie? On nie wie, czy iść do psychologa??? Przepraszam, ale czy ty jesteś normalna? Otrząśnij się, kobieto. Bardzo Ci współczułam i uważałam, że dziewczyny za ostro Cię traktują. Teraz widzę, że po prostu krzywdzisz córkę tak jak rodzice krzywdzą ciebie. Żal mi Twojego dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Dziecko nie klamie 16.11.18, 12:42 Wyparasz wszystko zamiotasz sprawę pod dywan. I udajesz ze nic się nie stalo. Córka jak widać już wini siebie za rozpad rodziny strach pomyśleć co będzie dalej, depresja autoagresja czy anoreksja. Nie zdziwię się jak za chwile będziesz pisać ze córka ucieka z domu. A za kilka lat ze ma faceta zwichrowanego który ja bije i córka będzie mówić ze to jej wina ,bo złe doprawiła zupę. Albo znajdzie sobie 20 lat starszego tatusia w roli opiekuna. Odcięcie się od ojca nic nie zmieni. Ty się boisz ze psycholog zawiadomi policję i tatuś oberwie lepiej żeby córka pownisla konsekwencje za cała sytuacje. No cóż zawsze się mówi ze ofiara winna bo po co poszła po co ubrana krótka spódniczkę tylko twojego dziecka mi szkoda. Skoro tak to po co w ogóle ta separacja grajcie dalej rodzinkę szok szok szopki prostu. Odpowiedz Link Zgłoś
kragina Re: Dziecko nie klamie 16.11.18, 12:41 Dziewczyno co ty najlepszego robisz... Idziesz z ofiarą pedofila do jego mieszkania, pod jego nieobecność na zaproszenie kobiety która stoi za nim murem. Trzeba było zerwać kontakty raz na zawsze po tym wydarzeniu, a ty ciągle przesuwasz granicę, i jestem prawie pewna że za kilka miesięcy/lat pozwolisz się ojcu widywać z wnukami Odpowiedz Link Zgłoś
lily_evans11 Re: Dziecko nie klamie 16.11.18, 14:11 Coś Ty, wcześniej, Boże Narodzenie się zbliża... Odpowiedz Link Zgłoś
princy-mincy Re: Dziecko nie klamie 16.11.18, 14:21 Aż mi się na wymioty zebrało! Ale niestety pewnie masz rację... Odpowiedz Link Zgłoś
rosa-fira Re: Dziecko nie klamie 16.11.18, 18:52 😳 list? Jeździsz tam pod nieobecność ojca? Utrzymujesz kontakt z matką, która nie potrafi odejść od pedofila? Do terapii kwalifikujecie się wszyscy. Ty przede wszystkim. Nie potrafisz odciąć pępowiny i dziwisz się, że dzieci nie rozumieją sytuacji? Odpowiedz Link Zgłoś
stephanie.plum Re: Dziecko nie klamie 19.11.18, 11:03 kochana, dzieci będą tęsknić, bo takie już są, że szybko wybaczają i idealizują. mój brat bardzo długo tęsknił za swoim biologicznym ojcem, a był to menel, pijak i przestępca, który bił go i skrajnie zaniedbywał; chłopiec w wieku ośmiu lat został zabrany z domu - przepraszam, z meliny, gdzie sypiał na gazetach na podłodze - przez policję. i co z tego? cierpiał potem z tęsknoty. moi rodzice współczuli mu, ale co? mieli pozwolić mu odwiedzać wytęsknionego tatusia, czy jak?! to dorośli muszą chronić dzieci. masz być twarda jak skała, i koniec. dziadek jest chory na umyśle, tak chory, że nie może widywać dzieci, bo robi wtedy złe rzeczy - tak powiedz, bo to prawda. i owszem, przyznaj rację córce, że to smutne. ale niestety, dziadek jest chory, i nie mozna się z nim spotykać, ani odwiedzać babci u nich w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 16.11.18, 06:11 Nie chcialam isc z corka zeby musiala o tym opowiadac, nie mam pewnosci czy to pomoze. Teraz nie wiem co robic, jak pomoc Odpowiedz Link Zgłoś
milva24 Re: Dziecko nie klamie 16.11.18, 06:28 Idź do psychologa z córką. Ona na razie na pewnym poziomie wypiera to co się stało. Pamiętam to z autopsji. Dopiero jako mocno dorosła osoba byłam w stanie przyjąć na klatę to, że slrzywdził mnie ktoś z rodziny, ktoś komu ufałam i mienił się moim przyjacielem. Odpowiedz Link Zgłoś
bazia8 Re: Dziecko nie klamie 16.11.18, 06:53 Dziecko otrzymuje od Was sprzeczne sygnały. Nie dziwie się córce, ale Tobie bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 16.11.18, 07:39 Sprzeczne w jakim sensie? Nie klamie przeciez dlaczego nie pojedziemy. Mowie prawde a ona przez to placze ze mogla mi nie mowic, bo chce zeby bylo jak wczesniej, teskni za nim. Co ja moge w tej sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
alicia033 Re: Dziecko nie klamie 16.11.18, 07:49 po pierwsze - pójśc wreszcie z córką do terapeuty dziecięcego, bo jak sama widzisz, nie umiesz jej pomóc. Odpowiedz Link Zgłoś
princy-mincy Re: Dziecko nie klamie 16.11.18, 08:18 Powiedzieć, że już nigdy nie będzie tak jak wcześniej, bo dziadek zawiódł. Podkreśl, że to wina dziadka a nie jej. I zgadzam się z głosami wyżej- do terapeuty z nią idź, może najpierw sama a potem z córką. Dziwię się, że jeszcze nie byliście. Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 16.11.18, 12:59 Powiedzialam ze to wina dziadka I zle zrobil. Ale co zrobic jak tesknia za nimi? Od babci tez odciac? Odpowiedz Link Zgłoś
princy-mincy Re: Dziecko nie klamie 16.11.18, 13:09 Tak, ja bym odcieła, skoro babcia mieszka z pedofilem. Co zrobić? Być stanowczą, bo Ty mówisz jedno a robić drugie. Uparcie powtarzać dzieciom, że dziadek popełnił rzecz niewybaczalną, że nidgy dla ich bezpieczeństwa z dziadkiem się widywać nie będą. I że ponieważ babcia nie odcieła się od dziadka, to babci też widywać nie będą. I że to dorosłych wina a nie ich, dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
eukaliptusy Re: Dziecko nie klamie 16.11.18, 13:36 To jest pytanie do specjalisty. Rada która wcześniej dostałaś od przypadkowego psychologa jest głupia. Może nie wysyłanie dziecka na terapie i nie mówienie o tym za wiele miałaby jakiś sens gdyby dziecko molestowała przypadkowa osoba. Tymczasem temat dziadka jest wałkowany nieustannie a ty nie możesz dziecku pomoc bo sama nie radzisz sobie z sytuacja i emocjami. I to nie jest twoja wina. Przecież to twój ojciec, nic dziwnego, że jesteś emocjonalnie uwikłana. Odpowiedz Link Zgłoś
zabka141 Re: Dziecko nie klamie 16.11.18, 16:06 Rozumiem cie. Kazda tutaj zrywalaby kontakty, wyprowadzala babcie, nie wierze ze to by naprawde zrobily. Odpowiedz Link Zgłoś
lily_evans11 Re: Dziecko nie klamie 16.11.18, 16:29 Serio, szanowalabys dalej matkę, która nie opuściła ojca pedofila, krzywdziciela twojego dziecka? Chciałabyś nadal mieć z nią kontakt? Odpowiedz Link Zgłoś
bazia8 Re: Dziecko nie klamie 16.11.18, 17:02 Aż mi się złe słowo ciśnie na usta. Gdyby cokolwiek podobnego stało się mojej córce to zarówno ojciec, jak i matka, która nie potępiła go natychmiast musieliby drżeć o swoje zdrowie i życie. Zerwanie kontaktów i zgłoszenie na policję byłoby moim najłagodniejszym działaniem. Odpowiedz Link Zgłoś
lily_evans11 Re: Dziecko nie klamie 16.11.18, 13:59 Skoro obwinia siebie za krzywdę, która wyrządził jej dorosły, idź z nią faktycznie do psychologa dziecięcego. Bo niedługo nic ci nie powie, po to, żebyś nie reagowała. To jest potwornie trudna sprawa i wątpię, żeby ktokolwiek był w stanie ot tak rozwikłać wszystko błyskawicznie na poziomie emocjonalnym. O rany... Odpowiedz Link Zgłoś
lily_evans11 Re: Dziecko nie klamie 16.11.18, 14:02 BTW zastanawiam się, czy córka by się nie wyciszyla, gdyby jednak nie widywala się z mękolącą babcią. No i matkę, która by nie umiała pożegnac się z moim ojcem pedofilem, kopnełabym sama z rozmachem w dupe. Po co się z nią widuje, rozmawiasz!? Zobacz, po czyjej ona jest stronie... Odpowiedz Link Zgłoś
anilka Re: Dziecko nie klamie 16.11.18, 16:59 Możesz iść WRESZCIE do psychologa z małą. A reszta tego co napisałaś była do przewidzenia już na początku, że powolutku będziesz przesuwać granicę. Odpowiedz Link Zgłoś
liberica1 Re: Dziecko nie klamie 18.11.18, 14:54 Sprzeczne. Mowisz co innego, robisz co innego. Jesteś odpowiedzialna za te sytuację. Za kilkanaście lat córka wyrzyga ci wszystko i będzie ciebie winić, że nie odseparowalas jej od pedofila i babci wspolwinnej sytuacji. Wspolwinnej bo nadal mieszka z pedofilem. Ty jesteś obecnie wspolwinna bo nie zrobiłaś nic. Za rok stawiam orzechy, że córka będzie nocowala u dziadków bo przecież babcia przylilnuje żeby pedofil dziadek się nie zblizal i tobie to wystarczy. Dla mnie jesteś winna na równi z babcią. Obie jesteście siebie warte. Szkoda twoje córki. Na terapię nie pójdziesz, córki nie zaprowadzisz bo przecież nie chce, kontakt z matką będziesz mieć, za max rok podzielisz się oplatkiem z tatusiem, a wnuczki będą u niego nocować. Szczerze? Ktoś powinien zgłosić ten wątek na policję i do służb. Kurator i to pędem zanim całkowicie zniszczycie biedne dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
astrum-on-line Re: Dziecko nie klamie 16.11.18, 00:26 Współczuję... Jakby nie było i tak ofiara czuję się winna. Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Dziecko nie klamie 16.11.18, 00:36 onewoman napisała: > Nie wiem co robic, dlatego odkopuje watek. Kontakty zerwane, zycie sie toczy. A > le corka z synem pytaja kiedy pojedziemy odwiedzic dziadkow, kiedy oni przyjada > . Corce powiedzielismy dlaczego nie pojedziemy, dzis smutna mowi ze mogla o tym > nie mowic bo teraz juz nigdy nie pojedziemy, nawet na swieta. Ze nie zobaczy d > ziadka. Jestem taka wk... ze przez niego cierpia moje dzieci 😔 Czy córka ma pomoc ? To dziwne ze mimio tego ze dziadek jak skrzywdził tęskni za nim, ofiary się boja. Czy doszło do rozmowy dziecka z psychologiem? Żeby zrozumiała ze to było złe? Czy sprawdziliście co się wydarzyło? Zgłoszone gdzieś jest? Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Dziecko nie klamie 16.11.18, 00:37 Myślałam o was kilka dni temu. Jak sobie radzicie. Jak ona się czuje i ogólnie... Odpowiedz Link Zgłoś
szeptucha.z.malucha Re: Dziecko nie klamie 16.11.18, 07:29 Kiedyś pisałam już: znajdź polecanego terapeutę dziecięcego, bo będzie gorzej. Odpowiedz Link Zgłoś
chocolate-cakes Re: Dziecko nie klamie 16.11.18, 13:57 Słuchajcie, nie znam się na tym kompletnie, nigdy mnie coś takiego nie spotkało, może się mylę, ale czy to nie jest dziwne, że dziecko tęskni i płacze za kimś, kto ją molestował? Odpowiedz Link Zgłoś
zona_glusia Re: Dziecko nie klamie 16.11.18, 14:21 Moim zdaniem nie. Dziecko tęskni za pobytem w domu dziadków, za tymi wszystkimi dobrymi rzeczami, które je tam spotkało. Odpowiedz Link Zgłoś
princy-mincy Re: Dziecko nie klamie 16.11.18, 14:22 Ona tęskni za utraconym dzieciństwem. Przeczytaj, co napisała autorka parę postów wyżej- że córka chciałaby, by wszystko było jak dawniej. Odpowiedz Link Zgłoś
milva24 Re: Dziecko nie klamie 16.11.18, 15:18 Dla mnie nie jest to dziwne. Po części pewnie odbiera emocje matki. Poza tym w jej rozumieniu dziadek może być jakby w dwóch osobach, z jednej ten kochający i troskliwy z drugiej krzywdzący. Ona tęskni za tym dobrym dziadkiem. Ja na prawie 10 lat w ogóle zablokowałam wspomnienia o tym, że byłam molestowana przez "ukochanego" wujka bo nie mogłam sobie z tym poradzić. Jednocześnie widywałam się z nim, witałam i żegnałam, składałam życzenia pod choinką. I tylko okresowo miałam myśli samobójcze i baaardzo niską samoocenę. O tych myślach nie mowiłam nikomu a samoocenę rodzice próbowali mi podnieść po ematkowemu czyli "ogarnij się dziewczyno". Dopiero jako dorosła osoba przyznałam się sobie i innym co mnie spotkało. Odpowiedz Link Zgłoś
brzoza1644 Re: Dziecko nie klamie 16.11.18, 15:19 Wcale nie jest to dziwne, zwłaszcza, że nie był to bolesny i traumatyczny gwałt, a dziadek był pewnie miły, kochany i sympatyczny. I to jest właśnie najgorsze - okazał się wilkiem w owczej skórze. Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 16.11.18, 16:24 😖 to jest strasznie trudne, ja nie moge tego przebolec, nie moge uwierzyc ze to nas spotkalo. Po tym jak sie tu przenieslismy. Po takim wysilku. Sni mi sie ojciec, matka I budze sie zdolowana. Zal mi dzieci, maja teraz tylko nas. Odpowiedz Link Zgłoś
lily_evans11 Re: Dziecko nie klamie 16.11.18, 16:27 Mają AŻ was. To wy jesteście rodzicami, wy odpowiadać za wychowanie, w większości rodzin dziadkowie to takie życzliwe wsparcie, ale i tego nierzadko nie ma. A Ty traktujesz ich troszkę tak, jakby byli rodzicami was wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
anilka Re: Dziecko nie klamie 16.11.18, 17:05 A weź już przestań tak marudzić z tym wysiłkiem. To ty jesteś dorosła, to ty powinnaś być oparciem dla dziecka, zabierz małą do specjalisty bez oglądania się na swoją matkę i na to czy ona da radę czy nie. Biedne dziecko, nie dość, że molestowane, to jeszcze teraz bedzie mieć poczucie winy za rozbijanie rodziny. Cudowne dzieciństwo. Bo matka się boi, że nie da rady sama Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 16.11.18, 17:26 Ale przeciez bedzie widziala ze z nim sie nie widujemy, a ona chce. Specjalista jej to wytlumaczy? Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Dziecko nie klamie 16.11.18, 17:38 Specjalista pomoże jej uporać się z emocjami. Dzęmi temu będzie miała szansę na dobre dzieciństwo i normalne relacje damsko-męskie. Tobie też dobrze zrobiłaby wizyta u specjalisty. Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 16.11.18, 17:49 Moze tak, ale na razie problem z finansami. Odpowiedz Link Zgłoś
lily_evans11 Re: Dziecko nie klamie 16.11.18, 18:10 Na NFZ zapewne też są specjaliści... Odpowiedz Link Zgłoś
panna.anna4 Re: Dziecko nie klamie 16.11.18, 18:16 onewoman napisała: > Moze tak, ale na razie problem z finansami. To się nazywa gra "tak, ale". Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Dziecko nie klamie 16.11.18, 18:26 Fundacje, poradnie pedagogiczne itd są za free. Szukasz wymówek. Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 16.11.18, 19:00 Chodzi mi o mnie, dla corki na terapeute wydam ile bedzie trzeba. Odpowiedz Link Zgłoś
lily_evans11 Re: Dziecko nie klamie 16.11.18, 19:17 To powinnaś zrobić to już teraz, po pierwsze. Po drugie, naprawdę jesteś tym wszystkim psychicznie rozwalona i nawet jeśli poczekasz na terapię w kolejce, to będzie lepiej niż jakbyś nic dla siebie nie zrobiła. Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Dziecko nie klamie 16.11.18, 23:14 onewoman napisała: > Chodzi mi o mnie, dla corki na terapeute wydam ile bedzie trzeba. To dziwne ze córka już na niej nie jest. Przy pierwszej rozmowie i tęsknocie za oprawca pobiegłabym do specjalisty. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Dziecko nie klamie 17.11.18, 13:17 Sądzę, że dla całej Twojej rodziny najważniejsze, żebyś teraz Ty miała pomoc. Zrób co możesz, nie wiem, sprzedaj biżuterię, po prostu zrób wszystko, żeby otrzymać pomoc, i to dobrego psychoterapeuty. Odpowiedz Link Zgłoś
mikk25 Re: Dziecko nie klamie 17.11.18, 13:24 Też uważam, że potrzebujesz rozmowy z doświadczonym w takich sprawach psychologiem. Na forum nikt ci akurat w tej sprawie dobrze nie doradzi. Odpowiedz Link Zgłoś
anilka Re: Dziecko nie klamie 16.11.18, 22:07 to może dziadziuś sfinansuje leczenie wnuczki? Odpowiedz Link Zgłoś
piekna_remedios4 Re: Dziecko nie klamie 19.11.18, 10:53 >Moze tak, ale na razie problem z finansami. omg nie wierzę Odpowiedz Link Zgłoś
chocolate-cakes Re: Dziecko nie klamie 16.11.18, 18:29 onewoman napisała: > 😖 to jest strasznie trudne, ja nie moge tego przebolec, nie moge uwierzyc ze t > o nas spotkalo. Po tym jak sie tu przenieslismy. Po takim wysilku. > Sni mi sie ojciec, matka I budze sie zdolowana. > Zal mi dzieci, maja teraz tylko nas. No to chyba dobrze, że dzieci mają matkę i ojca. To jest najważniejsze. Kogo jeszcze mają mieć? Odpowiedz Link Zgłoś
lily_evans11 Re: Dziecko nie klamie 16.11.18, 18:53 No właśnie to tak dziwnie brzmi, jakby oni - rodzice mniej się liczyli i byli mniej ważni, mniej potrzebni od dziadków. Odpowiedz Link Zgłoś
panna.anna4 Re: Dziecko nie klamie 16.11.18, 19:26 lily_evans11 napisała: > No właśnie to tak dziwnie brzmi, jakby oni - rodzice mniej się liczyli i byli m > niej ważni, mniej potrzebni od dziadków. > Ale przecież taka właśnie jest w tej rodzinie, tak było z przeprowadzką przez pół kraju i tak jest teraz. Wszędzie źle bo bez rodziców, a ja taka siama. I córce też źle w nowym miejscu, a przecie onewoman tak się stara i płacze tylko po nocach kiedy córka nie widzi. I nie, "terapeuta dla dziecka" nie załatwi sprawy, bo na dziecku odbijają się problemy całej rodziny. A tu jest się co odbijać. Odpowiedz Link Zgłoś
panna.anna4 Re: Dziecko nie klamie 16.11.18, 19:36 onewoman napisała: > 😖 to jest strasznie trudne, ja nie moge tego przebolec, nie moge uwierzyc ze t > o nas spotkalo. Po tym jak sie tu przenieslismy. Po takim wysilku. > Sni mi sie ojciec, matka I budze sie zdolowana. > Zal mi dzieci, maja teraz tylko nas. Ty nie możesz przeboleć?? O, i to właśnie widzi córka, że mama jest zawiedziona i rozczarowana. A dlaczego? Bo się przyznałam co zrobił dziadek. Idź na terapię bo z pustego nie nalejesz. Nie pomożesz córce skoro ze sobą masz problemy. Nawet jej molestowanie widzisz przez pryzmat swojej krzywdy. Odpowiedz Link Zgłoś
princy-mincy Re: Dziecko nie klamie 16.11.18, 21:10 Dokładnie to jest ten sprzeczny sygnał od matki. Córka widzi zbolałą matkę, która nie umie się pogodzić ze stratą swej wizji 'szczęśliwej rodziny' z dziadkami. Z jakiegoś dziwnego i niezrozumiałego dla mnie powodu uważa rodzinę w sensie mąż, żona i dwoje dzieci za niepełna i gorszą od tej z dziadkami. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Dziecko nie klamie 16.11.18, 21:35 Ja tego naprawdę nie jestem w stanie zrozumieć, mnóstwo dzieci nie ma/nie zna swoich dziadków. Co to znaczy, że dzieci poza rodzicami nie mają nikogo? Posiadanie kochających, dobrych, troskliwych rodziców jest w zupełności wystarczające. Jestem jedynaczką, ostatni z moich dziadków zmarł jak miałam dwa lata. Miałam ciotki i wujków, ale z tego co kojarzę z wątku - autorka ma siostrę. To parcie na to, żeby mieć dalszą rodzinę i strach, że dziecko/dzieci nie będą mieć z nią kontaktu przypomina mi forumkę asti.12 ciągle tęskniącą za Polską. To samo poczucie, że ciągle jest źle Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Dziecko nie klamie 17.11.18, 13:13 Myślę, że bardzo Ci jest potrzebna pomoc psychologa. Bo wszystko się na Tobie koncentruje, ale jednocześnie to co się dzieje z Tobą bardzo silnie pwływa na dzieci i Twóje małżeństwo. Po prostu należy Ci się pomoc. Odpowiedz Link Zgłoś
mama.nygusa Re: Dziecko nie klamie 16.11.18, 19:27 Przezylam cos podonnego jako wczesna nastolatka.Wujek.na poczatku nie myslalam o tym, odsynelam, chociaz oczywiscie w chwili obmacywania czulam sie fatalnie.Wrocilo po latach, ze zdwojona sila.Samo z siebie,To jest traumatyczne przezycie, na lata.Na zawsze.W pozniejszym zyciu chyba narasta... Odpowiedz Link Zgłoś
kota_marcowa [...] 16.11.18, 17:01 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
kota_marcowa Re: Dziecko nie klamie 16.11.18, 17:46 Wiesz, ja sobie rzygnę i mi ulży, za to twoja córka będzie musiała przeżyć swoje życie z myślą, że własna matka pchała ją w łapy pedofila. Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 16.11.18, 17:47 Nigdzie jej nie pcham. Czy ja sie z nim spotykam? To corka placze ze chce a ja pytam co jej mowic. Odpowiedz Link Zgłoś
greenbutterfly Re: Dziecko nie klamie 16.11.18, 18:55 Corka placze? Trudno w to uwierzyc. Moim zdaniem cos tutaj nie pasuje. Moze sama szukasz usprawiedliwienia dla siebie bo jako dorosla kobieta majaca wlasna rodzine i male dzieci sprawiasz wrazenie uzaleznionej od rodzicow. Nic z tego nie rozumiem. Czego od nas oczekujesz? Przeciez nikogo nie posluchalas. Czy twoja corka jest pod opieka psychologa dzieciecego? Czy zrobilas wszystko co niezbedne w kierunku opieki nad nia? Nie, nie zrobilas tego. Pytanie dlaczego jako matka znajdujesz tyle powodow by NIE POMOC DZIECKU WLASNEMU. Ta historia jest bardzo bardzo dziwna.... Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 16.11.18, 19:03 A jestes tego taka pewna czy spotkanie z psychologiem Cos pomoze? Ja tego nie wiem. I musi to byc dobry psycholog. Gdzie tacy sa? Bylam u jednej, nie rozmawiala z corka. Odpowiedz Link Zgłoś
greenbutterfly Re: Dziecko nie klamie 16.11.18, 19:09 Gdybys zglosila sprawe na policje lub w szpitalu dostalabys kontakt do psychologa. Ale wolisz nic nie robic. Pytanie dlaczego. Odpowiedz Link Zgłoś
greenbutterfly Re: Dziecko nie klamie 16.11.18, 19:10 Na pewno w PL sa linie dla dzieci molestowanych, tam mozna poszukac pomocy takze. Odpowiedz Link Zgłoś
greenbutterfly Re: Dziecko nie klamie 16.11.18, 19:11 I w szkole tez. Masz mnostwo mozliwosci pomocy dziecku. Wolisz pisac na forum... Dla mnie to niewiarugodne bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
kota_marcowa Re: Dziecko nie klamie 16.11.18, 20:23 Bo szuka pretekstu i usprawiedliwienia żeby w te pędy polecieć z powrotem do oprawców. Sumienie będzie mieć czyste, bo zwali wszystko na córkę. Przecież skoro tak płakała, to mamusia musiała się ugiąć dla dobra dziecka... Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Dziecko nie klamie 17.11.18, 13:24 Mnie się wydaje , że psycholog bardziej teraz potrzebny Tobie niż córce. Bardzo Cię namawiam, żebyś skorzystała z pomocy. Jęsli mieszkasz we Wrocławiu,napisz do mnie na gazetowy, kojarzę przynajmniej jednego psychologa godnego zaufania. Zajmuje się wsparciem wykorzystywanego dziecka i jego rodziny. Odpowiedz Link Zgłoś
piekna_remedios4 Re: Dziecko nie klamie 19.11.18, 10:56 jesteś głupia czy tylko udajesz? przemoc.gov.pl/przemoc-seksualna/przemoc-seksualna-wobec-dzieci lustro.org/naduzycia-seksualne-molestowanie-psychoterapia/ nielekajciesie.org.pl/47-Do_ofiar_i_rodzicow Odpowiedz Link Zgłoś
kragina Re: Dziecko nie klamie 16.11.18, 22:41 PCHASZ!!! Czy ty tego nie widzisz? Dzieci potrzebują prostych schematów dziadek zawiódł, nie chodzimy do niego, koniec kropka. Zapominamy! A jak twoja córka w wieku 13 lat spróbuje heroiny i będzie płakać uzależniona że jej potrzebuje to też ją zaprowadzisz do dilera? Ty jesteś matką do cholery!!! Masz chronić dziecko!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kota_marcowa Re: Dziecko nie klamie 16.11.18, 17:51 I mała podpowiedź. Wiesz skąd to poczucie winy u twojej córki? Nie, nie z powodu bo tęskni za dziadziusiem. Ona widzi, że TY jesteś nieszczęśliwa/niezadowolona i che cię zadowolić. Z jej winy, bo się otworzyła i powiedziała prawdę, pewnie teraz tego żałuje. A ty robisz wszystko, żeby ją w tym poczuciu winy umocnić. Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 16.11.18, 17:56 Nie, ja jej tego niezadowolenia nie pokazuje. Zaczelo sie od pytania czy pojedziemy tam na swieta. Odpowiedz Link Zgłoś
kota_marcowa Re: Dziecko nie klamie 16.11.18, 18:06 Jasne, bo po tym co tu napisałaś uwierzę, że nie okazujesz. Wystarczy poczytać o tym ile to wysiłku włożyłaś w przeprowadzkę , jak to ci się mamusia z tatusiem śnią i tak dalej. Nie musisz tego werbalizować, cała twoja postawa aż krzyczy. Odpowiedz Link Zgłoś
lily_evans11 Re: Dziecko nie klamie 16.11.18, 18:09 Onewoman, sorry, ale jak się Ciebie czyta, to widać, że jesteś bardzo emocjonalnie chwiejna i masz kupę problemów, które też mogą wynikać z relacji z rodzicami. Zresztą osobiste problemy przenikają przez pisanie każdego, kto je ma. Nie musisz nic pokazywać, ale ogólnie widać, czego Ci żal, że masz zburzone poczucie bezpieczeństwa i że nie radzisz sobie z tym, że mama z tatą już nie będą roztaczac nad tobą parasola opiekunczosci. I dlatego, skoro nie potrafisz pomoc dziecku, niech zrobi to ktoś inny, a i tobie niech pomoże, bo się męczysz kobieto strasznie. Odpowiedz Link Zgłoś
anilka Re: Dziecko nie klamie 16.11.18, 21:37 Gdybyś JASNO I WYRAŹNIE powiedziała i pokazała czynami , że dziadek jest zły i babcia również ( bo przecież jest, skoro nie może rozstać się z dziadkiem molestującym wnuczkę ), że skrzywdzili całą rodzinę, gdybyście spedzali czas raze Odpowiedz Link Zgłoś
anilka Re: Dziecko nie klamie 16.11.18, 21:39 urwało mi sorry... gdybyście spedzali czas razem a nie w domu molestującego , obleśnego dziada, to dziecko z pewnością by nie płakało za dziadkiem i nie pisało listów. Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 16.11.18, 21:52 Alez my spedzamy razem czas, w tygodniu wiadomo malo jest czasu ale w weekendy nadrabiamy. A u mamy bylismy tylko raz, w sumie pozniej zalowalam ale dzieci byly zadowolone, pobawily sie na podworku. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Dziecko nie klamie 16.11.18, 22:01 onewoman napisała: >A u mamy bylismy tylko raz, w sumie pozniej zalowalam ale dzieci by > ly zadowolone, pobawily sie na podworku. Jezu, jak to nie są sprzeczne sygnały dawane dziecku, to ja nie wiem jak to określić!!! Odpowiedz Link Zgłoś
anilka Re: Dziecko nie klamie 16.11.18, 22:04 A mężowi nie przeszkadza, że córka bawi się w domu molestujacego dziada? Odpowiedz Link Zgłoś
bellatri.x.lestrange Re: Dziecko nie klamie 16.11.18, 22:13 Onewoman. Dziecko było zadowolone, bo pobawilo się na podworku kogoś, kto je molestował? Ty jesteś normalna? Przeczytałam cały wątek, to co robisz TY swojej córce jest niewybaczalne. Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 16.11.18, 22:24 To nie jest tylko jego podworko. Pojechalismy do babci. On mial sie wyprowadzic. Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: Dziecko nie klamie 16.11.18, 22:30 Jasne. I pokój gdzie to się odbywało też odwiedzila? To jest k$%wa chore. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Dziecko nie klamie 16.11.18, 22:31 Trzymajcie mnie! Tak, dziecko na pewno rozróżnia subtelne kwestie współwłasności i małżeńskiego majątku wspólnego! Dziewczyno, "miał" się wyprowadzić, ale się nie wyprowadził. Babcia miała się z nim rozstać ale się nie rozstała, czyli generalnie dziecko dostaję sygnał, że to co jej zrobił nie było takie złe. Idźże z córką do dobrego.psychologa. Jesteś zdaje się z Wrocławia. Nie wierzę, że nie ma tam psychologa dziecięcego zajmującego się terapią ofiar molestowania! W 120tys.mieście, z którego pochodzę -jest. Odpowiedz Link Zgłoś
anilka Re: Dziecko nie klamie 16.11.18, 22:35 Mial się wyprowadzić ale tego nie zrobił, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
rosa-fira Re: Dziecko nie klamie 16.11.18, 23:40 Ale się nie wyprowadził. Czy Ty czytasz to, co piszesz? Ogarnij się. Rozpaczasz nad utratą wymyślonego świata, masz w poważaniu najbliższych (i nie mam na myśli Twoich rodziców- pedofila i kobiety, która woli się oszukiwać i sączyć wnukom jad, niż od niego odejść). Ty czujesz się najbardziej pokrzywdzona. I dziwisz się córce, która codziennie patrzy na zalewającą się łzami, niedojrzałą matkę, że żałuje, że Ci powiedziała? Fakt, nie powinna była mówić, tylko spokojnie i cierpliwie znosić obmacywanie przez dziadka. Kochana mamusia byłaby wtedy zadowolona, mogłaby odwiedzać swoich rodziców (czyli rodzinę), spędzać z nimi święta i przeżywać swój sen o szczęściu wśród najbliższych. Gdzie jest w tym wszystkim Twój mąż i dlaczego nie spakował Ci jeszcze walizek? Zamieszkaj z rodzicami, będziesz wtedy z najbliższą rodziną. Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Dziecko nie klamie 16.11.18, 23:43 Mąż tez ma jakaś zaburzona psyche bo sam by poszedł złożył doniesienie. Nie wierze ze istniejesz. Może to troll ten o wyjazdach do pl od miesięcy. Odpowiedz Link Zgłoś
kota_marcowa Re: Dziecko nie klamie 17.11.18, 00:15 No niestety ona chyba jest prawdziwa, bo kojarzę jej inne wątki, też zresztą wiele mówiące o jej zaburzonych relacjach rodzinnych. Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Dziecko nie klamie 17.11.18, 01:10 kota_marcowa napisała: > No niestety ona chyba jest prawdziwa, bo kojarzę jej inne wątki, też zresztą wi > ele mówiące o jej zaburzonych relacjach rodzinnych. Jezu dziecka szkoda. Mała już ma poczucie winy ze rozbiła rodzine i będzie się to za nią ciągnęło latami. Szok ze matka jej takie coś funduje. A moze ja tez ojciec molestował stad takie zachowanie tylko nie pamięta/wyparła to. I udają szczęśliwa rodzinkę grile ogródek. By pasowało ze jest aż tak uzależniona od rodziny. Odpowiedz Link Zgłoś
rosa-fira Re: Dziecko nie klamie 17.11.18, 08:23 Też zaczęłam to podejrzewać. Przypomina mi asti. Odpowiedz Link Zgłoś
asti.12 Re: Dziecko nie klamie 17.11.18, 09:47 rosa-fira napisał(a): > Też zaczęłam to podejrzewać. Przypomina mi asti. A co ta historia ma wspolnego ze mna? Odpowiedz Link Zgłoś
lily_evans11 Re: Dziecko nie klamie 17.11.18, 10:05 Buhahaha, jakie to dziwne i oczywiście przypadkowe, że się znienacka objawiłas w tym wątku! Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Dziecko nie klamie 21.11.18, 06:55 rosa-fira napisał(a): > Ale się nie wyprowadził. Czy Ty czytasz to, co piszesz? Ogarnij się. Rozpaczasz > nad utratą wymyślonego świata, masz w poważaniu najbliższych (i nie mam na myś > li Twoich rodziców- pedofila i kobiety, która woli się oszukiwać i sączyć wnuko > m jad, niż od niego odejść). Ty czujesz się najbardziej pokrzywdzona. I dziwisz > się córce, która codziennie patrzy na zalewającą się łzami, niedojrzałą matkę, > że żałuje, że Ci powiedziała? Fakt, nie powinna była mówić, tylko spokojnie i > cierpliwie znosić obmacywanie przez dziadka. Kochana mamusia byłaby wtedy zadow > olona, mogłaby odwiedzać swoich rodziców (czyli rodzinę), spędzać z nimi święta > i przeżywać swój sen o szczęściu wśród najbliższych. Gdzie jest w tym wszystki > m Twój mąż i dlaczego nie spakował Ci jeszcze walizek? Zamieszkaj z rodzicami, > będziesz wtedy z najbliższą rodziną. Codziennie jesteś u autorki wątku w domu i widzisz ją zalaną łzami?? Odpowiedz Link Zgłoś
greenbutterfly Re: Dziecko nie klamie 16.11.18, 22:28 Prawda? Tego sie nie da czytac. Cala historia jest nonsense. Moderator powinien reagowac na historie takie i podac ID No. gdzie trzeba. Odpowiedz Link Zgłoś
aguar Re: Dziecko nie klamie 17.11.18, 08:48 Też się nad tym na serio zastanawiam. Autorka piszę o poważnym przestępstwie względem dziecka, niezgłoszonym na policję. Nie byłoby pozbawione sensu spróbować to zweryfikować. Wiece jak to wygląda od strony prawnej? Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: Dziecko nie klamie 16.11.18, 19:12 kota_marcowa napisała: > I mała podpowiedź. Wiesz skąd to poczucie winy u twojej córki? > Nie, nie z powodu bo tęskni za dziadziusiem. Ona widzi, że TY jesteś nieszczęśl > iwa/niezadowolona i che cię zadowolić. Z jej winy, bo się otworzyła i powiedzia > ła prawdę, pewnie teraz tego żałuje. A ty robisz wszystko, żeby ją w tym poczuc > iu winy umocnić. Zgadzam się. Onewoman dostałaś setki porad i podpowiedzi i nie wykorzystałas żadnej. Nie uzalaj się nad sobą bo to twojej córce dziadek spieprzyl życie i poczucie bezpieczeństwa...A to jest niewybaczalne. Bardzo kocham mojego ojca ale w podobnej sytuacji nie mialabym wątpliwości co powinnam zrobić - dzieci przede wszystkim. A twoj ojciec gdyby mial ciut przyzwoitości to by poszedł się leczyć. Ale najłatwiej zamieść sprawę pod dywan. Odpowiedz Link Zgłoś
kota_marcowa Re: Dziecko nie klamie 16.11.18, 20:27 Ja wpisy autorki odbieram tak, że to autorka się czuje najbardziej skrzywdzona, bo miało być tak pięknie i sielankowo, a córka jej wszystko zepsuła. Odpowiedz Link Zgłoś
chocolate-cakes Re: Dziecko nie klamie 16.11.18, 22:35 kota_marcowa napisała: > Ja wpisy autorki odbieram tak, że to autorka się czuje najbardziej skrzywdzona, > bo miało być tak pięknie i sielankowo, a córka jej wszystko zepsuła. To prawda. Tak dokładnie to wygląda. Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Dziecko nie klamie 16.11.18, 23:23 chocolate-cakes napisała: > kota_marcowa napisała: > > > Ja wpisy autorki odbieram tak, że to autorka się czuje najbardziej skrzyw > dzona, > > bo miało być tak pięknie i sielankowo, a córka jej wszystko zepsuła. > > > To prawda. Tak dokładnie to wygląda. Dokładnie i córka za to odpowie niesety kiedyś kiedyś. Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Dziecko nie klamie 17.11.18, 12:14 kota_marcowa napisała: > O widzę, że już krok do pojednania > Jesteś beznadziejną matką, zamiast pomóc dziecku, które już dawno powinno być u > psychologa, robisz mu kisiel z mózgu. Celowo. Sama chcesz się pogodzić z tatus > iem i szukasz sobie usprawiedliwienia poprzez dziecko. No bo tak nalega, prawda > ? > Rzygać mi się chce jak cię czytam. okrutne ale... trafne Odpowiedz Link Zgłoś
szmytka1 Re: Dziecko nie klamie 18.11.18, 19:53 czekam aż padnie hasło jak zgłosić ten wątek na policję. Sama zaraz sprawdzę, skoro autorka nie umie załatwić sprawy jak nalezy. Odpowiedz Link Zgłoś
zabka141 Re: Dziecko nie klamie 18.11.18, 21:48 I w jaki sposob pomoglabys zglaszajc ta sprawe? Ludzie, opamujcie sie. Wypowiedzi w tym watku az ziona nienawiscia. A fakty sa takie - matka zareagowala, uwierzyla dziecku i odseparowala je od sprawcy. Teraz nie wie co dalej, troche bladzi, ale luduie, to jest brdzo trudna sytuacja, nie wierze ze wy byscie zareagowaly podrecznikowo. I co to jest podrecznikowo w tej sytuacji? Onewomen - poszukaj pomocy, telefonicznie czy spotkania z psychoterapeuta. Nie jedzcie do dziadkow, odseparuj sie od nich, jesli musisz to i przeprowadzka. Popracuj nad soba, by nie chodzic smutna i zdolowana. Robcie cos fajnego z corka ' tylko we dwie - moze jakis taniec czy garncarstwo? Oprzyj sie na mezu, dacie rade. Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 18.11.18, 22:21 Nie wiem o co coniektorym chodzi, jesli nie umiecie pomoc to zajmijcie sie swoim zyciem. Oczywiscie doskonale wiecie co byscie zrobily w takiej sytuacji. Tak jasne. Moje dzieci nie spotykaja sie z dziadkiem I powiedzialam im ze nie beda. Co do babci to tez takie madre jestescie. To slaba kobieta ktora wczesniej duzo przeszla, chyba jest uzalezniona od ojca. Ja czekam na jej decyzje. Staramy sie zyc normalnie, dzis pieklysmy z,corka ciasteczka, to byl mily dzien. Jedna z,forumek juz dala mi namiar na terapeute dla mnie I corki za co jeszcze raz dziekuje, tak samo pozostalym osobom, ktore okazaly mi zrozumienie. Odpowiedz Link Zgłoś
greenbutterfly Re: Dziecko nie klamie 18.11.18, 23:34 Ty zalozylas watek nie my. Ty dopisywalas zdarzenia i ty watek podnioslas. Podajesz skrajnie sprzeczne informacje co wzbudza niepokoj. Sama ujawniasz fakty z zycia wlasnego (koszulka, siostra i jej dzieci). Pytanie dlaczego tak dziwnie sie zachowujesz. Ja uwazam ze zrobilas bardzo mało by pomoc corce, za to duzo by usprawiedliwiac rodzicow. Teraz probujesz manipulowac informacja i pouczasz zaniepokojone forumka. O co chodzi? Wystraszylas sie policji? Twoj watek powinien byc zgloszony przez admin a nie traktowany jak rozrywka. Nie rozumiem takich osob jak ty. Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Dziecko nie klamie 18.11.18, 22:21 Ty sama widzisz co piszesz? On powinen trafić przed sąd to zwyrodnialec. Który wyciągał łapy już do córki swohej wskazane a strszej siostry i teraz do wnuczki. A baby w jego otoczeniu go chronią. Ona zaprowadza dziecko do domu gdzie je dziadek molestował babcia dalej z nim miszka i się dziwi niechceci córki. Mąż położył uszu po sobie a dziecko jest tak skołowane ze wini siebie za cała sprawę. TO CO ZROBIŁ JEST PRESTEPSTWEM I JEST ŚCIGANE Z URZĘDU. A ona nie zdobiła nic. Ta ilolacja jest pozorna na chwile a nie dasz se ręki uciąć uciac ze on nie molestuje innych dzieci!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
szmytka1 Re: Dziecko nie klamie 18.11.18, 23:16 dobrze, swoje dziecko, a co z innymi potncjalnymi ofiarami? Jak pijaka na drodze łapiesz, to swoje dziecko zabierasz z jego samchodu, a jamu krzyz na drogę, niech jedzie dalej? Odpowiedz Link Zgłoś
vinca Re: Dziecko nie klamie 16.11.18, 19:33 O rany. Na początku uwierzyłam w tę historię i było mi szkoda i ciebie i dziecka. Ale teraz śmierdzi trollem na odległość!!! Bo gdyby była to prawda, to byłabyś po prostu podłym człowiekiem: a). nie pójść z dzieckiem po pomoc do specjalisty??? b). prowadzać dziecko do domu pedofila pod jego nieobecność???! Wtf? Odpowiedz Link Zgłoś
bergamotka77 Re: Dziecko nie klamie 16.11.18, 19:45 No niestety. Polskie zaklamanie. Nie zgłaszać bo się "ludzie dowiedzo i co bendzie. Taki wstyd pani..." Naprawdę czego oczekujesz od nas onewoman? Ze powiemy, ze juz trochę czasu minęło dziadek swoje odcierpial i w sumie nic się nie stało wielkiego? Naprawdę było mi Ciebie żal a teraz mnie już tylko swoją inercja wk$#^&&asz. Odpowiedz Link Zgłoś
ania357 Re: Dziecko nie klamie 16.11.18, 22:33 Onewoman, fundujesz corce ogromny konflikt wewnetrzny. Poszukajcie dla niej pomocy, zanim zaczna sie proby samobojcze, samouszkodzenia albo jakiekolwiek inne objawy, ktorych tak latwo zignorowac sie nie da. Minelo kilka miesiecy, a ty poprzestalas na jednej konsultacji z przypadkowym psychologiem i wykorzystujesz opinie tego psychologa (ktory nie widzial dziecka, a z Toba rozmawial tylko raz) jako pretekst, zeby nic wiecej nie robic. . Moze i dziecko byloby w stanie ogarnac ten temat wylacznie przy wsparciu rodzicow, ale sadzac po Twoich postach to zupelnie nie ten przypadek, bo chyba sama jestes w takim stanie, ze raczej nie jestes w stanie zapewnic nikomu wsparcia. Mnie tez zemdlilo, gdy przeczytalam, ze jakby nigdy nic zaprowadzilas corke do domu, w ktorym byla molestowana. I ze pozwalasz na kontakty dzieci z babcia (ktora tez pewnie saczy im jakies toksyny do ucha), ktora zdecydowala sie zostac ze sprawca molestowania. Odpowiedz Link Zgłoś
ania357 Re: Dziecko nie klamie 16.11.18, 22:40 A tak w ogole, to jak na to wszystko zapatruje sie Twoj maz? Bo ty jestes w jakis przedziwny sposob uwiklana w relacje z rodzicami i niezdolna do podjecia konstruktywnych dzialan, ale on jest tak jakby spoza tego ukladu. Nie przeszkadza mu, ze dzieci utrzymuja kontakty z babcia i jezdza do domu, w ktorym to sie stalo? Nie uwaza za konieczne, zeby corka otrzymala profesjonalne wsparcie? Odpowiedz Link Zgłoś
kragina Re: Dziecko nie klamie 16.11.18, 22:44 Ok, pas. Obrzydliwy jest ten wątek. Panna która nie umie odciąć się od rodziców, fundująca córce klasyczną traumę. Jesteś najgorszą matką o jakiej czytałam, na równi z tymi które przyzwalają na katowanie dzieci przez mężów/konkubentów. Odpowiedz Link Zgłoś
mikk25 Re: Dziecko nie klamie 17.11.18, 12:26 Opanuj się trochę, matka odizolowała córkę od sprawcy molestowania po pierwszym sygnale. Odpowiedz Link Zgłoś
rosa-fira Re: Dziecko nie klamie 17.11.18, 12:30 ? A teraz zawozi córkę do domu, w którym się to działo i rozpacza, że dzieci nie zobaczą „najbliższych” w święta. Odpowiedz Link Zgłoś
agnes_topesto Re: Dziecko nie klamie 17.11.18, 12:52 z tego co kojarze, to autorka watku zawsze byla nieodpepowiona i wciaz plakala, ze ma do rodziców tak salekooooooooo.... dla nich przewrocila zycie swojej rodziny do gory nogami i przeprowadzila sie do Wroclawia, zeby miec do nich bliżej. pamietam watki gdzie pisala, ze rodzice nie chca do nich przyjechac na świeta BN i maz pi sluzbie, mial wsiadac za kolko i jechac z calym majdanem z warm-maz na dolny śląsk. albo watek, gdzie corka miala miec urodziny i oni tez mieli jechac do rodzicow we czworke, by TAM TE URODZINY PRZYGOTOWAC I WYPRAWIĆ. i ten ciagły płacz, że ona chce być blisko matki i ojca... tu nie chodzi o to, ze dzieci rozpaczaja, tylko ONA. ciekawa tylko jestem, czy mąż równie chętny do zobaczenia swoich teściów w święta i jak on sie na to zapatruje. czy on w ogóle wie o tych bolączkach swojej żony, ktora rozpacza za swoimi rodzicami. jak dla mnie, to wiecej, niz chore. Odpowiedz Link Zgłoś
agnes_topesto Re: Dziecko nie klamie 17.11.18, 12:54 dodam tylko jeszcze, ze na miejscu jej meza, to ja bym sie z nia rozwiodla i zlozyla w sadzie wniosek o przyznanie mi opieki nad dziecmi. a ona niechby sobie robila co chce. niech nawet jedzie do rodzicow i niech sobie z nimi szczesliwie żyje. Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Dziecko nie klamie 17.11.18, 13:16 Też to pamiętam. I jak dla mnie to autorka ma zaburzenia, które powinna jak najszybciej leczyć, bo projektuje swoje uczucia na dzieci i robi im tym krzywdę. Odpowiedz Link Zgłoś
panna.anna4 Re: Dziecko nie klamie 17.11.18, 14:47 Właśnie tak. Autorka potrzebuje pomocy od dawna, jeszcze przed przeprowadzką powinna sobie ułożyć w głowie co nieco. Ta sytuacja (o ile prawdziwa) przerosłaby wiele osób, a już osoba tak chorobliwie zależna od rodziców nie ma najmniejszych szans sobie poradzić. A wszystko się odbija w córce jak w lusterku, ten sam smutek że za daleko od rodziny (wiadomo córki i mąż to nie rodzina), ten sam smutek że po przeprowadzce jest jeszcze gorzej, a teraz znowu smutek że nie widzi dziadków i co to będzie w święta. To wszystko niby o córce a tak naprawdę o autorce. I nie, nie wystarczy wysłać młodej na naprawdę do terapeuty. Odpowiedz Link Zgłoś
anilka Re: Dziecko nie klamie 17.11.18, 12:41 Gdyby tobie się to przydarzyło, gdyby twoją córkę ktoś molestował, wystarczyłoby ci gdyby odizolować cie od sprawcy? Nie przewidujesz traumy i dziecka, wpływu wydarzenia na psychikę, nie widzisz dzieckiem manipulowania dzieckiem i sądzisz , że po prostu wystarczy powiedzieć- nie widujemy się z dziadkiem. Koniec wydarzenia. Zadnej pomocy. Odpowiedz Link Zgłoś
kragina Re: Dziecko nie klamie 19.11.18, 12:45 Ok, postaw się w tej sytuacji. Jako dziecko dziadek dopuszcza się wobec ciebie takich czynów, ty nie rozumiesz o co chodzi. Matka zamiast urwać kontakt z dziadkami, chronić swoje dziecko brnie w to bagno bo JEJ smutno. I uwaga- dziewczynka dorasta, dowiaduje się co te czyny znaczą. Jak byś się czuła jako ta nastolatka? Bo ja obrzydliwie i myślę że matka dostałaby wyrzutami prosto w twarz. Odpowiedz Link Zgłoś
claudel6 Re: Dziecko nie klamie 17.11.18, 00:03 poczekaj... minęło kilka miesięcy i NIC się nie stało? nie zgłosiłaś tego na policję? przecież czyny pedofilne to bardzo poważne przestępstwo - tu popełnione na Twoim dziecku! przecież poza aspektem kryminalnym to był jedyny sposób na oczyszczenie tej sprawy. na jakieś katharsis. sprawa zostałaby zbadana przez biegłych, sprawca zostałby osądzony, jakby się okazało że winny, zostałby odizolowany, a Twoja matka by się nie miotała i musiałaby się pogodzić z jego winą oraz nauczyć sama żyć. to była jedyna szansa na to, żeby jakoś jeszcze uratować tę rodzinę - żeby wszyscy się zmierzyli z tym faktem i sprawca poniósł odpowiedzialność. ojca byś straciła, ale może matki nie. czemu tego nie zrobiłaś? no i to, ze córki nie zaprowadziłaś na terapię, to mi się też w głowie nie mieści... Odpowiedz Link Zgłoś
karme-lowa Re: Dziecko nie klamie 17.11.18, 10:58 Uważam, że ten wątek powinien być zgłoszony gdzieś wyżej, bo matka robi dziecku ogromną krzywdę. Na równi z dziadkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 17.11.18, 11:24 Jaka krzywde? Dzis napisalam do matki zeby nie przyjezdzala bo miala przyjechac. Ona przyjechala, zostawila dla dzieci prezenty I wyszla. Spytala tylko o co mi chodzi czy ma go zostawic. Powiedzialam ze juz dawno powinno go nie byc. Po prostu wyszla. Odpowiedz Link Zgłoś
lily_evans11 Re: Dziecko nie klamie 17.11.18, 11:38 Sorry, ale obie jesteście siebie warte, serio. Odpowiedz Link Zgłoś
anilka Re: Dziecko nie klamie 17.11.18, 11:42 Nie mogę! I jeszcze pytasz jaką o jaką krzywdę chodzi ! Albo jesteś poważnie zaburzona, albo celowo robisz temu dziecku krzywdę, bo przedkładasz swoje relacje z rodzicami nad dobro dziecka. Albo jesteś trollem. Jaki niesamowity sukces - po prostu matka wyszła . Ty chyba nie nic pojmujesz - ona nie miała wyjść po zostawieniu prezentów - po cholerę twojemu dziecku prezenty od dziadków! Dla dobra córki tych prezentów miało nie być WCALE Ona nie powinna zostawiać żadnych prezentów, córka powinna odpocząć i odciąć się od twoich rodziców całkowicie, ( jeśli od początku rodzina CAŁKOWICIE zerwałaby kontakty z dziadkiem twoja matka byłaby w innej sytuacji). Odpowiedz Link Zgłoś
lily_evans11 Re: Dziecko nie klamie 17.11.18, 11:47 I widać, że decyzje autorki są zlewa e, miała nie przyjechać, ale i tak przyjechała. I jeszcze się pyta córki, czy ma go zostawić. No, paradna mamusia. Ze się nie brzydzi z dziadem w jednym łóżku spać. Odpowiedz Link Zgłoś
lily_evans11 Re: Dziecko nie klamie 17.11.18, 11:52 No faktycznie to najważniejsze . Padłam. Odpowiedz Link Zgłoś
anilka Re: Dziecko nie klamie 17.11.18, 12:25 Nie spi Paradne, doprawdy. Dzieci, chodźcie pojedziemy do babci, pobawimy się u nich w domu, nie szkodzi że dziadek molestował siostrzyczkę, babcia już z nim nie śpi, więc jest dobra. Mało komu mam ochotę wirtualnie strzelić w gębę tak jak tobie. Obrzydliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
mikk25 Re: Dziecko nie klamie 17.11.18, 14:01 A dlaczego babcię tak bez wyroku osądzać? Odpowiedz Link Zgłoś
greenbutterfly Re: Dziecko nie klamie 17.11.18, 22:22 A ja nie wierze ze przyjechala i wyszla. Naprawde ktos wierzy w taka wersje wydarzen? I jeszcze że matka sie pyta o co chodzi. Bardzo dziwna historia...... Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Dziecko nie klamie 17.11.18, 11:47 Dziś..... ?!! Czekaj czekaj - mamy dzień po zdarzeniu ? A nieeeee-od lipca minęło prawie pół roku. A ty zrobiłaś dokładnie NIC. A dzieciak cierpi Rzyg Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Dziecko nie klamie 18.11.18, 01:37 onewoman napisała: > Jaka krzywde? Dzis napisalam do matki zeby nie przyjezdzala bo miala przyjechac > . Ona przyjechala, zostawila dla dzieci prezenty I wyszla. Spytala tylko o co m > i chodzi czy ma go zostawic. Powiedzialam ze juz dawno powinno go nie byc. Po > prostu wyszla. Wiesz co twoja matka się spytała???? Ku...a normalne jesteście ona powinna go tego samego dnia wywalić z domu i czuć do niego obrzydzenie ,odrazę a nie spać z nimi w jednym łóżku.!!!! Normalna babacia i kobieta tak by zareagowała. Ale TOWJA matka całe lata mu odpuszczała z TOWJA siostra podejrzewam ze z tobą i z twoja córka. Może była nawet „zadowolonona” ze mąż się wyszaleje w zaciszu domowym i nie zaczepia obcych kobiet/dzieci bo mógłby wpaść i by się wydało ,ona go nie wyda i go nie złapią a ona ma seksualny spokój. Obrzydliwe !!!! O ile mogę zrozumieć rozpacz bo rozpad rodziny bo tęsknota jest wiem to bo mam rodzine daleko. Ale nie funduje dzieciom histerii ze na święta do pl nie jadą i tyle je omija. A żyjemy własnym życiem tu i mamy swoje plany. To nie mogę zrozumieć ze tak lekko podchodzisz ty i twoja matka do skrzywdzenia przez zwyrodnialca małej dziewczynki a twojej córki. Odpowiedz Link Zgłoś
znowu.to.samo Re: Dziecko nie klamie 17.11.18, 11:04 Ja współczuje autorce wątku bo sprawa jest trudna. W pierwszej.kolejności poszłabym z dzieckiem.na terapie ale do sądu? Sama nie wiem, może próbowałabym oszczędzić dziecku traumy..? Trudno powiedzieć... Na pewno bym zerwwła kontakty z dziadkami. Nie wyobrażam sobie rodzinnych niedzielnych obiadòw i świąt w towarzystwie człowieka który obmacywał własną wnuczke. No nie i już!!! W ogólnie nie wyobrażam sobie spokojnie rozmawiać z nim!!! Dziecku tłumacz że dziadek, dorosły człowiek- zrobił coś bardzo złego i dlatego nie chcecie sie z nim widywać i ta cała sytuacja to jego wina, nie powinien przecież tego robić jej, niewinnemu dziecku Może terapeutka coś doradzi jak postępować w tej sytuacji? Odpowiedz Link Zgłoś
znowu.to.samo Re: Dziecko nie klamie 17.11.18, 11:19 A może jest tu jakaś forumka wykorzystywana w dzieciństwie i coś doradziłaby autorce z własnego doświadczenia? Odpowiedz Link Zgłoś
karme-lowa Re: Dziecko nie klamie 17.11.18, 11:27 Przecież jedna z forumek napisała, że też to przeżyła. Matka nie robi nic, żeby dziecku pomóc. Na początku bardzo autorce współczułam, sytuacja mega trudna, ale teraz nie wierzę w to co czytam. Odpowiedz Link Zgłoś
lily_evans11 Re: Dziecko nie klamie 17.11.18, 11:40 Tu się wypowiadalo co najmniej kilka osób, wobec których jako dzieci ktoś miał za śliskie łapki. Odpowiedz Link Zgłoś
berdebul Re: Dziecko nie klamie 17.11.18, 23:00 Jakiej traumy? Zgłoszenie sprawy, to krok w stronę odizolowania tego człowieka od dzieci. i należało to zrobić od razu. Odpowiedz Link Zgłoś
swinki_trzy Re: Dziecko nie klamie 17.11.18, 11:59 Onewoman, powinni tobie odebrać prawa rodzicielskie i to jak najszybciej. Odpowiedz Link Zgłoś
bazia8 Re: Dziecko nie klamie 17.11.18, 12:15 Można ten wątek gdzieś zgłosić? Kto, oprócz policji może się tym zająć. Czy to nie jest ścigane z urzędu? Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 17.11.18, 12:16 Nawet pani na polecanym tutaj tel. Zaufania nie radzila zglaszac. Takze tego, ponosi cie. Odpowiedz Link Zgłoś
rosa-fira Re: Dziecko nie klamie 17.11.18, 12:27 I na pewno poradziła, żeby nic ze sprawą nie robić, nie szukać terapeuty i wszystko się ułoży. I będzie jak dawniej. Czas dojrzeć proszę pani. Powiedziało się A zakładając rodzinę, podjęło się decyzję (wbrew rodzinie) o przeprowadzce bliżej rodziców to teraz trzeba szybko dorosnąć i poustawiać sobie priorytety. Odpowiedz Link Zgłoś
anilka Re: Dziecko nie klamie 17.11.18, 12:29 I tej pani opowiedziałaś, że dziecko dalej utrzymuje kontakty z dziadkami, że płacze, że sobie nie radzi, że wciskasz je w poczucie winy, że jest na najlepszej drodze do tego , że będzie miała poważne problemy? Pani kazała ci to wszystko zataić? I zostawić dziecko samo sobie ? Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 17.11.18, 12:54 Nie utrzymuje kontaktow, widziala sie tylko z babcia. Wczesniej nie bylo placzu tylko pytania czemu nie jedziemy, odpowiadalam zgodnie z prawda czemu. Ale teraz mija jakis czas, jest u niej tesknota, chce ich widziec, wiec mowie czemu nie I ze to nie jej wina, ze dobrze ze mi piwiedziala I to jego wina. Ale to dziecko, chce zeby bylo jak kiedys. Ale tego juz nie ma. Powiedzialam ze pojdziemy do Pani ktora z nia porozmawia, ale ona mowi ze nie chce rozmawiac z zadna pania. Odpowiedz Link Zgłoś
gryzelda71 Re: Dziecko nie klamie 17.11.18, 13:20 Wiesz,ze twoja córka wini siebie, za to, ze nie jest tak jak było? A wini siebie bo widzi nieszczęśliwą matkę? A od kiedy matka jest nieszczęśliwa? Od momentu kiedy córka jej powiedziała co zrobił dziadek. Co cię powstrzymuje przed terapią? Czemu nie znajdziesz dziecku osoby która ją przez to przeprowadzi i pomoże? Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Dziecko nie klamie 17.11.18, 13:45 Kochana, musisz zacząć od siebie. Bo w takiej sytuacji, kiedy mieszają się miłość, przywiązanie, zależność i wykorzystanie, ludzie plączą się i wikłają, jest bardzo, bardzo ciężko, i nawet w najlepszej wierze można jeszcze coś popsuć, nie pragnąc niczego bardziej niż naprawić. Mogę Ci polecić bardzo dobrego, doświadczonego terapeutę, który zajmuje się problemami, z jakimi się mierzysz. Pomaga i dzieciom, i rodzicom. Pracuje w poważnych ośrodkach, więc jest superwizowany. Napisz na gazetową. Odpowiedz Link Zgłoś
panna.anna4 Re: Dziecko nie klamie 17.11.18, 14:28 Coraz mniej wierzę, co pół godziny coś się w tej historii zmienia. A to odwołujesz wcześniej zaproszoną babcię a to już teraz jedziesz z córką do terapeutki. Dziwne że wszystkie rady wprowadzasz w życie błyskawicznie tylko nie te o twojej terapii. Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 17.11.18, 15:05 Moze mi.ktos napisac jak terapeuta moze mi pomoc? Moze pomoc mi sie z tym pogodzic? Powie jak mam pomoc corce? Powie czym sie zajac zeby o tym nie myslec, ze najblizsza osoba ktorej ufalam ( bardziej niz matce)skrzywdzila moja corke gdy oddalam ja pod opieke I przy okazji cala rodzine. Siostra tez sie z nim nie kontaktuje, ani jej dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
panna.anna4 Re: Dziecko nie klamie 17.11.18, 15:22 Skoro sobie świetnie radzisz to rzeczywiście nie ma ci w czym pomagać, możemy zamknąć wątek? Odpowiedz Link Zgłoś
rosa-fira Re: Dziecko nie klamie 17.11.18, 15:34 Psycholog pomoże Ci się odpępowić i ustawić priorytety. Jak córka ma nie tęsknić za dziadkami skoro jej matka (najważniejsza osoba na świecie) rozpacza, że jej dzieci nie będą miały rodziny (? - to dla mnie jest tak niezrozumiałe, że aż niemożliwe, że to słowa dorosłej osoby, matki dzieciom), tęskni za tym, co jej się wydawało i użala nad zrujnowaniem idealnego dotąd świata. Miało być przecież tak cudownie a wyszło jak zwykle, gdy decyzje podejmują niedojrzałe histeryczki i zmuszają rodzinę do podporządkowania się w imię własnych mrzonek. Psycholog pomoże Ci dorosnąć. Odpowiedz Link Zgłoś
osia83 Re: Dziecko nie klamie 17.11.18, 15:37 Onewoman, pomocy potrzebuje cała Wasza rodzina (pisząc "rodzina" mam na myśli Ciebie, męża i dzieci, nie dziadków). Poszukaj dobrego PSYCHOTERAPEUTY. Psychoterapeuty a nie tylko psychologa. Najlepsza była terapia rodzinna w nurcie systemowym. Ale jeśli się nie da, nie ma pieniędzy, możliwości, czegokolwiek to terapia Twoja! Ty masz poważne problemy, trzeba to przepracować, obecna sytuacja tylko Ci dołożyła i uwypukliła to, co już istniało. Za wszelką cenę szukaj psychoterapii, nawet, gdybyś miała na to pożyczyć. Inaczej zniszczysz życie sobie i rozwalisz psychikę dzieciom. Odetnij się całkowicie od ojca, nie chodź tam, nie prowadzaj dziecka, nie mąć jej w głowie. Jeśli matka nie odcięła się od ojca to Ty odetnij się od niej. Paradoksalnie to może jej pomóc podjąć decyzję. Nie siedź okrakiem na barykadzie, bo to się zawsze źle kończy - nie dzwoń, nie odbieraj telefonów, nie przyjmuj prezentów. Postaw sprawę jasno: mieszkasz z krzywdzicielem mojego dziecka więc nie ma dla Ciebie miejsca w moim życiu. Tak będzie łatwiej Wam wszystkim a Tobie pomoże terapia, bo ewidentnie sobie z tym nie radzisz, do czego masz prawo. Dzieciom mów jasno: nie widujemy się z dziadkami, bo zrobili coś złego. Oni, nie Wy. Za relację dziecko - dorosły zawsze odpowiada dorosły i to musi być jasne dla Ciebie! Poza tym pamiętaj, że im szerzej uchylasz furtkę mamie tym bardziej ona ją pcha, za chwilę to Ty będziesz winna zerwniu kontaktów w rodzinie, a nie to, co zrobił jej mąż. Jeśli Wam się uda wyjedźcie na święta. Będzie inaczej, ale nie będziesz czuła braku. Dzieciom też będzie łatwiej, nie idziecie do babci, bo jedziecie nad morze i już. Przejdziecie przez to, ale musisz działać, inaczej to, co już się stało Twojej córce jest wzmacniane tym, co dzieje się teraz. Ona ma dodatkowy mętlik w głowie, bo nie do końca rozumie co jej dziadek zrobił, paradoksalnie łatwiej by było gdyby ją pobił. Bo wtedy czułaby jednoznaczne zło, a tak nie ma aparatu pojęciowego by zrozumieć swoją krzywdę, pojąć istotę molestowania. Ale pamiętaj: przyjdzie czas, że ona zrozumie, co zrobił dziadek. I wystawi Ci wtedy rachunek za to, co zrobiłaś Ty. Odetnij ją od sprawy całkowicie. Czyli również od miejsca, prezentów "od babci i dziadka", Twojej tęsknoty. Ja wiem i rozumiem, że Tobie zawalił się świat. Ale Twojej córce zawalił się BARDZIEJ! I to Ty jesteś osobą, na którą ona powinna móc liczyć. Jak masz ochotę napisać na priv to daj znać czy masz gazetową pocztę, ja nie mam i nie chcę tu maila podawać, odezwę się do Ciebie jeśli masz i chcesz. A! I jeszcze jedno. Zarówno z doświadczeń osobistych jak i innych osób molestowanych. Im więcej dziecko rozumie tym trudniej mu wybaczyć tym, którzy nadal akceptowali osobę, która je krzywdziła. To jest zamiecienie pod dywan jednej z największych krzywd jakie można zrobić dziecku, zaprzeczenie jego uczuciom i zakwestionowanie miłości do niego. Nie rób tego córce - nie wpuść ponownie ojca w Wasze życie, w żaden sposób. Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Dziecko nie klamie 17.11.18, 16:28 Mam odczucie, że ty tez byłaś molestowana przez ojca i stąd to twoje poplątanie z pomieszanym-uzależnienie od oprawcy, nieumiejetność poradzenia sobie z emocjami, dysonans poznawczy i mocne przywiązanie.. Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 17.11.18, 16:37 Niczego takiego nie pamietam, to ostatnia osoba o ktorej bym tak pomyslala. No I te jego rady odnosnie wychowania naszych dzieci, okazywac milosc, tlumaczyc. Sam jej nie mial w domu rodzinnym😕 Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Dziecko nie klamie 17.11.18, 16:44 Na poziomie świadomym możesz nie pamiętać - ale taka myśl też przeszła ci przez głowę ( pisałas że pytałaś siostrę ). Możesz wypierać ale to, że krzywda spotkała również ciebie gdy byłaś dzieckiem może tłumaczyć twoje emocje i postawę- powiedziąłabym- idealnie pasuje. Zachowujesz sie jak typowa ofiara-syndrom sztokholmski- mam na myśli i to co było wczesniej ( forumki wyżej pisały ) i to co jest teraz. Za wszelką cenę NIE CHCESZ odseparować się od rodziców Odpowiedz Link Zgłoś
znowu.to.samo Re: Dziecko nie klamie 17.11.18, 23:48 Bo czasem pedofil nie atakuje własnych rodzonych dzieci, tylko te dalsze...ten tu niestety zaatakował własną wnuczke. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Dziecko nie klamie 17.11.18, 17:01 Dokładnie to samo pomyślałam. Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Dziecko nie klamie 17.11.18, 20:01 wapaha napisała: > Mam odczucie, że ty tez byłaś molestowana przez ojca i stąd to twoje poplątanie > z pomieszanym-uzależnienie od oprawcy, nieumiejetność poradzenia sobie z emocj > ami, dysonans poznawczy i mocne przywiązanie.. Mam identyczne wrażenie. Odpowiedz Link Zgłoś
znowu.to.samo Re: Dziecko nie klamie 17.11.18, 23:45 Dokładnie. Ojciec już powinien być dla was tak czy siak skończony. Powiedz szczerze: jesteś w stanie mu to zapomnieć? Ja nie byłabym w stanie z nim rozmawiać a co dopiero spotykać sie przy wdpólnym stole itd. Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: Dziecko nie klamie 19.11.18, 09:25 tak, własnie to moze zrobic. Odpowiedz Link Zgłoś
vinca Re: Dziecko nie klamie 17.11.18, 21:06 No żesz k.wa mać. Nie przychodzi Ci do tej głupiej głowy, że on może inne dziecko molestować?? Odpowiedz Link Zgłoś
greenbutterfly Re: Dziecko nie klamie 17.11.18, 22:31 A jak pani to uzasadnila? Nie wiem czy wiesz ale i ten fakt mozna zgłosic. Moze byc tez tak ze sama przedstawiasz wydarzenie inaczej i nie jestes szczera. Odpowiedz Link Zgłoś
saszanasza Re: Dziecko nie klamie 19.11.18, 08:51 Dziewczyny....a ja mam pytanie. Oczywiscie uwierzylabym corce, ale zastanawia mnie jedno.....pedofilem się jest.....no nie można sie nim stać (chyba).....więc jeżli dziadek jest pedofilem i molestowal wnuczkę, nie molestowal też corki?syna?kolezanek syna? Nie wiem czyj to ojciec, czy autorki watku czy jej męza..... Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: Dziecko nie klamie 19.11.18, 09:24 czym innym jest pedofilia (sytuacja kiedy człowieka podniecają WYŁĄCZNIE dzieci), a czym innym jest czyn pedofilski. tego drugiego dopuszczają się "normalni' dorosli, bo tu nie chodzi o samo podniecenie i seks, tylko jak w gwalcie - o poczucie władzy, o przewagę, o dominację. moze taki dorosły przy swoich dzieciach jeszcze sie bał, jeszcze kalkulował, moze go powstrzymywało ze to wprost krew z jego krwi. a przy wnukach juz nie ma takich obiekcji... Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Dziecko nie klamie 19.11.18, 09:52 Przecież on molestował własna córkę. Z tego co mówił psycholog kłótnie sióstr i zerwanie kontaktów. Babcia raczej jakoś zaskoczona nie była. Tym co jej mąż zrobił. Wiec może to u nich normalne. Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: Dziecko nie klamie 19.11.18, 10:11 nie wiem, aż tak sie nie wgłębiam w ten wątek. Odpowiedz Link Zgłoś
kragina Re: Dziecko nie klamie 19.11.18, 12:38 Niestety problem na 100% jest głębszy, może być tak jak piszesz. Ale panienka do psychologa nie pójdzie bo "kto jej da gwarancję że to pomoże?". Na moje to ona się boi usłyszeć prawdę. Odpowiedz Link Zgłoś
lily_evans11 Re: Dziecko nie klamie 19.11.18, 13:06 No i właśnie dlatego dziwne, że aż tak nie umiesz dorosnąć, w swoim wieku i z tego, co pamiętam, to chyba już z trójka dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
kragina Re: Dziecko nie klamie 19.11.18, 13:08 Jak widać mentalnie nadal. Mąż powinien tobą potrząsnąć.. Odpowiedz Link Zgłoś
panna.anna4 Re: Dziecko nie klamie 19.11.18, 13:13 onewoman napisała: > Panienka juz dawno nie jestem. Na pewno? Przeczytaj swoje wątki, rozpoczynając od tego jak ci smutno siedzieć samotnie tak daleko od rodziny. Odpowiedz Link Zgłoś
panna.anna4 Re: Dziecko nie klamie 19.11.18, 13:07 kragina napisał(a): > Niestety problem na 100% jest głębszy, może być tak jak piszesz. Ale panienka d > o psychologa nie pójdzie bo "kto jej da gwarancję że to pomoże?". > Na moje to ona się boi usłyszeć prawdę. Nie pójdzie też bo jest problem z kasą, a w ogóle to nie ona ma problem tylko córka. Odpowiedz Link Zgłoś
herca Re: Dziecko nie klamie 19.11.18, 13:14 w normalnym kraju odebraliby jej dziecko i dobrze (dla dziecka). Tu niestety dziewczynka jest przegrana Odpowiedz Link Zgłoś
zabka141 Re: Dziecko nie klamie 19.11.18, 19:06 Ty naprawde uwazasz ze rozwiazaniem jest zabranie dziecka do domu dziecka? To co wy w tym watku wyprawiacie to jest typowa postawa w stylu "Jestem anonimowa to sobie uzyje. Ale jakby obok mnie u sasiadow dziecko bito to bym sie nawet nie zajaknela." Najpewniej ta madra ktora zglosila cyberprzestepstwo (swoj droga smiech na sali) zrobila to anonimowo. Odpowiedz Link Zgłoś
karme-lowa Re: Dziecko nie klamie 19.11.18, 19:09 zabka141 napisał(a): > Ty naprawde uwazasz ze rozwiazaniem jest zabranie dziecka do domu dziecka? To c > o wy w tym watku wyprawiacie to jest typowa postawa w stylu "Jestem anonimowa t > o sobie uzyje. Ale jakby obok mnie u sasiadow dziecko bito to bym sie nawet nie > zajaknela." > > Najpewniej ta madra ktora zglosila cyberprzestepstwo (swoj droga smiech na sali > ) zrobila to anonimowo. To co? Nic w tej sprawie nie robić? Nadal pozwalać na krzywdzenie dziecka? Odpowiedz Link Zgłoś
zabka141 Re: Dziecko nie klamie 19.11.18, 19:14 Dziecko jest odseparowane, nikt go nie krzywdzi. Oderwanie tego dziecka od matki i ojca - jak tu postulujecie - to dopiero bylaby trauma dla dziecka. Rodzina musi sie z tdgo pozbierC, ale wasze anonimowe wymadrzanie sie nic tu nie pomoze. Kazda z was jest super mo na w gebie, ale nic poza tym. Odpowiedz Link Zgłoś
kota_marcowa Re: Dziecko nie klamie 19.11.18, 19:42 Dziecko NIE jest odseparowane. Dziecko jest zabierane do domu sprawcy. Naprawdę nie widzisz, że tam zachodzi spore ryzyko recydywy? Odpowiedz Link Zgłoś
karme-lowa Re: Dziecko nie klamie 19.11.18, 20:02 zabka141 napisał(a): > Dziecko jest odseparowane, nikt go nie krzywdzi. Oderwanie tego dziecka od matk > i i ojca - jak tu postulujecie - to dopiero bylaby trauma dla dziecka. Rodzina > musi sie z tdgo pozbierC, ale wasze anonimowe wymadrzanie sie nic tu nie pomoze > . Kazda z was jest super mo na w gebie, ale nic poza tym. Nie wiem kto pisze o zabraniu dziecka o rodziców. Mnie chodzi o to, żeby dziadek został ukarany, a matka w końcu przestała udawać że nic się nie stało. Odpowiedz Link Zgłoś
zabka141 Re: Dziecko nie klamie 19.11.18, 19:19 I tak, lepiej robic nic, niz krzywdzic to dziecko jeszzce bardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Dziecko nie klamie 19.11.18, 19:52 Najlepiej prosto do boromeuszek. Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Dziecko nie klamie 19.11.18, 20:42 zabka141 napisał(a): > Ty naprawde uwazasz ze rozwiazaniem jest zabranie dziecka do domu dziecka? To c > o wy w tym watku wyprawiacie to jest typowa postawa w stylu "Jestem anonimowa t > o sobie uzyje. Ale jakby obok mnie u sasiadow dziecko bito to bym sie nawet nie > zajaknela." > A POTEM SIĘ DZIWIĆ ZE TYLE DZIRCI UMIERA/TRAFIA POBITE DO SZPITALI. Bo mamusia oj ona bieda nie umie nic zrobić. A inny to przesadzają. Kobieto on molestował jej dziekco , kiedy ona zrozumie? jak ja dziadek zgwałci zajdzie w ciąże czy trafi z krwotokiem po brutalnym gwałcie do szpitala? Czy dalej da jej podpaske i powie on nic się nie stało?!!!! > Najpewniej ta madra ktora zglosila cyberprzestepstwo (swoj droga smiech na sali > ) zrobila to anonimowo. Nawet w sieci nie jest się anonimowym. Odpowiedz Link Zgłoś
szmytka1 Re: Dziecko nie klamie 19.11.18, 20:51 Usilnie probujesz mnie osmieszyc i czepilas sie kategorii cyberprzestepstwo. Zglosilam tez jako kontakt dla dziecka ofiary przemocy, moze z tego tez sie ponabijaj. Nie bylo opcji przestepstw seksualnych a komorka od cyberprzestepstw dobrze zna sie na przeszukiwaniu internetu wiec mam nadzieje ze szybko dotra do wlasciwej osoby. Podpisalam sie imieniem i nazwiskiem. Co w tym takiego smiesznefo i niepojetego. Czy prosba o sprawdzenie autentycznosci watku i chec zgloszenia pedofila to cos czego mialabym sie wstydzic. No dla mnie nie. Odpowiedz Link Zgłoś
greenbutterfly Re: Dziecko nie klamie 19.11.18, 22:53 Dobrze zrobilas! Napisalam o tym watek poniewaz uwazam ze problem tej rodziny jest zlozony a matka, obie matki, nic dobrego nie zrobily i nie zrobia... Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Dziecko nie klamie 20.11.18, 19:37 Zrobiły bardzo dużo dobrego, skoro dziecko od razu powiedziało matce, że dziadek dotykał. Wielki szacun dla Onewoman z tego powodu. Odpowiedz Link Zgłoś
kragina Re: Dziecko nie klamie 19.11.18, 13:16 Napiszę jako matka- to co je spotkało to jest dla mnie jakiś koszmar, mam nadzieje że w mojej rodzicielskiej karierze nie będę musiała się z czymś takim mierzyć. Wszystkie kontrargumenty onewoman są dla mnie za przeproszeniem z d***. Pieniądze? Błagam... w takich sytuacjach pieniądze wyciąga się z pod ziemi. Odpowiedz Link Zgłoś
panna.anna4 Re: Dziecko nie klamie 19.11.18, 13:18 Wiadomo że to wymówki, co chwilę nowa Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 19.11.18, 13:29 Ja mowilam o sobie, dziecko pojdzie juz, ja pozniej. Odpowiedz Link Zgłoś
sjanna Re: Dziecko nie klamie 19.11.18, 14:22 JUŻ??? Kilka miesięcy od traumatycznego zdarzenia to nie jest "już" - to jest "dopiero". Zadbaj wreszcie o swoje dziecko, zadbaj wreszcie o jej psychikę, bo niedługo nie nadążysz za nowymi problemami, i nadal nie będziesz rozumiała, skąd się one biorą. Odpowiedz Link Zgłoś
ruscello Re: Dziecko nie klamie 19.11.18, 14:42 onewoman napisała: > Ja mowilam o sobie, dziecko pojdzie juz, ja pozniej. Wydaje mi się, że powinna być odwrotna kolejność. Sam psycholog nie zastąpi wsparcia najważniejszych osób, czyli rodziców. Dopóki nie pomożesz sobie, nie pomożesz córce. To Ty jesteś za nią odpowiedzialna, to Ty możesz ułożyć Wasze nowe życie, nie dziecko. Zacznij od własnej terapii. Odpowiedz Link Zgłoś
szmytka1 Re: Dziecko nie klamie 19.11.18, 14:36 Zgłosiłam poprzez formularze kontaktowe na komendę policji we Wrocławiu z prosbą o weryfikację autentyczności tej historii. Nie dałam rady tego zignorować. Odpowiedz Link Zgłoś
piekna_remedios4 Re: Dziecko nie klamie 19.11.18, 15:15 łooo grubo. To się onewoman ucieszy Odpowiedz Link Zgłoś
szmytka1 Re: Dziecko nie klamie 19.11.18, 15:19 Jak coś jest na rzeczy, to może ją i tego męża wizyta policjantów ruszy, jak jest trollem to tym bardziej jej sie wizyta policji należy. A ja uniknę wyrzutów sumienia, jesli wątek jest prawdziwy. Odpowiedz Link Zgłoś
kragina Re: Dziecko nie klamie 19.11.18, 17:34 Dzięki. Nawet nie wiedziałam że można coś takiego zgłosić na policję- w sensie czy oni to traktują poważnie. Odpowiedz Link Zgłoś
szmytka1 Re: Dziecko nie klamie 19.11.18, 17:55 Hja tez nie wiem czy traktuja powaznie. Jesli w ciagu kilku dni nie dostane zadnej odp na maila to zadzwonie na.komende we wroclawiu i zapytam czy zarejesteowali moje zgloszenie i czy cos z nim zrobia. Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Dziecko nie klamie 20.11.18, 09:50 Brawo Raz zgłaszałam wątek z forum na Policję, dostałam e-mail potwierdzający otrzymanie informacji Odpowiedz Link Zgłoś
kota_marcowa Re: Dziecko nie klamie 19.11.18, 17:56 Bardzo dobrze zrobiłaś. Ja jeszcze zastanawiam się, gdzie w tym wszystkim jest jej mąż, bo pytania na ten temat skrzętnie pomija. Ja podejrzewam, że go oszukuje, bo trudno mi uwierzyć, że drugi rodzic by w takiej sytuacji nie zareagował. Odpowiedz Link Zgłoś
szmytka1 Re: Dziecko nie klamie 19.11.18, 18:03 Ja w ogole w szoku jestem, ze watek na 900 wpisow i tylko ja otwarcie mowie, ze zglaszam. To jest tak samo jak z bitymi dIecmi. Nikt nigsy nic nie slyszal i nie widzial. Maz nie zajarzyl ze zona w xiazy a zona nie wiedziala ze maz pedofilem itd. Nie mozna udawac, trzeba reagowac. Ematka mocna w gebie ale co do czego to jak w zyciu i lepiej sie nie mieszac? Mam nadzieje, ze wiecej osob powiadomilo policje, tylko po prostu "nie xhwala sie". Odpowiedz Link Zgłoś
szmytka1 Re: Dziecko nie klamie 19.11.18, 18:07 Wskazowka dla chetnych. Na stronie komendy wroclaw z lewej strony zakladki do kontaktu. Wybralam 2 opcje kontaktu. Zglos cyberprzestepstwo i kontakt dla poszkodowanych dzieci. 1 trzeba pisac z maila a drugie przez formularz. Odpowiedz Link Zgłoś
piekna_remedios4 Re: Dziecko nie klamie 19.11.18, 18:26 kochana, zgłosiłam kiedyś do ośrodka pomocy społecznej jedną naciągaczkę, która próbowała tu na forum uzyskać jakieś korzyści. To znalazła się jedna mądra inaczej, która zgłosiła MNIE jako osobę wyłudzająca dane i przekazującą je dalej także przestałam się wychylać, a przy okazji sądzę, że autorka jest trollem. Odpowiedz Link Zgłoś
zabka141 Re: Dziecko nie klamie 19.11.18, 18:59 Cyberprzestepstwo zglosilas? Glupias. Wytlumacz mi jeszcze w jaki sposob zgloszenie gdziekolwiek tej rodzinie pomoze? Tobie sie wydaje ze dziadek pojxzie siedziec? W jakiej ty zyjesz rzeczywistosci? Odpowiedz Link Zgłoś
karme-lowa Re: Dziecko nie klamie 19.11.18, 19:04 zabka141 napisał(a): > Cyberprzestepstwo zglosilas? Glupias. > > Wytlumacz mi jeszcze w jaki sposob zgloszenie gdziekolwiek tej rodzinie pomoze? > Tobie sie wydaje ze dziadek pojxzie siedziec? W jakiej ty zyjesz rzeczywistosc > i? Dlaczego Twoim zdaniem, nie pomoże? I dlaczego nie widzisz winy dziadka? I matki? Odpowiedz Link Zgłoś
zabka141 Re: Dziecko nie klamie 19.11.18, 19:11 Widze wine dziadka i nieporadnosc matki - w tej sytuacji zrozumiala. Ale - mozeto sie niektorym nie podobsc - za to co dokladnie zrobil dziadek, nie pojdzie siedziec. Za to dziecko zostanie przez kilka lat przeciagniete przez polskie sady - a to nie jest tak jak w filmach wszystko super i pieknie w sadzie rozwiazane. Odpowiedz Link Zgłoś
onewoman Re: Dziecko nie klamie 19.11.18, 19:16 Ale wy madre jestescie naprawde, gratuluje. Meza oszukuje? I co jeszcze? Moj maz rozmawial z prawnikiem I po opisaniu mu sprawy powiedzial ze nie musimy tego zglaszac. Ale znalazla sie szmytka ktora mysli ze wszystkie rozumy pozjadala. Coz w razie czego sie przejde na ten komisariat. Odpowiedz Link Zgłoś
szmytka1 Re: Dziecko nie klamie 19.11.18, 19:25 Yta juz wierze w tego prawnika aha. Moze ty zglaszac nie musisz ale moje sumienie mowi mi, ze ja musze. Nie ma we mnie zgody na bezkrnosc pedofilii. Kara musi byc, chocby spoleczne napietnowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
kota_marcowa Re: Dziecko nie klamie 19.11.18, 19:32 Gdybyś faktycznie odseparowała dziecko od sprawców, bo babka jest jak najbardziej współwinna i śmiem twierdzić, że dobrze wiedziała o skłonnościach męża, zwłaszcza, ze pisałaś już o zdarzeniach z tobą i siostrą. Oraz pomogła się córce z tym uporać, niekoniecznie zgłaszać, ale chociaż nie obwiniać jej o rozwalenie rodziny, co robisz przez cały ten czas i zapewnić wsparcie, nikt by ci tu złego słowa nie napisał. Odpowiedz Link Zgłoś
aguar Re: Dziecko nie klamie 20.11.18, 07:58 "Coz w razie czego sie przejde na ten komisariat." Pewnie, że się przejdź jak najszybciej, złóż zeznania, oszczędzisz policjantom czasu i fatygi. Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Dziecko nie klamie 20.11.18, 09:52 onewoman napisała: > Ale wy madre jestescie naprawde, gratuluje. Meza oszukuje? I co jeszcze? Moj ma > z rozmawial z prawnikiem I po opisaniu mu sprawy powiedzial ze nie musimy tego > zglaszac. > Ale znalazla sie szmytka ktora mysli ze wszystkie rozumy pozjadala. > Coz w razie czego sie przejde na ten komisariat. Nie wierzę, w to co czytam... Zgłaszasz prawnikowi przestępstwo a on mówi, że nic z tym nie trzeba robić.... Rany...z Tobą jest gorzej niż sądziłam Odpowiedz Link Zgłoś
agnes_topesto Re: Dziecko nie klamie 20.11.18, 10:59 nigdzie tego nie zgłosila, ale cos napisac musi, zeby sie jakos wybielic. ja jestem tylko ciekawa, gdzie w tym wszystkim jest jej maz? Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Dziecko nie klamie 20.11.18, 13:35 Wydaje mi się, że męża nie ma.... gdyby był... każdy normalny facet spuściłby "dziadziusiowi" w.....l po takiej akcji.. Odpowiedz Link Zgłoś
greenbutterfly Re: Dziecko nie klamie 20.11.18, 17:41 Policja z pewnoscia sprawdzi co zrobila a czego nie. W tym watku bardzo duzo materialu jest.... Odpowiedz Link Zgłoś
aguar Re: Dziecko nie klamie 19.11.18, 19:18 Podobno dziecko jest przesłuchiwane tylko raz i w obecności psychologa. I chyba jeśli dziadek się przyzna i zgłosi chęć dobrowolnego poddania się karze (czy jakoś podobnie) to nie będzie przeciągania. Odpowiedz Link Zgłoś
szmytka1 Re: Dziecko nie klamie 19.11.18, 19:19 Widze szanse na to. Ze dziadzius bedzie na oku. Nie pocUje sie calkiem bezkarny i moze to uchroni inne dziecko. Niech dziadzius wie ze nie jest anonimowy bo ktos sie zainteresowal. Cyberprzestepstwo zglosilam z braku kategorii pedofilia i inne przestepstwa seksualne. Myslisz ze.lepiej bylo to zglosic jako aplikaxje o prace czy przestepstwo gospodarcze? :p Odpowiedz Link Zgłoś
kandyzowana3x Re: Dziecko nie klamie 19.11.18, 19:24 Trzeba bylo sie na komisariat przejsc I zglosic osobiscie. Mam nadzieje, ze przynajmniej swoje dane podalas. Odpowiedz Link Zgłoś
szmytka1 Re: Dziecko nie klamie 19.11.18, 19:28 Napisalam ze swojego maila i podpisalm sie. Nie mam z tym problemu. Wydalo mi sie ze zgloszenie do komendy wroclawskiej przyniesie lepszy efekt niz do komendy na drugim koncu kraju. Podpisywalm juz raz dokmentacje w spr. O odebranie praw rodzicielskich, nie mam problemu z poswiadczeniem prawdy i podaniem nazwiska. Trole niech sie wstydza jesli to trolling. I niech sie wstydzi osoba ktora z tkim lekcewazeniem mowi najwyzej przejde sie na komende. Odpowiedz Link Zgłoś
herca Re: Dziecko nie klamie 19.11.18, 23:14 Czemu nie pójdzie siedziec? To chyba jest przestępstwo ścigane z urzędu. A nawet jeśli system jest tak nieudolny i rzeczywiście nie pójdzie to porze następnym molestowanym dziecku będzie łatwiej go ukarać (bo autorka uchroniwszy swoją córeczkę zostawia tacie wolne ręce do dalszych działań, co ja obchodzi zgłosić aktywnego pedofila) - będzie notka ze to nie pierwsza taka sytuacja i tatuś nie jest kryształowo czysty. Odpowiedz Link Zgłoś
szmytka1 Re: Dziecko nie klamie 19.11.18, 19:30 Chyba to jedyna nadzieja dla tego dziecka skoro wlasni rodzixe nie widza takiej potrzeby. Smutne i mam nadzieje ze jestes trollem. Odpowiedz Link Zgłoś
latarnia_umarlych Re: Dziecko nie klamie 19.11.18, 19:35 onewoman napisała: > Osobiscie moglas sie udac. A ty co mogłaś zrobić osobiście? I co zrobiłaś, że się teraz rzucasz? Nic? No właśnie. Nie nadajesz się na matkę, zawaliłaś w najgorszym momencie. Żal mi tej córki bardzo, jeśli to wszystko prawda. Odpowiedz Link Zgłoś
latarnia_umarlych Re: Dziecko nie klamie 19.11.18, 19:32 zabka141 napisał(a): > Cyberprzestepstwo zglosilas? Glupias. > > Wytlumacz mi jeszcze w jaki sposob zgloszenie gdziekolwiek tej rodzinie pomoze? > Tobie sie wydaje ze dziadek pojxzie siedziec? W jakiej ty zyjesz rzeczywistosc > i? Może nie pójdzie siedzieć, ale po wizycie policjantów poczuje, że ktoś wie i obserwuje. Ale pewnie, lepiej nic nie robić i jeszcze wyśmiać czyjeś działanie. Widzę, że w twojej rodzinie takie rzeczy są na porządku dziennym, co zabko? Nie ma się czym przejmować... Odpowiedz Link Zgłoś
zabka141 Re: Dziecko nie klamie 19.11.18, 19:34 latarnia_umarlych napisał(a): > Widzę, że w twojej rodzinie takie rzeczy są na porządku dziennym, co zabko? Nie > ma się czym przejmować... > Jesli poczytasz moje odpowiedzi od samego poczatku watku to zobaczysz co proponuje, i to nie jest zamiatanie pod dywan. Przykro mi, ze w ogole mnie nie znajac, obrazasz mnie tu na forum bo smiem miec odmienne zdanie od twojego. Odpowiedz Link Zgłoś
aguar Re: Dziecko nie klamie 19.11.18, 19:37 A Ty ledwo parę postów wyżej nazwałaś Szmytkę głupią!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zabka141 Re: Dziecko nie klamie 19.11.18, 19:39 Bo uwazam ze glupio postapila, szkodzi, nie mowiac juz o tym ze cyberprzestepstwo ma sie tak do tego watku jak... Za to nie napisalam ze szmytki rodzina zajmuje sie pedofilia, a ona cos w tym stylu odpisala do mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
szmytka1 Re: Dziecko nie klamie 19.11.18, 19:44 Tepa jestes czy co? Wyjasnilam ci ze nie bylo opcji pedofilia czy przestepstwa seksualne. Powtorze, co radzisz, mam zglosic ten watek jako aplikacje o prace w policji cY jako przestepstwo gospodarcze? Wybralam z dostwpnych opcji cyberprzestepstwo dlatego ze prowadzi te sprawy zapewne komorka obeznana ze srodowiskiem internwtu a wiec ustala ip i adres onewomen a kontakt dla dzieci dlatego ze rzecz dotyczy dziecka. O twej rodzinie nie przypominam sobie bym wspominala. Odpowiedz Link Zgłoś
latarnia_umarlych Re: Dziecko nie klamie 19.11.18, 19:48 szmytka1 napisała: > Tepa jestes czy co? Wyjasnilam ci ze nie bylo opcji pedofilia czy przestepstwa > seksualne. Powtorze, co radzisz, mam zglosic ten watek jako aplikacje o prace w > policji cY jako przestepstwo gospodarcze? Już to tłumaczyłaś i każdy rozumny zrozumiał. Ona jest albo mało mądra, albo trolluje. Inaczej nie mogę odebrać wypowiedzi osoby, która broni matkę, a osobę zgłaszając wyzywa od głupich. Odpowiedz Link Zgłoś
bazia8 Re: Dziecko nie klamie 19.11.18, 20:00 Właściwie do Szmytki: dziękuję, że zgłosiłaś. Myslę, że do tej pory nikt nie zgłosił, bo do pewnego momentu wyglądało to tak, jakby onewoman jednak przejęła się sprawą i zadba o ukaranie winnego odeseparowanie dziecka od dziadka odseparowanie dziecka od babci, o ile ta nie stanie po stronie rodziny poszkodowanego dziecka Teraz widać jak na dłoni, że tego nie zrobiła. Prawdę powiedziawszy nagle zniknął mi ten wątek (na telefonie go nie zauważyłam) i byłam pewna, że został skasowany przez admina i zgłoszony na policję. Odpowiedz Link Zgłoś
latarnia_umarlych Re: Dziecko nie klamie 19.11.18, 19:45 zabka141 napisał(a): > Bo uwazam ze glupio postapila, szkodzi, nie mowiac juz o tym ze cyberprzestepst > wo ma sie tak do tego watku jak... > > Za to nie napisalam ze szmytki rodzina zajmuje sie pedofilia, a ona cos w tym s > tylu odpisala do mnie. Szkodzi, bo zgłosiła przestępstwo? Ty nie możesz być prawdziwa. Troll albo zboczona. Odpowiedz Link Zgłoś
szmytka1 Re: Dziecko nie klamie 19.11.18, 19:56 mam nadzieje ze to sprawdza i ze nie istnieje zaden dziadek pedofil i zadna matka nie siedzi po drugiej stronie a ktos znudzony codziennoscia. Zwykly trol. Ale jesli historia jest prawdziwa to ten dziadek musi wiedziec, ze juz ktos wiecej o nim wie i patrzy mu na rece. A dziecko tez niech w przyszlosci wie, ze jego krzywda komus obojetna nie byla. Ja nie mam zludzen, ze go posadza ale moze przestrasza. Btw. Wiecie ze w pl wg rocNikow statystyczny h przecietna kara za gwalt to 2 lata? Odpowiedz Link Zgłoś
kandyzowana3x Re: Dziecko nie klamie 19.11.18, 19:58 Jedyne co realnie wlasnie osiagnelas to to, ze nikt nigdy z takim problemem nie poprosi o pomoc na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
szmytka1 Re: Dziecko nie klamie 19.11.18, 20:01 Mam nadzieje ze ktos z takim problemem sam wpadnie na pomysl zgloszenia czynu pedofilskiego na policje zamiast na forum Odpowiedz Link Zgłoś
aguar Re: Dziecko nie klamie 19.11.18, 20:05 "Jedyne co realnie wlasnie osiagnelas to to, ze nikt nigdy z takim problemem nie poprosi o pomoc na forum." Dlaczego? Może sam nie mieć odwagi podjąć decyzji o zgłoszeniu przestępstwa, ale liczyć, że ktoś to za niego zrobi. Odpowiedz Link Zgłoś
latarnia_umarlych Re: Dziecko nie klamie 19.11.18, 20:13 kandyzowana3x napisała: > Jedyne co realnie wlasnie osiagnelas to to, ze nikt nigdy z takim problemem nie > poprosi o pomoc na forum. Skąd wiesz, że jedyne? Pracujesz we wrocławskiej policji czy jesteś wróżką? A może tylko chcesz pokopać po kostkach? Bo na to wygląda. Swoją drogą dziwne, że zgłoszenie sprawy wywołało tyle paniki i oporu ze strony niektórych nickow. Bo na pewno nikt nie sprawdzi, bo po co się wychylać, lepiej siedzieć cicho. Współczuję wam. Odpowiedz Link Zgłoś
black_magic_women Re: Dziecko nie klamie 20.11.18, 09:59 szmytka1 napisała: > Btw. Wiecie ze w pl wg rocNikow statystyczny h przecietna kara za gwalt to 2 la > ta? Albo nie. poznan.wyborcza.pl/poznan/7,36001,24184857,prokurator-darowala-gangsterowi-gwalty-teraz-chce-poznac-naszych.html#s=BoxWyboMT Odpowiedz Link Zgłoś
latarnia_umarlych Re: Dziecko nie klamie 19.11.18, 19:42 zabka141 napisał(a): > latarnia_umarlych napisał(a): > > > Widzę, że w twojej rodzinie takie rzeczy są na porządku dziennym, co zabk > o? Nie > > ma się czym przejmować... > > > > Jesli poczytasz moje odpowiedzi od samego poczatku watku to zobaczysz co propon > uje, i to nie jest zamiatanie pod dywan. Przykro mi, ze w ogole mnie nie znajac > , obrazasz mnie tu na forum bo smiem miec odmienne zdanie od twojego. > > Nie zgrywaj teraz wrażliwej. Przed chwilą dosrywałaś osobie, która jako jedyna zgłosiła sprawę, nazwałaś ją głupią i zarzuciłaś jej nieprawdę. Przeprosiłaś? Żałosne. Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Dziecko nie klamie 19.11.18, 20:46 zabka141 napisał(a): > Cyberprzestepstwo zglosilas? Glupias. > > Wytlumacz mi jeszcze w jaki sposob zgloszenie gdziekolwiek tej rodzinie pomoze? > Tobie sie wydaje ze dziadek pojxzie siedziec? W jakiej ty zyjesz rzeczywistosc > i? Pomoże może dostaną pomoc psychologa DARMOWĄ, może ktoś jej powie co mówić dziekcu i będzie sprawdzał czy ona z dizkrim tam chodzi i czy dziadek widuje. Sprawdza czy dzidziuś nie molestuje innych dzieci. A może druga córka w końcu przestanie milczeć. Odpowiedz Link Zgłoś
agnes_topesto Re: Dziecko nie klamie 19.11.18, 20:30 Mąż raczej chyba nie wie, że żona wozi córkę do rodziców. Wcześniej autorka wspominała, że nie chce ich widzieć... Odpowiedz Link Zgłoś
osia83 Re: Dziecko nie klamie 19.11.18, 19:40 Zauważyłam, że wątek idzie w stronę linczu. Naprawdę Wam się wydaje, że jak zgnoicie matkę to pomożecie dziecku? Jeśli krzywdzicielami nie są rodzice ( a w tej historii nie są) to właśnie oni są dziecku najbardziej potrzebni. To ich trzeba wzmacniać i im pomagać. Zniszczenie ich zaszkodzi dziecku. Zabranie dziecka rodzinie zniszczyłoby dziecko. Tutaj to zabranie i tak nie nastąpi, bo rodzicie odizolowali dziecko od sprawy i zwrócili się po wstępną pomoc (słabo trafili, ale zrobili to, nikt im nic nie zrobi). Autorka się pogubiła, nie radzi sobie z tą sytuacją, sama ma wiele problemów ze sobą. To ją trzeba wzmocnić by pomogła dziecku i reszcie dzieci, bo i one widzą, że coś jest nie tak. Trzeba im pomóc zbudować rodzinę jako odrębną komórkę, bez dziadków. Naprawdę uważacie, że wmawianie autorce, że sama była ofiarą pedofila w osobie własnego ojca jej pomoże? Że jeśli to wyparła to robicie jej przysługę? Jeśli tak było to dramat jest jeszcze większy, bo obecna sytuacja budzi w autorce to, co uśpiła jako dziecko by się ratować psychicznie, gdyż jej nie obronili dorośli. Ona próbuje chronić córkę. Onewoman, IDŹ NA TERAPIĘ! Ty, nic córka. Znajdź pieniądze. Skoro dla córki miałby się znaleźć, niech znajdą się i dla Ciebie. To jak w samolocie, najpierw rodzic zakłada maseczkę, by mógł pomagać dziecku. Nie pomożesz jeśli się rozsypiesz. Albo poddasz i wrócisz do kontaktu z rodzicami. Zadbaj o córkę i rodzinę - idź na terapię. I zmykaj z tego wątku, bo Cię tu zniszczą osoby, które nie rozumieją jak się czuje człowiek, któremu wali się świat. Idź po pomoc! I trzymaj się! Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Dziecko nie klamie 19.11.18, 19:49 Dziękuję za ten wpis. Siedzę od pół godziny, czytam i oczom nie wierzę. I brak mi słów. Onewoman wzięła ode mnie namiary na naprawdę dobrego terapeutę, który zajmuje się też pomocą dzieciom i ich rodzinom w sytuacjach jak w wątku. Gorąco Jej życzę, żeby to było dla niej, córeczki i męża z pożytkiem. Wierzę, że tak będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
greenbutterfly Re: Dziecko nie klamie 20.11.18, 17:48 nangaparbat3 , przeciez to ze wziela namiary nic nie znaczy. Od namiaru terapeuty do realizacji wizyty u niego bardzo dluga droga jest i mozna znalezc milion powodow by do wizyty nie doszlo. Naprawde nie widzisz ile w tym watku jest platania? Ja wierze i mam nadzieje ze policja dobrze zajmie sie ta sprawa. I sprawdzi watki prawnika oraz pomocy na linii ktora rzekomo nie pomogla. Tutaj jest bardzo duzo tematow do weryfikacji... autorka sama nam je ukazywala. Odpowiedz Link Zgłoś
osia83 Re: Dziecko nie klamie 20.11.18, 18:17 Czy Ty wiesz na jakim świecie żyjesz? Miałaś choć raz do czynienia z taką sprawą? Załóżmy, że na podstawie wątku policja potraktuje to poważnie. Zidentyfikują Onewoman po IP i odnajdą ją. Pójdą do niej do domu i dowiedzą się, że: - był tylko jeden incydent molestowania - nie było katu płciowego (psychologicznie nie ma to znaczenia, prawnie ma) - natychmiast po tym matka odizolowała dziecko od sprawcy (policja nie będzie się wgłębiać w psychologiczne detale czy dziecko bywa u babci lub w tamtym mieszkaniu, starczy im, że dziadka nie widuje) - matka była u psychologa (umie przecież powiedzieć u kogo i gdzie, to jest do sprawdzenia), ten doradził by dziecka na razie nie przyprowadzać, nie zawiadamiać służb. Więc z punktu widzenia policji Onewomen zachowała się ok. Podejrzewam, że sprawdzą i dziadka w sensie zajrzą czy nie mają go w papierach, choćby jako podejrzanego. Jak mają to podejmą jakieś kroki i tylko w takim wypadku zgłoszenie Sznytki będzie miało jakiś sens. Jak nie mają to pewnie nawet z tym ojcem nie porozmawiają, bo nie mają podstaw, więc nawet go nie nastraszą, że go widzą, obserwują i niech uważa. Policji naprawdę nie będzie interesowało czy Onewoman jest przywiązana do rodziców, czy chodzi na terapię, czy dziecko płacze. Szkoła prawdopodobnie nic nie zauważyła, bo inaczej ktoś by rozmawiał z rodzicami. Sprawa miała miejsce w wakacje, do czasu pójścia do szkoły mogły się zatrzeć objawy widoczne dla obcego otoczenia. Dodatkowo łatwiej jest zauważyć objawy gdy proces molestowania jest ciągły i wciąż trwa niż po jednorazowej sytuacji. Nauczyciele nie są fachowcami w tym zakresie, niestety. Kompleksowego systemu pomocy takiemu dziecku i jego rodzinie w Polsce nie ma, więc i policja nie ma gdzie zgłosić sprawy, zwłaszcza, że z ich punktu widzenia rodzice zrobili to, co powinni (opieram się oczywiście na postach autorki, zakładam, że pisze prawdę). I tyle. Tu się naprawdę po tym zgłoszeniu nic więcej nie zadzieje, jeśli dziadek nie był notowany lub choćby podejrzewany kiedyś o pedofilię. A jeszcze do tego co ktoś pisał wcześniej, że dziadek musiał molestować Onewoman i jej siostrę, bo przecież od zawsze był pedofilem. Nie mówię, że nie molestował, ale nie musiał. Po pierwsze pociąg seksualny do osób przed dojrzewaniem płciowym nie musi oznaczać czynów pedofilskich, mógł zacząć dopiero teraz. Po drugie wielu pedofilów nie krzywdzi dzieci bezpośrednio lecz pośrednio - podgląda je, ogląda zdjęcia w sieci itd. To też karalne, ale chodzi o to, że czyny bezpośrednio z dzieckiem to eskalacja, kolejny etap, ten mógł nastąpić dopiero teraz. Całej rodzinie Onewoman potrzebna jest terapia. Najlepiej rodzinna, systemowa. Jak się nie da od razu to najpierw rodzice do psychoterapeuty by mogli jak najlepiej pomóc córce. tam się już za dużo zadziało wtórnie przez te kilka miesięcy by proste zaprowadzenie dziewczynki po fachowca wystarczyło. Teraz już nie wystarczy. Odpowiedz Link Zgłoś
szmytka1 Re: Dziecko nie klamie 20.11.18, 18:40 tak ale jak nikt nigdy niczego nie zglosi to dziadek dozywotnio nie bedzie notowany, podejrzany itd, a jak kiedyś djdzie do tragedii to wszyscy oczy wybałuszą, że jak to, taaaaki porządny obywatel, dziadek i pjciec wzorowy nieemożliwe. Ja sm wolę niech do dziadka zapuka chociażby dzielnicowy i niech dziadek wie, że już taki kryształowo czysty nie jest. Nawet jeśli to był pierwszy incydent, może dzięki temu nie będzie drugiego. Odpowiedz Link Zgłoś
osia83 Re: Dziecko nie klamie 20.11.18, 18:48 Tak, tu masz rację, oczywiście. Mi chodzi tylko o wpisy jak to policja zajmie się teraz rodziną Onewoman. No nie zajmie się, bo nie ma czym. Natomiast fakt, zapiszą sobie dziadka i przy następnej takiej sytuacji, gdyby się wydarzyła, będzie już pewnie jakaś sprawa. Bo obawiam się, że teraz nawet do niego nie zajrzą. Odpowiedz Link Zgłoś
zona_glusia Re: Dziecko nie klamie 20.11.18, 19:07 Głos rozsądku. Najlepiej dla dziewczynki będzie jak jej mama pójdzie na terapię. Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Dziecko nie klamie 20.11.18, 20:10 Czy to co piszesz - majace sens i podstawy- ma oznaczac, że lepiej nic nie robić ? Może wizyta policji sprawi, ze autorka zrobi coś więcej niż tylko "nic w sensie prawnym" Straszne to co napisałaś na początku- był tylko jeden incydent molestowania. Zjem kanapkę z dżemem i popije herbatą. A potem wyjdę na spacer.. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Dziecko nie klamie 20.11.18, 22:59 "Ziidentyfikują Onewoman po IP i odnajdą ją. Pójdą do niej do domu i dowiedzą się, że: - był tylko jeden incydent molestowania - nie było katu płciowego (psychologicznie nie ma to znaczenia, prawnie ma" Czy ty piszesz na podstawie prawa polskiego???Dotykanie miejsc intymnych jest tak samo karalne z założenia jak dopuszczenie się aktu płciowego (Art.200 kodeksu karnego, jest to inna czynność seksualna, więc ani prawnie ani psychologicznie NIE ma znaczenia czy był akt seksualny czy nie, kara za jedno i za drugie to lat 2 - 12, tak samo za zly dotyk jak z obcowanie płciowe z maloletnim, oczywiście na etapie wymierzenia kary sąd może łagodniej potraktować sprawcę "złego dotyku" niż takiego, który dopuścił się obcowania płciowego, ale kwalifikacja prawna jest dokładnie taka sama), nie ma znaczenia czy był 1 incydent czy więcej. Było raz, jeśli córka to potwierdzi - postępowanie karne powinno zostać wszczęte. Nie mówię tu o odpowiedzialności onewoman, bo ona jej nie podlega, ale o odpowiedzialności dziadka. Jeśli organy ścigania będą rozsądne, to porozmawiają z dzieckiem i przeprowadzą przesluchanie w niebieskim pokoju. Oczywiście problem się zacznie jeśli wszyscy będą dziadka kryć, co wykluczone nie jest. Ale jak rozumiem onewoman nie zaprzeczy, że fakt miał miejsce, skoro będzie też opowiadać, że była z dzieckiem u psychologa i odizolowała je od sprawcy. Tak, wystarczy 1 raz, wypadek molestowania. Nie, nie jest istotne czy sprawca był podejrzany czy notowany wcześniej. Gdyby tak było, to żaden ojciec oskarżony bezpodstawnie przez matkę dziecka nie miałby problemów, a uwierz mi - miewają Odpowiedz Link Zgłoś
osia83 Re: Dziecko nie klamie 20.11.18, 23:53 Sama potwierdziłaś mój wpis: łagodne potraktowanie niekaranego wcześniej sprawcy złego dotyku. Odnosiłam się wyraźnie i wprost do wpisów według których policja zajmie się rodziną Onewoman. Nie zajmie się, bo Onewoman zareagowała prawidłowo, odizolowała dziecko, wcześniej musiała miec z córką dobrą relację, bo córka jej to wyznała, Onewoman poszła do psychologa. Tak, powinna zrobić więcej, tak, powinna iść na terapię, ale nie złamała prawa i policja nie będzie się nią zajmowała i pilnowała (jak ktoś napisał) czy zaprowadziła córkę na psychoterapię. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Dziecko nie klamie 21.11.18, 00:10 osia83 napisał(a): > Sama potwierdziłaś mój wpis: łagodne potraktowanie niekaranego wcześniej sprawc > y złego dotyku. > Nie, nie potwierdzilam, nie łagodne a ewentualnue lagodniejsze (skazanie za to samo, wymiar kary- być moze !!! -nizszy) niż sprawcy obcowania plciowego, to po pierwsze, po drugie pisałaś też że prawnie ma znaczenie czy to było 1 raz czy więcej - otóż dla faktu skazania nie ma to znaczenia - i że prawnie ma znaczenie czy był akt płciowy czy nie bylo - a to też nie na znaczenia. Pisałaś że policja nawet z dziadkiem nie porozmawia, jeśli nie był notowany wcześniej, to też nieprawda, chyba że onewoman zaprzeczy zdarzeniu, czyli powie: "Nie, mój ojciec nigdy mkoej corki nie molestowal, ani jeden raz" a policja na tym poprzestanie. Bo jeśli powie: "Tak, moj ojciec 1 raz dotknął mojej còrki w miejsca intymne, ale ja dziecko od niego odizolowałam i poszlam na terapię. Nie wszczynajcie sprawy" to policja ma obowiązek wszcząć postępowanie, nie tylko z dziadkiem "porozmawiac" a dziecko w tym postępowaniu karnym będzie reprezentował kurator powołany przez sąd Odpowiedz Link Zgłoś
osia83 Re: Dziecko nie klamie 21.11.18, 00:22 Sedno mojego wpisu starannie pominęłaś. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Dziecko nie klamie 21.11.18, 00:36 Odnosiłam się do nieprawdziwych informacji których sporo padło w Twoim wpisie co do ścigania i karania sprawców złego dotyku (np.policja nawet z dziadkiem porozmawia jeśli nie był wcześniej notowany/podejrzany, brak współżycia jako okoliczność prawnie istotna). To po pierwsze. Piszesz takie rzeczy, czytają to byc moze inne osoby w podobnej sytuacji, które może by i chciały iść na Policję i odbierają to tak, że jak bylo tylko raz i bez stosunku, to nikt sprawcy nic nie zrobi. Wybacz, ale nie mogę tego pozostawić bez komentarza. Nie jest w Polsce może wspaniale że ściganie pedofilii ale jednak nie jest tak, że za jednorazowy dotyk nie ma kary. Po drugie - onewoman nie będzie podlegać odp.karnej tylko i wyłącznie dlatego, że jest osobą najbliższą dla sprawcy (wyłączenie z par.3 art. 240 k.k wprowadzającego obowiązek denuncjacji w takich wypadkach). Co do wszczęcia postępowania przez sad rodzinny wobec rodziców dziecka nie byłabym już taka pewna czy by go nie było, działania rodzica mają być skuteczne a nie pozorowane. Nie jestem przekonana, że to była w 100 % prawidłowa reakcja. A już sąd rodzinny jak najbardziej będzie interesować czy była terapią czy nie i jaka. Sąd może taką terapię również nakazać. Jeśli to wlasnie miało być sednem Twojego wpisu. Odpowiedz Link Zgłoś
osia83 Re: Dziecko nie klamie 21.11.18, 00:48 A skąd sąd rodzinny w tej sprawie? Bo policja nie ma podstaw by go zawiadamiać. Dziecko odseparowane od sprawcy, rodzice poszli po pomoc (psycholog, prawnik, telefon do fundacji, która się tym zajmuje), matka miała prawo nie donieść na własnego ojca. Gdzie tu miejsce na sąd? Tak, wiem, że potrzebna jest terapia rodziny całej, ale Onewoman podjęła prawidłowe działania i policja nie ma powodu podawać jej do sądu. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Dziecko nie klamie 21.11.18, 01:51 Naprawdę prawidłowe? W mojej ocenie nie bardzo. Odseparowanie jest srednie skoro dziecko jezdzilo na "miejsce zdarzenia" do domu dziadków. Terapii dla dziecka nie ma a 4 mce mineły. A dziecko jest psychicznie pokiereszowane i zostalo z tym samo. Policja ma obowiązek zawiadamiać sąd rodzinny zawsze tam gdzie może być (może być a nie jest) zagrożone lub naruszone dobro dziecka. Sąd zweryfikuje czy takie zagrożenie/naruszenie było. To nie policja ocenia czy było dobrze czy źle, policja zawiadamia sąd: "to dziecko być może było molestowane, trzeba sprawdzić jego sytuację opiekuńczo wychowawczą". Tak samo postępowanie jest wszczynane jeśli w rodzinie dochodziło do przemocy. Oprócz sprawy karnej wchodzi często sąd rodzinny. Co do psychologa to przecież ewidentne że jednorazowa porada (Psycholog rozmawiał chyba z matką a nie dzieckiem) to nie jest żadne skuteczne działanie. Co do prawnika to akurat skorzystanie przez rodziców z porady prawnej dla sytuacji dziecka nie ma żadnego znaczenia. To była porada: "czy jak nie doniosę na ojca to grozi mi odpowiedzialność karna?" Na co prawnik zgodnie z prawdą odpowiedział : "Nie, nie grozi Pani". Jak się ma to do dobra dziecka? Nijak. To z jego sytuacją wychowawczą nie ma nic wspólnego. Telefon do fundacji - fajnie, tylko co z tego dziecku realnie przyszło? Nic. W Polsce zawiadamia się sąd rodzinny jeśli dziecko wagaruje i sąd może nałożyć środki oddziaływania. Doprawdy- przy podejrzeniu molestowania w otoczeniu też może sąd rodzinny się pojawić. To jedno, a drugie - taka historia "z życia": 14latka poznaje przez Internet 20latka i jedzie do niego. Nie wraca do domu na noc: policja ,(zgloszenie rodziców), poszukiwania, okazuje się, że się z nią przespał. Rodzice nie wiedzieli, bo ich oklamala, że jedzie do koleżanki. Jest oczywiście sprawa karna. Ale jest też postępowanie przed sądem rodzinnym. Po co sąd rodzinny, skoro rodzice zgłosili na Policję, zabrali do psychologa i lekarza? Ano żeby sprawdzić czy sytuacja w rodzinie jest ok. Tam była. U onewoman niekoniecznie. Druga sytuacja - ojciec po alkoholu chcial odebrac dziecko że szkoły samochodem. Nie odebrał, bo szkoła nie wydała. Matka dziecko odebrała. Ojciec wczesniej jechał po pijaku (dziecka nie było w samochodzie!!!), więc ma sprawę karną. Policja jak najbardziej chciała sąd rodzinny zawiadamiać, choć do żadnego przestępstwa na szkodę dziecka jeszcze nie doszło. Tu już doszło Odpowiedz Link Zgłoś
osia83 Re: Dziecko nie klamie 21.11.18, 01:59 Prawidłowe, choć niedostateczne. Dlatego właśnie namawiam ją na terapię rodziny i całkowite odseparowanie się od domu dziadka a także od babci jeśli ta nie odetnie się od sprawcy. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Dziecko nie klamie 21.11.18, 02:09 Ok, nie będę się kłócić o nazewnictwo, bo zgadzam się z Tobą co do wniosków z ostatniej wypowiedzi. To właśnie było potrzebne i to trzeba było zrobić juz w lipcu. I gdyby to zostało zrobione to sądzę, ze nikt by nawet nie rozważał zgłoszenia wątku na Policję Odpowiedz Link Zgłoś
osia83 Re: Dziecko nie klamie 21.11.18, 02:29 Tylko problem polega na tym, że autorka nie podjęła kolejnych działań (bo to, co zrobiła, zrobiła wtedy w lipcu od razu) nie dlatego, że jest wredna i nie kocha córki, tylko dlatego, że jest totalnie pogubiona i rozsypana psychicznie. Ta sytuacja jest dla niej nie tylko dramatem samym w sobie, ale jest piętrowa. Bo nie tylko córka była molestowana, ale molestował ją ukochany przez autorkę ojciec a do tego obudziło to ewidentnie w niej jakieś dobrze ukryte traumy z dzieciństwa. Opis relacji w tej rodzinie, zachowanie babci, siostry autorki, sama autorka ewidentnie niezdrowo zależna od rodziców, chroniąca za wszelką cenę ideę "wielkiej szczęśliwej rodziny" pokazuje, że rodzina pochodzenia autorki była chora (nawet jeśli ojciec nie molestował jej i siostry) i autorce zrobiono tam sporą krzywdę, której nigdy nie przepracowała. Teraz krzywda jej dziecka obudziła te wszystkie demony i autorka załamała się psychicznie. I tak, jest oczywiste, że w sytuacji, gdy dziecku dzieje się krzywda to rodzice powinni zrobić wszystko by mu pomóc. A tu autorka najwyraźniej się potrafi, choć chciała, gubi się i w emocjach swoich, i dziecka, mąż jest wielkim nieobecnym w wątku, więc trudno powiedzieć czy coś robi dla córki, raczej ucieka od problemu. Biorąc to wszystko pod uwagę nie wydaje mi się by gnojenie autorki w czymkolwiek pomogło. Ona potrzebuje pilnej pomocy fachowców, ona i cała jej rodzina, na czele z córką. A nie dokopania jej. Bo to dokopanie niczego nie zmieni. A im słabiej zachowa się Onewoman tym gorsza będzie wtórna krzywda jej córki i konsekwencje emocjonalne krzywdy jaką jej wyrządzono. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Dziecko nie klamie 21.11.18, 06:29 Gnojenie nigdy dobre nie jest i niczemu nie służy. Z tym również nie dyskutuję. Dyskutowałam z konkretnymi twoimi stwierdzeniami dotyczącymi postępowania karnego czy przed sądem rodzinnym które były nieadekwatne do rzeczywistości polskiego systemu prawnego. Dlatego się w ogóle odezwałam w tej odnodze wątku. Co do przyczyn zachowania onewoman i potrzeby terapii zapewne masz rację i pewnie znasz się na tym lepiej ode mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
latarnia_umarlych Re: Dziecko nie klamie 21.11.18, 10:21 osia83 napisał(a): > A skąd sąd rodzinny w tej sprawie? > Bo policja nie ma podstaw by go zawiadamiać. Kłamiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Dziecko nie klamie 21.11.18, 07:15 Nie chodzi o to, jak to funkcjonuje prawnie, tylko jak reaguje policja. Prawnie policja powinna założyć niebieską kartę każdej ofierze przemocy. W praktyce znajoma usłyszała - od kobiety, do cholery - "to jak to pierwszy raz, to nie zakładamy niebieskiej karty, prawda?". Jak był drugi raz, to traktowano ją też bardzo niechętnie, a lekarz przeprowadzający obdukcję stwierdził, że to jej wina, bo takiego sobie męża wybrała. Prawo sobie, a praktyka policyjna sobie, niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
asia_i_p Re: Dziecko nie klamie 21.11.18, 07:18 Co nie oznacza, że nie zgłaszać - ale moim zdaniem najpierw zapewnić dziecku terapię, a potem zgłaszać, żeby dziecko miało fachowe wsparcie. Nie liczyć, że fachowe wsparcie zapewni policja, bo albo to zrobi, albo nie. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Dziecko nie klamie 21.11.18, 07:42 Policja fachowego wsparcia dziecku nie zapewni, na to bym nie liczyła - to praktycznie na pewno. Zgadzam się, że terapia dla dziecka to podstawa. Co do procedury niebieskiej karty - czasem policja nie chce założyć żadnej a czasem zakłada dwie, bo oboje z małżonków zgłaszają, że to drugie ich bije a podstawy są slabe, ale karty są. Różnie bywa. W moich wypowiedziach chodzi mi o to, żeby po pierwsze nie pisać takich rzeczy że jak raz i bez stosunku to ma to prawne znaczenie. (Takie słowa dokładnie zostały użyte i z tym będę polemizować do upadłego, bo powtarzanie takich rzeczy jest szkodliwe np.dla innych ofiar. Nie ma znaczenia ze tylko raz i ze byl tylko dotyk. Jeśli się wie, że nie ma, to chociażby -można naciskać na policjanta, żeby przyjął zgłoszenie, zeby uruchomił procedury itp.itd.) A po drugie - bardzo realne jest, że policja anonimowe zgłoszenie tego wątku oleje i nic z nim nie zrobi. Ale jeśli (powtarzam jeśli) już podejmie jakieś czynności, to na hasło "ale to było tylko raz a sprawca nienotowany" tak sobie ich po prostu nie odpuści. Chyba ze onewoman zaprzeczy, babcia zaprzeczy, a policja odpuści przesluchanie dziecka. Oczywiście można trafić na głupich opieszałych policjantów. Takich, którzy jak w Twojej opowieści - zwalają winę na ofiarę przemocy. Ale nie piszmy że taka jest zasada, bo nie jest. Z potrzebą terapii nie polemizuję. Nie uważam nawet, żeby w sytuacji dziecka onewoman konieczne było postępowanie karne przeciwko dziadkowi, jeśli dziecko będzie skutecznie odseparowane od sprawcy (z punktu widzenia innych dzieci -potencjalnych ofiar oczywiście jest inaczej). Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Dziecko nie klamie 21.11.18, 08:31 Dziadek powinien trafić na terapię czy może raczej otrzymać pomoc psychologa. Natychmiast. Tylko w ten sposób można by ochronić ewentualne kolejne dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
osia83 Re: Dziecko nie klamie 21.11.18, 15:54 Nie da się nikogo zmusić do terapii. Nie ma takiej możliwości. A terapia pedofila jest bardzo trudna nawet wtedy, gdy on jej chce i współpracuje. Natomiast świadomość dziadka, że policja ma na niego oko mogłaby go powstrzymać przez kolejnym działaniem, zwłaszcza jeśli to był pierwszy raz (tego nie wiemy). Odpowiedz Link Zgłoś
latarnia_umarlych Re: Dziecko nie klamie 21.11.18, 10:19 daniela34 napisał(a): > w moich wypowiedziach chodzi mi o to, żeby po pie > rwsze nie pisać takich rzeczy że jak raz i bez stosunku to ma to prawne znaczen > ie. (Takie słowa dokładnie zostały użyte i z tym będę polemizować do upadłego, > bo powtarzanie takich rzeczy jest szkodliwe np.dla innych ofiar. Nie ma znacze > nia ze tylko raz i ze byl tylko dotyk. Jeśli się wie, że nie ma, to chociażby - > można naciskać na policjanta, żeby przyjął zgłoszenie, zeby uruchomił procedury > itp.itd.) No właśnie - nie wiem, czemu osia kłamie, że jak nie było gwałtu, a "tylko" dotyk, to prawnie nie ma co z tym zrobić. Potem takie bzdury powtarzają inne forumki. Pisanie takich rzeczy jest zwyczajnie szkodliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
osia83 Re: Dziecko nie klamie 21.11.18, 15:52 Dzięki, Asia, o to właśnie chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Dziecko nie klamie 20.11.18, 23:22 Nie mówię, że nie molestował, ale nie musiał. Po pierwsze pociąg seksualny do osób przed dojrzewaniem płciowym nie musi oznaczać czynów pedofilskich, mógł zacząć dopiero teraz. Po drugie wielu pedofilów nie krzywdzi dzieci bezpośrednio lecz pośrednio - podgląda je, ogląda zdjęcia w sieci itd. To też karalne, ale chodzi o to, że czyny bezpośrednio z dzieckiem to eskalacja, kolejny etap, ten mógł nastąpić dopiero teraz. TO PRZECZYTAJ CO JEJ POWIEDZIAŁA PSYCHOLOG, ze najprawdopodniej siostra była molestowana. Oglądanie w siecie pornografi dziecięcej tez jest karalne i ścigane na całym świecie. I bzdury wypisujesz bo psycholog to nie psycholog od dzieci i nie terapeutka wiec ... Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Dziecko nie klamie 20.11.18, 23:58 nangaparbat3 napisała: > Dziękuję za ten wpis. > Siedzę od pół godziny, czytam i oczom nie wierzę. > I brak mi słów. > Onewoman wzięła ode mnie namiary na naprawdę dobrego terapeutę, który zajmuje s > ię też pomocą dzieciom i ich rodzinom w sytuacjach jak w wątku. > Gorąco Jej życzę, żeby to było dla niej, córeczki i męża z pożytkiem. Wierzę, ż > e tak będzie. > To ze wzięła namiary nie znaczy ze skorzysta. To raz. Dwa broniące ja bo była u psychologa i niby nie kazali córkę przyprowadzać. Odcięła od dzidka. Ok wtedy ,ale dziś ? Dziś dziecko ma poczucie winy za rozpad rodziny, za brak świat u dziadków? Dalej uważacie ze ona zrobiła wszystko? Nie zrobiła, bo z dzieckiem gorzej się dzieje. ToZnaczy nie jest w stanie sama córce pomoc. Gdyby się przeziębiła i leki i domowe sposoby nie zbijają gorączki ,a dziekco się coraz gorzej czuje to co robicie? Dalej piszecie tylko na forum? I rada psycholog była do dupy. Każdy by to zauważył. Może dlatego ze to nie był ktoś wyszkolony w tego typu sprawach, ani o molestowaniu ani o dzieciach. Pierwsza lepsza. Ktoś uważała ze jak do stosunku nie doszło dziecka nie bolało to traumy nie będzie , a rozmowa z kimś obcym spowoduje traumę. Tylko ze dziecko ma się coraz gorzej. Odpowiedz Link Zgłoś
milva24 Re: Dziecko nie klamie 19.11.18, 20:00 osia83 napisał(a): > Zauważyłam, że wątek idzie w stronę linczu. > Naprawdę Wam się wydaje, że jak zgnoicie matkę to pomożecie dziecku? > Jeśli krzywdzicielami nie są rodzice ( a w tej historii nie są) to właśnie oni > są dziecku najbardziej potrzebni. > To ich trzeba wzmacniać i im pomagać. > Zniszczenie ich zaszkodzi dziecku. > Zabranie dziecka rodzinie zniszczyłoby dziecko. > Tutaj to zabranie i tak nie nastąpi, bo rodzicie odizolowali dziecko od sprawy > i zwrócili się po wstępną pomoc (słabo trafili, ale zrobili to, nikt im nic nie > zrobi). > Zgadzam się z Tobą. Tym bardziej, że podobno matka jest gotowa iść na terapię. Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Dziecko nie klamie 20.11.18, 09:55 Milva - jestes przekonana co do tych słów ? Naprawdę sądzisz, że krzywdzicielami nie są rodzice ? NICnierobienie- jest jedną z najgorszych krzywd, bo oznacza akceptację tego co się stało. Odpowiedz Link Zgłoś
milva24 Re: Dziecko nie klamie 20.11.18, 10:39 wapaha napisała: > Milva - jestes przekonana co do tych słów ? Naprawdę sądzisz, że krzywdzicielam > i nie są rodzice ? > NICnierobienie- jest jedną z najgorszych krzywd, bo oznacza akceptację tego co > się stało. To nie prawda, że ona nic nie robi. Miota się i to krzywdzi dziewczynkę ale jednak mimo bardzo silnego związku z rodzicami odcięła się od ojca i próbuje odciąć od matki. Wzięła namiary na terapeutę i zadeklarowała, że na tę terapię pójdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
agnes_topesto Re: Dziecko nie klamie 20.11.18, 10:54 tak sie odciela, ze wozi tam corkę... Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Dziecko nie klamie 20.11.18, 13:37 Milva ! Mamy w zasadzie koniec listopada !! Odpowiedz Link Zgłoś
kragina Re: Dziecko nie klamie 19.11.18, 20:06 Nie lincz, a próba otworzenia oczu tej kobiecie. Ile w tv i gazetach takich matek które z płaczem mówią "bo ja nie wiedziałam?", ,,bo on sie starał", ,,ja nie myślałam że to jest tak na poważnie". I wiesz co zniszczy psychicznie jej córkę? Nie "ochrona" w postaci zamiatania sprawy pod dywan, zniszczy ją to że jako nastolatka zorientuje się o co chodziło i matkę ZNIENAWIDZI. Zresztą wystarczy spojrzeć ile przypadków pedofili to recydywa- chronienie takiego człowieka jest po prostu okrutne wobec innych dzieci które mogą mieć z nim kontakt. Odpowiedz Link Zgłoś
panna.anna4 Re: Dziecko nie klamie 19.11.18, 20:33 Podpiszę się pod wszystkim. Onewoman na terapię, panie od zabierania dziecka wracajcie do seriali. Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Dziecko nie klamie 19.11.18, 21:08 Nikt jej nie linczuje od tak. Dostała po głowie bo przez tyle miesięcy nie zrobiła nic!!!!! Gdyby dziecko chodziło do psychologa na terapie i nie byłoby kontaktu z babcia dziadkiem tym domem. Nawet przywitanie jeśli bała się państowego który ma np. W obowiązku zgłosić. To raczej nikt by nic złego nie napisał.. Nawet śmiem ze by zrozumieli ze nie zgłosiła ojca na policję. Ale gdyby coś zrobiła. Jestem przekonana ze za rok wigilie spędziliby razem przy wspólnym stole. Bo przecież dziadek jak tylko pogłaskał nie bolało ,to nic się nie stało. Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Dziecko nie klamie 19.11.18, 21:24 -mamuska napisała: > Nikt jej nie linczuje od tak. Słusznie. Do linczu zawsze jest jakiś dobry powód. Na marginesie: ot tak ale to pewnie telefon. Nienawidzę tych samodzielnych nadgorliwych maszynek. Odpowiedz Link Zgłoś
hiacynta333 Re: Dziecko nie klamie 19.11.18, 21:17 Mam takie odczucie, że ten wątek to takie wołanie o pomoc. Kobiecie i jej rodzinie trzeba pomóc a nie wbijac siekiery w plecy. Odpowiedz Link Zgłoś
zabka141 Re: Dziecko nie klamie 19.11.18, 21:21 Jak widzisz siekere jest wielu osobom wbic latwo. Napisze tylko - tyle wiemy o sobie ile nas sprawdzono. Sytuacja jak z koszmaru. Trzymam kciuki by dziecko i rodzice sie po tym pozbierali. Tu trzeba spokoju, a nie tego zamieszania, ktore wiele z was chce. Odpowiedz Link Zgłoś
black.emma Re: Dziecko nie klamie 20.11.18, 10:03 Ja też. Wyobrażam sobie, jak ciężko jest autorce. Może z pomocą forum doszłaby do etapu, żeby zgłosić ojca. Teraz niestety zostanie z tym sama, bo ktoś chciał się poczuć lepszy na cudzej krzywdzie. Mam nadzieję, że chociaż skorzysta z kontaktu do terapeuty, który dostała od nangi. Odpowiedz Link Zgłoś
agnes_topesto Re: Dziecko nie klamie 20.11.18, 10:56 tak tak, doszlaby do tego. nie doszla przez kilka msc do tego etapu i juz nie dojdzie. po prostu przestanie tutaj pisać i tyle w temacie. Odpowiedz Link Zgłoś
black.emma Re: Dziecko nie klamie 20.11.18, 11:11 nie wiem, może by i doszła. Nie jest to pewnie zbyt łatwa decyzja, zwłaszcza, że jak widać autorka jest strasznie uzależniona od rodziny. Dostała kopa od dziewczyn, namiar na terapeutę, może by się w końcu ogarnęła. Teraz na pewno przestanie pisać, a nie mając wsparcia z zewnątrz pewnie wróci do rodziców. Straszne to wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
lily_evans11 Re: Dziecko nie klamie 20.11.18, 11:18 Myśllę, że autorka jednak nie traktowała forum jako wsparcia, bo zauważ, że na każdy post podważający jej decyzje był od razu atak, umniejszanie, bagatelizowanie i odwracanie sytuacji. Onewoman po prostu nie widzi ani trochę, jak strasznie jest uzależniona od rodziców, nie ma tej świadomości za grosz. I co by tu panie nie pisały, to nic nie pomoże. Podejrzewam, że prędzej coś by mogła dać rozmowa z kimś życzliwym, rozsądnym i energicznym, kto jest na miejscu, i przypilnowałby trochę, żeby się nie rozsypała i żeby jednak zaczęła działać dla poprawy sytuacji swojej i rodziny. Odpowiedz Link Zgłoś
black.emma Re: Dziecko nie klamie 20.11.18, 11:27 Zgadzam się z tobą, ale mam wrażenie, że autorka nikogo takiego wokół siebie nie ma A to, że atakuje, odwraca kota ogonem itd. to dość typowe zachowanie w tej sytuacji. Ale jednak tak zgodna reakcja całego forum mogła tej dziewczynie dać do myślenia. Odpowiedz Link Zgłoś
szmytka1 Re: Dziecko nie klamie 20.11.18, 11:50 No faktycznie. Moglam nie zglaszac pedofila zeby onewoman czula wsparcie forum. Moze za kolejne pol roku posle core na terapie skoro juz ma namiar a jeszcze moze za rok to zglosi. Wam sie po prostu nudzi i traktujecie ten watek jak rozrywke czy co? A moze szanowny dziadek jest milym sasiadem ktorejs z was i pewnego dnia na te trampoliny ogrodkowe zaprosi corke ktorejs z was? Odpowiedz Link Zgłoś
black.emma Re: Dziecko nie klamie 20.11.18, 12:41 Jakiego pedofila zgłosiłaś? Przecież nie masz żadnych namiarów na tego gościa. A to, że kobieta napisała coś na forum to za mało, żeby policja podjęła jakiekolwiek działania... Odpowiedz Link Zgłoś
szmytka1 Re: Dziecko nie klamie 20.11.18, 13:02 Policja ma obowiazek sprawdzac wszystkie sygnaly. Licze wiec, ze sprawdza czy istnieje rodzinka onewomen i blizej sie jej przyjrza jesli tak. Nikt nie jest anonimowy w necie. Chociaz patrzac po tym watku, ona pewnie opowie ze wszystko zmyslila tak sie broni rekami i nogami. Odpowiedz Link Zgłoś
black.emma Re: Dziecko nie klamie 20.11.18, 14:40 Dokładnie o to mi chodzi. Ona opowie bajeczkę, a oni nie będą mieli podstaw, żeby drążyć. Odpowiedz Link Zgłoś
dziennik-niecodziennik Re: Dziecko nie klamie 20.11.18, 13:06 Policja moze to przynajmniej sprawdzic. Pare lat temu była taka historia ze ktos na forum napisał pozegnalny post przed samobójstwem. Ktoś przytomnie to zglosil, policja namierzyla i uratowala samobojce. Nie pamietam czy to bylo tu, czy na onecie, czy na kafeterii... Odpowiedz Link Zgłoś
black.emma Re: Dziecko nie klamie 20.11.18, 14:47 To co innego, można przeprowadzić akcję bezpośrednio, czasem wystarczy rozmowa z taką osobą itd. A tutaj musieliby przeprowadzić śledztwo. Czy tak zrobią, jak onewoman im powie, że to bajeczka dla zabicia nudy? Odpowiedz Link Zgłoś
bazia8 Re: Dziecko nie klamie 20.11.18, 14:54 Zawsze można sprawdzic w środowisku szkolnym, czy zaszły zmiany w zachowaniu dziecka. Jest wychowawca, pedagog szkolny, potem ewentualnie sąd rodzinny. Jest wiele możliwości działania. Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Dziecko nie klamie 20.11.18, 23:29 black.emma napisała: > To co innego, można przeprowadzić akcję bezpośrednio, czasem wystarczy rozmowa > z taką osobą itd. A tutaj musieliby przeprowadzić śledztwo. Czy tak zrobią, jak > onewoman im powie, że to bajeczka dla zabicia nudy? Wystarczy sprawdzić telefon. Ze tatuś się przyznał corce. Przesłuchanie wnuczki tez by coś dało, lub siostry tej która odcięła się od rodziny. Może tez jej babcia/matka wymówiła ,ze nie może zgłosić ojca o molestowanie, bo to zniszczy rodzinę , jego samego a jej i tak nic dzieciństwa nie wróci. I dziewczyna z nienawiści do ojca pedofila i matki która była ślepa się odcięła. Odpowiedz Link Zgłoś
szmytka1 Re: Dziecko nie klamie 20.11.18, 13:09 I nie lap mnie za slowka. Wiadomo, ze to byl slrot myslowy bo nie napisalam ze jan kowalski zamieszkaly godzine drogi od wroclawia jest pedofilem bo tak jego corka onewoman napisala na ematce. Zalinkowalam watek i poprosilam by zweryfikowali, czy moze byc prawdziwy. Moga ustalic adre ip i sprawdzic czy onewomen to kobita w srednim wieku z 2 zieci i mezem zolnierzem czy pryszczaty nastolatek. Odpowiedz Link Zgłoś
black.emma Re: Dziecko nie klamie 20.11.18, 14:45 Ale co to da? Nie łapię Cię za słówka. Powiedzmy, że ustalą, że "tożsamość" onewoman się zgadza to i tak niczego więcej nie zrobią. Ale może się mylę, oby. Odpowiedz Link Zgłoś
daniela34 Re: Dziecko nie klamie 20.11.18, 15:08 Eee, a dlaczego nie zrobią. Jeśli już ktoś podejmie wysiłek, żeby to sprawdzić i ustali, że onewoman naprawdę ma córkę w zbliżonym wieku, to co stoi na przeszkodzie, żeby dziecko rozpytać na okoliczność tego, czy dziadek ją dotykał, a nastepnie przesłuchać, nawet jeśli onewoman zaprzeczy. Sprawy o molestowanie dzieci są ścigane z urzędu. Nie trzeba wniosku o ściganie złożonego przez rodzica. Jak już machina ruszy to pójdzie swoim torem. Ja bym się najbardziej obawiała tego, czy mail ze zgłoszeniem nie trafi do kosza, ale jeśli już ktoś się tym zainteresuje, to sprawa ma szansę ruszyć, nawet jeśli autorka zaprzeczy Odpowiedz Link Zgłoś
black.emma Re: Dziecko nie klamie 20.11.18, 15:39 Miejmy nadzieje, ze tak bedzie. Szmytka pisała, ze nie odpuści sprawy wiec mail pewnie nie trafi do kosza. Odpowiedz Link Zgłoś
kota_marcowa Re: Dziecko nie klamie 20.11.18, 13:04 Za rok to będzie z mamusią i tatusiem siedzieć przy wspólnej wigilii Odpowiedz Link Zgłoś
greenbutterfly Re: Dziecko nie klamie 20.11.18, 18:00 Naprawde myslisz ze ktos chcial sie poczuc lepszy na cudzej krzywdzie? Szok. Gdybys spotkala chociaz raz taka krzywde nigdy bys tak nie napisala. Watek przypomniala sama autorka. I jeszcze mocniej pokazala jaka droga planowala isc. Sama podawala szczegoly. Wlacznie z takim ze jej matka duzo w zyciu przeszla i jest uzalezniona od ojca i w sumie o co chodzi. Ona rowniez jest nienaturalnie uzalezniona od rodzicow i jej dziwnie zachowujaca sie siostra takze. Co jeszcze chcialas uslyszec? Otworz szerzej oczy Dobrze sie stalo, ze ktos to przerwal. W USA policja dokladnie sprawdza takie historie. Bardzo dokladnie. I zglasza w kolejne miejsca. Odpowiedz Link Zgłoś
latarnia_umarlych Re: Dziecko nie klamie 20.11.18, 19:04 greenbutterfly napisała: > Naprawde myslisz ze ktos chcial sie poczuc lepszy na cudzej krzywdzie? Szok. > Gdybys spotkala chociaz raz taka krzywde nigdy bys tak nie napisala. Ja też jestem w szoku, ile osób wsiadło na szmytkę i ile argumentów padło za tym, żeby nie zgłaszać dziadka. Bo nic nie da, bo głupio, bo nikt nie sprawdzi. Najlepiej czekać aż skrzywdzi kolejne dziecko. Byle się nie mieszać i nie donosić. Fuj. Odpowiedz Link Zgłoś
black.emma Re: Dziecko nie klamie 20.11.18, 19:47 To nie o to chodzi. Doniesienie niewiele da a onewoman zostanie całkiem bez pomocy i głosu rozsądku. Pewnie święta spędzi z rodzicami... Odpowiedz Link Zgłoś
kota_marcowa Re: Dziecko nie klamie 20.11.18, 20:10 . Pewnie święta spędzi z rodzicami... Aaa to na pewno, jak nie te to następne. Tyle, że to już było przesądzone w lipcu... Odpowiedz Link Zgłoś
szmytka1 Re: Dziecko nie klamie 20.11.18, 20:11 Nie schlebiaj forum i nie przeceniaj go. Ono takiej mocy nie ma, poczta, poczyta a zrobi swoje. Odpowiedz Link Zgłoś
greenbutterfly Re: Dziecko nie klamie 20.11.18, 21:07 To doniesienie moze wlasnie pomoc i to bardziej niz sie onewoman spodziewa. Ja jestem zadziwiona ze admin w ogole nie reaguje. Nieslychane. Nie pierwszy to tak trudny watek w ktorym admin milczy Odpowiedz Link Zgłoś
szmytka1 Re: Dziecko nie klamie 20.11.18, 20:16 Dzięki, trochę mi to czytać niefajnie, ale jestem przekonana o słuszności zgłoszenia; nawet jesli da bardzo niewiele. Sa artykuły o wymownych tytułach coś w stylu: Pedofil, nie pisz w internecie, zgłoś policji; oraz że jak nie zgłaszasz, to jesteś moralnie współwinnym, bo pozwalasz na jego dalszą aktywność. I ja się z tymi artykułami zgadzam. Odpowiedz Link Zgłoś
kota_marcowa Re: Dziecko nie klamie 20.11.18, 20:32 Ludzie! Przecież ona od początku nie zamierzała nic robić. Cały ten wątek miał służyć temu, żeby uzyskać potwierdzenie, że w sumie nic takiego się nie stało, a święta to czas pojednania i zjedzenie pierogów przy choince z PRAWDZIWĄ rodziną (bo dzieci i mąż to tylko taki dodatek) będzie usprawiedliwione. Niestety wątek poszedł nie po myśli autorki, a cała jej złość skupiła się na i tak skrzywdzonej już córce (chodzi mi o wpędzanie dziecka w poczucie winy, dając mu na każdym kroku odczuć, że to z dziecka winy rozpadła się rodzina) . W końcu oczywiście dziecko na te święta chciałoby jechać, żeby zadowolić i zasłużyć na akceptację matki, a mamusia miałaby czyste sumienie, bo przecież to nie ona chciała. Nie chce mi się wertować swoich wcześniejszych wpisów, ale idę o zakład, że teraz mogłabym napisać "a nie mówiłam". Bardzo dobrze, że to zgłosiłaś, bo jedyna szansa na to, że autorka cokolwiek zrobi jest taka, że zrobi to ze zwykłego strachu przed konsekwencjami. Bo dobro dziecka, to ma gdzieś od samego początku. No i może dziadziuś się wystraszy na tyle, że kolejnego dziecka nie tknie. Odpowiedz Link Zgłoś
greenbutterfly Re: Dziecko nie klamie 20.11.18, 20:59 kota_marcowa, dziekuje za ten madry wpis Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Dziecko nie klamie 20.11.18, 21:29 To nie jest mądry wpis. To wpis pełen złości i przede wszystkim insynuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Dziecko nie klamie 20.11.18, 23:44 greenbutterfly napisała: > kota_marcowa, dziekuje za ten madry wpis Dokładnie o to tu chodzi. Nie o sam fakt molestowania no skoro dziadek ja tylko dotykał to nie było to dla dziecka nieprzyjemne/bolesne. Moze krępujące .Na tyle żeby poczuć złość wstręt czy strach. Wiec teraz jest skołowane ze powiedziała , bo matka ryczy ojciec wściekły, całe świta wakacje i wizyty u dziadków wzięły w łeb ,bo ona powiedziała a w sumie nie było to aż tak straszne. I mogła siedzieć cicho. Tu się rozchodzi o to ze dziekcu trzeba uświadomić ze to on nie miał prawa tak zrobić. I jest to jest coś okropnego. Ale matka nie potrafi dziecka uświadomić bo sama jest w rozsypce. Babcia dalej tak kochana babcia z bim miszka to przecież on nie może być złym człowiekiem. To j jestem ta zła ze cała rodzina cierpi. I tak tak będzie ze młoda jak nie otrzyma pomocy będzie miała problemy emocjonalne, nie powodu samego molestowania. A z powodu tego co się w domu u niej dzieje. To jakby ofierze gwałtu pomoc tylko umyć się przebrać zaleczyć rany ,ewentualnie usunąć ciąże wyleczyć choroby złapane podczas gwałtu i odesłać do domu. Klepiąc po pleckach ok już jest ok. Bo więcej go nie zobaczysz. Odpowiedz Link Zgłoś
greenbutterfly Re: Dziecko nie klamie 21.11.18, 20:53 Dokladnie tak. 3-mamuska, zobacz co napisaly wanda_co_nie_chciala_niemca2 i osia83 (ponizej). Cala ta historia jest coraz bardziej dziwna... hmm... Odpowiedz Link Zgłoś
claudel6 Re: Dziecko nie klamie 20.11.18, 21:32 a nie przychodzi Ci do tej głowy, ze dziecko chce na święta jechać do dziadków, bo ich kocha i za nimi tęskni? i całe życie spędzała święta z dziadkami? a nie bo "chce zadowolic matkę"? serio ta wersja Ci nie przychodzi do głowy? Odpowiedz Link Zgłoś
kota_marcowa Re: Dziecko nie klamie 20.11.18, 23:06 Nie. Może i brałabym to pod uwagę, gdybym nie czytała wcześniejszych wątków autorki o jej chorobliwym uzależnieniu od rodziców. Odpowiedz Link Zgłoś
kota_marcowa Re: Dziecko nie klamie 20.11.18, 23:10 A poza tym, nawet gdyby tak było, to rolą matki jest uświadomić dziecku dlaczego to jest niemożliwe, a nie zawozić dziecko do domu pedofila który je wykorzystał i dodatkowo mieszać córce w głowie. Dziecko ma prawo nie rozumieć, dorosły rodzic ma zas*rany obowiązek je chronić. Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Dziecko nie klamie 19.11.18, 21:23 Tyle ze dostała kupę rad od lipca, dziecko nie otrzymało pomocy. Babcia zdziwiona czemu córka zła i ze w ogóle ona ma odejść od ojca jak to? To nie siekiera a kubeł zimnej wody. Odpowiedz Link Zgłoś
piekna_remedios4 Re: Dziecko nie klamie 20.11.18, 09:47 no więc szmytka pomogła - pomogła podjąć decyzję o zgłoszeniu pedofila kazirodcy na policję. Odpowiedz Link Zgłoś
black.emma Re: Dziecko nie klamie 20.11.18, 10:05 No nie udawajmy, że zgłoszenie szmytki przyniesie jakikolwiek efekt. Myślę, że bardzo forum by jej przemówiło do rozsądku, niż wizyta policji, o ile oczywiście w ogóle do niej dojdzie... Odpowiedz Link Zgłoś
herca Re: Dziecko nie klamie 19.11.18, 23:11 Jasne, chronienie pedofila bo jej własne dziecko jest już odseparowane to nich sobie tata znajdzie inne ofiary do podotykania czy co tam jeszcze, ja nie wiem, nie znam się, nie widziałam. przecież na policję to bez przesady, wstyd w rodzinie a tata fajny człowiek. To jest zatajanie przestępstwa. Jakby jej ojciec kogoś zabił to tez może nie zgłaszać? plus nie wspomnę o braku pomocy dla ofiary, obarczanie jej poczuciem winy za rozsypanie się rodziny i cała sytuacje, no ale autorka taka biedna zagubiona, bez maminych pierogów ostała się biedulinka a córka sie nie rzuciła pod pociąg czyli jest ok. Odpowiedz Link Zgłoś
wapaha Re: Dziecko nie klamie 20.11.18, 13:51 Co ty je k...piszesz ??? Córka nie ma iść na terapie ? Oszalałaś ? I ty śmiesz o sobie myśleć, że wiesz jak czuje się człowiek któremu wali się świat ??? Odpowiedz Link Zgłoś
greenbutterfly Re: Dziecko nie klamie 20.11.18, 18:05 Nie denerwuj sie wapaha. Szkoda zdrowia. Odpowiedz Link Zgłoś
kanna Re: Dziecko nie klamie 20.11.18, 13:48 Zabrałaby ją do miejsca oferującego pomoc dzieciom molestowanym seksualnie. Odpowiedz Link Zgłoś
sasha_m Re: Dziecko nie klamie 20.11.18, 23:59 Czytałam ten wątek w lipcu, teraz przeczytałam ciąg dalszy, w dyskusji nie brałam udziału, nigdy nie miałam takich doświadczeń, więc na sprawę patrzę obiektywnie, i tak: 1. Z człowiekiem, który skrzywdził moje dziecko w ten sposób, nie chciałabym mieć nic więcej wspólnego, kontakt zostałby zerwany natychmiastowo i dożywotnio. Z członkami rodziny, którzy nie potępiliby takiej osoby jednoznacznie, również. Do miejsca, w którym to się stało, czułabym obrzydzenie i nigdy więcej bym się tam nie pojawiła. Ten rozdział życia byłby dla mnie definitywnie zamknięty, dzieci nie widziałyby żadnych dylematów i wahań. A swojego ojca bardzo kocham i jest bardzo ważny w naszym życiu. 2. Gdzie w tym wszystkim jest mąż? Chyba jest mu wszystko jedno, skoro pozwolił zabrać dzieci do domu dziadków i pozwala teraz żonie na takie dylematy. Bardzo dziwna postawa. 3. Forum nie przebiera w słowach, fakt, ale nie raz zdarzyło się, że ktoś wraca po czasie i dziękuje za kubeł zimnej wody na łeb. 4. Nie rozumiem krytyki skierowanej do szmytki. W końcu zgłosiła przestępstwo. Być może dzięki temu żadne dziecko nie zostanie już skrzywdzone. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Dziecko nie klamie 21.11.18, 07:05 Jezu, jaka rzeźnia. Niektórym naprawdę się dekle powykręcały do góry nogami, a mózgi z nienawiści zgniły. Ten wątek powinien zostać zamknięty, żeby nie było więcej jakichkolwiek wpisów. Odpowiedz Link Zgłoś
szeptucha.z.malucha Re: Dziecko nie klamie 21.11.18, 12:01 Gdyby, gdyby... a tyle wiemy, ile nas sprawdzono, do tego, wyobrazić sobie bycie w czyichś butach z brakiem zasobów do samodzielności, to niełatwa sztuka. Odpowiedz Link Zgłoś
wanda_co_nie_chciala_niemca2 Re: Dziecko nie klamie 21.11.18, 17:07 Czytałam ten i poprzednie wątki. Nasuwa mi się skojarzenie z jakimiś badaniami socjologicznymi/do pracy doktorskiej/jakiś projekt. Nie zwykłe trololo ale coś więcej. Zbyt dużo szczegółów od dawna, zbyt złozona historia, o tego dotykajaca takich modnych tematów jak emigracja, toksyczni rodzice w końcu molestowanie w rodzinie. Gdyby autorka była prawdziwa, czy nie obawiałaby się rozpoznania?Podała dośc dokładnie lokalizację, jej historia jest charakterystyczna. Moim zdaniem rodzinę łatwo zientyfikować, to foru czyta WIELE osób. Jak na moje oko - ktoś zbiera materiał do pracy/artykułu. Odpowiedz Link Zgłoś
osia83 Re: Dziecko nie klamie 21.11.18, 19:58 Przyznam, że chciałam Ci zaprzeczyć, że to nie troll. A teraz sama czytam stare wątki autorki. W tym obecnym wątku jest córka 10 letnia i synek w przedszkolu. W wątku z 2015 roku jest syn w drugiej klasie podstawówki, teraz powinien być w piątej: forum.gazeta.pl/forum/w,567,158962259,158962259,Czy_mam_powody_by_narzekac_.html#p158963183 A jednocześnie autorka w kilku watkach pisze, że dzieci ma dwoje, więc skąd się nagle wziął starszy syn? Odpowiedz Link Zgłoś
agnes_topesto Re: Dziecko nie klamie 21.11.18, 21:08 w przytoczonym watku syn chodzi do 2 klasy, nizej ma dopiero 2 lata... chyba ze zaniast corka, napisala syn. jesli tak bylo, to corka poiwinna chodzic teraz do 5 kl i powinna miec 10 albo 11 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: Dziecko nie klamie 21.11.18, 21:12 wtedy 7, teraz ok 10. Mój dziesięciolatek jest w 4 klasie Odpowiedz Link Zgłoś
osia83 Re: Dziecko nie klamie 21.11.18, 23:54 Tylko, że wtedy miała syna w II klasie, a teraz jej syn ma 5 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
lily_evans11 Re: Dziecko nie klamie 21.11.18, 21:59 Kiedyś pisała, że troje. Miała jakieś problemy ze znalezieniem pracy ze względu na opiekę nad nimi. Odpowiedz Link Zgłoś
osia83 Re: Dziecko nie klamie 21.11.18, 23:53 Na wszystkie pytania odpowiada, że dwoje. Odpowiedz Link Zgłoś
slonko1335 Re: Dziecko nie klamie 22.11.18, 07:17 może jedno to było dziecko z poprzedniego związku męża które jest teraz u swojej matki a może rzeczywiście jakąs alternatywną rzeczywistość tworzy.... Odpowiedz Link Zgłoś
mikk25 Re: Dziecko nie klamie 22.11.18, 09:31 Może onewoman w rzeczywistości jest tym dziadkiem? Napisała>>Sytuacja hipotetyczna. Odpowiedz Link Zgłoś
agnes_topesto Re: Dziecko nie klamie 22.11.18, 10:07 albo nie do konca wierzy corce, co by tlumaczylo brak zgloszenia tego, komu trzeba i jezdzenie tam. nie od dzis wiadomo, ze dla rodzicow przewrocila cale zycia do gory nogami i naciskala wciaz meza o przeniesienie. Odpowiedz Link Zgłoś