cruella_demon
31.01.19, 00:06
O implant antykoncepcyjny mi chodzi.
W Polsce jeszcze mało popularny, więc opinii za wiele na ten temat nie ma i zastanawiam się czy warto.
Mam wątpliwości głównie w 2 sprawach.
Pierwsza to nieregularne krwawienia, raczej nie mam ochoty na częste miesiączki znienacka.
A druga i najbardziej mnie nurtująca, to kwestia długości działania. Źródła podają, że od 6 miesięcy do 5 lat.
Skąd wiadomo, że implant przestaje działać? No i pół roku za taką cenę, to jednak średni interes.
Jako alternatywa pozostaje Mirena, niby skutków ubocznych ma więcej.
Do tej pory byłam na tabletkach, ale już mi się zwyczajnie nie chce tego pilnować. Na drugim dziecku prokreację definitywnie zakończyłam, więc zależy mi na skuteczności, ale też i komforcie.
Doradźcie.