Dodaj do ulubionych

Szeregówka

15.03.20, 22:01
Kurcze, niby nie wpadam w panikę i staram się być spokojna, ale w sumie to nie wiem, co robić.
Od czasu, gdy urodziła nam się córeczka, poważnie mysleliśmy o zmianie mieszkania . Szukaliśmy czegoś większego, trwało to długo, bo nic nam nie pasowało jakoś, a i miejsce w centrum sprawiło, że nam wygodnie i ciężko się wynieść. No i wreszcie podjęliśmy decyzję. Znaleźliśmy szeregówkę, 15minut piechota od centrum. Zaczęliśmy załatwiać kredyt, no i czekamy. Teraz zaczęłam się bać... No bo nie wiem czy to dobry moment,czy będzie nas stać na spłatę, czy uda nam się sprzedać mieszkanie... No niby głupoty, jakoś wszystko wyliczyliśmy i miało być ok a tu proszę, wirus sprawił, że się boję, czuję się niepewna jutra i nie wiem co robić 😕 tak się wyżalić chciałam i usłyszeć, że panikuję i mam się nie przejmować, tylko realizować swoje plany 😉
Obserwuj wątek
    • frequenter.light Re: Szeregówka 15.03.20, 22:25
      Może się zdarzyć, że będziesz miała problem sprzedać mieszkanie. Może się zdarzyć, że bank nie udzieli Ci kredytu albo znacząco zmniejszy Wam zdolność kredytową. Czy macie wystarczający wkład własny i odpowiednio duże dochody?

      --
      Bo to zła kobieta była...
    • kosmos_pierzasty Re: Szeregówka 15.03.20, 23:13
      Czekałabym na Waszym miejscu. My we wrześniu 2008 wzięliśmy kredyt na dom. Już pierwszą ratę mieliśmy o 40 proc. wyższą niż zakładaliśmy. Do tego przez dwa lata bujalismy się ze sprzedażą mieszkania i cudem uzyskaliśmy cenę pokrywającą wkład własny (ceny ogólnie spadły o ok 25 proc). W tym okresie urodziłam dziecko (kredyt załatwialiśmy już w ciąży). Nie życzę nikomu podobnych emocji...
    • beverlyja90210 Re: Szeregówka 15.03.20, 23:17
      Teraz jak zbliża się olbrzymi gospodarczy kryzys światowy Ty chcesz kupować nieruchomość? I do tego masz malutkie dziecko?
      Albo kasz jakieś zaćmienie albo brak Ci elementarnej wiedzy o gospodarce i w w ekonomii

      Odpowiedz brzmi nie rób tego teraz,poczekaj

      Teraz warto mieć pieniądze to nie jest dobry moment na ich wydawanie
      • izabelka55 Re: Szeregówka 16.03.20, 07:51
        No jakby to powiedzieć, jak zdecydowaliśmy, że kupimy, to jakoś ten wirus jeszcze nie dotarł do Polski i w zasadzie nie mówiło się o tym że jest w Europie... Pieniądze na wkład własny i wykończenie mamy, resztę miał pokryć kredyt. Umowę przedwstępna podpisaliśmy ponad 2tyg temu, z twierdzeniami, że kredyt bierzemy taki, że można spłacić wczesniej bez kosztow, częściowo po sprzedaży mieszkania, że w pierwszym roku niskie raty-tylko odsetki... No tak naprawdę czekamy na decyzję banku, być może będzie odmowna, że względu na sytuację... Stresować zaczęłam się i nie wiem czy wogole podpiszemy umowę, nawet jak kasę dostaniemy. Mamy 2 dzieci, zrobiło się ciasno w mieszkaniu i stąd ten pomysł był. Czas jak widać wszystko weryfikuje...
    • ninanos Re: Szeregówka 16.03.20, 10:12
      Tez przed wirusem rozglądaliśmy się za jakaś szeregówką, ewentualnie małym domkiem, bo nas juz 4 i w trzech pokojach ciasno. Jednak ze względu na niepewną sytuację na razie wstrzymujemy się z wiążącymi decyzjami. Nie wiadomo co będzie, zapowiadają kryzys gospodarczy, ceny nieruchomości pewnie poleca w dół. Boje się, że jak teraz kupimy, będziemy utrzymywac dwie nieruchomości, boje się że nie sprzedam mieszkania, że kupię teraz za drożej, a mieszkanie juz sprzedam jak sprzedam taniej.
      Na razie się wstrzymujemy, zobaczymy co przyniesie czas.
      • kosmos_pierzasty Re: Szeregówka 16.03.20, 10:17
        ninanos napisała:
        Boje się
        > , że jak teraz kupimy, będziemy utrzymywac dwie nieruchomości, boje się że nie
        > sprzedam mieszkania, że kupię teraz za drożej, a mieszkanie juz sprzedam jak sp
        > rzedam taniej.
        Dokładnie o takiej sytuacji pisałam wyżej. Mieszkanie miało być sprzedane praktycznie od ręki (był boom), a sprzedawało się dwa lata. Nieruchomości poleciały na łeb na szyję. Jednocześnie musieliśmy płacić czynsz i podwyższoną ratę kredytu, czego nie uwzględnialiśmy w naszych planach przez okres dłuższy niż 3 miesiące. Dodatkowo ja zaczęłam mniej zarabiać, bo raz że dziecko, dwa że kryzys. Jak teraz patrzę wstecz, to w ogóle nie wiem, jak my wtedy wyrobiliśmy.
    • kokosowy15 Re: Szeregówka 16.03.20, 11:20
      Gdy pytałem na forum o mobilność właścicieli mieszkań, odpowiedziano że mieszkanie zawsze można bez problemu sprzedać, szybko i korzystnie. Nie przejmuj się więc, emamy wiedzą co mówią.
        • lily_evans11 Re: Szeregówka 16.03.20, 14:57
          Po to, że jak widać, nie ma gotowych recept na życie, sukcesy, kasę i nie wszystko da się zaplanować, bo nieraz znienacka coś pier...lnie. A sporo pań pisze z pozycji życiowych mentorek, w stylu: ja to nigdy.../ja to zawsze...
          A życie jest niepewne, nie ma w nim "nigdy" i "zawsze" (no, może poza śmiercią i podatkami tongue_out).

          --
          Zginę, jeśli się obejrzę
          • coronawirus Re: Szeregówka 16.03.20, 16:11
            Wydaje mi się że zdrowiej jest gasić bzdury "mieszkanie zawsze się sprzeda szybko i drogo" tam gdzie to pada niż roznosić potem swoje pretensje po całym forum.

            Tutaj ktoś pyta o konkretną poradę, a w zamian otrzymuje jakieś żale do bliżej nieokreślonych mentorów i komunały "nie zawsze da się wszystko zaplanować".
            • lily_evans11 Re: Szeregówka 16.03.20, 16:14
              Nie uczestniczę w takich dyskusjach, łapie strzępy "cennych rad życiowych " o bardzo czasami zarozumialym wydzwieku chcąc nie chcąc i dla mnie to forum to akurat ostatnie miejsce, gdzie chciałabym pytać o takie rzeczy big_grin.

              --
              Zginę, jeśli się obejrzę
              • izabelka55 Re: Szeregówka 16.03.20, 21:19
                A ja lubię pytać i lubię czytać, co myślą inni. Mogę mieć inne zdanie, mogę mieć podobne dylematy. Każdy i tak sam decyzję podejmie, a może takie za i przeciw trochę otworzy oczy na to, co gdzieś umyka.
    • eliksir_czarodziejski Re: Szeregówka 16.03.20, 18:40
      Mam prawie identyczna sytuację, ale my i tak moglibyśmy podpisywać umowę o kredyt dopiero pod koniec roku, bo nowy blok nie jest nawet w połowie wybudowany...
      Stare mieszkanie mieliśmy wynajmować, ale to też może nie być takie proste w czasach koronawirusa...
      Pocieszam się ze wynająć może jednak łatwiej niż sprzedać...
      Napisałam taki wątek jakos niecały tydzień temu i nie odpisał mi nikt. Nikt tak naprawdę nie wie w jakim kierunku to wszystko pójdzie, nikt nie wie kiedy na pewno się skończy...
      Ja boję się takiego wariantu że ludzie zaczną po 2-3 tygodniach wychodzić z domu bo sytuacja będzie wydawać się opanowana i będzie kolejna fala zarażeń.
      To jest nie do uwierzenia co się dzieje...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka